Jak pewnie zauważyliście, nie testujemy wszystkiego, co podleci. Pierwszeństwo mają auta imponujące stylem, komfortem lub osiągami. Z Golfem jest kłopot. Jak wygląda, każdy widzi, a osiągi... cóż, 150 KM to na razie wszystko, na co można liczyć. Niewiele. Co więc mieliśmy robić? Czekać do jesieni na 200-konne GTI? O nie. Choć kosztowało nas to sporo zachodu, zdobyliśmy dla was coś ekstra - "piątkę" po profesjonalnej kuracji wzmacniającej




Jaguar XF - Auto najlepiej prezentuje się z tyłu i boku. Linia czterodrzwiowego coupé z mocno uniesioną dolną linią okien i zadartym tyłem przywodzi na myśl klasyczne wzorce spod znaku Astona Martina. Po raz pierwszy tworzy wóz luksusowy, ale też funkcjonalny (540-litrowy bagażnik -żaden Jaguar nie miał większego) i dynamiczny (nie było dotąd bardziej opływowego modelu)...
Moto.pl poleca