Dodaj do ulubionych

kupowanie używanego auta

24.07.11, 10:32
Chciałem dołączyć do zarchiwizowanych wątków ale chyba zacznę na nowo:
Jak kupić dobre używane auto?
- raczej bez jazd po europie po komisach
- kiedy najlepszy okres kupowania?
- jakie strony internetowe polecacie? (podajcie te malo popularne a nie te co kazdy zna)
- kto jest najbardziej wiarygodnym sprzedawcą?
- czy i jakich trików użyć podczas kupna?

--
" W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia, chyba że... muszą zbudować drogę."
Obserwuj wątek
    • kulawywos Re: kupowanie używanego auta 24.07.11, 11:04
      Po pierwsze wiedzieć, że "tanie mięso psy jedzą". Dobry samochód musi kosztować i jeżeli spodziewasz się kupić salonowego trzylatka w idealnym stanie w cenie sprowadzonego wraka składanego z trzech i z przekręconym licznikiem to powodzenia.

      Kupuj od rodziny , znajomych , prywatnych sprzedających samochód używany od nowości czyli coś sprawdzonego. Wszelkiego autoramentu wiejskie burki i handlarzyny padłem same się dyskwalifikują używając słow "nówka nie śmigana", "nic nie stuka nie puka" i mnóstwem błędów ortograficznych w ogłoszeniu typu bogate wyposarzenie!!!

      Trików nie używaj, ale raczej staraj się unikać trików drugiej strony.
      Patrz na twarz i unikaj osobników brudnych, o mętnym spojrzeniu tzw cześków.

      Kupuj od właściciela, nigdy od pazernego cześka handlarza, który Cię oszuka zacierając brudne łapy szczerząc popsute zęby na widok gotówki.

      Allegro, Oto Moto , Gratka, samochody z kartkami sprzedam za szybą, wywiad rodzinno towarzyski czyli czy ktoś ze znajomych czy rodziny nie sprzedaje.

      Komisy, handlarze to dno i jeżeli szukasz kłopotów wal tam śmiało.Dzwonisz do takiego smrola i słyszysz, że nówka nie śmigana. Po przyjeździe okazuje się , że trup. Nie jeździć po całej Polsce tylko szukać lokalnie.




      Generalnie człowiek cieszy się dwa razy kiedy kupuje i kiedy sprzedaje samochód.
      • zwn51 Re: kupowanie używanego auta 24.07.11, 11:43
        Dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi.
        Gdzieś w necie a może nawet i na tym forum wyczytałem ze teraz - sam szczyt wakacji - jest kiepsko ze sprzedażą auta, więc to może znaczyć że powinno być lepiej z kupnem??

        --
        " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia, chyba że... muszą zbudować drogę."
        • robert888 no widzisz - nie słuchasz moich rad - zrezygnuj 24.07.11, 11:59
          kontynuując moją myśl: stworzenie systemu tracącego na giełdzie jest dziecinnie proste. Czy to automatycznie oznacza, że podejmowanie przeciwnych decyzji do generowanych przez taki system zapewni ci dziecinie łatwe zarobkowanie?
          Odpowiedź uzasadnij:)

          PS. Dlaczego zasiadając do klawiatury zaniedbałeś poranne qpiszcze?
          • zibin4 do roberta 24.07.11, 12:21
            Chyba większość forumowiczów (może poza Panem) jest już zmęczona Pańskimi dopiskami gdzie się tylko da, wiec prosiłbym uprzejmie nie dopisywać się nie mając nic do powiedzenia. Jeśli natomiast rażą Pana takie posty jak mój to proszę założyć własne forum i będzie Pan miał komfort całkowity.
    • akodo78 Re: kupowanie używanego auta 24.07.11, 15:25
      Kupić najlepiej od kogoś kogo znasz i mozesz zaufać - ominiesz ryzyko że ktoś celowo Cię oszukuje, niestety zawsze musisz liczyć się z usterkami wynikającymi z wieku/stanu tech - tego nie ominiesz. Niestety znaleźć coś w rodzinie/u znajomych a szczególnie coś co jeszcze by Ci się podobało jest bardzo trudno.
      Alternatywnie proponuję popytać znajomych czy ktoś z nich nie sprowadzał samochodu z zagranicy bądź nie ma kogoś zaufanego kto sie tym zajmuje. Ja tak pojechałem z gościem zawodowo sprowadzającym samochody i kupiłem auto jakie chciałem od Niemca.

      Oczywiście kosztowało mnie to ale miałem zapewniony transport z lawetą w razie czego, oraz pomoc - stan techniczny auta, językową, załatwienie tablic, dokumentów, umów itd. Podsumowując jestem bardzo zadowolony i polecam zakup poza granicami - tutaj w PL tylko traciłem czas oglądając graty, trudno znaleźć coś od właściciela większość ogłoszeń to komisy i odpicowane trupy przywożone przez handlarzy-cwaniaków. Oczywiście zapłaciłem więcej niż za "igiełki" w Polsce ale ryzyko kupienia złomu jest tam o wiele mniejsze. Raczej polecam zarejestrowane samochody od mieszkańców ale podobno nie ma reguły, można tez kupić dobry samochód od handlarza z tureckim pochodzeniem.

      Ewentualnie jeśli dysponujesz forsą większą niż średnia cena w ogłoszeniach to szukaj samochodów z udokumentowaną przeszłością w salonach u dilerów. Maja tam auta, które zostawiają im klienci w rozliczeniu. Niemniej nie jest to też gwarancja kupienia dobrego samochodu, zdarzają się oszustwa.

      jeśli strony z ogłoszeniami są mało popularne to nie ma tam czego szukać - szkoda czasu.

      nie ma tricków, zanim kupisz gdy już wybierzesz konkretny samochód poszukaj w internecie na forum tej marki porad na co zwrócić uwagę przy zakupie. Ewentualnie właśnie te fora mają czasami działy sprzedam - wtedy dość łatwo prześledzić stan samochodu czytając posty właściciela z jakimi problemami się borykał.
      • kecsam74 Re: kupowanie używanego auta 24.07.11, 15:51
        Jeśli można dodać
        Nie kupuj w komisach . Ja kupiłem w komisie. Pojechałem do mechanika żeby wymienił kilka rzeczy w autku. Rozrząd , olej, klocki i takie podstawowe rzeczy.
        I na wejściu do warsztatu gdy powiedziałem mechanikowi że kupiłem auto w komisie , to ten mechanik ( zresztą właściciel warsztatu ) powiedział mi że jeśli auto kupiłem a komisie to na pewno nie ma cofnięty licznik. On nawet samochodu nie widział na oczy . Tylko Jak mu powiedziałem że mój zakupiony samochód jest z komisu to wiedział chyba w czym rzecz.
        później okazało się że ma rację.
        Także lepiej od jakiegoś znajomego może, albo z ogłoszenia lepiej niż z komisu
        • loyezoo Re: kupowanie używanego auta 24.07.11, 19:43
          To co wypisujecie to istne brednie.Nie każdy komis to "złodzieje".To po 1.Po 2 do komisu wstawiają samochody też ludzie normalni.Handlowałem samochodami kilka lat.NIGDY nie sprowadziłem auta uderzonego.NIGDY nie cofnąłem licznika.ZAWSZE samochód sprzedawany miał powymieniane oleje,filtry,paski etc.Czasy kiedy sprowadzano złom bezpowrotnie minęły.Za duża konkurencja, a i opłacalność nikła.Oczywiście uważać trzeba,bo kanciarze istnieją nadal.
          Co do kupowania w okolicy.Hmm.Moje województwo jest najdroższe w Polsce i różnice sięgają 20%,więc warto się przejechać,z tym,że obejrzeć kilka aut a nie 300km w jedną stronę po 1 samochód.
          • akodo78 Re: kupowanie używanego auta 24.07.11, 20:30
            Panie wszystkowiedzący, gdzie ja napisałem że każdy komis to złodzieje? Doczytałeś "Raczej polecam zarejestrowane samochody od mieszkańców ale podobno nie ma reguły, można tez kupić dobry samochód od handlarza z tureckim pochodzeniem." ?

            A to co napisałem to moja opinia i wynika z doświadczeń z "igiełkami" jakie w tych komisach oglądałem tracąc czas i nerwy. I nie opowiadaj mi tu o odosobnionych przypadkach tylko mów o regule. A jest ona taka, że czasy w których sprowadza sie złom są nadal, bo niby na czym mają zarabiać? Na autach w dobrym stanie do których muszą doliczyć transport? Ponadto gość z którym byłem po samochód trochę mi poopowiadał jak ten biznes wygląda.

            Jeśli handlarz ma zarobić to tylko na tym co może zrobić sam we własnym zakresie - cofnięcie licznika, szpachla, polerowanie, pranie foteli i plak. Kupuje się to co najtańsze i można doprowadzić do ładnego wyglądu, jak sobie wyobrażasz zarabianie na drogich dobrych autach?
              • 123alive Re: kupowanie używanego auta 25.07.11, 10:22
                a ja trochę z innej beczki, ale równie ważne. Zachęcam do zapoznania się z urządzeniem, które minimalizuje ryzyko kolizji z dzikimi zwierzętami podczas jazdy. Aktywowane jest podczas jazdy z prędkością ponad 50 km / h. Emituje wysokiej częstotliwości "gwizd", który ostrzega zwierzęta przed nadjeżdżającym pojazdem. Testowane za granicą, teraz z tego co widzę dostępne w Polsce. Można je znaleźć na Allegro wpisując: Urządzenie Odstraszające zwierzęta w czasie jazdy.
                • kulawywos Re: kupowanie używanego auta 25.07.11, 12:00
                  Rozumiem , że on nie miał twojego gwizdka i upolował łosia ?

                  otomoto.pl/renault-laguna-grandtour-privilege-C19962701.html





                  123alive napisała:

                  > a ja trochę z innej beczki, ale równie ważne. Zachęcam do zapoznania się z urzą
                  > dzeniem, które minimalizuje ryzyko kolizji z dzikimi zwierzętami podczas jazdy.
                  > Aktywowane jest podczas jazdy z prędkością ponad 50 km / h. Emituje wysokiej
                  > częstotliwości "gwizd", który ostrzega zwierzęta przed nadjeżdżającym pojazdem
                  > . Testowane za granicą, teraz z tego co widzę dostępne w Polsce. Można je znale
                  > źć na Allegro wpisując: Urządzenie Odstraszające zwierzęta w czasie jazdy.
    • zwn51 Re: kupowanie używanego auta 25.07.11, 18:17
      Nie sądziłem że ten post wywoła taki oddżwięk.
      Muszę przyznać że w zasadzie nie było odpowiedzi odkrywczych ale generalnie mam podobne poglądy jak Wasze odpowiedzi (no za wyjątkiem tych nie na temat - oczywiście).
      Musze się tu przyznać do pewnego podstępu: na zasadzie przeciwieństwa chciałem dowiedzieć się jak sprzedać auto za zasadną cenę i bez oczekiwania miesiącami na kupca. Normalnie nie drażniłbym tygrysa i zajął bym się tym sam, ale wyjeżdżam na długi okres a moja lepsza połowa będzie sprzedawała samochód i chciałem jakoś pomóc sprzedaż ukierunkować.
      W każdym razie dziękuję wszystkim.

      --
      " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia, chyba że... muszą zbudować drogę."
    • czarny_kaszalot Re: kupowanie używanego auta 28.07.11, 14:34
      Polecam warszawskiego sprzedawcę z ulicy Płowieckiej uzywane.signella.pl/?strona=uzywane . Do niedawna dilera Peugeot, teraz chyba sprzedawcę niezależnego. Kupiłem u nich samochód przed 8 miesiącami. Ile ja się nachodziłem po tych komisach zanim ich znalazłem... Signelle polecam.
    • fleshless Re: kupowanie używanego auta 29.07.11, 10:07
      1. Nie spiesz się.
      2. Nie "przywiązuj się" do oglądanych samochodów.
      3. Sprawdź stan techniczny samochodu.
      4. Nie spiesz się.

      jeżeli rozchodzi się o kwotę, powiedzmy, powyżej 15000
      5. Podziel swoją kwotę na 3 i 2/3 wydaj na samochód, a 1/3 na ewentualne doprowadzenie go do porządku (np. zakup nowych opon);

      a teraz ekstrawagancja:
      6. zapewnij sobie asekurację prawnika, przygotuj z nim porządną umowę, stosownie do swojego przypadku.

      7. Nie spiesz się.



      --
      sapere aude
      • andrzej_oles Re: kupowanie używanego auta 20.09.13, 19:36
        Kupno używanego samochodu to banalna sprawa i można przy tym mieć sporo zabawy. Nie powiem nic nowego, ale truizmy to specjalność naszych czasów, ciężko proch wymyślić  ale cóż, czasem najtrudniej wpaść na coś oczywistego, dlatego piszę : W PRZYPADKU NADPODAŻY RYNEK NALEŻY DO KUPUJĄCEGO!!!
        To kupujący decyduje od kogo kupuje używany samochód, ale musi pamiętać o kilku ważnych kwestiach:
        1. Kupując przestrzegamy prawa, bo łamiąc je nie możemy później korzystać z jego walorów – od razu wyjaśniam – jeżeli zgodzimy się na wpisanie do umowy innej kwoty niż ustalona cena, to w wyniku ewentualnego postępowania reklamacyjnego, pod uwagę będzie brana kwota wpisana do umowy.
        2. Pamiętajmy, aby wylegitymować sprzedawcę, bo tylko on może dysponować samochodem. Jeżeli pojazd ma dwóch właścicieli, to obaj muszą być obecni. W razie nieobecności jednego z nich, do umowy musi być załączone oryginalne upoważnienie notarialne do tej konkretnej czynności.
        3. Kupując od prywatnej osoby mamy zabezpieczenie w postaci instytucji RĘKOJMI (12 miesięcy). W polskim prawie cywilnym rękojmia jest uregulowana w art. 556-576 Kodeksu cywilnego.
        4. Kupując od handlarza (od firmy) mamy ustawę z dnia_27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (24 miesiące).

        Warto przeczytać te akty prawne i uświadomić sprzedającego nam samochód, że w razie niezgodności podanych przez niego informacji lub wad ukrytych poniesie konsekwencje finansowe oraz prawne. To takie proste zdanie, mówimy do właściciela samochodu, który zamierzamy od niego odkupić i on już wie, że my wiemy jak stosować prawo. A jak? To proste – pytamy go o przebieg, jeżeli on zapewnia o prawdziwości przebiegu, prosimy o wpisanie tej informacji do umowy kupna-sprzedaży, dalej – pytamy czy samochód miał wypadek lub kolizje, jeżeli on zapewnia, że wóz „nietykany” lakier oryginalny, prosimy o wpisanie tej informacji do umowy kupna-sprzedaży, dalej – pytamy o ostatni przegląd, co było wymieniane, jakie części były stosowany (nowe oryginalne, czy zamienniki, a może używane), podaną informacje skrupulatnie wpisujemy do umowy.
        A teraz odrobina psychotechniki – znacie Państwo powiedzenie: „na złodzieju czapka gore”? Nasze pytania oraz żądanie pisemnego potwierdzenia odpowiedzi w umowie kupna-sprzedaży na 100% wyprowadzi każdego oszusta z równowagi. A zatem, czujnie obserwujemy zachowanie sprzedawcy i jego reakcję na żądanie wpisu do umowy. Nawet najgłupszy oszust wie, że kłamstwo potwierdzone na piśmie jest kręceniem bata na jego tyłek. Nieuczciwi handlarze to cwaniacy, oni o wszystkim Was zapewnią i naobiecują, a przed Sądem się wyprą swoich słów, powiedzą że coś źle zrozumieliśmy. Ale jak w umowie jest napisane, że przebieg 10-letniego samochodu to 176 tys. km to nie można tego inaczej zrozumieć. Powiem inaczej – żaden oszust niczego Wam do umowy nie wpisze!!! To chyba oczywiste. Teraz wystarczy dzwoniąc z ogłoszenia, zapytać grzecznie, czy informacje które są w ogłoszeniu: przebieg, bezwypadkowość, idealny stan techniczny mogą zostać wpisane do umowy? Większość oszustów rzuci słuchawką… To takie proste, a ludzie nie korzystają z prawa. Jeżeli wszyscy zaczniemy żądać od sprzedawców pisemnego potwierdzenia tego co piszą w ogłoszeniach oraz tego co nam mówią o samochodzie, to szybciutko oszuści znikną z rynku. Niestety to teoria, a praktyka jest smutna – ludzie są naiwni i lekkomyślni. Jak widzą piękne, odpicowane auto i miłego sprzedawcę, to się im mózg wyłącza. Jak do tego dojdzie niewiarygodnie okazyjna cena to koniec. Kupił i wtopił, a później płacz i płać… Mam wielu znajomych po serwisach i to co się dzieje z tymi wytyranymi złomami z zachodu, to ludzkie pojęcie przechodzi. Ludzie się napalają nie zdając sobie sprawy co oznacza dla kosztów eksploatacji 500 tys. km przebiegu!!! Przecież większość tych „okazji cenowych” na złomiarskich aukcjach internetowych to właśnie takie „wytyrańce”. Wyglądają pięknie, bo handlarze to specjaliści z kontaktami branży części i nie tylko. Co robią? polerowanie lakieru, nowe opony (najtańsza chińszczyzna), wymiana zużytych elementów tapicerki, nawet komplety foteli, reflektory, nawet przednia szyba (można podrobić naklejkę z rokiem prod. szyby). Wymieniają wszystkie elementy po których kupiec mógłby zorientować się, że auto ma więcej przejechane. Jak to możliwe, że potrafią na tym jeszcze zarobić? To proste, takie wytyrane samochody są do kupienia na zachodzie za niewielkie pieniądze. Podobnie jak auta po większych wypadkach. Tam idą na części i na złom, ale są Polacy którzy chcą dać im nowe życie. Jak to się robi? Do rozbitka wstawić ćwiartkę z innego złoma, tyle że ubitego z innej strony, a wytyrańca po 500 tys. km, odpicować (tapicerki, polerka lakieru), do tego oczywiście obowiązkowy „tuning licznika” na rzeczone 176 tys. km, podrobienie książki serwisowej to nie problem, na złomiarskich aukcjach internetowych można kupić wszystko, nawet książkę serwisową z naszego rocznika, jaki problem, przecież taką książkę się drukuje w zwykłej drukarni, wystarczy zaprojektować i wydrukować. Jaki problem wyrobić pieczątkę niemieckiego serwisu ASO – patrz złomiarskie aukcje internetowe. Wiarygodność? To proste, jak już wszystko sfałszowane, to jedziesz do serwisu ASO w Niemczech i wymieniasz klocki za 150 euro. Kupiec później dzwoni do takiego serwisu i pyta o stan licznika przy ostatniej wizycie i dostaje potwierdzenie. Ludzie oszuści zamieszczający ogłoszenia za złomiarskich aukcjach internetowych to już przemysł. Ale spróbujcie ich nakłonić do wpisania przebiegu do umowy lub na fakturę!!! To jest znak rozpoznawczy oszusta, nic na piśmie!!! Pora zacząć się bronić. Trzeba im pokazać, że prawo to nie żarty i nauczyć odpowiedzialności za podawanie fałszywych informacji.

        Niech każdy kupujący się zastanowi czy warto ryzykować. Ma do wyboru dwie oferty, ten sam model, rocznik, silnik, wyposażenie. Przebieg podobny, ale spora różnica w cenie. Jak zorientować się, czy ta niższa cena nie kryje oszustwa? Proste – zapytać czy sprzedawca zgodzi się na wpisanie kluczowych informacji o których pisałem wcześniej do umowy. Oczywiście najważniejsze pytanie to czy liczba wpisana w ogłoszeniu w polu CENA jest rzeczywiście ceną? Co to znaczy? Kolejny przekręt – oszuści wpisują do pola CENA w ogłoszeniu fałszywą informację, tzn. liczba tam wpisana nie jest wartością po zapłaceniu której staniemy się właścicielem pojazdu. To wyjątkowo perfidny chwyt. Oszuści podają w ogłoszeniu wartość do której trzeba jeszcze zrobić opłaty importowe, opłatę recyklingową itp. To kpina, bo te koszty należą do importera i on powinien ująć je w cenie. Dlaczego tego nie robi? Aby złapać klienta. Dlatego trzeba pytać zanim pojedziemy, aby nie tracić czasu. Jeśli dowiemy się, że ta niższa cena nie zawiera opłat to możemy założyć że to nieuczciwy handlarz, który chce oszukać konkurencję oraz potencjalnych kupców, że ma tańsze samochody niż inni. Jeżeli w tym miejscu oszukuje to zapewne jego auto też może być kombinowane.
        Podstawowe zasady jakich należy się trzymać:
        - kupujemy tylko jeśli wszystkie kluczowe informacje są wpisane na umowie lub fakturze
        - na umowie lub fakturze musi być rzeczywista wartość transakcji.
        Co nam to daje? Jeżeli kupujemy od prywatnej osoby to mamy 12 miesięcy, jeżeli od firmy to 24 miesiące na stwierdzenie, czy informacje zapisane na umowie lub na fakturze są zgodne z prawdą. Jeżeli tylko zaistnieje niezgodność to sądowy rzeczoznawca wszystko znajdzie, a koszty oraz odpowiedzialność karną poniesie oszust. Nauczmy się korzystać z prawa i skończmy z tymi wycieczkami po samochody. Tam żyją tacy sami ludzie jak tu i nikt Wam nie zrobi prezentu w postaci używanego samochodu po super niskiej cenie – jeżeli niema powodu, aby tą ceną obniżać.
        Dla niedowiarków ciekawy filmik: www.youtube.com/watch?v=nDYclg-0ErA

        Pozdrawiam i życzę tylk
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się