Co prawda chodzi o kosiarkę ale przecież zasada jest ta sama.
Rozebralem silnik żeby go przygotować do sezonu i generalnie jest ok ale zastanawiam się czy nie przeszlifować cylindra. Kosiarka jest już wiekowa a ściany są wypolerowane na lustro i pewnie się ich olej nie trzyma. Na pewno dotrę gniazda zaworów i wymienię świece ale nie wiem jak z dostępnością pierścieni i w takim razie jest sens ruszać cylinder.
Proszę o opinie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.