Dodaj do ulubionych

Jaguar czy Porsche?

06.02.13, 00:22
Według waz która marka jest lepsza? Jaguar czy Porsche? Obydwie firmy mają bardzo długą i bujną historię ale ja skłaniam się ku jaguarowi. Zawsze te auta wydawały mi się bardziej wyraziste z kocim pazurem. Według mnie jaguar to po prostu samochody z charakterem, czego niestety nie mogę powiedzieć o Porsche. Auta choć dobre już nie mają w sobie takiej magii ani siły. Poza tym Jaguar produkuje chyba bardziej ekskluzywne samochody o lepszych osiągach niż konkurencja. Ciekaw jestem waszych opinii.
Obserwuj wątek
    • greges58 Re: Jaguar czy Porsche? 06.02.13, 01:16
      porównaj przebiegi dziesięcioletniego Jaguara i równie starego Porsche !!!
      i wszystko będzie jasne...
      Jaguar - do baaardzo wygodnego jeżdżenia !
      Porsche - do robienia wrażenia ;)

      ciasno, twardo, głośno, niewygodnie...
      co tu porównywać ?
    • qqbek Pytanie gimnazjalisty... 06.02.13, 08:47
      ..."ziemniaki czy frytki?".

      Ale jeżeli już mam odpowiadać - albo stary Jaguar albo w miarę nowe Porsche.
      Jeździłem kilka razy starym Daimlerem Double Six, jeździłem też kilka razy Porsche 997.

      Porównywać salon na kołach (może z trochę za niskim dachem) do sportowego fotela z przypasanym do pleców 500-konnym silnikiem nie sposób. Tym pierwszym pojedziesz na wczasy... w tym drugim sama jazda to wrażenia lepsze, niż niejedne wczasy... za to do bagażnika zmieścisz co najwyżej małą torbę podróżną i laptopa.
      --
      Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
      • greges58 Re: Pytanie gimnazjalisty... 06.02.13, 11:35
        mam cichą nadzieję, ze autorowi chodziło jednak o porównanie Jaguara XK
        do jakiegokolwiek Porsche ?
        bo pozostałe modele - to zupełnie inna bajka...

        Daimlera nie ujeżdżałem, mam za to przyjemne wspomnienia z Jaguara XJR.
        a Porsche to ma w ogóle jakiś bagażnik ???

        ;)
        • qqbek Re: Pytanie gimnazjalisty... 06.02.13, 11:41
          greges58 napisał:

          > Daimlera nie ujeżdżałem, mam za to przyjemne wspomnienia z Jaguara XJR.
          > a Porsche to ma w ogóle jakiś bagażnik ???

          Nawet dwa!
          Z przodu na torbę z laptopem, złożony w pół garnitur i parasolkę, z tyłu na małą torbę podróżną (złośliwi mówią, że to tylne siedzenia, ale ja im nie wierzę;).


          --
          Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
            • qqbek Widzisz. 06.02.13, 12:19
              nazimno napisał:

              > Zadne tam brytyjskie oswojone koty.

              911 jest do zabawy i samotnych podróży. A jak Porsche, to tylko 911.
              Jeżeli Jaguar, to tylko limuzyna. Ich sportowe auta mnie nie przekonują. A jak limuzyna, to nadaje się do wyjazdów w więcej niż dwie osoby.

              Pytanie "Porsche czy Jaguar" to pytanie typu "Kabriolet czy jednak Van?".

              Szczerze - gdybym miał pieniądze, to miałbym pewnie i 911 i jakąś sporą limuzynę w garażu. Ale już szybciej jakąś bawarkę serii "7", niż Jaguara (choć Jaguar byłby drugi na liście pewnie).
              --
              Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
              • nazimno No wlasnie. 06.02.13, 12:32
                Rzecz ma dwa aspekty.

                Wlasnosci uzytkowe oraz czynnik emocjonalny.
                Tych cech nie da sie polaczyc zadnym kompromisem.
                I dlatego sa to zawsze rozne pojazdy.

                Dluzsze dyskusje na takie tematy nie maja zadnego sensu.



                • tomkain Re: No wlasnie. 06.02.13, 18:26
                  nazimno napisał:

                  > Rzecz ma dwa aspekty.
                  >
                  > Wlasnosci uzytkowe oraz czynnik emocjonalny.
                  > Tych cech nie da sie polaczyc zadnym kompromisem.
                  > I dlatego sa to zawsze rozne pojazdy.
                  >
                  > Dluzsze dyskusje na takie tematy nie maja zadnego sensu.
                  >
                  >
                  >


                  Mi się wydaję, że można znaleźć kompromis pomiędzy tymi dwoma rzeczami. Zainteresował się ostatnio Land Roverem i według mnie ta marka doskonale łączy te dwie cechy o których wspomniałeś.
                  Łapiąc się na jakaś wyprzedaż np tutaj
                  www.jlrcentrum.pl/land-rover/samochody/
                  Można autko kupić w ludzkiej cenie. Ciekaw jestem jak z jakością. Jak się auto będzie sprawować po pięciu czy dziesięciu latach jak już wszystkie gwarancje się skończą.
          • greges58 Re: Pytanie gimnazjalisty... 06.02.13, 12:28
            właścicielowi Carrera GT potrzebne są właściwie tylko rękawiczki i karta kredytowa ?
            sprawdzałem pojemność bagażnika: 105 litrów ;)

            takim samochodem albo szalejesz na Nürburgringu, albo podjeżdżasz pod klub ...

            ;)
            • qqbek Śwagier ma... 06.02.13, 12:35
              ...997 Turbo (kabriolet).
              Wody w bagażnik nie wlewałem (ani centymetrem go nie mierzyłem), ale "na luzie" mieści się w nim tyle ile napisałem (komputer, garnitur i parasol:)
              --
              Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
                  • wsk175 Re: Ma się rozumieć... 06.02.13, 18:57
                    Jak do wożenia własnej dooopy to tylko porszak, jak dla rodziny to jag. Prawdziwy twardziel by kupił porsche i jakiegoś wana do wożenia rodziny......
                    Dziwne , że jeszcze forumowy masturbator pogrubioną czcionką nie napisał, że z obu tych marek najlepsze jest przepierdziane polo......
                      • tomkain Re: Kogo kochacie bardziej... 06.02.13, 20:54
                        Marzenia są po to aby je spełniać. Oczywiście co do kwestii praktycznych wystarczy prawie jakiekolwiek auto klasy średniej. Spakujesz do niego dzieci, żonę i starczy jeszcze miejsca dla kochanki oraz teściowej i mamy kochanki. Ale to chyba nie grzech o ile pozwalają na tow warunki finansowe przesiąść się na jakąś lepszą brykę, z którą dumnie można jeździć po mieście a w nocy nie spać i pilnować aby auta ktoś nie podprowadził:)

                        Prócz marzeń to też chyba warto zaznaczyć, że auta z wyższych półek są lepiej wykonane technicznie. W takim jaguarze jak ktoś już tutaj na forum wspomniał po 10 latach nie dzieje się nic lub bardzo niewiele o ile o swój pojazd dbasz należycie.

                        Przypomina mi się w tym momencie fiat uno mojego sąsiada, który na nie dmuchał i chuchał a auto po czterech latach po prostu mu zgniło. Nie wiem czy to była wina jakiegoś fabrycznego feleru ( bo takie też się zdarzają ) czy fiaty uno po prostu tak szybko gniją.

                        • qqbek Re: Kogo kochacie bardziej... 06.02.13, 23:39
                          tomkain napisał(a):

                          > Marzenia są po to aby je spełniać. Oczywiście co do kwestii praktycznych wystar
                          > czy prawie jakiekolwiek auto klasy średniej. Spakujesz do niego dzieci, żonę i
                          > starczy jeszcze miejsca dla kochanki oraz teściowej i mamy kochanki. Ale to chy
                          > ba nie grzech o ile pozwalają na tow warunki finansowe przesiąść się na jakąś l
                          > epszą brykę, z którą dumnie można jeździć po mieście a w nocy nie spać i pilnow
                          > ać aby auta ktoś nie podprowadził:)

                          Nie.
                          Wystarczy garaż - zawsze zwalniam, gdy szwagier z siostrą przyjeżdża.
                          A co do marzeń - Jaguar to zwykły samochód klasy premium, Porsche to ekstraklasa.
                          Poza tym... ja Porsche jeździłem :)
                          A główne wrażenie z jazdy było takie, że jak mnie będzie stać na taki samochód, to kupuję bez wahania... ryk sprężarek i sześciocylindrowego boksera za plecami wywołuje takiego "rogala" na pyszczku, że tylko jedną rzecz w życiu da się z tym porównać.

                          > Prócz marzeń to też chyba warto zaznaczyć, że auta z wyższych półek są lepiej w
                          > ykonane technicznie. W takim jaguarze jak ktoś już tutaj na forum wspomniał po
                          > 10 latach nie dzieje się nic lub bardzo niewiele o ile o swój pojazd dbasz nale
                          > życie.

                          Hehe - co do Jaguara akurat, to wcale nie byłbym taki pewny.

                          > Przypomina mi się w tym momencie fiat uno mojego sąsiada, który na nie dmuchał
                          > i chuchał a auto po czterech latach po prostu mu zgniło. Nie wiem czy to była w
                          > ina jakiegoś fabrycznego feleru ( bo takie też się zdarzają ) czy fiaty uno po
                          > prostu tak szybko gniją.

                          No tak - zaczynasz wątek o Porsche i Jaguarze a za sąsiada masz kogoś z Fiatem UNO :)

                          --
                          Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
    • edekmacedonski Re: Jaguar czy Porsche? 09.02.13, 23:31
      Stawiałbym na Jaguara - mimo, że należy od jakiegoś czasu do koncernu TATA, to nadal zachowuje ekskluzywny charakter. W Porsche mamy już SUVa z dieslem, choć z drugiej strony nawet takie auto ma dzięki doświadczeniu firmy trochę sportowego charakteru :)
      • nazimno A propos. 10.02.13, 09:43
        "Sportowy charakter" to tylko pismacki belkotliwy termin bez specjalnego znaczenia.

        Ma on na celu wykorzystanie rozwodnienia mozgu u klienta.
        Moze to ewentualnie podniesc nieco sprzedaz.
    • jureek Re: Jaguar czy Porsche? 12.02.13, 00:17
      tomkain napisał(a):

      > Według waz która marka jest lepsza? Jaguar czy Porsche?

      A które z tych samochodów ma hak holowniczy? Bo jakoś nie znalazłem tej informacji w prospektach.
      Jura
      • ulubiony19 Re: Jaguar czy Porsche? 17.02.13, 19:49
        Ciekawy temat. Od razu przypomniała mi się podstawówka.
        Kiedyś tego nie wiedziałem, ale teraz nie szarpię koleżanek za warkocze tak często i wiem, że nie da się obiektywnie stwierdzić, która marka lepsza. No chyba, że opinię poprzemy tym, że 911 jest lepsze od XK, a Porsche jako znaczek, jest wart kupę kasy na giełdzie.
        Myślę, że w ten sposób da się porównać jakieś znane marki odzieżowe. Pewna żadna nie ma dziedzictwa, w końcu w każdej firmie musiał być jakiś szmaciarz, który postanowił, że to co podoba się jego ciotce, spodoba się też całej wiosce. Kwestia tylko, jak teraz radzą sobie na rynku, na ile aktualne wymagania ludzi zaspokaja oferta. No i ile razy można prać.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się