Dodaj do ulubionych

Przymusowy postój na autostradzie A-2

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:13
Jak zapewne wiecie, za przejazd autostradą z Poznania do Konina można płacić
gotówką jak i kartami płatniczymi (kredytowymi, bankowymi). Wielokrotnie
jeżdżąc płaciłem kartami.
W środę rano spieszyłem się z Poznania do Warszawy. W punkcie poboru opłat w
Nagradowicach o godz. 6.15 chciałem zapłacić 11 zł kartą kredytową, ale
kasjerka poinformowała mnie, że przyjmują teraz tylko gotówkę, bo mają awarię
techniczną i nie przyjmują płatności kartami. Gotówki nie miałem ze sobą i
przez ponad kwadrans byłem "uwięziony" ze swoim samochodem w punkcie poboru
opłat, bo nie pozwolono mi zawrócić. Przez ten czas kasjerka próbowała
dokonywać płatności moją kartą, ale bezskutecznie. Mam kilka papierowych
potwierdzeń takich prób. Kierowniczka tego obiektu rozłozyła ręce i
powiedziała, że nie mam innego wyjścia - tylko czekać!! Dopiero po ponad
kwadransie awaria została usunięta i mogłem zapłacić kartą. Jak to jest
możliwe, że można "zablokować" przejazd klientowi, jeśli awaria nie powstała
z mojej winy?? Płacąc spore pieniądze za przejazd A2 chyba należałoby
oczekiwać innej obsługi...
Mam nauczkę na przyszłość. Jest to też przestroga dla innych potencjalnych
użytkowników Kulczyko-strady. Gdy nie masz ze sobą gotówki, tylko kartę
bankową, to nie ryzykuj, tylko jedź zwykłą drogą. Może nie pojedziesz tak
szybko, ale masz pewność, że unikniesz długiego przymusowego postoju na
bramce na autostradzie.
Obserwuj wątek
    • konrad.boryczko Re: Przymusowy postój na autostradzie A-2 25.06.04, 13:09
      Troche off topic, ale...
      Ja zawsze w trasie mam przy sobie jakas gotowke. Wynika to z prostego faktu.
      Otoz na trasie paliwo jest znacznie tansze niz w Wawie (nawet 30 groszy na
      litrze). Z kolei bardzo czesto sie zdarza, ze na tych naprawde tanich stacjach*
      nie mozna placic karta (jest to jedna z przyczyn "taniosci"). Tak wiec
      posiadanie przy sobie gotowki sie po prostu oplaca (o czym zreszta przekonal
      sie w innych okolicznosciach Autor watku).
      Pzdr.
      *Tylko nie piszcie nic o chrzczonym paliwie i rzekomym ryzyku tankowania na
      takich przybytkach - nie ten watek :)))
      Konrad
      • Gość: Wampir Re: Przymusowy postój na autostradzie A-2 IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.04, 16:05
        No ale ja sobie wyobrażam inne rozwiązanie. Klient nie ma gotówki, bo może nie
        mieć, skoro może płacić kartą. Moim zdaniem wina leży po stronie pobierającego
        opłaty, więc takiego klienta należałoby puścić dalej za darmo. To nie
        supermarket, że po prostu można wyjść z kolejki i zostawić towar. Jak nie
        potrafią zapewnić płynności przejazdu, to niech nie mydlą oczu możliwością
        płacenia kartą, tylko niech sprzedają żetony w kioskach.
      • Gość: Wampir Coś o chrzczonym paliwie. IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.04, 17:23
        Przypomniało mi się. Pierwsza stacja za granicą (jadąc z Niemiec do Polski)
        koło Olszyny na A4. Jechałem kiedyś motocyklem z Niemiec. Po zatankowaniu w
        Niemczech przejechałem spokojnie 600 km. Po czym wstąpiłem zatankować na tę
        stację. Wlałem do pełna, wsiadłem na motor. Ujechałem 30-50 km i motocykl
        zaczął gasnąć. Po przełączeniu kranika na funkcję rezerwy jakoś zajechałem do
        domu (jeszcze 300 km), ale motor wyraźnie osłabł. Nie była to jedyna wpadka z
        paliwem na tej stacji. Kiedyś kilkakrotnie litrażowałem samochód na tej samej
        trasie (tankowałem zawsze w tych samych punktach). Okazało się, że polskie (a
        może akurat z tej stacji) paliwo jest mniej wydajne. Nie dość, że wyraźnie
        odczuwam mniejszą moc samochodu, to jeszcze więcej mi pali.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się