Dodaj do ulubionych

Ilu Was jest Alzheimerów z automatami ?!

IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 01.06.04, 13:31
Parę dni temu wybrałem się do salonu Jaguara. Kultura, miło, kawę podali,
pokazali co mają na stanie i gdzie można rabacik dostać. Ale mnie interesował
konkretny wóz, X-Type, 3 litry. Ku mej radości pan z salonu poinformował, że
oczywiście jest, czy życzę sobie się przejechać. Oczywiście, że sobie życzę.
Podjechał ładnym w wersji High, kolorek Adriatic z jasną tapicerką skórzaną
Sand. Wsiadłem. I się zaczeło.. To był automat ! Raz w życiu jechałem
automatem i powiedziałem sobie nigdy, nigdy więcej - był to Peugeot 607 3.0,
ale tamten miał ręczną zmianę przełożeń (też do dupy bo nawet na trybie sport
odcinało paliwo przy 6000 rpm , a samochód 207 koni robił 9,5 do setki -
gorzej niż Skoda teściowej). Z Jaguarem nie było lepiej. W ogóle nie
wiedziałem co zrobić z lewą nogą i prawą ręką. Kretyńskie uczucie. Cały czas
jazdna na gazie i hamulcu, zero manewrów na półsprzęgle, np. na parkingu, ma
się wrażenie, że zaraz się w coś przywali. Kontrola nad samochodem? Mocno
ograniczona : wchodzę w zakręt redukcja niby możliwa, ale reakcja samochodu
dziwaczna, bo redukuję z 4 na 3 , dodaję gazu i nie chcę zmieniać na 4 , a on
już zmienia ! Przyspieszenia jak w wozie drabiniastym (chyba jeszcze gorzej
niż w Peugeot) , co prawda podają 8,5 s do 100 km/h dla automatu - ale to
bardzo słabooo , przecież to 231 koni. Samochód przyjemny i wygodny, niestety
kompletnie nie nadający się do dynamicznej jazdy. Mimo napędu 4x4 na
zakrętach ma się wrażenie, że zaraz będzie wyprzedzał tyłem, karoseria się
mocno wychyla. Kolejny raz się wpakowałem, bo mi by nigdy do głowy nie
przyszło, że można chcieć taki samochód mieć w automacie. Ale widać chętni
są. Widocznie jak prowadzą siedzą z nogą na nodze, a prawą ręką jak nie na
kierownicy to gmerają w uchu. Automat to kalectwo. Automat to zero
przyjemności z jazdy. Automat to zwiększone zużycie paliwa i dużo gorsze
przyspieszenie. Wersja z automatem to wersja dla niepełnosprawnych, za którą
na dodatek trzeba więcej płacić. Czy ktoś to rozumie?

A i nie piszcie mi o głupich Amerykanach, bo oni do dzisiaj samochodów nie
umieją robić. Ani o Schumacherze i jego przekładni w F1, bo jedno z drugim ma
tyle wspólnego co silnik odrzutowy z dyzlem.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się