Dodaj do ulubionych

Blog posiadacza Suzuki Ignis II

31.05.04, 23:12
Dziś formalnie odebrałem Suzuki Ignis II z silnikiem 1,3, wersja GLX. Jasno
niebieski metalic. Miał być czerwony, ale go nie dowieźli.
Praktycznie odbiorę go jutro, bo muszę jakoś rozwiązać logistykę tego
odbioru: Od salonu do domu mam coś 18 km... Albo Skoda zostaje pod salonem,
albo Suzuki. Potem trzeba będzie z żonką podjechać po ten pozostawiony
samochód...

Na początek to mogę tylko napisać o epopei z dostawą tego wehikułu:
- zapisałem się 25 lutego,
- miałem odebrać 6 kwietnia,
- odebrałem 31 maja...

Z "dodatków" kazałem sobie założyć autoalarm (wymóg ubezpieczyciela), hak
holowniczy (z założenia rzeczy brudne wożę przyczepką, nigdy w samochodzie),
listwy ochronne i chlapacze z przodu i z tyłu. Poza tym prawie wszystko (ABS,
2ABG, PS, CL, PW, PM, radioodtwarzacz są w standardzie.

I na razie to by było na tyle.

--
Salaamu Wa-alleikum

Chaladia Bolandi
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 01.06.04, 21:28
      Dziś przyprowadziłem samochód do domu, a potem rowerem do dealera, rower do
      bagażnika i Skodą też do domu. Skoda,biedactwo, straciła chwilowo miejsce w
      garażu...

      Krótko o tym, jak się Ignisem jedzie: nie chciałem go zbyt mocno przeciążać,
      ale wydaje się, że samochodzik jest szybki, dobrze przyśpiesza już od 2000
      obritów, choć naprawdę ożywia się przy 3500. Przy 120 km/h nie słychać prawie
      silnika. Zwrotność porównywalna z Cinquecento, choć przecież to duuuużo większe
      autko... Póki co, trudno coś więcej o nim powiedzieć. Pachnie nowością.

      A, jeszcze jedna uwaga: instrukcja pisana jest chyba dla osób, które nie
      ukończyły 6 klas szkoły podstawowej. Ciekawe, czy angielskojęzyczna wersja (też
      dali) jest równie infantylna.

      --
      Salaamu Wa-alleikum

      Chaladia Bolandi
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
        • Gość: korel Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II IP: 80.51.237.* 07.06.04, 11:04
          Ten przegląd "zerowy" po 1000km jest obowiązkowy i bez niego gwarancja traci
          ważność! W/g SMP można przekroczyć o max. 10% czyli do 1100km.

          Praktycznie zastępuje przegląd przedsprzedażny i pozwala usunąć różne drobiazgi
          powstałe w transporcie i niedociągnięcia fabryki. Płacisz tylko za olej + filtr.

          Warto poprosić o sprawdzenie wszystkiego co ważne (zawieszenie, hamulce,
          elektryka, filtry, zamki, światła). Następny po 15kkm to juz inna bajka.
          Kiedyś większość japończyków miała zerówki, na Corollę np. był po 2.5kkm.

          Jest jakieś prywatne forum i klub Suzuki Swifta, może by tam zrobic
          podstronkę dla Ignisa?

          korel
    • chaladia Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 02.06.04, 21:47
      O bagażniku.
      Dziś stwierdziłem z zadowoleniem, że do bagażnika Suzuki mieszczą się trzy klap-
      boxy. Do Fiata CC i Skody Feli (o dziwo, bo to dużo większy samochód) - tylko
      po dwa. W samochodach przeznaczonych do jeżdżenia na cotygodniowe zakupy
      pojemność bagażnika najlepiej wyrażać w klap-boxach, bo są to standardowe
      pojemniki na zakupy, dzięki którym łatwiej je zanieść do domu.

      --
      Salaamu Wa-alleikum

      Chaladia Bolandi
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
    • greenblack Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 02.06.04, 22:27
      Jak ktoś po 4 miesiącach czekania kazałby mi brać samochód w innym kolorze niż
      zamówiony, to kazałbym mu wypierdalać.




      --
      "Sytuacja wydaje się rozwijać w tym kierunku, że Skoda może za jakiś czas
      przejąć w koncernie VAG rolę Audi".

      /Kaszana/
      • Gość: japs Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 03:47
        Masz rację. Ja 2000 roku zamawiałem swifta srebrnego metalika a dostałem
        granatowego zwykłego. Ale po 70 kkm nie zamieniłbym go na żaden inny.
        Granatowy , zielony , sraczkowaty - to nie jest ważne. On się po prosty nie
        chce zepsuć. Więc Suz Mot Pol nie powiem "wyp..." tylko dajcie mi Ignisa ,
        którego będziecie oglądać co 15 kkm na obowiązkowych przeglądach. A swoją drogą
        to Suz Mot Pol klientów kupujących poniżej Vitary ma w d... - dla nich to
        biedaki.
    • Gość: korel Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II - kolejny blog IP: 80.51.237.* 03.06.04, 11:27
      Chaladia, coś strasznie długo czekałeś!
      Ja zamowiłem jakoś 5 marca i odebrałem po ok. 3 tygodniach, tuż przed
      Wielkanocą. Może dlatego, że zamówiłem granatowego GSa?

      Jak wrażenia z jazdy? Chętnie wymienię się spostrzeżeniami. Mam już zrobione
      ok. 2700km i 2 wypady za miasto, tak poniżej 400km. Przy darmowym przeglądzie
      po 1 tys km zrobili mi geometrię i wycentrowali kierownicę (bo była nieco w
      lewo a ciagnęło trochę w prawo powyżej 120km/h), wyczyścili i poprawili hamulce
      przód/tył oraz podciągneli ręczny. Już nie piszczą, auto nie nurkuje przodem
      jak na początku, nie ściaga w prawo i ręczny "łapie" od razu. Wszystko gratis,
      zapłaciłem tylko za olej i filtr ;)

      Listwy ochronne wziąłeś klejone czy nitowane? Guma czy plastik?
      Może by jakieś forum Ignisa osobne zrobić?



    • chaladia Zużycie paliwa 10.06.04, 21:41
      Dziś zrobiłem pierwsze wyliczenie:
      6,38 l/100km. Jazda podmiejska, trochę w korkach po trasie Nieporęt - Włochy.
      Paliwo z NESTE Głębocka.

      Ciekawe, że Fiat CC Sporting eksploatowany przez tę samą osobę
      pali 6,4-6,9 l/100 km, a przecież jest duuuużo mniejszy i lżejszy.

      --
      Salaamu Wa-alleikum

      Chaladia Bolandi
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
      • chaladia Re: Zużycie paliwa 20.06.04, 18:56
        Następne wyliczenie zużycia paliwa - 6,42 l/100 km. Nie jest to zły wynik.

        Samochodzik ma zadziwiająco "długie" biegi. Nie dokręcałem go "do oporu", bo ma
        za mały przebieg, a i nie bardzo jest po co to czynić bez powodu, ale patrząc
        na obortomierz i szybkościomierz dochodzę do wniosku, że jedynka powinna sięgać
        ponad 50 km/godz, zanim odetnie paliwo, a dwójka chyba dojdzie do setki. To
        wyjaśniałoby zadziwiająco dobry wynik pomiaru przyśpieszania do 100 km/godz.
        Zapewne wynik ten uzyskano zmieniając przełożenie tylko jeden raz...

        --
        Salaamu Wa-alleikum

        Chaladia Bolandi
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
        • Gość: korel Re: Zużycie paliwa IP: 80.51.237.* 21.06.04, 10:56
          Masz rację, choć wprost tego mi nie potwierdzili w ASO, a pytałem ;))

          Zwróć jednak uwagę na te 2 czerwone kreseczki na skali
          prędkościomierza - oznaczają właśnie zalecane przez
          fabrykę "granice" biegów, pierwsza odnosi się do jedynki, druga do...

          korel
        • Gość: ggq Re: Zużycie paliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 21:10
          > Samochodzik ma zadziwiająco "długie" biegi.

          Z tym bym sie nie zgodzil, przelozenia sa raczej przecietne (choc moze moja
          opinia wynika z tego ze nie jezdzilem wieloma malymi autkami). W civicu mialem
          jedynke do 60, dwojke do 108 i trojke do 160km/h - to juz byla dosc dluga
          skrzynia, za to pozwalala na dosc oszczedna jazde, przy delikatnej jezdzie
          dawalo sie uzyskac nawet 6l na setke (srednie, 50% jazdy w miescie), normalnie
          okolo 7-7.5, a nawet bardzo deptajac nie przekroczylem 10 (silnik 1.6) ...
          Wracajac do skrzyni to ostatnio mialem watpliwa przyjemnosc ujezdzac astre 1.6,
          nie dosc ze to smok na paliwo (ponad 9l w trasie), to skrzynia dosc krotka i na
          autobahnie juz przy 150 bylo za glosno :( - do tego jak na tak krotka skrzynie
          auto bylo zadziwiajaco mulowate i nie mialo ochoty wkrecac sie na wyzsze obroty.
          Ignis natomiast jest calkiem niezle wyciszony, szumy oplywajacego powietrza sa
          niskie, silniczek tez raczej delikatnie bzyczy :), do tego jest zaskakujaco
          dynamiczny (choc podejrzewam ze po obciazeniu bedzie duzo gorzej, bo przy
          podjazdach po wieksze gorki czuc ze mu juz ciezko).
          /ggq
            • Gość: ggq Re: Zużycie paliwa IP: 5.5R4D* / *.delphi.com 05.07.04, 11:47
              Moj pierwszy pomiar 6.62 litra/100km ... okolo 100km w trasie + 370km w
              miescie, jazda raczej lagodna (tylko raz pogonilem w okolice czerwonego
              pola :)) i raz przez chwilke na autostradzie jechalem 172km/h (5tys.
              obrotow/min na piatce) ... generalnie bez rewelacji to spalanie, ani specjalnie
              duzo ani specjalnie malo. Podejrzewam ze jakby go wiecej poganiac w przedziale
              3-6k rpm to spalilby co najmniej 2 litry wiecej na setke.
              /ggq
              • chaladia Re: Zużycie paliwa 01.08.04, 15:12
                Pierwszy wynik "szosowy" - Warszawa-Jastarnia i z powrotem: średnio 6.1 l/100km
                Ostatni pomiar, od Elbląga do Warszawy, szczęśliwie bez korków: 5.67 l/100km.
                Samochód obciążony maksymalnie, ale bez bagażnika.
                Pomimo tego, że Ignis wydaje się być wysoki, okazał się zadziwiająco stabilny
                poprzecznie i chyba na przyszłe wakacje zdecydujemy się na zakup jakiegoś
                niewysokiego bagażnika pudełkowego.

                --
                Salaamu Wa-alleikum

                Chaladia Bolandi
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
                • Gość: ggq Re: Zużycie paliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 19:10
                  watek jeszcze zyje :-)
                  U mnie spalanie srednie na dystansie 2500km (miasto i trasa mniej wiecej po
                  rowno moze z bardzo lekka przewaga miasta) wyszlo 6.25 litra/100km - przyzwoicie
                  choc znow bez rewelacji. W trasie pali bardzo malo do[oki nie pogoni sie powyzej
                  130km/h - wtedy ze wzgledu na ksztalt opory powietrza robia swoje.
                  Dodam jeszcze ze skrzynia jest bardzo fajnie zestopniowana ... pomiedzy biegami
                  obroty spadaja o 800-500 (w civicu spadaly o ~1500), chociaz piatka moglaby byc
                  sporo dluzsza - wtedy byloby jeszcze oszczedniej i ciszej.
                  Generalnie bardzo udane to Suzuki.
                  /ggq
                  • chaladia Re: Zużycie paliwa 16.08.04, 22:10
                    Następny pomiar - 6,38 l/100km.
                    Wszystko wskazuje na to, że tak już zostanie. Samochód ma parę tysięcy km na
                    liczniku, można więc go uważać za "dotarty".

                    Bardzo jestem ciekaw, jakie zużycie podadzą pierwsi uzytkownicy
                    Suzuki Ignis 4WD, no i oczywiście kiddy ta wersja pojawi się w sprzedaży...

                    --
                    Salaamu Wa-alleikum

                    Chaladia Bolandi
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
                    • Gość: ggq Re: Zużycie paliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 11:34
                      U mnie na dystansie 3000km wychodzi 6.24 litra/100km, wyglada wiec ze mieszcze
                      sie w normie :-) ... co do 4WD to chyba w tym roku u nas sie nie pojawia,
                      bardziej jestem ciekaw jak bedzie sie spisywal ignis z fiatowskim dieselkiem
                      1.3, no i ciekawe czy 1.5 bedzie duzo bardziej dynamiczny od 1.3, bo po danych
                      na papierze to nie bardzo widze sens wersji 1.5 - no chyba ze do napedy 4WD, ale
                      subaru jakos radzi sobie z silnikiem 1.3 i 4x4 ;-)
                      /ggq
                  • etom Re: Zużycie paliwa 19.08.05, 02:03
                    Gość portalu: ggq napisał(a):


                    > chociaz piatka moglaby byc
                    > sporo dluzsza - wtedy byloby jeszcze oszczedniej i ciszej.

                    5 bieg i tak jest stosunkowo dlugi ,na 4 biegu wyciagniesz nawet pare km/h
                    wiecej niz na 5 - oczywiscie po plaskiej drodze

                    ponizej link do wykresu z CarTest`u

                    etom.webpark.pl/ignis.jpg
                    --
                    Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
                    Zenon Sienkiewicz skrzywdził Justynę z dwu stron.
                    Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.
                    • ggq Re: Zużycie paliwa 19.08.05, 08:04
                      > 5 bieg i tak jest stosunkowo dlugi ,na 4 biegu wyciagniesz nawet pare km/h
                      > wiecej niz na 5 - oczywiscie po plaskiej drodze

                      Wiesz - predkosc maksymalna to moze uzyje 1x w ciagu posiadania auta - a
                      predkosc przelotowa 120-140 dosc czesto - i wolalbym zeby byly nizsze obroty i
                      bylo troche ciszej nawet kosztem dynamiki (do wyprzedzania sa inne biegi niz piatka)

                      /ggq
                      • etom Re: Zużycie paliwa 20.08.05, 02:12
                        ggq napisał:

                        > Wiesz - predkosc maksymalna to moze uzyje 1x w ciagu posiadania auta - a
                        > predkosc przelotowa 120-140 dosc czesto - i wolalbym zeby byly nizsze obroty i
                        > bylo troche ciszej nawet kosztem dynamiki (do wyprzedzania sa inne biegi niz
                        > piatka)

                        No tak ,ale i tak obr. na 5 biegu w Ignis1.3 sa jedne z najnizszych.

                        pare przykladow dla szybkosci 120 km/h :

                        Suzuki Ignis 1.3 - ok. 3570
                        Punto 55 - ok. 4080
                        Toyota 1.3 - ok. 3500
                        SC900 - ok. 4000

                        wiekszosc "normalnych" samochodow ma te obr. w okolicy 4000

                        --
                        Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
                        Zenon Sienkiewicz skrzywdził Justynę z dwu stron.
                        Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.
                        • habudzik Re: Zużycie paliwa 20.08.05, 09:02
                          etom napisał:


                          > No tak ,ale i tak obr. na 5 biegu w Ignis1.3 sa jedne z najnizszych.
                          >
                          > pare przykladow dla szybkosci 120 km/h :
                          >
                          > Suzuki Ignis 1.3 - ok. 3570
                          > Punto 55 - ok. 4080
                          > Toyota 1.3 - ok. 3500
                          > SC900 - ok. 4000

                          Mercedes - niecałe 3000



                          --
                          Dlaczego ,poza kilkoma przpadkami, nigdzie na świecie nie jezdzi sie na
                          światłach w słoneczny dzień nie wspominając o istnieniu takiego nakazu ????
                          • w_r_e_d_n_y Re: Zużycie paliwa 29.08.05, 16:34
                            habudzik napisał:

                            > etom napisał:
                            >
                            >
                            > > No tak ,ale i tak obr. na 5 biegu w Ignis1.3 sa jedne z najnizszych.
                            > >
                            > > pare przykladow dla szybkosci 120 km/h :
                            > >
                            > > Suzuki Ignis 1.3 - ok. 3570
                            > > Punto 55 - ok. 4080
                            > > Toyota 1.3 - ok. 3500
                            > > SC900 - ok. 4000
                            >
                            > Mercedes - niecałe 3000

                            a traktor ?

                            --
                            SIWY-55 "sonda w cat-cie informuje ile mieszanki paliwowej dostalo sie do
                            wydechu i ew.RETURNUJE niedopalona mieszanke spowrotem do cylindrów"
                            • habudzik Re: Zużycie paliwa 29.08.05, 17:52
                              w_r_e_d_n_y napisał:


                              > > > No tak ,ale i tak obr. na 5 biegu w Ignis1.3 sa jedne z najnizszych
                              > .
                              > > >
                              > > > pare przykladow dla szybkosci 120 km/h :
                              > > >
                              > > > Suzuki Ignis 1.3 - ok. 3570
                              > > > Punto 55 - ok. 4080
                              > > > Toyota 1.3 - ok. 3500
                              > > > SC900 - ok. 4000
                              > >
                              > > Mercedes - niecałe 3000
                              >
                              > a traktor ?

                              Ha...ha...ha... !!! Ubawiłem sie jak na procesie norymberkim.


                              --
                              Dlaczego ,poza kilkoma przpadkami, nigdzie na świecie nie jezdzi sie na
                              światłach w słoneczny dzień nie wspominając o istnieniu takiego nakazu ????
                        • ggq Re: Zużycie paliwa 21.08.05, 21:05
                          > Suzuki Ignis 1.3 - ok. 3570
                          > Punto 55 - ok. 4080
                          > Toyota 1.3 - ok. 3500
                          > SC900 - ok. 4000
                          >
                          > wiekszosc "normalnych" samochodow ma te obr. w okolicy 4000

                          raczej nie wiekszosc hehe "normalnych", ale wiekszosc malych autek ze slabymi
                          silnikami - po prostu inaczej nie dalyby rady. W moim poprzednim civic'u przy
                          120 bylo ledwie niecale 3000obr/min.
                  • chaladia Re: Zużycie paliwa 20.03.06, 22:58
                    Po zimowych "przygodach" ze zużyciem około 7,25 l/100km (Małżonka jeździła
                    przez cały ten okres śniegów i mrozów codziennie) zużycie powróciło do "normy"
                    jaką okazuje się 6,7 l/100km przy jeździe miejsko-podmiejskiej.

                    --
                    Salaamu Wa-alleikum

                    Chaladia Bolandi
    • dep Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 21.06.04, 11:50
      Do ggq ... Potwierdzam od Japan Motors z Bielska moga sie uczyc,ja swojego
      tez zalatwilem na telefon (jestem z Wawy)i nie czekalem na upatrzona wersje 3
      miechy(nigdy bym tyle nie czekal, albo od reki albo inny diler albo
      marka).Auto ,gdyby nie formalnosci do odbioru na nastepny dzien.
      A ty skad zamawiales ???
      • Gość: korel Znikająca popielniczka IP: 80.51.237.* 22.06.04, 15:19
        Jak to jest z zapalniczka i popielniczka?

        Czy dostaliscie na wyposazeniu? Przy odbiorze zdziwilem sie,
        ze nie ma (polecialy tlumaczenia, ze taka polityka firmy, Unii Europejskiej,
        ze tylko w opcji za prawie 600PLN, etc)

        Moja zona narobila rabanu i dali gratis, ;))
        (ale nawet jeszcze jej z folii nie odwinela)
            • Gość: ggq Re: ... a co z podswietleniem ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 07:20
              Ciekaw jestem jak funkcjonuje w Waszych ignisach sterowanie natezeniem
              podswietlenia, poniewaz u mnie zegary oraz podswietlenie pokretel
              nawiewu/ogzrewania sie reguluje, natomiast podswietlenie radia i centralnego
              wyswietlacza jest zawsze takie samo. Ciekaw jestem czy cos nie dziala czy to
              taka niekonsekwencja inzynierow i tak ma byc. W zafirze wyswietlacz sie
              regulowal rownoczesnie, w astrze o ile dobrze pamietam tez ... stad moej
              watpliwosci, w koncu ignis zawiera troche czesci z Opla :-)
              /ggq
                • Gość: ggq Re: ... a co z podswietleniem ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 20:47
                  > U mnie tak samo, tylko deska i konsola,
                  > radio i ekranik bez regulacji ;)

                  moim zdaniem lekka niekonsekwencja w projektowaniu systemu, mala rzecz a moglaby
                  bardziej cieszyc, choc dobrze ze cokolwiek sie reguluje ;)

                  > Szkoda tez, ze nie mozna wylaczyc oswietlenia kabiny
                  > przy otwartych drzwiach

                  to niestety konsekwencja zastosowania wlacznika prosto z magazynow Opla,
                  wlaczanie oswietlenia przez wyciagniecie do siebie pokretla od swiatel jest
                  konceptem co najmniej chybionym przez Opla, co ciekawe w oswietleniu nad tylna
                  polka wlacznik jest juz "normalny" - szkoda ze trzeba zdjac polke zeby swiecil
                  do bagaznika :-)
                  W civicu mialem odwrotnie, oswietlenie kabiny dalo sie wylaczyc, natomiast
                  bagaznika nie, na dodatek bagaznikowe swiecilo sie przy otwartych dowolnych
                  drzwiach ...
                  /ggq
                      • Gość: ggq Re: moj jest OK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 20:09
                        Jesli chodzi o podswietlenie to trudno to nazwac wada, ot drobna sugestia do
                        wykorzystania w nastepnej wersji autka ;-)
                        U mnie jak na razie jedyna zaobserwowana "wada" to nienasmarowane ograniczniki
                        otwarcia drzwi :-), przy wysokich temperaturach delikatnie skrzypia, jutro
                        zaaplikuje wazeline techniczna i bedzie po usterce ;-).
                        Poza tym brudzi sie i zuzywa paliwo ;-) oby tak dalej :-)
                        /ggq
                      • Gość: korel Lista wad Ignisa... po 10 tysiacach IP: 80.51.237.* 16.09.04, 16:56
                        Zaznaczam, ze wiekszosc tu opisanych wad to nie usterki czy niedorobki a raczej
                        wynik projektowania czy oszczednosci producenta albo polityki importera lub
                        roznicy w czesciach od poddostawcow fabryki. Moga to byc takze choroby "wieku
                        dzieciecego", ktore zostana szybko usuniete w kolejnych partiach aut. Takze
                        transport i skladowanie od fabryki mogly odcisnac swoje.
                        Sam montaz + pasowanie wydaje sie bez zarzutu.

                        Podstawowa wada auta to b. mala ilosc wersji/opcji/dodatkow - nawet jezeli
                        czegos nie ma to i tak to nie mozna dokupic. Bardzo slabo w porownaniu
                        np. z VW Polo.

                        Po kolei to co mi przeszkadza:

                        1. Brak regulacji kierownicy (ani w pionie, ani w poziomie)
                        2. Tylne szyby tylko na korbke (nawet w najlepszej wersji, nie mozna dokupic)
                        3. Brak popielniczki i zapalniczki nawet w najdrozszej wersji (jest w opcji,
                        dali gratis po awanturze w serwisie)
                        4. Brak osobnego oswietlenia bagaznika (lampka nad tylna kanapa nie swieci
                        niestety do bagaznika)
                        5. Brak wylacznika oswietlenia kabiny
                        6. Brak pelnego rozkladania foteli
                        7. Kladzione/dzielone tylko oparcia kanapy (w efekcie nawet po ich rozlozeniu
                        nie otrzymujemy plaskiej przestrzeni bagazowej)
                        8. Brak wskaznika poziomu plynu do spryskiwaczy (zbiorniczek jest ukryty i
                        widac tylko wlew, np. Honda w takiej sytuacji ma miarke przyczepiona do korka)
                        9. Wlew paliwa tylko na kluczyk (brak otwierania z kabiny)
                        10. Tylko 1 z 2 kluczykow steruje zdalnie zamkiem centralnym
                        11. Brak szyberdachu (nawet w opcji)
                        12. Brak ogrzewania siedzen (w Polsce - ale np. w Niemczech sa podgrzewane jako
                        opcja)
                        13. Zbyt wczesnie swiecaca kontrolka rezerwy paliwa (na oko w baku zostaje
                        jeszcze co najmniej 12 litrow)
                        14. Regulacja podwietlenia tylko dla zegarow i konsoli (nie dziala dla radia i
                        wyswietlacza od niego)
                        15. Oporny i nieprecyzyjny wsteczny - wymaga znacznie wiekszej sily niz jedynka
                        (moze sie wyrobi z czasem)
                        16. Zbyt blisko siebie umieszczone pedaly (mozna sie przyzwyczaic)
                        17. Brak (nawet za doplata) BA, ESP i ASR - w opcji bylyby mile widziane
                        18. Klima tylko manualna (brak automatycznej w opcji)
                        19. Komputerek pokazujacy TYLKO chwilowe spalanie, brak sredniego czy
                        dystansowego.

                        Inne:

                        1. Piszczace i mocno pylace (od poczatku) klocki (Moze wystarczy wyjezdzic
                        fabryczny montaz??)
                        2. Kierownica po fabryce/transporcie przekrecona w lewo, przy czym auto
                        ciagnelo w... prawo (Pomogl przeglad po 1 kkm - wycentrowali kierownice,
                        ustawili geometrie i zbieznosc, ale nadal powyzej 120 ciut ciagnie na prawo.
                        Moze to byc typowe dla elektrycznego wspomagania, auto testowe u dealera tez
                        tak mialo - choroba dziecieca??)
                        3. Bijace opony od nowosci (pomoglo jak wyzej + dowazenie + ulozyly sie po 2000
                        tysiacach km - teraz ideal, cisza jak makiem zasial)
                        4. Wysoko "lapiacy" reczny - na 7 zapadce (ustawili na pierwszym przegladzie,
                        tak by bral juz na 3 "trzasku")

                        ufff, tyle starczy
                        korel



                        • Gość: ggq Re: Lista wad Ignisa... trzy grosze IP: 5.5R4D* / *.ded.ameritech.net 16.09.04, 17:37
                          Hej, to ja dodam troche komentarzy, bo nic nowego nie moge dodac, ale
                          generalnie chyba mialem wiecej szczescia ze swoim egzemplarzem :-)

                          > 1. Brak regulacji kierownicy (ani w pionie, ani w poziomie)
                          fakt, mialem mieszane uczucia, ale co ciekawe stwierdzam ze mi to niepotzrebne,
                          zarowno w najnizszym polozeniu fotela, jak i najwyzszym jest OK!

                          > 7. Kladzione/dzielone tylko oparcia kanapy (w efekcie nawet po ich rozlozeniu
                          > nie otrzymujemy plaskiej przestrzeni bagazowej)
                          To chyba jest jedyna powazna wada na etapie projektowania autka

                          > 8. Brak wskaznika poziomu plynu do spryskiwaczy (zbiorniczek jest ukryty i
                          > widac tylko wlew, np. Honda w takiej sytuacji ma miarke przyczepiona do korka)
                          fakt, w hondie to fajnie bylo rozwiazane, do tego zbiornik byl 2x wiekszy

                          > 13. Zbyt wczesnie swiecaca kontrolka rezerwy paliwa (na oko w baku zostaje
                          > jeszcze co najmniej 12 litrow)
                          U mnie swieci zawsze po wypaleniu 32.5 litra (z 41)

                          > 15. Oporny i nieprecyzyjny wsteczny - wymaga znacznie wiekszej sily niz
                          jedynka
                          U mnie biegi chodza zaskakujaco lekko i precyzyjnie, wsteczny czasem lubi
                          zgrzytnac i miewa delikatnie wiekszy opor, w hondach tez tak jest :-)
                          Generalnie w gazetach czasem pisali o opornie dzialajacej skrzyni biegow, w
                          moim sie to nie sprawdzilo, wrecz nie mam uwag po przesiadce z civic'a

                          > 16. Zbyt blisko siebie umieszczone pedaly (mozna sie przyzwyczaic)
                          na poczatku 2x zdarzylo mi sie depnac na gaz i hamulec jednoczesnie :-) ale sie
                          przyzwyczailem, w fiatach (cinque-,seicento, punto) jest duzo gorzej

                          > 1. Piszczace i mocno pylace (od poczatku) klocki (Moze wystarczy wyjezdzic
                          > fabryczny montaz??)
                          U mnie nie piszcza, tylko pyla mocno - znaczy ze miekkie sa i nie zniszcza
                          tarcz zbyt szybko :-)

                          > 2. Kierownica po fabryce/transporcie przekrecona w lewo, przy czym auto
                          U mnie bylo OK

                          > 3. Bijace opony od nowosci (pomoglo jak wyzej + dowazenie + ulozyly sie po
                          2000

                          Jeszcze raz u mnie bylo OK!
                          Moze przeglad przedsprzedazny byl lepiej wykonany?

                          > 4. Wysoko "lapiacy" reczny - na 7 zapadce (ustawili na pierwszym przegladzie,
                          > tak by bral juz na 3 "trzasku")
                          U mnie od poczatku bylo OK.

                          Za to mialem nienasmarowane ograniczniki otwarcia drzwi, drzwi otwieraly sie
                          ciezko i czasem skrzypialo troche, zapodalem wazelinke techniczna i jest
                          miodzio!

                          /ggq
                        • chaladia Re: Lista wad Ignisa... po 10 tysiacach 16.09.04, 22:15
                          Gość portalu: korel napisał(a):

                          > Podstawowa wada auta to b. mala ilosc wersji/opcji/dodatkow

                          Fakt! Zwłaszcza w porównaniu z tym, co można dostać w Niemczech...
                          ale ceny w Niemczech też są inne.

                          > 1. Brak regulacji kierownicy (ani w pionie, ani w poziomie)
                          Ja mam 180 cm, moja małżonka 160 cm i jakoś wystacza nam regulacja wysokością
                          siedzenia. Ja jeżdżę na minimum, żona na maximum wysokości. Nawet nie trzeba
                          wtedy regulować lusterek.

                          > 2. Tylne szyby tylko na korbke (nawet w najlepszej wersji, nie mozna dokupic)
                          Bo też i te miejsca są z założenia niezbyt często używane. Liana, jako większy
                          samochód, ma już 4*PW. Osobiście nie dopłaciłbym za taką fanaberię.

                          > 3. Brak popielniczki i zapalniczki nawet w najdrozszej wersji
                          Nie palę i podoba mi się ten brak.

                          > 4. Brak osobnego oswietlenia bagaznika (lampka nad tylna kanapa nie swieci
                          > niestety do bagaznika)
                          I to jest problem. Może Suzuki naprawi to w następnych edycjach.

                          > 5. Brak wylacznika oswietlenia kabiny
                          Istotnie - upiardliwe to jest.

                          > 6. Brak pelnego rozkladania foteli
                          Przez 30 lat, jak jeżdżę samochodem tylko raz w życiu, na Autobahnie, gdzieś
                          pod Dortmundem, korzystałem z takiego udogodnienia. Poza tym przydakiem - nigdy.

                          > 7. Kladzione/dzielone tylko oparcia kanapy (w efekcie nawet po ich rozlozeniu
                          > nie otrzymujemy plaskiej przestrzeni bagazowej)
                          Ano - nie. Mnie to nie boli. Mam hak holowniczy i przyczepkę. Jak ma coś dużego
                          przewieźć, to nie ryzykuję podrapania tapicerki.

                          > 8. Brak wskaznika poziomu plynu do spryskiwaczy (zbiorniczek jest ukryty i
                          > widac tylko wlew, np. Honda w takiej sytuacji ma miarke przyczepiona do korka)

                          Gdyby był, nie byłoby źle. Ale nigdy jeszcze takiego gadgetu nie miałem, więc
                          nie odczuwam potrzeby. Mam garaż przy domu i tam dolewam płyny przez lejek, w
                          warunkach dobrego oświetlenia, więc mnie to nie bardzo przeszkadza.

                          > 9. Wlew paliwa tylko na kluczyk (brak otwierania z kabiny)

                          I bardzo dobrze. Nie zostawisz kluczyków w stacyjce. A to jest doskonała okazja
                          dla "szybkiego" złodzieja, żeby wskoczyć i odjechać.

                          > 10. Tylko 1 z 2 kluczykow steruje zdalnie zamkiem centralnym.
                          A pokaż mi takiego, kto nie założył sobie autoalarmu do samochodu w tym pięknym
                          i złodziejskim kraju? Więc i tak używa się pilota od autolarmu.

                          > 11. Brak szyberdachu (nawet w opcji)
                          Sprawdź w Webasto:
                          www.webasto.pl/am/pl/am_automobile_3016.html
                          Istotnie, przydałby się duży otwierany dach, choćby i płócienny...

                          > 12. Brak ogrzewania siedzen (w Polsce - ale np. w Niemczech sa podgrzewane
                          jako opcja)
                          Może się kiedyś doczekamy. Może nawet doczekamy się zrównania płac z naszymi
                          sąsiadami zza Odry i Nysy...


                          > 13. Zbyt wczesnie swiecaca kontrolka rezerwy paliwa (na oko w baku zostaje
                          > jeszcze co najmniej 12 litrow)
                          U mnie też coś koło tego. Ale to dobrze, bo jest czas na to, by znaleźć
                          odpowiednią stację... te wiarygodne nie są w Polsce zbyt częste.

                          > 14. Regulacja podwietlenia tylko dla zegarow i konsoli (nie dziala dla radia
                          i wyswietlacza od niego)

                          O tym już było.

                          > 15. Oporny i nieprecyzyjny wsteczny - wymaga znacznie wiekszej sily niz
                          jedynka (moze sie wyrobi z czasem)

                          U mnie ok.

                          > 16. Zbyt blisko siebie umieszczone pedaly (mozna sie przyzwyczaic)
                          Po CC wydaje mi się, że są satysfakcjonująco daleko od siebie.

                          > 17. Brak (nawet za doplata) BA, ESP i ASR - w opcji bylyby mile widziane.
                          A kto by to w Polsce kupił? Takie gadgety oferuje Subaru w tym samym
                          samochodzie, tylko za 50% więcej pieniędzy.

                          > 18. Klima tylko manualna (brak automatycznej w opcji)
                          Za mały silnik na full automat. W razie nagłego zapotrzebowania na moc powinna
                          istnieć możliwość szybkiego odłączenia "opornika" jakim jest sprężarka klimy.

                          > 19. Komputerek pokazujacy TYLKO chwilowe spalanie, brak sredniego czy
                          dystansowego.
                          Fakt. Prościutki on jest...

                          > 1. Piszczace i mocno pylace (od poczatku) klocki (Moze wystarczy wyjezdzic
                          > fabryczny montaz??)
                          Ani nie piszczą, ani nie pylą. Przynajmniej przez 5000 km.

                          > 2. Kierownica po fabryce/transporcie przekrecona w lewo, przy czym auto
                          > ciagnelo w... prawo (Pomogl przeglad po 1 kkm - wycentrowali kierownice,
                          > ustawili geometrie i zbieznosc, ale nadal powyzej 120 ciut ciagnie na prawo.
                          > Moze to byc typowe dla elektrycznego wspomagania, auto testowe u dealera tez
                          > tak mialo - choroba dziecieca??)
                          Nie stwierdziłem

                          > 3. Bijace opony od nowosci (pomoglo jak wyzej + dowazenie + ulozyly sie po
                          2000 tysiacach km - teraz ideal, cisza jak makiem zasial)
                          U mnie bez zastrzeżeń.

                          > 4. Wysoko "lapiacy" reczny - na 7 zapadce (ustawili na pierwszym przegladzie,
                          > tak by bral juz na 3 "trzasku")
                          J.w.

                          Dopisałbym jeszcze twarde zawieszenie, ale dzięki temu jest zapewne
                          trwalsze.


                          --
                          Salaamu Wa-alleikum

                          Chaladia Bolandi
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
                          • Gość: korel Re: Lista wad Ignisa... po 10 tysiacach IP: 80.51.237.* 17.09.04, 13:40
                            Piszac o dodatkach/opcjach nie mialem na mysli szajsu jak naklejane dekory
                            drzwi, listewki czy chromowane lusterka i klamki (bo takie ozdobniczki mozna
                            zalozyc samemu czy u dealera) tylko fabryczny osprzet.

                            Taki odpindrzony w sreberka Ignis byl wlasnie w testach w pismach
                            motoryzacyjnych. Widzialem go tez na wlasne oczy w serwisie i wygladal jak
                            choinka, ale lepiej to od tego nie jezdzil ;)
                            Wszystkie te naklejane listewki tylko zwiekszaja mase auta i podobnie jak
                            podlokietnik czy chlapacze mozna je zamawiac u dealerow.

                            Wracajac do konkretow:

                            Popielniczka w aucie przydaje sie np. na papierki po cukierkach
                            czy inne smieci ;)

                            ASR to nawet woz dla emerytow czyli Fabia ma ;) - zima sie b. przydaje i dzis
                            jest to juz standard, podobnie jak BA - vide np. Micra (tak, tak wiem mozna bez
                            tego jezdzic, a kiedys somochody to nawet zaglowkow nie mialy...)

                            Jak widac zbiornik plynu albo masz wkaznik to nie lejesz plynu na slepo tylko
                            wtedy gdy potrzeba a i nie wszyscy maja garaze :))) Czasem trzeba dolac w nocy,
                            zima, przy padajacym sniegu...

                            Klima automatyczna w takich sytuacjach wlasnie reaguje sama :))
                            Nic nie trzeba paluszkiem przyciskac...

                            Twardosc zawieszenie nie decyduje o jego trwalosci :)))) Taki Merol ma
                            mieciutkie ale wieczne. Tu chodzi o kompromis miedzy trzymaniem drogi a
                            kosztem. Ignis ma dosc tanio i prosto rozwiazana tylna os i daleko mu np. do
                            aktualnych pomyslow Nissana czy Hondy.

                            Skrzynia Ignisa rzeczywiscie podobna jak w starym Civicu, choc nie tak
                            precyzyjna. Nowa Honda to juz zupeeelnie inna bajka. Ale jak porownac zmiane
                            biegow Ignisa np. z Fabia to u czecha lewarek dziala znacznie lzej.

                            Szybki na prad z tylu - skoro Liana moze miec to czemu Ignis nie?
                            Jezdzac z klima lubie ociupinke uchylic prawe tylne okienko.

                            Pozdro
                            korel
      • chaladia Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 04.08.04, 16:34
        Gość portalu: Greg napisał(a):

        > 2. Dlaczego nie wybrales Forda Fusion, ktory jest tanszy i ma lepsze
        > wyposazenie?

        U mnie Suzuki to drugi samochód w rodzinie. Drugie miejsce w garażu
        jest "krótkie", Ignis ledwo się mieści, a ja chcę, żeby móc jeszcze otworzyć
        klapę tylną przy zamkniętej bramie. To powód Nr. 1, Bo Fusion już by się nie
        zmieścił.
        Drugi powód, to silnik, o wiele elastyczniejszy, zwłaszcza przy lżejszej niż w
        Fordzie karoserii daje większego "kopa".
        Trzeci powód, to strach przed serwisem Forda w Warszawie. Ford, Opel, Fiat (no
        i oczywiście Daewoo) to dno dna i 40 metrów mułu. Firma żony już się z tego
        powodu z Fordami pożegnała (jeżdżą Toyotami), a u mnie w pracy wciąż Fordy są,
        ale są i ciągłe z nimi kłopoty. Nie tak dawno koleżance rozleciał się rozrząd w
        Focusie - na drugi dzień po wymianie... naprawiali po tym przez tydzień.
        Ponieważ moja firma serwisuje u nich kilkanaście samochodów, to dali wóz
        zastępczy. Ale gdyby to była osoba prywatna, to zapewne nawet by rekalmacji nie
        uznali, tylko kazali iść do sądu. Chamstwo wobec klienta, partactwo i
        niekometencję Ford ma w Warszawie we krwi.

        --
        Salaamu Wa-alleikum

        Chaladia Bolandi
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
      • Gość: ggq Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:50
        > Mam dwa pytania:
        > 1. Co to jest recall?
        wezwanie partii aut do serwisu w celu naprawienia wady fabrycznej wystepujacej w
        calej serii - w ignisie byly to iedokrecone srubki i mozliwosc przetarcia wiazki
        kabli przez pedal gazu - czyli pikus w porownaniu z tym jakie problemy bywaja w
        innych nowych modelach

        > 2. Dlaczego nie wybrales Forda Fusion, ktory jest tanszy i ma lepsze
        fusion wcale nie jest tanszy i z wyposazeniem wcale nie jest lepiej, poza tym za
        byle gowno do forda trzeba doplacac jak za cuda na kiju .. do tego fusion to
        takie ato bez koncepcji (potzrebowali malego suca i nieudolnie napompowali
        fieste), ociezalo wygladajace, silnik 1.4 80KM - oplaty wieksze, moc jak sprzed
        10 lat. Juz chyba lepsza propozycja od fusiona jest fiesta - niemal rownie
        pojemna i duzo lepiej wyglada. Ignis pod wzgledem formy jest bardzo spojny,
        silnik ma nowoczesny (dohc, zmienne fazy rozrzadu), poza tym jest oryginalny i
        malo popularny - nieatrakcyjny dla zlodziei i stawki ubezpieczeniowe najnizsze
        :-). No i do tego ignis niemal wszedzie sie zmiesci. Moim zdaniem jedyna
        sensowna konkurencja cenowo i jakosciowo jest honda jazz 1.2 - wiecej miejsca w
        srodku, jeszcze lepsze wykonczenie (choc w ignisie jest swietne), za to sporo
        slabszy (ale oszczedny) silnik.
        Aha - serwisy forda sa generalnie kiepskie (jak zwykle sa wyjatki, ale ...) -
        przy awarii wymieniaja kolejno czesci na chybil trafil az dojda do awarii ...
        wszystko pieknie (procz straconego czasu) ale tylko wtedy gdy auto jest na
        gwarancji, potem koszta takiej zabawy sa nieprzyjemne, a czesci forda sa drogie,
        za drogie ...
        /ggq
      • Gość: Gamoń Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II IP: 212.160.138.* 04.08.04, 16:14
        W Szczecinie nie da się kupić Suzuki. Wiem, bo byłem zainteresowany Ignisem i
        (być może) Lianą. Jest co prawda "dealer" na ul. Przestrzennej, ale prowadzi
        jedynie serwis (o wiarygodności i solidności trudnej do weryfikacji), zaś celem
        obejrzenia, odbycia jazdy próbnej i ewentualnego zakupu odesłano mnie do
        Poznania. Ponoć tam znajduje się najbliższy geograficznie salon...
    • dep Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 18.08.04, 08:03
      Panowie, skad Wy macie te wyniki spalania ? Jezeli opieracie sie na
      komputerkach to b.mozliwe.Ja mam wersje golas (bez kompa, wiec pomiary robie
      sam na stacjach.Wynik jest taki, ze w trasie 100% 6 l na setke, natomiast w
      miescie 100% 8-8,50 do 9 l na setke (w lecie oczywiscie).Reasumujac albo ja mam
      wyjatkowo ciezka noge (chociaz nie wydaje mnie sie),albo Wasze komputerki mocno
      oszukuja.
      pzdr dla Ignisowcow
      Dep
      • chaladia Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 18.08.04, 19:32
        Ja zużycie podaję jako wynik dzielenia zatankowanego paliwa przez setki
        przejechanych km. Komputerek podaje dość dziwne wyniki. Na luzie 4,1 l/100 km.
        Wystarczy troszkę dodać gazu, a jest już liczba 13-25 l/100 km. To dobra
        zabawka, ale nie wskaźnik zużycia paliwa... choć, przyznaję, zdecydowanie
        wpływa na ograniczenie używania pedału gazu.

        --
        Salaamu Wa-alleikum

        Chaladia Bolandi
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
        • Gość: zgryzliwy Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 19:45
          chaladia napisał:

          > Komputerek podaje dość dziwne wyniki. Na luzie 4,1 l/100 km.

          a co w tym dziwnego?
          silnik na wolnych obr.zuzywa przeciez iles paliwa w jednostce czasu
          jak jedziesz na luzie wolno to znaczy ze w tej jednostce czasu przejedziesz
          mniej km ,czyli na 100 km pali wtedy wiecej niz to samo przy duzo szybszej
          jezdzie.

          > Wystarczy troszkę dodać gazu, a jest już liczba 13-25 l/100 km. To dobra
          > zabawka, ale nie wskaźnik zużycia paliwa...

          To jest zuzycie chwilowe ( zliczane w ciagu 1 - 3 s ) i na niskich biegach
          nawet z silnikiem 1.0 potrafi pokazac 50 l/100 km ,co nie znaczy ze wskazuje
          zle.
      • Gość: ggq Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:20
        To chyba jednak wynik ciezkiej nogi, techniki jazdy i wysokich predkosci :)
        ignis do najbardziej oplywowych nie nalezy, wiec przy duzych predkosciach bedzie
        palil wiecej.
        Co do komputerka to pokazuje tylko wartosc chwilowa spalania - do tego w
        przedziale 4.1-60 litrow/100 - moze posluzyc jedynie jako odstraszacz od
        wciskania pedalu gazu :),
        Ja obliczam spalanie poprzez podzielenie zakupionego paliwa przez liczbe setek
        kilometrow przejechanych, dodam ze ostatnio troche wiecej pojezdzilem w trasie i
        srednie spalanie na dystansie ~3700km wynosi 6.17, przy okolo 6 tysiacach bylo
        bodajze 6.25 ...

        Dokoncze ze wiele zalezy od techniki jazdy, jezdzac plynnie, hamujac silnikiem
        mozna naprawde niezle wplynac na spalanie, ale trzeba to stosowac konsekwentnie
        - kazde sciganko wplywa niemilosiernie na spalanie.
        Jako ciekawostke dodam ze czytalem kilka testow ignisa w gazetkach
        motoryzacyjnych i redaktorzy/testerzy uzyskiwali w nich srednie spalanie testowe
        z zakresu 7.5 - 13.5 - wiec jak widac mozna uzyskac wyniki z b. szerokiego
        zakresu !!! -> Co ciekawe w 3 czy 4 przypadkach byl to ten sam niebieski ignis
        1.3 o rejestracji WH...83 (nie pamietam juz calego numeru rej.) - oczywiscie
        mimo ze byl to ten sam egzemplarz zaleznie od gazetki opinie byly skrajnie rozne :)

        /ggq
    • dep Re: Blog posiadacza Suzuki Ignis II 15.09.04, 12:24
      Na poczatku czerwca zapisalem sie na czerwonego Ignisa w Auto Porada (dawniej
      dealer Daewoo) pod warunkiem, ze bedzie jeszcze w czerwcu (mieli obiecane z
      fabryki,ze nowy diler musi miec co sprzedawac). W miedzyczasie kupilem od reki
      Ignisa u innego dilera(nie czerwony ale tez ladny), wiec dostawa auta to Auto
      Porada przestala mnie interesowac. Jakie bylo moje zdziwienie gdy ok 15 czerwca
      (2tyg po tym jak sie zapisalem)auto bylo do odbioru w salonie.
      pzdr
      dep
    • chaladia Co by tu Ignisowi za buty na zimę sprawić? 26.09.04, 00:28
      Za chwilę będziemy mieli październik, a potem listopad i trzeba będzie zmienić
      ogumienie na zimowe. Wymiar ogumienia Ignisa jest dość nietypowy (b. wysoki
      profil). Opony oferowane przez dealerów Suzuki wydają się drogie, co więcej nie
      sądzę, by samochód eksploatowany w sposób daleki od sportowego potrzebował
      takiego super-ogumienia.
      Ciekaw jestem, czy są w Polsce jakieś łatwo dostępne zamienniki? Zaznaczam
      ŁATWODOSTĘPNE, bo zimą w Warszawie robi się bardzo dużo przełomów, dziur itp.
      Może się więc okazać, że zajdzie pilna konieczność wymiany opony. Tak więc
      nietypowe gumy raczej nie powinny być stosowane.

      --
      Salaamu Wa-alleikum

      Chaladia Bolandi
      Zapraszam na Forum "Home & Abroad"
      • Gość: korel Re: Co by tu Ignisowi za buty na zimę sprawić? IP: 80.51.237.* 27.09.04, 10:05
        A jakiez to zimowki oferowali Ci w Suzuki???
        Osobiscie planuje zostac przy Continetalu: Conti WinterSport.
        POZDRO
        korel

        PS. Ten b. wysoki profil to efekt tego, ze auto jest przytosowane do 15-
        calowych felg i na takich przychodzi do Polski a tu dopiero wrzucaja 14" (vide
        stan drog w tym pikeym kraju). Na 15" oczywiscie oponki jest znacznie mniej ;)
        a i auto wyglada lepiej.

        • Gość: ggq Re: Co by tu Ignisowi za buty na zimę sprawić? IP: 5.5R4D* / *.delphi.com 15.10.04, 11:04
          widze ze watek zamiera wiec troche go odswieze ...
          Co do Continentali fabrycznych (EcoContact) letnich to sa tragiczne na mokrym -
          prawie jakby z plastiku byly - ostatnio tak sie czulem jak ujezdzalem Barum
          Bravura.
          Z tego wzgledu nie zdecydowalem sie na Continentale i na zime kupielm BF
          Goodrich WinterG - moze w testach nie wypadaja rewelacyjnie, ale stosunek ceny
          do jakosci wydaje sie byc rozsadny. Poza tym mam dobre wspomnienia z ujezdzania
          letnich goodrich'ow profilerG - byly rewelacyjne na mokrym. Mam nadzieje ze
          zimowki tego producenta beda sie spisywac podobnie.
          /ggq
          • Gość: korel Re: EcoContacty fabryczne IP: 80.51.237.* 15.10.04, 15:46
            Faktycznie, fabryczny montaz na deszcz jest slaby
            (ale tez ikonki parasola na nim niet, wiec na deszcze nie przewidziany).

            Moje zreszta maja napis "Made in Czech Republic"
            Moze ktos ma inne, np. z Niemiec czy Hiszpanii?

            Na ContiWinterach jezdzilem i dlatego polecam :-)

            POZDRO
            korel

              • Gość: korel Re: EcoContacty fabryczne c.d. IP: 80.51.237.* 19.10.04, 16:19
                Bravura na mokrym jest b. kiepska, ale Contacty są znacznie lepsze: cichsze i
                pewniej łapią asfalt.

                Za radą znajomego oponiarza "zdjąłem" już dawno temu nieco ciśnienia
                z tych oponek (do 2.05 z przodu i tyłu, zamiast zalecanego 2.2).
                Trzymanie pozostało bez zmian, za to komfort jazdy większy.
                Wartości fabryczne to są dobre, ale na niemieckie drogi ;-)

                Pozdro
                korel
                • ggq Re: EcoContacty fabryczne c.d. 02.11.04, 16:06
                  A ja wlasnie obulem ignisa w zimowki (tak jak planowalem bf goodrich winterG) i
                  nareszcie nie slizgam sie na mokrym - co za ulga! Jak fundusze pozwola to
                  wiosna postaram sie pozbyc ecocontactow (moze znajdzie sie klient na komplecik
                  z ledwie 7000km przebiegu) na rzecz bf goodrich profilerG, az ciarki po plecach
                  chodza jak sobie przypomne przyczepnoscc ecocontactow na mokrym, brrr.

                  /ggq
                  • chaladia Dębica Frigo Directional 12.11.04, 14:03
                    Dziś obułem Ignisa mojej Małżonki w Dębice Frigod Directional. Uznałem, że
                    skoro samochód nie przekracza nigdy 120 km/godz, a ponadto Małżonka ma lekką
                    nogę i nie jeździ ostro - to takie opony wystarczą. Do tego dochodzą odczucia
                    patriotyczne (produkt krajowy), a także patriotyzm lokalny (wymieniał mi sąsiad
                    z Osiedla - Chiniewicz, ponadto dał 20% upustu i montaż za darmo).

                    --
                    Salaamu Wa-alleikum

                    Chaladia Bolandi
                    Zapraszam na Forum "Home & Abroad"
                    • Gość: korel Re: Dębica Frigo Directional IP: 80.51.237.* 18.11.04, 15:32
                      Gratuluję zakupu łyżew!
                      Ja pozostaję przy Conti-kach (WinterContact)

                      P.S. W serwisie Suzuki tez miałbyś montaż zimówek gratis +
                      sprawdzenie/uzupełnienie płynów, przesmarowanie zamków i zawiasów,
                      sprawdzenie/wymianę wycieraczek, przewodów, hamulców, uszczelek i nowa
                      apteczke - wsio gratis ;-))

                      Mają teraz "Akcję Zima" do końnca listopada...

                      Pozdro
                      Korel
                          • Gość: ggq Re: Dębica Frigo Directional IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:36
                            Nie zgadzam sie ze Frigo Directional to lyzwy, mialem w civicu i oprocz zbyt
                            miekkich boczkow (niemile odczucie podwijania sie opony na ostrych zakretach)
                            nie mam do nich zadnych zastrzezen - w zimie na sniegu i lodzie sprawowaly sie
                            conajmniej przyzwoicie i nigdy mnie nie zawiodly. Przy takiej cenie naprawde nic
                            nie mozna im zarzucic - stosunek cena/jakosc jest naprawde dobry. Zreszta w
                            serwisach opony.com.pl czy ballon mozna zaobaczyc sporo pozytywnych opinii nt
                            tych opon. Dodam ze na mokrym w dodatnich temperaturach o niebo lepsze od
                            fabrycznych EcoContactow letnich ;-) [strasznie jestem do nich uprzedzony].
                            Przy okazji moze ktos chce zakupic komplet oryginalnych Ecocontactow ( 4szt.
                            6000km przebiegu + zapas nóweczka) razem z fabrycznymi alufelgami Suzuki - zero
                            wad??
                              • Gość: ggq Re: Dębica Frigo Directional IP: 5.5R4D* / *.delphi.com 19.11.04, 12:46
                                > Nie podobają Ci się fabryczne alu?

                                Sa w miare, aczkolwiek kupilem na zime komplecik nieco ladniejszych (lepiej
                                pasujacych do autka), do tego okazyjnie prosto z fabryki [dlatego oplacalo sie
                                alu na zime]. No i te niefabryczne maja nieco inne osadzenie [ET] dzieki czemu
                                sa niemal rowno z blotnikami, fabryczne sa IMHO troche za bardzo schowane do
                                srodku i gorzej przez to wygladaja :-). A 15" nie polecam na PL, azzwyczaj sa o
                                szerokosci 7 cali - wiec musialbys wrzucic oponki 195/50R15, ewentualnie jakbys
                                znalazl 6.5cala to 185/55R15 by podeszly, ale profile 55 jest bardzo drogi, a
                                fabryczne 175/65R14 sa bardzo popularnym rozmiarem i przez to tanim.
                                /ggq
                                • Gość: korel Re: Dębica Frigo - do ggq IP: 80.51.237.* 19.11.04, 15:24
                                  Właśnie dlatego się waham z 15', ale założyłbym jeszcze inne: 185/60 R15
                                  (producent dopuszcza). Poczekam do wiosny, porozglądam się ;-)

                                  Jakiej firmy masz te lepiej odsadzone aluski?
                                  Czy przy większym offsecie mają dłuższe śruby czy głębsze gniazda?
                                  Nie dotykają w skrajnych położeniach do błotników?

                                  A zimówki wrzuciłem węższe od letnich: 165/70 R14.

                                  PZDR
                                  korel
                                  • Gość: ggq Re: moje felgi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 21:17
                                    > Jakiej firmy masz te lepiej odsadzone aluski?

                                    aluski kupilem w fabryce Federal Mogul w Gorzycach (koło Sandomierza), FMG wzór
                                    96. (FMG to koncern ktory produkuje takze m.in klocki hamulcowe Ferodo, chyba
                                    najbardziej znany w PL produkt).

                                    www.centrum-fmg.pl/katalog.php?typ=felgi
                                    Na żywo wyglądają dużo lepiej i cieszę się że nie zdecydowałem się na wzór FMG1
                                    który jest niemal identyczny z fabrycznym Suzuki:

                                    www.hondapl.org/forum/showgallery.asp?id=1060
                                    > Czy przy większym offsecie mają dłuższe śruby czy głębsze gniazda?
                                    > Nie dotykają w skrajnych położeniach do błotników?

                                    Mają głębsze gniazda - reką nieco trudniej wkręcić śrubę (ale za to złodziejowi
                                    trudniej będzie pracować nad śrubą zabezpieczającą ;-)), w skrajnych położeniach
                                    idealnie wchodzą pod błotnik, nic nie ociera. W tym modelu ktory mam srodek
                                    felgi tam gdzie sa sruby bardziej wystaje na zewnatrz niz brzeg felgi na obwodzie.
                                    Rozmiar jaki kupilem to 14 cali srednica, 6 cali szerokosc, 4x100 (4 sruby
                                    rozstaw 100mm), offset (ET) na 99% 37 ewentualnie 38 (w tej chwili nie pamietam,
                                    a pudelko poszlo z dymem). Fabryczne maja szerokosc 5.5 cala i ET w granicach
                                    40-45 (na oko :)).

                                    /ggq
                                    • Gość: korel Re: moje felgi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:00
                                      Dzięki za info!
                                      Rzeczywiście, na fotce wyglądają badzo fajnie i pasują do autka.
                                      Oby jeździły jak najdłużej!
                                      Ciekaw jestem czy nieco większa szerokość i offset wpływają na zachowanie na
                                      drodze?
                                      Jeżeli kupię to jednak płaskie - takie gdzie środek nie wystaje poza obwód.
                                      Miałem kiedyś takie wypukłe w Oplu i można było zawadzić o krawężnik przy
                                      parkowanaiu.
                                      Nieźle wygląda też model 3 - szkoda że to 13".

                                      Pozdro
                                      korel

                                      PS. Fajna stronka :-)
                                      • Gość: ggq Re: moje felgi IP: 5.5R4D* / *.delphi.com 23.11.04, 11:40
                                        > Ciekaw jestem czy nieco większa szerokość i offset wpływają na zachowanie na
                                        > drodze?

                                        jesli nawet to nie da sie tego zauwazyc, aczkolwiek roznica jest znikoma - w
                                        pprzednim aucie zmienialem 17565R14 na 195/50R15 i bylo w porzadku.
                                        W Ignisie postanowilem zostac przy szerokosci 175 i nie zwezac na zime na 165 -
                                        glownie z tego wzgledu ze w okresie zimowym i tak w wiekszosci jezdzi sie po
                                        zasolonych drogach badz nawet kompletnie odsniezonych, a przebijanie sie przez
                                        zaspy zdarza sie sporadycznie (szczegolnie jak ktos nie jezdzi w gory lub po
                                        drogach ostatniej kolejnosaci odsniezania ;)). Do tego na felge o szerokosci 6
                                        cali nie powinno sie zakladac opon wezszych niz 175.
                                        W civicu zawsze zalowalem ze nie mialem 185/60R14 zamiast 175/65R14 - te wezsze
                                        dawaly wrazenie podwijania sie na ostrych zakretach ;-).
                                        No ale w temacie kolek ile osob tyle opinii :)
                                        /ggq
                                        /ggq
                                        • Gość: korel Re: moje felgi IP: 80.51.237.* 23.11.04, 13:47
                                          A czy te nowe FMG wraz z pierścieniami nie ważą wiecej niż oryginalne? Do tego
                                          jeszcze szersze = cięższe opony...
                                          Szkoda, że producenci aut i felg nie podają ich wagi. Kupując nowe letnie
                                          kołeczka wybrałbym te najlżejsze.
                                          Ja to chyba mam hopla na punkcie kół - pompuję azotem w Norauto, doważam na
                                          Shellu ;-))
                                          korel
                                  • Gość: ggq Re: Dębica Frigo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:33
                                    Wracajac do tematu zimowek - musze pochwalic moje BF goodrich'e winter G -
                                    pomimo ze sa z dolnej polki bardzo dzielnie spisaly sie dzis w krakowskiej
                                    katastrofie drogowcow :-). W przeciwienstwie do wielu na wyslizganym lodzie
                                    lekko pod gorke moglem ruszac :-). ABSik tez bardzo dzielnie sobie radzil, oby
                                    tak dalej ;-)
                                    /ggq