Sąsiad kupił 4 lata temu nowe auto z salonu za 40 tys.zł...jeździł niewiele...10 tys.km rocznie
....serwisował...w międzyczasie uskładał na lepszy wóz i chciał 4 latka sprzedać....zaproponowałem mu za to autko 22 tys.zł do negocjacji...nie zgodził się...
Dał ogłoszenie do gazety bo myślał że ktoś mu da co najmniej 28 tys.zł...niestety dzwonili sami handlarze i dawali tylko 18-19 tys.zł ...
szkoda że nie widzieliście jego miny....Marzyciel...w międzyczasie minęły 2 miesiące i rocznikowo auto jest starsze o rok ...dlatego teraz zaproponowałem mu 19 tys.zł ...ma dać odpowiedź w przyszłym tygodniu....więc czekam....ciekawe czy się zgodzi? Hehe ;-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.