Dodaj do ulubionych

AKCYZA - C.D. !!!!!!!!!!!!!!! * * * * *

23.07.04, 10:27
gielda.wp.pl/index.html?a=1&b=1&c=11&POD=3&P[numer]=5476189&P[obr]=gp&P[godzina]=0500&P[dzien]=23072004&ticket=2459148348450381nvQrcHqcIYqcPoGS%
2F8rsT1x%2FFV8L9o3Io7ttrnmmdo5Ib1TXrb7lLUXNOp5jsYNArE2Ea%2Fen4BsfT%
2BRd6M4DDfjxy19dxtyzOM3afk4WV1499iuYNj2mrpSwNJzZhvtm

- Panie Gronicki, niech Pan się weźmie za tych kombinarów ze swojego
Ministerstwa, bo wszyscy zapłacimy za to co się stanie za kilka mięsięcy jak
TE uzna akcyzę za niezgodną z prawem UE, a uzna ją na 100 %
Obserwuj wątek
    • Gość: andrut Re: AKCYZA - C.D. !!!!!!!!!!!!!!! * * * * * IP: 82.145.76.* 23.07.04, 11:12
      może wkleję tu treść, bo z tego linka trudno skorzystać:

      Kto zapłaci za upór ministerialnych urzędników? 05:00 23.07.2004
      Piątek

      Wszystko wskazuje na to, że już w pierwszych miesiącach po naszej akcesji
      wstąpiliśmy na wojenną ścieżkę z Komisją Europejską. Wszystko za sprawą
      urzędników Ministerstwa Finansów, którzy uparli się, aby akcyza nakładana na
      samochody rosła procentowo wraz z wiekiem samochodu.

      W trakcie prac nad ustawą o podatku akcyzowym w komisji sejmowej padł wniosek
      mniejszości, aby wprowadzić załącznik nr 5 określający stawki podatku na wyroby
      akcyzowe. Urząd Komitetu Integracji Europejskiej wydał opinię do projektu
      ustawy wraz ze wszystkimi wnioskami mniejszości. W opinii tej podsekretarz
      stanu Tadeusz Kozek napisał, że takie zróżnicowanie stawek podatku akcyzowego
      może zostać uznane za naruszenie art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę
      Europejską (TWE).

      Potwierdzenie takiego stanowiska może stanowić orzeczenie Europejskiego
      Trybunału Sprawiedliwości z 9 maja 1985 roku w sprawie C-112/84, w którym
      podkreślono, iż art. 90 Traktatu zabrania takiego różnicowania stawek podatku
      nakładanego na samochody, które w praktyce dotyczy samochodów importowanych,
      także z innych krajów członkowskich, a tym samym stanowi formę ukrytej
      dyskryminacji towarów z innych krajów członkowskich. Opinia ta została
      przekazana również do wiadomości ówczesnego ministra finansów Andrzeja Raczko.

      Podczas wizyty w Polsce unijny komisarz ds. jednolitego rynku, Frits Bolkestein
      mówił, że taka konstrukcja akcyzy na samochody używane dyskryminuje auta z
      Unii. W odpowiedzi na te zarzuty Wojciech Bronicki, zastępca dyrektora
      departamentu akcyzy w Ministerstwie Finansów, stwierdził, że obecne regulacje o
      akcyzie nie naruszają unijnego zakazu dyskryminacji towarów z innych krajów
      członkowskich, bo nie różnicują aut ze względu na pochodzenie. Taką samą akcyzę
      zapłaci importer trzyletniego auta z Berlina, jak i nabywca takiego samego
      samochodu z Warszawy, jeśli pojazd nie był wcześniej zarejestrowany. Przyznał
      jednocześnie, że w praktyce takich trzylatków nie ma, ale teoretycznie mogą
      być. Dodał, że podobne uregulowania są też w innych krajach Unii.

      Jak to jest w państwach członkowskich

      Prawdą jest, że wiele krajów Wspólnoty stosuje podatek rejestracyjny, płacony
      przed pierwszą rejestracją, podobny w skutkach do naszej akcyzy. Podatek ten
      jest bardzo zróżnicowany w poszczególnych krajach i sięga nawet 180 proc. ceny
      pojazdu.

      Nigdzie jednak stawka tego podatku nie jest uzależniona od wieku pojazdu
      rejestrowanego, np. w Grecji przed pierwszą rejestracją należało zapłacić aż
      dwa podatki: pierwszy, ustalany procentowo od wartości, i drugi, ustalany
      kwotowo zależny jedynie od pojemności silnika. Podatki te dotyczyły samochodów
      importowanych i produkowanych w Grecji, nowych i używanych.

      W przypadku pierwszego z tych podatków prawo greckie zakładało, że samochód
      używany traci na wartości w stosunku do nowego 5 proc. rocznie, ale nie więcej
      niż 20 proc. łącznie. Oznaczało to, że w przypadku zakupu wewnątrzwspólnotowego
      samochodu używanego podatek był naliczany od wartości takiego samego auta
      nowego, pomniejszonej o maksymalnie 20 proc. W przypadku drugiego z tych
      podatków żadna redukcja z tytułu wieku nie była przewidywana. Dwa samochody o
      tej samej pojemności silnika opodatkowane były tą samą kwotą i nie miało
      znaczenia, że jeden jest nowy, a drugi kilkuletni. Na początku 1992 r. Komisja
      Europejska poinformowała Grecję, że jej system opodatkowania samochodów jest
      niezgodny z art. 90 TWE.

      W odpowiedzi na to rząd grecki podkreślił, że samochody, niezależnie od tego,
      czy są produkowane w Grecji, czy zakupione w innym kraju członkowskim,
      opodatkowane są w ten sam sposób. Dodał również, że ograniczenie utraty
      wartości samochodów używanych do 5 proc. rocznie (nie więcej niż 20 proc.) ma
      na celu niedopuszczenie do użytkowania samochodów starych, niebezpiecznych i
      zanieczyszczających środowisko. Natomiast podatek nakładany w zależności od
      pojemności silnika jest taki sam dla wszystkich samochodów: produkowanych w
      Grecji i nabywanych w innym kraju, nowych i używanych, a wartość samochodu nie
      ma żadnego przełożenia na jego wysokość. Po długiej wymianie pism między
      Komisją Europejską a rządem greckim skierowano sprawę przeciwko Grecji do
      Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS).

      Stanowisko ETS

      W wyroku z 23 października 1997 r. (sprawa C-375/95) ETS uznał, że grecki
      system opodatkowania samochodów narusza art. 90 TWE i obciążył Grecję kosztami
      postępowania. W punkcie 18 wyroku ETS uznał, że Komisja Europejska słusznie
      porównała kwotę podatku nałożonego na samochód używany kupiony poza granicami
      Grecji (na terenie UE) z pozostałą częścią podatku już zawartego w cenie nowego
      samochodu kupionego w Grecji przed jego odsprzedażą. W punkcie 20 wyroku
      podkreślono, że art. 90 TWE uznaje się za naruszony, jeśli sposób opodatkowania
      produktów z innych krajów członkowskich i podobnych produktów krajowych
      prowadzi do wyższego opodatkowania, nawet tylko w pewnych przypadkach, towarów
      importowanych.

      Z tego wyroku, ale też z wyroków w innych sprawach dotyczących opodatkowania
      używanych samochodów importowanych (np. C-393/98, C-101/00) wynika
      jednoznacznie, że w przypadku samochodów używanych za podobny produkt krajowy
      uznaje się samochód tej samej marki i modelu, z podobnym wyposażeniem i
      przebiegiem, użytkowany od nowości w kraju. Wbrew opinii Wojciecha Bronickiego
      samochód stojący kilka lat u dealera przed pierwszą rejestracją nie jest
      podobnym produktem krajowym, gdyż nie jest używany od nowości w kraju.

      Konsekwencje podatkowe

      Po wstąpieniu do Unii zmieniła się sytuacja prawna Polaków. Na podstawie
      konstytucji prawo unijne, którego strażnikiem jest Komisja Europejska, stało
      się nadrzędne w stosunku do prawa polskiego (z wyjątkami określonymi w
      Traktacie Akcesyjnym). Zatem wszelkie decyzje wydane na podstawie przepisów
      niezgodnych z prawem unijnym są nielegalne. Z par. 7 ust. 2 rozporządzenia
      ministra finansów z dnia 22 kwietnia 2004 r. w sprawie obniżenia stawek podatku
      akcyzowego (Dz.U. nr 87, poz. 825 z późn. zm.) wynika, że po 1 maja urzędy
      naliczają akcyzę na samochody importowane według dotychczasowych zasad. Należy
      się więc spodziewać lawiny wniosków do sądów administracyjnych o uchylenie
      bezprawnych decyzji i zwrot nadpłaconej akcyzy wraz z odsetkami. Skalę
      zjawiska, na podstawie liczby przywożonych do kraju samochodów przed
      wprowadzeniem obecnych przepisów, można szacować na kilkaset tysięcy wniosków
      rocznie. Znając wcześniejsze wyroki ETS, trzeba spodziewać się, że obecne
      przepisy zostaną uznane za niezgodne z art. 90 TWE, a wydane na ich podstawie
      decyzje podatkowe za nieważne.

      Czy urzędnicy Ministerstwa Finansów oszacowali skutki budżetowe swojego uporu?
      Czy lobby dealerów, którym najbardziej zależy na utrzymaniu wysokiej akcyzy,
      jest tak silne, że skutki budżetowe jej utrzymania stają się mało istotne?
      Dlaczego znowu wszyscy podatnicy mają płacić za upór i niekompetencję garstki
      urzędników, którzy za swoje błędy nie ponoszą żadnych konsekwencji?

      Artykuł 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE):

      "Żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty
      innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju
      wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty
      krajowe. Ponadto żadne Państwo Członkowskie nie nakłada na produkty innych
      Państw Członkowskich podatków wewnętrznych, które pośrednio chronią inne
      produkty."

      Robert Gałecki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się