• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Do Toyota - Polska

  • 25.07.12, 19:54
    Czy Twoje wypowiedzi na forum sa oficjalnym stanowiskiem Toyoty PL czy tez tylko udajesz, ze jestes ich glosem?
    --
    Pozdrawiam,
    G.
    hideipvpn.pl - by zmienić IP
    • 25.07.12, 21:00
      Spokojnie, o tej godzinie nie pracuje, jutro odpowie. Swoją drogą sam jestem ciekaw :=)

      --
      Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
      • 26.07.12, 07:34
        Zapewne jestes ciekaw nie tylko tego czy to faktycznie Toyota tylko jeszcze kilku innych rzeczy.
        Na ktore fajnie byloby miec odpowiedz czarno na bialym ale nie koniecznie chce sie nam wysylac oficjalny list do Warszawy... dobrze kombinuje? :-)
        --
        Pozdrawiam,
        G.
        hideipvpn.pl - by zmienić IP
        • 31.07.12, 10:46
          Panowie, zapraszamy do kontaktu - zadawania pytań, podsuwania propozycji rozwiązań, wniosków, etc. Zależy nam na tym, aby słuchać tego, co Kierowcy Toyot mają do powiedzenia.
          • 31.07.12, 12:07
            Kierowcy toyot mogą nie być wiarygodni.
            Warto posłuchać głosu konkurencji.
          • 31.07.12, 12:31
            toyota_polska napisał(a):

            > Panowie, zapraszamy do kontaktu - zadawania pytań, podsuwania propozycji rozwią
            > zań, wniosków, etc. Zależy nam na tym, aby słuchać tego, co Kierowcy Toyot mają
            > do powiedzenia.

            Ja mam pytanie do Pana z Toyoty!
            Wiele słyszałem o niezawodności japońskich marek.
            Kiedyś nawet oglądałem reklamę Toyoty: Tą na której ładna dziewczyna stoi na poboczu i udaje że jej się Toyota zepsuła ... a potem ściąga maskę i pojawia się pytanie czy widziałeś zepsutą Toyotę? ...nie pamiętam dokładnie ale jakoś tak zapamiętałem tą reklamę...
            A więc moje pytanie jest banalne:
            Ciekawe czy to prawda?
            Czy te nowe Toyoty są równie niezawodne co kiedyś? Pytanie kieruję do pana z Toyoty :)
            Proszę o rzeczową wypowiedź czyli podanie argumentów, faktów, rankingów,opinii kierowców i cennika części :)


            --
            Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
          • 05.08.12, 23:11
            Posiadam Avensisa T25 z silnikiem benzynowym 1,8 VVTi (symbol 1ZZ). Samochód kupiony w sieci dealerskiej w Polsce, od początku cały czas regularnie serwisowany a ASO. Przy przebiegu ok. 130 tys. km silnik zaczął zużywać bardzo dużo oleju. W autoryzowanym serwisie dokonano pomiaru zużycia i wyszło ok. 0,8 l/1000 km. Dowiedziałem się też, że jest to typowa usterka silnika 1ZZ i te silniki były naprawiane poprzez wymianę całego zespołu bloku silnika wraz z tłokami. Moje auto już po gwarancji, ale dowiedziałem się, że ponieważ to wada fabryczna, to Toyota Motor Poland idzie na rękę właścicielom tych aut, którzy już nie mają gwarancji, ale serwisowali regularnie samochód w ASO i pokrywa koszty naprawy. Wystosowałem pismo do TMP załączając dokumenty z ASO dotyczące zużycia oleju. Otrzymałem odpowiedź z propozycją naprawy w promocyjnej cenie 8500 zł. Drugi raz napisałem do TMP dokładnie wyjaśniając, że usterka wynika z wady fabrycznej i auto cały czas serwisowane w ASO itp. Odpowiedź odmowna. Po przejechaniu dalszych ok. 10 tys. km nastąpiła awaria katalizatora. W ASO dowiedziałem się, że przy tak wysokim zużyciu oleju, olej wydostaje się przez wydech i zapycha katalizator. Oczywiście zaproponowano mi wymianę katalizatora (koszt 4000 zł). Przy czym ostrzeżono mnie, że przy takim zużyciu oleju, nowy katalizator ulegnie awarii w ciągu kilku miesięcy. Uprzejmie proszę o stanowisko Toyota Motor Poland tu, na tym forum.
            • 06.08.12, 08:32
              Cała ta "obecność" TMP na forum nie jest funta krakow warta jak i polskie przedstawicielstwo Toyoty. Ciekawe czy centrala w Europie/Japonii wie co robią.

              Ja zadałem kilka pytań tu: forum.gazeta.pl/forum/w,20,137853791,137853791,Do_TMP_program_Toyota_Pewne_Auto.html i co? Nic!

              A jak kiedyś dzwonienie do Warszawy pytając jak to możliwe, ze opona w ASO kosztuje 5.500 zł + VAT (do Previi) to powiedzieli, "bo tak jest w cenniku" (w tym samym czasie kompletne koło dojazdowe kosztowało na Allegro ok. 100 zł).
              --
              Pozdrawiam,
              G.
              hideipvpn.pl - by zmienić IP
              • 06.08.12, 08:42
                Ja też zadałem kilka prostych pytań tu:

                forum.gazeta.pl/forum/w,20,136311961,137834070,Re_Dzieki_Ci_Bracie_za_cieple_slowa_dzieki_.html
                i nie doczekałem się reakcji, co więcej chłopcy znikli z forum natychmiast jak tylko zorientowali się, że obecność tu nie będzie polegać na wciskaniu kitów noobom i cmokaniu nad Yarisem w każdym wątku. Ale paru ludzi zauważyło tę rejteradę, to dla działu PR spory minus za tę akcję. Swoją drogą czemu właściciele Volvo nie zastosowali dotąd tej taktyki: parę prostych pytań technicznych i pozbywamy się z forum paru upierdliwych spamerów z centrali Volvo bo przecież też nie odpowiedzą :-) Widać właściciele Toyot są bardziej praktyczni, bo nie wierzę, że ci z Volvo nie mają żadnych problemów.

                Może powtórzę moje banalne pytania tu:

                1. Czy uważacie Państwo, że brak regulacji zagłówków w środkowym i ostatnim rzędzie w modelu Verso (jest tylko możliwość maksymalnego wysunięcia lub opuszczenia) nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo pasażerów? Wiele osób (np. moje dzieci) jest akurat takiego wzrostu, że głowa wypada pomiędzy pozycjami max i min i jest im niewygodnie i sądzę, że przy uderzeniu w tył samochodu byłoby to niebezpieczne. Czy nie jest to równie istotna kwestia, o której należy myśleć konstruując samochody, co dołożenie entej poduszki powietrznej - tyle, że pewnie trudniej się tym pochwalić w folderze reklamowym pisząc np. "regulowane zagłówki" bo wydawałoby się, że wszystkie samochody powinny to mieć - zwłaszcza rodzinne, gdzie wozi się dzieci.

                2. Czy Toyota uważa, że podsufitka w modelu Verso (wszystkie wersje), która wygląda jak wychrępolona tępym scyzorykiem w miejscu, gdzie styka się ona z przednią szybą wygląda dobrze i tak właśnie powinno być to wykonane?

                Nic mi się specjalnie nie psuje więc poważniejszych pytań nie mam ale też nie ma sensu myśleć nad następnymi skoro nie ma żadnej reakcji na te pierwsze. A ile było cmokania jak to oni chcą wiedzieć co myślą kierowcy Toyot :-))) Usłyszeli i poszli, widocznie nie spodobało im się co myślimy albo że w ogóle myślimy :-)))

                --
                Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
            • 06.08.12, 14:32
              noczelny napisał:

              > Posiadam Avensisa T25 z silnikiem benzynowym 1,8 VVTi (symbol 1ZZ). Samochód ku
              > piony w sieci dealerskiej w Polsce, od początku cały czas regularnie serwisowan
              > y a ASO. Przy przebiegu ok. 130 tys. km silnik zaczął zużywać bardzo dużo oleju
              > . W autoryzowanym serwisie dokonano pomiaru zużycia i wyszło ok. 0,8 l/1000 km.


              Dobre dobre, tyle to nawet przez rok nie zużyje mój scenic z roku 2000 do tego jeżdzący na lpg ...
              A i katalizator wciąż ma oryginalny...

              W sumie są tez plusy tego picia oleju przez Twojego Toytoya nie musisz zmieniać oleju tylko dolewac i dolewać:)

              Hech pamiętam te dyskusje 5-8 lat temu o niezawodności Toyot, Hond Mazd i awaryjności Renówek....

              Ciekawe co porabia teraz mój adwersarz Nicknejm...
              • 06.08.12, 22:33
                1.8 vvti Toyocie faktycznie nie wyszedł. Tzn. Nadmierny pobór oleju jest faktycznie pietra achillesowa tego silnika, u mnie odpukac na razie spokój.
                Jednak nadal wolabym kupić dowolna Toyote niż dowolne Renault :-).

                Statystyka jest w tym względzie nie ublagana a miejsca w statystykach awaryjniscia nie biorą sie z nikad.
                Ty sie zasłaniają jednym Scenikiem "broniac" Renault, ja mogę Ci wskazać nas'ie bezawaryjnych modeli Toyoty.

                Jak to sie mówi...jedna jaskolka wiosny nie czyni.
                --
                Pozdrawiam,
                G.
                hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                • 06.08.12, 23:20
                  Właściwie to wszystkie modele Toyoty są bezawaryjne, ja przynajmniej nie jestem w stanie wskazać żadnego, który byłby awaryjny. Natomiast silnik 1.8 VVTi ma problem z nadmiernym zużyciem oleju niezależnie w jakim modelu Toyoty jest zainstalowany. Jak pisze Galtom, nie wyszedł i nie ma co się z tego za bardzo cieszyć Panie właścicielu Renault, bo gdyby Francuzom choć jedna dziesiąta aut tak wychodziła jak Toyce to już byłby postęp :-) Dodam jeszcze, że Toyota przynajmniej naprawia swoje błędy, w przeciwieństwie do R. i nowy silnik 1.8 Valvematic, który mam w swoim aucie jest już bardzo udany i nie ma problemów z olejem czy czymkolwiek innym. Chyba Galtom robimy Toyocie lepszą reklamę niż ci nieudolni spece od PR z TMP, którzy nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie :-)

                  --
                  Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
                  • 16.08.12, 12:23
                    milos75 napisał:

                    > Właściwie to wszystkie modele Toyoty są bezawaryjne, ja przynajmniej nie jestem
                    > w stanie wskazać żadnego, który byłby awaryjny.

                    To samo twierdził mój znajomy aż pewnego razu w trakcie wojażu do ciepłych krajów zatarł silnik Toyoty (nie był to ten 1,8 vvti bynajmniej) gdzieś w Europie wrócił samolotem...
                    O kosztach imprezy szkoda gadać.

                    milos75 napisał:

                    Natomiast silnik 1.8 VVTi ma p
                    > roblem z nadmiernym zużyciem oleju niezależnie w jakim modelu Toyoty jest zains
                    > talowany. Jak pisze Galtom, nie wyszedł i nie ma co się z tego za bardzo cieszy
                    > ć Panie właścicielu Renault,

                    Ależ ja sie nie cieszę bo i z czego?

                    milos75 napisał:

                    bo gdyby Francuzom choć jedna dziesiąta aut tak wy
                    > chodziła jak Toyce to już byłby postęp :-)

                    A ja to mam gdzieś byle moje autko sprawowało się jak należy.

                    milos75 napisał:

                    Dodam jeszcze, że Toyota przynajmniej naprawia swoje błędy, w przeciwieństwie do R. i nowy silnik 1.8 Valvematic, który mam w swoim aucie jest już bardzo udany i nie ma problemów z olejem czy czymkolwiek innym.

                    Nie wiem może i naprawia jeśłi tak to się cieszę, sęk tylko w tym, że silnik w moim R jest z roku 1999 i wciąż działa bez zarzutu. Jedyne co przez te lata R. mogło zrobić z tym silnikiem to go popsuć ale nie dałem im szansy i wciąż omijam ASO he he:).
                    Reasumując nie wiem o jakich przeciwieństwach piszesz.

                    Dla mnie Toyota to zadna firma - może będzie jak wygrają kiedyś w F1 ale póki co niczego nie zaprezentowali w efekcie wycofali się haniebnie tak samo Honda więc liczy się tylko Renault, Mercedes i Ferrari bo mają dla mnie prestiż zwycięzców wnajwyższej kategorii i technologii .
                    Z góry uprzedzam - nie ma to znaczenia, ze bolidy F1 to nie auta cywilne.
                    • 16.08.12, 19:43
                      chris62 napisał:
                      > (...) póki co niczego nie zaprezentowali (...)

                      Owszem, toyota corolla, produkowany 1966-2007, od 1971 sprzedawany w Europie, najczesciej kupowane auto na swiecie, sprzedano ponad 37mln egz.
                      Jak dotychczas zaden producent samochodow osobowych nie pobil tego rekordu.
                    • 16.08.12, 21:02
                      chris62 napisał:

                      > Nie wiem może i naprawia jeśłi tak to się cieszę, sęk tylko w tym, że silnik w
                      > moim R jest z roku 1999 i wciąż działa bez zarzutu. Jedyne co przez te lata R.
                      > mogło zrobić z tym silnikiem to go popsuć ale nie dałem im szansy i wciąż omija
                      > m ASO he he:).

                      Ani po nowych R. ani nowych T. juz sie osobiscie bym takiej trwalosci nie spodizewal. Teraz bez wzgledu na marke - to ksiegowi odpowiadaja za produkcje auta anie inzynierowie.
                      Stare 1.8 VVTi jest wyjatkiem u Toyoty jesli chodzi o silniki.

                      Mnie np. martwilyby nie duze awarie silnika w R. tylko setka problemow elektrycznych, ktore w Japonskich autach wlasciwie sie nie pojawiaja. Co z tego, ze podobnie jak w Japonczyku nie trzeba naprawiac silnika czy skrzyni... jak juz elektryka po kilku latach (podobnie w Fiatach) zaczyna zyc wlasnym zyciem. To 50 zl... tam 50 zl.. to stracona godzina, tu wycieraczki nie dzialaja... i takie auto mnie zamecza na smierc. Mialem raz Puga 405... wiem co mowie...

                      Silnik tez jak dzwon... co z tego kiedy cala reszta sie rozsypywala...

                      > Dla mnie Toyota to zadna firma - może będzie jak wygrają kiedyś w F1 ale póki
                      > co niczego nie zaprezentowali w efekcie wycofali się haniebnie tak samo Honda w
                      > ięc liczy się tylko Renault, Mercedes i Ferrari bo mają dla mnie prestiż zwycię
                      > zców wnajwyższej kategorii i technologii .

                      F1 dzis na auta cywilne nie ma zadnego przlozenia a i brandowo jedne auta z drugimi maja tyle wspolnego co glwony udzielaowie co placi za zabawe. Inne technologie, wymagania, inzynierowie...itd..

                      Co ma Twoje R. wspolnego z R. F1 kiedy to drugie jest w Angli, polega na anglikach, itd.. to zmakniety swiat i inzynierowie, mechanicy przechodza z temau do teamu.

                      Toyota po prostu zebrala zly zespol do F1.

                      A Hondy bym sie juz zupelnie nie czepial bo swiadczy to bowiem o Twojej nie znajomosci tematu.

                      Brawn GP to byla w 100% Honda :-). Nie liczac tego kto np. dostarczal swietne silniki do roznych teamow. Takie cos jak McLaren-Honda znasz? :-)

                      > Z góry uprzedzam - nie ma to znaczenia, ze bolidy F1 to nie auta cywilne.
                      Owszem, ma to zasadnicze znaczenie - bo poza wspolnym logiem i wlascicielem wiecej ponktow spojnych juz od lat nie ma.
                      --
                      Pozdrawiam,
                      G.
                      hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                  • 16.08.12, 21:49
                    milos75 napisał:
                    > Natomiast silnik 1.8 VVTi ma p
                    > roblem z nadmiernym zużyciem oleju niezależnie w jakim modelu Toyoty jest zains
                    > talowany.

                    Wystarczylo skozystac z darmowej akcji serwisowej, a silnik 1,8 VVTi przestawal miec raz na jutro jakiekolwiek problemy ze zuzyciem oleju.

                    > Jak pisze Galtom, nie wyszedł

                    Jak najbardziej dobrze wyszedl. I to dobrze. Mial tylko ten jeden, usuwany na koszt producenta, blad.

                    --
                    MfG
                    C.
                    So you want to write a fugue?
                    • 16.08.12, 22:21
                      Taaa... a Swistak siedzi i zawija te papierki.

                      Nie bylo w temacie "zuzycia oleju w starym 1.8 VVTi" zadnej akcji serwisowej producenta. Toyota niestety az tak dobra nie jest.

                      Silnik 1.8 VVTi zadebiutowal w feralnej formie juz w modelu T22 i bez zadnych modyfikacji byl montowany w modelu T25 az do jego faceliftingu.
                      W obu modelach duza czesc uzytkonikow skarzyla sie na nadmierne zuzycie oleju.

                      Jako, ze nie skarzyli sie wszysyc a i sama Toyota dopiero przy modelu T25 wpadla na to co moze byc przyczyna i co z tym zrobic to zadnej akcji nie organizowala tylko tym co sie zglosili wymieniala blok silnika na lekko zmieniony. W T22 nic nikomu nie wymienili, w T25 w jednych krajach (Niemcy) nie bylo z tym klopotu (czesto nawet po gwarancji) w innych, np. u nas trzeba bylo sporej wytrwalosci i upierdliwosci aby ASO w koncy sie na to zdecydowalo.

                      Ale oficjalnie nic nie bylo na rzeczy i wszystko jest cacy. Zadnej akcji serwisowej - typu wzywamy wszystkich posiadaczy na darmowy remont silnika - NIE BYLO!!!!

                      --
                      Pozdrawiam,
                      G.
                      hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                      • 17.08.12, 16:53
                        galtomone napisał:
                        > Taaa... a Swistak siedzi i zawija te papierki.
                        > W T22 nic nikomu nie wymienili

                        Masz racje, swistak nawijal. A przy okazji wymienil blok silnika w mojej T22, w T22 u rodzicow, a przy okazji jeszcze w dwoch dalszych T22 u dobrych znajomych. U mnie w wieku samochodu ponad piec lat (zadnej dodatkowej gwarancji nie zawieralem) i mocno ponad 130 000 km.

                        Reszta Twoich rewelacji na podobnym poziomie. Slyszysz, ze dzwonia. Ale za cholere nie wiesz,w ktorym kosciele. Wez sie moze poinformuj, zanim zaczniesz sie napinac.
                        --
                        MfG
                        C.
                        And a bit of augmentation is a serious temptation
                        • 19.08.12, 08:08
                          Przyznaje sie bez bicia - nie wiedzialem.
                          Sadzilem, ze wiekszy smrod zrobil sie dopiero przy T25. I dopierwo wtedy co bardziej upartym (lub trafiajacym na fajne/normalne ASO) zmieniano dol silnika.

                          W UK kolege z T22 ASO spouscilo po brzytwie, u nas z kolei wiem, ze jeden dealerow dlugo robil wszystko aby Kuzyn w swojej T25 sie odwalil ..."bo kazdy silnik zuzywa olej", itd...

                          Toyota_PL: czym rozni sie stary i ten "nowy" blok w tym silniku? I juz widze jak pedza odpowiadac... :-)
                          --
                          Pozdrawiam,
                          G.
                          hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                • 16.08.12, 12:11
                  galtomone napisał:

                  > 1.8 vvti Toyocie faktycznie nie wyszedł. Tzn. Nadmierny pobór oleju jest faktyc
                  > znie pietra achillesowa tego silnika, u mnie odpukac na razie spokój.
                  > Jednak nadal wolabym kupić dowolna Toyote niż dowolne Renault :-).

                  Za tą "dowolność "to podziwiam. Niemniej kiedyś z ciekawości zatrzymałem się przy salonie Toyoty obejrzeć co mają w ofercie w tym segmencie co mój Scenic.
                  Ano cóż najlepszy silnik to było Verso 1,8 vvti a o większej pojemności nie było mowy, tapicerka to jakaś szmata, którą przeważnie wycieram koła w Scenicu, kierownica z plastiku ogólnie nic ciekawego dla mni ebyłaby to kara gdyby siuę miałl przesiąść no i cena kosmicznie wysoka pewnie za tą bezawaryjność.
                  Niemniej jeżdzę tym starym rupieciem już trzynasty rok ma ciężkie życie bo w tym czasie budowałem dom i jeszcze robię wykończenia więc służy za dostawczaka.
                  Mimo to nie tak straszna ta awaryjność jak ją malują fakt ostatnio mam awarię - nie działa wyświetlanie temperatury na zewnątrz i zegarek.......:)

                  galtomone napisał:
                  > Statystyka jest w tym względzie nie ublagana a miejsca w statystykach awaryjnis
                  > cia nie biorą sie z nikad.
                  > Ty sie zasłaniają jednym Scenikiem "broniac" Renault, ja mogę Ci wskazać nas'ie
                  > bezawaryjnych modeli Toyoty.
                  >
                  > Jak to sie mówi...jedna jaskolka wiosny nie czyni.


                  Zgoda, ale też straszenie ludzi statsystyką jest IMO bardzo mocno przesadzone.
                  BTW przez ostatnie lata ok 50% moich znajomych zakupiło Renie z róznych segmentów.
                  Jakoś nie narzekają.

                  Generalnie uważam że te wszystkie wojny forumowe to zmagania marketingowców różnych marek. Pranie mózgu to podstawa sukcesu:)
                  • 16.08.12, 20:50
                    chris62 napisał:

                    > Zgoda, ale też straszenie ludzi statsystyką jest IMO bardzo mocno przesadzone.
                    > BTW przez ostatnie lata ok 50% moich znajomych zakupiło Renie z róznych segment
                    > ów.
                    > Jakoś nie narzekają.
                    >
                    > Generalnie uważam że te wszystkie wojny forumowe to zmagania marketingowców róż
                    > nych marek. Pranie mózgu to podstawa sukcesu:)

                    Sama prawda. Inna sprawa, ze z francuskich samochodow to mi sie w ostatnich latach tylko kilka Cytryn podobalo (z wygladu). Zaden Pug ani zadne Renault od dawna mi stylistycznie odpowiada. Poza Avantime... ale co z tego, ze ciekawy z wygladu jak faktycznie kiepski :-(

                    A japonskie auta... i Toyota .. coz. Nie da sie ukryc, ze jakosciowo (materialy) gonia (czy gonily) Europe... ale ja ich cenie za co innego :-)
                    --
                    Pozdrawiam,
                    G.
                    hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                  • 17.08.12, 11:51
                    www.toyota.pl/carconfig/car-configurator.tmex?model=verso Proszę bardzo, Toyota Verso 2.2 177 :-)

                    www.facebook.com/photo.php?fbid=243294715774092&set=a.243294585774105.36003.199262693510628&type=3&theater Tapicerka ;-)
                    • 17.08.12, 12:01
                      Dzieki za odpwiedz na moje (i kolegów) pytania - wypchajcie sie z takim podejsciem do nas, potencjalnych nabywcow Waszych produktow.
                      Lepiej by bylo dla wizerunku Toyoty gdybyście przestali pojawiać sie na forum razie to wygladacie coraz gorzej.

                      Pomimo mojej olbrzymiej sympatii dla marki Toyota Wasze dzialania i aktywnosc oseniam tragicznie i rzutuje to na moje postrzeganie firmy jako calosci i chec zakupu kolejnej Toyoty (na szczescie jest jeszcze Honda i Subaru).
                      --
                      Pozdrawiam,
                      G.
                      hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                      • 20.08.12, 12:33
                        galtomone napisał:

                        > Dzieki za odpwiedz na moje (i kolegów) pytania - wypchajcie sie z takim podejsc
                        > iem do nas, potencjalnych nabywcow Waszych produktow.
                        > Lepiej by bylo dla wizerunku Toyoty gdybyście przestali pojawiać sie na forum r
                        > azie to wygladacie coraz gorzej.
                        >
                        > Pomimo mojej olbrzymiej sympatii dla marki Toyota Wasze dzialania i aktywnosc o
                        > seniam tragicznie i rzutuje to na moje postrzeganie firmy jako calosci i chec z
                        > akupu kolejnej Toyoty (na szczescie jest jeszcze Honda i Subaru).

                        +1
                        Ż E N A D A

                        W odpowiedzi na konkretne pytania linki do folderów reklamowych. A ludzie na to patrzą i wyciągają wnioski. Mi też może w pewnym momencie nie starczyć sympatii.

                        --
                        Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
                  • 19.08.12, 16:04
                    chris62 napisał:

                    > Zgoda, ale też straszenie ludzi statsystyką jest IMO bardzo mocno przesadzone.
                    > BTW przez ostatnie lata ok 50% moich znajomych zakupiło Renie z róznych segment
                    > ów.
                    > Jakoś nie narzekają.


                    Jak może być wiarygodny ktoś, kto używa takiej "wysokiej klasy" argumentacji? Z moich znajomych nikt nie jest zarejestrowany jako bezrobotny. Czyżby więc statystyki GUS złośliwie kłamały?

                    --
                    Twój czarnuch używałby oldspajs
            • 16.08.12, 21:58
              noczelny napisał:
              > Dowiedziałem się też, że jest to typowa usterka silnika 1ZZ i te silniki były
              > naprawiane poprzez wymianę całego zespołu bloku silnika wraz z tłokami. Moje au
              > to już po gwarancji, ale dowiedziałem się, że ponieważ to wada fabryczna, to To
              > yota Motor Poland idzie na rękę właścicielom tych aut, którzy już nie mają gwar
              > ancji, ale serwisowali regularnie samochód w ASO i pokrywa koszty naprawy. Wyst
              > osowałem pismo do TMP załączając dokumenty z ASO dotyczące zużycia oleju. Otrzy
              > małem odpowiedź z propozycją naprawy w promocyjnej cenie 8500 zł. Drugi raz nap
              > isałem do TMP dokładnie wyjaśniając, że usterka wynika z wady fabrycznej i auto
              > cały czas serwisowane w ASO itp. Odpowiedź odmowna.

              Zostales ordynarnie wydymany przez Toyota Polska. Wbrew wytycznym centrali, wg ktorych akcja serwisowa byla darmowa i obejmowala samochody do szesciu lat i 160 000 km.

              Osobiscie znam cztery Avensisy (w tym jeden byly moj wlasny, a jeden z najblizszej rodziny), gdzie blok silnika zostal wymieniony w ramach ww. akcji. Za darmo.
              --
              MfG
              C.
              So you want to write a fugue?
              You've got the urge to write a fugue
              • 16.08.12, 22:23
                Owszem.. tyle ze nie byla to oficjalna akcja serwisowa. ASO samo do Ciebie zadzwonilo, czy moga Cie zaprosic na wymiane bloku czy sam o to monitowales?
                A jako nie do konca oficjalna (nie mowimy glosno - nie ma problemu) i tym samym zalezna od ASO to w jednych ASO/krajach bylo prosciej w innych inaczej.

                Jak ASO robilo walki na innych czesciach i nie chcialo zwracac na siebie uwagi centrali to pewnie klientow w takich stacjach spuszczali na drzewo.
                --
                Pozdrawiam,
                G.
                hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
              • 31.08.12, 19:57
                crannmer napisał:

                > Zostales ordynarnie wydymany przez Toyota Polska

                dla cranmera, każdy kto nie załapie sie na hepi ałer, jest debilem. Czytając wypociny tego trolla, mozna odnieść wrażenie, że potrafi on przekroczyc przepaść dwoma krokami :)))
            • 17.08.12, 13:56
              noczelny, prosimy o przesłanie Twoich danych kontaktowych, najlepiej numeru telefonu, na adres e-mail: toyotasocialpl@gmail.com. Skontaktujemy się z Tobą i postaramy wyjaśnić całą sytuację.
    • 31.07.12, 10:45
      Tak, wypowiedzi, których udzielamy za pośrednictwem tego kanału są oficjalnym stanowiskiem Toyota Motor Poland.
      • 31.07.12, 11:09
        toyota_polska napisał(a):

        > Tak, wypowiedzi, których udzielamy za pośrednictwem tego kanału są oficjalnym s
        > tanowiskiem Toyota Motor Poland.

        ...spamujecie, wyciągając jak ostatnio "świeżynkę" sprzed kilku miesięcy, tylko po to by polecić, facetowi, który już pewnie dawno kupił samochód o który pytał, używaną Corollę?
        Czy oficjalne stanowisko TMP musi wiązać się z łamaniem netykiety i dobrych obyczajów na forum?
        Czy oficjalne stanowisko TMP musi równać się reklamie wszystkiego, co związane z TMP?
        Jeżeli tak, to czy TMP nie stać na reklamę płatną?

        Nie chcę na was napadać, ale zachowujecie się tutaj trochę jak słoń w składzie porcelany.
        --
        Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
        • 31.07.12, 12:35
          Coz.. sama prawda.
          Aczkolwiek ja z oficjalnej obecnosci TMP na forum bardzo sie ciesze i mam nadzieje, ze tak zostanie. Co wiecej, wcale bym sie nie obrazil, gdyby w tej formie pojawili sie tu inni producenci.

          A teraz biore sie za pisanie oficjalnego postu w zakresie sprzedazy komisowej dealerow Toyoty ;-), jak wiecie mam w tej sprawie pewne doswiadczenia...
          --
          Pozdrawiam,
          G.
          hideipvpn.pl - by zmienić IP
          • 31.07.12, 12:42
            Ubolewam że nikt nie odpowiedział na moje pytanie postawione wyżej...
            Na forum sami mądrzy a jak przyjdzie coś mądrego napisać , podać szczegóły, dane, to cisza :)


            --
            Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
            • 31.07.12, 12:59
              O to, że przypadkiem Polo nie dołuje akurat w rankingu ADAC?
              Sprawdź sobie "na poprawę humoru" rankingi TUV i DEKRY - tam Polo nadal jest kilka klas poniżej Yariski.
              A ranking jest tak oklepany, że trudno wymagać, że ktoś go będzie przytaczał.

              No, ale skoro nalegasz:
              ADAC za 2011r.:
              (auta małe) - Polo pozycja 9, Toyota Yaris pozycja 15 (ranking zbiorczy dla samochodów rejestrowanych po raz pierwszy w latach 2006-2011 (więc twój strucel już się nie łapie).

              DEKRA za 2012r.:
              Auta małe - zwycięzca wśród aut z przebiegiem do 100.000km - Toyota Yaris

              TUV (2012):
              Na wszystkich zwycięzców we wszystkich 5 kategoriach wiekowych:
              17 zwycięzców - 8 Toyot (w tym dwie wśród aut dwu-trzyletnich), 5 Porsche, 2 Hondy, 2 VW (Golf Plus wśród dwulatków, Phaeton wśród 4-5 latków).

              To chyba coś mówi, nawet Misiaczkowi o bardzo małym rozumku?
              --
              Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
              • 31.07.12, 13:10
                qqbek napisał:

                > O to, że przypadkiem Polo nie dołuje akurat w rankingu ADAC?
                > Sprawdź sobie "na poprawę humoru" rankingi TUV i DEKRY - tam Polo nadal jest ki
                > lka klas poniżej Yariski.
                > A ranking jest tak oklepany, że trudno wymagać, że ktoś go będzie przytaczał.
                >
                > No, ale skoro nalegasz:
                > ADAC za 2011r.:
                > (auta małe) - Polo pozycja 9, Toyota Yaris pozycja 15 (ranking zbiorczy dla sam
                > ochodów rejestrowanych po raz pierwszy w latach 2006-2011 (więc twój strucel ju
                > ż się nie łapie).
                >
                > DEKRA za 2012r.:
                > Auta małe - zwycięzca wśród aut z przebiegiem do 100.000km - Toyota Yaris
                >
                > TUV (2012):
                > Na wszystkich zwycięzców we wszystkich 5 kategoriach wiekowych:
                > 17 zwycięzców - 8 Toyot (w tym dwie wśród aut dwu-trzyletnich), 5 Porsche, 2 Ho
                > ndy, 2 VW (Golf Plus wśród dwulatków, Phaeton wśród 4-5 latków).
                >
                > To chyba coś mówi, nawet Misiaczkowi o bardzo małym rozumku?

                Jednak nie zrozumiałeś do końca o co mi chodziło...choć byłeś blisko...chodziło mi o zacytowanie rankingów, podanie faktów jednak w sympatycznej formie...bez wyzwisk i epitetów o małych rozumkach ... :) Twój rozumek jest duży i piękny :)
                A Przechodząc do tematu to ogólna tendencja jest inna...oczywiście że jeśli 10 minut temu wyjechałeś z salonu to co niby miało by się zepsuć? Ano nic...tendencja jest taka że im prostszy konstrukcyjnie model tym mniej rzeczy może się zepsuć...moje Polo jest zatem stare ale jare :) a i 30 tys.zł zostało w kieszeni :)


                --
                Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
              • 17.08.12, 16:55

                --
                MfG
                C.
                For a canon in inversion is a dangerous diversion
    • 06.08.12, 10:34
      licząc na merytoryczne odpowiedzi...
      raz - oni mogą pisać tylko posty wychwalające sprzęt i związane z zajebistą, fascynującą i unikalną jakością produktów firmy
      dwa - jak mogliby przyznać, że silnik, podsufitka czy regulacja zagłówków nie jest zajebista i fascynująca???
      NATYCHMIAST by ich wyjebali na zbity pysk.
      I słusznie - bo mogłyby być np argumentem w sporze prawnym klienta z nimi...
      Tak więc - żadnych merytorycznych wypowiedzi panów z JAKIEGOKOLWIEK koncernu, nie tylko toyoty - tu nie będzie...
      jeep
      --
      YCDSOYA
      • 06.08.12, 13:04
        Masz rację. Ale w takim razie nie mają czego szukać na takim forum jak to bo na słodkie pierdzenie w wykonaniu pracowników JAKIEGOKOLWIEK koncernu nikt tu nie ma ochoty. Albo konkrety albo... Wybór należy do nich i jak widać już go dokonali. Czas na postawienie takiej samej alternatywy tym od Volvo ale nie będę wyręczał właścicieli.

        --
        Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
        • 06.08.12, 16:02
          milos75 napisał:

          > Masz rację. Ale w takim razie nie mają czego szukać na takim forum jak to bo na
          > słodkie pierdzenie w wykonaniu pracowników JAKIEGOKOLWIEK koncernu nikt tu nie
          > ma ochoty. Albo konkrety albo... Wybór należy do nich i jak widać już go dokon
          > ali. Czas na postawienie takiej samej alternatywy tym od Volvo ale nie będę wyr
          > ęczał właścicieli.
          >
          Powiem tak: Nigdy nie jeździłem Toyotą więc nie wiem czy legendy o niezawodności są prawdziwe ale wiem że ceny używanych japończyków są nieco wyższe niż używanych niemieckich marek :) ...jeździłem Polo z 1999 r. ...- raz na 5 lat się rozładował akumulator, świece do wymiany i tyle było awarii :) ...teraz mam nowsze Polo ...1 000 km i nic :)
          Japończyki są pewnie też bezawaryjne..ale chyba nieco droższe...:)


          --
          Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
          • 08.08.12, 22:07
            Toyoto Polsko

            Za ile sprzedasz mi swoją śliczną Hachi i dlaczego tak drogo?
            Dlaczego olewasz rynek polski, europejski?
            Jak bardzo musi się nie chcieć zrobić dobrego auta, żeby po miłych latach oferować coś tak wujowego jak Auris?
            Kto pracuje w waszych biurach - gość, którego aż skręca, żeby już skończyć robotę na dziś i iść składać dyfer do Starleta KP60, zapinać lawetę i gnać z dupą po Cresside czy pan prezes dupa, który z mozołem opuszcza boks, a w drodze do domu dokonuje seppuku przy pomocy najcieńszego na rynku smartfona, bo w Urban Cruiserze kończy się płyn do sprysków?

            • 18.08.12, 18:14
              2 lata temu moja młodsza kupowała auto. Wybrała Avensisa kombi. Fajne autko. Do dzis nie wie (bo by sie chyba załamała), że za tę sama cenę w moim pasku (ale sedanie) mam: automat (DSG), skórę, podgrzewane siedzenia, 2 dodatkowe poduchy z tyłu (w toyocie niedostępne), asystenta parkowania (od tego czasu uwielbiam parkować), czujnik ciśnienia w oponach i pewne kilka innych rzeczy.
              Panowie z Toyoty: powinniście przemyśleć polityke cenową. Jak ktoś kupuje auto za 100 tyś to ma legendarną bezawaryjność w d,,pie. Teraz wszystkie auta są do pewnego momentu bezawaryjne, a po 4 - 5 latach się autko sprzedaje i kupuje nowe
              • 19.08.12, 18:30
                A jak ten twoj cudowny pasek chroni dziecko siedzace z tylu przed zderzeniem bocznym, i czy masz wyniki testow zderzeniowych i wytrzymałości tylnego siedzenia przy uderzeniu w tył samochodu przy przewożeniu nieumocowanej 8 kg walizki?
              • 23.08.12, 14:47
                Polityka cenowa jest przemyślana i dostosowana do oczekiwań Kierowców. Nie znaczy to, że nie chcemy słuchać Waszych głosów i dokonywać modyfikacji. Kluczem jednak jest konstruktywna i rzeczowa dyskusja o zapotrzebowaniu.
                • 23.08.12, 22:18
                  Teraz rozumiem, że wcześniejsze pytania były niekonstruktywne i dlatego dyskusja się nie kleiła. W takim razie składam rzeczowe i konstruktywne zapotrzebowanie na regulowane zagłówki oraz niewystrzępioną podsufitkę do mojej Toyoty Verso zakupionej przeze mnie w Waszym salonie 2 lata temu (jeszcze na gwarancji).

                  --
                  Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
                  • 27.08.12, 13:16
                    ;-) Skontaktuj się z nami na toyotasocialpl@gmail.com. Podaj proszę swoje dane i numer telefonu. Odezwiemy się i wyjaśnimy sprawę.
                • 24.08.12, 07:40
                  Tu: forum.gazeta.pl/forum/w,20,137853791,137853791,Do_TMP_program_Toyota_Pewne_Auto.html

                  Ale zeby Wam ulatwic sprawe to cytuje:

                  Jak to jest, że u wielu dealerów, w tym u tego u którego i ja swoja uzywana Toyotę kupowałem, auta, które są po prostu w komisie są oklejone znakami tegoz programu.
                  Z informacji dealera i sprzedawców wynika, że tego własnie żąda TMP.
                  Biorąc pod uwagę, że TMP w żaden sposób nie odpowiada za stan techniczn tak sprzedawanych aut to chyba nie jest w porządku bo sugeruje kupującemu bezpieczny zakup.

                  Co więcej... jak to jest, że dealerzy Toyoty biorą w komis wszystko, bez sprawdzania???
                  Avensis, którą chciano mi sprzedać na Śląsku z przebiegiem 159.000 km, o czym zapewniał mnie sprzedawca w salonie Toyoty, wciskając do eki ksioążkę serwisową (niemiecką), miała pod maską naklejkę inf. , że ostatia wymina paska rorządu odbyła sie prawie rok wcześniej przy przebiegu 263.000!!!

                  DLaczego dealer nie ma obowiązku potwierdzenia tak podstawywych informacji o aucie, ktore kosztuje wiecej u niego niz na gieldzie. Co wiecej... obarczam Was odpowiedzialnoscio a za to, ze albo nie wymuszacie wyzszych standardow albo pozwalacie na takie praktyki.

                  Dla mnie to był szok, że pod dachem firmy Toyota takie rzeczy są możliwe i na porządku dziennym.

                  Toyota, która kupiłem (z Polskiej sieci dealerskiej!), tez stała z reklama - Pewne Auto, i sprzedana przez komis dealera okazała sie mic spawany wałek rozrządu. To terochę sie kłuci z napisem - Pewne Auto - nie sądzicie?

                  Nie licząc uśmiechu Pana w dziale części gdy zapytałem o blok do silnika 1.8 VVti - zgadnijcie z jakie powodu szukałem nowego??? Pytanie za 100 punktów :-)


                  Teraz się okaże na ile obecność TMP na forum ma sens... - mam nadzieję, że kolejny raz sie na Toyocie nie zawiodę i doczekam rzeczowej odpowiedzi.


                  I jesli naprawde macie ignorowac nasze niewygodne pytanie to szmacicie marke bo ani jednego pozytywnego komentarza sie nie doczekacie. Internaucie to nie dzieci/idioci/pelikany, ktorzy lykna wszystko, kazda reklame i kazde POZORNE dzialanie proklienckie. Albo (skoro podjeliscie ryzyko pojawienia sie tutaj) przyjmujecie wszystko na klate (trudno... zaden produkt/firma nie jest idealny) albo napisze wprost - spadajcie, bo zaczynacie ludzi irytowac. Wasze obecne zachowanie insynuuje bowiem nasze glebokie ograniczenie umyslowe - a to chyba jak sie domyslacie mile nie jest.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  G.
                  hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                  • 27.08.12, 13:15
                    Nie dostaliśmy powiadomienia o Twoim poście. Na początku przyszłego tygodnia udzielimy
                    wyczerpującej odpowiedzi.
                    • 27.08.12, 14:58
                      Ok, trzymam za słowo :-)
                      --
                      Pozdrawiam,
                      G.
                      hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
                      • 27.08.12, 15:03
                        Udzielcie także odpowiedzi na pytanie:

                        Dlaczego nowe auto traci aż około 45-50% wartości w 4 lata skoro jego stopień zużycia wynosi 20% w 4 lata? :) Cena salonowa powraca do realnej rynkowej? :)

                        Hihi :)

                        --
                        Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
                        • 27.08.12, 15:45
                          Nie karmcie tego trolla.
                          --
                          The lowing herd winds slowly o'er the lee.
                        • 27.08.12, 17:47
                          > Udzielcie także odpowiedzi na pytanie:
                          >
                          > Dlaczego nowe auto traci aż około 45-50% wartości w 4 lata skoro jego stopień z
                          > użycia wynosi 20% w 4 lata? :) Cena salonowa powraca do realnej rynkowej? :)

                          Bo tak chce rynek.

                          --
                          Habudzik napisał:
                          27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"

                          www.youtube.com/results?search_query=fotoradar+straż+miejska&aq=0
                          • 27.08.12, 18:26
                            klemens1 napisał:

                            > > Udzielcie także odpowiedzi na pytanie:
                            > >
                            > > Dlaczego nowe auto traci aż około 45-50% wartości w 4 lata skoro jego sto
                            > pień z
                            > > użycia wynosi 20% w 4 lata? :) Cena salonowa powraca do realnej rynkowej?
                            > :)
                            >
                            > Bo tak chce rynek.
                            >

                            Ceny nowych aut nie ustala rynek tylko koncerny...rynek ustala ceny wśród aut używanych :)
                            --
                            Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
                            • 27.08.12, 18:45
                              > Ceny nowych aut nie ustala rynek tylko koncerny...rynek ustala ceny wśród au
                              > t używanych

                              Czyli % utraty wartości - to o co pytałeś.


                              --
                              Habudzik napisał:
                              27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"

                              www.youtube.com/results?search_query=fotoradar+straż+miejska&aq=0
                      • 27.08.12, 15:11
                        • 27.08.12, 16:59
                          Powtórzę pytanie:
                          Dlaczego nowe auto traci 50% wartości w 4 lata, choć poziom zużycia to 20%...
                          Zawyżona cena rynkowa powraca do realnej rynkowej?

                          trolla? Niewygodne pytania w oczka kolą? Prawda bywa czasem przykra i bolesna :)

                          --
                          Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
    • 13.09.12, 11:25
      Prosiliscie, napisalem i co teraz?
      Wypadalby chociaz napisać dziekuję, dostalismy....
      --
      Pozdrawiam,
      G.
      hideipvpn.pl - tak oglądam Hulu, Netflix i BBC - online
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.