Skad auto w Niemczech? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    ciagle slysze, ze Polacy chetnie sprowadzaja auta z Niemiec, bo mniej zajezdzone, bo tansze, no i nawet po oplaceniu przemeldowania sie oplaca... Sama szukam samochodu po tutejszych portalach internetowych (mobile.de, autoscout24.de, Kleinanzeigen("ogloszenia drobne" regionalne) na ebayu), bylam tez u kilkunastu handlarzy w okolicy. Ale jakos tanich superofert nigdzie nie widzialam, ba, wsrod tanszych samochodow wiekszosc miala podane "Polska" jako miejsce przebywania samochodu.

    Macie jakies rady, gdzie i jak szukac? A moze znacie kogos wartego polecenia, kto przyjmuje zlecenia na rozgladanie sie za konkretnymi modelami i moglby przesylac aktualne oferty, sprawdzic samochod itp. Oczywiscie za oplata.
    Zeby nie bylo watpliwosci: nie mam na mysli aut kradzionych. :)
    • Obudz sie i przestan wierzyc w bajki!!!
      W Niemczech dobre auto kosztuje tle samo co u nas lub wiece. A wiecej nie dlatego, ze faktycznie jest drzosze tylko dlatego, ze to co jest u nas to nie sa dobre auta.

      Sprowadza sie najtansze i z kosmicznymi przebiegami, potem jest "kuracja" odmladzajaca, korekta licznika, nowa ksiazka serwisowa, dorobienie historii o starszym niemcu i auto wystawia sie taniej... "niz prawie identyczne" w Niemczech.

      Tam tez ludzie potrafia liczyc pieniadze i fajne auta sprzedaje sie po rodzinie i znajomych - jak u nas.
      To co faktycznie pojawia sie w ogloszeniach (zadbane,. tanie, uczciwe) przy tej ilosci handdlarzy (Polakow, Turkow, Rosjan, Litwninow... itd....itd) znika/sprzdaje sie z predkoscia swiatla.
      To co widzisz to po prostu normalne auta, ktore nie sa atrakcyjne dla handlarzy z powodu normalnej/rynkowej ceny i tyle.

      NIE MA NIC ZA DARMO! NIE MA OKAZJI!
      Okaze z autem to wtedy jak Woje/Stryjek,ciocia chce ci sprzedac... jak to jest okazja w ogloszeniu to znaczy, ze ktos szuka frajera co wierzy w bajki.
      --
      Pozdrawiam,
      G.
    • 90% ogłoszeń na portalach to handlarze. Jeśli ktoś prywatny wystawi interesujące ogłoszenie to od razu zgłasza się do niego handlarz. Zostają same mało atrakcyjne oferty.
      Tańsze oferty u handlarza to wyłącznie powypadkowe, popowodziowe, przekręcone oferty. Chętnie sprzedają na eksport bo mogą kręcić bez obawy.
      Jeśli nie znasz się na samochodach to w jaki sposób chcesz znaleźć superofertę? Kupisz wypicowany złom i nawet nie zauważysz.
      Jeśli szukasz konkretnego modelu musisz zaakceptować, że kupisz go po wysokiej cenie, jeśli okazji to tylko wśród znajomych i rodziny.
      • Wiem, ze bedzie mi ciezko jako laikowi znalezc cos porzadnego.
        Problem eksportu u mnie odpada, mieszkam w Niemczech. Jakbym brala od handlarza, to tylko z roczna gwarancja, bo wiekszosc zakladow takie wlasnie na miejscu oferuje.
        • goere napisała:

          > Wiem, ze bedzie mi ciezko jako laikowi znalezc cos porzadnego.
          Nie bezie Ci ciezko - nie masz na to szans!

          Jesli chcesz kupic pewne auto to najwieksze szanse masz u jednego z naszych dealerow, ktorzy sprzedaja uzywane auta swoich klientow.

          Nie wierz w bajki znajomych krolika, ze w Niemczech jest taniej - NIE JEST. Jest dokladnie tak samo jak u nas. Dobre auto, w dobry stanie nie jest tanie... tanie sa te, ktorych nikt nie chce.

          A Ci Twoi przeczesywacze to nie magicy - beda tak samo jak ty sprawdzac goloszenia, a jak pojawi sie cos tanszego niz inne na czym (po odpicowaniu da sie zarobic) to kupia i beda Ci wciskac jako super okazje.
          Szanse na to, ze akurat dla Ciebie znajda okazyjne auto (czyli prawdziwe, nie krecone ktore kots szybki i dlatego tani chce sprzedac) sa rowne ZERO!!!!

          Jak takie auto sie trafia to Ci przeczesywacze tez maja rodziny, znajomych, itd... :-)

          > Problem eksportu u mnie odpada, mieszkam w Niemczech.

          No to idz do Autohausu i kup. Widzisz ceny aut w PL... one sa nizsze niz u Was nie bez powodu. Albo chce dobre albo tanie...

          > Jakbym brala od handlarza
          > , to tylko z roczna gwarancja, bo wiekszosc zakladow takie wlasnie na miejscu o
          > feruje.

          Albo dwa razy dziennie przegladasz oglosznie ograniczajac sie do kilku marek/modeli (i w zaleznosci od szczescia) przedzaj czy pozniej trafisz prywatna osobe... albo idzies po uzywke do dealera..

          Albo kupujesz nowe...
          --
          Pozdrawiam,
          G.
    • Cos mi sie widzi ze ty chcesz za darmo to auto dostac,szukasz auta ktre jest tansze w niemczech niz w polsce heheheeh tak nic nie znajdziesz ,juz ci napisali ze polaki kupuja auta z pol milionem km na liczniku a potem licznik o 350 tysiecy doi tylu:) stad sie biora tanie uata w polsce heheheh.dobrych aut jest w niemczech bardzo duzo,ale za nie trzeba zaplacic !!! Zydnej okazji nigdy nie dostaniesz,bo handlarze maja program przeszkujacy mobile.de i jak sie pojawi cos interesujacego,to za 10 sekung juz jest tel do oferanta,wiem co mowie,bo sam hanlduje autami od lat w niemczech.napisz co za auto szukasz i do jakiej ceny,to ci powiem czy to jest realne:)
      • Nie chce nic za darmo, nie wiem skad to zalozenie. Dziwilo mnie tylko, skad w PL bierze sie tyle tanich aut z DE, jak tutaj widuje same drozsze. Juz wiem - sa przekrecone/poskladane, no albo kradzione.

        Podoba mi sie kilku modeli, np. Honda Civic "ufo", Audi A3-A4, VW Golf, Passat, Seat Ibiza, Leon. Zalezy mi na dobrym stanie samochodu, zeby pojezdzic nim mozliwie dlugo. Zakladam mozliwosc instalacji gazu. Koszt auta - do 15k, rocznikowo od 2007/8.
        • Jeżeli rocznik to tak ważne kryterium bierz dacie logan. Siedzenia wygodniejsze jak w ufo jest nawet cichsza oszczędniejsza zwłaszcza z dieslem i kosztuje taniej.
          --
          Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
          • Nie chce Dacii Logan. Mam 2 bliskie osoby, ktore kupily Dacie 3 lata temu jak mozna bylo dostac 2,5tys premii za zlomowanie starego auta. Obie pomstuja i regularnie odwiedzaja serwisy.
          • Zapomnialam dodac: obie byly nowkami. Dodatkowo nie chce samochodu, w ktorym siedzi sie jak na krzesle (inny znany mi taki przyklad to Opel Zafira).

            Ale jestem tez otwarta na inne propozycje niz te, ktore podalam wyzej. Rocznik podalam orientacyjnie dla lwa, po prostu nie chcialabym b. starego samochodu, zwlaszcza jakbym zdecydowala sie zainstalowac LPG.
        • za 15k nie kupisz auta 2007/2008 w dobrym stanie, a na pewno nie hondę, vw czy audi; albo obniż rocznik (i to bardzo) albo zwiększ kasę :)
          Mimo to powodzenia! Bo okazje rzadko ale się jednak zdarzają :)
      • zamiast pie...c , poradz cos kobiecie , chyba nie jesteś taki tępy byś nie zrozumiał ?
    • Po pierwsze w Niemczech zaopatrują się polscy ( i nie tylko) handlarze, którzy zazwyczaj zakupują większą ilość pojazdów. Taki klient dla niemieckiego autohandlu jest lepszym klientem niż ty, która pojawisz się raz na 4-5 lat i dlatego dostanie lepszą cenę. To tak jak w każdej dziedzinie biznesu, jak kupujesz większe ilości i regularnie jesteś cenniejszym klientem (czytaj: dostajesz lepsze warunki).
      Po drugie: samochodów uszkodzonych ze względu na koszty robocizny w Bundesrepublice często nie opłaca się naprawiać. Mogą to być totalne szroty ale również auta do drobnych napraw (uszkodzenia mechaniczne, turbo itp.) dlatego można je taniej wyhaczyć - ale tu również "cynk" pójdzie najpierw do zaprzyjaźnionych klientów.
      Po trzecie są oczywiście autka w dobrych cenach (nawet od handlarzy) tylko szybko schodzą. Ja szukając samochodu dla siebie codziennie rano i wieczorem poszukiwałem w wyszukiwarkach konkretnego modelu i rocznika - telefon, potwierdzenie stanu podanego w ogłoszeniu, zaklepanie i jazda (nawet 300 km). Więc trochę cierpliwości trzeba.
    • Derbeste nie masz pojecia o rynku aut uzywanych w niemczech i nie chce mi sie nawet tego ci tlumaczyc.
      Autorko,szukasz Audi A4 ab 2007 do 15 tysiecy czego?? Zlo0tych czy Euro??
      • Jestem w Niemczech i tu chce kupic samochod, wiec logiczne chyba, ze w Euro. Naprawde nie szukam nic za darmo. Wiem, ze juz same modele, ktore podalam, sa mocno zroznicowane cenowo, po prostu pisze, co mi sie podoba. Chetnie wyslucham innych propozycji.
        • goere napisała:

          > Jestem w Niemczech i tu chce kupic samochod, wiec logiczne chyba, ze w Euro. Na
          > prawde nie szukam nic za darmo. Wiem, ze juz same modele, ktore podalam, sa moc
          > no zroznicowane cenowo, po prostu pisze, co mi sie podoba. Chetnie wyslucham in
          > nych propozycji.
          Za te kase a nawet mniej,kupisz swietnie uato,w czym wiec problem?
          • Dla kobiety Golf V jest idealny, za 8 tysiecy kupisz model w dobrym stanie z malym przebiegiem,slkad wiec te problemy?
          • Lew, problem w tym, ze brakuje mi rozeznania.
            Po 1. nie wiem jakie auto faktycznie byloby dobre.
            Po 2. nie wiem, ile dane auto z danego rocznika, czy z danym przebiegiem jest warte i jak zaczac szukac.

            Golf V i 8k to brzmi juz bardzo dobrze :) Dziekuje za naprowadzenie.
            Warto w takiego golfa wsadzic LPG czy lepiej szukac diesla?
            Bede robic ok. 1.000 km w miesiacu na autostradzie plus jakies 100 km po miescie, dodatkowo 3-4x w roku jakas dluzsza trasa. Rocznie pewnie ok. 20.000 km.
            • A! Jeszcze jedno auto: "nowy" Ford Fiesta. Warto? Ktory rocznik?
            • Golf 5 owszem ale jak nie masz kasy a się znasz. Im nowszy rocznik tym mniejsze ryzyko.
              Lepszy Golf 6 od 2009 roku. Benzyna 1.6 za ok 12000 euro. Ten silnik jest też od razu z gazem (BiFuel) ale kosztuje 3000 euro więcej. W Polsce można założyć sekwencję za 4000zł.
              Można też 1.6TDI albo 2.0TDI za ok 14000 euro ale diesel jest wrażliwy na polskie kiepskie paliwo i z turbiną też trzeba umieć jeździć.
              • No niezłe brednie. "2.0TDI za ok 14000 " 2.0 tdi to ryzyko 100x większe niż każde 1.9TDI. Po co piszesz bzdety skoro nie miałeś z tym do czynienia. Nawet od strony czysto finansowej wyprucie "uskładanych" 14000 to 10x większe ryzyko niż kupienie nawet serwisowanego golfa III od emeryta z motorem 1.4 za 600eur i tu różnica ryzyka to co najmniej 20x.
                --
                Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
      • Bardzo inteligenta wypowiedź, logicznie wyprowadzone argumenty. Pogratulować wiedzy!

        Ja dostaję telefon od zaprzyjaźnionego autohandlu, że jest nowa dostawa i wysyłamy lawety - na jeden kurs kupujemy kilkanaście aut i motocykli. Pojazdy te są po przejściach ale zazwyczaj lekkie stłuczki. Oferty te nigdy nie pojawiają się w sieci. Jak widzę standardowe ceny w niemieckich autohandlach to się tylko uśmiecham. Dodam jeszcze, że w Polsce kupują je od nas również handlarze.
        Ty zaliczasz się zapewne do tych detalistów, którzy masowo kręcą się po komisach, szukają aut za 500 € i jeszcze cmokają, narzekają, twardo negocjują totalne złomy, które po przekroczeniu polskiej granicy zamieniają się w "prawie nówki"
        • to do usera Lew oczywiście
        • derbeste napisał:

          > Bardzo inteligenta wypowiedź, logicznie wyprowadzone argumenty. Pogratulować wi
          > edzy!
          >
          > Ja dostaję telefon od zaprzyjaźnionego autohandlu, że jest nowa dostawa i wysył
          > amy lawety - na jeden kurs kupujemy kilkanaście aut i motocykli. Pojazdy te są
          > po przejściach ale zazwyczaj lekkie stłuczki. Oferty te nigdy nie pojawiają się
          > w sieci. Jak widzę standardowe ceny w niemieckich autohandlach to się tylko uś
          > miecham. Dodam jeszcze, że w Polsce kupują je od nas również handlarze.
          > Ty zaliczasz się zapewne do tych detalistów, którzy masowo kręcą się po komisac
          > h, szukają aut za 500 € i jeszcze cmokają, narzekają, twardo negocjują to
          > talne złomy, które po przekroczeniu polskiej granicy zamieniają się w "prawie n
          > ówki"
          Glupku ! Od 22 lat nie mieszakm w polsce hehehehe i nie sprzedaje auto do polski, Sprzedaje tylko tu,w niemczech i mam moje auta bezposrednio z bankow i ubezpieczalni,do tego cena za moje auta zaczyna sie od 6000 €,a nie 500 € zlomy ktre ty kupujesz u turkow i arabow hehehehe...Jestes typowym "wielkim" polskim handlarzyna co to zawsze wie najlepiej hehehehe gdy tymaczasem kobieta nie chce od ciebie kupic lecz tu w niemczech porzadne auto !!! a nie po przejsciach i pol miliona na liczniku heheheh tu pod tym adresem pewnie kupujesz te auta www.mobile.de/autocomplex zdycham ze smiechu :)
    • Nie widzę większego problemu, tym bardziej że stacjonujesz w Niemczech. Wybierz auto (szukasz dobrze, mobile, autoscout), umów się ze sprzedawcą i zaznacz, że sprawdzenia chcesz dokonać w pobliskim oddziale Dekry. Tam poznasz stan techniczny, pochodzenie i zgodność dokumentów (warto od razu szukać aut potwierdzonych ich certyfikatem). Usługa nie jest droga w stosunku do spokoju sumienia. To lepsze niż ściąganie 'fachowca', który jedyne co pewne, to pokiwa się przy aucie, policzy słono, a o aucie powie tyle, że 'wygląda jak wygląda, pani decyzja'.
      Portale mobile, autoscout to tylko nośnik branżowych ofert. Wystawiają się zarówno salony, komisy, prywatni jak i podziemie.
    • Tylko czy sprowadzanie aut się jeszcze opłaca?
      --
      BBMKP.pl Fiat Bravo Brava Marea Klub
    • Chybascie slepi,kobieta bedzie tu,w niemczech jezdzic !! A problemy z 2.0 TDI sa tylko w polsce bo tam maja ponad 400 tysiecy na liczniku ,ADAC nie wymienia tego auta jako awaryjne !! Oczywiscie jak ma po lmiliona na liczniku to sie psuje,Fiesta jak juz to od 2009 i 66 KW. Diesel moze byc,jesli chodzi o gas,instalacja w niemczech koszruje okolo 1800 € .nie wiem czy to sie oplaci,
      • Główny powód złej opinii tego silnika w Polsce to oczywiście cofnięty licznik i niewłaściwa eksploatacja ale oprócz tego był to źle zaprojektowany silnik - pękające głowice i padająca pompa oleju, często jeszcze na gwarancji. Do 2007r usunięto te problemy.
        • lazy.eye napisał:

          > Główny powód złej opinii tego silnika w Polsce to oczywiście cofnięty licznik i
          > niewłaściwa eksploatacja ale oprócz tego był to źle zaprojektowany silnik - pę
          > kające głowice i padająca pompa oleju, często jeszcze na gwarancji. Do 2007r us
          > unięto te problemy.
          Pekajace glowice ,ok.ale po jakim przebiegu?? AdAC zawsze robi przeglad nowych modeli po 100 tysiacach km ,rozbieraja kompletnie cale auto,takze silnik i mierza zuzycie,jakos nic nie pisali o problemach
          • Głowice pękały jeszcze na gwarancji i VW naprawiał je bez gadania. To one najbardziej zepsuły opinie o tym silniku ale główny jego problem to to, że VW zrobił zabierak do pompy oleju z kiepskich materiałów i po ok. 100k się zużywał i padała pompa a z nią turbo i cały silnik.
            • Głowice jak pękały tak i pękają nadal, układ wtryskowy jest wrażliwy na paliwo...niestety w Niemczech też pada więc to tylko sposób na branie kasy za naprawy gwarancyjne. Wnętrze passata i cała elektronika to chińska tandeta..zarówno przed 2007 jak i po. Pojedź do jakiego bądź serwisu ,stoi tego dziadostwa pełno bynajmniej nie na przeglądach okresowych.
              --
              Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
      • Fiesta bylaby sporo tansza, nawet 2009-2010...
        Wczoraj szukalam jeszcze pobieznie Golfow 5 z malym przebiegiem, ale ceny byly powyzej 10k. Nie ukrywam, ze jakbym miala tyle wydac to wolalabym dolozyc i miec A3.

        Lew, widze, ze sie troche orientujesz w rynku tutaj. Wiesz jak wyglada kwestia zainstalowania LPG w PL i zarejestrowania tej instalacji w Niemczech. Robia problemy? Jakie papiery sa potrzebne? Jakbym za instalacje miala dodatkowo wydac 2-3k w DE, to chyba jednak sprobuje diesla.

    • Czy sa jakies inne godne polecenia nie za duze ok. 4-latki, ktorych nie podalam?
      Cos z wloszczyzny? Od Francuzow? Ople? Japonce?
    • Nie rozumiem cos sie tak na ten gas uparla:)Kup se diesla Fiesta i bedziesz zadowlona:) Polska instalacja gazowa jak nie ma certyxfikatu TÜV ,to ci nie przejdzie przez badanie techniczne,wiec o tym zapomnij.Gdzie mieszkasz w niemczech??
    • goere napisała:

      > Ale jakos tanich superofert nigdzie nie widzialam, ba, wsro
      > d tanszych samochodow wiekszosc miala podane "Polska" jako miejsce przebywania
      > samochodu.

      to niesamowite ilu ludzi wierzy, że Niemcy rozdają dobre samochody za półdarmo

      --
      Nie zniosę tego dłużej
      • Tak kiedyś było,
        sam kupiłem golfa 2 za 100E od dziadka z przysłowiowej szopy i polo za 20 E (tak 20)
        gdzie paliwo w baku było więcej warte, auta przejździły po Polsce wieeele kilometrów bez awarii

        stare auta były w dobrym stanie ale roczny podatek i TUV były droższe od ich wartości
        ale to się skończyło kiedy turki przejrzały na oczy i zobaczyły że polscy, litewscy itp handlarze biorą wszytko na lore byle się kulało - to dostosowali się z ofertą do popytu - normalne zachowanie rynkowe...

        teraz większość taniego złomu w DE to reimport z Włoch i Francji "bo z niemiec lepsze" , prędzej kupi się ładne w PL bo jest bliżej i łatwiej obejrzeć, sprawdzić, dogadać niż w DE
    • specjalnie podaje wam brytyjski przyklad, bo z racji rhd. ten rynek nie jest tak zepsuty jak inne w europie przez handlarzy oszustow.Choc przyznaje,ze i tu zdarza sie na autotraderze uk. spotkac 'cudne igielki' oferowane przez rumuna, czy innego..ale do rzeczy dla waszej orientacji podaje przyklad pozadnego dilera, ktory nie zaryzykuje utraty reputacji i go..na nie oferuje. Oto prawdziwa, przyblizona rynkowa cena uzywanego rocznego golfa w tak uwielbianym do niedawna przez rodakow diselkulisters.co.uk/Used/Cars/Volkswagen/Golf/Diesel_1.6_TDi_S_5dr/106638
      • Nie zgadzam sie, brytyjski rynek ma sie ni jak do europejskiego bo jest o wiele mniejszy.
        Auta nowe lub prawie nwe sa generalnie w UK drozse niez na kontynecie, to tez czesto jak wchodzi do sprzedazy nowy model to mojawiaja sie auta LHD, ktore sa po prostu tansze.

        Ale wraz z wiekiem auta tanieja bardziej niz na naszym (Europejskim) rynku.
        --
        Pozdrawiam,
        G.
        • galtomone napisał:

          > Nie zgadzam sie, brytyjski rynek ma sie ni jak do europejskiego bo jest o wiele
          > mniejszy.
          > Auta nowe lub prawie nwe sa generalnie w UK drozse niez na kontynecie, to tez c
          > zesto jak wchodzi do sprzedazy nowy model to mojawiaja sie auta LHD, ktore sa p
          > o prostu tansze.
          >
          > Ale wraz z wiekiem auta tanieja bardziej niz na naszym (Europejskim) rynku.

          i tu masz racje.Powinienem to podac w poprzednim wpisie, ale mi chodzilo o relacje ceny auta uzywanego /w.w golf 1.6/ do nowego tu nowe listers.co.uk/New/Cars/Volkswagen/Golf#_Diesel_Hatchback i na tym bazujac mozna wyrobic sobie obraz w jakiej mniej wiecej cenie moze wystepowac na miejscowym rynku konkretny model uzywanego golfa. I podobnym sposobem mozna sprawdzic np. w niemczech jak sie ma cena w przyzwoitym autohausie uzywanego golfa z porzadna historia do ceny nowego egzemplarza.Wtedy widzisz co omijac szerokim lukiem. Tutaj jest o tyle dobrze,ze kazdy rozsadny kupujac uzywany wozek pyta sie sprzedajacego o certyfikat legalnosci/historia wozu,to kosztuje pare funtow i nazywa HPI .Najlepsi dilerzy sami go sciagaja i juz w ogloszeniu ten znaczek spotkasz.
          • Wiem, bo sam z tego korzystalem jak kupowalem swoja Toyke :-).
            Generalnie gsyby nie klopot z kierownica to dla naszych handlarzy tamtejszy rynek to byloby eldorado.
            Na kontynencie nie ma szans na deale, ktore tam sie zdarzaja.
            Np. znajomy kupil (w zasadzie dostal) Nissana Maxime (wtedy 12 lat mialo auto) za przebiegiem ok. 40 tys mil, bezposrednio od wlascicieli (stalo w grazu i sie kurzylo) za 300 funtow. Autoi naprawde w stanie idealny poza paroma zadrapaniami lakieru na , ktore sie nie zwraca uwagi...

            Sproboj u nas kupic fajne auto, w super stanie za 4 tys ....
            --
            Pozdrawiam,
            G.
            • galtomone napisał:

              > Wiem, bo sam z tego korzystalem jak kupowalem swoja Toyke :-).
              > Generalnie gsyby nie klopot z kierownica to dla naszych handlarzy tamtejszy ryn
              > ek to byloby eldorado.
              > Na kontynencie nie ma szans na deale, ktore tam sie zdarzaja.
              > Np. znajomy kupil (w zasadzie dostal) Nissana Maxime (wtedy 12 lat mialo auto)
              > za przebiegiem ok. 40 tys mil, bezposrednio od wlascicieli (stalo w grazu i sie
              > kurzylo) za 300 funtow. Autoi naprawde w stanie idealny poza paroma zadrapania
              > mi lakieru na , ktore sie nie zwraca uwagi...
              >
              > Sproboj u nas kupic fajne auto, w super stanie za 4 tys ....


              patrz jak ten czas leci, a tu nadal tak samo. Jutro zobaczę 10-letnie bmw 518 kupione za 560funtow..
        • galtomone napisał:

          > Auta nowe lub prawie nwe sa generalnie w UK drozse niez na kontynecie, to tez c
          > zesto jak wchodzi do sprzedazy nowy model to mojawiaja sie auta LHD, kto

          ..sa tez i wyjatki.Przyklad z zeszlego tygodnia.Znajomy z pracy zamowil to www.hyundai-car.co.uk/newCars/ix35/ z tym ze jego wersja to 4wd, dwa litry 180KM .diesel/automat cvt wyjdzie drozej pelne wyposazenie poza skorzana tapicerka i navi sat. ktore sa razem w pakiecie. Cena do zaplaty 26tys. W polsce ten model w takiej wersji kosztuje taniej?
          • Polska nie jest wykladnikiem - u nas wiekszosc rzeczy jest drozszych niz gdzie indziej, bo ich za malo kupujemy.
            A kupujemy ich malo bo sa drogie a my mniej zarabiamy. Zatem musza byc drozsze bo ich malo kupujemy...

            To mniej wiecej tak samo sensowne tlumaczenie jak to uzywane przez MC i Vise dlaczego u nas transakcje kartami sa tak drogie.

            Any way... ile to auto kosztuje w Niemczech czy we Francji... bo to sa porownywalne rynki?
            --
            Pozdrawiam,
            G.
            • Nowe Niemcy często kupują u nas (zależy od kursu euro) bo wychodzi taniej...niewiele ale taniej...
              Natomiast w stosunku do zarobków to niestety jesteśmy trzecim światem i nie dziwi mnie że tyle 15 i więcej latków jeździ codziennie w korku w moim mieście...
    • super oferty raczej sama nie znajdziesz bo handlarze na bieżąco wszystko raczej sami zgarniają ale ciekawe i napewno bardziej uczciwe solidne są oferty z niemieckich komisów czy prywatnych ogłoszen niż z polskich . za około 5 tys euro znajdziesz już solidny zadbany i na bieżąco serwisowane autko. w polsce za podobne od pierwszego własciciela z dyche wiecej (w przeliczeniu) a z komisu jeszcze na dodatek jeden wielki ryzyk fizyk .tak ze napewno suma sumarum i pewniej jest sprowadzic samemu autko z niemiec ,kwestia tylko zachodu i formalnosci . niedawno mój pasierb sprowadził spod berlina civica z 2006 roku poj.1,6 w tej lepszej wersji za 5tys euro bezposrednio od pierwszego własciciela z ogłoszenia w idelanym serwisowanym cały czas stanie ,u nas szukał i za podobnego ale ze słabszym silnikiem i standartowej wersji musiłaby dac tak jak mówiłem w przeliczeniu prawie 10 tys wiecej ., a te dodatkowe koszty celne podatkowe,tablice itd nie są az tak duze 1,5-2 tys złotych
    • Może kogoś zainteresuje, jak skończyły się poszukiwania. Jakieś 2 miesiące temu kupiłam rocznego Seata Ibizę 1.2 TDI. Auto poleasingowe z Belgii, przebieg 20tys., 8.000 EUR. Stan idealny, prowadzona książka serwisowa, gwarancja producenta do przyszłego roku. Jestem bardzo zadowolona, bo wyhaczyłam ten samochód dosłownie chwilę po tym, jak został wstawiony na mobile.de. Od razu zarezerwowałam, dzień później wzięłam wujka-mechanika na jazdę próbną.

      Dziękuję za wszystkie rady, chociaż zadziwiająco sporo osób nie do końca zrozumiało, gdzie i czego szukam ;)
      • goere napisała:

        > Może kogoś zainteresuje, jak skończyły się poszukiwania. Jakieś 2 miesiące temu
        > kupiłam rocznego Seata Ibizę 1.2 TDI. Auto poleasingowe z Belgii, przebieg 20t
        > ys., 8.000 EUR. Stan idealny, prowadzona książka serwisowa, gwarancja producent
        > a do przyszłego roku. Jestem bardzo zadowolona, bo wyhaczyłam ten samochód dosł
        > ownie chwilę po tym, jak został wstawiony na mobile.de. Od razu zarezerwowałam,
        > dzień później wzięłam wujka-mechanika na jazdę próbną.
        >
        > Dziękuję za wszystkie rady, chociaż zadziwiająco sporo osób nie do końca zrozum
        > iało, gdzie i czego szukam ;)


        Auto poleasingowe? Ja bym się bał aut po firmach...w niektórych firmach auto to wół roboczy...Bywa używane na zasadzie: nie moje to nie szanuję...ale jeśli naprawdę jest takie w super stanie to gratuluję...
        • Sporo komisów targa hurtem auta właśnie z Belgii. To nie jest mój target (kupa diesli, pełno "kombików", dużo popularnych kompaktów często o dziwnej specyfikacji), więc mnie to wali, ale jak ktoś jest zwyczajnym kupcem auta używanego, to nie należy się bać tego żelastwa.
          Auta tam służą jako taczki of koz, relatywnie często ewentualne naprawy blacharsko-lakiernicze są słabo wykonywane, ale fura ma nierzadko jednego kierowcę, musi być sprawna i zarabiać na siebie. Jak są papiery, przebieg w miarę potwierdzony, a auto jest niebrzydkie, to nie ma się czego obawiać.
          Jak komis ma duży przemiał aut, to przeważnie bryki są w dobrej cenie.
    • ty akurat znasz niemiecki ale nawet jak ktos nie zna to sa goscie ktorzy siedza w Reichu i jada z toba ogladac samochod jako tlumacz i ogolnie pomoc, biora za to jakas kase ale to chyba najpewniejszy interes, bo czlowiek przynajmniej wie co i od kogo kupil a nie ma potem przecherow z handlarzem ktory znika z umowy z niemieckim wlascicielem, gosc pierwszy z brzegu ktory prowadzi poradnik pomaga za kase auto-niemcy-prv.pl
    • Najwygodniej skorzystać z programów do automatycznego wyszukiwania samochodów na mobile.de albo autoscout np. motoscanner.pl. Najlepsze oferty wykupywane są na pniu więc trzeba szybko podejmować decyzję.
      • Zdecydowanie NIE POLECAM motoscanner.pl

        I ogólnie spieprzać spamerzy.

        --
        Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

        Life is too short to drive boring cars
      • niedawno próbowałem namotoscanner.pl znaleźć jakieś auto, ale naściągałem tylko jakieś dziwne programy i chyba wirusy, których nie dało się odinstalować i musiałem odnawiać system 

        NIE POLECAM motoscanner.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.