Dodaj do ulubionych

Zielone = szpetne?

17.01.12, 14:04
Jak to jest, że poza dwoa wyjatkami (Fisker i Tesla) cała reszta "zielonych" aut wyglada jakby je ktoś wyrzygał?

[img=http://cdn.slashgear.com/wp-content/uploads/2012/01/sim-lei-580x457.jpg]Sim-Lei[/img]

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=VPwphfWTZ6w__
Pozdrawiam,
G.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Zielone = szpetne? 17.01.12, 14:17
      zielone musi być paskudne. to standard który potwierdza:
      - żarcie w wersji light,
      - piwo bezalkoholowe,

      wszystko co eco (eko) jest paskudne z założenia.


      --
      Kochanie. Jubiler już był zamknięty. Ale kupiłem Ci jogurt.
    • dirloff a Chevy Volt...? 17.01.12, 18:42
      A skąd ten tak stanowczy wniosek? Owszem, do jakiegoś czasu (eksplozji tego działu rynku motoryzacyjnego) te samochody przypominały melexy na sterydach, jednak był to właśnie okres poblażliwego traktowania tego działu. Nie było ani wystarczającego popytu na electrocar, ani właściwej podaży aut (a raczej chęci wykreowania tej podaży, vide przemysłowo-naftowe lobby w USA i jego macki w amer. establishmencie). Teraz jednak osiągnięto jakiś punkt krytyczny i już bija ku górze, vide Chevrolet Volt/Oper Ampera. Tu odrazu informuję, iż Volt o wiele gorzej wygląda statycznie, na zdjęciach, jednak już w ruchu - wyjątkowo dobrze. Widziałem kilkunasto-minutowy test tego auta przeprowadzony przez polskiego dziennikarza. Po prezentacji samochodu w Szwajcarii. I auto wyjątkowo dobrze się prezentowało; i z zewnątrz, i przede wszystkim wewnątrz. A "deska rozdzielcza" z wyświetlaczem i "menu" napędu/baterii, to już była bajka. Bardzo elegancki i przejrzysty design. Volt to chyba pierwszy wóz, którego mógłbym brać "w ciemno". Oczywiście, po obejrzeniu tego programu... ;-)

      pl.wikipedia.org/wiki/Chevrolet_Volt
      pl.wikipedia.org/wiki/Opel_Ampera

      PS. Program był w tv4, o ile dobrze pamiętam. Polecam poszukać w sieci.
      • dirloff spójrz na wodorową Hondę Clarity... 17.01.12, 18:51
        Z drugiej strony, pozostaje pytanie, czy to właśnie tym torem powinna pójść motoryzacja? Przykład Hondy Clarity, a raczej całego systemu motoryzacyjnego zbudowanego na bazie tego modelu Hondy w Kalifornii, wskazuje, że są i inne drogi, tory...

        Auto jako takie jest ładne. I na zdjęciach, i w ruchu. Ma też wystarczającego kopa, co widziałem w Top Gear (James May testował Clarity, a raczej ów cały kalifornijski system - sprzedaż/dzierżawa aut, ich kredytowanie i sieć stacji wodorowych; taki awangardowy, prestiżowy program Hondy). Problemem są koszty, całkiem spore, rozłożone przez ograniczoną przez zasięg "systemu" do Kalifornii na ograniczoną liczbę aut. Wyszło coś tak pi razy dzwi, ponad milion $ za auto... ;-P Czyli Clarity, będąca zwykłym sedanem, w cenie Rolls-Royce'a czy Maybacha... ;-P

        Jednak w przypadku zbudowania kilkudziesięciu tysięcy auto z siecią kilku tysięcy "stacji paliwowych" z wodorem, np. na terytorium UE, koszty rozłożyłyby się już całkiem sensownie, zapewniając rentowność produkcji, serwisu i obsługi całego systemu...

        pl.wikipedia.org/wiki/Honda_FCX_Clarity
        www.focus.pl/newsy/zobacz/publikacje/wodorowa-honda/
        autokult.pl/2011/11/11/samochody-napedzane-wodorem-jak-to-dziala
        • dirloff Re: spójrz na wodorową Hondę Clarity... 17.01.12, 19:05
          Jest też pewien ogromny plus w przypadku produkcji i eksploatacji tego typu aut: skrajnie ograniczona ilość części mechanicznych, mechanizmów, a w konsekwencji - problemów związanych z ich mechaniczno-chemicznym zużywaniem się, psuciem, naprawą, serwisowaniem. W przypadku popularyzacji i dominacji rynkowej takich samochodów - zarówno elektrycznych, jak i wodorowych - ów rynek motoryzacyjny przeszedłby i przeżył spory wstrząs. Wstrząs, likwidujący całe gałęzie branży i sporo miejsc pracy. Zwłaszcza w branży warsztatowo-naprawczej i "częściowej"...

          Oczywiście, odbiłoby to się również na "magii" motoryzacji, w dużej mierze usuwając tę magie - dłubania przy autach, ich tuningowania, emocjonowania się typami silników paliwowych i ich cylindrami, etc., etc. Większość nie zdaje sobie z tego sprawę, ale też i ta większość ani taka zabawa nie bawi, ani nie ma ku niej umiejętności...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się