Dodaj do ulubionych

Mazda 6 (2002-2007)

IP: *.180.152.109.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.01.12, 20:21
Samochód ładny, zgrabny i powabny w dodatku dostępny w atrakcyjnych cenach + japońskie pochodzenie-bajka.
Ale tylko na pierwszy rzut oka.
Tak naprawdę to jeden z najbardziej przecenionych samochodów na rynku wtórnym.
Wyciszenie i zabezpieczenie antykorozyjne na poziomie aut budżetowych + w dieslach osprzęt znacznie droższy niż u europejskiej konkurencji.
Koszty utrzymania na poziomie premium i tak naprawdę to jedyne co w tym aucie jest na wysokim poziomie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Mazda 6 (2002-2007) IP: *.tvk.torun.pl 31.01.12, 21:24
      Nie przepadam za autami z dalekiego wschodu, ale akurat mazda zarówno 6 jak i 3 zawsze mi się podobały. Wydaje się również być solidny przynajmniej jeśli chodzi o wersje benzynowe.
      Swoją drogą o samochód to trzeba dbać, myślę że jakieś 80% aut gdyby tylko były prawidłowo serwisowane to byłyby bezawaryjne. Ludzie kupują dajmy na to toyotę czy mercedesa a potem nie zmienią nawet oleju i dziwią się że "Jak to, przecież miał być bezawaryjny". Nie mówię że z samochodem trzeba się obchodzić jak z jajkiem ale wystarczy regularne serwisowanie i nie katowanie go za każdym razem jak się wsiada a będzie służył długo i bezproblemowo.
      Wracając do mazdy spotkałem się z kilkoma opiniami użytkowników (znajomi albo znajomi znajomych) i wszyscy raczej chwalili swoje auta niż narzekali.

      pozdrawiam
      Artur
    • Gość: FrouFrou Re: Mazda 6 (2002-2007) IP: *.unknown.vectranet.pl 26.02.12, 22:04
      najgorsze w "szóstce" jest to że w Polsze to tylko sprowadzane przez naszych rodzimych oszustów szrotowisko, z przekręconymi licznikami i zostawiające cztery ślady. Gdyby wówczas Mazda miała sieć dystrybucji w Polsce to auto byłoby znacznie bardziej atrakcyjne. Nawet byłem o krok od kupna ... jednak po obejrzeniu kilku egzemplarzy oferowanych na naszym rynku (właśnie takie sprowadzony z reichu szrot) zdecydowałem się na polskiego i udokumentowanego Legaca, i nie żałuję
    • Gość: Paweł Re: Mazda 6 (2002-2007) IP: *.187.248.166.ip.abpl.pl 26.02.12, 22:27
      Nie ma co czytać wypocin ludzi, którzy nigdy nie mieli takiego samochodu.
      Sam posiadam od 5lat Mazde 6 2003 roku i powiem wam, ze jesli ktoś mnie zapyta czy kupiłbym drugi raz. Bez zastanowienia odpowiadam TAK.
      Moja Mazda posiada pod maską silnik diesla 2.0 121km.
      Została przyprowadzona z Holandii. Przez 5 lat wymieniłem tylko rozrząd, olej, filtry,klocki i 2 razy dopełniałem klime. Żadnych dodatkowych kosztów. Przejechane ma 220 tys i dymka puszcza tylko przy odpalaniu. Auto rewelacyjnie trzyma sie drogi, za sprawą swietnie zestopniowanego zawieszenia i opon 215/45. Na stacji diagnostycznej wykazało, ze zawieszenie mimo jazdy po naszych drogach jest w perfekcyjnym stanie. Był lekki problem z intercoolerem, ale na niego była akcja serwisowa. Jesli chodzi o wykonczenie, moze jest srednio spasowane, ale uwierzcie mi ze nic nie trzeszczy jadac po "kocich łbach" Do plusów należy zaliczyc, bogate wyposażenie. Mazda jest to jedna z niewielu marek, na której ufam i wiem ze dojade z punktu A do punktu B.
      Do minusów zaliczam:
      -słabe zabezpieczenie antykorozyjne nadkoli. Na rdze równiez była akcja serwisowa, tylko jesli odwiedzało sie ASO.Musze tutaj potwierdzić, ze mam "rudą" TYLKO na nadkolach. Zabiore sie za to niedługo.Problem podobno został naprawiony po 2007 roku.
      -dosyć głośna przy sporych prędkosciach.
      Wracając do silnika. Schodze do 5.2 przy emeryckiej jezdzie z wyłączona klima, wliczając swiatła, wioski. Mozecie wierzyc, albo nie, ale Mazda 6 2.0 121 łyka 2.0 tdi 140km.
      Otwieram maske i wszedzie napisy "MADE IN JAPAN"
      Wspomnniec tez nalezy ze niemiecki Auto Świat przebadał Mazde 6 1.8 i dostala ocene 5 +. Zaden samochód nie dostał wyższej oceny.
      Jesli ktoś wysmiewa Mazde to po prostu zazdrosci.
      Wszystko mimo upływu lat chodzi jakby dopiero wyjechał z fabryki.
      Nastepny samochód to tez bedzie Mazda.
    • Gość: europejczyk Re: Mazda 6 (2002-2007) IP: *.187.248.166.ip.abpl.pl 26.02.12, 22:36
      -stuki z okolic kolumny kierowniczej - pomaga nasmarowanie wielowypustu kierownicy.
      - wycieki wody z układu klimatyzacji do wnętrza - wymaga udrożnienia zatkanego odpływu (instrukcja na forum MazdaSpeed).
      - wyciek z układu wspomagania - pomaga wymiana wadliwej rurki (koszt to około 60
      - ciężka praca pedału sprzęgła (wersje benzynowe sprzed faceliftingu) - należy przesmarować mufkę łożyska wyciskowego.
      - kontrolka układu SRS sygnalizuje awarię maty w fotelu pasażera - warto przeczyścić styki pod siedzeniem lub rozważyć montaż emulatora maty.
      - pedał gazu stawia opór - pomaga czyszczenie przepustnicy.

      Przesmarowanie, przeczyszczenie, przedmuchanie,. Tak sie naprawia usterki w Mazdzie!!! Żadnych dodatkowych kosztów.Czy wy Vagowcy tez tak naprawiacie swoje samochody? haha
      Mazda to porządna firma.
    • Gość: gosć Re: Mazda 6 (2002-2007) IP: 178.73.49.* 27.02.12, 00:56
      No tak .. można się było tego spodziewać .. każda sroczka swój ogonek chwali ;) co do bezawaryjności dzisiejszych samochodów .. nie zauważyłem jakichś zbyt wielkich różnic pomiędzy markami. W ciągu ostatnich 10 lat jeździłem 3ma leasingowanymi samochodami (od nowości) i były to kolejno Passat, Avensis i Mondeo, żaden z nich w przeciągu 3+ lat eksploatacji nie wykazywał nadmiernej usterkowości, tylko rutynowe przeglądy i regularna wymiana płynów eksploatacyjnych. Chciałem teraz spróbować czegoś nowego .. padło na M6, jakież było moje zdziwienie jak firma leasingowa wyliczyła miesięczną ratę o ok. 20% wyższą od podobnie kosztującego Mondeo??? Na pytanie dlaczego tak jest dostałem info: Panie komplet wtryskiwaczy w Mondeo kosztuje 8k pln, w Mazdzie 21k . ... ręce mi opadły i odszedłem z kwitkiem .. mimo, ze auto mi się bardzo podoba i wrażenia z jazdy przyjemne .. aczkolwiek zawieszenia Mondeo chyba nie pobiją :) pzdr.
    • marrcel Re: Mazda 6 (2002-2007) 27.02.12, 00:59
      Dobrze, że autor artykułu napisał wyraźnie, że problem korozji został poprawiony w modelach poliftingowych.
      Świetnie też, że podkreślił to, że w modelach przed liftingiem można po prostu dołożyć kilka stówek i problem rozwiązać. Skoro wiadomo, że problem istnieje, warto to po prostu zrobić. Nie jest to duży koszt aby móc cieszyć się potem bardzo dobrym samochodem.

      W przeszłości jaki artykuł na temat Mazdy by się nie pojawił, to natychmiast leciały tendencyjne wpisy na temat korozji.
      Żeby tylko takie problemy mieli kierowcy innych modeli samochodów...

      PS: A tak przy okazji. W którymś Auto-Świecie w rankingu korodujących modeli Mazda 6 zajęła dopiero 10 miejsce. Królem korozji był Ford Ka, za nim Mercedes Vito, Mercedes klasy E, Opel Astra I. Mondeo II był dopiero na 8 miejscu, a Mazda zamykała ten ranking. Więc jak widać, nawet bez zabezpieczeń, jakoś się broni na tle innych.

      A stylistyka... ta stara Mazda nadal świetnie wygląda!
    • Gość: wukan Re: Mazda 6 (2002-2007) IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.12, 04:03
      "Żeby tylko takie problemy mieli kierowcy innych modeli samochodów..."

      Muszą się czymś dowartościować ;-) Japoniec zawsze bezawaryjny i solidny, a tu nagle coś nie tak z blachą, więc szczekacze byli (są) w siódmym niebie.
      A ja nadal widzę więcej pordzewiałych kilkuletnich opli i fordów kiedy są w towarzystwie Mazdy 6 na ulicach.
    • fragles102 Re: Mazda 6 (2002-2007) 27.02.12, 07:36
      Bawi mnie ten luz redaktorzyn opisujących Japońskie auta , wygląda to tak jak by przejechali z rana swoim ałdi przez skrzyżowanie na czerwonym ,całkowity brak wiedzy o tym samochodzie poza pewnymi sprawami ale to pewnie z opowiadań hehe

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się