Dodaj do ulubionych

Audi A4 (1994-2004)

    • Gość: pr Re: Audi A4 (1994-2004) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 08:28
      Premium - to pojęcie jest równie miarodajne, co high-end w audio. Kiedyś high-end to było pojęcie zarezerwowane dla najlepszych produktów: wzmacniacze halcro czy kolumny jbl grande utopia (klocki po 100.000$ sztuka). Dzisiaj byle dziadostwo ma metkę high-end, bo tak se napisał głuchy jak pień dziennikarzyna z polskiego periodyku (niechybnie będąc jeszcze na kacu po oblocie klubów, na koszt dystrybutora testowanego sprzętu).
      To samo z autami premium. Dzisiaj premium to vw passat i skoda superb - bmw i lexus powinny w te pędy wiać od tego określenia.
    • fragles102 Re: Audi A4 (1994-2004) 31.01.12, 08:31
      Gość to jest ten co kupi ałdi ( może z niewiedzy może z głupoty ,albo usłyszy że to samochód premium i chce też być premium za 1złoty :-) ) pojezdzi i zaraz sprzedaje bo się zawiódł , to jest odważne posunięcie , nie meczyć się z naprawami i tkwić jak głupi i jeszcze namawiać innych że jaki to (nie) dobry i bez awaryjny samochód to on kupił hehe
    • fragles102 Re: Audi A4 (1994-2004) 31.01.12, 08:46
      @pr HI-END w sprzęcie audio to nie koniecznie wysoka jakość i dobry dzwięk ,to raczej określenie powstało żeby można było wyciągać kase z bogatych naiwniaków, tak naprawde ten HI-END to powinien być standardem w klasie HI-FI bo taki klocek co kosztuje 20 000tyś. to jest wart po podliczeniu materiałów do jego budowy około 1800zł. lub mniej , tak samo jest z autami premium to słowo tak samo jest używane w reklamie i działa na bogatych naiwniaków jak gwizd na psa , od razu reaguje i pędzi hehe
    • Gość: pablo666 Re: Audi A4 (1994-2004) IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 09:58
      miałem wiele samochodów zaczynałem od kultowego malucha itd...od kilku lat jeżdżę A4 (B5) - równocześnie miałem megankę i mondeo, obecnie mój klekot ma prawie 16 lat, zajmuję dosyć wysokie stanowisko zawodowo i nie mam na punkcie samochodu żadnego kompleksu, robię rocznie ok 40.000km, wymieniam części eksploatacyjne (jednak tylko na oryginalne lub producenckie), w tym czasie moi znajomi zmieniali po kilka razy samochody ze względów technicznych i blacharskich, nawet dzisiaj widziałem jak 2-3 letnie samochody mają problemy z odpaleniem, mogę potwierdzić niezawodność Audi (starszych) a teraz obiektywnie gdybym sprzedał samochód za te pieniądze nie kupiłbym nic lepszego, a co najważniejsze stawiając samochód na parkingu, pod sklepem czy parkując w centrum nie muszę wyglądać co chwilę przez okno czy ktoś mi go nie zarysował lub uszkodził,
      konkludując : będę nim jeździł aż padnie (ale to chyba nie wcześniej niż za 10 lat), pewnie za miesiąc dokupię drugi samochód (może nowy) ale raczej będzie to mini wan, żeby zapakować rodzinę na wyjazd, na co dzień tylko A4 - niepowtarzalny klimat i dusza- przynajmniej dla mnie (rozumiem że nie każdy to czuje)

      PS nigdy nie kupuję samochodów na raty czy w kredycie
    • Gość: Zen Re: Audi A4 (1994-2004) IP: 91.224.144.* 31.01.12, 10:13
      Hej, zgadzam się, że pojęcie premium się zdewaluowało w motoryzacji, zupełnie jak high-end w audio. Teraz wystarczy w Chinach coś wystrugać za grosze, ważne żeby wyglądało na bogato, nie ważne jak gra i już można przypiąć metkę high-end. W motoryzacji wystarczy przyczepić dobry znaczek i sprzedawać pod nim byle g... a i tak w tzw. prasie motoryzacyjnej będą pisać, że to premium. Np. Audi A1 - samochód, w którym się trzeba gnieść jak w Fiacie 126p - oto nowy europejski wyznacznik premium. W Stanach dawno już się śmieją z tego, czym w Europie ludzie jeżdżą. I jeszcze te nosy do góry i w każdym artykule durne hasło, że europejscy klienci cenią jakość i byle czego nie kupią. Żal i biedota, ukrywana pod płaszczykiem bufoństwa.

      Ale kolego pr z tym JBL Grande Utopia to przegiąłeś pałę - akurat interesuję się tematem od lat i takie kwiatki u mnie nie przejdą :-) Oczywiście Grande Utopia to kolumny Focala (kiedyś JM Lab) - francuskiej firmy, w przeciwieństwie do amerykańskiego JBL-a, producenta typowej masówki.
    • Gość: maksior Re: Audi A4 (1994-2004) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.12, 11:04
      nie pisze się ałdi tylko AUDI tak dla sprostowania! bo raz, dwa można się pomylić a Ty to robisz nagannie.Właśnie taki jest Polski naród każdy wie lepiej jeden drugiemu siedzi w kieszeni i on ma najleprzy wuz a smieje się z innych że się wywyższają bo jedzie leprzym autem od niego. uważam że Audi a 4 nie jest brzydkim autkiem nie mam nic do niego ale osobiście kupił bym coś innego sprawa gustu. Śmieszy mnie to że jak ktoś tu pisał że jak ma Audi czy Mercedesa czy wogole takie tam auta to że to Prestiż!!! ja osobiście jeżdze BMW e 46 i nie uważam że to prestiż bo BMW poprostu podoba mi się te auto i tyle!, a kto uważa że jest leprzy bo posiada z tej grupy Auto to świadczy o nim samym i chce się dowartościować i nie ważne dla niego czy to Auto ma 5 czy 15 lat. Każdy jeżdzi tym czym mu się podoba i na co go stać tyle na temat!!!Są tu też fanatycy Japońskich aut i tylko ile koni jaka moc i wychwalanki wszystko zależy do czego komu auto potrzebne prawda???
    • Gość: Zen Re: Audi A4 (1994-2004) IP: 91.224.144.* 31.01.12, 11:31
      Przede wszystkim to nie pisze się "leprzy" ani "najleprzy wuz" jak już się tak poprawiamy - raz dwa można się pomylić ale trzy takie byki w krótkim tekście to już trzeba być niezłym kretynem :-)

      A najbardziej podoba mi się ten komentarz:

      "wiem jedno w niemczech i całej europie zachodniej nikt autem nie szpanuje bo to normalna rzecz jeden ma s klase drugi polo i nikt nikomu nic nie udowadnia prawym pasem jedzie porsze i polo a lewym można tylko wyprzedzać chodzby i trabantem a u nas buraki zagazowanymi a 4 itp lecą lewym bo łon ma prawo lewym bo ma nie tico tylko 15 letnie zagazowane audi i z drogi oplarze i francuzy"

      100% prawda na temat ludności Pomrocznej, która na drogach leczy swoje kompleksy.
    • Gość: Mec Re: Audi A4 (1994-2004) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 12:06
      Przez 15 lat kupowałem różne auta, niemieckie, francuskie, japońskie. Dla siebie i do mojej firmy. Zawsze używane, bo szkoda kasy na nowe. W 2010, roku było akcja kratka - kto płaci VAT wie o co chodzi. No to się skusiłem. Mineło prawie 2 lata, mam gdzieś mechaników, sprowadzanie cześci, dochodzenie co się zjeb..ło, a co "trza jeszcze wymienić szefie" itp. Dziękuję bardzo mam nowe i mam spokój, czy to będzie Citroen, Fiat czy VW zawsze nowy będzie lepszy nawet od A8, która jest luksusowa, ale wymiana turibny (z dnia na dzien) - 8 tys. Dziekuje za używki i teorie o lepszości starych Audi nad nowymi Renaultami.
    • Gość: tetes Re: Audi A4 (1994-2004) IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 12:51
      "nie szokuje stylizacją," - to mało powiedziane. Typowa niemiecka konstrukcja dłutem i młotem wykonana. Żadnego polotu, taki niemiecki Polonez. No może Caro, bo zwykły Poldek to typowy Pasek :) Zawieszenie - dno. Silniki - dno. Wnętrze - to ergonomia budy dla psa, a wykonanie nie wiele lepsze.

      "ale ujmuje klasyczną linią" - tu mnie rozwaliliście :) Klasyczną linią wykonana od ekierki.

      "i rozwiązaniami technicznymi" - ??? Jakimi to rozwiązaniami ? Psującym się wielowachaczem co 80 tyś ? Przestarzałymi silnikami TDI z pompą rotacyjną jak w Ursusie C330 ? Te co mają CR padają jak muchy, a o 2.0 szkoda wspominać. No, klima jest. Tyle, że inne samochody nawet z niższej półki w tym czasie maja już dwustrefową :)

      Ogólnie - trypel dla buraków jak każdy panzerkampfwagen :D Większość z nich chyba dodawali jako załącznik w dopłatach rolniczych, bo wyjeżdżając za miasto tylko ten śmieć widać poprzeplatany "klasyczną linią" VW :)

      Klasa premium... chyba obok stała :D
    • greges58 Re: Audi A4 (1994-2004) 31.01.12, 13:26
      O czym tu w ogóle mówić ???
      Nawet samochód z końca produkcji tego modelu ma już prawie 10 lat !
      W Niemczech można go spokojnie oddać na złom i jeszcze dostać premię za pozbycie się Śmiecia !!!
      Wszystko jasne ???
    • fragles102 Re: Audi A4 (1994-2004) 31.01.12, 14:10
      @antszwab ja to wiem i ty to wież ,ale maniacy i wysłannicy gestapo myślą że tak ma być i to normalne że samochód powinien się sypac po 150tyś. a po 250 myślą że samochód się nadaje do kapitalki , i mają rację niemieckie taczki nadają się do kapitalki hehe
    • Gość: Audi Re: Audi A4 (1994-2004) IP: *.tktelekom.pl 31.01.12, 15:18
      Auta wybitnie wyeksploatowane większość z realnymi przebiegami 300 4000 tys wymagającymi wymiany wiele kosztownych elementów takich jak wtryski, koła dwumasowe, turbiny, przekładnie kierownicze. Kupi taki kowalski z mega niskim Polskim przebiegiem 180 tyś, i później się dziwi że to studnia bez dna. Generalnie aut anie są złe tylko że u nas jeżdżą totalnenie wyksploatowane szroty.
    • Gość: Gość Re: Audi A4 (1994-2004) IP: 150.254.240.* 27.04.12, 12:58
      JEZDZE 3 lata ponad zagazowanym avantem A4 z 1996, 1.8 20V, 125 KM poza wymiana zawieszenia, amortyzatorami, nic nie zainwestowałem, auto chodzi jak pszczółka, jest fan z jazdy, klima dziala, jednak klopoty z wyswietlaczem panelu klimy mam odkad kupilem... ale to zczegół, duże zadowolenie z auta...... p[olecam silniki benzynowe...
    • Gość: Kris Re: Audi A4 (1994-2004) IP: *.xdsl.centertel.pl 08.05.12, 21:45
      Masakra jak się was czyta.Miałem Syrene ,zaporożca, 2 maluchy, fso 1500, poloneza, ładę 2107 1.5 fińska, astre z dieslem oplowskim dtl, kię rio (to była masakra syrena bardziej mi odpowiadała), volvo v40 i obecnie mam octavie 2 i a4 b6 avant oba tdi.Ludzie opamiętajcie się bo ja dobrze wspominam tylko łade przez 10 lat od nowosci tylko opony zmieniałem.Dwa nie rozumiem tych co sadzą na francuzy a przyjeżdzają do mnie volvem dla waszej informacji to najpierw mitsubishi z silnikiem renault a po 2001 ford focus volvo to w tym aucie tylko znaczek na masce.Zasadniczo to powiem wam tak Ci co tylko jeżdza i pojęcia nie maja chwalą wszystko dla tych co sami naprawiają i przerabiają swoje auta są niemcy.Podsumowując tępaki jeżdzą wozami na F bo i tak nie mają pojęcia o technice, gdyby mieli F by upadło a zobaczcie ile i jakie 15 - 20 letnie auta sa na ulicy F tam nie ma bo sie rozpadły i to o wszystkim przesądza.Bez urazy za tępaków bo chodzi mi o takich co powinni być panienką bo nie wiedzą jak wygląda klucz 17.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się