kupno samochodu VW Polo 1.2 12v Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam! Mam ogromny problem z kupnem samochodu dlatego byłaby wdzięczna za kilka rad. Byłam o krok od kupienie VW Polo rocznik 2003 silnik 1.2 12v jednak znajomy odradził mi ponieważ okazało się, że jest to "3 cylindrowy silnik z łańcuszkiem rozrządu" co podobno jest złe. Czy to prawda? Ogólnie autko jest do kupienia byliśmy na przeglądzie i wszystko jest sprawne, jedynie ten silnik jest problemem.
    • No nie jest to najlepszy silnik, moze nie az taki dramat ale niesie z soba pewne ryzyko.
      Osobiscie radzilbym szukania wersji 1.4, ten jest raczej bezproblemowy
      --
      oko za oko, ząb za ząb - to czemu dupa za pieniądze?
      • A co w nim jest ryzykownego ?
        • Uwielbiam takie problemy.
          Znajomy to pewnie kolejny patafian zaczytany w AŚ, Auto Moto czy AMiS.
          Nie twierdzę, że 1.2 jest super bo nie jest. On miał być super... Mówiono o bardzo niskim spalaniu przy zachowaniu dobrej dynamiki i rewelacyjnie niskich kosztach obsługi. Po latach wyszło, że to zwykły silniczek i lepiej sprawdza się jakiś większy motor. Ale to nie oznacza, że auto z 1.2 pod maską jest do bani. O ile stan jest spoko, to nic złego nie powinno się dziać. Wspomniany łańcuchowy napęd rozrządu jest stosunkowo trwały, a spalanie choć mogłoby być niższe i tak pozostaje na akceptowalnym dla 1.2 poziomie. Dynamika ogólna jest średnia, ale mocniejszy wariant nie jest jakiś zatrważająco ślamazarny. Dla tych, co trafią na "igiełkę", a w wolnym czasie lubią liczyć i oszczędzać, faktyczną korzyścią będzie brak 4. cylindra - wszystkiego jest mniej (do silnik wchodzi dość mało oleju, świece są trzy i takie tam).
          Ale to nie o to chodzi. Skoro trafiłaś na dobry egzemplarz, a jazda próbna nie zniechęciła Cię do tego auta, to po robisz se problem? No i pewnie handlarzowi. Zawracasz mu dupę, licytujesz się pewnie o piórka wycieraczek, a potem i tak ładnie dziękujesz za fatygę, bo Ci bzdur nagadano. Oj, nieładnie! Ale handlarz też dupa, skoro nie potrafi sprzedać.
      • Również brałbym 1.4 - prosty, niezawodny, można mu zamontować LPG
    • ...kiedy go potrzeba?

      1,2 jest o tyle do bani, że oferuje bardzo słabą dynamikę przy niezbyt dobrej kulturze pracy.
      Ale zadbany 1,2 to lepiej niż "zamisiowany" 1,4 z trzykrotnie przekręconym licznikiem, po Turku z Wehrmachtu.

      Łańcuch rozrządu uznać by należało za zaletę a nie wadę (bo łańcucha najczęściej się nie wymienia, no chyba że po 300-400 tysiącach kilometrów)... tyle, że nie w przypadku tego silnika (a więc jednak "be", bo to 1,2 VW z łańcuchem, a nie "be" bo z łańcuchem). Śmiem jednak twierdzić, że nawet kiepsko zaprojektowany napęd rozrządu łańcuchem to daleko lepsze rozwiązanie, niźli nawet najlepszy rozrząd "na pasku".

      Felerne w silnikach 1,2 12v były nie łańcuchy, lecz ich napinacze, w których ktoś dla dowcipu umieścił części plastikowe... naprawili to po 2004 (wymieniano je dość często także w autach wcześniejszych - warto sprawdzić, czy samochód przeszedł taką wymianę) i problem przestał właściwie istnieć - może stąd ten mit o niesamowitej wprost awaryjności tych silników?
      --
      Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
    • Sam silnik jest słaby, ale łańcuch rozrzdu akurat jest zaleta. Silnik ma malo mocy i dużo pali.
    • Dziękuję za wszystkie opinie. Pozdrawiam! :)
      • Powiem wam coś na ten temat....
        Akurat mam Polo z silnikiem 1,4 16V 75 KM - jest on lepszy od 1,2 1.2 12v z kilku powodów:

        1. Jest cichszy (1,2 ma 3 cylindry a 1,4 ma 4 cylindry)
        2. Nie padają tak często cewki jak w 1,2
        3. jest nieco mocniejszy (75KM a 65 KM)
        4. spalanie praktycznie takie samo ... mój 1,4 pali 7l w mieście a średnio 6,4...silnik dotychczas bez awarii...
    • Zacznijmy od tego, czy Polo 9N to jest wart zakupu, niezależnie od wersji silnikowej. Polo IV (czyli 9N) to chyba najmniej udana generacja Polo. Ile sobie życzą za ten egzemplarz z 2003r.?
      Silnika 1,2 12V nie ma co demonizować. Jeśli byłby fabrycznie nieudany to tych 10 lat by nie przeżył. Jeśli nie jest jeszcze wyeksploatowany to nawet jeśli będziesz wymieniać co dwa lata cewki zapłonowe to jeszcze nie jest tragedia.
      Był w wersjach 64 KM i 70 KM. Czy w stosunku do 75 konnego 1,4 różnica jest odczuwalna? Nawet aktualna generacja Polo i Fabii (nawet cięższe kombi) jest oferowana z tym silnikiem. Jeździ tego setki tysięcy (wiele we flotach) i jakoś nie słychać powszechnego narzekania. Większość użytkowników nawet nie wie, że tam są 3 cylindry i łańcuszek. Do normalnej, zgodnej z przepisami eksploatacji w zupełności wystarcza. A nikt rozsądny nie kupuje Polo i tym podobnych samochodów żeby przejeżdżać po 50 tys. rocznie, to klasa samochodów raczej lokalnego zasięgu.
      Przejedź się "swoim" egzemplarzem, na zimnym silniku i na rozgrzanym, na wolnych obrotach i na obrotach maksymalnych, i wtedy będziesz wiedzieć, czy hałas, kultura pracy i dynamika są dla Ciebie akceptowalne czy nie. Bo to są odczucia względne.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.