Dodaj do ulubionych

U W A G A !! ! !! AKCYZA 3 i 12 % - MF ZMIĘKŁO...

IP: *.tpi.pl 20.04.04, 15:33
żartowałem :)
pewnie nie jednemu teraz mocniej serce zabiło...
pzdr
Obserwuj wątek
      • Gość: Kleks Re: zmięknie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 01:00
        Otwarty rynek wewnętrzny to fundament Unii, istnieje już od 1957 r. Na straży
        wolnego rynku i swobody konkurencji w UE stoi Komisja, która już ucierała nosa
        firmom, które wytwarzają dochód zapewne większy niż połowa polskiej gospodarki
        (Volkswagen, General Electric czy ostatnio Microfoft). Co na to polski urzędas?
        Ano ta "Łunia", niech ona gdzieś tam sobie będzie, ale przecież polski urzędas
        musi mieć na konsumenta "haka". Co go tam swobodny przepływ towarów i Komisja,
        jak on tu sobie cwanie wymyślił cło na samochody o rosnącej wysokości,
        zamaskował je nazwą "akcyza", i niech no to mu Unia albo konsument podskoczy!
        Kierowcy to przecież dojna krowa, można im dowalać ceny paliw najdroższe w
        naszej części Europy, podatki od zakupu (i nowych i używanych) jedne z
        najwyższych w Europie, dziwadło jakiego świat nie widział, czyli biopaliwa,
        naddatek do akcyzy w postaci "opłaty paliwowej", z której Pol wybuduje 5 km
        autostrad za najwyższą cenę na świecie (wykonawca: spółka należąca do Kulczyk
        Holding), a i odłoży jeszcze na milionowe odprawy dla siebie i Millera. Jedynie
        największe chyba z tych absurdalnych świństw, czyli winiety, odrzucono, ale
        zrobił się z tego taki huk, że aż PSL z rządu wyleciał i prezes Kalinowski do
        tej pory pewnie miewa koszmarne sny z Winietu w roli głównej.

        Swawola i bezkarność urzędnicza w Polsce sprawia, że trzymam z całego serca
        kciuki za unijną biurokrację, niech jak najszybciej, w imię konsumenckiej
        wolności wyboru, uchyli tą kryminalną akcyzę na samochody z Unii. Prywatne
        kancelarie prawne już w tej chwili "w ciemno" obstawiają porażkę Ministerstwa
        Finansów. Niestety, prawdopobodobnie odszkodowania zapłaci państwo, a urzędasom
        zapka z głowy nie spadnie.

        Unijni urzędnicy są opłacani i działają w imię dobra wspólnego, UE jako
        całości. Polski urzędnik w pierwszym rzędzie musi zatroszczyć się o własną
        kieszeń, potem o interesy zaprzyjaźnionych kumpli, firemek, znajomych i
        przyjaciół królika. Na słowo "dobro publiczne" czy "interes konsumenta" puka
        się w czoło. Jak długo jeszcze, do cholery!

          • Gość: S. Baca Re: Wysoka akcyza na rozum IP: 62.181.161.* 20.04.04, 19:08
            A z jakiej racji Polska musi brac przyklad z krajow, ktore stosuja najwieksze
            restrykcje? Po 1) zarowno w Danii jak i Holandii moze chodzic o wzgledy
            srodowiskowe, podczas gdy w Polsce o zwykly fiskalizm i branie w lape kasy od
            dilerow, 2) dochod na glowe w cytowanych krajach jest wielokrotnie wyzszy niz w
            Polsce, wiec tam OPLATY REJESTRACYJNE (a nie akcyza!!) nie maja tak
            antykonsumenckiego i antyspolecznego charakteru jak w Polsce. Prawo ma sluzyc
            ludziom, a nie dilerom i siedzacym u nich w kieszeni urzedasom.

            Zreszta, o czym tu mowa, komisarz UE Frits Bolkestein stwierdzil ze akcyza na
            uzywane samochody Z IMPORTU stanowi bariere handlowa i powinna byc usunieta,
            wiec o swoich racjach sproboj przekonac najpierw jego. Geniusze z MF powinni
            sluzyc pomoca.
        • Gość: Kleks Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 21:42
          Z tego co tu czytam, co niektórzy przyjęli punkt widzenia ministra Pola. Brawo,
          świetny wzór dla młodzieży, jeszcze 30 lat temu był to Lenin, dziś ma godnego
          następcę.

          Pol po objęciu teki ministra (cóż to był za fatalny dzień) stwierdził że
          owszem, jest akcyza w cenie paliwa, która powinna iść na budowę dróg w co
          najmniej 35%, jak przewiduje ustawa. Ale chwilę potem dodał, że idzie znacznie
          mniej niż te 35%, bo "są trudności" I Trzeba wrzucić w związku z tym dodatkowe
          podatki (najpierw słynne winiety, które uwalono, później "opłatę paliwową",
          która niestety przeszłą. Czyli przedstawiciel władzy, która powinna czuwać nad
          przestrzeganiem prawa, jak gdyby nigdy nic przyznaje że to prawo nie jest
          realizowane i tworzy jakiegoś kolejnego potworka prawnego, oczywiście na koszt
          podatnika.

          Jeśli akcyzą obkłada się, czego jak wiadomo nie robi żaden inny kraj w Europie,
          import samochodów używanych twierdząc że wszystkie one są "złomami", jest to
          dokładnie ten sam mechanizm. Po to są obowiązkowe badania techniczne przed
          rejestracją, żeby ewentualny złom "wychwycić" i odesłać na składowisko. Jak
          jest, każdy wie, za łapówę można zarejestrować pewnie nawet jeszcze Syrenę
          Bosto, jeśli wiecie co to jest. Więc znowu, przyznajemy że prawo nie działa,
          nikt za to odpowiedzialności nie ponosi, za to wprowadzamy kolejnego potworka
          prawnego, tj. kroczącą akcyzę, która trafia w normalnych ludzi i kompletnie
          dezorganizuje rynek wtórny. Każdy, kto interesował się kupnem używanego
          samochodu wie o czym mowa. W rubrykach sprzedaży dominują ogłoszenia "kupię", a
          gdy pokazuje się ogłoszenie z pierwszej ręki, choćby nawet na pogardzane do
          niedawna Fiaty, Daezoo czy Skody, parę godzin po publikacji nie ma już co
          dzwonić. A gdy ktoś rozwali samochód, w dalszym ciągu bierze kasę z
          ubezpieczalni, a wraka sprzedaje do jakiemuś cwaniakowi, który ogłasza
          się "kupię w każdym stanie, rozbite, etc". Taki wyklepany zombie zjawia się
          wkrótce na giełdzie, gdzie jakiś naiwny i tak go kupi, bo jest posucha.

          W normalnym kraju urzędnicy, którzy wymyślili takie przepisy i do tego stopnia,
          kosztem normalnych nabywców, zdezorganizowaliby rynek, poszliby siedzieć. U bas
          siedzą, owszem, w miękkich fotelach swych gabinetów i zastanawiają się co by tu
          nowego wymyślić żeby utrudnić życie normalnych ludzi. I to jest młyn na wodę
          różnych Lepperów i Łyżwińskich.
          • Gość: Joasia Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.04, 03:35
            > Jeśli akcyzą obkłada się, czego jak wiadomo nie robi żaden inny kraj w >
            Europie, import samochodów używanych

            Nastepny dobrze poinformowany.
            Jaka roznica jak sie oplaty nazywaja - akcyza (PL), podatek luxusowy (DK), BTW
            (NL)- wszystkie placi sie przy pierwszej rejestracji pojazdu w danym kraju.
            Od czego zalezna jest wysokosc oplaty - cena pojazdu, pojemnosc silnika, rodzaj
            paliwa - to juz kazdy moze sam sobie decydowac.
            • Gość: andrut Re: Wysoka akcyza na rozum IP: 82.145.76.* 21.04.04, 10:04
              z twoich wcześniejszych postów, widzę że sporo wiesz o unii, nie rozumiem tylko
              dlaczego ciągle czepiasz się szczegółów, a nie napiszesz nic o meritum sprawy.
              więc twoim zdaniem akcyza rosnąca z wiekiem auta jest dozwolona w UE i nie
              dyskryminuje samochodów z innych krajów członkowskich? nawet po wypowiedziach
              naszych urzędników widać wyraźnie o co chodzi, gdy mówią, że jeśli akcyza
              (rosnąca z wiekiem) okaże się niezgodna z prawem UE to znajdą inny sposób na
              zablokowanie importu. to w końcu jest w tej unii swobodny przepływ towarów, czy
              nie ma?
              • Gość: S. Baca Re: Wysoka akcyza na rozum IP: 62.181.161.* 21.04.04, 11:22
                Stary, daj spokoj, komuna gleboko siedzi w niektorych glowach, co widac nie
                tylko na tym forum. Po prostu wiekszosc Polakow znajduje perwersyjna,
                masochistyczna przyjemnosc w tym jak urzednik dowali im kopniaka w tylek w
                formie domiaru, podatku, zezwolenia, kontroli i czego tam jeszcze. Zyjemy pod
                ta szerokoscia geograficzna i trzeba przestac sie dziwic. Dziwia sie tylko
                cudzoziemcy, ktorzy, gdy troche lepiej poznaja ten kraj, nie moga wyjsc z
                podziwu ze mozna tu bezkarnie wprowadzac przepisy, ktore godza w interes
                publiczny ogolu obywateli, a sa na reke waskiej grupce siedzacej przy zlobie
                czy tez "majacej chody" (vide biopaliwa, Kulczyk, TePsa, itp).

                Prawnicy to wbrew pozorom jedna z najbardziej zdemoralizowanych grup spol., tez
                maja swoja "akcyze" w formie kontroli dostepu do zawodu przez korporacje
                prawnicze. I zobacz jak zaciekle panowie adwokaci i radcowie prawni walcza o
                przywileje dla swoich synkow i coreczek, jak notariusze sami sobie ustalili ze
                stosowanie taksy notarialnej nizszej niz maksymalna to przejaw "nieuczciwej
                konkurencji", co jest juz szczytem bezczelnosci. Niestety, kupuja to bezmyslni
                dziennikarze, np. w TV publicznej za dyzurnego "eksperta" od podatkow robi
                mistrz cynizmu Modzelewski, ktory najpierw jako vice-Minister Finansow stworzyl
                najbardziej skomplikowana ustawe o VAT w Europie, a teraz zbija kase na
                wynajdywaniu w niej luk, obludnie "lamentujac" nad skomplikowaniem prawa
                podatkowego w Polsce.

                Moze formalnie to i bedziemy w UE od 1 maja, ale mentalnie to wciaz Soviet
                Union, wczesne lata 70-te.
              • Gość: Joasia Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.04, 11:22
                > z twoich wcześniejszych postów, widzę że sporo wiesz o unii,
                >
                od 1980 mieszjkam w UE

                > dlaczego ciągle czepiasz się szczegółów
                moim zdaniem nie sa tylko szczegolem wypowiedzi "...w UE nie ma oplat przy
                pierwszej rejestracji w kraju..." bo to nieprawda
                W UE nie ma importu jest tylko - w przypadku samochodow - pierwsza rejestracja
                w kraju.
                Dyskryminacja byloby gdybys za auto kupione w salonie w PL nie placil akcyzy a
                za kupione w innym kraju UE placil.
                Teoretycznie akcyze powiekszajaca sie z wiekiem auta mozna latwo wytlumaczyc -
                EKOLOGIA
                Dyskryminacje - w troche mniejszym stylu - masz tez w D,
                dany model sprzedawany w salonie w D spelnia Euro4 a sprzedawany w salonie np.
                w Hiszpani tylko Euro3
                za Euro4 jestes zwolniony z podatku drogowego a za Euro3 musisz go placic.
                • Gość: alex KULA W ŁEB IP: *.tpi.pl 21.04.04, 11:44
                  >Teoretycznie akcyze powiekszajaca sie z wiekiem auta mozna latwo wytlumaczyc -
                  EKOLOGIA<

                  nie można wytłumaczyć !!! jedynym ograniczeniem była norma euro2. POWTARZAM !!!
                  Jaka to ekologia , jeżeli można sprowadzić samochód za 100 E + 65 E akcyzy i
                  flaszka dla pana Kazia przy kontroli technicznej ? Ja chce wydać na samochód
                  2000 E bo na taki mnie stać, nie będzie to żaden powypadkowy ani śmierdzący
                  gruchot. Jeżeli akcyza pozostanie w tej postaci jaka jest to odpuszcze sobie
                  ten zakup bo nie stać mnie żeby zapłacić dodatkowo 1300 E.
                  KULA W ŁEB DLA TYCH KTÓRZY TWIERDZĄ ŻE SAMOCHODY POWINNI MIEĆ TYLKO CI CO STAĆ
                  ICH NA KUPNO NOWEGO !!!!
                  • Gość: S. Baca Re: KULA W ŁEB IP: 62.181.161.* 22.04.04, 18:14
                    >> KULA W ŁEB DLA TYCH KTÓRZY TWIERDZĄ ŻE SAMOCHODY POWINNI MIEĆ TYLKO CI CO
                    STAĆ ICH NA KUPNO NOWEGO !!!!

                    Tu nie chodzi o to czy kogoś jest stać na nówki czy nie. To chodzi o WOLNOŚĆ
                    WYBORU, która jest podstawą wolnego społeczeństwa, a która jest solą w oku
                    urzędasów, bo przecież gdy nie ma tych ich zasranych koncesji, zezwoleń,
                    rejestracji, akcyz i innych huiostw, nikt nie pójdzie płacić im w łapę, bo i po
                    co.

                    Osobiście znam kilka osób, które stać jest na kupno nowych samochodów, ale z
                    różnych, racjonalnych względów (za duże podatki przy zakupie, duża utrata
                    wartości, ryzyko kradzieży, etc.) kupują używane. Jest to jednak wyłącznie ich
                    prywatna sprawa i nie muszą się z tego tłumaczyć przed żadnym urzędasem, który
                    wozi swoje opasłe d... lancią czy BMW za 100 tysięcy kupioną za haracz
                    ściągnięty z podatnika.

                    U nas bezczelność urzędasów doszła już do tego stopnia, że gdy ex minister
                    zdrowia (Łapa) kupił 2 luxusowe peugeoty 607 za 140 tys. każdy, a dziennikarz
                    zapytał go czy przystoi taki ostentacyjny zakup w sytuacji, gdy pielęgniarki
                    mają głodowe pensje, ten po prostu zbaraniał, jak ktoś śmie mu zadawać takie
                    pytania. Zdziwiony na maxa, wykrztusił, że przecież on nie może mieć samochodu,
                    którego będzie musiał wstydzić się przed kolegą ministrem z Unii Europejskiej.
                    On karva nie może się wstydzić, ale obywatele, którym ci gnoje chcą odciąć za
                    wszelką cenę dostęp do przyzwoitych użuwanych samochodów za realne dla nich
                    pieniądze, mogą się wstydzić jak najbardziej!

                    Zgłoszona propozycja KULA W ŁEB jest może zbyt radykalna, na wstępie
                    proponowałbym po prostu obtłuc mordy. Jest też inna opcja. Wczoraj dziennikarz
                    ekonomiczny Tadeusz Mosz powiedział w Radiu PIN wprost Millerowi, że być może w
                    Ministerstwie Finansów, które produkuje bez przerwy przepisy szkodzące
                    gospodarce, przedsiębiorcom i konsumentom, powinno się w całości wymienić
                    kadry. I to byłaby dobra opcja, pogonić tych łapówkarzy i komuchów, przyjąć
                    ludzi młodych, wykształconych w normalnych krajach, którzy skończą z fiozofią
                    że każdy jest oszustem, a uczciwego podatnika trzeba przede wszystkim zgnoić, a
                    przepisy są po to żeby je ustawiać według własnych potrzeb (łapówkowych).
                • Gość: andrut czepiania się Joasi ciąg dalszy IP: 82.145.76.* 21.04.04, 13:31
                  > moim zdaniem nie sa tylko szczegolem wypowiedzi "...w UE nie ma oplat przy
                  > pierwszej rejestracji w kraju..." bo to nieprawda
                  no tak, tu masz rację

                  > W UE nie ma importu jest tylko - w przypadku samochodow - pierwsza
                  > rejestracja w kraju.
                  zacznę się czepiać jak ty: w unii nie ma importu, tylko nabycie
                  wewnątrzwspólnotowe. a czy zechcesz ten samochód potem zarejestrować, czy nie,
                  to już zepełnie inna historia (może np ściągasz go na części)

                  > Dyskryminacja byloby gdybys za auto kupione w salonie w PL nie placil akcyzy
                  > a za kupione w innym kraju UE placil.
                  no i tak właśnie jest. może różnica nie jest tak drastyczna jak między czarnym
                  i białym, ale jest. chyba widzisz, że 3% to co innego niż 65% (w przypadku 7-
                  letniego samochodu używanego; przypomnę, że ,zgodnie z orzeczeniem ETS, w cenie
                  krajowego jest 3% akcyzy, która była zapłacona przy pierwszej rejestracji, a za
                  sprowadzony płacisz 65%)?

                  > Teoretycznie akcyze powiekszajaca sie z wiekiem auta mozna latwo wytlumaczyc -
                  > EKOLOGIA
                  wytłumaczyć można, ale co z tego, skoro nadal jest to niezgodne zprawem UE?

                  > Dyskryminacje - w troche mniejszym stylu - masz tez w D,
                  > dany model sprzedawany w salonie w D spelnia Euro4 a sprzedawany w salonie
                  np.
                  > w Hiszpani tylko Euro3
                  > za Euro4 jestes zwolniony z podatku drogowego a za Euro3 musisz go placic.
                  to nie jest żadna dyskryminacja. podatek drogowy (czy może inaczej się to tam
                  nazywa) był w niemczech od dawna na wszystkie samochody. dopiero potem zaczęto
                  go różnicować ze względu na spełnianą normę, żeby zachęcić ludzi do dbania o
                  środowisko (a nie musi się to odbywać przez zmianę auta, można też wymienić
                  katlizator na lepszy). jeśli chcesz coś takiego wprowadzić u nas to ok, można
                  zrobić zniżkę na paliwo dla samochodów spełniających euro4 (bo podatku
                  drogowego u nas nie ma, parę lat temu został przeniesiony w cenę paliwa).
                  a co do tej Hiszpani, jeśli samochód spełnia inną normę, to już nie jest taki
                  sam i zazwyczaj jest też różnica w cenie. a skoro nie jest to taki sam samochód
                  to dlaczego ma być traktowany tak samo? nie widzę tu żadnej dyskryminacji. poza
                  tym pewnie w Hiszpanii możesz też zamówić samochód spełniający euro4, tylko
                  nikt tego nie robi, bo byłby droższy, a kupujący nic by z tego nie miał (w
                  przeciwieństwie do Niemca, który ma wtedy ulgę).
            • Gość: Robert Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 10:34
              Gość portalu: Joasia napisał(a): Od czego zalezna jest wysokosc oplaty - cena
              pojazdu, pojemnosc silnika, rodzaj paliwa - to juz kazdy moze sam sobie
              decydowac.
              Asiu! Nie każdy może decydować. W PL praktycznie nie produkuje się samochodów z
              silnikami pow.2l., ani diesli, więc nakładanie innych podatków w PL na takie
              samochody dotyczy w praktyce tylko importowanych z innych krajów Unii, a to
              jest niezgodne z art.90 TWE.
            • Gość: johndoe Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.04, 13:31
              Gość portalu: Joasia napisał(a):

              > > Jeśli akcyzą obkłada się, czego jak wiadomo nie robi żaden inny kraj w 
              > 2
              > Europie, import samochodów używanych
              >
              > Nastepny dobrze poinformowany.
              > Jaka roznica jak sie oplaty nazywaja - akcyza (PL), podatek luxusowy (DK), BTW
              > (NL)- wszystkie placi sie przy pierwszej rejestracji pojazdu w danym kraju.
              > Od czego zalezna jest wysokosc oplaty - cena pojazdu, pojemnosc silnika, rodzaj
              >
              > paliwa - to juz kazdy moze sam sobie decydowac.
              ale polacy /rzad/ zdecydowali, ze bedzie zalezal od kraju zakupu. i dla auta kupionego w niemczech jest inna niz dla auta kupionego w polsce, przy takich
              samych
              tu cytacik:
              >cena pojazdu, pojemnosc silnika, rodzaj
              > paliwa
              a to chyba juz w unii nie jest dozwolone, bo cokolwiek sprzzeczne z zasada wolnego handlu.
              pzdr
              • Gość: Joasia Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.04, 19:08
                Na nowe samochody niezaleznie od kraju zakupu jest ta sama akcyza
                a za uzywane placisz o ile nie byly dotychczas zarejestrowane w danym kraju.
                Oplaty sa przy pierwszej rejestracji a wiec za 10-cio letni samochod ktory juz
                jest zarejestrowany w kraju nie placisz a za 10-cio letni ktory poraz pierwszy
                rejestrujesz w kraju placisz.
                Na tej samej zasadzie placi sie np. w DK i NL
                • Gość: Robert Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 11:04
                  > Oplaty sa przy pierwszej rejestracji a wiec za 10-cio letni samochod ktory
                  juz
                  > jest zarejestrowany w kraju nie placisz a za 10-cio letni ktory poraz
                  pierwszy
                  > rejestrujesz w kraju placisz.
                  Masz rację. Jeśli A kupuje w salonie samochód za 60tys. to w tej cenie
                  powiedzmy 3tys. akcyzy, czy jak to zwał. Jeśli po iluś tam latach kupię od A to
                  auto za 20tys., to w tej cenie będzie 1tys. pozostałej tam akcyzy. Kupując
                  identyczne auto od Ciebie, przed pierwszą rejestracją powinienem zapłacić max.
                  1tys., a rząd chce 7tys. Uważasz, że to jest w porządku?
                    • Gość: Robert Re: Wysoka akcyza na rozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 17:30
                      Nie znam akurat sprawy Danii (jeżeli masz numer, to podaj), ale mam wyroki w
                      sprawach przeciwko Finlandii, Portugalii i Grecji. W wyrokach ETS dot. tych
                      spraw jest napisane, że podatki nałożone na samochody kupione w innych krajach
                      Unii nie mogą być wyższe od podatków zawartych w wartości podobnych samochodów
                      kupionych w kraju opodatkowania. Jest tam również napisane, że samochód
                      podobny, to samochód tej samej marki, modelu, rocznika, o podobnym wyposażeniu
                      i przebiegu, zarejestrowany od nowości w kraju opdatkowania.
                        • Gość: Lukash ! Re: Joasia to glupia cipa !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 19:46
                          Moim zdaniem obecna akcyza jest dobra, jak zakombinujesz to zapłacisz jej 5 tys
                          z Vatem. Teraz będzie lepiej, bo auta bardzo bite wyklepię od razu pod
                          Lublinem, a nie w belgii. Przebieg tam sobie dodam. Vatu nie będzie. Zawsze
                          będzie taniej. Ale wystarczy że dadzą podatek rejestracyjny i każdy będzie miał
                          w dupę. Akcyza liczona na podstawie ceny zagranicznej to tez duży plus. Mam
                          rozporządzenie odnośnie sprowadzania aut po 1 maja, jest na stronie mif.
                          • Gość: pazdzioch Re: Wyska akcyza........Joasia to glupia cipa !!! IP: *.chello.pl 23.04.04, 10:52
                            Czytajac te wyraznie widać że Was wcale nie interesuje ani życie kierowcó
                            kupujących ten złom ani ekologia!Was interesuje tylko czysty zysk!Ważne by
                            wyklepany przystanek tramwajowy dobrze sie sprzedał i tyle!A to że za 2-3lata
                            to coś zwane samochodem będzi trzeba złomowac,będzie zaśmiecało lasy i części
                            tego kraju,kogo to obchodzi?/pełno jest wraków po polach/
                            Opłata za samochody używane powinna być opłacana przd każdym przeglądem rocznym
                            np.od 5roku auta i powinna rosnąć tak aby w pewnym momencie właścicielowi nie
                            opłacało się jezdzić kupką rdzy!I powinna być rozwiązana sprawa przeglądów tak
                            żeby "szfagier" czy Pan Ziutek nie mogli bezkarnie stemplować karty nie widząc
                            nawet pojazdu.
                            Pewnie zaraz podniesie się krzyk właścicieli"ruinek"i cwaniaczków
                            sprowadzających takowe do Polski ala to jak odra,trzeba przez to przejść!
                            Pozdr.
                            Może to np.sprawa większej
                            • Gość: S. Baca Re: Wyska akcyza........ IP: 62.181.161.* 23.04.04, 11:36
                              Zdaje się, że Kolega miał nieprzespaną noc albo zbyt długo oglądał "Tygodnik
                              Polityczny Jedynki" w publicznej TV.

                              1. >>" widać że Was wcale nie interesuje ani życie kierowców kupujących ten
                              złom"
                              Czyli rozumiem, że są jakiś kompletnie zwariowani kierowcy, którzy wbrew
                              swojemu dobrze pojętemu interesowi chcą wywalić w błoto swoje własne, pewnie
                              ciężko zarobione pieniądze, żeby kupić "złom". Ale całe szczęście, że jesteś
                              Ty, Madame Joasia, Halibut i nasi drodzy Urzędnicy, którzy chcecie uchronić ich
                              przed tym samobójczym krokiem.
                              Na poważnie, nie znam osobiście NIKOGO, kto chciałby z własnej woli kupić jak
                              mówisz złom. Znam natomiast zawodnika, którego ewidentnie nabrano na
                              powypadkowca, Vento robiącego podwójny ślad. Samochód ten został sprowadzony i
                              sprzedający przeszedł nim wcześniej POMYŚLNIE badanie techniczne, a jakże.
                              Wniosek jest jeden, od wychwytywania gratów jest UCZCIWA DIAGNOSTYKA
                              przedrejestracyjna, a nie orzekanie z góry że każdy kupiony zagranicą samochód
                              to grat. Margines złodziei i zwykłych oszustów działa w każdej branży, ale to
                              nie powód żeby karać całą uczciwą większość. To tak, jakby w reakcji na
                              zasztyletowanie kogoś zakazać wszystkim używania noży.

                              2. >>A to że za 2-3lata to coś zwane samochodem będzi trzeba złomowac,będzie
                              zaśmiecało lasy i części tego kraju,kogo to obchodzi?/pełno jest wraków po
                              polach.

                              Czy samochody zarejestrowane już w kraju nie starzeją się i nie trafią za jakiś
                              czas "do lasu"? Moim zdaniem, prędzej kupią je Ukraińcy i Białorusini, patrząc
                              na wehikuły jakimi się poruszają, będą kupować wyeksploatowane samochody z
                              Polski tak jak Polacy kupują (czy raczej usiłują kupować, wbrew biurokratycznym
                              barierom) młodsze o jakieś 7-10 samochody z Zachodu.

                              W ogóle, zaśmiecanie Polski (do lasów trafiają nie tylko wraki) to wynik 1)
                              braku edukacji ekologicznej, 2) nieegzekwowania prawa przez powołanych do tego
                              urzędników powiatowych i gminnych oraz Inspekcję Och. Śr., 3) zwyczajnej biedy
                              na Polskiej prowincji, która sprawia że nie tylko większości Polaków nie jest
                              stać, wbrew życzeniowemu myśleniu urzędasów z MF, na nowy samochód z salonu,
                              ale też skłania wielu do "oszczędzaniu" na tych paru złotych za zeskładowanie
                              odpadów i zwyczajne podrzucanie ich do lasów, co jest niezależnie od pobudek
                              działaniem haniebnym.

                              Zwracam uwagę, że żadnego z tych problemów nie rozwiąże akcyza, choćby nawet
                              ustalono ją na 500% i biurokratyczne blokowanie prywatnego importu.
                              • Gość: pazdzioch Re: Wyska akcyza........ IP: *.chello.pl 23.04.04, 16:07
                                Ależ oczywiście,zgadzam się z tobą!Chodziło mi właśnie o tych nabranych.Mam
                                problemy w przekazie,ale właśnie chodziło mi o samochody krajowe i
                                zagroniczne,bez podziałów!
                                Co do punktu drugiego,to tylko takie sobie "myśli nieuczesane".Napewno są
                                rozsądne metody uregulowanie tych spraw!
                                Jednak/jest tu taki post/w dalszym ciągu uważam że jak _kogoś nie stać_na
                                samochód to powinien kupić sobie przyzwoity rower a złom a powoływanie się na
                                prawo wyboru jest czystą demagogią!
                                Pozdr.
                                  • Gość: Lukash ! Re: Wyska akcyza........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 01:38
                                    Trzeba przyznać rację nie do końca jednak.
                                    Akcyza jest wprowadzona nie po to żeby nie ciągać trupów. To opłata która idzie
                                    na rzecz skarbu państwa. żeby ograniczyć import wprowadzono 2 rzeczy - wymóg
                                    euro 2 homologacji, i to że auto nie będzie clone jeśli jest bardzo bite. Może
                                    być powgniatany jdnak ma jechać. Teraz się zmienią te 2 kwestie, euro 2 nie
                                    będzie, autapowypadkowe będziemy robili w kraju. Jets już od dawna ustawa o
                                    imporcie aut powypadkowych, tam jest napisane le co może odbiegać od stanu
                                    normalnego. Powinno się auta badać w polsce przed rejetracją. Auta z zachodu
                                    są bardzo dobre. Ojciec bawi się już ponad 13 lat w nie.Tam kupuje się auto z
                                    max wyposażeniem dba się o nie, autko jeździ na dobrym paliwie na olejach nie
                                    regenerowanych tylko nowych i jest oki. Potem taki belg rozbija auto i wtedy
                                    jest ono tańsze niż w polsce, przed rozbiciem jest droższe niż w polsce. Wtedy
                                    się rozpatruje co i jak jest bite. Jeśli błotnik przód lub tył to naprawa jest
                                    prosta, jeśli pas przedni to już niekoeniecznie. Wtedy się ocenia czy auto da
                                    się zrobić porzadne. Jeśli tak to się sprowadza kupujący jedzie i widzi stan
                                    lub dostaje zdjęcia, auto jest naprawiane góra tydzień i jest jazda. Będąc we
                                    francji wiele razy zastanawiałem się czemu tam jest tak tanio. Tam można kupić
                                    po lekkim wypadku auto nawet z rozbitym lustrem. I ono nie jest drogie. kiedyś
                                    tłumaczyłem że za cenę nowego fiata pandy mojej mamie sprowadził ojciec Xsarę
                                    1.6 z klimą i nawet bogatym wyposażeniem. Po co mamy jeździć Pandą w wersji std
                                    (golas) jak możemy jeździć 2 letnią Xsarą 110 konnną. Auto sprowadzone z belgii
                                    holandii czy niemiec bite kosztujące 14 tysięcy na gotowo to już dobre auto,
                                    które pojeździ długo i zazwyczaj blachę też ma dobrą. A jak trafimy japońca to
                                    posłuży jeszcze dłużej. Kiedyś kupiłem Nissana Primerę 1.6 - 96 rok
                                    przejściówkę za 1050 euro bity pas przedni. Wyszedł jakieś 13 tysięcy na gotowo
                                    a jeździ już 1 rok bezawaryjnie. Nie bierze go korozja, ma e szyby central,
                                    metalic, 4 zagłówki wersja SRI. Jest w cenie seicento z 98 roku 900, a ma
                                    jakieś 100koni i 1.6 niewysilony. Co lepiej kupić primerę czy seja? Sej po 100
                                    tys musi mieć zmienioną tarczę sprzęgła. Primera koło 300-500 tys. Seicento
                                    jeżdżące po naszym kraju jest trocę rezklekotane a Nissan jest elegancki
                                    zawieszenie ma super, przebieg jakieś 130 tys. Pozrdrawiam
                            • aron2003 Re: Wyska akcyza........Joasia to glupia cipa !!! 30.04.04, 15:59
                              Gość portalu: pazdzioch napisał(a):

                              > Czytajac te wyraznie widać że Was wcale nie interesuje ani życie kierowcó
                              > kupujących ten złom ani ekologia!Was interesuje tylko czysty zysk!Ważne by
                              > wyklepany przystanek tramwajowy dobrze sie sprzedał i tyle!A to że za 2-3lata
                              > to coś zwane samochodem będzi trzeba złomowac,będzie zaśmiecało lasy i części
                              > tego kraju,kogo to obchodzi?/pełno jest wraków po polach/

                              Teraz Hindusi i Chińczycy biorą każdy złom bo mają wzrost PKB ok. 10% rocznie.
                              Nie ma się co martwić o złomowanie.
    • Gość: xploziv Po 1 maja każdy dostanie od Qlczyka VW do test IP: *.mtvk.pl 24.04.04, 23:40
      Nie ma się czym przejmować! :)
      Tak na serio, to MF to banda debili, a za ich debilizm zapłacimy my.
      Ich bandyckie przepisy długo nie pożyją, a odsetki ustawowe są wyższe od
      jakiejkolwiek lokaty w tym kraju.
      Efektem prac tych złodziejskich darmozjadów będą hordy Golfów 1, Kadettów D
      pamiętających wczesne lata osiemdziesiąte. 65% z sum rzędu 100-200 Euro to
      grosze, więc niezły skansen nam się tu szykuje
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się