Dodaj do ulubionych

MegaDiesel BMW coraz bliżej

    • Gość: Gość Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: 72.15.233.* 08.12.11, 00:53
      Ciekawe czy uda im się to co zrobiło Volvo z D5. Jak jedziesz spokojnie - cisza. jak naciśnie się gaz spod maski dobiegają odgłosy jakby nie był to diesel, i miał trochę więcej cylindrów. Przypomina i to mocno to słychać wewntątrz aut ze słynnym HEMI 8 pod maską. Myślę tylko o odgłosie pracy.
    • Gość: yo Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 02:27
      Kolego od Audi - co to w ogóle za porównanie ? A8 jest leszpe, cięższe, szybsze i ma większy i mocniejszy silnik. A5 jest lżejsze, wolniejsze, ma słabszy silnik i mniejszą pojemność. Porównanie bardzo, bardzo, nie na miejscu.
      Co do turbin i padania różnych podzespołów (pamiętajmy, że to bmw) - Audi oficjalnie mówi, że wtryski są robione i obliczone na ok. 50k km.
      Kolego od Volvo - sam mam d5 136kw i owszem, brzmi nieźle ale czy kiedykolwiek byłeś w pobliżu hemi ?
    • pocalujta_wujta Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej 08.12.11, 05:36
      Smiesza mnie wasze posty. Ciezsze to lepsze, Infinity szybsze nize BMW z dieselem. A scigal sie ktorys tak poza glupotami postrzelonego kierowcy z ulicy co to czasem pali gumy ze skrzyzowania?

      Dla przypomnienia Le Mans 24h diesele Audi bija wszystkie benzyniaki przez lata odkad je dopuszczono. Diesel z zasady ma wiekszy moment obrotowy niz benzyniak a jego sslaba strona to kiepska elastycznosc... co mozna wyrownac turbina wlasnie. Podwojna i potrojna turbina... byc moze zeby opzninia byly mniejsze (specjalistow odsylam do literatury). No i ta waga - widzial ktos zeby ciezszy samochod kiedykolwiek mial lepsze osiagi niz lekki z powiedzmy sobie takim samym silnikiem? Nie, nie da sie tego skompensowac najlepszym nawet zawieszeniem swiata.

      Zza oceanu
      (scigajacy sie Polak... z bardzo drogim zawieszniem zaprojektownym i zbudowanym na zamowienie... bo to zawieszenie wygrywa teraz wiekszosc zawowdow)
    • Gość: tylkobenzyna Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 08:04
      Pamiętajcie, że jedyną zaletą diesli jest TYLKO relatywnie niskie spalanie, reszta to sam wady:
      1. Cena auta o 10% wyższa, co w tym przypadku oznacza 20-25k więcej, a to wyższe ubezpieczenie, droższy kredyt (o ile kredytowane)
      2. Głośna praca, nawet przy dobrym wygłuszeniu wibracje
      3. Zakres pracy do 4000obr/min, co powoduje, że nawet te 700Nm po przełożeniach daje to samo co 400Nm w benzynie.
      4. Wysilenie silnika (st. sprężania) i jego złozoność, a co za tym idzie awaryjność, DPFy.
      5. No i najnowsze, drogie paliwo, a będzie drożej.

      Jedynym powodem, dla którego firmy samochodowe tak promują diesle jest.....ich większy zysk. Policzcie dokładnie, a zrozumiecie.
    • Gość: Dżejms Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.12.11, 09:59
      Tylkobeznzyna - od czego 10% wyzsza? Co ty pitolisz? Masz przed nosem fabie w benzynie 1.2 i diesla 1.4 z motopompy?
      Akurat u BMW rżnice między dieslem a benzyna podobnej mocy i pojemności sa mniejsze niż we wspomnianej fabi - i to kwotow. 10% wyssałes z palca. Głośna praca - znowu odnosisz się do jakiś popularnyc parchów - BMW czy mesiem - NIGDY nie jechałeś z dieslem - czyba, że taxi puchatkiem z przebiegiem zylion km :P Wibracje? Może pierwsze 20 sekund odpalonym na mrozie dieslem dla ludu.
      Moment obrotowy. W jaiej 200 konnej benzynie maz moment porównywalny do 200 konnego diesla. O mniejszych nie wspomne.
      Awaryjność - tylko u łosiów, którzy nie umieją jeździc - nigdy dwumasa mi nie padął , nigdy turbo - nogdy nic związanego z silnikiem, a od 10 lat jeżdżę tylko dieslami.
      DPF to problem kapeluszników kupujących diesla do wyjazdów na działke w sobotę. Nie słysząłem by normalny kierowca, któremu auto służy do jazdy (trasy, podróże etc - bo po co komu diesel, duże wygodne auto z mocnym motorem do toczenia 99% po mieście?) miał problemy z DPF? Jeśli ktoś jest idiotą, jeździ 8 km dzienni - i kupuje taiego potwora to debil. DPF mam w 4 aucie, w sumie od 2006 roku - jakoś nigdy nie spowodowało mi to problemu.

    • Gość: yo Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 11:22
      Dżejms - zależy co nazwać "głośną pracą". Jednak zawsze jest się stanie wychwycić np. w korku charakterystyczne "klepanie". W trakcie jazdy to diesel jest praktycznie niesłyszalny więc tu w ogóle nie ma tematu.

      @pocalujta_wujta - weź się w łeb walnij a potem się wymądrzaj. Im większy moment, tym lepsza elastyczność więc Twoja teoria jest bez sensu. Wygrywają bo rzadziej tankują.
    • liczbynieklamia Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej 08.12.11, 11:30
      @pocalujta_wujta
      Dla przypomnienia Le Mans 24h diesele Audi bija wszystkie benzyniaki przez lata odkad je dopuszczono.

      A wygrywa dokładnie z tego samego powodu, dla którego niepełnosprawni maratończycy wygrywają z pełnosprawnymi.

      @pocalujta_wujta
      Diesel z zasady ma wiekszy moment obrotowy

      Diesel to silnik z założenia niskoobrotowy, więc przy tej samej mocy maksymalnej musi mieć wyższy moment obrotowy. Nic to jednak nie daje, bo pomiędzy silnikiem i kołami jest jeszcze skrzynia biegów i przekładnia główna, co powoduje że moment na kołach robi się taki sam.

      @tylkobenzyna
      Jedynym powodem, dla którego firmy samochodowe tak promują diesle jest.....ich większy zysk. Policzcie dokładnie, a zrozumiecie.

      Oczywiście. Nawet jeśli kupujący samochód zostawi trochę mniej na stacji paliw (choć różnice maleją), to na pewno zostawi więcej dilerowi i ASO. Producentom wciskanie diesli jest na rękę, nawet jeśli się to klientowi nie opłaca.

      @Dżejms
      Akurat u BMW rżnice między dieslem a benzyna podobnej mocy i pojemności sa mniejsze niż we wspomnianej fabi - i to kwotow. 10% wyssałes z palca

      Za wyjątkiem BMW 520i/520d różnice są mniej więcej takie. 318d to 135500zł, choćby 318i 124200zł - 9%. W pozostałych przypadkach porównanie utrudnia brak jednostek o takiej samej mocy, ale jak sobie weźmiesz np. 530d (190kW) za 233500zł i uśrednisz 530i (200kW) 218900zł i 528i (180kW) 189900zł, to masz 14% dopłaty za diesla.

      @Dżejms
      Głośna praca - znowu odnosisz się do jakiś popularnyc parchów

      Diesle są głośne i żadne wygłuszenie tego nie zmieni. To, że diesla słabo słychać z kabiny oznacza, że słabo słyszysz wszystko dookoła - a to nie jest bezpieczne.

      @Dżejms
      Wibracje? Może pierwsze 20 sekund odpalonym na mrozie dieslem dla ludu.

      Jeżeli zwykle jeździsz 3-cylindrowym Matizem albo Ikarusem, to praca nowoczesnego turbodiesla R6 czy V8 może się wydawać gładka jak pupa niemowlaka. Jeśli porównasz to jednak do podobnego silnika benzynowego, to zobaczysz, jak kiepsko pracują diesle.

      @Dżejms
      Moment obrotowy. W jaiej 200 konnej benzynie maz moment porównywalny do 200 konnego diesla.

      O tym już pisałem. Porównywanie momentu obrotowego na silniku to jak porównywanie długości kroku biegacza. Co z tego, że jeden ma dwa razy dłuższy krok, jak drugi przebiera nogami trzy razy szybciej?

      @yo
      Im większy moment, tym lepsza elastyczność więc Twoja teoria jest bez sensu.

      Elastyczność nie zależy od wartości momentu obrotowego, a od jego przebiegu. I nie ma nic wspólnego z potocznym rozumieniem tego pojęcia.

      @yo
      Wygrywają bo rzadziej tankują.

      Wygrywają, bo mają większe pojemności, więcej cylindrów, turbiny i mniej stłumiony dolot powietrza do silnika.
    • Gość: addam44 Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.play-internet.pl 08.12.11, 11:33
      a ja zastanawiam sie dlaczego w zadnym pismie motoryzacyjnym(a jest ich przeciez troche)nie ma testu-porownania hybrydy np.Infiniti M35h z 300konnym dieslem???Np.Bmw 535d???
      Owszem sa pojedyncze hybryd i diesle a czemu BRAK KONFRONTACJI???Moze tutejsi redaktorzy na to odpowiedza???
      W testach(AUTO SWIAT,MOTOR) zarowno M35h jak i najnowszy Lexus gs450h spalaja 7-8L/100 a wiec juz mniej niz porownywalne diesle(tylko blagam-niech ktos nieprzytacza tu zaraz danych producentow!!!),sa tansze(przy porownywalnym wyposazeniu)i szybsze.
      Wiec czemu brak POROWNAN???
      Czy powodem jest mozliwa przegrana aut niemieckich a te pisma tez maja wlascicieli zza Odry?
      Jesli ktos czytal taki test na jakims zagranicznym portalu to niech wepnie link
      Pzdr.
    • Gość: S60 Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.pkobp.pl 08.12.11, 12:20
      Czy powodem jest mozliwa przegrana aut niemieckich a te pisma tez maja wlascicieli zza Odry? - sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie.
      Producenci niemieccy raczej nie konfrontują się z Japońskimi w zakresie silników hybrydowych bo nie mają nic czym mogliby się pochwalić. Gazeta o której piszesz jest ultra pro niemiecka (AS)

      Jeśli chodzi natomiast o zestawienia mocnego diesla z mocną hybryda zastanawiam się jak wygląda realne spalanie na długich trasach? Nie wiem czy diesel nie będzie bardziej oszczędny...
    • samiec_alfa_romeo Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej 08.12.11, 12:37
      Dizle to gó... którego jedyną zaletą jest niższe spalanie (obecnie zaleta ta zaczyna znikać) które obudowano masą złomu aby skompensować ogromną ilość wad które posiada ten silnik. Producentom samochodów udało się wmówić ludziom, że dizle są lepsze i teraz dochodzi do takich absurdalnych sytuacji w których ta M5 ma klekota pod maską.

      Do samochodu osobowego najlepszy jest silnik benzynowy i koniec - nic tego nie zmieni. Dizel to rozwiązanie dla maszyn rolniczych i statków.
    • Gość: Dżejms Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.12.11, 14:06
      Piszemy Liczbyniekłamią - o aucie w zasadzie luksusowym. Wytłumienie piątki z dieslem jest takie samo jak z beznyna - i tu i tu nic nie słyszysz. Wibracje - oczywiście, że teoretycznie w R6 diesel i benzyna nie sa identyczne - ale w niczym Ci nie przeszkadzaja ponieważ są doskonale wtłumione. Przypominam - rozmawiamy o BMW 5.
      CO do różnicy w cenie - chyba rozmawiamy o innych cennikach. JA widze w porównywalnych jednostkach do 6000 zł różnicy przy cenach rzędu + 150 000 zł.
      Przebieg momentu obrotowego - no cóż, od 1500 obrótów do niemal maksymalnych masz powyżej 90% wartości - trudno o przebieg gwarantujący lepszą elastyczność. Wsiądź w 200 konną benzyne i przy jednakowej z dieslem prędkości jazdy przyśpiesz na np 5 biegu ta właśnie benzyna i na tym samym nbiegu takim samym modelem 200 konnym nowoczesnym dieslem. Możesz teoretyzowac o przełożeniach, predkości obrotowej, A pomiar przyśpieszenia w takiej sytuacji pokaże wyraźnie zwycięzcę - i nie będzie to silnik benzynowy.
      koszty eksploatacji. Ojciec , starszy pan za moja namowa kupił Vectrę 1,9 CDTI 120 KM. Przeglądy co 30 000 km. Koszt przeglądu ok 1200 zł - ze wszystkim. Ni emiał jeszcze awarii, auto podchodzi juz do 200 000 przebiegu. Pali mu 6-7 litrów. Tyle samo co wcześniejsza Panda, której przeglad kosztował prawie 700 zł. Gdzi ete mityczne wyższe koszty? Owszem - jak ktos kupuje 10 000 zł droższe auto by przejeżdżać 10 000 km rocznie to idiotyzm - dla takiej osoby tylko benzyna. Ale przy duzych przebiegach róznica jest powalająca. Szybak podóż mocnym dieslem, nowoczesnym wygodnym autem to max 7 litrów. TAka sama w benzynie to 10 i więcej. Rożnica w cenie zwraca się szybko. W opisywanej piątce gdzies po roku, a potem tylko oszczędzasz. Awaryjność, jak pisałem - występuje u kierowców nie mających umiejętnosći do obchodzenia się z dieslem. Przeciez padające turbo, dwumasy i nawet zapchane filtry - to w 80% przyapdków wyłącznie wina kierowcy. Wystarczy trzymac się podstawowych zasad - bez gwałtownych operacji gazem, chłodzenie zgrzanej turbiny, nie żyłowanie zimnego silnika i okresowe przepalanie filtra (dla użytkujacych auto intensywie na dłzszych trasach - problem DPF nie istnieje) a auto cieszy bez awarii długo i przyjemnie.
      Hybrydy to dopiero pic na który nabiera sie klientów. Dodatkowa gigantyczna mas apodzespołów które będą sie psuc, i byle kasiu tego nie naprawi. Zdecydowanie wyższa cena i oszczędności które sa smiechu warte.
    • Gość: Dżejms Re: MegaDiesel BMW coraz bliżej IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.12.11, 14:31
      Dodam jeszcze, jako ciekawostke "z życia"
      Przez 2 miesiące miałem przyjemnośc użytkowac BMW 7 seri e65 z silnikiem 4.4 Diesel. Przepraszam - nie chcę nikogo urazić, ale tylko idiota czepiłby sie do tego auta w porównaniu do e65 4.4 benzyna. Zupełnie nieodczuwalna różnica w rozpedzaniu od zera. Raczej przewaga w rozpedzaniu na wysokich biegach. Brak różnic w odczuciach typu głośnośc pracy, wibracje. Fakt - nie miałem okazji 745 w benzynie jeździć dłużej - tylko raz własnie by porównać, a jedynie 735 częściej, ale w porównaniu z nią większy diesel na kazdym polu wygrywa. Dodam, że przeciętne spalanie (bez podniecania sie "ile to mi spalił na takim a takim odcinku) spokojnie mieściło sie w 10 litrach. Msle, że cały czas pocąc sie by jeździc ekonomicznie 745 w benzynie nie zejdzie poniżej 14 litrów, a 20 to nic dziwnego. Jeśłi to nie rekompensuje różnicy, że może z pół decybela będzie głośniej - a i tak tego nie odczuwamy - to można teoretyzować. Teksty typu do osobówki tylko benzyna smieszą mnie, bo pisz to żytkownicy golfa III 1.9 tdi, którym wrażenia z jazdy rzeczywiście niewiele różnia się od traktora. ALe to komentarze do tematu o BMW serii 5. Niech wypowiadaja sie osoby, które autami tej klasy z wspłłczesnymi dieslami mieli okazje jeździć, a nie tylko lizali zdjęcia w katalogu, a teraz tacy z nich macho - tylko benzyna. To podobnie jak z Iphone - ma to urządzenie najwięcej w rogów wsieci - zazwyczaj to osoby, które znaja go tylko ze zdjęć, a nie mieli okazji przekonac się jak wypada w codziennym użytkowaniu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka