Dodaj do ulubionych

Dlaczego diesel?

07.02.12, 07:30
Dlaczego ludzie, ktorzy kupuja samochod do jazdy glownie po miescie, na krotkich odcinkach wybieraja diesla?
Obserwuj wątek
      • osman71 Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 20:09
        Dlaczego piszesz" im wmówiono"?? a nie jest tak kolego?? własnie podczas jazdy po mieście, najlepiej widać różnicę pomiędzy mocą,a momentem obrotowym oczywiście jeśli porównujemy podobne silniki tzn pojemność i moc. o elastyczności już n ie wspomnę bo to oczywiste
        • tiges_wiz Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 21:33
          przyspieszenie=moc/(masa*predkosc)

          elastyczny to jest benzyniak co ma max moment obrotowy przy 2000 obr a moc przy 6000.
          a nie diesel z 6 biegami.

          --
          Sygnaturka wykonała niedozwoloną operację! Zresetuj komputer i skontaktuj się z administratorem.
          • alfik7 Dlaczego diesel? - bo lepiej jedzie. 22.02.12, 10:20
            tiges_wiz napisał:
            > elastyczny to jest benzyniak co ma max moment obrotowy przy 2000 obr a moc przy
            > 6000.

            Potwierdzam - jeździłem autem, które miało 170 KM przy 5 tys. obr. i 380 Nm przy 2 tys. obr.
            Tak się składa, że to 2 litrowy diesel, który daleko z tyłu zostawiał benzyniaki.

            Podobne parametry na papierze (170 KM/5 tys. i niecałe 250 Nm/2,5 tys.) ma benzynowa kosiarka 1.4

            Oba w kompaktach.
            Sprint spod świateł jest podobny ale w trasie benzyna jedzie słabiej (jadąc w tym samym stylu) paląc 50% więcej Pb niż diesel ON.

            Ot, taka "subtelna" różnica.

            Proszę też nie wyjeżdżać z tekstem o wyższej cenie i przeglądach diesla, bo przy dzisiejszym skomplikowaniu benzyniaków różnice w cenach się zatarły.

            Piszę o cenach realnych - wynegocjowanych a nie katalogowych.

            Ale jak komuś lepiej się jeździ benzynką to naprawdę mi nic do tego.

            Przedstawiłem fakty i tyle.

            Aaaa zapomniałbym bym.
            Tego diesla bez wysiłku i szkody można podciągnąć do nieco ponad 200 KM utrzymując spalanie i bezawaryjność.
            Życzę powodzenia, żeby to samo zrobić z kosiarką 1.4
        • grzek Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 10:36
          Zamiast napisać "wmówiono" mógłbym powiedzieć, że ulegli wpływowi akcji marketingowej. Pod koniec lat 90 zaczęto wprowadzać na większą skalę turbodiesle. Jednak samochód z silnikiem diesla, prawie 2-litrowy, miał parametry podobne do samochodu z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6. Nie mówiąc już, że był droższy i droższe ubezpieczenie. Jedyna zaleta to mniejsze spalenie i tańsze paliwo. I teraz, żeby przekonać więcej klientów do zakupu droższego samochodu, trzeba było wymyślić jakiś parametr trakcyjny, który pokazałby wyższość silnika diesla nad silnikiem benzynowym. Okazało się, że jest taki i wprowadzono medialny parametr "przyspieszenie na IV biegu od 60 do 100 km/h i na V od 80 do 120 km/h - zwane elastycznością". W tego typu zawodach benzyniak zawsze przegrywał, jednak, gdy nie było ograniczeń ze względu na użyty bieg w trakcie przyspieszenia, wyższości diesla nie było albo była niewielka ale starano się nigdy o tym głośno nie mówić i nie pisać. Ja rozumiem, że ktoś może lubić jeździć dieslem, bo czuje się "kopnięcie w plecy" ale to jest tylko chwilowe i zazwyczaj sprowadza się tylko do zakresu prędkości podanych powyżej.

          • milos75 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 10:48
            A co to "kopnięcie" ma wspólnego z dieslem? Przecież to zasługa turbiny. Problem w tym, że przez lata porównywano wolnossące silniki benzynowe małej pojemności z uturbionymi dieslami o pojemności większej. Benzyną bez turbo jeździ się świetnie, z turbo jeszcze lepiej. Diesel natomiast ma takie wady i ograniczenia, że bez mnóstwa elementów w silniku benzynowym całkowicie zbędnych, dieslem po prostu nie dałoby się jeździć.

            --
            Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
            • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 12:02
              Nie tylko turbo! Silniki starego typu z komorą wstępną byly takie ospale- teraz są silniki z wtryskiem bezpośrednim i różnice są mniejsze. Silnik SDI który jest silnikiem wolnossącym z wtryskiem bezpośrednim (Saug Direkt Einspritz) jest tego przykladem.
              --
              Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
              to jesteś niezła świnia...
              • milos75 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 17:20
                Czyżby? 2.0 SDI Volkswagena miało 68 lub 74 KM. Moja Toyota Carina E 2.0 D 15 lat temu miała 73 KM nieokiełznanej mocy i wtrysk pośredni. Dieslem bez turbo w dzisiejszych czasach nie dałoby się jeździć (apetyty "trochę" wzrosły, bo ludzie dawno już zapomnieli o przesiadce z Malucha), benzyną za to jak najbardziej.

                --
                Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
                • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 12:17
                  milos75 napisał:

                  > Czyżby? 2.0 SDI Volkswagena miało 68 lub 74 KM. Moja Toyota Carina E 2.0 D 15 l
                  > at temu miała 73 KM nieokiełznanej mocy i wtrysk pośredni. Dieslem bez turbo w
                  > dzisiejszych czasach nie dałoby się jeździć (apetyty "trochę" wzrosły, bo ludzi
                  > e dawno już zapomnieli o przesiadce z Malucha), benzyną za to jak najbardziej.
                  >
                  Ale elastyczność silnika z komorą wstępną i bez jest jednak inna! Tym SDI jeździ się dużo lepiej. A apetyty to jasna sprawa- kiedyś 100KM wywoywalo zachwyt:):):)

                  --
                  Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
                  to jesteś niezła świnia...
                    • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 18:45
                      tiges_wiz napisał:

                      > bo auta były po prostu lżejsze
                      > moc się nie zmieniła, ale mieć 100 KM i 800 kg, a 100 KM i 1600 kg, to JEST róż
                      > nica.
                      >
                      Trochę racja, ale aż takiej różnicy nie ma. Stare diesle z komorą wstępną nie mialy 100KM. O ile pamiętam to Golf I w latach 80tych mial 43KM z 1,6l pojemności.:)
                      Silnik z bezpośrednim wtryskiem pomimo podobnych parametrów jest jednak żwawszy i lepiej wkręca się na obroty. Kiedyś w dieslu 4tys obrotów to byla granica zniszczenia a dzisiaj spokojnie tysiąc wyżej.
                      W końcu minęly dekady i postęp jest zauważalny. To się czuje nawet w porównaniu pierwszych TDI z początków lat 90tych a dzisiejszych. Spadla tylko niestety trwalość i wzrosly wymagania co do paliwa. Stare TDI110KM jeździ na wszystkim a do TDI105KM nowego typu lepiej np.biodiesla nie lać..
                      SDI przecież montują do Polo czy Fabii a te ważą pewnie okolo tony...
                      --
                      Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
                      to jesteś niezła świnia...
                      • crannmer Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 19:22
                        wlody1 napisał:
                        > Silnik z bezpośrednim wtryskiem pomimo podobnych parametrów jest jednak żwawsz
                        > y i lepiej wkręca się na obroty.

                        Wkrecanie sie na obroty ma zwiazek ze stosunkiem aktualnej (przy danych obrotach) mocy do masy. Oraz od przelozenia. Albowiem przyrost obrotow jest (o ile sprzeglo sie nie slizga) scisle powiazany z przyrostem predkosci samochodu.

                        > Kiedyś w dieslu 4tys obrotów to byla granica z
                        > niszczenia a dzisiaj spokojnie tysiąc wyżej.

                        Mylisz przyczyny ze skutkami. Rzekoma "granica zniszczenia" przy obrotach, o ktorych piszesz, jest tworem z fantazji.

                        --
                        MfG
                        C.
                        So you want to write a fugue?
                        You've got the urge to write a fugue
                        • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 12.02.12, 22:46
                          crannmer napisał:

                          > wlody1 napisał:
                          > > Silnik z bezpośrednim wtryskiem pomimo podobnych parametrów jest jednak
                          > żwawsz
                          > > y i lepiej wkręca się na obroty.
                          >
                          > Wkrecanie sie na obroty ma zwiazek ze stosunkiem aktualnej (przy danych obrotac
                          > h) mocy do masy. Oraz od przelozenia. Albowiem przyrost obrotow jest (o ile spr
                          > zeglo sie nie slizga) scisle powiazany z przyrostem predkosci samochodu.

                          Chodziło o wkręcanie na obroty bez obciążenia:):):) te proste zależności podane przez Ciebie są przecież oczywiste...
                          >
                          > > Kiedyś w dieslu 4tys obrotów to byla granica z
                          > > niszczenia a dzisiaj spokojnie tysiąc wyżej.
                          >
                          > Mylisz przyczyny ze skutkami. Rzekoma "granica zniszczenia" przy obrotach, o kt
                          > orych piszesz, jest tworem z fantazji.
                          Żadnej fantazji! Tamte silniki miały gorsze wyważenie, większe masy wirujące, po dwa zawory na cylinder itd. W rezultacie były przypadki uszkodzeń silników przez zbyt wysokie obroty...
                          A co pomyliłem?
                          >


                          --
                          Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
                          to jesteś niezła świnia...
          • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 12:04
            grzek napisał:

            > Zamiast napisać "wmówiono" mógłbym powiedzieć, że ulegli wpływowi akcji marketi
            > ngowej. Pod koniec lat 90 zaczęto wprowadzać na większą skalę turbodiesle. Jedn
            > ak samochód z silnikiem diesla, prawie 2-litrowy, miał parametry podobne do sam
            > ochodu z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6. Nie mówiąc już, że był droższy
            > i droższe ubezpieczenie. Jedyna zaleta to mniejsze spalenie i tańsze paliwo. I
            > teraz, żeby przekonać więcej klientów do zakupu droższego samochodu, trzeba był
            > o wymyślić jakiś parametr trakcyjny, który pokazałby wyższość silnika diesla na
            > d silnikiem benzynowym. Okazało się, że jest taki i wprowadzono medialny parame
            > tr "przyspieszenie na IV biegu od 60 do 100 km/h i na V od 80 do 120 km/h - zwa
            > ne elastycznością". W tego typu zawodach benzyniak zawsze przegrywał, jednak, g
            > dy nie było ograniczeń ze względu na użyty bieg w trakcie przyspieszenia, wyższ
            > ości diesla nie było albo była niewielka ale starano się nigdy o tym głośno ni
            > e mówić i nie pisać. Ja rozumiem, że ktoś może lubić jeździć dieslem, bo czuje
            > się "kopnięcie w plecy" ale to jest tylko chwilowe i zazwyczaj sprowadza się ty
            > lko do zakresu prędkości podanych powyżej.
            >
            Ten medialny parametr jest od końca lat 60tych kiedy to turbo bylo tylko w wielkich dieslach np. ciężarówkach.

            --
            Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
            to jesteś niezła świnia...
          • osman71 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 14:46
            Piszecie, a nie czytacie! Tu nie chodzi własnie o nagłe przyspieszenia,bo tu właśnie benzyna raczej wygrywa, ale o jazdę po mieście, nie trzeba non stop mieszać biegami samochód spokojnie "uciągnie" na wyższym biegu przy bardzo małej prędkości. A teraz do gościa który pisze o momencie i mocy benzyny. Przeanalizuj parametry kilku różnych silników(benzyny i diesla o podobnej pojemności), ich moc i moment wtedy zrozumiesz. Kiedy benzyna osiąga najwyższą wartość mocy i momentu?? średnio przy około 5-6 tys obrotów,jeżdzisz z takimi obrotami silnika? i do tego po mieście? większośc diesli osiąga swoje najwyższe parametry od 1700-3000 obr/min i tyle....
            • milos75 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 15:23
              Normalny człowiek jak mu się nie chce machać biegami, to kupuje auto z automatem, a nie zarzyna silnik jeżdżąc z minimalną prędkością na wysokim biegu. Z kolei z manualem jak komuś rączka do dupki nie przyschła to umie zredukować bieg i dopiero rura a nie odwrotnie.

              --
              Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
            • tiges_wiz Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 16:18
              bzdury piszesz.
              stary 2.0 DOHC 8V - moment 2250, moc 5750
              silnik na ktorym spokojnie mozna bylo jechac i przyspieszac z 40 km/h na 5 biegu, a na trojce mozna bylo go pociagnac do 140 km/h. Przy masie 1050 kg i mocy 120 KM do setki rozpedzal się ponizej 10 s.

              Takze kazda turbobezyna jest bardziej elastyczna od diesli.
              www.sciaga.pl/tekst/21532-22-elastycznosc_tlokowych_silnikow_spalinowych
              tu masz sciage i moze sie dowiesz dlaczego elastycznosc to nie jest dynamika na 5 biegu od 80 do 120 km/h

              --
              Podobno dobra sztuka obroni się sama... Ale nie przede mną.
    • hutchence Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 09:56
      Większość ludzi szuka oszczędności (najtańszego "jeżdżenia). Nie biorą pod uwagę, że oszczędności w paliwie nie koniecznie przekładają się na oszczędności faktyczne. Inna sprawa, że znakomita większość "diesli" w Polsce to auta sprzed "rewolucji" różnych rodzajów filtrów itp. Są to auta, które nie sprawiają (jeżeli ich przebieg nie jest dramatyczny) takich kłopotów w miejskiej eksploatacji jak ich nowsze odpowiedniki. A jak zmieniają auto na nowsze to z przyzwyczajenia (dobrych doświadczeń) ponownie kupują diesla. Społeczeństwo w swoim wyborze auta kieruje się przede wszystkim kryterium: ile pali? Coś jak z przetargami - wygrywa najtańsza oferta. A że w trakcie prac najtańsza okazuje się nie być to już inna pieśń.
    • trypel Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 10:00
      w ogóle nie wiem dlaczego
      Prywatna benzyna (2l, 136 KM) pali w miescie (Warszawa- korki) srednio 12l/100,
      poprzedni słuzbowy (TDI, 140 KM, multitronic) w tych samych warunkach spalał 7,5-8
      różnica zadna :D max 4 l/100

      Obecny diesel w miescie pali 13-14, jego odpowiednik benzynowy 18-20 :)


      --
      Kochanie. Jubiler już był zamknięty. Ale kupiłem Ci jogurt.
    • a_weasley Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 11:52
      Bo im wychodzi taniej niż benzyna, a nie mają żyłki hazardzisty, jakiej wymaga postawienie na LPG.
      Nie to paliwo tanie, które tanie, tylko to, na które nałożono niski podatek.

      --
      Jestem zbyt leniwy, żeby być nadopiekuńczy.
      • koza_oddam Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 11:58
        a_weasley napisał:
        > Bo im wychodzi taniej niż benzyna, a nie mają żyłki hazardzisty, jakiej wymaga
        > postawienie na LPG.

        Co przez to rozumiesz? Miałem auto gaźnikowe z gazem, teraz mam inne z sekwencją - nie widzę tutaj atmosfery hazardu. Jak się zakłada LPG u kowala, tankuje u Henia za rogiem - to się ma kłopoty. Ja tam sobie chwalę.
        • a_weasley Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 17:23
          Koza_oddam napisał:

          >> Bo im wychodzi taniej niż benzyna, a nie mają żyłki hazardzisty,
          >> jakiej w ymaga postawienie na LPG.

          > Co przez to rozumiesz? Miałem auto gaźnikowe z gazem,
          > , teraz mam inne z sekwencją

          Ja miałem 5 aut z gazem - trzy gaźnikowe i dwa na wtrysku.
          Rozumiem to, co powiedziałem w drugim zdaniu. Ponieważ może być za trudne dla niektórych, wyjaśniam łopatologicznie: na dzień dzisiejszy LPG wypada taniej niż diesel, ale to się może zmienić za lada kaprysem ustawodawcy. Pamiętajmy, że RP potrzebuje pieniędzy, bo musi ratować Unię Europejską.

          --
          Sposób Zbigniewa Hołdysa na piratów:
          Tworzyć muzykę, której nikt nie chce kopiować.
        • trypel Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 12:07
          koza_oddam napisał:

          > Ja tam sobie chwalę.

          ja tam sie zastanawiam jakby z takim gazem było... pod domem nie zaparkuje bo tabliczka że do garażu podziemnego z lpg nie wolno , w biurze to samo, w czesci sklepów tez odpada parkowanie na parkingu podziemnym.
          Zeby miec minimalny akceptowalny zasięg (powiedzmy 500 km) to tracę kompletnie bagażnik. Wyjazd urlopowy staje sie problemem.

          zeby nie było - miałem auto na gaz i fajnie sie jezdziło. Ale jednak wolę co innego

          --
          Kochanie. Jubiler już był zamknięty. Ale kupiłem Ci jogurt.
          • pan99 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 14:33
            > ja tam sie zastanawiam jakby z takim gazem było... pod domem nie zaparkuje bo t
            > abliczka że do garażu podziemnego z lpg nie wolno , w biurze to samo, w czesci
            > sklepów tez odpada parkowanie na parkingu podziemnym.
            > Zeby miec minimalny akceptowalny zasięg (powiedzmy 500 km) to tracę kompletnie
            > bagażnik. Wyjazd urlopowy staje sie problemem.
            >


            a u mnie w mieście jest ograniczenie prędkości do 50km/h i nikt, ale to nikt tego nie przestrzega.
            ty poważnie z tym nie parkowaniem na parkingach podziemnych z powodu jakichś tam tabliczek?
            takie tabliczki mają taką samą moc jak "szanuj zieleń" lub podobne.
            • trypel Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 14:39
              sorry ale poważnie.
              Mało tego zupełnie poważnie zgłaszam ochronie w takich np Złotych Tarasach że zauważyłem auto z instalacją lpg.
              Nie chciałbym trafić kiedyś na parkingu na auto z nieszczelną instalką - pamiętaj że propan-butan jest cieższy od powietrza i sobie zalega w takim garażu do pierwszej iskry
              --
              Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
              • a_weasley Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 20:55
                Trypel napisał:

                > Mało tego zupełnie poważnie zgłaszam ochronie w takich np Złotych Tarasach że z
                > auważyłem auto z instalacją lpg.

                Już ty dobrze wiesz co...

                > Nie chciałbym trafić kiedyś na parkingu na auto z nieszczelną instalką - pamię
                > taj że propan-butan jest cieższy od powietrza i sobie zalega w takim garażu do
                > pierwszej iskry

                I jak Polska długa i szeroka ludzie wjeżdżają do podziemnych garaży gazerami w najróżniejszym stanie i nic się nie dzieje.

                --
                Klaps ma się tak do maltretowania dziecka jak kufel piwa do delirium.
    • jeepwdyzlu Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 14:26
      diesel nie ma sensu
      Stwierdzam to jako użytkownik a6 z 3tdi W mieście auto zimą pali 12 litrów a ciepłym powietrzem dmucha po 10 minutach.
      Accord 2,4 pali mniej, a ciepły jest dwa razy szybciej.

      jeep
        • milos75 Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 17:01
          Ale w benzynowym nie muszę jeździć w kufajce. Poza tym to nie silnikowi ma być dobrze, tylko mnie - w końcu to ja go używam a nie on mnie i za to mu płacę, żeby mi było ciepło.

          --
          Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
          • a_weasley Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 17:31
            Milos75 napisał:

            > Ale w benzynowym nie muszę jeździć w kufajce.

            W zasadzie tak. Tyle że ciepła do ogrzewania auta potrzebujesz zimą, a straty masz jak rok długi. Podgrzewacz wstawiany do układu wodnego wypada taniej.

            --
            Jestem zbyt leniwy, żeby być nadopiekuńczy.
            • milos75 Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 17:36
              Z kolei w wypadku innego wyboru mam klekot jak rok długi. Generalnie temat rzeka. Napiszę tylko w skrócie, że nie lubię ani klekotu ani kufajek.

              --
              Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
        • derwisz911 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 03:17
          > To jest akurat dla mnie argument za dieslem, ze mniej z tego co wlejemy do baku
          > ucieka w atmosfere w postaci ciepla, a wiecej przenoszone jest na prace.

          Zapytaj turbinki i pierscionkow, czy podzielaja twoje zdanie i tak samo lubia rzeski chlodek :)

          Powolne nagrzewanie to wlasnie podstawowa przyczyna dla ktorej klekoty w zimie pala wiecej i zuzywaja komponenty w szybkim tempie.

          Do tego a propos marnowania ciepla, (jesli kiedykolwiek odpalisz dyzla ponizej -30) sprobuj sie przejechac w podkoszulku z temperatura ustawiona np. na 20.
          --
          Derwisz
      • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 12:08
        jeepwdyzlu napisał:

        > diesel nie ma sensu
        > Stwierdzam to jako użytkownik a6 z 3tdi W mieście auto zimą pali 12 litrów a c
        > iepłym powietrzem dmucha po 10 minutach.
        > Accord 2,4 pali mniej, a ciepły jest dwa razy szybciej.
        >
        > jeep

        W takim razie w Audi masz uszkodzone grzalki (zwane świecami żarowymi) w systemie ogrzewania- one rozgrzewają wnętrze jak silnik jest zimny ...
        --
        Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
        to jesteś niezła świnia...
        • fleshless Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 15:09
          > W takim razie w Audi masz uszkodzone grzalki (zwane świecami żarowymi) w system
          > ie ogrzewania- one rozgrzewają wnętrze jak silnik jest zimny ...

          dzie?

          w kabinie?

          --
          sapere aude
          • milos75 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 15:30
            > > W takim razie w Audi masz uszkodzone grzalki (zwane świecami żarowymi) w
            > system
            > > ie ogrzewania- one rozgrzewają wnętrze jak silnik jest zimny ...
            >

            Co takiego?

            --
            Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
            • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 12:29
              milos75 napisał:

              > > > W takim razie w Audi masz uszkodzone grzalki (zwane świecami żarowy
              > mi) w
              > > system
              > > > ie ogrzewania- one rozgrzewają wnętrze jak silnik jest zimny ...
              > >
              >
              > Co takiego?
              >
              Nie tylko Audi ma ten system... I nie wszystkie egzemplarze- to zależy od wyposażenia auta i te najprostsze/najtańsze mogą tego nie mieć...

              --
              Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
              to jesteś niezła świnia...
          • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 12:22
            fleshless napisał:

            > > W takim razie w Audi masz uszkodzone grzalki (zwane świecami żarowymi) w
            > system
            > > ie ogrzewania- one rozgrzewają wnętrze jak silnik jest zimny ...
            >
            > dzie?
            >
            > w kabinie?
            >
            Nie, grzalki są w systemie wodnym przed nagrzewnicą- rozgrzewają plyn tak aby nawiew byl cieply. Po osiągnięciu temperatury plynu termostat je rozlącza..

            --
            Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
            to jesteś niezła świnia...
        • trypel Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 16:06
          wlody1 napisał:

          >
          > W takim razie w Audi masz uszkodzone grzalki (zwane świecami żarowymi) w system
          > ie ogrzewania- one rozgrzewają wnętrze jak silnik jest zimny ...

          zawsze sie człowiek coś nowego dowie :D
          w takim razie musze se gdzieś wkręcić dodatkowe swiece zarowe - bede miał cieplej.

          takie swiece to się nazywają farelki tak?


          --
          Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
          • misiak.bk Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 18:50
            > takie swiece to się nazywają farelki tak?

            he,he nie świece tylko elektryczna grzała i na pewno toto się nie żarzy:). W moim cdi jest takie cuś. Włącza się automatycznie poniżej 7 stopni C mozna też tym sterować z poziomu kompa pokładowego. Szczerze mówiąc nie wiem co to brak ogrzewania. Audi pewnie też taką farelkę posiada.
            • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 12:25
              misiak.bk napisał:

              > > takie swiece to się nazywają farelki tak?
              >
              > he,he nie świece tylko elektryczna grzała i na pewno toto się nie żarzy:). W mo
              > im cdi jest takie cuś. Włącza się automatycznie poniżej 7 stopni C mozna też ty
              > m sterować z poziomu kompa pokładowego. Szczerze mówiąc nie wiem co to brak ogr
              > zewania. Audi pewnie też taką farelkę posiada.

              Wlaśnie tak jest, a napisalem że "zwane świecami" bo tak mechanicy na to mówią... To zwykle spirale grzejne zanurzone w plynie chlodniczym...
              --
              Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
              to jesteś niezła świnia...
              • crannmer Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 19:28
                wlody1 napisał:
                > Wlaśnie tak jest, a napisalem że "zwane świecami" bo tak mechanicy na to mówią.

                Nie powtarzaj bez zastanowienia wszystkiego, co mechanicy mowia. Zarowno mowa jako taka w ogolnosci, jak i terminologia techniczna w szczegolnosci nie sa ich mocna strona.

                --
                MfG
                C.
                So you want to write a fugue?
                You've got the urge to write a fugue
                • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 12.02.12, 22:53
                  crannmer napisał:

                  > wlody1 napisał:
                  > > Wlaśnie tak jest, a napisalem że "zwane świecami" bo tak mechanicy na to
                  > mówią.
                  >
                  > Nie powtarzaj bez zastanowienia wszystkiego, co mechanicy mowia. Zarowno mowa j
                  > ako taka w ogolnosci, jak i terminologia techniczna w szczegolnosci nie sa ich
                  > mocna strona.

                  Nie powtarzam wszystkiego co mówią mechanicy:) I zastanawiam się niekiedy Panie Nieomylny:) I również wyjaśniłem:)
                  Ale doświadczenia mechanikom (nie wszystkim) odmówić chyba nie można...:)

                  --
                  Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
                  to jesteś niezła świnia...
          • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 12:23
            trypel napisał:

            > wlody1 napisał:
            >
            > >
            > > W takim razie w Audi masz uszkodzone grzalki (zwane świecami żarowymi) w
            > system
            > > ie ogrzewania- one rozgrzewają wnętrze jak silnik jest zimny ...
            >
            > zawsze sie człowiek coś nowego dowie :D
            > w takim razie musze se gdzieś wkręcić dodatkowe swiece zarowe - bede miał ciepl
            > ej.
            >
            > takie swiece to się nazywają farelki tak?
            >
            >
            W wersji domowej tak:):):) Nie wkręcisz bo to fabryczne rozwiązanie, ale możesz sobie zalożyć Webasto- zwane przez taxidriverów DEWASTO:)

            --
            Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
            to jesteś niezła świnia...
    • boomslang99 Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 17:14
      Nasi rodacy ciągle jeszcze bazują na stereotypach. Często ktoś z grona znajomych, oględnie mówiąc średnio oblatany w motoryzacji, kupuje auto i mówi - szukam diesla bo mało pali i japonczyka bo niezawodny.
      Aczkolwiek jest pewne grono osób, którzy lubią prowadzić diesla, być może przymykają już oko na fakt, czy jest taniej czy nie ale przyjemniej z jazdy. Dla mnie to akurat dyskusyjne ale samo podejście można uszanować.
      • a_weasley Re: Dlaczego diesel? 07.02.12, 17:32
        Boomslang99 napisał:

        > Nasi rodacy ciągle jeszcze bazują na stereotypach. Często ktoś z grona znajomyc
        > h, oględnie mówiąc średnio oblatany w motoryzacji, kupuje auto i mówi - szukam
        > diesla bo mało pali i japonczyka bo niezawodny.

        Pierwsze jest prostym stwierdzeniem faktu, a drugie... zawsze mi się zdawało, że podstawowy stereotyp mówi o niezniszczalności wozów niemieckich.

        --
        Ci, którzy oddają podstawowe wolności, aby zyskać chwilowe bezpieczeństwo, nie zasługują ani na jedno, ani na drugie.
        (Benjamin Franklin)
        • boomslang99 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 08:27
          Tak, ale wszyscy doskonale wiemy, że w przypadku nowoczesnych diesli zużycie paliwa to tylko jedna strona medalu. Uwzględniając koszty przeglądów czy ryzyko drogich napraw, o wyższych kosztach zakupu paliwa nie wspominając, rachunek końcowy może wyglądać bardzo różnie.
          A co do wozów niemieckich, ten stereotyp bardziej dotyczy ich rzekomej trwałości i niezniszczalności. Niezawodność to chyba trochę co innego i tu nastawienie na pojazdy japońskie ciągle jest aktualne.
    • wlody1 Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 12:16
      Od lat jeżdżę dieslem i nie dlatego że bardzo lubię, ale dlatego że mam ciężką nogę! 2,0T z silnikiem 200KM pali mi ponad 20l a 2,0TDI 170KM pali 9 przy takim samym stylu jazdy. Dynamika podobna ze wskazaniem na 2,0T. Mialem Maserati 4200 i niżej 30l mi się nie zdarzylo:(:(:(: Oczywiście wrażenia z jazdy wspaniale:)
      A koszty obslugi diesla? Jak auto ma normalny przebieg czyli ok.100tys km to koszty są podobne, ale te sprowadzane 5cio letnie ze stalym przebiegiem 123tys.km :):):) potrafią nieźle wydrenować kieszeń... Benzyny z zasady mają znacznie mniejsze przebiegi.
      --
      Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
      to jesteś niezła świnia...
    • derff Re: Dlaczego diesel? 08.02.12, 13:02
      Na szczeście każdy może zrobić ze swoimi pieniędzmi co zechce. Dlatego jeni maja "dizle" inni "benzynę".Jedni w mieście jeżdzą "cienkim" drudzy Q7. I każdy jakoś tłumaczy swój wybór. A tak naprawdę do miasta najlepszy jest rower tak jak w Szwajcarii ale to jeszcze przed nami
        • lothian Re: No, to koniec swiata sie zbliza. 09.02.12, 09:24
          Mam diesla i po ostatnich mrozach wyrobiłem sobie o nich zdanie, przyszli uśytkownicyy powinni się kierować jedną ważną zasadą - Chcesz auto z dieslem powinieneś mieć garaż. Ojciec ma garaż i nie miał żadnych problemów. Ja parkowałem pod chmurką i jak nie akumulator to problemy z parafiną w paliwie, a potem jeszcze pompa paliwa. Gdybym miał garaż wiele problemów by mnie ominęło.
          • a_weasley 1 egzemplarz to mało reprezentatywna próba 09.02.12, 10:43
            Lothian napisał:

            > Mam diesla i po ostatnich mrozach wyrobiłem sobie o nich zdanie,

            Ja bym sobie tą metodą wyrobił co najwyżej zdanie o konkretnym wozie w jego aktualnym stanie.
            No, ale ja to truskawki cukrem.

            --
            Nie udała się kolejna próba samobójstwa Jarosława Kaczyńskiego. Nie było go w biurze.
    • lituma111 Re: Dlaczego diesel? 09.02.12, 13:26
      Kiedyś to się może opłacało, ale teraz w przypadku niektórych modeli taka inwestycja zwraca się po 200 tys. km. (np. Octavia z silnikiem 1,2TSI i 1,6TDI)
      --
      www.motobloger.pl.
    • qqbek Re: Dlaczego diesel? 11.02.12, 01:48
      adriankowalski78 napisał:

      > Dlaczego ludzie, ktorzy kupuja samochod do jazdy glownie po miescie, na krotkic
      > h odcinkach wybieraja diesla?

      Bo nie potrafią liczyć, albo kupują po to, by pozbyć się sztrucla tuż po upływie okresu gwarancji (jedyna sytuacja, w której opisany przez Ciebie manewr się opłaca w wypadku nowego samochodu).
      Turbina, filtr cząstek stałych... Diesel to dziś już nie wytrzymały TDI VW sprzed 15 lat, czy też mułowaty, ale nieśmiertelny, wolnossący diesel Mercedesa.
      --
      Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
      • sloikidodomu Re: dlatego, że ludzie w wiekszości są... 16.02.12, 13:45
        mój 2.0 TDI 170KM pali na 100 km tak:
        miasto 7-8 max 9 l
        trasa 5-7 l
        ale ja nie jeżdżę wolno bo nie umiem, nie jeżdżę oszczędnie bo nie umiem.

        i jak ktoś pisał zmieniać 6 biegów nie muszę bo mam moment od 1650 obr i mogę jechać 30 km/h na 4 biegu i swobodnie przyspieszać do 150 km/h

        a 2.0 benzyną się zesrasz, a tak nie zrobisz !
        • derwisz911 Re: dlatego, że ludzie w wiekszości są... 16.02.12, 14:55
          > ale ja nie jeżdżę wolno bo nie umiem, nie jeżdżę oszczędnie bo nie umiem.
          Od IQ 85 juz da sie tego nauczyc.

          > i jak ktoś pisał zmieniać 6 biegów nie muszę bo mam moment od 1650 obr i mogę j
          > echać 30 km/h na 4 biegu i swobodnie przyspieszać do 150 km/h
          Ale zapychasz sobie filterek albo innym plucka. Gratuluje. Swoja droga mowisz, ze nie umiesz wolno jezdzic, a taki klekot od 30tki na IV biegu to sie znowu tak dobrze nie zbiera.

          Chyba zejestes z takich co to deklarowane fabrycznie 8-9 sekund do setki uwaza za mega wysrubowane parametry :)
          --
          Derwisz
        • grzek Re: dlatego, że ludzie w wiekszości są... 16.02.12, 15:48
          sloikidodomu napisał:


          >
          > i jak ktoś pisał zmieniać 6 biegów nie muszę bo mam moment od 1650 obr i mogę j
          > echać 30 km/h na 4 biegu i swobodnie przyspieszać do 150 km/h

          Jeżeli "masz" moment od 1650 obrotów i możesz jechać 30 km/h na IV biegu to przy 150 km/h na tym samym biegu powinieneś mieć 8250 obrotów. Czy wtedy będziesz miał jeszcze jakiś moment? Jeżeli te 30 km/h to przy mniejszych obrotach, to jak możesz jechać, jak nie masz momentu.

          > a 2.0 benzyną się zesrasz, a tak nie zrobisz !

          Może od 30 km/h nie zrobisz ale od 40 km/h do powyżej 150 km/h na pewno.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: dlatego, że ludzie w wiekszości są... 16.02.12, 21:38
            Diesel ani przeciętna benzyna tak nie pojedzie, to musi być specyficzny silnik np typer Hondy z bardzo dużym zakresem użytecznych obrotów i stałym momentem, albo wielki widlasty silnik, albo jakieś dobre turbo czyli jakiś 1% tego co można zobaczyć na drogach.
            --
            A nie mówiłem, że będzie płacz i zgrzytanie zębów ?
            • tiges_wiz Re: dlatego, że ludzie w wiekszości są... 16.02.12, 22:40
              benzyniak
              images46.fotosik.pl/160/2565b898c5e204fcmed.jpg
              diesel
              diesel-tuning.pl/foto/Galaxy_2007_wykres.jpg
              wole charakterystyke tego benzyniaka ;)
              chocia fakt, ze taka plaska moc oznacza ze mozna jechac prawie jak z cvt, ale nie wszyscy ludzie to lubia :P wola zmieniac biegi szybciej i sa zdziwieni ze przyspieszenie nie jest takie jak w ksiazce.

              tiges.blox.pl/2009/04/Moc-i-moment-czesc-2.html
              tu dla milosnikow momentu obrotowego powinno byc jasne dlaczego patrzymy na moc i dlaczego sila (i moment obrotowy) na kolach dla danej predkosci jest najwieksza wtedy gdy silnik ma obroty mocy maksymalnej.

              przy okazji maly film z przyspieszania dieslem (2.4, 5 cylindrow, 1450 kg)

              --
              Lepiej mieć owsiki niż żadne życie wewnętrzne!
        • milos75 Re: dlatego, że ludzie w wiekszości są... 16.02.12, 16:11
          >
          > i jak ktoś pisał zmieniać 6 biegów nie muszę bo mam moment od 1650 obr i mogę j
          > echać 30 km/h na 4 biegu i swobodnie przyspieszać do 150 km/h
          >
          > a 2.0 benzyną się zesrasz, a tak nie zrobisz !
          >

          Brednie rodem z Auto Świata. Koledzy wyżej już wyjaśnili dlaczego.

          --
          Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
      • hutchence Re: Dlaczego diesel? 17.02.12, 21:36
        15 na setkę w trasie? Chyba jak zakitalasz 200? 3.5 300M przy prędkości stałej 110 spalanie to 8l/100. 14l to w mieście pali przy normalnej nie szarpanej jeździe. Diesel owszem spala mniej ale nie o tyle co ty podajesz.
        • jop Re: Dlaczego diesel? 18.02.12, 09:28
          Khem, czytaj może jednak trochę mniej materiałów reklamowych producentów, co? O moim piszą, że pali 8 l na setkę w cyklu mieszanym - bajki z mchu i paproci.
          • hutchence Re: Dlaczego diesel? 18.02.12, 16:38
            Ja Ci nie piszę o materiałach reklamowych tylko z autopsji. Akurat 300M trochę zjeździłem kilometrów i wiem ile i w jakich warunkach spala benzyny. 15l/100 to ja miałem przy 185 km/h. Przy 110-120 poniżej 8-9l/100. Biorąc pod uwagę nawet przekłamania komputera (akurat pokrywały się z faktami) to takie dane jak podajesz ty to są bajki z mchu i paproci.
            • jop Re: Dlaczego diesel? 18.02.12, 17:56
              Podaję średnie uzyskane z kilkuletniego użytkowania. Znajomy ma benzynówkę 2 l, ja diesla 2,2 l.

              (Te samochody nie mają komputera wskazującego chwilowe zużycie paliwa ani nic w tym stylu).
              • hutchence Re: Dlaczego diesel? 18.02.12, 18:06
                I średnio po za miastem ma 15l/100? Z 2.0? To co on nim robi? Może biegów nie zmienia? Podałem Ci dane z 3.5l silnika benzynowego. Miałem Scorpio 2.9 i 15l to on spalał ale w mieście.
                Więc albo twój znajomy niesamowicie go katuje albo plecie bzdury.
    • volkenban Re: Dlaczego diesel? 20.02.12, 14:17
      Widzieliście Volvo XC60 hybrid? Pierwsza na świecie hybryda z silnikiem diesla :) Super maszyna - spalanie na poziomie 2 l/100 km i 350 koni mechanicznych.
      --
      Przedstawiciel Volvo na Forum.
    • lateksowy_dzin Re: Dlaczego diesel? 27.02.12, 18:34
      Bo kiedyś to się opłacało, bo mimo wszystko diesel mniej pali, bo nie liczą wszystkiego dokładnie, bo fajnie terkocze, bo... Ilu kupujących, tyle powodów :)

      --------------------------------
      Aktualnie czekam na: Peugeot 4008
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego diesel? 27.02.12, 18:47
        Diesel mniej pali o litr a koszty napraw (koło dwumasowe, wtryski, DPF) to tysiące złotych...w silnikach benzynowych tych części nie ma...:) Poza tym Diesel jest droższy w zakupie na Dzień Dobry nowy o 10-15 tys.zł a używany o 5-6 tys.zł niż benzyna...więc co tu się niby opłaca?a Nic...!
        • lateksowy_dzin Re: Dlaczego diesel? 28.02.12, 08:20
          Co zresztą zostało wyliczone:

          3nogi.pl/oplacalnosc/czy-oplaca-sie-kupowac-nowe-auto-z-silnikiem-diesla
          Ale ludzie wiedzą swoje :)

          --------------------------------
          Aktualnie czekam na: Peugeot 4008
    • galtomone Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 27.02.12, 20:21
      Tak sobie czytam...i czytam...
      i coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze zakup auta ze sredniej wielkosci silnikiem benzynowm i montaz LPG to najsensowniejsze co moge zrobic.
      Zatem szukam mojego trzylitrowego bokserka :-)
      --
      Pozdrawiam,
      G.
        • galtomone Re: Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 27.02.12, 21:06
          Bo ja nie mam zamiaru jezdzic kosiarka.
          1.6 do rodzinnego kombi??? Mam to wnoscic pod gorke??
          Juz kiedys mialem auto z silnikiem 1,4; 1,6; 2,0; 2,4; spalanie speclajnie rozne nie jest (jak sie idzie o jednen stopien w gore na raz) a frajda wieksza.
          Teraz przesiadki z 2,4 na 3,0 chyba wogole nie zauwaze a kto wie, moze i 3.0 bedzie oszczedniejsze bo kilka KM wiecej ma miec a auto lzejsze.

          1.6 to sie do Polo kupuje, zeby po miesiecie jezdzic w miare komfortowo.
          --
          Pozdrawiam,
          G.
          • trypel Re: Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 27.02.12, 21:11
            no widzisz
            a ja wróciłem z tygodniowego wypadu na narty autem wiekszym niż rodzinne kombi uzbrojonym w diesla 1.6 (TDI nomen omen) o straszliwej mocy jakis 102 KM chyba, i to auto z 5 osobami na pokładzie, każda z nartami, bagażem itd. Oczywiscie w rajdach to startować nie mogłem ale na autostradzie 140-160 utrzymywalem bez problemu a efektem podróży było 6,5/100. Przy czym odległość z Wrocławia do Gapy zrobilismy w 6,5 h
            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • trypel Re: Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 27.02.12, 21:26
                to nie była przyjemnosć tylko rozsądek. Do mojego 5 osób z nartami nie wchodzi bo jeep w srodku jest niezbyt duzy a do tego przy tych predkosciach szłoby jakieś 14-15/100 (też diesel ale 3 l), róznica dość prosta - albo jedna rodzina płaci za podróż 16 x 15 = ok 230 l ON x 6 pln = jakies 1400 pln, albo dwie rodziny zrzucają się po 300 (16 x 7 = 100 l ON x 6 pln = 600)
                czyli wyszło że skipassa miałem za free. Rozsądek i tyle.

                jaki przebieg? 15 tys :) ale szczerze powiem że póki młody to lepiej sie jezdzi niż starym 1.9. Bardzo elastyczny silnik - elastyczny nie w idiotycznym sensie sprintu od 80-120 na V tylko w prawdziwym tego słowa znaczeniu - V zapinamy przy 1300 obrotów i spokojnie ale bez problemu jedziemy do przodu
                --
                Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
                • galtomone Re: Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 27.02.12, 22:07
                  trypel napisał:

                  > to nie była przyjemnosć tylko rozsądek. Do mojego 5 osób z nartami nie wchodzi
                  > bo jeep

                  Czyli ten wynalazek nie jest Twój?

                  > . Rozsądek i tyle.

                  No (niby) tak.
                  >
                  > jaki przebieg? 15 tys :)

                  Poki co nie mam wiecej pytań :) o auto... Daj znać tylko czy to Twoje.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  G.
                  • trypel Re: Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 28.02.12, 07:34
                    oczywiscie że nie moje :)

                    swoje to ja mam 2 benzyny: 2 l i 136 KM i 2,5 l i 130 KM :)
                    wolnessaki oba. Na łańcuszkach. I bez żadnych udziwnień :)


                    --
                    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
                    • galtomone Re: Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 28.02.12, 08:30
                      Hipokryta! ;-)

                      Ale ja mam taki sam plan... benzynka 3.0 a jak gdzies dalej to zawsze sie znajdzie ktos oszczedny co taki wynalazek jak 1.6 TD posiada... zobaczymy tylko jak te silniki beda miec w okolicy 200 tys km... ktore auto bedzie (calosciowo) tansze w posiadaniu...
                      --
                      Pozdrawiam,
                      G.
                      • trypel Re: Nie wszyscy kupuja TDI ;-) 28.02.12, 08:43
                        ale to jest auto flotowe. Ono ma wytrzymać bezawaryjnie 150 tys :)


                        już jakies pół roku temu rzuciłem temat jak bedzie wygladała eksploatacja craftera w wersji 5 tonowej którego JEDYNY silnik to 2 l TDI 163 KM :) i jak długo to pojezdzi...
                        No i teraz do tego dochodzą silniki 1.6 TDI montowane w dostawczakach o DMC koło 2,5 tony.

                        A nowy merc klasy S bedzie miał 4 cylindrowego diesla 2,2 :D:D:D i to dopiero zabija


                        --
                        Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
                            • galtomone Dieslowi mowie -TAK (ale) 28.02.12, 10:48
                              A co tu mozna napisac?
                              Przeciez to oczywiste...

                              Diesla jak nabardzie warto kupic pod wszakze klikoma warunkami (dor aut osobowych):

                              - bedzie to nowe!
                              - bedzie to firmowe lub ma szanse na siebie zapracowac
                              - bedzie jedziec nie mniej niz 50-60 tys rocznie
                              - kupimy cos co juz jest jakis czas na rynku aby nie trafic na kwiatek typu VW 140KM
                              - zalozymy, ze sprzedajemy tanio i szybko

                              Przy okazji warto szukac mozliwie duzego silnika, teoretycznie powinien dluzej jezdzic a mniej stac w warsztacie. Jesli auto jest firmowe to nawet nie probelm ile kosztuje naprawa tylko klopotu i potencjalnie utraconych zyskow.

                              Powyzsze inf. nie do konca dotycza duzych aut terneowych - tych raczej nie warto kupowac z silnikami beznynowymi, szczegolnie jesli faktycznie maja cizko pracowac.

                              I tyle.

                              Reasumujac - uzwyanego diesla warto kupic pod warunkiem, ze bedzie po firmie z duzym przebiegiem, ale nie nabitym nie w miescie, serwisowany do konca w naprawde BARDZO OKAZYJNEJ cenie. Inaczej to taka sama fanaberia, jak zakup 3 litrowej benzyny do miasta :-)
                              --
                              Pozdrawiam,
                              G.
                                  • misiaczek1281 Re: Dieslowi mowie -TAK (ale) 05.04.12, 20:35
                                    galtomone napisał:

                                    > Przy spelnieniu warunkow j.w. jak najbardziej sie oplaca.

                                    Oczywiście że sie nie opałca kupować nowego Diesla bo koszty napraw są koszmarnie duże (DPF,turbo, pękające silniki )...śmieszy mnie gdy ktoś utopił 80 tys.zł w nowego Diesla i chwali się że dziś "zaoszczędził" 2 litry paliwa czyli 10 zł ... wydał 80 tysiaków a zaoszczędził 200 zł miesięcznie czyli 2,4 tys.zł rocznie śmiech na sali...
                                    Lepiej niech kupi 5 letniego Diesla za 25 tys.zł...wtedy oszczędność wyniesie aż 65 tys.zł i wtedy będzie to prawdziwa oszczędność !!! ;-)
    • zznnaba Re: Dlaczego diesel? 28.02.12, 09:37
      Kupowanie nowego diesla (czyli takiego z turbo i filtrem DPF) i jeżdżenie nim głównie po mieście to po prostu debilizm w czystej postaci. Średnio raz na dwa lata do wymiany jest sprężarka i filtr cząstek stałych... Jakimś tam ratunkiem jest wymontowanie filtra. Czy ktoś próbował robić to we własnym zakresie? Polecam tekścik: Czy usuwać filtr DPF.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego diesel? 28.02.12, 09:48
        zznnaba napisała:

        > Kupowanie nowego diesla (czyli takiego z turbo i filtrem DPF) i jeżdżenie nim g
        > łównie po mieście to po prostu debilizm w czystej postaci. Średnio raz na dwa l
        > ata do wymiany jest sprężarka i filtr cząstek stałych... Jakimś tam ratunkiem j
        > est wymontowanie filtra. Czy ktoś próbował robić to we własnym zakresie? Poleca
        > m tekścik: Czy usuwać filtr DPF.

        Jak kogoś stać to niech kupuje nowego Diesla do miasta...jego pieniądze...ale największy debilizm jest wtedy gdy ktoś się chwali że kupił oszczędny samochód Diesla który mało pali, a utopił w niego 70 tysiaków a po 3 latach straci na wartości 30 tys.zł;-) Gdzie tu oszczędność?
        • sarumanek Re: Dlaczego diesel? 02.04.12, 14:16
          Pytanie po co usuwac filtr? co w przypadku kontroli np w niemczech.... kupa kasy na mandat jak złapią. Ogólnie raczej bym filtr instalował niz go usuwal.

          pzdr
          --
          filtry cząstek stałych ,filtry fdp do autobusów, busów i samochodow cieżarowych, zielone plakietki.
          • bemeta 330 CD i astra 1.4..... wole diesla.... 05.04.12, 08:52
            Witam,
            mam przyjemnosc posiadac 330 cd i nieszczescie posiadac astre 1.4.
            330 cd (E46) silnikiem 204 km zuzywa mniej paliwa niz astra 1.4. Porownalem na dokladnie tej samej trasie dojezdzajac do pracy.
            Wybor jest chyba prosty, wiec nie bede sie rozpisywal o radosci z jazdy bo kto sprobowal tego nie trzeba przekonywac, a kto nie to i tak nie zrozumie.
            Milego dnia.
            • piotr33k2 diesel byl dobry ale kiedyś.. 05.04.12, 22:51
              kiedy był tzw. wolnnosacy a tym samym nieawaryjny i długowieczny a przy tym niedrogi w eksploatacji . teraz natomiast te nowej generacji szczególnie uzywane to ryzykowna i kosztowna zabawa i nie zniweluje tego fakt że pali litr mniej na sto kilometrów niz benzyna . oczywiscie jak ktos ma kase i kupuje nowe jezdzi tak góra do 100 tys w miare bezproblemów (choc niezawsze zalezy od konkretnego modelu silnika) i potem sprzedaje jakiemus nieświadomemu frajerowi to powie że okey . ale nawet w normalnej obsłudze esploatacyjnej wszystko w dieslu drozej kosztuje(nawet elementy zawieszenia) niz takim samym samochodzie z silnikiem benzynowym a o długowiecznosci i bezawaryjnosci mozna zapomniec ,tu takie same autka ale benzynowce juz sa góra ,pozatym ceny obu paliw sie wyrównały i tak juz bedzie nie inaczej ,nowe diesle są tez (zwłaszcza typu common rayle) bardzo wrażliwe na jakosc paliwa sprzedawaną tez na normalnych stacjach co sie benzynie raczej nie zdarza itd itp . jednym słowen dla indywidualnego przecietnego kowalskiego diesel sie w żadnym przypadku nie oplaca ani nowy bo duzo droższy ani tym bardziej uzywany bo za duze ryzyko wtopienia horrendalnej kasy w remonty .
              • tacx Re: diesel byl dobry ale kiedyś.. 06.04.12, 15:13
                Dziś tylko kretyn albo osoba nie licząca się z kasa kupuje diesla jako auto rodzinne. Ja mam diesla ale z 2004r. bez Fap i bardzo się z tego cieszę. następna bedzie benzyna turbo bo nigdy nei kupię psudoekologicznego diesla tylko po to aby spalać 1.5 litra paliwa mniej. Nie mam ochoty bawić się w wypalanie, regeneracje, dwumasy, wtryski i inne pierdoły potrzebne w tych samochodach jak wrzód na d...ie.
                Wuj kupił ostatnio diesla z dpf - nijak nie szło mu wytłumaczyć że to nie nadaje sięjako auto do dojazdu do pracy - już raz mu się zapaliła kontrolka - przepalił. Co to za przyjemność gdy musisz dodatkowo kręcić pół godziny przepalając filtr?
                o pseudoekologii tego wynalazku nawet nie piszę bo to nie ma nic wspólnego z ekologią tylko wyciąganiem kasy od ludzi. Chińczycy mają ekologię w d..ie i smrodzą wszystkim na potęgę. UE bardzo uprzejmie sprząta po nich wprowadzając normy co2 i inne dpf.
          • tacx Re: Dlaczego diesel? 06.04.12, 15:19
            > Pytanie po co usuwac filtr? co w przypadku kontroli np w niemczech.... kupa kas
            > y na mandat jak złapią. Ogólnie raczej bym filtr instalował niz go usuwal.

            mandat to pół biedy. większa to jak cię wezmą na lawetę i odstawią do ASO. Ale to raczej tylko jak sprezentujesz sobie zieloną naklejkę. Chyba - bo jak masz żółta to chyba normalne że nie masz dpf. W każdym bądź razie nie chciałbym mieć stłuczki czy zdarzenia drogowego w DE samochodem zmodyfikowanym bo można być pewnym że posprawdzeniu stanu technicznego pojazdu będą problemy.
            A Co bedzie jak wymontujemy filterek i gdzieś później komputerek szlag trafi i trzeba będzie oryginalnego softu i nagle będziemy musieli wgrać sofcik który bedzie już miał obsługę dpf? To dopiero będzie ciekawie. Kolejne tysiączki za zamontowanie dpf, wgranie softu itd..
            nie chcesz dpf - nie kupuj diesla - chyba że fabrycznie bez niego.
            • misiaczek1281 Re: Dlaczego diesel? 06.04.12, 15:56
              tacx napisał:

              > > Pytanie po co usuwac filtr? co w przypadku kontroli np w niemczech.... ku
              > pa kas
              > > y na mandat jak złapią. Ogólnie raczej bym filtr instalował niz go usuwal
              > .
              >
              > mandat to pół biedy. większa to jak cię wezmą na lawetę i odstawią do ASO. Ale
              > to raczej tylko jak sprezentujesz sobie zieloną naklejkę. Chyba - bo jak masz ż
              > ółta to chyba normalne że nie masz dpf. W każdym bądź razie nie chciałbym mieć
              > stłuczki czy zdarzenia drogowego w DE samochodem zmodyfikowanym bo można być
              > pewnym że posprawdzeniu stanu technicznego pojazdu będą problemy.
              > A Co bedzie jak wymontujemy filterek i gdzieś później komputerek szlag trafi i
              > trzeba będzie oryginalnego softu i nagle będziemy musieli wgrać sofcik który be
              > dzie już miał obsługę dpf? To dopiero będzie ciekawie. Kolejne tysiączki za z
              > amontowanie dpf, wgranie softu itd..
              > nie chcesz dpf - nie kupuj diesla - chyba że fabrycznie bez niego.

              Lepiej kupić Diesla bez DPF...co powiecie o 1,4 TDI w Polo 2004 r?
    • modestep Re: Dlaczego diesel? 06.04.12, 19:20
      Tańszy niż benzyna. A po drugie benzyna+gaz na krotkiej trasie też dużo spali, zanim sie silnik nagrzeje. Ja bynajmniej dlatego kupiłem diesla i też w starym przekonaniu , że fabryki sie nie zmienia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się