Dodaj do ulubionych

Audi A6 | Skaza na honorze

    • Gość: Sam On Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.nat.student.pw.edu.pl 04.05.11, 12:43
      Kiedyś słyszałem opinię, że redaktorzy np. motoryzacyjni zwiększają sobie ego pisząc nieprzychylne opinie o samochodach, które wszyscy inni chwalą. Faktycznie wygląda to tak, jakby miał bardziej wysublimowany gust od innych i jest bardziej wiarygodny. Takie to już ludzkie postrzeganie rzeczywistości.
      W każdym razie szanownemu Panu redaktorowi polecam następnym razem zrobić to w bardziej zakamuflowany i elegancki sposób, bo jak widać wszyscy wiedzą, że 20" koła i polskie dziury nie mogą dać komfortu jazdy. Chyba, że jechał Pan czymś co przy tak absurdalnie wielkich obręczach sprawdzało się na naszych ukochanych drogach lepiej? Ale tego się pewnie nie dowiemy...
      Tytułowanie artykułu "skaza na honorze" jest w kontekście powyższego wywodu co najmniej irytujące.
      Dajmy już Panu redaktorowi spokój. Myślę że po tylu komentarzach wie co zrobił źle.

      A co do spalania corvetty chciałbym przypomnieć, że podane w innym artykule dane zapewne pochodzą od producenta. Nic więcej dodawać chyba nie trzeba.
    • Gość: gość Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.torun.mm.pl 04.05.11, 13:49
      @Sam On
      wszyscy wiedzą, że 20" koła i polskie dziury nie mogą dać komfortu jazdy

      Na pewno nie wszyscy, bo chyba nie wie tego samo Audi. Albo co gorsza - wie, a mimo to umieszcza taką opcję w cenniku. Jeżeli kupuję samochód i za grube pieniądze montuję mu fabryczne wyposażenie dodatkowe, to mam prawo oczekiwać, że wszystko będzie współpracowało jak należy i dlatego właśnie za upgrade seryjnych felg do rozmiaru 20 płaci się prawie tyle, co za dwa komplety felg 20 z oponami u pana Ziutka (a zostaje się jeszcze z oryginalnym kompletem felgi + opony).

      Koncernom samochodowym przestaje zależeć na oferowaniu dobrego produktu, a zaczyna na tym, by produkt dobrze wyglądał w prospekcie. Dlatego felgi 20 cali, na których samochód dobrze wygląda, a kiepsko jeździ, dlatego jakieś śmiesznie małe silniki, na których samochód nie jeździ, ale "cena już od ..." dobrze wygląda w reklamie.
    • Gość: vier null fur gull Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.11, 14:37
      ołdi mam, fajnie jest,
      chociaz w domu nie ma co jesc,
      lecz prestiz na dzielni,
      wszystki mi dopelni,

      kiedy prestizowym ołdi jadę,
      na wszystko c*uja kłade,
      po mieście 200km na godzine,
      na to stac moja maszyne,

      po zdaniu prawka tata mi kupił rs6,
      wiec tylko dla elity jestem na "cześć"
      reszta zwraca się do mnie per "PAN"
      bo lepiej w rzyciu od was mam,

      biedaki i nędzarze w malych samochodach,
      na swiatłach dotykam pedału i jest po zawodach,
      400 koni po profesjonalnym tuningu,
      7:20 - to muj czas na nurburingu,

      ogulnie rzal mi was wszystkich
      elo
      german power!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • 6grudnia Re: Audi A6 | Skaza na honorze 04.05.11, 14:43
      chyba jednak wybrałbym nowgo Saaba 95... za tą kasę można go nieźle dopieścić, a wygląda i jeździ o klasę lepiej. Drobna uwaga: fanom niemieckiej, popularnej, motoryzacji nie polecam, bo Saab, to auto dla tych, którzy wiedzą...
    • lodzermensz1 Re: Audi A6 | Skaza na honorze 04.05.11, 15:47
      Głupia moda - coraz więcej felgi, coraz mniej opony. Jeszcze parę lat temu normą były 14-15, dzisiaj bez 17 wstyd wyjechać na ulicę. Może i to się sprawdza na niemieckiej autostradzie (chociaż przejechałem kilka takich, przy których nie trzeba się szczególnie wstydzić tych polskich), ale na pewno nie sprawdzi się na typowej polskiej drodze powiatowej lub miejskiej ulicy po długiej zimie.
      No ale zawsze znajdzie się grupa łosi, co to przedkładają szpan nad zdrowy rozsądek.
    • Gość: gość Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.11, 17:51
      Panu Redaktorowi samochód nie spodobał się nie z uwagi na szalony rozmiar felg czy sztywność zawieszenia, ale z uwagi na wybitnie twardą oponę. Pirelli P Zero 255/35 R20.

      Ta opona świetnie nadaje się do usportowionego auta, ale nie do limuzyny. Do A6 zdecydowanie lepsze są opony z bardziej miękkiej mieszanki.

      Poza tym auto całkiem przyjemne, świetnie wykonane, cena w Polsce stanowczo za wysoka (dzięki Donald za podniesienie akcyzy na 18,6% - chodzą słuchy, że podniesiesz do poziomu 21%).

      Sam już nie wiem co lepsze, nowe A6 czy 5 F10?
    • Gość: Gość Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.icpnet.pl 04.05.11, 19:56
      za 50-60 to kupisz wymęczone A6 z przebiegiem 250-300 tys km, gdzie trzeba wymienić całe zawieszenie, które po kolejnych 2 latach sprzedasz za 10 tys. Kupno nowego to nie głupota tylko przemyślana kalkulacja, kupujesz nowy jeździsz 3-4 lata, nie płacisz za naprawy (gwarancja), sprzedajesz i znowu nowy.
    • Gość: Arek Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.11, 21:39
      @Gość, "kupujesz nowy jeździsz 3-4 lata, nie płacisz za naprawy (gwarancja)"
      nie jeździsz 3-4 lata a raczej zapier***asz ile fabryka dała, bo wiesz, że jak zacznie się sypać to już kupisz sobie nowe...

      a później taki m kupuje to zadbane 5 letnie, co prawda w nowym kilometra nie przejechał, ale jest w stanie ocenić, że auto jest w super stanie i prawie jak nowe...
    • Gość: TAK Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.toya.net.pl 05.05.11, 08:07
      @lodzermensz1

      To nie żadna moda (no może pomijając dresów w starych bmach i golfach)

      Samochody są coraz szybsze/cięższe - a co za tym idzie potrzebują hamulców.
      Duży hamulec = duża felga - inaczej się nie zmieści duża tarcza.

      Oczywiście, że '20 to może już większa przesada ale tam nic mniejszego niż 17 nie wejdzie - i to z powodów technicznych a nie wizualno-szpanerskich.
    • Gość: gość Re: Audi A6 | Skaza na honorze IP: *.torun.mm.pl 05.05.11, 08:15
      @gość
      Panu Redaktorowi samochód nie spodobał się nie z uwagi na szalony rozmiar felg czy sztywność zawieszenia, ale z uwagi na wybitnie twardą oponę.

      A pan redaktor miał opony fabryczne, czy założone u pana Ziutka? Producent odpowiada za dobór każdej części od opony po reling dachowy. I producent odpowiada za zawieszenie kiepsko działające na nierównościach, niezależnie od tego, czy źle wybrał oponę, felgę, wahacz, sprężynę, amortyzator czy cokolwiek innego.

      @Gość
      Kupno nowego to nie głupota tylko przemyślana kalkulacja, kupujesz nowy jeździsz 3-4 lata

      Przemyślaną kalkulacją może być zakup nowego samochodu na 10 lat albo pół miliona kilometrów, a nie na 3-4 lata.

      @Gość
      za 50-60 to kupisz wymęczone A6 z przebiegiem 250-300 tys km, gdzie trzeba wymienić całe zawieszenie, które po kolejnych 2 latach sprzedasz za 10 tys.

      Nawet gdyby tak było, to przez 4 lata 2 kolejne A6 będą miały łączną utratę wartości 100 tysięcy, to w tym czasie nowe A6 straci na wartości 200 tysięcy. Włożenie 50 tysięcy w naprawy każdego jest po prostu nierealne (zanim włożysz połowę tego, już dawno sprzedasz auto i kupisz drugie w lepszym stanie). Do tego dochodzi różnica w koszcie ubezpieczeń, do tego zyski z kapitału, który nie został od razu utopiony w samochodzie. Większość ludzi kupuje nowe samochody z tego samego powodu, dla którego chodzi do restauracji - nie dlatego, że jest to bardziej opłacalne, tylko po prostu dla przyjemności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka