Dodaj do ulubionych

Opony letnie czy caloroczne?

07.01.11, 12:02
Bede teraz przed zakupem opon letnich, i sie zastanawiam czy nie lepiej kupic caloroczne. Czy caloroczne szybciej sie zuzywaja? Plus calorocznych bylby taki ze nie musialbym od razu jak snieg spadnie pchac sie do wulkanizatora, poza tym moje zimowki tez maja kilka lat i zuzyja sie jako pierwsze.. o ile gorsze wlasciwosci maja opony caloroczne?
  • robert888 07.01.11, 12:14
  • ulubiony19 07.01.11, 12:28
    Całoroczne papućki to oferta dla wiecznie spłukanych żuli i mentalnych bidoków pokonujących (słowo klucz) 23 km w ciągu roku, drażniąc przy tym wszystkich wokół;)

    Nawet ubiegłoroczne nowości w tym segmencie wypadają blado na tle przyzwoitej opony letniej czy zimowej. Dla mnie to za duży kompromis.
    Nie da się ciastka zeżryć i jeszcze go mieć.

    Ale rób co chcesz.

    Pozdr
  • tiges_wiz 07.01.11, 12:49
    jak co dla kogo, ale 7 miejsce w zimówkach na 20 sztuk to slabo.
    po za tym taki GY 4 season nie jest taki tani jak ci sie wydaje

    --
    Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
  • tomek854 07.01.11, 16:36
    Ale bzdury piszesz :-)

    Całoroczne opony to bardzo dobre rozwiazanie dla kogoś, kto nie miewa 3 metrów śniegu pod domem w zimie i 50 stopni latem ;-)
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • elfkabezhaltera 07.01.11, 13:05
    Mam całoroczne i jestem zadowolony.
    Czuję znaczną poprawę na śniegu w stosunku do letnich.
    Moje doświadczenia latem na razie ograniczają sie do tego, że są cichutkie.

  • ulubiony19 07.01.11, 13:11
    elfkabezhaltera napisała:

    > Mam całoroczne i jestem zadowolony.
    > Czuję znaczną poprawę na śniegu w stosunku do letnich.

    To proste. Na letnich w zimie się normalnie jeździć nie da.

    Pozdr
  • kontik_71 07.01.11, 13:23
    Jak sie nie da gdy sie da.. jakos w zeszlym tygodniu jechalem za takim gostkiem w golfie III... Baran ledwo sie drogi trzymal
  • robert888 07.01.11, 15:15
    he
  • kontik_71 07.01.11, 15:30
    no tak, w ramach oszczednosci mogl zachowac pelnoletnie opony.. no bo przeciez w Polsce od lat nie ma prawdziwej zimy :D
  • archonix 07.01.11, 19:07
    A jak kwestia zuzywania sie calorocznych w stosunku do letnich? Czy caloroczne nie zuzyja sie szybciej?
  • martinez027 07.01.11, 19:48
    Całoroczne dla kretynów,zimówki dla ciot-prawdziwi kiermani śmigają calutki rok na letniakach:)Jedyne wytlumaczenie(dla zimowek) to jak ktos jezdzi powyzej 5000km miesiecznie i to w terenie górzystym...Do miasta spokojnie starczaja letnie,a caloroczne to go..no bo cos co jest"do wszystkiego"to jest do niczego...A tu jakies barany pisza ze na letnich"blokuja"ruch--to nie na letnich to na"całorocznych"Ja dziś w terenie zabudowanym na letniakach śmigałem 150km/h (ograniczenie 50 i 40 kawałek)
  • aka10 07.01.11, 19:56
    martinez027 napisał:

    > Całoroczne dla kretynów,zimówki dla ciot-prawdziwi kiermani śmigają calutki rok
    > na letniakach:)

    A gdzieniegdzie w Europie jeszcze Ci walna mandat za letnie w zimie.
    Poza tym, to trzeba nie miec rozumu, zeby w zimie w Polsce na letnich oponach jezdzic. Nawet w miescie.


    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • elfkabezhaltera 07.01.11, 20:17
    martinez027 napisał:

    > a caloroczne to go..no bo cos co jest"do wszystkiego"to jest do niczego...
    A nie jeździsz może całorocznym samochodem?
  • tocqueville 07.01.11, 20:44
    --
    Ja dziś w terenie zabudowanym na letniakach śmigałem 150km/h (ogranicze
    > nie 50 i 40 kawałek)


    prawdziwy szacun, widac zes prawdziwy mistrz kierownicy
    musza laski na to lecieć
  • ulubiony19 07.01.11, 21:03
    No bo nie pierdziel mi tu, że się myjesz!
  • robert888 08.01.11, 09:47
    to wszystko nasmarowane na swoim boku. Tam jest takie coś jak TWI - odporność bieżnika na zużycie (ścieralność).
    Trwałość opon całorocznych (TWI 400-500) które znam jest wyższa od opon letnich lub zimowych (przeważnie TWI 200-300).

    Indeks 200 oznacza 2x większą trwałość od indeksu 100. Reszte policz se sam.
  • loyezoo 08.01.11, 08:30
    Robercik i tu byś się mocno zdziwił.3mm zimówki idzie jak "burza" w porównaniu nawet z 9mm (nową) letnią.
  • robert888 08.01.11, 09:43
    już sporo ponad milion kilomietruf.
    Większość z was forumowych znafcuf na kaka mówiło papu kiedy ja wiedziałem co to są opony takie albo śmakie he he:)
  • kinste 08.01.11, 10:39
    Goodyear Vector 4Seasons 205/60R16 XL
    Są super chociaż cena też, ale warto !!!
  • aka10 08.01.11, 11:22
    kinste napisała:

    > Goodyear Vector 4Seasons 205/60R16 XL
    > Są super chociaż cena też, ale warto !!!

    Goodyear UltraGrip Ice+
    A te na zime :-)


    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • ncc-74656 08.01.11, 12:39
    Osobiście polecam całoroczne. Sam użytkuję Dębica Navigator 2 i jestem zadowolony.
    Stereotypem jest myślenie, że opony całoroczne szybko się zużywają latem. Jakoś nie zauważyłem takiego objawu u siebie. Dla zdecydowanej większości kierowców opona całoroczna jest w zupełności wystarczająca. Latem sprawuje się bardzo dobrze, zimą również. Jeśli mieszka się w górach, ew. w północno-wschodniej polsce niekiedy konieczne mogą być opony zimowe, ale dla reszty kraju z powodzeniem można polecać opony całoroczne. Na śniegu zapewniają dobrą przyczepność i krótką drogę hamowania.
    Ja osobiście mieszkam w centralnej Polsce, a w góry jeżdżę latem więc opony całoroczne są w sam raz. Jak drogowcy zaśpią i nie odśnieżą dróg w mieście (w wyniku czego jezdnie sa pokryte 15 cm śniegu) to i tak by mi nic nie dały opony zimowe bo ulice są zakorkowane i prawie nie przejezde z powodu kierowców, którzy mają łyse, letnie opony ale takie sa przecież lepsze niż jakieś całoroczne. A stwierdzenie "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" uważam za śmieszne. Zadaję pytanie do tak mówiących: używanie oddzielnych olejów silnikowych na lato i zimę czy korzystanie z uniwersalnych jak np. 10W30? Przecież jak coś jest do wszystkiego (czyli taki olej uniwersalny" to jest do niczego....
  • elfkabezhaltera 08.01.11, 12:54
    ncc-74656 napisał:

    > Osobiście polecam całoroczne. Sam użytkuję Dębica Navigator 2 i jestem zadowolo
    > ny.
    Pozdrawiam kolegę :)
    Mam te same opony i w pełni zgadzam sie z reszta wypowiedzi.
  • czujny_obywatel 08.01.11, 17:14
    Ale tu pitolą bez sensu. W Polsce zimy na te pseudocałoroczne opony skończyły się pod koniec lat 90. Teraz są prawdziwe zimy.

    NIE MA OPON CAŁOROCZNYCH, WIELOSEZONOWYCH. Są tylko pseudo specjalizowane letnie opony. Normalny człowiek, przy takich śniegach i takim lodzie kupuje zimowe na zimę i letnie na wiosnę, lato i jesień.

    A jak ktoś jest biedakiem, burakiem czy innym wieśniakiem to niech jeździ autobusem, rowerem czy pociągiem i niech debil nie stwarza zagrożenia dla innych osób swoją biedą i debilizmem.
  • kinste 08.01.11, 18:41
    Opony zimowe TYLKO na śnieg, a moje Goodyear Vector 4Seasons 205/60R16 XL wielosezonowe po ponad 500 zeta za sztukę sprawdzają się całą zimę i po śniegu, mokrym i suchym asfalcie. Nie wiem czy tradycyjne zimówki są tak uniwersalne. Na gorące lato zakładam typowo letnie Dunlopy.
    Ostatnim zdaniem czujny obywatelu określiłeś jakim TY jesteś "A jak ktoś jest biedakiem, burakiem czy innym wieśniakiem to niech jeździ autobusem, rowerem czy pociągiem i niech debil nie stwarza zagrożenia dla innych osób swoją biedą i debilizmem." POWODZENIA W TWOIM ŻYCIU I DOBRYCH BUTÓW NA STAROŚĆ !!! czujny_obywatelu
  • archonix 08.01.11, 23:38
    Zimowki mam, chodzi mi o uzywanie caloroccznych zamiast letnich. W pazdzierniku nie raz jak w nocy jade to mroz chyta a tu opony letnie jeszcze zalozone....a jak sypnie sniegiem to kolejka u wulkanizatora, to by bylo cale zimowe zastosowanie tych opon pazdziernik+ byc moze pierwszy snieg,
  • skandy5 09.01.11, 00:02
    Mam Goodyear 4seasons ale na 15calowych felgach. W obecną zimę z dużymi opadami śniegu sprawują się bardzo dobrze.

    Same opony droższe, ale przecież używa się jednego kompletu. Jeśli ktoś mało jeździ - mniej niż powiedzmy 15000km, to jest to najbardziej rozsądne rozwiązanie.

    Wada? Zapomnij o alufelgach.
  • ola33333 09.01.11, 08:29
    czemu zapomnij o alufelgach??

    Mam caloroczne GY Vector 5+ na alufelgach i nie mam zadnych problemow.

    Opony sa ciche i nie zauwazylam wzrostu zuzycia paliwa w stosunku do letnich.
    W zimowych warunkach tez sa ok, ale ja mieszkam w Niemczech i tu zazwyczaj
    jak jade rano do pracy to autostrada jest sprzatnieta i posolona, a po lokalnych zalodzonych drozkach to po prostu trzeba jezdzic powoli.

    Jedyne co mi sie troche dziwne wydaje, one sprawiaja troche wrazenie jakby niedopompowane, jakos tak sie uginaja, choc cisnienie jest ok, bo czesto sprawdzam.
    Taka ich uroda najwyrazniej, bo juz tez sie w necie z taka opinia on Vectorze 5+ spotkalam.
  • wtopek 10.01.11, 07:33
    Spalanie wyższe 0,5-1 na 100 km i głośniejsze. Nawet wypasione Goodyaery i Micheliny.

    A odradzają mi kierowcy firmowi, którzy robią 100-150 k km rocznie.

    Jeśli kilku mówi mi to samo, wolę nie ryzykować.


    --
    "Studiowalem ekonomie na najlepszych uniwersytetach swiata i pracowalem jako analityk i menedzer w wielkich bankach, np. Barclays, wiec wiem, co pisze"
    Kagan i jego 1000 klonów
  • kinste 10.01.11, 09:20
    Ja tak oceniam pod względem głośności:
    1. Micheliny - letnie (bardzo dobre)
    2. Goodyaery - całoroczne (bardzo dobre)
    3. Dunlopy - letnie (bardzo głośne)
    Na każdych po 2-3 sezony. (Meganka i Lancer)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.