Dodaj do ulubionych

Impreza - przeciętny sedan

    • Gość: Siara Re: Impreza - przeciętny sedan IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.04.11, 23:41
      Sedan typowo dla dziadka ale hatchback jak dla mnie wyglada calkiem fajnie. Dziwi mnie troche mimo wszystko rozmowa o wygladzie aut - pisza tu same panieniki ktorym torebki nie pasuja pod kolor auta, czy mlodziki ktore chce sie lansowac? Dajcie spokoj, spac z nim nie musze wiec wyglad jest gdzies daleko w tyle. Licza sie inne rzeczy. Poza tym dzis auto kupuje, jezdze dwa-trzy lata sprzedaje i nastepne. A tak BTW po dobrym dzwonie każde auto wygla tak samo :P
    • Gość: Pioter83 Re: Impreza - przeciętny sedan IP: *.centertel.pl 10.04.11, 23:55
      Witam.

      Moim zdaniem wszystko jest w jak najlepszym porządku. Mniej więcej od początku istnienia motoryzacyjnych serwisów internetowych w Polsce, pojawienie się każdego nowego modelu Imprezy zaczyna się tak samo: "Co oni zrobili z tym autem!?". W 2001 roku wersja "Bugeye", dwa lata później facelifting i opinie pt. "wciąż nie to", kolejny facelifting - "nuda", obecny model - "brzydki, jak lanos". Drodzy znawcy. Powtarzacie się.

      @ Gość: Gołębnik będzie :-). Jak nie ze strony FHI to ktoś się zatroszczy, żeby był.

      @ wysot86: Nie zgadzam się z Tobą. Marka nie schodzi na psy, od początku istnienia, auta spod znaku Plejad są robione dla ludzi dorosłych. Są ludzie dorośli w wieku 18-stu lat, są dorośli w wieku lat 60-ciu. Subaru jako marka reprezentuje pewne wartości, takie jak m.in. bezpieczeństwo w każdych warunkach drogowych, tradycja, sprawdzone rozwiązania i wokół tych cech skupiają się właściciele i miłośnicy tych aut.

      @ Prześmiewca: Nazwy zmieniać nie muszą, trzeba odrzucić stereotyp Imprezy jak auta stricte sportowego. Lancer też miał, ma i będzie miał wersje z silnikami wolnossącymi i jakoś nikt nie czepia się, że wersje o mocy 240-300 KM nazywają się Lancer Evo a nie po prostu Evo.

      @ a-ndrze-j: Moim zdaniem firma się nie uwstecznia. Co najwyżej zabijają ją czynniki zewnętrzne: drożejące paliwa, normy emisji spalin, brak powiązań (do niedawna) z większymi koncernami motoryzacyjnymi (wymienność części = niższe koszty produkcji). Klienci tego nie rozumieją i od marki się odwracają. Ginie kolejna perełka - masz rację, ale przecież nikt tych perełek nie ratuje. Ludzie wybierają system napędu haldex, bo auta z nim są tańsze od aut z "prawdziwym" 4x4; ludzie wybierają diesle, bo są tańsze w eksploatacji niż "paliwożerne boksery" i można pokazać temu pajacowi co się wlecze z przepisową prędkością jak się jeździ.

      @ NC: Zgadzam się z Tobą w pełni. Dodam od siebie, że nowe auta Subaru są robione głównie pod rynek północnoamerykański i australijski gdzie ich sprzedaż jest najwyższa. Europejscy odbiorcy są na dalszym planie. Widać to zresztą na zdjęciu powyżej.

      @hanwon4: jest legendą, komfortowe jest od niedawna, dopracowany w każdym szczególe niekoniecznie - musiałby kosztować tyle co audi, z tym land roverem to mocno przesadziłeś :-) a o akcjach serwisowych widać nie słyszałeś bo zdarzają się od kilku lat-jak większości marek obecnie.

      @ w toyocie oszaleli: nad Subaru już wisiało widmo bankructwa, za kilka lat firma podzieliłaby los Saaba. Spójrz na koncern VW - mnóstwo fabryk, wymienność części, zamawiają dużo więc płacą mniej. A Subaru? Kto na świecie produkuje jeszcze silniki typu bokser (poza motocyklami BMW, Honda i autami Porsche :-)) i symetryczny 4x4? Nikt, przez to muszą szukać innych rozwiązań - stąd mariaż z Toyotą. Bez pomocy wielkiego koncernu zgineliby również przez brak dostępu do nowoczesnych technologii - patenty też kosztują.

      @ Gość: gwoli wyjaśnienia Subaru Liberty to australijskie Legacy.

      @ adasko: Subaru w USA są tanie, ponieważ są produkowane na miejscu w Stanach. Importer jest, ponieważ jest zainteresowanie autami tej marki, ale SIP jest zwykłą firmą tak jak brokerzy, sprowadzający nowe auta, nie są zależni od FHI i centrali w Japonii. Słaba przestronność? Piszesz potem, że jeździłeś nową Imprezą. Ja ważę 120 kg i nie miałem problemu z zajęciem pozycji w tym aucie. Czym śmigasz? Zgaduję, że Audi skoro na pierwszym miejscu stawiasz "jakość widzialną" :-);

      @ plejadek: szacunek, pozdrawiam;

      @ lapufkasz: zgodzę się z Tobą, bo o tym jacy ludzie wyrażają tutaj swoje opinie wiemy obaj. Ale STI nadaje się do jazdy na codzień, pytanie kto mając 300 KM czasem sobie nie "przyciśnie". W Polsce jest STI-eco driver, któremu w trasie udało się zejść ze spalaniem poniżej 10l/100km. Przy przepisowej jeździe STI pali od 10 l w trasie do 16 w mieście. Pozostałe wersje nie są smętne tylko przeznaczone dla ludzi, którzy mają już doświadczenie w prowadzeniu i nie muszą nikomu nic udowadniać.

      Pozdrawiam.

      Piotr.

      Subaru Impreza 1.6 Sedan / 2001 r./ 360000 km/ AWD








Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się