• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

AUTO - KOMIS podkarpacie - ostrzerzenie Dodaj do ulubionych

  • 20.09.11, 14:07
    Witam
    Chciałbym podzielić się z Państwem opinią na temat komisu Auto komis "Gabi" - Jarosław Krakowska 35 którego ogłoszenia można spotkać na allegro i w gabicars.otomoto.pl
    Znalazłem ogłoszenie o samochodzie:
    Auto komis "Gabi"
    "pierwszy właściciel, serwisowany w ASO, bezwypadkowy, garażowany"
    "STAN AUTA IDEALNY KLIMA DZIAŁA ELEKTRYKA SPRAWNA OPŁACONY UBEZPIECZENIE NA MIESIĄC GRATIS ZAPRASZAM NA JAZDĘ PRÓBNĄ"
    Zadzwoniłem czy opis się zgadza czy jest możliwość negocjacji ceny. Osoba z komisu potwierdziła że samochód jest można oglądać z ceny bardzo nie zejdzie gdyż stan jest "Igła" idealny itd.
    W związku z tym wybrałem się w 200km podróż do Jarosławia. Znalazłem komis i samochód.
    Na pierwszy rzut oka widać było że auto jest po wypadku. Tylny zderzak wciśnięty pod klapę o 2 cm, tylna lampa popękana. Malowany chyba w stodole chałupniczym sposobem. Cały bok prawdopodobnie przytarty w rowie (oczywiście odklepany i przemalowany), drzwi z tego boku "zwichrowane/skoszone", boczne plastiki klejone na silikonie nawet plastik przy przedniej szybie (tam gdzie są wycieraczki połamany).
    Nie jestem specjalistą ale takie rzeczy po prostu widać. Pytając osobę z komisu jak bardzo samochód był uszkodzony usłyszałem tylko "że on takiego sprowadził".
    Dlaczego nie mógł napisać prawdy lub powiedzieć przez telefon że prawdopodobnie był po wypadku
    Komis podaje nieprawdziwe informacje, kontakt kiepski, panowie prowadzący go niekomunikatywni. NIE POLECAM !!! Straciłem tylko czas i 400 km jazdy. Ostrzegam Państwa...
    • 20.09.11, 14:45
      qqwwqq123 napisała:

      > Straciłem tylko czas i 400 km jazdy. Ostrzegam
      > Państwa...

      chytry dwa razy traci, na twoim miejscu nie chwaliłbym się swoją głupotą

      --
      Nie zniosę tego dłużej
      • 20.09.11, 16:14
        NIE KUPUJE SIĘ W AUTOKOMISACH!!!!!!!!

        Wsiowe eksperty czyli Heńki dają się na to nabrać pobratymcom.
        Komisowy handlarz poskleja trupa na gluty i stosuję zasadę "przyjdzie głupi i kupi" otóż NIE!!!!!!!:)

        Tylko od rodziny , znajomych czy z ogłoszenia, a handlarze niech patrzą jak im te parchy na placu porastają mchem :):):):):)
        • 21.09.11, 13:38
          No zgadzam się z komisami bywa różnie, dlatego przy zakupie samochodu trzeba wybierać miejsca z opinią. Ja rada znajomego kupiłem używany ale w komisie przy dilerze nissana z płowieckiej w wawie. Dużo bezpieczniej i pewniej. Kaski może i więcej ale spokój jest, a znajomych z samochodem na sprzedaż nie posiadałem... A co do przemierzanych km tez pokonałem ponad 100 za samochodem :)
      • 20.09.11, 20:15
        Kolego 7900 zł za B4 to nie jest okazja i nie jestem chytry.

        Przy okazji zapomniałem dodać. Pisze że jest sprowadzony/opłacony a obsługa komisu stwierdziła że opłatę recyklingową muszę ja opłacić (500zł ) + koszt rejestracji ok. 250zł
        Nie dajcie się naciąć opłatę recyklingową powinien opłacić ten kto przewozi auto przez granicę. Taką praktyką komisy zaniżają ceny w ogłoszeniu !
        • 20.09.11, 23:34
          Jechać 200 km w jedną stronę, żeby kupić sztrucla za niecałe 8 patyków? Co to ludzie nie wymyślą...
          --
          "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
          Georges Freche

          Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
          • 21.09.11, 00:11
            Jak sprzedawałem swego 16-letniego golfa za 3-4k, to chcieli jechać 120km, tak więc to normalne jak widać :)
            --
            Suwalszczyzna - kraina jak baśń
            • 28.10.11, 01:18
              Jest zasada nigdy nie jedź do komisu po auto dalej niż 25 km... bo pomoc drogowa w czasie powrotu też kosztuje...
    • 20.09.11, 16:21
      Tak,a znajomi maja tylko cud auta ,i nie po wypadku hehehehehehe....zapomnialem...i za pol ceny oczywiscie :)
      • 20.09.11, 18:02
        Nie o to chodzi tylko jeżeli kogoś znasz wiesz jak dbał o samochód. Przykłady z mojego bloku. Peugeot 206 myty raz w roku o ile, srodek chlew. Ułamana tylna wycieraczka i ogólna padaka. Skrajny przykład 10 letni Avensis ze zmienianymi co trzy lata oponami, serwisowany na bieżąco z wymiana wszystkich potrzebnych części. Zgadnij , który bym kupił?:):):):)

        Jeżeli miał dzwona pierwszy o tym wiesz i widzisz. Wypadki zawsze się zdarzają i w dużym mieście to tylko kwestia czasu. Malowanie po obtarciu parkingowym to nie od razu wypadek z wymianą połowy samochodu i nie dyskwalifikuje samochodu.

        Cena może chociaż wcale nie musi być okazyjna. Denerwują mnie strasznie takie łosie, które mlaszczą i narzekają jaki to wrak i po wypadku i najchętniej chcieli by dać 25% ceny nowego za trzyletni samochód i będą czepiali się każdej ryski.

        Chcesz ładny goń po nowy do salonu. Używany to zawsze loteria, ale w komisie podobnie jak w kasynie ostatecznie wygrywa zawsze właściciel tego przybytku:)

        • 20.09.11, 19:31
          Masz racje,ale ...ty tez zarabiasz w twojej pracy,wiec o co chodzi?? wiadomo ze handlarz musi zarobic,to normalne
        • 20.09.11, 20:23
          Nie chodzi o cenę samochodu. Moim zdanie nie była okazyjna i byłem gotowy dać więcej. Chodzi o to co piszą w komisie GABI z Jarosławia w ogłoszeniach a tym bardziej o to co mówią jak się dzwoni. Niektóre komisy są OK - znajomi sobie chwalą kupowanie w nich a tu postanowiłem ostrzec potencjalne osoby w podobnej sytuacji jak ja - że dany sprzedawca jest w moim odczuciu nieuczciwy.

          Rozumiem, że komis musi zarabiać ale są jakieś podstawowe zasady etyki.

          P.S. Nie znalazłem znajomego który by sprzedawał B4 a nawet komisu bliższego mojej miejscowości z takim autem.
          • 21.09.11, 08:32
            l"ostrzerzenie"
            "pisze,że" ?
            A nie można było poprosić o przesłanie zdjęć mailem ?
            Sam zrobiłeś z siebie głupka i jeszcze się tym chwalisz na forum.
            Dziwisz się , że autokomis szuka frajera ? Przecież to norma.
            • 22.09.11, 20:08
              ja się dziwię. tak po ludzku! ale może źle mnie wychowano. jestem nieprzystosowany do życia w polszy.
    • 22.09.11, 15:30
      a ja chciałbym przy okazji ostrzec, by złotych monet nie kupować od przygodnie spotkanych cyganów. Mnie taki jeden cygan mówił, ze sprzedaje prawdziwe złote monety po okazyjnej cenie (bo mu pieniędzy na paliwo zabrakło), kupiłem, a potem okazało się , że są z tombaku.
      ;-P
      • 22.09.11, 18:02
        Ty poważnie mówisz, że dałeś się nabrać na to goowniane złoto? Swoją drogą nawet w niemieckiej tv o tym mówili. Znaczy się, że u nich też.
        • 22.09.11, 20:59
          oczywiscie żartowałem (myślałem, ze ironia jest aż łopatologiczna, ale cóż...)
          • 03.11.11, 21:19
            Już któryś raz to piszę i napiszę jeszcze raz.Nie każdy komis to złodzieje.Część samochodów zostawiają klienci,a komis bierze tylko prowizję za sprzedanie auta.Oczywiście opisać auto powinien rzetelnie,no ale cóż,kto by przyjechał je obejrzeć?
            • 04.11.11, 10:09
              loyezoo napisał:

              > Oczywiście opisać auto powinien rzetelnie,no ale cóż,kto by przyjechał je obe
              > jrzeć?

              To on ma płacone od tego, ilu zainteresowanych obejrzy auto, czy zarabia na tym, że auto sprzeda?
              Jura
              • 04.11.11, 18:45
                jureek napisał:

                > loyezoo napisał:
                >
                > > Oczywiście opisać auto powinien rzetelnie,no ale cóż,kto by przyjechał je
                > obe
                > > jrzeć?
                >
                > To on ma płacone od tego, ilu zainteresowanych obejrzy auto, czy zarabia na tym
                > , że auto sprzeda?
                > Jura

                Z całym szacunkiem ale prawdopodobieństwo sprzedaży rośnie wprost proporcjonalnie do liczby klientów.Jak obejrzy 100 to 1 będzie ten "głupi" co kupi (jeżeli to będzie złom)natomiast jak przyjedzie 1,no cóż.
    • 03.11.11, 22:19
      Niestety to uroki kupna aut używanych. Sprzedawcy często starają się zataić pewne fakty, od przebiegu począwszy.
      --
      Przedstawiciel Volvo na Forum.
    • 04.11.11, 08:40
      A mnie przeraża jeszcze jedna rzecz oprócz tego, że komis tak brutalnie chciał Cię oszukać. Powszechne przyzwolenie na kanciarstwo. Dokładnie to, co pod hasłem "Polactwo" rozumie Ziemkiewicz. Dla sporej grupy forumowiczów, to nie komis zasługuje na naganę, ale człowiek, który został oszukany. No bo "się dał".
      • 04.11.11, 09:53
        Nie chodzi o przyzwolenie na kantowanie ludzi, bo potępiamy to i uważamy, że miejsce oszustów jest w więzieniu. Chodzi o napiętnowanie naiwności (wręcz głupoty), chciwości etc. kupujących. Od lat się trąbi o tym, jak oszukuje się przy sprzedawaniu aut używanych. No i co? A już jechanie w sumie 400 km po auto za takie grosze, to dla mnie zupełny obłęd. Rozumiem jeszcze, gdyby był to jakiś egzemplarz wyjątkowy - kolekcjonerski, rzadko spotykany. Poza tym jeżeli auto jest w takiej odległości od nas, to nie jedzie się na ślepo, tylko wpierw prosi sprzedającego o wysłanie kilku(nastu) zdjęć samochodu (z różnych ujęć, ze zbliżeniem newralgicznych miejsc) na maila. Jeżeli sprzedawca ma czyste intencje, to je wyśle a my będziemy mieli jakiś tam ogląd sprawy.
        --
        "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
        Georges Freche

        Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
        • 04.11.11, 13:45
          Chciwość + naiwność w słowo pisane, czy mówione...
          Gdyby przyjąć zasadę że sprzedawca to potencjalny oszust i kłamca, to na miejscu byłoby mniejsze zdziwienie.


          --
          zdjęcia w Panoramio
    • 04.02.15, 13:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 04.02.15, 13:54
        Nie polecam beznadziejnego serwisu zatrudniającego do promocji bezmózgich spamerów nieumiejących nawet daty przeczytać.
      • 04.02.15, 14:06
        niedawno próbowałem odwiedzic tę stronę, ale naściągałem tylko jakiś spam i chyba wirusy, których nie dało się odinstalować i musiałem odnawiać system.
        Strona bardzo podejrzana, i dziwna. OSTRZEGAM przed klikaniem
    • 04.02.15, 14:31
      Powinno być tak,że jeśli komisant wprowadza w błąd potencjalnego klienta i ten na tej podstawie jedzie zakupić pojazd a potem stwierdza,że nie tak miało być to komisant płaci odszkodowanie.
      Można przed przyjazdem spisać prze e-mail wstępne uzgodnienia i tyle w temacie.

      Ja tez kiedyś miałem już jechać nieco dalej ale z góry go ostrzegłem komisanta że jeśli to nieprawda to moi kumple kibice Cracovii mogą się wkurzyć i wiecie co wycofał się z deklaracji że wszystko jest piękne.
      • 04.02.15, 15:18
        chris62 napisał:

        > moi kumple kibice Cracovii

        śpiewają miasta, śpiewają wioski,
        największą k@wą jest klub żydowski,
        a jeszcze gorsza jest arka gdynia,
        nie dość że k@wa, to jeszcze świnia
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.