Dodaj do ulubionych

niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LITRA...

21.05.04, 12:04
W co trzecim wątku zawsze ktoś wygarnie : "ile to w jego benzynie z jednego
literka wyciągnęli koni" lub "ile to koni weszło do jednego litra
turboDiesla".
A ja się pytam po ... koń takie podniecanie się, że "tyle koni z litra, a
tyle z pół litra" ???
Chce ktoś mieć mocniejszy wóz, to nie kupuje z jednym koniem ani nawet z 50-
cioma, ale kupuje z ponad setką "rumaków". A po wuja się podniecać, że "setka
rumaków to u mnie jest z dwóch półlitrówek" ???
Setka to setka. Dwie stki to dwie setki. Czy trzeba je wyciągnąć z 2-óch
litów czy z 4-ech litrów ... wuj mnie to obchodzi. Ja moge wozić silnik nawt
10 czy 20 kg cieższy.
Ale wiedząc, że wyciąganie "setki z pół litra" skończy się tym, że
ta "półlitrówka" ROZSYPIE SIĘ PO 100.000 km ... aaaa, to już mnie baaardzo
obchodzi.

I do tego jeszcze rozważania o momentach, że : "mój co prawda nie ma setki,
ale jaki moment ma".
Wiadomo, że inaczej rozkłada się wykres momentu obotowego u diesli, inaczej w
benzynie 8V i naczej w 16V. Inaczej trzeba reagować na zmiany tegoż poprzez
zmianę biegów.
Jak ktoś chce mieć mocny wóz kupuje z dużą mocą, jeśli ten z mniejszą mocą go
wyprzedzi, bo ma "większy moment", to tamten jest dupa a nie wozak. I tyle.

Pozdrówka
Obserwuj wątek
    • niknejm Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 12:44
      darr.darek napisał:

      > W co trzecim wątku zawsze ktoś wygarnie : "ile to w jego benzynie z jednego
      > literka wyciągnęli koni" lub "ile to koni weszło do jednego litra
      > turboDiesla".
      > A ja się pytam po ... koń takie podniecanie się, że "tyle koni z litra, a
      > tyle z pół litra" ???
      > Chce ktoś mieć mocniejszy wóz, to nie kupuje z jednym koniem ani nawet z 50-
      > cioma, ale kupuje z ponad setką "rumaków". A po wuja się podniecać, że "setka
      > rumaków to u mnie jest z dwóch półlitrówek" ???
      > Setka to setka. Dwie stki to dwie setki. Czy trzeba je wyciągnąć z 2-óch
      > litów czy z 4-ech litrów ... wuj mnie to obchodzi. Ja moge wozić silnik nawt
      > 10 czy 20 kg cieższy.
      > Ale wiedząc, że wyciąganie "setki z pół litra" skończy się tym, że
      > ta "półlitrówka" ROZSYPIE SIĘ PO 100.000 km ... aaaa, to już mnie baaardzo
      > obchodzi.
      >
      > I do tego jeszcze rozważania o momentach, że : "mój co prawda nie ma setki,
      > ale jaki moment ma".
      > Wiadomo, że inaczej rozkłada się wykres momentu obotowego u diesli, inaczej w
      > benzynie 8V i naczej w 16V. Inaczej trzeba reagować na zmiany tegoż poprzez
      > zmianę biegów.
      > Jak ktoś chce mieć mocny wóz kupuje z dużą mocą, jeśli ten z mniejszą mocą go
      > wyprzedzi, bo ma "większy moment", to tamten jest dupa a nie wozak. I tyle.

      O co pytasz? O czym jest Twoja wypowiedź? O tym, że lepsze są silniki mniej
      zaawansowane technologicznie? Czy o tym, że najważniejsze to nie dać się
      wyprzedzić, zwłaszcza komuś ze słabszym samochodem?

      Pzdr
      Niknejm
      • darr.darek Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 13:01
        niknejm napisał:
        > O co pytasz? O czym jest Twoja wypowiedź? O tym, że lepsze są silniki mniej
        > zaawansowane technologicznie? Czy o tym, że najważniejsze to nie dać się
        > wyprzedzić, zwłaszcza komuś ze słabszym samochodem?

        Pytam : skąd to podniecanie się wyciąganiem koni w przliczeniu na litry ?
        Napsiałem, że konieczność dołożenia paru kilogramów stali do silnika nie gra
        dla mnie żadnej roli.

        A teraz pytam jeszcze : dlaczego mam uważać, że silnik jest
        bardziej "zaawansowany", tylko dlatego, że ma taką samą moc przy 1.5 raza
        mniejszej pojemnosci ???
        Jeśli różnice parametrów :
        - głośności - niezauważalne,
        - wykresu momentu - niestety mniej równe(mniej płaskie) w 16V niż w 8V,
        - oszczędności paliwa - często niestwierdzalne w praktyce,
        - PRZEBIEGU silnika "do remontu" - zwykle niższe lub DUŻO NIŻSZE niż w
        tych "niezaawansowanych".


        Pozdrówka
          • darr.darek Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 13:35
            Gość portalu: AdM napisał(a):
            > darr.darek napisał:
            > > A teraz pytam jeszcze : dlaczego mam uważać, że silnik jest
            > > bardziej "zaawansowany", tylko dlatego, że ma taką samą moc przy 1.5 raza
            > > mniejszej pojemnosci ???
            >bo nowoczesny silnik: mniej pali

            Zwykłe "zaawansowane" silniki (czyli, te które jeżdżą obok nas i są owymi
            obiektami westchnień) są bez opcji zubażania mieszanki "na małej mocy" i
            faktycznych, zauważalnych oszczędności paliwa nie wnoszą.
            Podobnie jest ze starymi dieslami dobych firm i porównaniem z
            dzisiejszymi, "zaawansowanymi" dislami turbo, CR . Często jest wręcz ewidentny
            wzrost zużycia paliwa.

            >płacisz za niego mniejszy podatek/akcyzę,

            No, tak. Czerwoni przypieprzyli większą, akcyzę do starego, tzn., że ten z
            mniejszą akcyzą jest ... "bardziej zaawansowany".

            >jest czystszy

            Też niekoniecznie. W przypadku porównywania silnika 8V z dobrze wyregulowaną
            instalacją LPG i silnika 16V na benzynę (bo, panie, lepiej nie zakładać gazu,
            bo on bardziej zaawansowany), w OBU przypadkach sprawny katalizator, to okazuje
            się, że ... ten niezaawansowany, z większą pojemnością 8V ma mniej szkodliwe
            spaliny (o porównaniu oszczędności w paliwie nie wspomnę).
            Nawet porównywanie powyższego układu : oba silniki na tym samym paliwie i oba z
            katalizatorem - praktycznie nie ma różnic w spalinach.

            > lżejszy

            O 5kg, 10kg czy o 20kg ? To ja już wolę zadbać, żeby nie wozić w bagażniku
            przez tydzień po wizycie w hipermarkecie zgrzewki wody mineralnej .

            >wbrew pozorom b.elastyczny

            Co to znaczy ? Napisałem, że NIEKORZYSTNA cecha najwyższego momentu obrotowego
            na b.wysokich obrotach i słabego momentu obrotowego na niższych obrotach, to
            właśnie ... przynależy "zaawansowanym" 16V, a nie "benzynie" 8V i wolnossącym
            dieslom.
            A ciągłe wchodzenie na wysokie obroty w "zaawansowanych" silnikach małej
            pojemności, to raczej oszczędnosci paliwa nie służy dobrze.

            > mniejszy...

            to samo co "lżejszy". Po cholerę komuś lżejszy o parę kilo, trochę mniejszy,
            jeśli ten ktoś właśnie chce jeździć dużym, mocnym autem powyżej setki KM ???
            Żeby to jeszcze przekładało się na nowe trendy w linii nadwozia. Promowanie
            małej kieszonki na silnik z przodu. Ale gdzie tam ! Drogi Passat
            z "zaawansowanym" silnikiem wozi przed sobą "machę" podobnej wielkości do
            mojego Espero.
            • Gość: AdM Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 13:51
              darr.darek napisał:
              > Zwykłe "zaawansowane" silniki (czyli, te które jeżdżą obok nas i są owymi
              > obiektami westchnień) są bez opcji zubażania mieszanki "na małej mocy" i
              > faktycznych, zauważalnych oszczędności paliwa nie wnoszą.
              > Podobnie jest ze starymi dieslami dobych firm i porównaniem z
              > dzisiejszymi, "zaawansowanymi" dislami turbo, CR . Często jest wręcz
              ewidentny
              > wzrost zużycia paliwa.

              taa mistrzu, tylko że kiedyś np typowy kompakt ważył 1000kg, a teraz 1350kg. i
              kiedyś było euro1, a teraz jest 4.

              > No, tak. Czerwoni przypieprzyli większą, akcyzę do starego, tzn., że ten z
              > mniejszą akcyzą jest ... "bardziej zaawansowany".

              to nie znaczy, że jest b.zaawansowany tylko, że to jego zaleta. ekonomiczna

              > Też niekoniecznie. W przypadku porównywania silnika 8V z dobrze wyregulowaną
              > instalacją LPG i silnika 16V na benzynę (bo, panie, lepiej nie zakładać gazu,
              > bo on bardziej zaawansowany), w OBU przypadkach sprawny katalizator, to
              okazuje
              >
              > się, że ... ten niezaawansowany, z większą pojemnością 8V ma mniej szkodliwe
              > spaliny (o porównaniu oszczędności w paliwie nie wspomnę).
              > Nawet porównywanie powyższego układu : oba silniki na tym samym paliwie i oba
              z
              >
              > katalizatorem - praktycznie nie ma różnic w spalinach.

              bełkot. a euro 1 od euro4 czym się różni?

              > O 5kg, 10kg czy o 20kg ? To ja już wolę zadbać, żeby nie wozić w bagażniku
              > przez tydzień po wizycie w hipermarkecie zgrzewki wody mineralnej .

              a ja wolę mieć lepszy rozkład masy w aucie

              > Co to znaczy ? Napisałem, że NIEKORZYSTNA cecha najwyższego momentu
              obrotowego
              > na b.wysokich obrotach i słabego momentu obrotowego na niższych obrotach, to
              > właśnie ... przynależy "zaawansowanym" 16V, a nie "benzynie" 8V i wolnossącym
              > dieslom.
              > A ciągłe wchodzenie na wysokie obroty w "zaawansowanych" silnikach małej
              > pojemności, to raczej oszczędnosci paliwa nie służy dobrze.

              bełkot. po to są zmienne fazy rozrządu, zmienna geometria kanałów dolotowych,
              doładowanie dynamiczne i inne pierdoły, aby nowoczesny silnik miał wysoki
              moment w całym zakresie obrotów a to czy max jest przy 2 czy przy 7tys. nie ma
              nic do rzeczy. liczy się pole pod wykresem, a nie maksimum.

              > > mniejszy...

              bełkot. j.w.
              • darr.darek czy ktoś potrafi odpowiedzieć na zadane pytanie ? 21.05.04, 14:44
                Gość portalu: AdM napisał(a):
                >taa mistrzu, tylko że kiedyś np typowy kompakt ważył 1000kg, a teraz 1350kg.

                A co to ma do rzeczy ?
                Pytam o porównywalne parametry MASY i MOCY i ocenę jedynie poprzez to, że "8V
                ma 2000cm3 a 16V jest ... aawansowany bo ma tylko 1500cm3".

                > > No, tak. Czerwoni przypieprzyli większą, akcyzę do starego, tzn., że ten z
                > > mniejszą akcyzą jest ... "bardziej zaawansowany".
                >to nie znaczy, że jest b.zaawansowany tylko, że to jego zaleta. ekonomiczna

                Wykracza poza temat wątku. W temacie "dostosowania ekonomicznego" dużo bardziej
                należałoby się skupić, czy silnik nadaje się do nieskomplikowanej instalacji
                LPG czy jest "zbyt zaawansowany" i lepiej gdyby jeździłna benzynie. Tutaj
                przynajmniej nie rozważamy już różnic setek rocznie, ale tysięcy zł rocznie.

                > > Nawet porównywanie powyższego układu : oba silniki na tym samym paliwie i
                > > katalizatorem - praktycznie nie ma różnic w spalinach.
                >bełkot. a euro 1 od euro4 czym się różni?

                No. Czym ? Podaj parametry spalin.

                > > O 5kg, 10kg czy o 20kg ? To ja już wolę zadbać, żeby nie wozić w bagażniku
                > > przez tydzień po wizycie w hipermarkecie zgrzewki wody mineralnej .
                >a ja wolę mieć lepszy rozkład masy w aucie

                Czyli lepiej, abym tą zgrzewkę woził na tylnym siedzeniu ?

                >bełkot. po to są zmienne fazy rozrządu, zmienna geometria kanałów dolotowych,
                >doładowanie dynamiczne i inne pierdoły, aby nowoczesny silnik miał wysoki
                >moment w całym zakresie obrotów a to czy max jest przy 2 czy przy 7tys. nie ma
                >nic do rzeczy. liczy się pole pod wykresem, a nie maksimum.

                TROCHĘ (nie twierdzę, że bardzo) liczy się PŁASKI przebieg wykresu momentu.
                M.in. służy to niskiemu zużyciu paliwa(i komfortowi słuchu), gdy przy typowej
                jeździe nie przekraczam 3000obr/min nawet przy przyśpieszaniu.

                > > > mniejszy...
                >bełkot. j.w.

                Sam tworzysz bełkot. Zadałem proste pytanie. Rozwinąłem je : porównujemy auto o
                tej samej MASIE, tej samej mocy lecz niezaawansowany silnik ma 2000cm3, a
                zaawansowany ma 1500 lub mniej. Skąd przekonanie o jakiejść wyższości 1400 czy
                1500 nad 2000 ?
                Jeśli masz coś do powiedzenia to odpowiadaj na zadane pytanie, a nie twórz
                sobie sam pytań do własnych odpowiedzi.

                • klemens1 Re: czy ktoś potrafi odpowiedzieć na zadane pytan 21.05.04, 15:28
                  > tej samej MASIE, tej samej mocy lecz niezaawansowany silnik ma 2000cm3, a
                  > zaawansowany ma 1500 lub mniej. Skąd przekonanie o jakiejść wyższości 1400
                  czy
                  > 1500 nad 2000 ?

                  Np. stara Vectra 2.0 8V 115 KM i Vectra 1.8 16V 115 KM. 1.8 - piła łańcuchowa,
                  2.0 - kulturalne przyspieszenia i niskie obroty (na których uzyskuje to samo co
                  1.8 na wysokich).
                  Nie odpowiadam na pytanie bo sam chciałbym znać odpowiedź.
                • Gość: AdM Re: czy ktoś potrafi odpowiedzieć na zadane pytan IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 15:51
                  darr.darek napisał:
                  > Pytam o porównywalne parametry MASY i MOCY i ocenę jedynie poprzez to, że "8V
                  > ma 2000cm3 a 16V jest ... aawansowany bo ma tylko 1500cm3".
                  > Wykracza poza temat wątku. W temacie "dostosowania ekonomicznego" dużo
                  bardziej
                  >
                  > należałoby się skupić, czy silnik nadaje się do nieskomplikowanej instalacji
                  > LPG czy jest "zbyt zaawansowany" i lepiej gdyby jeździłna benzynie.
                  > Sam tworzysz bełkot. Zadałem proste pytanie. Rozwinąłem je : porównujemy auto
                  o
                  >
                  > tej samej MASIE, tej samej mocy lecz niezaawansowany silnik ma 2000cm3, a
                  > zaawansowany ma 1500 lub mniej.

                  jak z Tobą można dyskutować, jak tworzysz założenia "na bierząco" pod własne
                  potrzeby???
                  to może konkretnie? Jaką normę spełnia Twoje espero, ile pali, waży i jakie ma
                  osiągi i jaki silnik? Napisz, a przytoczę przykład nowoczesnego silnika który
                  będzie pod każdym względem lepszy (pewnie będzie droższy, ale jak napisałeś o
                  względach ekonomicznych nie piszemy).
                  • darr.darek Pytanie ... BARDZO KONKRETNE 21.05.04, 16:03
                    Gość portalu: AdM napisał(a):
                    > >Pytam o porównywalne parametry MASY i MOCY i ocenę jedynie poprzez to, że "8V
                    > >ma 2000cm3 a 16V jest ... aawansowany bo ma tylko 1500cm3".
                    >jak z Tobą można dyskutować, jak tworzysz założenia "na bierząco" pod własne
                    >potrzeby???

                    Chyba uścislam o co pytałem w głównym wątku. Może pierwszy post był żartobliwy,
                    ale nie wnosił, że chcę dyskutować o porównaniu "słabych i mocnych silników"
                    czy "lekkich i ciężkich aut".

                    >to może konkretnie? Jaką normę spełnia Twoje espero, ile pali, waży i jakie ma
                    >osiągi i jaki silnik? Napisz, a przytoczę przykład nowoczesnego silnika który
                    >będzie pod każdym względem lepszy (pewnie będzie droższy, ale jak napisałeś o
                    >względach ekonomicznych nie piszemy).

                    Espero jak Espero, wielkie, większe niż średnia dookoła, ale nie największe.
                    Masa pewnie ok. 1200 kg. Silnik 2.0 8V "tylko" 108 KM .

                    No i teraz ... pod tym każdym względem lepszy . Piszę jasno, porównaj silnik
                    dokładnie o tej samej mocy za to "zaawansowany" i wyjaśnij mi : co ja takiego
                    miałbym nowego, gdyby miał ten zaawansowany 108 KM .

                    Wiem już, że "miałbym" np. 1400cm3 zamiast 2000cm3 . A czy coś jeszcze.
                      • darr.darek Re: Pytanie ... BARDZO KONKRETNE 21.05.04, 17:10
                        Gość portalu: AdM napisał(a):
                        >no to proszę pierwszy lepszy przykład z brzegu: fabia 1.4 16v 100KM (czyli
                        >nawet słabsza), cięższa od Twojego o 10kg. pali zamiast 7,9 6,6. spełnia euro4.

                        A jakim cudem Fabia, która jest 1.5 raza krótsza miałaby być cięższa (dane
                        Daewoo Espero 1.8CD 1108 kg -1161 kg masy) ?

                        > to tak na początek, zrób dokładniejsze założenia to zrobimy dokładniejsze
                        > porównanie.

                        Z takiego porównania to guzik wynika. Bo ja jestem w stanie podać rzeczywiste
                        spalanie swojego auta - 10-11 l LPG/100km w mieście (słyszę też o takich,
                        którym spala 16l). Z rzeczywistych danych znajomego wiem, że jego Fabia ok.
                        70KM spala 8-9 l benzyny.
                        Wolałbym zamiast reklam producentów realne testy lub całkowicie rzeczywiste
                        dane. Przecież różnice spalania między niemal identycznymi samochodami muszą
                        przekładać się na wyjasnienie typu ... inna "sprawność silnika". I właśnie w
                        tej sprawności silnika jedno co można powiedzieć, to to, że praktycznie NIE MA
                        ŻADNEGO POSTĘPU w ostatnich 2-óch dekadach. Jak silniki o identycznej
                        sprawnosci miałyby dawać różnice w spalaniu ?

                        • Gość: AdM Re: Pytanie ... BARDZO KONKRETNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 17:28
                          darr.darek napisał:
                          > A jakim cudem Fabia, która jest 1.5 raza krótsza miałaby być cięższa (dane
                          > Daewoo Espero 1.8CD 1108 kg -1161 kg masy) ?

                          to Ty się w końcu zastanów co ja mam Tobie wytłumaczyć???

                          > Z takiego porównania to guzik wynika. Bo ja jestem w stanie podać rzeczywiste
                          > spalanie swojego auta - 10-11 l LPG/100km w mieście (słyszę też o takich,
                          > którym spala 16l). Z rzeczywistych danych znajomego wiem, że jego Fabia ok.
                          > 70KM spala 8-9 l benzyny.

                          jedyną możliwością porównania spalania tych dwóch aut jest porównanie danych
                          fabrycznych, jak to się ma do spalania w rzeczywistości to nie ma znaczenia,
                          ważne,że te wyniki są mierzone w ten sam sposób.

                          > Wolałbym zamiast reklam producentów realne testy lub całkowicie rzeczywiste
                          > dane.

                          ja też bym wolał, ale patrz wyżej

                          Przecież różnice spalania między niemal identycznymi samochodami muszą
                          > przekładać się na wyjasnienie typu ... inna "sprawność silnika". I właśnie w
                          > tej sprawności silnika jedno co można powiedzieć, to to, że praktycznie NIE
                          MA
                          > ŻADNEGO POSTĘPU w ostatnich 2-óch dekadach.

                          to mi podaj sprawność w % Twojego espero i tej fabii? prawda jest taka, że
                          nowoczesny diesel jest dużo b.sprawny od swojego poprzednika z ubiegłej dekady
                          (samo długie nagrzewanie się silnika o tym świadczy)
        • niknejm Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 13:45
          darr.darek napisał:

          > Pytam : skąd to podniecanie się wyciąganiem koni w przliczeniu na litry ?
          > Napsiałem, że konieczność dołożenia paru kilogramów stali do silnika nie gra
          > dla mnie żadnej roli.

          Ma to jednak znaczenie. Np. kompakty z silnikami V6 zwykle są bardziej
          podsterowne niż te z silnikami R4. A jeśli ktoś kupuje usportowione autko, to
          ma to dla niego znaczenie.

          > A teraz pytam jeszcze : dlaczego mam uważać, że silnik jest
          > bardziej "zaawansowany", tylko dlatego, że ma taką samą moc przy 1.5 raza
          > mniejszej pojemnosci ???
          > Jeśli różnice parametrów :
          > - głośności - niezauważalne,
          > - wykresu momentu - niestety mniej równe(mniej płaskie) w 16V niż w 8V,

          Zwróć uwagę, że samochód, który ma naprawdę dużą moc jednostkową, powinien mieć
          płaski przebieg momentu obrotowego - inaczej 'słabnie' na wysokich obrotach.
          Taką charakterystykę (płaski moment w przedziale 2500-8000 obr/min) ma np.
          silnik B18C6 Hondy (1.8L 190KM mocy, montowany w Integrze TypeR). I pod tym
          względem wypada lepiej niż większość silników o konstrukcji klasycznej,
          nieważne czy 8V czy 16V.

          > - oszczędności paliwa - często niestwierdzalne w praktyce,

          Potwierdzalne. Zazwyczaj osiągi rzędu 6.5-6.8s. do 100 uzyskują kompakty z
          silnikami V6 i pojemności w okolicach 3L. Zapewniam Cię, że taki silnik pali
          więcej niż silnik cytowany wyżej 1.8L Hondy.
          Oczywiście wszystko to kosztem kultury pracy i hałasu, które są lepsze w
          przypadku silnika V6 3.0L.

          > - PRZEBIEGU silnika "do remontu" - zwykle niższe lub DUŻO NIŻSZE niż w
          > tych "niezaawansowanych".

          Niekoniecznie. Kwestia technologii. Np. silniki Hondy słyną ze swej trwałości i
          niezawodności.

          Pzdr
          Niknejm
          • darr.darek Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 14:23
            niknejm napisał:
            > >Pytam : skąd to podniecanie się wyciąganiem koni w przliczeniu na litry ?
            > >Napsiałem, że konieczność dołożenia paru kilogramów stali do silnika nie gra
            > >dla mnie żadnej roli.
            >Ma to jednak znaczenie. Np. kompakty z silnikami V6 zwykle są bardziej
            >podsterowne niż te z silnikami R4. A jeśli ktoś kupuje usportowione autko, to
            >ma to dla niego znaczenie.

            Niknejm, ja nie piszę o napędzie z przodu z tyłu (tak, to wpływa na nad-,
            podsterowność). Nie pisz mi o tym, że 24 zawory lub ilość cylindrów wpływa na
            nad-, podsterowność Passata lub auta o klasę niżej (bo zwykle o tej klasie
            dyskusje na forum). Bo nie wiem, czy chcesz się pochwalić wiedzą o
            abstrakcyjnych dla zwykłego forumowicza rozwiązaniach czy brak Ci argumentów.

            > > A teraz pytam jeszcze : dlaczego mam uważać, że silnik jest
            > > bardziej "zaawansowany", tylko dlatego, że ma taką samą moc przy 1.5 raza
            > > mniejszej pojemnosci ???
            > > Jeśli różnice parametrów :
            > > - głośności - niezauważalne,
            > > - wykresu momentu - niestety mniej równe(mniej płaskie) w 16V niż w 8V,
            >Zwróć uwagę, że samochód, który ma naprawdę dużą moc jednostkową, powinien mieć
            >płaski przebieg momentu obrotowego - inaczej 'słabnie' na wysokich obrotach.

            Pisałem już, że nalepsza jest "płaska". Zwykłe 16V często miały mniej płaską
            niż 8V. I też zwykłe wolnossące diesle też miały w miarę płaską.
            Nie pisz mi o autach i silnikach, którymi nie jeżdżą nasi dyskutanci forum.
            Pytanie dotyczyło ściśle "podniecania się" "wyciąganiem koni z litra"
            forumowych użytkowników fabii i golfów.

            > > - oszczędności paliwa - często niestwierdzalne w praktyce,
            >Potwierdzalne. Zazwyczaj osiągi rzędu 6.5-6.8s. do 100 uzyskują kompakty z
            >silnikami V6 i pojemności w okolicach 3L. Zapewniam Cię, że taki silnik pali
            >więcej niż silnik cytowany wyżej 1.8L Hondy.
            >Oczywiście wszystko to kosztem kultury pracy i hałasu, które są lepsze w
            >przypadku silnika V6 3.0L.

            Jeszcze raz : nie pisz mi o autach i silnikach, którymi nie jeżdżą nasi
            dyskutanci forum. Z "naszego" podwórka przyznam nawet, że inne będzie zużycie
            paliwa w aucie podobnej wagi z silnikim 60KM i silnikiem 120KM.
            ALE NIE O TO PYTAŁEM !!!
            Pytałem, o porównanie silnika "niezaawansowanego" np. 2000cm3 110KM
            i "zaawansowanego" 1500cm3 110KM. Jeśli masz dane porównawcze, że takie "zwykłe
            lecz już zaawansowane" są lepsze niż te zwykłe "niezaawansowane", to napisz.

            > > - PRZEBIEGU silnika "do remontu" - zwykle niższe lub DUŻO NIŻSZE niż w
            > > tych "niezaawansowanych".
            >Niekoniecznie. Kwestia technologii. Np. silniki Hondy słyną ze swej trwałości i
            >niezawodności.

            Czy piszesz o porównywalnej trwałosci jak przebiegi silnika 500.000 km bez
            remontu tak jak w Toyotach Diesel, które mają już dziś po kilkanaście lat ?
            A może o porónaniu, że planowany jest w Hondzie przebiego do remontu 300.000km
            a Matiz nie ma tego w planach ?

            Pozdrówka
            • niknejm Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 15:55
              darr.darek napisał:

              > >Ma to jednak znaczenie. Np. kompakty z silnikami V6 zwykle są bardziej
              > >podsterowne niż te z silnikami R4. A jeśli ktoś kupuje usportowione autko,
              > >to ma to dla niego znaczenie.
              >
              > Niknejm, ja nie piszę o napędzie z przodu z tyłu (tak, to wpływa na nad-,
              > podsterowność). Nie pisz mi o tym, że 24 zawory lub ilość cylindrów wpływa na
              > nad-, podsterowność Passata lub auta o klasę niżej (bo zwykle o tej klasie
              > dyskusje na forum). Bo nie wiem, czy chcesz się pochwalić wiedzą o
              > abstrakcyjnych dla zwykłego forumowicza rozwiązaniach czy brak Ci argumentów.

              Wiesz jak rozkład mas wpływa na zachowanie samochodu? Wiesz, że silnik V6 3.0L
              jest 'nieco' cięższy niż R4 2.0L?

              A do tego wiesz, że istnieje zależność między masą samochodu a jego
              przyspieszeniem i spalaniem?

              > Pisałem już, że nalepsza jest "płaska". Zwykłe 16V często miały mniej płaską
              > niż 8V. I też zwykłe wolnossące diesle też miały w miarę płaską.
              > Nie pisz mi o autach i silnikach, którymi nie jeżdżą nasi dyskutanci forum.
              > Pytanie dotyczyło ściśle "podniecania się" "wyciąganiem koni z litra"
              > forumowych użytkowników fabii i golfów.

              Powtarzam - silnik nowoczesny to taki, który ma płaski moment w szerokim
              zakresie obrotów (np. 2500-8000 obr/min) i dzięki temu wysoką moc jednostkową.
              Aby to uzyskać, zastosowanie klasycznej konstrukcji (np. dwa zawory na
              cylinder) nie wystarczy. Dlaczego? Ano dlatego, że samochód co prawda ma dość
              dobry przebieg momentu w dolnym zakresie obrotów(co 'hołubisz' Ty),
              ale 'zdycha' na wysokich obrotach. Oczywiście można zastosować silnik o
              klasycznej konstrukcji i pojemności 3L (V6) zamiast nowoczesnego silnika 2L R4.
              Wtedy wysoka wartość momentu obrotowego silnika 3L w stosunkowo wąskim zakresie
              obrotów zrównoważy niższą wartość momentu obrotowego silnika 2.0L w szerszym
              zakresie obrotów. Osiągi będą te same, jeśli odpowiednio dobierzemy przełożenia
              skrzyni. Ale zrobisz to kosztem:
              - wyższego spalania
              - gorszego rozkładu mas (chyba, że silnik ustawisz centralnie)
              Za to zyskasz lepszą kulturę pracy i niższy poziom hałasu.

              > Jeszcze raz : nie pisz mi o autach i silnikach, którymi nie jeżdżą nasi
              > dyskutanci forum.

              Zapewniam Cię, że są na tym Forum dyskutanci jeżdżący autami z silnikami
              podobnymi do wyżej opisanego. :-) Ja na przykład.

              > Z "naszego" podwórka przyznam nawet, że inne będzie zużycie
              > paliwa w aucie podobnej wagi z silnikim 60KM i silnikiem 120KM.
              > ALE NIE O TO PYTAŁEM !!!

              A ja o tym nie mówię.

              > Pytałem, o porównanie silnika "niezaawansowanego" np. 2000cm3 110KM
              > i "zaawansowanego" 1500cm3 110KM. Jeśli masz dane porównawcze, że
              > takie "zwykłe
              > lecz już zaawansowane" są lepsze niż te zwykłe "niezaawansowane", to napisz.

              Proszę bardzo. Silnik 2.0L R4 z Hondy S2000 zapewnia osiągi nieco lepsze niż
              silnik V6 3.2L o dość klasycznej konstrukcji z Golfa R32 (jeśli weźmiemy pod
              uwagę róznicę mas nie wynikajacych z silników, lecz klas aut, osiągi byłyby w
              miarę równe; moc silników jest równa - 240KM).
              Spalanie Golfa: 16.4/11.5 l/100km miasto/średnio
              Spalanie S2000: 13.7/9.9, czyli w mieście około 20% różnicy.

              Dane stąd:
              www.carfolio.com/specifications/models/car/?car=101596
              www.honda.co.uk
              > Czy piszesz o porównywalnej trwałosci jak przebiegi silnika 500.000 km bez
              > remontu tak jak w Toyotach Diesel, które mają już dziś po kilkanaście lat ?
              > A może o porónaniu, że planowany jest w Hondzie przebiego do remontu
              > 300.000km a Matiz nie ma tego w planach ?

              Trochę mieszasz kilka rzeczy na raz. Powiedz zatem - czy silnik, który ma
              przewidywany przebieg do remontu 350000km uważasz za mało trwały?

              Pzdr
              Niknejm
              • greenblack Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 16:12
                niknejm napisał:


                > Wtedy wysoka wartość momentu obrotowego silnika 3L w stosunkowo wąskim
                zakresie
                >
                > obrotów zrównoważy niższą wartość momentu obrotowego silnika 2.0L w szerszym
                > zakresie obrotów.

                Pirdu, pirdu. 2.0 nawet jak się spręży, to będzie mialo maksymalnie 210 Nm, a
                3.0 ma 200 Nm już na biegu jałowym i jakieś 290 Nm około 3000-4000 obr.



                >Osiągi będą te same,

                Jakie osiągi? 0-100? A co z np. 120 -160 na dowolnym biegu?

                > Proszę bardzo. Silnik 2.0L R4 z Hondy S2000 zapewnia osiągi nieco lepsze niż
                > silnik V6 3.2L o dość klasycznej konstrukcji z Golfa R32

                Ponownie pirdu, pirdu! Może zaraz nam porównasz X5 z S2000? Czy R32 nie waży o
                260 kg więcej od S2000? Czy nie ma 4x4?


                Dalej to bełkot.
                • niknejm Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 16:19
                  greenblack napisał:

                  Po pierwsze - ja jestem grzeczny w stosunku do Ciebie, więc proszę o to samo.
                  Jeśli nie umiesz - trudno. Ja na poziomie rynsztoka dyskutował nie będę.

                  > Pirdu, pirdu. 2.0 nawet jak się spręży, to będzie mialo maksymalnie 210 Nm, a
                  > 3.0 ma 200 Nm już na biegu jałowym i jakieś 290 Nm około 3000-4000 obr.

                  Khem... A jak odpowiednio skócimy przełożenia skrzyni? Efekt na kołach może być
                  zbliżony, ale hałas (lepszy większy silnik) i spalanie (lepszy mniejszy
                  silnik) - nie.
                  Przebieg momentu (nie stromy, a spłaszczony) też ma znaczenie.

                  > Jakie osiągi? 0-100? A co z np. 120 -160 na dowolnym biegu?

                  Na optymalnym biegu? Bo tam, gdzie w jednym aucie musisz wrzucic III, w innym
                  najlepsza jest II. Zreszta zależy to od przełożeń.

                  > Ponownie pirdu, pirdu! Może zaraz nam porównasz X5 z S2000? Czy R32 nie waży
                  > o 260 kg więcej od S2000? Czy nie ma 4x4?

                  Chodziło głównie o porównanie silników, zwróciłem też uwagę na różnicę mas. Nic
                  nie poradzę, że dla dobra moich porównań Honda nie włożyła silnika z S-ki do
                  Civica TypeR :-))

                  > Dalej to bełkot.

                  Ponownie uprasza się o zmianę poziomu ekspresji. Proszę o kontrargumenty.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • greenblack Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 16:26
                    niknejm napisał:

                    > Khem... A jak odpowiednio skócimy przełożenia skrzyni?

                    Do jakiego poziomu? Żeby dorównać 3.0 musiałby mieć o połowę krótsze
                    przełożenia. A jak skrócę przełożenia w 3.0, to co? Nokaut.

                    Efekt na kołach może być
                    >
                    > zbliżony, ale hałas (lepszy większy silnik) i spalanie (lepszy mniejszy
                    > silnik) - nie.
                    > Przebieg momentu (nie stromy, a spłaszczony) też ma znaczenie.

                    Ale o jakim stromym przebiegu tu mówisz, skoro 3.0 ma od najmniejszych obrotów
                    tyle momentu, co 2.0 przy 5000 obr.

                    > > Jakie osiągi? 0-100? A co z np. 120 -160 na dowolnym biegu?
                    >
                    > Na optymalnym biegu? Bo tam, gdzie w jednym aucie musisz wrzucic III, w innym
                    > najlepsza jest II.

                    A co grozi przy zrzuceniu w 3.0 do II? Nic.

                    leży to od przełożeń.
                    >
                    > > Ponownie pirdu, pirdu! Może zaraz nam porównasz X5 z S2000? Czy R32 nie wa
                    > ży
                    > > o 260 kg więcej od S2000? Czy nie ma 4x4?
                    >
                    > Chodziło głównie o porównanie silników, zwróciłem też uwagę na różnicę mas.

                    Jakie porównanie silników? Mylnie porównałeś samochody z innych bajek.

                    • niknejm Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 16:46
                      greenblack napisał:

                      > > niknejm napisał:
                      >
                      > > Khem... A jak odpowiednio skócimy przełożenia skrzyni?
                      >
                      > Do jakiego poziomu? Żeby dorównać 3.0 musiałby mieć o połowę krótsze
                      > przełożenia. A jak skrócę przełożenia w 3.0, to co? Nokaut.

                      Zwróć uwage, że niekoniecznie. Istotny jest też przebieg momentu.
                      Jak skrócisz przełożenia w 3.0, to zaniżysz prędkości maksymalne na
                      poszczególnych biegach. Przyspieszenia będą lepsze, ale Vmax może okazać sie
                      dużo niższe. No i 'mieszalność biegami' byłaby b. wysoka, a zmiana biegu też
                      chwilkę trwa. No i silnik 3.0L więcej waży - różnica mas aut, no i gorszy
                      rozkład mas. Dlatego na torze Civic TypeR 2.0 200KM jest szybszy niz Alfa Romeo
                      156GTA (dane dla AR147 niestety niedostępne, za to silnik 3.2L z AR156 ma
                      250KM). Dane za Tracktestem robionym przez Motorvision bodajże.

                      > > Efekt na kołach może być
                      > > zbliżony, ale hałas (lepszy większy silnik) i spalanie (lepszy mniejszy
                      > > silnik) - nie.
                      > > Przebieg momentu (nie stromy, a spłaszczony) też ma znaczenie.
                      >
                      > Ale o jakim stromym przebiegu tu mówisz, skoro 3.0 ma od najmniejszych
                      > obrotów
                      > tyle momentu, co 2.0 przy 5000 obr.

                      A w górnym zakresie obrotów? Weź silnik 3L z dwoma zaworami na cylinder - na
                      wysokich obrotach niestety kiszka. I wcześniej zmienia sie biegi, które jeszcze
                      dodatkowo są dłuższe.

                      > > > Jakie osiągi? 0-100? A co z np. 120 -160 na dowolnym biegu?
                      > >
                      > > Na optymalnym biegu? Bo tam, gdzie w jednym aucie musisz wrzucic III, w in
                      > > nym
                      > > najlepsza jest II.
                      >
                      > A co grozi przy zrzuceniu w 3.0 do II? Nic.

                      Wejście w zakres obrotów na których moment obrotowy na silniku jest zerowy
                      (wyżej niz punkt odcięcia paliwa) na przykład :-))

                      > Jakie porównanie silników? Mylnie porównałeś samochody z innych bajek.

                      Sorry, ale nie znam nowoczesnego silnika 2.0L o mocy 240KM stosowanego w
                      kompaktowym aucie, coby go porównać do kompakta z silnikiem V6 o pojemności
                      około 3L. Ty znasz? Honda nie była uprzejma ułatwić mi zadania :-)
                      Możnaby wziąć do porównań silnik 2.0 200KM, ale nawet tu osiągi obu aut (Golfa
                      3.2 V6 i Civica TypeR) są podobne. A spalanie jednak dużo nizsze w Civicu, no i
                      zachowanie na torze lepsze (lżejszy przód).

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • greenblack Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 17:02
                        niknejm napisał:

                        > Zwróć uwage, że niekoniecznie. Istotny jest też przebieg momentu.
                        > Jak skrócisz przełożenia w 3.0, to zaniżysz prędkości maksymalne na
                        > poszczególnych biegach.

                        A w 2.0 nie zaniżę!?

                        Przyspieszenia będą lepsze, ale Vmax może okazać sie
                        > dużo niższe.

                        To samo w 2.0 o tej samej MOCY.

                        No i 'mieszalność biegami' byłaby b. wysoka, a zmiana biegu też
                        > chwilkę trwa.

                        To samo w 2.0 o tej samej MOCY.

                        > No i silnik 3.0L więcej waży - różnica mas aut

                        O jakieś 80 kg. Bez znaczenia.

                        , no i gorszy
                        > rozkład mas.

                        A jakie to ma znazcenie przy przyspieszaniu? Dodatnie w przypadku przeniego
                        napędu.


                        Dlatego na torze Civic TypeR 2.0 200KM jest szybszy niz Alfa Romeo
                        >
                        > 156GTA (dane dla AR147 niestety niedostępne, za to silnik 3.2L z AR156 ma
                        > 250KM).

                        Może jednak porównaj z 147. Czy samochodami jeździ się na torach czy na drogach?



                        > A w górnym zakresie obrotów?

                        Nowe 3.0 bez problemu kręcą się 6000 obr.

                        Weź silnik 3L z dwoma zaworami na cylinder - na
                        > wysokich obrotach niestety kiszka.

                        A po co kręcić, jak nie ma po co?

                        I wcześniej zmienia sie biegi, które jeszcze
                        >
                        > dodatkowo są dłuższe.

                        Super! W ten sposób można załatwić nawet S600. Wkładasz skrzynię o jakichś
                        dziwnych przełożeniach i cieszysz się, że Accord 2.0 ma lepsze przyspieszenie.


                        > Wejście w zakres obrotów na których moment obrotowy na silniku jest zerowy
                        > (wyżej niz punkt odcięcia paliwa) na przykład :-))

                        Co za bełkot. Superpierdzidełko Hondy rozkłada na łopatki cały świat, bo ma
                        silnik, który kręci się zawsze i wszędzie i w ogóle nie ma ogranicznika obrotów
                        i zawsze ma maksimum momentu, a nawet jak to jest tylko 200 Nm, to i tak
                        wszystko można nadrobić superskrzynią przy zachowaniu tych samych prędkości
                        maksymalnych.


                        > Sorry, ale nie znam nowoczesnego silnika 2.0L o mocy 240KM stosowanego w
                        > kompaktowym aucie,

                        Ciekawe dlaczego?

                        coby go porównać do kompakta z silnikiem V6 o pojemności
                        > około 3L. Ty znasz? Honda nie była uprzejma ułatwić mi zadania :-)
                        > Możnaby wziąć do porównań silnik 2.0 200KM, ale nawet tu osiągi obu aut
                        (Golfa
                        > 3.2 V6 i Civica TypeR) są podobne.

                        Jakie osiągi? Od 0 do 100? A od 0 do 180, od 60 do 180?


                        Weź się w końcu obudź, przykładowy samochód z 2.0 200 KM i 200 Nm nie ma szans
                        z 3.0 200 KM i 300 Nm, nawet jak będzie ważyć 80 kg mniej. Jak wpakujesz
                        skrzynkę o jakichś krótkich przełożeniach, to będziesz miał o połowę mniejszą
                        prędkość maksymalną. Każdy dzieciak na góralu z przerzutkami Ci to powie.
                        • niknejm Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 17:18
                          greenblack napisał:

                          > niknejm napisał:
                          >
                          > > Zwróć uwage, że niekoniecznie. Istotny jest też przebieg momentu.
                          > > Jak skrócisz przełożenia w 3.0, to zaniżysz prędkości maksymalne na
                          > > poszczególnych biegach.
                          >
                          > A w 2.0 nie zaniżę!?

                          Nie. Bo potrafi kręcić się do np. 8500obr/min.

                          > > Przyspieszenia będą lepsze, ale Vmax może okazać sie
                          > > dużo niższe.
                          >
                          > To samo w 2.0 o tej samej MOCY.

                          Nie - jak wyżej.

                          > > No i 'mieszalność biegami' byłaby b. wysoka, a zmiana biegu też
                          > > chwilkę trwa.
                          >
                          > To samo w 2.0 o tej samej MOCY.

                          Nie - jak wyżej.

                          > > No i silnik 3.0L więcej waży - różnica mas aut
                          >
                          > O jakieś 80 kg. Bez znaczenia.

                          O! Ma to znaczenie jak najbardziej. To tak, jakbys wiózł dodatkowego pasażera.
                          Różnice w sprincie do 100 potrafią wtedy wynieść całkiem sporo.
                          Ja np. wyraźnie odczuwam, czy wiozę jedną osobe, czy dwie. Inna sprwa, że moja
                          żona takich różnic nie czuje - może to kwestia doświadczenia.

                          > > , no i gorszy
                          > > rozkład mas.
                          >
                          > A jakie to ma znazcenie przy przyspieszaniu? Dodatnie w przypadku przeniego
                          > napędu.

                          A na zakrętach?

                          > > Dlatego na torze Civic TypeR 2.0 200KM jest szybszy niz Alfa Romeo
                          > >
                          > > 156GTA (dane dla AR147 niestety niedostępne, za to silnik 3.2L z AR156 ma
                          > > 250KM).
                          >
                          > Może jednak porównaj z 147.

                          Kup mi CTRa i AR147 GTA, wynajmij tor, a porównam. Najchętniej zatrzymam potem
                          oba auta, jesli pozolisz :-)

                          > Czy samochodami jeździ się na torach czy na drogach

                          W takim razie wystarczy Tico 0.8L.

                          > > A w górnym zakresie obrotów?
                          >
                          > Nowe 3.0 bez problemu kręcą się 6000 obr.

                          A jaki mają przebieg momentu? A poza tym dyskusja tocvzy się o autach z dużymi
                          silnikami o klasycznej konstrukcji (np. 2 zawory na cylinder).

                          > > Weź silnik 3L z dwoma zaworami na cylinder - na
                          > > wysokich obrotach niestety kiszka.
                          >
                          > A po co kręcić, jak nie ma po co?

                          Bo okaże sie wtedy, że auto z silnikiem 2.0L może sie okazać
                          dynamiczniejsze :-)

                          > > I wcześniej zmienia sie biegi, które jeszcze
                          > > dodatkowo są dłuższe.
                          >
                          > Super! W ten sposób można załatwić nawet S600. Wkładasz skrzynię o jakichś
                          > dziwnych przełożeniach i cieszysz się, że Accord 2.0 ma lepsze
                          > przyspieszenie.

                          Nie rozumiem aluzji.

                          > > Wejście w zakres obrotów na których moment obrotowy na silniku jest zerowy
                          > > (wyżej niz punkt odcięcia paliwa) na przykład :-))
                          >
                          > Co za bełkot. Superpierdzidełko Hondy rozkłada na łopatki cały świat, bo ma
                          > silnik, który kręci się zawsze i wszędzie i w ogóle nie ma ogranicznika

                          Ma. Np. przy 9300 obr/min (S2000) :-)

                          > i zawsze ma maksimum momentu, a nawet jak to jest tylko 200 Nm, to i tak
                          > wszystko można nadrobić superskrzynią przy zachowaniu tych samych prędkości
                          > maksymalnych.

                          Tak to mniej więcej wygląda. I dlatego osiągi Civica TypeR zbliżone sa do
                          osiągów Golfa R32. Nic na to nie poradzę.

                          > > Sorry, ale nie znam nowoczesnego silnika 2.0L o mocy 240KM stosowanego w
                          > > kompaktowym aucie,
                          >
                          > Ciekawe dlaczego?

                          Zapewne dlatego, że 'because'. :-)

                          > > coby go porównać do kompakta z silnikiem V6 o pojemności
                          > > około 3L. Ty znasz? Honda nie była uprzejma ułatwić mi zadania :-)
                          > > Możnaby wziąć do porównań silnik 2.0 200KM, ale nawet tu osiągi obu aut
                          > > (Golfa
                          > > 3.2 V6 i Civica TypeR) są podobne.
                          >
                          > Jakie osiągi? Od 0 do 100? A od 0 do 180, od 60 do 180?

                          Podaj dane, pogadamy.
                          >
                          >
                          > Weź się w końcu obudź, przykładowy samochód z 2.0 200 KM i 200 Nm nie ma
                          > szans
                          > z 3.0 200 KM i 300 Nm, nawet jak będzie ważyć 80 kg mniej. Jak wpakujesz
                          > skrzynkę o jakichś krótkich przełożeniach, to będziesz miał o połowę mniejszą
                          > prędkość maksymalną. Każdy dzieciak na góralu z przerzutkami Ci to powie.

                          LOL, a nawet ROTFL. A jak jeden silnik 3.0 ma redline przy 6000 obr/min, a
                          drugi przy 9000 na przykład? Też Vmax 2.0L będzie o połowę mniejsza?

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • greenblack Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 17:23
                            Dobra, bo widzę, że Honda i tak zawsze najlepsza. Dlatego pytanie retoryczne.
                            Załóżmy, że FIA podnosi limit pojemności w silnikach F1 do 4 litrów, ale limit
                            mocy wynosi 750 KM. Co robi Honda - zostaje przy 3 litrach i skraca
                            przełożenia, żeby "nadrobić", podczas gdy inni zwiększają silniki do 4 litrów
                            czy raczej też zwiększa pojemność?
                            • niknejm Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 17:31
                              greenblack napisał:

                              > Dobra, bo widzę, że Honda i tak zawsze najlepsza. Dlatego pytanie retoryczne.
                              > Załóżmy, że FIA podnosi limit pojemności w silnikach F1 do 4 litrów, ale
                              > limit
                              > mocy wynosi 750 KM. Co robi Honda - zostaje przy 3 litrach i skraca
                              > przełożenia, żeby "nadrobić", podczas gdy inni zwiększają silniki do 4 litrów
                              > czy raczej też zwiększa pojemność?

                              To zależy od wielu czynników - między innymi masy. Tam liczy się każdy kilogram.
                              PODEJRZEWAM, że zwiększyliby pojemność, ale nie wiem, czy do 4L - mogłoby się
                              okazac, że ze względów technicznych trzebaby dołożyć ze 2 cylindry, a to juz
                              nieco wazy. No i trzebaby przesunąć redline niżej.
                              Tyle, że w F1 spalanie nie jest tak istotne jak w 'normalnym życiu'. Choć też
                              ma znaczenie - im większe spalanie, tym częstsze zjazdy do boksu, lub tym
                              większe zbiorniki (znowu masa). Jest to dodatkowy powód dla którego mogłoby się
                              okazac, że zarówno H, jak i inne teamy nie wykorzystywałyby limitu 4L
                              pojemności silnika.

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • tanugal Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 17:49
                                mała uwaga:
                                rozumiem, że wg. norm silnik o mniejszej pojemności wyżyłowany ma spalanie
                                niższe od silnika większego, mniej wykręconego, o tej samej mocy. tylko, że co
                                innego normy, co innego życie. aby mieć ten sam ciąg co w większym przy np. 3 -
                                3-5 tys obr. w mniejszym musimy gokręcić wysoko, np. 5 tys. obr. a wtedy
                                spalanie troszeczkę rośnie...

                                PS problem hondy polega na tym , że robią rewelacyjne silniki w swojej klasie
                                pojemności .... ale nie ceny. a samochód oceniać się powinno ( w ramach tej
                                samej klasy) przy uwzględnieniu modeli o zbliżonych cenach. w końcu za
                                pieniądze X kupuję produkt Y lub Z. a nie np. "kupię samochód do 2 l.
                                pojemności - cena obojętna" . przykłady:
                                - coz tego że 2,0 w accordzie jest lepsze niż 2,0 w mondeo, skoro tyle co 2,0
                                accord kosztuje 2,5 v6 mondeo? a ten ma juz lepsze osiągi i elastyczność... ten
                                sam przykład dotyczy np. laguna 2.0T,
                                - cóż z tego, że accord 2,4 ma w swojej klasie pojemności dobre osiągi (lepsze
                                niż 2,5 mondeo, skoro cenowo zbliża się do ST220 (i w zw. z tym z ST220 był
                                słusznie porównywany , co krytykowali na tym formum niktórzy, że to "nierówna
                                walka") i jest droższy od vectry 3,2 - które mają lepsze osiągi od hondy.

                                wniosek jest taki, że w porównaniu z konkurencją w zbliżonej cenie accord
                                niestety przegrywa.

                                pzdrw

                                niknejm napisał:

                                > greenblack napisał:
                                >
                                > > Dobra, bo widzę, że Honda i tak zawsze najlepsza. Dlatego pytanie retorycz
                                > ne.
                                > > Załóżmy, że FIA podnosi limit pojemności w silnikach F1 do 4 litrów, ale
                                > > limit
                                > > mocy wynosi 750 KM. Co robi Honda - zostaje przy 3 litrach i skraca
                                > > przełożenia, żeby "nadrobić", podczas gdy inni zwiększają silniki do 4 lit
                                > rów
                                > > czy raczej też zwiększa pojemność?
                                >
                                > To zależy od wielu czynników - między innymi masy. Tam liczy się każdy
                                kilogram
                                > .
                                > PODEJRZEWAM, że zwiększyliby pojemność, ale nie wiem, czy do 4L - mogłoby się
                                > okazac, że ze względów technicznych trzebaby dołożyć ze 2 cylindry, a to juz
                                > nieco wazy. No i trzebaby przesunąć redline niżej.
                                > Tyle, że w F1 spalanie nie jest tak istotne jak w 'normalnym życiu'. Choć też
                                > ma znaczenie - im większe spalanie, tym częstsze zjazdy do boksu, lub tym
                                > większe zbiorniki (znowu masa). Jest to dodatkowy powód dla którego mogłoby
                                się
                                >
                                > okazac, że zarówno H, jak i inne teamy nie wykorzystywałyby limitu 4L
                                > pojemności silnika.
                                >
                                > Pzdr
                                > Niknejm
                                    • tanugal Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 18:21
                                      to ,że istnieją samochody w cenie accord 2,0 mające też silnik 2,0 i o gorszych
                                      osiągach (avensis) oznacza , że jest ktoś gorszy a nie że nie ma lepszych
                                      silnikowo w tym zakresie cenowym (za te same pieniądze z konkurencji
                                      wymieniłem mondeo 2,5v6, lagune 2.0T, mogę dorzucić AR 2,0 JTS).
                                      co do opla - też miałe pewne "ale" i nie kupiłem ale silnik (za mniejsze
                                      pieniądze niż accord 2,4!) robi wrażenie.


                                      niknejm napisał:

                                      > Nie powiem tak - powiem inaczej. A raczej zapytam. Czy Toyota jest tańsza?
                                      >
                                      > Oplami jeździłem, dziekuje, postoję. Mają fajne siedzenia i łatwo zmienia się
                                      w
                                      >
                                      > nich żarówki, ale ich awaryjność była jak dla mnie zbyt wysoka. Jakość nie ta.
                                      >
                                      > Pzdr
                                      > Niknejm
                        • klemens1 Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 22:58
                          > Weź się w końcu obudź, przykładowy samochód z 2.0 200 KM i 200 Nm nie ma szans
                          > z 3.0 200 KM i 300 Nm, nawet jak będzie ważyć 80 kg mniej. Jak wpakujesz
                          > skrzynkę o jakichś krótkich przełożeniach, to będziesz miał o połowę mniejszą
                          > prędkość maksymalną. Każdy dzieciak na góralu z przerzutkami Ci to powie.

                          Niestety, ale ma. Weź benzyniaka i diesla o tych samych mocach - maksymalne momenty znacznie się różnią, ale przyspieszenia są podobne. Dzieciak na góralu może i coś by powiedział, ale nie wiem czy zdawałby sobie sprawę, że nie liczy się tylko siła, ale także obroty - to właśnie obrotami Honda zdobywa te KM.
                      • ak_1 Do Niknejma 21.05.04, 20:52
                        niknejm napisał:

                        > Zwróć uwage, że niekoniecznie. Istotny jest też przebieg momentu.
                        > Jak skrócisz przełożenia w 3.0, to zaniżysz prędkości maksymalne na
                        > poszczególnych biegach. Przyspieszenia będą lepsze, ale Vmax może okazać sie
                        > dużo niższe. No i 'mieszalność biegami' byłaby b. wysoka, a zmiana biegu też
                        > chwilkę trwa. No i silnik 3.0L więcej waży - różnica mas aut, no i gorszy
                        > rozkład mas. Dlatego na torze Civic TypeR 2.0 200KM jest szybszy niz Alfa
                        >Romeo 156GTA (dane dla AR147 niestety niedostępne, za to silnik 3.2L z AR156
                        ma
                        > 250KM). Dane za Tracktestem robionym przez Motorvision bodajże.

                        Zależy na jakim torze. W programie Top Gear Alfa 147 GTA była szybsza od Civica
                        Type R. Zresztą tor gdzie przeprowadzają testy goście z Motorvision jest za
                        krótki i za kręty, faworyzuje samochody lekkie a najbardziej te z turbo
                        sprężarką.
                        Przejedź się Alfa GTA i zobaczysz, że to zupełnie inna liga.

                        Pozdrawiam AdamK.
                      • Gość: Radek Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT IP: *.2015.com 22.05.04, 00:55
                        1. Acura RSX Type-S
                        R4 2l
                        200hp @ 7400
                        142lbft @ 6000
                        0-60mph 7.2s
                        skrzynia 6-biegowa manualna
                        spalanie miasto/trasa w milach na galon 24/31
                        waga 2778lb (1260kg)

                        2. Ford Mustang V6
                        V6 3.8l OHV 2V
                        190hp @ 5250
                        220lbft @ 2750
                        0-60mph 7.5s
                        skrzynia 5 biegowa, manualna
                        spalanie 20/29
                        waga 3290lb

                        roznica w masie 20% na niekorzysc Mustanga
                        roznica w spalaniu w miescie 20% w trasie 10% na niekorzysc mustanga
                        roznica w przyspieszeniu ok 4%
                        roznica w mocy maksymalnej 5% na niekorzysc mustanga
                        Przy czym Mustang jest wiekszy od Acury w kazda strone, na dlugosc prawie 30cm
                        na przyklad.
                        Szczerze powiedziawszy patrzac na te dane i uwzgledniajac roznice w masie i
                        rozmiarze pojazdow nie widze przewagi super zaawansowanego R4 z Acury w
                        porownaniu do archaicznego V6 z Forda. Ani w osiagach, ani spalaniu.
        • Gość: Radek Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT IP: *.2015.com 21.05.04, 23:20
          Czytalem gdzies ostatnio bardzo ciekawa wypowiedz tak przy okazji premiery
          nowej corvetty. Jak pewnie milosnikom wiadomo silnik w corvecie ma walek
          rozrzadu pod cylindrami a zawory sa napedzane popychaczami czyli technologia
          przedpotopowa w porownaniu z silnikami z 4 zaworami na cylinder i 2 walkami
          rozrzadu w glowicy. No i bylo pytanie czemu, skoro przeciez ten sam koncern
          dysponuje dosyc nowoczesnym silnikiem V8 northstar. Otoz powody sa dwa, po
          pierwsze taki silnik jest tanszy, prostrzy w konstrukcji a wiec mniej awaryjny
          i trwalszy, po drugie silnik DOHC o tej samej pojemnosci i organizacji
          cylindrow bedzie duzo wiekszy i ciezszy, przy niewielkim wzroscie mocy (10%) za
          to gorszym przebiegu momentu obrotowego. Innymi slowy bardziej sie oplaca
          zwiekszone gabaryty silnika wykorzystac na pojemnosc niz rozrzad w glowicy.
          Jednoczesnie nie wydaje mi sie szczerze powiedziawszy zeby silniki 16V byly
          bardziej ekonomiczne niz 8V, wieksza wydajnosc spalania na wyzszych obrotach
          trzeba okupic mniejsza moca na niskich, czesciej uzywanych obrotach. Sila
          rzeczy do codziennej srednio dynamicznej jazdy trzeba silnik V16 krecic mocniej
          niz V8, a to napeno nie sluzy zmniejszeniu spalania.

          Na koniec dodam ze osobiscie jestem zwolennikiem "archaicznych" silnikow o
          wiekszej pojemnosci a mniejszej ilosci zaworow, bo prywatnie mi sie takimi
          przyjemniej jezdzi.
      • Gość: AdM Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 13:02
        darr.darek napisał:
        > W co trzecim wątku zawsze ktoś wygarnie : "ile to w jego benzynie z jednego
        > literka wyciągnęli koni" lub "ile to koni weszło do jednego litra
        > turboDiesla".
        > A ja się pytam po ... koń takie podniecanie się, że "tyle koni z litra, a
        > tyle z pół litra" ???

        O, właśnie niknejm, kolega przypomniał.. ;-))) jak to jest ze honda właśnie
        wycofuje się ze swojego doskonałego (przenajmniej z marketingowego punktu
        widzenia) 120km/l? :-))) pzdr
      • wojtek_blankietowy jak dzieci z podworka 21.05.04, 13:32
        pamietam jak bylem maly wszyscy koledzy podniecali sie ile auto ma na liczniku.
        Dzis tak duzy chlopcy i pseudo fachowcy podniecaja sie pojemnoscia z litra choc
        jest ona tak naprawde bez znaczenia.
        Dowod 1: wolnossace silniki z motorow wyciagaja znacznie wiecej koni. czy to
        znaczy ze sa bardziej nowoczesne. Normalnym i powszechnym jest wyciaganie z
        litra ponad 100 KM.
        Dowod 2: producenci czasem wprowadzaja nowsze silniki slabsze niz starsze. Np.
        VW mial w starym passacie do 1996 r. silnik 1.8 136 KM a w passacie od 1996 r
        byl silnik 1.8 125 KM. Podobnie bylo z silnikiem 2.0 mial moc 150 KM a
        zastopiono go obecnie jeszcze produkowanym 2.0 115. W Volvo S40 silnik 2.0 140
        zastapiono 2.0 136.

        W silniku moc jest jednym z czynnikow. Badania dowodza ze scigantow dla ktorych
        wkrecanie sie na obroty jest wazne jest stosunkwo niewiele i zazwyczaj sa to
        mlodzi bez kasy. Wazniejsze jest harmonijne i kulturalne rozwijanie mocy bo
        koniecznosci ciagniecia na wysokie obroty co znacznie zwieksza halas.

        Podsumowujac moim zdaniem wyzylowanie silnika to zadna sztuka. Trzeba zrobic go
        tak by byl trwaly i kulturalny a potem jescze go sprzedac.
        • niknejm Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 13:57
          wojtek_blankietowy napisał:

          > Podsumowujac moim zdaniem wyzylowanie silnika to zadna sztuka. Trzeba zrobic
          > go tak by byl trwaly i kulturalny a potem jescze go sprzedac.

          Słusznie. Tyle, że nowoczesne silniki maja płaski moment w szerokim zakresie
          obrotów (a to jest sztuka - zrobić taki silnik) i są trwałe. Kulturą pracy
          silnik R4 jednak ustępuje V6 - tutaj cudów nie ma.

          Pzdr
          Niknejkm
          • wojtek_blankietowy Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 14:08
            niknejm napisał:
            > Słusznie. Tyle, że nowoczesne silniki maja płaski moment w szerokim zakresie
            > obrotów (a to jest sztuka - zrobić taki silnik) i są trwałe. Kulturą pracy

            hmm jak dotychczas raczej mowi sie ze silniki 16v sa wlasnie malo elastyczne bo
            ospale na niskich obrotach. O twoich ulubionych Hondach w szczegolnosci w
            gazetach pisza ze ponizej 3500 obrotow specjalnie nic sie nie dzieje. To
            silniki starszej generacji 8 zaworowe plynniej rozwijaja moc.


            > silnik R4 jednak ustępuje V6 - tutaj cudów nie ma.

            ustepuje ale nie we wszystkim, V6 bedzie wiecej palil (poza jakimis wyjatkami w
            stylu 2.5 R4 ca 2.0 V6), ze wzgledu na wieksze skomplikowanie V6 czesto sa
            bardziej awaryjne np. w Golfie III VR6 psuja sie duzo czesciej niz R4
                • Gość: AdM Re: jak dzieci z podworka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:31
                  wojtek_blankietowy napisał:

                  > Gość portalu: AdM napisał(a):
                  > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=12824192&a=12827735
                  >
                  > bełkot

                  > hmm jak dotychczas raczej mowi sie ze silniki 16v sa wlasnie malo elastyczne
                  bo
                  >
                  > ospale na niskich obrotach. O twoich ulubionych Hondach w szczegolnosci w
                  > gazetach pisza ze ponizej 3500 obrotow specjalnie nic sie nie dzieje. To
                  > silniki starszej generacji 8 zaworowe plynniej rozwijaja moc.
                  >
                  Gość portalu: AdM napisał(a):
                  po to są zmienne fazy rozrządu, zmienna geometria kanałów dolotowych,
                  > doładowanie dynamiczne i inne pierdoły, aby nowoczesny silnik miał wysoki
                  > moment w całym zakresie obrotów

                  teraz lepiej? ;-)

                  • wojtek_blankietowy Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 14:48
                    Gość portalu: AdM napisał(a):
                    > Gość portalu: AdM napisał(a):
                    > po to są zmienne fazy rozrządu, zmienna geometria kanałów dolotowych,
                    > > doładowanie dynamiczne i inne pierdoły, aby nowoczesny silnik miał wysoki
                    > > moment w całym zakresie obrotów
                    >
                    > teraz lepiej? ;-)

                    nie testowalem aut z takimi gadzetami wiec musze oprzec sie na artykułach
                    prasowych gdzie opisujac takie silniki testujacy je maja mieszane uczucia. np
                    piszac o Acordzie 2.4 190 KM autor pisze "gdzie te konie" i ze "w niskim
                    zakresie obrotow silnik jest ospaly". Tak to jest czesto z nowosciami gdy
                    pojawil sie wtrysk bezposerdni benzyny okazalo sie ze oszczednosci sa tylko
                    przy bardzo zachowawczej jezdzie a przy normalnej pali tyle samo. Mysle ze z
                    czasem te wszystkie zabawki odniosa efekt poki co jak na razie z opisu jak
                    wynika ich skutki budza mieszane uczucia.
                    Poza tym wydaje mi sie ze pewnych praw fizyki sie nie przeskoczy. Zrobione
                    podobnie jakosciowo dwa silniki wysokoobrotowy i niskoobrotowy beda roznily sie
                    dosc znacznie trwaloscia z korzyscia na rzecz niskoobrotowego. Po prostu
                    drgania i wibracje powodowane przez wysokie obroty sa niekorzystne i tego
                    gadzety na razie nie zmienia. Trwalosc silnikow Hondy nie wynika z tego ze
                    wysokie obroty sa bez wplywu na trwalosc lecz wynika z wysokiej jakosci
                    produktow hondy.

                    ps co do belkotu to byl zarcik ale gdy wlaczylem link i zobaczylem jak o innym
                    forumowiczu sie tak kolega nieladnie wypowiada nie moglem sie powstrzymac
                    pzdr
                    • Gość: AdM Re: jak dzieci z podworka IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 15:27
                      zacznę może od końca:
                      wojtek_blankietowy napisał:
                      > ps co do belkotu to byl zarcik ale gdy wlaczylem link i zobaczylem jak o
                      innym
                      > forumowiczu sie tak kolega nieladnie wypowiada nie moglem sie powstrzymac

                      czytam/piszę na tym forum od ok.miesiąca, ale już zdążyłem się zorientować, że
                      określenie "bełkot" jest tu bardzo popularne i ma swoją specyficzną wymowę,
                      daleką od obraźliwości wg mnie :-)))

                      wojtek_blankietowy napisał:
                      > nie testowalem aut z takimi gadzetami wiec musze oprzec sie na artykułach
                      > prasowych gdzie opisujac takie silniki testujacy je maja mieszane uczucia. np
                      > piszac o Acordzie 2.4 190 KM autor pisze "gdzie te konie" i ze "w niskim
                      > zakresie obrotow silnik jest ospaly". Tak to jest czesto z nowosciami gdy
                      > pojawil sie wtrysk bezposerdni benzyny okazalo sie ze oszczednosci sa tylko
                      > przy bardzo zachowawczej jezdzie a przy normalnej pali tyle samo. Mysle ze z
                      > czasem te wszystkie zabawki odniosa efekt poki co jak na razie z opisu jak
                      > wynika ich skutki budza mieszane uczucia.

                      a ja mam tą przyjemność, że czasami sobie czymś tam nowoczesnym, powiedzmy
                      pojeżdżę. i uwierz mi da się zrobić silnik z 16v z elastycznym dołem. pzdr
                      • wojtek_blankietowy Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 15:40
                        Gość portalu: AdM napisał(a):
                        > określenie "bełkot" jest tu bardzo popularne i ma swoją specyficzną wymowę,
                        > daleką od obraźliwości wg mnie :-)))

                        ja mam odmienne zdanie mnie to obraza wiec moze umowmy sie tak ze jak bede tak
                        do Ciebie mowil czasem jak nie bede sie z Toba zgadzal bo Ciebie to slowo nie
                        rusza ale prosze do mnie nie uzywaj tego slowa oki :))))


                        > a ja mam tą przyjemność, że czasami sobie czymś tam nowoczesnym, powiedzmy
                        > pojeżdżę. i uwierz mi da się zrobić silnik z 16v z elastycznym dołem. pzdr

                        a chce sie rzecz slowo na b ..... :)))
                        a porownywales z 8 zaworowymi tego samego dnia? to wymaga podobnych warunkow
                        testowaniu dwoch roznych w tym samym dniu poza tym na wiecej niz na 1,2 lub 3
                        przykladach
                        pzdr
                        • Gość: AdM Re: jak dzieci z podworka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 17:39
                          wojtek_blankietowy napisał:
                          > a porownywales z 8 zaworowymi tego samego dnia? to wymaga podobnych warunkow
                          > testowaniu dwoch roznych w tym samym dniu poza tym na wiecej niz na 1,2 lub 3
                          > przykladach

                          a Ty porównywałeś? wystarczy, że jeżdziłem 4lata autem które miało 16v, płynną
                          zmianę faz rozrządu, pokrywę z magnezu, powlekane gładzie cylindrów jakimś
                          stopem, 85% max.momentu od 1500-6700obr./min. wyobraź sobie że przyspieszał
                          równo z 40km/h do 210 na 5 biegu. i jak,pasuje?
                          • wojtek_blankietowy Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 18:54
                            Gość portalu: AdM napisał(a):
                            > a Ty porównywałeś? wystarczy że jeżdziłem 4lata autem które miało 16v, płynną
                            > zmianę faz rozrządu, pokrywę z magnezu, powlekane gładzie cylindrów jakimś

                            ciekaw jestem ile masz lat bo ekscytujesz sie gadzetami jak nastolatek a sam
                            nie potrafisz ich opisac

                            > stopem, 85% max.momentu od 1500-6700obr./min. wyobraź sobie że przyspieszał
                            > równo z 40km/h do 210 na 5 biegu. i jak,pasuje?

                            wiesz jakos nie wyobrazam sobie bo to niemozliwe
                            • Gość: AdM Re: jak dzieci z podworka IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 19:03
                              wojtek_blankietowy napisał:
                              > ciekaw jestem ile masz lat bo ekscytujesz sie gadzetami jak nastolatek a sam
                              > nie potrafisz ich opisac

                              które rozwiązanie mam Ci opisać? nie twierdzę, że opiszę je dokładnie jak
                              anatom andrzejmat, ale pojęcie mam.

                              > wiesz jakos nie wyobrazam sobie bo to niemozliwe

                              ograniczenia Twojej wyobraźni nie kreują rzeczywistości na szczęście(nie mam
                              zamiaru Cie obrażać)
                              • wojtek_blankietowy Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 20:01
                                Gość portalu: AdM napisał(a):
                                > które rozwiązanie mam Ci opisać? nie twierdzę, że opiszę je dokładnie jak
                                > anatom andrzejmat, ale pojęcie mam.

                                mowisz o pokryciu stopem a nie wiesz jakim?
                                jaka pokrywe ma z magnezu?
                                co to za silnik ma takie parametry?
                                cytuje:
                                " pokrywę z magnezu, powlekane gładzie cylindrów jakimś stopem, 85% max.momentu
                                od 1500-6700obr./min. wyobraź sobie że przyspieszał
                                równo z 40km/h do 210 na 5 biegu. i jak,pasuje?"


                                > > wiesz jakos nie wyobrazam sobie bo to niemozliwe
                                >
                                > ograniczenia Twojej wyobraźni nie kreują rzeczywistości na szczęście(nie mam
                                > zamiaru Cie obrażać)

                                to dobre
                                nie chcem tez cie obrazac ale ja tez umiem zmyslac ale czy o to chodzi
                                przemysl swoja wypowiedz o plynnym przyspieszaniu od 40 do 210 na jednym biegu
                                i pomysl czy to mozliwe
                                chyba ze z forum automoto robimy forum bajka
                                • Gość: AdM Re: jak dzieci z podworka IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 20:16
                                  wojtek_blankietowy napisał:

                                  > to dobre
                                  > nie chcem tez cie obrazac ale ja tez umiem zmyslac ale czy o to chodzi
                                  > przemysl swoja wypowiedz o plynnym przyspieszaniu od 40 do 210 na jednym
                                  biegu
                                  > i pomysl czy to mozliwe
                                  > chyba ze z forum automoto robimy forum bajka

                                  :-)) twierdzisz, że to bajka? JEŹDZIŁEM takim samochodem. dwoma nawet. jeden z
                                  nich nawet miałem. ale żeby podsycić twoja niepewność i wiarę w moje zmyślanie
                                  nie powiem co to za auto ;-) ale dodam, że to silnik forda, o pojemności 1,7 :-
                                  ) a ten drugi pojazd to audi A6, a w zasadzie 100 z silnikiem v6 2.6

                                  wojtek_blankietowy napisał:
                                  > mowisz o pokryciu stopem a nie wiesz jakim?
                                  bo nie pamietam. nikiel bodajże, bardzo wytrzymała powłoka. problem był w tym,
                                  że głowice podobno latały do japonii, bo tam tylko mieli wtedy taką technologię.

                                  > jaka pokrywe ma z magnezu?
                                  pokrywę zaworów. problem polegał na tym, że jak mi uszczelka pod nią zaczęła
                                  lekko przepuszczać to trzeba było ją wymieniać razem z tą właśnie pokrywą

                                  > co to za silnik ma takie parametry?
                                  patrz wyżej. 1.7 forda, opracowany podobno przy współpracy z yamahą. 95%
                                  momentu od 2500 do 5500. miał, bo go juz nie robią. ale z tego co wiem, jego
                                  rozwiązania mają być zastosowane w nowym silniku 1.6 dla focusaII.
            • niknejm Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 16:07
              wojtek_blankietowy napisał:

              > hmm jak dotychczas raczej mowi sie ze silniki 16v sa wlasnie malo elastyczne
              > bo ospale na niskich obrotach. O twoich ulubionych Hondach w szczegolnosci w
              > gazetach pisza ze ponizej 3500 obrotow specjalnie nic sie nie dzieje. To
              > silniki starszej generacji 8 zaworowe plynniej rozwijaja moc.

              Założenie tylko 4 zaworów na cylinder nie świadczy jeszcze o nowoczesności
              silnika. Weź silnik R4, który ma 16V, zmienne fazy rozrządu, zmienny skok
              zaworów, zmienną geometrię dolotu i wszysko to jeszcze dobrze działa. :-) Wtedy
              silnik zapewnia dobra elastyczność - wykres momentu jest płaski np. w
              przedziale 2500-8000obr/min. I taki nowoczesny silnik w niczym nie ustępuje na
              niskich i średnich obrotach silnikowi o klasycznej, dwuzaworowej konstrukcji w
              tym samym zakresie obrotów (mowa o silnikach o podobnej pojemności) a nawet
              jest zazwyczaj nieco lepszy. Natomiast tam, gdzie silnik o tej samej pojemnosci
              i klasycznej konstrukcji zostanie z tyłu (wysokie obroty), silnik nowoczesny
              zapewni osiągi lepsze - podobne do silnika o klasycznej konstrukcji, lecz o
              większej pojemności. Natomiast silnik nowoczesny mniej spali i bedzie lżejszy,
              a to ma znaczenie dla prowadzenia auta (rozkład mas).
              Opowiadanie, że w Hondzie nic się nie dzieje do 3500obr/min to nieporozumienie -
              a w silniku dwuzaworowym (klasyczna konstrukcja) o tej samej pojemności dzieje
              się coś lepiej w tym przedziale obrotów? Nie, wręcz przeciwnie. Natomiast
              zredukowanie biegu w aucie z nowoczesnym silnikiem (a więc wykorzystanie
              płaskiego przebiegu momentu obrotowego na wysokich obrotach) zapewni osiągi
              podobne do tych, jakie daje silnik 'klasyczny' o wiekszej pojemnosci, masie i
              spalaniu. OK?

              > > silnik R4 jednak ustępuje V6 - tutaj cudów nie ma.
              >
              > ustepuje ale nie we wszystkim, V6 bedzie wiecej palil

              Cały czas o tym piszę :-)

              > V6 czesto sa
              > bardziej awaryjne np. w Golfie III VR6 psuja sie duzo czesciej niz R4

              A to już raczej kwestia technologii i umiejętności konstruktorów...

              Pzdr
              Niknejm
              • wojtek_blankietowy Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 16:19
                niknejm napisał:
                > Założenie tylko 4 zaworów na cylinder nie świadczy jeszcze o nowoczesności
                > silnika. Weź silnik R4, który ma 16V, zmienne fazy rozrządu, zmienny skok
                > zaworów, zmienną geometrię dolotu i wszysko to jeszcze dobrze działa. :-)

                zdaje sie ze 2,4 190 Hondy to ma i testujacy napisali ze nie czuje sie 190 KM
                • niknejm Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 16:20
                  wojtek_blankietowy napisał:

                  > zdaje sie ze 2,4 190 Hondy to ma i testujacy napisali ze nie czuje sie 190 KM

                  Cóż, jesli ktoś oczekiwał dynamiki auta z silnikiem 4.0L, to nie mam pytań :-)

                  Pzdr
                  Niknejm
                    • niknejm Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 16:54
                      greenblack napisał:

                      > 2.4 Hondy to można co najwyżej porównać z 2.4 w Avensisie.

                      Jest lepszy, nie? Jest tez lepszy niz 2.8 w Passacie (lepsza dynamika), mimo
                      mniejszej pojemności. Ciekawostka, prawda?
                      Niestety, Mondkowi ST220 już ustępuje osiągami :-) Siła złego (cm sześciennych)
                      na jednego :-)) Tyle, że silnik Mondeo nie ma 2 zaworów na cylinder, a od tego
                      wyszliśmy w tym wątku - duży klasyczny silnik, vs. mniejszy nowoczesny.
                      Za to Acura TL przy pojemności zbliżonej do Mondeo (3.2L) ma 270KM. A nowa
                      Acura TL (zaprezentowano prototyp) będzie miała silnik 3.5L 300KM. To jest
                      fajne autko :-)

                      Silnik 2.4 Hondy nie ma najbardziej wyśrubowanych osiągów - to nie TypeR.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • greenblack Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 17:07
                        niknejm napisał:


                        > Jest lepszy, nie? Jest tez lepszy niz 2.8 w Passacie (lepsza dynamika), mimo
                        > mniejszej pojemności. Ciekawostka, prawda?

                        Super, ale Passat ma 4x4 i żeby mu dorównać, a na pewno nie pokonac, trzeba
                        kręcić Hondę jakieś 1500 obr. więcej. 1.8T 190 KM ma podobne osiągi i mniejsze
                        spalanie i co z tego?


                        > Za to Acura TL przy pojemności zbliżonej do Mondeo (3.2L) ma 270KM.

                        Na papierze.

                        A nowa
                        > Acura TL (zaprezentowano prototyp) będzie miała silnik 3.5L 300KM.

                        Na papierze. I co z tego jak będzie około 350 Nm?
                        • niknejm Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 17:22
                          greenblack napisał:

                          > Super, ale Passat ma 4x4 i żeby mu dorównać, a na pewno nie pokonac, trzeba
                          > kręcić Hondę jakieś 1500 obr. więcej.

                          A to boli?

                          > 1.8T 190 KM ma podobne osiągi i
                          > mniejsze spalanie i co z tego?

                          To z tego, że ma turbo. A to 'trochę' wpływa na charakterystykę silnika.

                          > > Za to Acura TL przy pojemności zbliżonej do Mondeo (3.2L) ma 270KM.
                          >
                          > Na papierze.

                          A Mondeo gdzie? Tez na papierze, w katalogach.

                          > > A nowa
                          > > Acura TL (zaprezentowano prototyp) będzie miała silnik 3.5L 300KM.
                          >
                          > Na papierze. I co z tego jak będzie około 350 Nm?

                          To z tego, że Mondek S220 zostanie daleeeeko z tyłu :-))

                          Pzdr
                          Niknejm
                      • Gość: AdM Re: jak dzieci z podworka IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 18:42
                        niknejm napisał:
                        Tyle, że silnik Mondeo nie ma 2 zaworów na cylinder, a od tego
                        > wyszliśmy w tym wątku - duży klasyczny silnik, vs. mniejszy nowoczesny.
                        > Za to Acura TL przy pojemności zbliżonej do Mondeo (3.2L) ma 270KM. A nowa
                        > Acura TL (zaprezentowano prototyp) będzie miała silnik 3.5L 300KM. To jest
                        > fajne autko :-)

                        tak gwoli ścisłości to wynik z litra mają b.podobny do st. ale to juz taka
                        upierdliwa uwaga :-)
                      • x-darekk-x Re: jak dzieci z podworka 24.05.04, 09:20
                        niknejm napisał:

                        > greenblack napisał:
                        >
                        > > 2.4 Hondy to można co najwyżej porównać z 2.4 w Avensisie.
                        >
                        > Jest lepszy, nie?

                        no wlasnie podobno nie. ostatnio w tescie motoru avensis 2,4 miala identyczne
                        osiagi co accord 2,4 mimo o kilkadziesiat koni mniejszej mocy na papierze w
                        przypadku toyki.
              • tanugal Re: jak dzieci z podworka 21.05.04, 16:58
                co do silników hondy - naprawdę potrafią zrobić wrażenie w porównaniu do innych
                wolnossących konstrukcji konkurencji. w ramach tej samej pojemności i bez
                doładowania, tylko AR ma wyraźnie lepsze (IMHO). jednak przewaga silnika hondy
                objawia się tylko przy wysokich obrotach. jeździłem np. nową accord 2,0 i
                niestety, mimo VTEC, rzeczywiście na obrotach do 4 tys RMP jest b. słaba.
                słabsza subiektywnie niż np. mondeo 2,0, 145km, a nawet (to dla autora wątku)
                stare 2,0 forda (120 km, 8v). powyżej 4,5 tys (chyba wtedy przestawia się
                rozrząd) honda idzie jak burza (w swojej klasie) i zostawia większość
                konkurencji , ale niestety, elastyczna na niższych obrotach nie jest. z mojej
                subiektywnej oceny jazdy wynika, że technika hondy (nie jeździlem starszymi
                konstrukcjami) daje rzeczywiście bardzo dobre wyniki ale tylko (dla niektórych
                aż) na wysokich obrotach.
                a tak w ogóle to hondy b. fajne są...
    • greenblack Re: niech mnie ktoś oświeci dlaczego:U MNIE Z LIT 21.05.04, 15:04
      Wielozaworowe, wysokoobrotowe wiertarki to dzieło komuchów i zielonych - w
      sumie na jedno wychodzi. Przy większej ilości zaworów i obrotów można wycisnąć
      więcej mocy, łatwiej zmieścić się w normach emisji, choćby chorej normie na
      emisję CO2. Poza tym 150 KM z 2 l w folderze wygląda lepiej niż 115 KM.
      Jakkolwiek przykład nowego Hemi czy choćby starego silnika VW 2.0 115 KM
      pokazują, że można stworzyć silnik z 2 zaworami na cylinder, który spełnia
      wyśrubowane normy emisji.

      Wyżyłowany wolnossący silnik 2.0 R4 o mocy np. 200 KM można porównywać z
      niskoobrotowcem o tej samej pojemności, a nie np. 3.0 V6 200 KM.To zupełnie
      inna liga.

      Osobna bajka to tworzenie 3-cylindrowych kastratów, żeby zaoszczędzić 0,1 l na
      100 km.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka