Dodaj do ulubionych

Subaru. Upadek marki

02.05.13, 11:11
Przez lata fajne auta, bardzo lubiane i doceniane.
Wnętrza toporne, ale dobry napęd i bezawaryjne silniki to główne atuty.
Nie były zbyt drogie, zwłaszcza w USA.
Stare modele - wszystkie wysoko zawieszone, miały reduktor, bezramowe drzwi, nietypowe silniki - wzystkie boxery i nikt nie patrzył że za dużo palą.
Do tego dodając wspaniale jeżdzącą imprezę i mamy rzesze fanó na całym świecie.
Lata mijają i niestety wszystko się zmienia.
Po pierwsze - w koncernie znaczną część udziałów kupuje toyota.
Wpycha do subaru bezstopniowe skrzynie biegów, kopiuje sportowy model z napędem na jedną oś, zmusza do sprzedawania na wielu rynkach małęgo modelu z napędem też na jedną oś.
Forsa, forsa!!
Pośpiesznie przygotowany diesel - początkowo wszystkich zachwycał, potem zaczęły się problemy z CR. Problem paliwa? Tak, ale inni sobie radzą...
Tymczasem przedostatni model forestera ma za małe sprzęgło.
Najpierw przez rok czy dwa - subaru udawało greka, potem wprowadziło nowy soft - który dłąwi silnik na niskich obrotach. Dodatkowo sugeruje ruszanie z drugiego biegu a także LEKCJE ruszania!!!
XV to nowy model - zapewne z cvt ciekawy i wart grzechu.
Ale outback jest za drogi, forester pożeglował jeszcze dalej - w stronę X3 i Q5 - z którym, a także z tuaregiem - bywa porównywany przez akolitów marki :-)
Nie wiedzą o czym mówią, audi jest lata świetlne przez nimi!
Zatem ostrzegam - Subaru jest dla specyficznych kierowców. Potrafiących jeździć inaczej....
POzdrawiam
jeep
--
YCDSOYA
Obserwuj wątek
              • jeepwdyzlu czemu premium? 02.05.13, 14:04
                nie wiem
                ale to pytanie do subarowców
                to oni wyciągają X5 i Tuaregi z opałów :-)
                i to oni kupują forestery za 160 tys
                a XV za ponad 100

                Prawda jest brutalna: subaru mają głównie ludzie, którzy kupili swoje auta za ułamek ceny nowego jako używane. I są zadowoleni - i dobrze.
                Ci sami ludzie nie kupili tych aut mogąc kupić za te same pieniądze dobry samochód klasy średniej (i zostałoby kupę kasy na auto klasy B w pakiecie) albo X1 czy nawet X3 lub GLK
                Subaru sprzedaje w Polsce ile aut?
                5 tys? 10 tys?
                Wątpię...
                jeep

                --
                YCDSOYA
                • lapufkasz Re: czemu premium? 02.05.13, 14:37
                  Subaru sprzedaje w Polsce ile aut?
                  > 5 tys? 10 tys?

                  1 tys z czego 80% to bulwarowki
                  A Touareg ( zwlaszcza te starsze) naped terenowy ma znacznie lepszy od kazdego Subaru

                  --
                  oko za oko, ząb za ząb - to czemu dupa za pieniądze?
                    • lapufkasz Re: czemu premium? 02.05.13, 15:21
                      agios_pneumatos napisał:

                      > lapufkasz napisał:
                      >
                      >
                      > > A Touareg ( zwlaszcza te starsze) naped terenowy ma znacznie lepszy
                      > od kaz
                      > > dego Subaru
                      > >
                      >
                      > Nawet od STi z DCCD?
                      >
                      > Dobry jesteś...


                      A STI ma naped terenowy? Chyba jak dachuje
                      Jak ja jestem dobry to ty jestes wybitnie niedoscigniony
                      --
                      oko za oko, ząb za ząb - to czemu dupa za pieniądze?
                • przemekthor Re: czemu premium? 02.05.13, 14:39
                  Był czas, w drugiej połowie poprzedniej dekady, że nowe subaru miało sens. Był sensowny forester. Był świetny legacy i jeszcze lepszy outback (chociaż ten ostatni z beznadziejną, obowiązkową automatyczną skrzynią 4-biegową). Była paskudna, ale kapitalna impreza, z niedrogą wersją wrx. Opinia subaru była wtedy nieskazitelna, auta bardzo solidne i niezawodne.
                  Potem zaczęły się jakieś cuda. Weszła impreza ze słabym jak kapiszonowiec silnikiem 1,5. Wszedł nowy forester - tak tandetny, że bolały zęby. Potem weszła nowa impreza z wyglądem psiej kupy. Następnie był odświeżony legacy (spuśćmy zasłonę milczenia nad maszkarą), sławetny motor boxer diesel (haha) i jednorazowe sprzęgła. Na koniec mamy wóz drabiniasty czyli model XV. Na dzień dzisiejszy jest kilka przeciętnych modeli, słabiutkie wykonanie, reputacja taka sobie a przy tym wszystkim jest DROGO.
                  Nie wiem też, co to za bzdury z tym premium, do premium od lat aspiruje volvo, ale ta marka ma chociaż jakieś osiągnięcia w tym kierunku. Żeby zostać marką premium, to trzeba nie tylko zrobić produkt perfekcyjnie wykonany (vide audi), ale też wdrażać nowe rozwiązania (vide audi). Stary bokser żłopiący wiadra paliwa nie wpisuje się w taki obraz.
                  • gzesiolek Re: czemu premium? 04.05.13, 16:22
                    oczywiscie VAG w Audi nie mialo zadnych wpadek jakosciowych... ;)

                    Jakbym mial z rynku wtornego kupic 6-7 letnie auto to za ta sama cene wolalbym Subaru niz Audi... mniejsze ryzyko trafienia na trupa... ot wiem ze wina takiego stanu rzeczy jest w wiekszosci specyfika polskiego rynku... gdzie fetyszyzuje sie Audi, a Subaru nalezy do grupy "nic o niej nie wiem ale profilaktycznie napluje i dorzuce haslo no i czesci drogie..." (no bo takiej masowki szrotowo-zlodziejskiej jak w przypadku aut koncernu grupy VW nie ma...)
                    • dark13 Re: czemu premium? 04.05.13, 17:18
                      gzesiolek napisał:
                      ot wiem ze wina takiego stanu rzeczy jest w wiekszosci specyfika polskiego rynku... gdzie fetyszyzuje sie Audi, a Subaru nalezy do grupy "nic o niej nie wiem ale profilaktycznie napluje i dorzuce haslo no i czesci drogi


                      Pleciesz od rzeczy. W calej Europie sprzedaz Audi w stosunku do Subaru wynosi jakies 25:1 przy czym cena Audi jest przeciez nieporownywalnie wyzsza.
                      Wiec nie plec tu o specyfice polskiego rynku


                      --
                      owoc zywota twojego jeZUS
                      • gzesiolek Re: czemu premium? 04.05.13, 21:44
                        1. Pisalem o uzywkach jakbys nie zauwazyl... i o specyfice rynku aut uzywanych w Polsce...
                        Gdzie podzial popytu Polakow to nie jest 25 do 1, ale 2500 do 1... bo to Audi, sasiadowi gul skoczy... a jak stane pokraka z plejadami na masce to sasiad tylko parsknie i powie ze jego pasek lepszy... i "biedni" handlarze, aby sprostac popytowi na cztery-kola sprzedaja nawet cos czego nie powinni...
                        2. Nigdzie nie napisalem, ze Subaru sprzedaje gdziekolwiek cokolwiek wiecej... nigdy nie sprzedawalo i nigdy sprzedawac nie bedzie... zwlaszcza, ze od dluzszego czasu z rynku moto robi sie oligopol kilku wielkich koncernow... i takie niszowe marki moga co najwyzej lapac sie na nisze m.in. wsrod fanow...
                        3. Ale powolanie sie na jakas zapasc jakosciowo-awaryjna Subaru to dorabianie teorii do faktu ze Subarki to margines rynku... nie jest prawda, ze Subarki sa bardziej awaryjne od aut w swoim segmencie cenowym... nie jest prawda ze nie maja zadnych atutow... Prawda natomiast jest to, ze nie istnieja marketingowo czy w TV czy w prasie motoryzacyjnej... i jedynie fanatycy na forach to jedyny widoczny marketing...
                        Prawda jest, ze oszczedzaja na rzeczach, ktore duzo ludzi ocenia organoleptycznie... tzn. czesto jakos specjalnie z zewnatrz nie wygladaja... a wykonczenie wnetrza to po prostu jest... no i plastiki sa z recyklingu i nie sa latwoplane ;) Do Audi jesli chodzi o wnetrze nie maja najmniejszego startu...
                        Ale awaryjne bardziej nie sa, zwlaszcza wsrod egzemplarzy dostepnych na polskim rynku wtornym... i o tym pisalem w swoim poscie...




                • agios_pneumatos Re: czemu premium? 02.05.13, 14:53
                  jeepwdyzlu napisał:


                  > Prawda jest brutalna: subaru mają głównie ludzie, którzy kupili swoje auta za u
                  > łamek ceny nowego jako używane. I są zadowoleni - i dobrze.

                  Schemat przypomina mi ten jak z każdą inną marką. Czy się mylę?

                  > Ci sami ludzie nie kupili tych aut mogąc kupić za te same pieniądze dobry samoc
                  > hód klasy średniej (i zostałoby kupę kasy na auto klasy B w pakiecie) albo X1 c
                  > zy nawet X3 lub GLK

                  Tylko widzisz. Dla Subaru nie ma alternatywy. To jest marka i klasa sama dla siebie.
                  Ktoś kto chce kupić Subaru wie czym ono jest. I na inne padła się nie spojrzy. No chyba, że EVO. :P

                  A jeśli ktoś woli mieć Haldex i papierowe napędy, a skupia się ja jakości macanych 'plastików', bo to jest dla niego kryterium w doborze samochodu to elegancko.

                  Chociaż FHI próbuje jednak dostosować się do gustów 'przeciętnego człowieka', przez co marka traci swój smaczek i powoli staje w bezpłciowej linii z tymi wszystkimi audi, vw czy tam innymi huydajami.

                  Ale kiedy już wydawało się, że jest źle, stworzono BRZ.

                  > Subaru sprzedaje w Polsce ile aut?
                  > 5 tys? 10 tys?
                  > Wątpię...
                  > jeep
                  >

                  I że co? Więcej znaczy lepiej? No i potem mamy takie kwiatki jak 'marka premium' której na ulicach jest więcej niż kiedyś maluchów i kredensów razem wziętych.
                  • przemekthor Re: czemu premium? 02.05.13, 15:02
                    "Tylko widzisz. Dla Subaru nie ma alternatywy. To jest marka i klasa sama dla siebie.
                    Ktoś kto chce kupić Subaru wie czym ono jest. I na inne padła się nie spojrzy. No chyba, że EVO. :P "

                    Interesujące :) Więcej, fascynujące.
                    A dajmy na to lexus, subarowiec też kijem nie dotknie?
                    • agios_pneumatos Re: czemu premium? 02.05.13, 15:13
                      przemekthor napisał:

                      > "Tylko widzisz. Dla Subaru nie ma alternatywy. To jest marka i klasa sama dla s
                      > iebie.
                      > Ktoś kto chce kupić Subaru wie czym ono jest. I na inne padła się nie spojrzy.
                      > No chyba, że EVO. :P "
                      >
                      > Interesujące :) Więcej, fascynujące.
                      > A dajmy na to lexus, subarowiec też kijem nie dotknie?

                      Co najwyżej IS F :P
                        • agios_pneumatos Re: czemu premium? 02.05.13, 15:59
                          Jedyną alternatywą dla Subaru jest EVO (dla STi).

                          Za alternatywę przyjmujemy samochód o podobnej specyfikacji.

                          Dla Imprezy nie ma odpowiednika. Audi A4 jest za duże a A3 to jednak Haldex.
                          Chociaż... niby A4 jest wielkości Legaca. Ale... płacić o połowę więcej? Za co?

                          Jedynym odpowiednikiem dla Subaru byłoby siłą rzeczy audi. No, ale nie jest, bo kto rozsądny będzie płacił 50 tysięcy za deskę rozdzielczą.
                          • przemekthor Re: czemu premium? 02.05.13, 16:21
                            STI to, STI tamto. Nadjeżdża seryjny audi RS3 ze swoimi 340 KM oraz torsenem i robi to STI jak chce, na drodze i na torze. Wymiary podobne. I też ma 5 drzwi. I podobną cenę. I z całym szacunkiem, człowiek nie wygląda w nim jak głupek.
                            • agios_pneumatos Re: czemu premium? 02.05.13, 16:37
                              No i to już jest jakiś odpowiednik. Nawet cena już nie o połowę, a tylko 30k większa. :D

                              Może i robi na torze, tyle że jeszcze ich tam nie widziano. Znaczy na pojeżdżawkach. Nie wiedzieć czemu same imprezy i EVO. :P

                              Tyle, że my się tu chyba nie mamy zamiaru podniecać danymi katalogowymi, lecz piszemy o odpowiednikach modeli Subaru.

                              O co chodzi z tym wyglądaniem jak głupek? Czego brakuje stylizacji STI MY12?

                              Jak głupki to wyglądają raczej wszyscy ci, którzy próbują ścigać się z imprezami na publicznej drodze. Najczęściej właśnie w audi.
                              • przemekthor Re: czemu premium? 02.05.13, 17:32
                                Znowu to STI. Co z pozostałymi modelami subaru, które ponoć nie mają sobie równych?
                                Impreza 1.5 - śmiechu warte, powolne toczydło bez osiągów.
                                Impreza 2.0 - jak wyżej.
                                Impreza wrx - już nawet volvo w tej cenie daje szybsze auto z napędem na 4 koła.
                                Legacy - dowolne auto innego producenta w tej cienie jest nowocześniejsze, szybsze, lepiej wyposażone. Mondeo, passat, insignia, superb - wszystkie te auta biją legacy na łeb. Legacy z 2,5 litra wyciąga całe 167 KM - rewelacyjny wynik. Ty, bardziej, że konkurencja daje tylko 180 kuni z 1,6 litra pojemności.
                                Outback - to samo co w legacy, tylko że przepaść do konkurencji jest jeszcze większa.
                                XV - konkurent ASX-a i kaszkaja, czyli podwyższony kompakt z malutkim i słabym silniczkiem.

                                Wszystko to za jakieś absurdalnie wysokie ceny. Nic dziwnego, że sprzedaż subaru jest śladowa.
                                • agios_pneumatos Re: czemu premium? 02.05.13, 18:08
                                  przemekthor napisał:

                                  > Znowu to STI. Co z pozostałymi modelami subaru, które ponoć nie mają sobie równ
                                  > ych?

                                  No chwileczkę. Pisząc, że coś nie ma odpowiednika (czyli AWD, już odpuszczamy boksera), nie wynoszę tegoż na piedestał, z którego z pogardą patrzymy w górę. Nie. Szukamy alternatywy. Tak to się nie dogadamy.

                                  > Impreza 1.5 - śmiechu warte, powolne toczydło bez osiągów.

                                  Pamiętajmy, że Japońce to dziwny naród. ;)

                                  > Impreza 2.0 - jak wyżej.

                                  Ejże... tym już da się jeździć. Cywilnie oczywiście.

                                  > Impreza wrx - już nawet volvo w tej cenie daje szybsze auto z napędem na 4 koła
                                  > .

                                  Poza tematem, bo to auto już nie istnieje. W Europie.

                                  > Legacy - dowolne auto innego producenta w tej cienie jest nowocześniejsze, szyb
                                  > sze, lepiej wyposażone. Mondeo, passat, insignia, superb - wszystkie te auta bi
                                  > ją legacy na łeb. Legacy z 2,5 litra wyciąga całe 167 KM - rewelacyjny wynik. T
                                  > y, bardziej, że konkurencja daje tylko 180 kuni z 1,6 litra pojemności.

                                  No i nasuwa się pytanie który silnik dłużej wytrzyma i które auto ogólnie będzie bliższe niezawodności.

                                  Acha, i 'nowoczesność' jest dziwnym kryterium.

                                  > Outback - to samo co w legacy, tylko że przepaść do konkurencji jest jeszcze wi
                                  > ększa.
                                  > XV - konkurent ASX-a i kaszkaja, czyli podwyższony kompakt z malutkim i słabym
                                  > silniczkiem.
                                  >

                                  Masz trochę świeższe i bardziej chłodne spojrzenie, zgoda. Bo ja po tym jak raz przejechałem się w zimie jakimś tam autem z Haldexem I czy II generacji (IV to inna bajka, ale sama nazwa mnie jednak mierzi) i to ustrojstwo włączyło się w (wydawało mi się) ładnym kontrolowanym poślizgu, to przestałem uważać pojazdy w to wyposażone za pełnoprawne samochody, które można dopuścić do ruchu.

                                  > Wszystko to za jakieś absurdalnie wysokie ceny. Nic dziwnego, że sprzedaż subar
                                  > u jest śladowa.

                                  Coś Ci podpowiem: W Wilnie bardzo łatwo porozumieć się po polsku. ;)
                  • anyjaps Re: czemu premium? 02.05.13, 15:06
                    agios_pneumatos napisał:


                    > Tylko widzisz. Dla Subaru nie ma alternatywy. To jest marka i klasa sama dla si ebie.


                    Ty rzeczywiście jesteś nawiedzony


                    > Ale kiedy już wydawało się, że jest źle, stworzono BRZ.

                    To ,to co to jest objezdzane na torach przez wszystkie hothatche a nawet 2.5 tonowe "limuzyny w dieslu"
                    Nie rozmieszaj mnie, to jest samochód dla biedniejszych fryzjerów tak samo jak Peugeot RCZ . Dla bardziej zasobnych jest Audi TT , SLK - tu przynajmniej jak się ma kasę można dostać coś co rzeczywiście potrafi jechać



                    --
                    co sie gapisz?
                    • agios_pneumatos Re: czemu premium? 02.05.13, 15:44
                      anyjaps napisał:

                      > agios_pneumatos napisał:
                      >
                      >
                      > > Tylko widzisz. Dla Subaru nie ma alternatywy. To jest marka i klasa sama
                      > dla si ebie.

                      >
                      > Ty rzeczywiście jesteś nawiedzony

                      Gorzej. To jest fanatyzm.

                      >
                      >
                      > > Ale kiedy już wydawało się, że jest źle, stworzono BRZ.
                      >
                      > To ,to co to jest objezdzane na torach przez wszystkie hothatche a nawet 2.
                      > 5 tonowe "limuzyny w dieslu"

                      Tutaj piszą, że na Nordschleife wyszło 8:44:90.

                      fastestlaps.com/cars/toyota_ft-86.html
                      A tutaj piszą, że większośc hothatchy jest poniżej.

                      en.wikipedia.org/wiki/List_of_N%C3%BCrburgring_Nordschleife_lap_times
                      Co więcej w/w wspomniane hothatche mają jakieś 250+ koni i wiatrak, a BRZ 197 qnia i wolnyssak.

                      > Nie rozmieszaj mnie, to jest samochód dla biedniejszych fryzjerów tak samo
                      > jak Peugeot RCZ .

                      To jest po prostu zabawka. Przecież nie piszę o tym jako cudzie techniki na miarę STI, tylko wzmiankuję, że FHI + TMC wzięło i se stworzyło sportowy samochód.

                      Dla bardziej zasobnych jest Audi TT , SLK - tu przyn
                      > ajmniej jak się ma kasę można dostać coś co rzeczywiście potrafi jechać
                      >
                      >
                      >

                      No to albo mówimy o zabawce za 100k albo o samochodach dwa razy droższych. A skoro już mamy budżet 200k to porównaj to swoje TT z STI i podziel się wrażeniami z jazdy.
                      • anyjaps Re: czemu premium? 02.05.13, 16:02
                        agios_pneumatos napisał:


                        >
                        > Tutaj piszą, że na Nordschleife wyszło 8:44:90.

                        A tu napisali ze udalo mu sie pokonac trase tak samo jak o 300 kg ciezsze i 20 KM slabsze BMW 123d (sukces)
                        fastestlaps.com/tracks/autozeitung_test_track.html
                        Nawet BMW 740Li mial lepszy czas.
                        Rzeczywiscie Toyota i Subaru z polaczenia sil stworzyli sportowy samochod na miare naszych czasow .
                        Jedyna zaleta ze stosunkowo tani , rekompensuje drobna niedogodnosc ze prawie nie jezdzi




                        --
                        co sie gapisz?
                        • agios_pneumatos Re: czemu premium? 02.05.13, 16:16
                          anyjaps napisał:

                          > agios_pneumatos napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > Tutaj piszą, że na Nordschleife wyszło 8:44:90.
                          >
                          > A tu napisali ze udalo mu sie pokonac trase tak samo jak o 300 kg ciezsze
                          > i 20 KM slabsze BMW 123d (sukces)
                          > fastestlaps.com/tracks/autozeitung_test_track.html
                          > Nawet BMW 740Li mial lepszy czas.

                          1. BMW nie ma 20KM mniej, a 4 więcej.
                          2. Jest owszem cięższe, ale ma wiatrak. Zakładam, że miałeś do czynienia z takimi samochodami i wiesz ile to daje.
                          3. Oj to będzie bolało... GT86 miało taki sam czas jak prawie dwukrotnie mocniejsze LS460!.

                          Tak że wiesz. Se porównywać możemy do końca dnia i wyjdą babole jak z lexusem.

                          Faktem jest, że GT86/BRZ nie odstaje od hothatchy tak jak pisałeś (pomimo przewagi tych pierwszych) i jest po prostu samochodem, którym nikt nikomu nic nie udowadnia. Skupiono się na rozwiązaniach technicznych, które mają dostarczać radość jazdy nigdzie wcześniej u nikogo niespotykaną (m.in dzięki silnikowi trącemu o podłoże).

                          To jest samochód stworzony od zera i w konkretnym celu, nie zaś seryjny dupowóz z dołożoną turbiną.

                          > Rzeczywiscie Toyota i Subaru z polaczenia sil stworzyli sportowy samochod
                          > na miare naszych czasow .
                          > Jedyna zaleta ze stosunkowo tani , rekompensuje drobna niedogodnosc ze prawi
                          > e nie jezdzi
                          >
                          >
                          >
                          >

                          Sportowy to może przesada. To jest zabawka jak kiedyś MX5.

                          Jedno pytanie: jechałeś tym autem, żeby twierdzić, że 'nie jeździ'? Wiesz, nie dla każdego istotą jazdy są dane katalogowe i możliwość wciśnięcia gazu na prostej autostradzie, czego można nauczyć i małpę podobno.

                          Acha, i nie odpowiedziałeś na pytanie czy wolałbyś do jazdy (pojeżdżawek w sensie) mieć TT czy STI.
      • soner3 sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 11:28
        albo byla jakas akcja promocyjna na XV albo sie poznali jakie to badziewie i rpzestali kupowac

        bestsellingcarsblog.com/2013/04/13/switzerland-march-2013-vw-golf-1-honda-jazz-on-podium/

        Prawie 100 kola za XV 1.6 , jesli ktos nie widzial to musi koniecznie zobaczyc jaka tam bieda wewnatrz - chinszczyzna lata 90 -te .



        --
        Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow .... czy dopiles ja do konca
        • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 11:38
          soner3 napisał:

          > Prawie 100 kola za XV 1.6 , jesli ktos nie widzial to musi koniecznie zobacz
          > yc jaka tam bieda wewnatrz - chinszczyzna lata 90 -te .
          >
          >
          >

          I tak trzymaj.

          A teraz powiedz mi czy audi i bmw są dwa razy lepsze od Subaru, skoro dwa razy więcej się cenię. Deska rozdzielcza jest warta 100k?
          • soner3 Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 11:54
            Jak sie 2 razy wiecej cenia?
            Q3 2.0 170KM kosztuje 136 tys
            05 180KM - 150tys
            X1 xDrive2.0 180KM - 140tys

            Ale nie wiem czemu Subaru porownujes do premium - toz to pospolite dziadostwo ktore smialo mozna rownac z Fordami, Skodami ,VW , Oplami, Hyundaiami i pozostalem talatajstwem .
            Pomijajac Dacie wszystkie pozostale zdecydowanie bija jakoscia Subaru jesli chodzi o wnetrze , cena i wyposazenie.

            Proponuje porownac XV 1.6 114KM za 100tys z Kia Sportage 2.0 163KM ktore kosztuje 85tys. Kia wyglada przy Subaru jak premium
            --
            Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow .... czy dopiles ja do konca
            • soner3 Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 12:00
              Tu jest rzetelny test XV

              www.autogaleria.pl/auto_test/subaru-xv-1.6i-cvt-active,740.html
              nie da sie tego samochodu ocenic inaczej niz dziadostwo za straszne pieniadze.

              --
              Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow .... czy dopiles ja do konca
              • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 12:21
                soner3 napisał:

                > Tu jest rzetelny test XV
                >
                > www.autogaleria.pl/auto_test/subaru-xv-1.6i-cvt-active,740.html
                > nie da sie tego samochodu ocenic inaczej niz dziadostwo za straszne pieniad
                > ze.
                >

                Minusy:
                - zbyt wysoka cena
                - mułowata skrzynia biegów
                - słaby silnik
                - niestabilne zachowanie na nierównych drogach
                - mały bagażnik
                - reakcja na podmuchy bocznego wiatru


                To prawda. To jest skandal. Zwłaszcza to niestabilne zachowanie. Rozumiem, że golf lepiej sobie radzi na takich drogach niż XV.
                • przemekthor Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 14:07
                  Jest duże prawdopodobieństwo, że istotnie golf ze swoim wzorowym układem jezdnym może być stabilniejszy na nierównych drogach.
                  Natomiast subaru pewnie lepiej poradzi sobie na wertepach (pewno o to Ci chodziło), bo ma duży prześwit. Pytanie, co jest lepsze - stabilny i komfortowy samochód, czy wóz drabiniasty. Póki co większość kupujących wybiera to pierwsze.
                  • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 14:58
                    Czyli mówisz, że golf ma lepszy układ jezdny od Subaru. No proszę.

                    Oczywiście golfa dałem z głupia frant jako przykład, bo tu akurat powinno podać się przykład podobnego crossovera. Z uwagi na prześwit też by go trzęsło, a mam wrażenie, że jednak XV lepiej trzyma się drogi.

                    Do golfa porównajmy imprezę. Czy aby golf ma lepszy układ jezdny od imprezy?
                    • anyjaps Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 15:19
                      agios_pneumatos napisał:
                      Do golfa porównajmy imprezę. Czy aby golf ma lepszy układ jezdny od imprezy?

                      Ależ oczywiście i to bez dwóch zdań .Poświadczy ci to każdy kto miał możliwość sie przejechać . Oczywiście mam tu na myśli zwykła Impreze i odpowiedniego jej Golfa.
                      Tak żeby nie porównywać STI do Golfa 1.2 . A Golf to wcale nie lider tego segmentu, w nim jednak zagospodarowano sporo komfortu ale na Impreze spokojnie wystarczy
                      Ty jesteś mocno nawiedzony więc nic ciebie nie przekona, ale jak ktoś potrafi się zdobyć na obiektywizm nie będzie miał wątpliwości
                      Impreza kosztuje mniej więcej tyle ile Octavia , nawet chyba wyjdzie taniej .
                      Łącznie sprzedano w Polsce w 2012 tyle Imprez że można to policzyć na kończynach drwala

                      --
                      co sie gapisz?
                      • przemekthor Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 15:39
                        Tu się nie zgodzę, bo akurat standardowa imprezka ze swoim awd będzie mieć przewagę nad standardowym, przednionapędowym vw czy dowolnym innym kompaktem. Tylko samochód to nie tylko przeniesienie napędu. Powiem więcej, dla przeciętnego użytkownika to jest zupełnie nieistotne.
                            • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 17:58
                              Wyraziłem się mało precyzyjnie w poprzednim poście.

                              Teza nie była moja. A brzmiała ona tak, że to golf prowadzi się lepiej. I to poddałem w wątpliwość.

                              Co do Veyrona to też nie jest takie jasne, piękne i oczywiste. Bo dlaczego Haldex, a nie stały napęd?

                              Dlaczego F1 jest RWD?

                              Duża część samochodów z tej listy to też ośki.

                              www.21fstcenturylist.com/2012/08/worlds-top-10-fastest-4-door-sedans-in.html
                              Przyznam, że nie wiem jaka tu rządzi reguła. Jedną z poszlak mogą być straty na napędzie przy stałym AWD.
                              • przemekthor Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 19:12
                                Jeśli dalej porównujemy golfa do XV, to na 100% golf będzie w typowych warunkach drogowych lepiej się prowadził, bo ma niżej położony środek ciężkości, kompromisowo zestrojone zawieszenie i węższe opony. XV jak każdy mały crossover będzie miał tendencję do myszkowania i latał po drodze jak smród po gaciach. Prowadziłem kaszkaia i asx-a, i to typowe zachowanie dla takich aut. Prowadzą się okropnie.
                                Co do F1 - a na którą oś ma mieć napęd, skoro silnik ma ułożony centralnie??
                                Haldex i inne wynalazki wymiatają, bo są w tej chwili bardzo skuteczne i szybkie, a w dodatku pozwalają na odłączenie jednej osi i znaczną oszczędność paliwa. Po cholerę mają się napędzać 2 osie przy jeździe na prostej drodze.
                                • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 21:23
                                  przemekthor napisał:

                                  > Jeśli dalej porównujemy golfa do XV, to na 100% golf będzie w typowych warunkac
                                  > h drogowych lepiej się prowadził, bo ma niżej położony środek ciężkości, kompro
                                  > misowo zestrojone zawieszenie i węższe opony. XV jak każdy mały crossover będzi
                                  > e miał tendencję do myszkowania i latał po drodze jak smród po gaciach. Prowadz
                                  > iłem kaszkaia i asx-a, i to typowe zachowanie dla takich aut. Prowadzą się okro
                                  > pnie.

                                  Ok, ale mówimy cały czas o suchym. Na mokrym zmieni się to.

                                  > Co do F1 - a na którą oś ma mieć napęd, skoro silnik ma ułożony centralnie??

                                  Pytanie było czemu na jedną, nie na dwie, a nie na którą.

                                  > Haldex i inne wynalazki wymiatają, bo są w tej chwili bardzo skuteczne i szybki
                                  > e, a w dodatku pozwalają na odłączenie jednej osi i znaczną oszczędność paliwa.
                                  > Po cholerę mają się napędzać 2 osie przy jeździe na prostej drodze.

                                  Ja wolę mieć świadomość, że nie kopnie mnie żadna ośka z tyłu jak lecę bokiem, bo z tego różne cuda mogą wyjść.
                          • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 17:50
                            Ten test pisali ludzie, którzy (co za novum w polskich testach!) skupiali się na plastikach. Ponadto odkryli niespotykane dotąd zjawisko: na nierównościach auto podskakuje i nie jedzie równo!

                            A tutaj inny test. Na razie nie podam źródła.

                            Przyznam, że moje oczekiwania odnośnie XV 1.6 z automatyczną skrzynią ( ! ) Lineartronic były ... dość ograniczone. Przecież w "normalnym" użytkowaniu rzadko schodzę poniżej wartości rzędu 150 KM.
                            W pamięci mam jeszcze wrażenia z niegdysiejszego 2 litrowego, 125 konnego Forstera z 4- biegowym automatem. Pamiętam też dłuższą jazdę po Polsce Imprezą 1.5.
                            Weekend z XV 1.6 był więc raczej czymś, co z obowiązku informacyjnego "należy przeżyć", lecz przyjemnej emocji konfrontacji z nowym samochodem nie odczuwałem.
                            Błąd. I to dość zasadniczy.
                            Nie ma sensu rozpisywać się o ilości miejsca w kabinie, łatwości wsiadania nawet w ciasnych lukach parkingowych czy tego typu historiach - to jest wspólne dla wszystkich XV.
                            Oczywiście wyposażenie jest w nieco niższym standardzie, niż jestem do tego przyzwyczajony. Ale różnice nie są takie, że nie można się do nich przyzwyczaić.
                            Brak wielofunkcyjnego wyświetlacza zauważyłem dopiero drugiego dnia.
                            Kierownicę bez obszycia skóry - natychmiast. Natomiast po kilkunastu kilometrach przestało mi to przeszkadzać - leży dobrze w rękach. Można z tym bez kłopotu żyć.
                            Nieco gorzej dla mnie wygląda brak tempomatu, którego normalnie dość intensywnie używam. Myślę jednak, że należę do mniejszości ...
                            Nie razi mnie też brak sterowania radiem przy kierownicy, gdyż z definicji radio ma dla mnie wyłącznie funkcję informacyjną - na koncerty udaję się gdzie indziej.
                            Nieco gorzej wygląda sprawa z brakiem ogrzewania lusterek zewnętrznych. Da się z tym żyć, ale jestem przyzwyczajony do ogrzewania lusterek.
                            Głównym celem było jednak subiektywne sprawdzenie dynamiki auta. I tu zaskoczenie. Duże zaskoczenie. Pomimo tego, że samochód nie jest dotarty, w warunkach miejskich nie można mu absolutnie niczego zarzucić. Jasne - jeżeli ktoś ma ambicje wygrywania wszelkich "pojedynków na światłach", nie będzie to najwłaściwszy wybór. Ale do dynamicznego poruszania się po mieście jest bardziej niż wystarczająco. Co ciekawe, nie odczuwa się braku momentu. Samochód przyspiesza płynnie i żwawo do dopuszczalnych w mieście prędkości (na mojej trasie 70, czyli w praktyce na szybkościomierzu - 90 ). Z kolei wyższa pozycja za kierownicą i związany z tym lepszy przegląd sytuacji drogowej zaowocowały tym, że należałem do najszybciej przemieszczających się z punktu A do punktu B. Coś takiego...
                            Przyszedł czas na autostradę ( mamy taką pod Krakowem ). Prędkość 150 km/godz osiągamy bez odczucia startującego samolotu, lecz zupełnie znośnie, bez wrażenia nadmiernego wysilenia. Utrzymanie prędkości bez problemów. Być może po przekroczeniu granicy z Niemcami wrażenia uległyby weryfikacji. Dla naszych autostrad jak najbardziej wystarczająco. A więc zjeżdżamy z autostrady i udajemy się na zwykłą drogę. Tu jest nieco gorzej. Mój styl jazdy ( bez szaleństw, ale dynamiczny ) nie jest w pełni kompatibilny z możliwościami samochodu. Energiczne przyspieszanie w granicach powiedzmy 80-120 to nie jest najmocniejsza strona jednostki napędowej. W tych właśnie warunkach ( pomijając - być może -wysokie prędkości na autostradzie ) najwyraźniej widać różnicę w porównaniu do silnika 2.0. Tam gdzie z większym silnikiem można wykorzystać okazję do wyprzedzenia z 1.6 trzeba się uzbroić w więcej cierpliwości. Dynamiczna jazda po szosach jednojezdniowych z koniecznością wyprzedzania innych aut to chyba najsłabszy punkt tej wersji.
                            O zawieszeniu nie ma co pisać - relatywnie sztywne zapewnia znakomite prowadzenie w każdych praktycznie warunkach ( jeździłem również po dziurach, zakrętach, a i terenu trochę zaliczyłem ).
                            Podsumaowując:
                            Miasto : 5
                            Autostrada : 4
                            Szosa ( z wyprzedzaniem ) : 3 ( bez: 4+ bo naprawdę b.dobrze się prowadzi :wink: )
                            • lapufkasz Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 17:59
                              agios_pneumatos napisał:
                              > A tutaj inny test. Na razie nie podam źródła.


                              Szkoda bo to sporo wyjaśnia , zreszta wrzucając fragment w gugla tajemnica sie rozwiewa.
                              Naiwnyś jak dzidziuś , widać stopień fanatyzmu siega już oszołomstwa.
                              Ale może sie wyleczysz jak dorośniesz. Paradoksalnie tym momentem przelomowym może być zakup pierwszego auta.

                              --
                              oko za oko, ząb za ząb - to czemu dupa za pieniądze?
                              • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 18:13
                                lapufkasz napisał:

                                > agios_pneumatos napisał:
                                > > A tutaj inny test. Na razie nie podam źródła.

                                >
                                > Szkoda bo to sporo wyjaśnia , zreszta wrzucając fragment w gugla tajemnica
                                > sie rozwiewa.

                                Tylko jakoś podejście, opis i sposób zwracania uwagi na pewne rzeczy przewyższają tamte opisy o 'plastikach'.

                                > Naiwnyś jak dzidziuś , widać stopień fanatyzmu siega już oszołomstwa.

                                To prawda. Nie twierdzę inaczej. Jesteśmy oszołomami. Ale z tym człowiek się nie rodzi. TO przychodzi z doświadczeniem.

                                > Ale może sie wyleczysz jak dorośniesz. Paradoksalnie tym momentem przelomowym
                                > może być zakup pierwszego auta.
                                >

                                J.w. Pomyliły ci się kierunki. To najpierw rodzisz się goły i nieświadomy, potem obserwujesz świat wokoło, nabywasz doświadczeń i wyrabiasz sobie opinie na różne tematy.

                                Nie jestem aż tak stary, żebym zaraz miał wracać do punktu wyjścia.
                                  • agios_pneumatos Re: cos na deser co ci moze zepsuc humor 02.05.13, 18:56
                                    A co mi po tej opinii?

                                    1. Pisze od dupy strony: Jakby nagle zaczęli wsadzać boksera i do tego dorobili ideologię. Faktycznie zaś jest tak, że te samochody konstruuje się wokół silnika. Dlaczego bokser? tradycja lotnicza.
                                    2. Symmetrical AWD. Oprócz góry i dołu jest jeszcze lewa i prawa strona.
                                    3. To w końcu bokser obniża środek ciężkości czy nie? Bo zalezności pomiędzy tym faktem, a elektroniką nie widzę. EVO ma seryjnie lepszy zawias, fakt. Ale modujemy zawias do tamtego poziomu i? Jednak ewusie silnika nie przeskoczą.
                                    4. Dobrze, że jedynym zastrzeżeniem do AWD były proporcje przód - tył, a nie sam napęd bo to dyskredytowałoby kolesia do reszty: Zresztą w rzeczy samej: Impreza turbo to fatalnie prowadzące się auto, które zawdzięcza utrzymywanie się na drodze jedynie fantastycznemu gripowi zapewnianemu przez napęd AWD.

                                    Poza tym owo S-AWD to już raczej po prostu marka handlowa. Ale i tak lepsze to niż quattro... na haldexie.

                                    No i na koniec, widać, że koleś prowadzi wrogą antysubarową propagandę, bo sam jeździ EVO. :D Ale mial do czynienia z oboma samochodami.

                                    Faktem jest, że subaru jest podsterowne. I do jazdy przestawia się geometrię. Tylko niech se koleś zada pytanie dlaczego samochody cywilne do jazdy w ruchu ustawia się prędzej na podsterowność, nie na nadsterowność. Kurde geniusz jakiś.

                                    Co do lepszego prowadzenia ewy... Nie prowadzi się lepiej. Prowadzi się inaczej. Więcej wybacza. Ma więcej systemów wyręczających kierowcę w myśleniu i dlatego można bardziej bezkarnie depnąć i czuć się jak w odrzutowcu. Impreza mniej wybacza. Natomiast daleki jestem od twierdzenia, że w STI nie poczujesz się jak w odrzutowcu. :D

                                    Nie popsuło mi to humoru. Te rzeczy są mi znane od czasów zanim Ty zapewne nabyłes swój pierwszy samochód.

                                    Ciekawi mnie tylko kto to napisał i jak mocno dostał po dupie od teamu Subaru w startach, że tak się wypłakuje tutaj. :D
            • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 12:15
              soner3 napisał:

              > Jak sie 2 razy wiecej cenia?
              > Q3 2.0 170KM kosztuje 136 tys
              > 05 180KM - 150tys
              > X1 xDrive2.0 180KM - 140tys
              >

              Nie chce mi się sprawdzać cennika wyposażenia, ale często wychodzi dwukrotność. Ok, tutaj są droższe tylko o połowę (136k vs 90k). Tylko o połowę.

              > Ale nie wiem czemu Subaru porownujes do premium

              Do czego? A weź mi zdefiniuj co to jest marka premium, to pogadamy. :)

              - toz to pospolite dziad
              > ostwo ktore smialo mozna rownac z Fordami, Skodami ,VW , Oplami, Hyundaiam
              > i i pozostalem talatajstwem .

              Eee tam. Do skody nie ma podejścia.

              www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/37960-skoda-lepsza-od-subaru/
              To jak mówisz? Że Subaru wywołuje takie same emocje i ma podobne konotacje jak VW i Huydaj?

              > Pomijajac Dacie wszystkie pozostale zdecydowanie bija jakoscia Subaru jesli
              > chodzi o wnetrze , cena i wyposazenie.
              >

              O co chodzi z tym fetyszem z wnętrzem?

              > Proponuje porownac XV 1.6 114KM za 100tys z Kia Sportage 2.0 163KM ktore kosz
              > tuje 85tys. Kia wyglada przy Subaru jak premium

              Aaaaa to premium określa się przez wygląd? No to nowy Forek chyba podchodzi.
              • soner3 Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 12:25
                agios_pneumatos napisał:


                > Nie chce mi się sprawdzać cennika wyposażenia, ale często wychodzi dwukrotność.
                > Ok, tutaj są droższe tylko o połowę (136k vs 90k). Tylko o połowę.
                >
                Tylko o polowe ?
                O polowe to jest drozsze Audi Q5 a wiec samochod segment wiekszy od XV. Do tego znacznie lepiej wyposazony i z znacznie mocniejszym silnikiem 180KM VS 114KM
                Dalej sie upierasz ze ta druga polowa to za MIETKA deske rozdzielcza ?


                > > Proponuje porownac XV 1.6 114KM za 100tys z Kia Sportage 2.0 163KM ktor
                > e kosz
                > > tuje 85tys. Kia wyglada przy Subaru jak premium
                >
                > Aaaaa to premium określa się przez wygląd? No to nowy Forek chyba podchodzi.

                W tym przypadku bralem pod uwage tylko jakosc meterialow wykonczeniowych czyli ogolnie "jakosc wnetrza" . Subaru prezentuje poziom Dacii i to nie jest przesadne stwierdzenie.
                Przy czym Dacia kosztuje 1/2 tego co Subaru wiec tam oszczednosci mozna usprawiedliwic .


                --
                Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow .... czy dopiles ja do konca
              • lapufkasz Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 12:40
                agios_pneumatos napisał:
                > Do czego? A weź mi zdefiniuj co to jest marka premium, to pogadamy. :)


                To że w Polsce importer wmawia miłośnikom coś przeciwnego, to zdecydowanie z premium Subaru nie ma nic absolutnie wspólnego . W Polsce może troche ceny ale co widać po statystykach sprzedaży nie bardzo to się udaje.
                Natomiast w USA, a więc w zasadzie na jedynym większym rynku dla tej marki, Subaru jest wycenione jako taniocha na poziomie Hyundaia. Najwidoczniej jakieś powody ku temu są .
                amen nawiedzony





                --
                oko za oko, ząb za ząb - to czemu dupa za pieniądze?
                • agios_pneumatos Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 12:46
                  lapufkasz napisał:

                  > agios_pneumatos napisał:
                  > > Do czego? A weź mi zdefiniuj co to jest marka premium, to pogadamy. :)

                  > ]
                  >
                  > To że w Polsce importer wmawia miłośnikom coś przeciwnego, to zdecydowani
                  > e z premium Subaru nie ma nic absolutnie wspólnego .

                  Daj poczytać gdzie to Subaru kreuje się na markę 'premium'. Zżera mnie ciekawość.

                  W Polsce może troche
                  > ceny ale co widać po statystykach sprzedaży nie bardzo to się udaje.

                  O. To już nie premium, a nawet na luksusową się kreuje. No proszę.

                  > Natomiast w USA, a więc w zasadzie na jedynym większym rynku dla tej marki
                  > , Subaru jest wycenione jako taniocha na poziomie Hyundaia.

                  Bo jak widzisz Subaru nie kreuje się na nic. To jest powód. Poza tym masz tam cuś takiego co się nazywa efekt skali. Podobnie jak to się ma u importerów 'grupy północnej' (Bałty i Scandi).

                  Strasznie mnie ciekawi ten temat kreowania się Subaru na markę premium.
        • przemekthor Re: sprzedawal -juz nieaktualne 02.05.13, 14:57
          > Prawie 100 kola za XV 1.6 , jesli ktos nie widzial to musi koniecznie zobacz
          > yc jaka tam bieda wewnatrz - chinszczyzna lata 90 -te .

          W sumie to można naliczyć więcej takich ofert z dupy wyjętych. Na przykład ASX i kaszkaj w wersjach z dopędzaniem tylnej osi są w podobnych cenach i - co jest dla mnie niepojęte - całkiem nieźle się sprzedają.
        • przemekthor Re: Tutaj wątek dla takich jak ty 02.05.13, 13:20
          Nie, nie jest dla takich jak ja. Wskazane forum to typowe skupisko twardogłowych idiotów, co się zaprawiają w wąskim gronie w swojej głupocie. Jeden z pierwszych postów - "subaru to auto dla zapaleńców" - świadczy o ciężkim przypadku.
            • agios_pneumatos Re: Tutaj wątek dla takich jak ty 02.05.13, 15:03
              lapufkasz napisał:

              > he,he
              > to jest ten sam ciężki przypadek choroby jaką często można zdiagnozować u wie
              > lbicieli Alfy .
              > Nieuleczalna, ale w większości przypadków ustępuje wraz z wiekiem
              >
              >

              Nie ustępuje. Tylko widzisz. W przypadku Subaru choroba jest ciężka, bo jest na co chorować.

              A alfa to co to takiego szczególnego jest? Typowy dupowóz jakich wiele wokoło.

              Zaś wątek wkleiłem jako przykład przypadkowego człowieka, który próbuje zredukować swój dysonans poznawczy nabywszy skodę. Taki typowy użytkownik, dla którego są ważne 'plastiki'. No i poczuł zew Boży i wszedł na forum Subaru by uświadomić tam zebranych jak bardzo w swym wyborze się mylą i jak gorszymi ich samochody są od Skody. :D
              • przemekthor Re: Tutaj wątek dla takich jak ty 02.05.13, 15:54
                Większość ludzi kieruje się względami praktycznymi, a nie kultem.

                Szczegół - skoda produkuje swoje auta także w wersjach RS z mocnymi silnikami i napędem na 4 koła, a taki superb wychodzi z 3,6-litrowym wolnossącym V6 (i też ma 4x4). I jest wszystko za jednym zamachem - fajnie wykonane, niedrogie, szybkie i dające frajdę z jazdy auta.
    • agios_pneumatos Re: Subaru. Upadek marki 02.05.13, 11:42
      Jeep. Mam prośbę.

      Jeśli mi napiszesz, że posiadałeś co najmniej 5 scooby na własność, markę znasz od co najmniej 15 lat na wskroś i potrafisz tym jeździć to ok.

      Bo ten wątek jakoś tako... wiesz. Słabo wygląda. Znaczy mam wrażenie, że piszesz o czymś co znasz ze słyszenia.

      Twierdzenia górnolotne, dlatego tylko upewniam się, że wiesz dobrze 'jak było dawniej i naprawdę'.
    • karakalla Re: Subaru. Upadek marki 02.05.13, 16:04
      Wydaje mi się, że jest inaczej - Subaru wygrzebuje się w dołka, w jaki wpadło w II połowie minionej dekady. Wtedy zaczęła się denna stylistyka, jakby biura firmy opanował desant dizajnerów z Korei Północnej: Lanosowana Impreza, niezbyt fajna obecna generacja Legacy/Outbacka, problemy transmisją pierwszego Diesla, nieudana inwestycją w Tribekę, wreszcie wątpliwa momentami oferta silników i skrzyń biegów (np. kompozycja wolnossącego 2,5-litrowca z 4-biegowym automatem, dająca osiągi na poziomie 1,6).

      Teraz stylistyka staje się przynajmniej akceptowalna, koncepty przepowiadają ciekawe kierunki, nie wiem, co złego jest w CVT, raczej przeciwnie, pojawiają się sympatyczne silniki, jak nowe 2,0 turbo, BRZ też nie zrobi marce źle, wreszcie kombinowanie z hybrydami.

      Oczywiście Subaru żadnym premium nigdy nie było, pokłony bite marce w Polsce i jej pozycjonowanie cenowe to jakiś kompletny ewenement na skalę światową. Wystarczy spojrzeć na kluczowy rynek amerykański, gdzie Legacy jest tańsze od Camry i Accorda, robiących tam za totalną masówkę, Forester chodzi mniej więcej po tyle, ile RAV (porównywalne X3 jest dobrze ponad połowę droższe itp.).

      I właśnie w Ameryce Subaru idzie świetnie, sprzedaż wzrosła od kryzysu 2008/2009, który zresztą specjalnie marki nie dotknął, prawie dwukrotnie. Czyli chyba nie ma się co o nich martwić.

      www.goodcarbadcar.net/2012/10/subaru-brand-sales-figures-usa-canada.html
      --
      www.youtube.com/watch?v=rd2T9XmME0c
        • kontik_71 Re: Subaru. Upadek marki 02.05.13, 16:47
          Ale tez nie ma o czym dyskutowac. Caly ten watek w sumie niewiele wnosi.
          Jedni jezdza Skoda lub jakims niemieckim wyrobem, inni lubia Subaru (np Ty i ja) i tak jest dobrze. Dyskusje na temat wyzszosci jednej marki nad druga, gdzie globalizacja powoduje zrownanie marek i wykreslanie indywidualizmu producentow, to zdecydowanie marnowanie czasu i energii.
          Subaru od zawsze byl autem do ciezkiej roboty, dlatego np w Szwajcarii jest to auto rolnikow, i takie mam nadzieje tez zostanie. Jesli lubi wodotryski to powinien ta marke omijac z daleka.
          • agios_pneumatos Re: Subaru. Upadek marki 02.05.13, 17:30
            kontik_71 napisał:

            > Ale tez nie ma o czym dyskutowac. Caly ten watek w sumie niewiele wnosi.

            Ja tylko chciałem się dopytać jak duże pojęcie o marce ma autor. :)

            Ale w sumie ma dużo racji w tym co pisze. Jednak chłodne spojrzenie też dużo wnosi.

            No, ale mogiły jeszcze nie ma. Pojawiło się BRZ, jest nowy silnik 2.0T, STI jest niezagrożone ( przeciwieństwie do EVO, hahaha), przyszłość jest świetlana. Tylko te cholerne ramki w drzwiach...


            > Subaru od zawsze byl autem do ciezkiej roboty, dlatego np w Szwajcarii jest to
            > auto rolnikow, i takie mam nadzieje tez zostanie. Jesli lubi wodotryski to powi
            > nien ta marke omijac z daleka.

            Natomiast Utah i Colorado nieformalnie nazywane są 'Subaru states'.

            I jest elegancko.

            No może za wyjątkiem tego ile można spotkać na drodze w Polsce agresji jeżdżąc autem z kurnikiem.
    • przemekthor Re: Subaru. Upadek marki 02.05.13, 21:41
      Jest sobie na tej planecie pewna firma, produkująca popularne elektrośmieci - nazywa się Apple i słynie głównie z tego, że sprzedaje średniej klasy, ale podrasowane gadżety elektroniczne po wygórowanych cenach. Ma ogromną rzeszę wiernych klientów, którzy kupują te produkty (niektóre po prawdzie są niezłe, przynajmniej w dniu debiutu). Wśród tej rzeszy nich jest szerokie grono tzw. wyznawców, gotowych nieomal zabić kogokolwiek, kto podniesie rękę na Apple (albo chociaż podda produkty najmniejszej nawet krytyce).

      Odpowiednikiem Apple'a w branży motoryzacyjnej jest Subaru. Tyle dowiedzieliśmy się dzisiaj. Dobranoc.
          • jeepwdyzlu agios pneumatos 03.05.13, 18:46
            Ci subarowcy których znam
            sa ludźmi pogodnymi i sympatycznymi
            mają dystans do siebie i poczucie humoru
            z Twojej tu aktywności wynika
            że masz polo jak misiaczek

            jeep

            --
            YCDSOYA
            • przemekthor Re: agios pneumatos 03.05.13, 19:31
              To by się zgadzało, bo większość subaru, jakie widuję na drogach wlecze się z bardzo przepisową prędkością. Zresztą subaru jest w Polsce widokiem tak rzadkim, że trudno budować jakieś stereotypy.
              • agios_pneumatos Re: agios pneumatos 03.05.13, 20:33
                przemekthor napisał:

                > To by się zgadzało, bo większość subaru, jakie widuję na drogach wlecze się z b
                > ardzo przepisową prędkością.

                Bo:

                1. nie trzeba ani sobie, ani nikomu niczego udowadniać
                2. kultura w narodzie jest. Każdy subarowicz jest ambasadorem marki. ;) Dlatego użytkownikom nie zależy na pauperyzacji i popularyzacji marki. :P
                3. paliwo jest drogie. ;)

                Zresztą subaru jest w Polsce widokiem tak rzadkim,
                > że trudno budować jakieś stereotypy.

                Kiedyś to było tak, że jeździli tym pasjonaci.

                A teraz mała scenka rodzajowa. Jadę sobie kiedyś starą Zakopianką przez Lubień. Z jednej strony sznur samochodów i z drugiej. Przed przejściem widzę 10-letniego chłopaka, który bardzo uważnie rozgląda się kiedy może przejść, ale i widać już powoli u niego rezygnację. Zatrzymuję się. Z drugiej strony nieprzerwanie jadą samochody. Z zawrotną prędkością 40 km/h. Ale to przeciez obraza majestatu polskiego miszcza, żeby zatrzymać się i przepuścić chłopaka, który nie może przejść przez drogę w swojej miejscowości.

                Po jakichś 20-30 sekundach (aż się dziwię, że szybcy i wściekli nie trąbili za mną) dopiero zatrzymuje się na przeciwległym pasie Forek. Przed tym im fura bardziej wypasiona tym bardziej zacięty wyraz twarzy kierownika.
            • agios_pneumatos Re: agios pneumatos 03.05.13, 20:26
              jeepwdyzlu napisał:

              > Ci subarowcy których znam
              > sa ludźmi pogodnymi i sympatycznymi
              > mają dystans do siebie i poczucie humoru

              To się zgadza. Na forumie (naszym) atmosfera jest nieprzeciętna, a na ulicach subarowcy to bodaj jedyni kierowcy, którzy pozdrawiają się nawzajem. Nie dotyczy Legaców new age z kratką, bo tymi buce jeżdżą.

              Ale kiwka zostanie odwzajemniona zawsze - czy to przez STi czy starego GL-a.

              > z Twojej tu aktywności wynika
              > że masz polo jak misiaczek
              >

              Nie wiem o co chodzi, ale wyrosłem z tych koszulek. Chyba już niemodne.

              > jeep
              >

              Nie nerwuj się chłopie. Twoje obserwacje i komentarze są cenne. Ja tylko wyraziłem żal, że tak mało merytoryczny byłeś, a już sprowadzasz dyskusję poziom niżej. :(
      • agios_pneumatos Re: Subaru. Upadek marki 03.05.13, 07:00
        Porównanie trochę średnie. Bo Jabłko jest produktem marketingowym*.

        Nie jest ani mniej awaryjne, ani bardziej bezpieczne niż produkty konkurencji. Nie startowało też w bezpośrednich zawodach bijąc rywali (rajdy). Nie oferuje też unikalnych rozwiązań. Albo czegoś, z czym niezmiennie się kojarzy (AWD, bokser).

        *Jakkolwiek analogia jest właściwa co do innej marki na rynku motoryzacyjnym. Marki, która od VW i Skody rózni się 'plastikami'. Która idzie w ilość wmawiając przy tym nabywcom, że wybrali produkt 'premium'. Ten tworzy się poprzez podniesienie ceny przy jednoczesnej długotrwałej propagandzie o tym jak doskonałe produkty robi (wystarczy spojrzeć na ich produkty sprzed lat, oraz na bieżącą konkurencję). W propagandzie niemcy zawsze byli dobrzy.

        I tak, też spróbuj powiedzieć jakiekolwiek słowo krytyki na temat tego najwspanialszego owocu marketingu w świecie motoryzacyjnym.
    • mikejar Re: Subaru. Upadek marki 04.05.13, 01:10
      Jedze Impreza od 2010 r. Teraz zamienilem na nowy model 2013 Samochod znakomity Wspanialy silnik i skrzynia Spala duzo mniej od Mazdy 3. Bardziej komfortowy . Dlatego dziwie sie twojej opinii. Zapomnialem moje Subaru Impreza to wersja amerykanska Bardzo polecam. Kilku moich znajomych juz kupilo w USA te samochody i sprowadzili do Polski. Sa zachwyceni. Po przeczytaniu twojej opinii , jestem zdumiony , bo albo nigdy nie jezdziles Subaru albo masz Toyote i chcesz sprzedac , dlatego piszesz takie glupoty.
      • przemekthor Re: Subaru. Upadek marki 04.05.13, 16:01
        Żadne głupoty tylko fakty. Zbyt mało przemawia za zakupem aktualnych modeli subaru. Co widać zresztą po ich niewielkiej sprzedaży w Europie.
        Po co miałbym kupować kontrowersyjny (delikatnie mówiąc) stylistycznie, słabo wyposażony i generalnie przestarzały technologicznie samochód, którym jest impreza, skoro za podobną kwotę mogę mieć na przykład Volvo V40? Który mogę kupić od ręki w każdym mieście w Polsce zamiast bawić się w prywatny import z USA?
    • adrian_ktostam ludzka zawiść, czyli nie kupujcie subaru. 04.05.13, 16:49
      Jest taki wyświechtany forumowy slogan - nie dyskutuj idiotą, bo sprowadzi cię do swego poziomu i pokona doświadczeniem. A co, gdy idiotów jest kilku? Przekonał się o tym @agios_pneumatos. Przecież ktoś zdrowy na umyśle takiego wątku nie złoży. Ostatnie lata to jedne z najlepszych w historii Subaru. Na najważniejszym dla tej firmy rynku sprzedaż wzrosła prawie dwukrotnie, nowe modele zbierają świetne recenzje w prasie amerykańskiej i australijskiej. Teraz wkleję link, który udowodni jakim "mędrcem" jest założyciel wątku:
      Tekst linka

      Nie będę się rozpisywać o innych bzdurach bezstopniowych skrzyniach, itd, bo jak przekonać idiotów, że akurat w tej dziedzinie inżynierowie subaru przodują, a inne koncerny kupują od nich patenty? Że 'paliwożerne silniki" boxer są jednymi z najoszczędniejszych?

      Jeszcze niedawno istniał podobno jakiś polski tygodnik motoryzacyjny. Czy dziś istnieje? Nie wiem. Reszta to polskojęzyczne, których właścicielem są niemieckie koncerny, przeważnie Axel Springer. Nic dziwnego, że w większości testów wygrywa skoda, bo to ją mają kupować Polacy. Oczywiście później idą inne niemieckie samochody, a na końcu auta japońskie.

      Dzięki tym szmatławcom i programikom TVN udało się wychować pokolenie agresywnych, pożytecznych idiotów, którzy za niemieckie samochody gotowi dać się pokrajać, oddać ostatnią kroplę krwi. Schemat programików TV jest taki sam. Pokazać jakieś super luksusowe auto, rozbudzić marzenia pryszczatych goovniarzy, tak by do orgazmu brakowało im tylko pomacać PLASTKOWĄ, miękką, oczywiście niemiecką deskę rozdzielczą i już goovwniarz jeden z drugim jest ugotowany. Teraz już łykną największą głupotę. Uwierzą nawet, że haldex jest lepszy od S-AWD, bo "Haldexy nowej generacji spisują się bardzo dobrze, co wynika z licznych testów w prasie" . I tu nonsensowny krąg się zamyka, bo pryszczaci gó...arze dorastają, zakładają rodziny, ale dożywotnio pozostają idiotami zamkniętymi w zaklętym kręgu propagandy...

      Są w tym wątku elementy komiczne, które sprawiły, że się świetnie bawiłem, np tym, że "Haldex to jest dobry system, najlepiej świadczy o tym fakt, że ma go Bugatti". Oczywiście, pożyteczni idioci nie wiedzą dlaczego Bugatti ma haldexa a nie torsena. Mam nadzieję, że chociaż z prostego jak budowa cepa gugla umieją skorzystać... Albo to - jeden chce przekonać, że haldex to STAŁY napęd na 4 koła, a później ten sam czy inny strzela pięknego samobója - "Haldex i inne wynalazki wymiatają, bo są w tej chwili bardzo skuteczne i szybkie, a w dodatku pozwalają na odłączenie jednej osi i znaczną oszczędność paliwa. Po cholerę mają się napędzać 2 osie przy jeździe na prostej drodze." Pięęękne...

      Oczywiście, każdy kto to przeczyta i przejechał subaru zimą chociaż 20 km już wie, że ten ekspert z koziej doopy całą swoją wiedzę o subaru i różnych napędach czerpie z prasy motoryzacyjnej i telewizyjnych pseudo testów.

      Nie jestem fanatykiem subaru. Na tym forum złego słowa o torsenie nie napisałem, chociaż prawda jest taka, że coraz go mniej go w nowych modelach montują, że z każdą generacją coraz mniej torsena w torsenie, a coraz więcej zawodnej elektroniki. Problem księgowych dotyka wszystkich. Co do haldexa, to mówiąc prostym językiem, poprzednie generacje to było wyjątkowe goovno, stanowiące zagrożenie życia dla użytkowników. Ile osób zginęło, bo na zakręcie druga oś gwałtownie się dopięła czy rozpięła w najmniej odpowiednim momencie, nigdy nikt się nie dowie... Zawsze lepiej znaleźć temat zastępczy typu sprzęgło subaru diesel. Ostatniej generacji haldexa nie zamierzam krytykować, bo postęp był olbrzymi i nawet będę go bronił. Wbrew twierdzeniom forumowego "eksperta" nie odłącza napędu, ale ma napęd trochę stały. Tak w około 5-10%, jak złośliwie twierdzi mój znajomy.

      Nie jestem jakimś fanatykiem subaru, sam na tym forum pozytywnie oceniłem tiguana.
      Jeśli konstruktorzy kolejnego haldexa dokonają takiego postępu jak w ostatniej generacji, to być może poważnie zastanowię nad jakimś produktem VAG. Największą przeszkodą psychologiczną będzie obawa, by nie kojarzono mnie z garstką druciarsko-tedeikowo-wieśwagenowych zidiociałych talibów, chociaż trzeba przyznać, że większość uytkowników wyrobów VAG, to normalni ludzie.

      Tekst linka
      Jeżdżąc Tiguanem jedno mnie zastanowiło. Dlaczego dziennikarze tak zachwycają się wnętrzem i plastikami? Czarne, ponure, bez żadnego polotu, co najwyżej poprawne. Czym tu się onanizować? Jednak pożytecznym idiotom dziennikarz może wmówić wszystko. Ten link więc może spowodować u nich szok.
      Tekst linka

      Tak, w 2010 roku amerykańską Nagrodę Warda za najładniejsze wnętrze dla samochodów poniżej 29999 $ zdobyło wnętrze Subaru Outback.. Nie jest to jedyna nagroda.

      Najlepszy SUV USA

      Widocznie Amerykanie nie czytają niemieckich polskojęzycznych gazet, he he he. Nie wiedzą więc, że niemieckie samochody są najlepsiejsze i nie chcą ich kupować. Wolą toyoty, hondy, fordy, subaru, hyundaje. Taki podobno doskonały i bezkonkurencyjny golf daaleko za wszystkimi subaru. A gdzie skodawka? Nie widać, he he he, zresztą sami zobaczcie:
      Tekst linka

      Przeanalizujcie ten najnowszy ranking. Powinien dać dużo do myślenia...

      Czy to prawda, że Subaru w USA to taniocha? Tak. Podobnie jak Toyota, Honda, Mazda, Hyundai, Ford,itd. Rynek jest tak rozwinięty, że różnice cen są minimalne i bardziej zależą od rodzaju silnika wyposażenia, a nie marki.





      Wiecie jakie wnętrze w USA



      --
      I znowu sobie powtarzam pytanie:
      Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
        • przemekthor Re: ludzka zawiść, czyli nie kupujcie subaru. 04.05.13, 18:32
          Oczywiście, kpię sobie.
          Naucz się, że wyzywanie ludzi od idiotów i kretynów obniża wartość, jeśli wręcz nie dyskwalifikuje opinię. A wracając do samego wywodu - pewna racja jest, ale niewiele to zmienia. Podtrzymuję swoją opinię, że w Polsce subaru nie ma niczego sensownego do zaoferowania.
          • agios_pneumatos Re: ludzka zawiść, czyli nie kupujcie subaru. 05.05.13, 11:18
            przemekthor napisał:

            > Podtrzymuję swoją opinię, że w Polsce subaru nie ma nicze
            > go sensownego do zaoferowania.

            To prawda.

            Przecież lepszy od forestera będzie jakikolwiek inny SUV z haldexem.
            W STI wygląda się jak idiota, dlatego lepiej kupić RS3... którego nie można kupić.
            XV podskakuje na wykrotach, dlatego mając dom na wsi lepiej kupić golfa.
            Chciałem coś znaleźć na OBK, ale adrian mnie ubiegł, że gupi Amerykanie jakąś nagrodę mu przyznali. Pewnie Japońce ich przekupili.
            BRZ nie ma podejścia do TT. Nic to, że to inna kategoria i filozofia samochodu, już przez sam fakt, że w cenie TT masz STI. (wciąż nie dostałem odpowiedzi dlaczego TT jest lepsze od STI).
            Od Imprezy lepszy jest V40. Tylko nie pamiętam dlaczego.
            • przemekthor Re: ludzka zawiść, czyli nie kupujcie subaru. 05.05.13, 12:48
              > Przecież lepszy od forestera będzie jakikolwiek inny SUV z haldexem.

              Coś w tym jest, nie pamiętam, kiedy widziałem na drodze forestera nowszego niż 2007. Natomiast podobnych rozmiarów nowych crossoverów: mazd cx-5, volvo xc60, bmw x1, audi q3 czy tiguanów - mnóstwo.

              > W STI wygląda się jak idiota

              To niestety (subiektywnie ale) prawda. Impreza STi to niepoważna z wyglądu zabawka, do której pasuje wyłącznie czapka z daszkiem. Audi mimo sportowego sznytu pozostaje eleganckim autem.
              To samo zresztą dotyczy evo - mój dobry kolega posiada X FQ360 podrasowane przez ralliart. Na co dzień jednak jeździ czarnym volvo s60. Żeby nie robić sobie obciachu.
              RS3 można kupić (choć chętnych w Polsce raczej brakuje na nowe egzemplarze) - każde audi można zamówić, nawet jeśli nie ma go w polskim cenniku.

              > XV podskakuje na wykrotach, dlatego mając dom na wsi lepiej kupić golfa.

              Co do podskakiwania, takie były wnioski z obiektywnego testu. Golfa sam dołożyłeś do porównania.

              > BRZ nie ma podejścia do TT.

              Nie wiem, nie interesuje mnie ta kategoria.

              > Od Imprezy lepszy jest V40. Tylko nie pamiętam dlaczego.

              Choćby dlatego, że w przeciwieństwie do imprezy można go w Polsce normalnie kupić. Ponadto V40 jest świetnie skrojonym kompaktem.
              • agios_pneumatos Re: ludzka zawiść, czyli nie kupujcie subaru. 05.05.13, 15:44
                przemekthor napisał:

                > > Przecież lepszy od forestera będzie jakikolwiek inny SUV z haldexem.
                >
                > Coś w tym jest, nie pamiętam, kiedy widziałem na drodze forestera nowszego niż
                > 2007. Natomiast podobnych rozmiarów nowych crossoverów: mazd cx-5, volvo xc60,
                > bmw x1, audi q3 czy tiguanów - mnóstwo.

                O tym właśnie piszę. Wszak miliony much nie mogą się mylić.

                >
                > > W STI wygląda się jak idiota
                >
                > To niestety (subiektywnie ale) prawda. Impreza STi to niepoważna z wyglądu zaba
                > wka, do której pasuje wyłącznie czapka z daszkiem. Audi mimo sportowego sznytu
                > pozostaje eleganckim autem.

                Tylko jak na złość czapkę z daszkiem spotyka się w audi (których jest na ulicach więcej niż maluchów kiedyś), których kierownicy to największe chamy na drodze (to te nowsze).

                Elegancki to jest Bentley, nie zaś jakaś masówka dla pospólstwa, której kierowcy pozostawiają wiele do życzenia pod względem kultury na drodze.

                Sportowy sznyt? To jest raczej ni pies nie wydra, z którą nic nie zrobisz. Bo na tor tym nie pojedziesz, a pod operą będzie wyglądał blado.


                > To samo zresztą dotyczy evo - mój dobry kolega posiada X FQ360 podrasowane prze
                > z ralliart. Na co dzień jednak jeździ czarnym volvo s60. Żeby nie robić sobie o
                > bciachu.

                Obciachu? Przed kim? Przed podobnymi sobie?
                Boże, Polska to jest jedyny znany mi kraj gdzie 'można sobie narobić obciachu'.

                I to właśnie w takim kraju skoda ze zmienionym znaczkiem może znaleźć nabywców za cenę dwukrotnie wyższą w myśl zasady Vorsprung durch Marketing und Propaganda.

                > RS3 można kupić (choć chętnych w Polsce raczej brakuje na nowe egzemplarze) - k
                > ażde audi można zamówić, nawet jeśli nie ma go w polskim cenniku.
                >

                To pewnie dlatego, że zakupywany samochód o takiej specyfikacji to prędzej będzie EVO lub STI niż tamto bezpłciowe coś.

                > > XV podskakuje na wykrotach, dlatego mając dom na wsi lepiej kupić golfa.
                >
                > Co do podskakiwania, takie były wnioski z obiektywnego testu. Golfa sam dołożył
                > eś do porównania.
                >

                Czyli się zgadzamy.

                > > BRZ nie ma podejścia do TT.
                >
                > Nie wiem, nie interesuje mnie ta kategoria.
                >

                W każdym razie ktoś na tym forum pisał, że BRZ to jest zabawka, zaś TT to samochód sportowy, który jedzie.

                Post nie jest skierowany tylko do ciebie.

                > > Od Imprezy lepszy jest V40. Tylko nie pamiętam dlaczego.
                >
                > Choćby dlatego, że w przeciwieństwie do imprezy można go w Polsce normalnie kup
                > ić. Ponadto V40 jest świetnie skrojonym kompaktem.

                Czyli jednak RS3 nie jest lepsze od STI. Tego się po tobie nie spodziewałem.
      • crannmer Produkty VAG 05.05.13, 15:47
        adrian_ktostam napisał:
        [ciach kupe wywodow swiatopogladowych, a ze swiatopogladem nie ma co dyskutowac. Nataomiast z faktami owszem.]
        > Jeśli konstruktorzy kolejnego haldexa dokonają takiego postępu jak w ostatniej
        > generacji, to być może poważnie zastanowię nad jakimś produktem VAG. Największą
        > przeszkodą psychologiczną będzie obawa, by nie kojarzono mnie z garstką drucia
        > rsko-tedeikowo-wieśwagenowych zidiociałych talibów, chociaż trzeba przyznać, że
        > większość uytkowników wyrobów VAG, to normalni ludzie.

        Niemiecka spolka VAG nie ma materialnych produktow, lecz jedynie swiadczy uslugi. A posiadane samochody dokupuje u wlasciwych producentow. W zadnym z produktow-uslug spolki VAG nie jest stosowany uklad Haldex.
        www.vag.de/
        Jest jeszcze kilka innych firm o nazwie VAG. Ale zadna z nich ani nie produkowala, ani nie produkuje samochodow. Rowniez zaden ze znanych mi producentow samochodow nie nazywal sie nigdy VAG.
        --
        The lowing herd winds slowly o'er the lee.
        • agios_pneumatos Re: Produkty VAG 05.05.13, 20:08
          crannmer napisał:

          > adrian_ktostam napisał:
          > [ciach kupe wywodow swiatopogladowych, a ze swiatopogladem nie ma co dyskutowac
          > . Nataomiast z faktami owszem.]
          > > Jeśli konstruktorzy kolejnego haldexa dokonają takiego postępu jak w osta
          > tniej
          > > generacji, to być może poważnie zastanowię nad jakimś produktem VAG
          > ]. Największą
          > > przeszkodą psychologiczną będzie obawa, by nie kojarzono mnie z garstką
          > drucia
          > > rsko-tedeikowo-wieśwagenowych zidiociałych talibów, chociaż trzeba przyzn
          > ać, że
          > > większość uytkowników wyrobów VAG, to normalni ludzie.
          >
          > Niemiecka spolka VAG nie ma materialnych produktow, lecz jedynie swiadczy uslug
          > i. A posiadane samochody dokupuje u wlasciwych producentow. W zadnym z produkto
          > w-uslug spolki VAG nie jest stosowany uklad Haldex.
          > www.vag.de/

          en.wikipedia.org/wiki/Volkswagen_Group
          From the late 1970s to 1992, the acronym V.A.G was used by Volkswagen AG as a brand for group-wide activities, such as distribution and leasing. Contrary to popular belief, "V.A.G" had no official meaning, and was never the name of the Volkswagen Group.[25]

          To jeszcze rozłóż na czynniki pierwsze fakt, że audi wyposaża swoje samochody w materiały wybuchowe 'milsze w dotyku' niż Subaru.

          Wszak deski rozdzielcze nie są zrobione z tworzywa sztucznego, a 'plastiku'.

          pl.wikipedia.org/wiki/Plastik
          A dotąd miałem Cię za poważnego gościa.

          > Jest jeszcze kilka innych firm o nazwie VAG. Ale zadna z nich ani nie produkowa
          > la, ani nie produkuje samochodow. Rowniez zaden ze znanych mi producentow samoc
          > hodow nie nazywal sie nigdy VAG.

          Acha - i uważaj następnym razem, żeby nie pisać, że po polskich drogach poruszają się międzynarodowe konwencje celne.

          Słabe to wszystko było.
    • przemekthor Re: Subaru. Upadek marki 04.05.13, 20:18
      Wiecie co, tak się jakoś składa, że powoli przymierzam się do zakupu dużego kombi (rodzina) i z napędem na 4 koła (mieszkam na zadupiu, gdzie odśnieżanie nie należy do priorytetów lokalnego samorządu). Myślałem o nowym volvo v70 albo superbie.
      Zajrzałem sobie na stronę subaru (którego nie brałem pod uwagę) i tak sobie dumam, że w sumie jak się skonfrontuje legacy z tymi dwoma, to jakoś to nawet wygląda. Owszem, volvo jest piękne, choć cena za wersję awd jest dość wysoka (gruubo >200 kzł) i owszem, superba można doposażyć we wszystkie wynalazki świata, ale koniec końców w podobnej cenie dostajemy samochód z porządnym napędem na 4 koła.
      Powiedzcie mi tylko, subarowcy, dlaczego te silniki benzynowe mają tak małą moc (legacy nie wiedzieć czemu nie jest oferowany z H6) jak na takiego grzmota, i czemu diesel jest tylko z ręczną skrzynią.
      • kontik_71 Re: Subaru. Upadek marki 04.05.13, 20:43
        A jechales kiedys nowym Legacy z 6cio biegowym automatem i silnikiem 2,5l?
        Jesli mieszkasz na poludniu Polski to zapraszam na jazde probna, Mysle ze po niej nie bedziesz marudzil na temat slabosci i mulowatosci Subaru.
        • przemekthor Re: Subaru. Upadek marki 04.05.13, 21:23
          Nie jechałem. Jechałem jak dotąd:
          - foresterem 2,0 manual (jeździłem sporo - i bardzo to auto lubię),
          - legacy 2,0 z automatem,
          - legacy spec B z ręczną skrzynią.
          Automatyczna skrzynia w legacy to była kicha na 102, a to wcale nie było znowu tak dawno temu. Wrócimy do tematu jak dojrzeję do kupna.
      • agios_pneumatos Re: Subaru. Upadek marki 05.05.13, 11:33
        przemekthor napisał:


        > Powiedzcie mi tylko, subarowcy, dlaczego te silniki benzynowe mają tak małą moc

        Bo Subaru nie bierze przykładu z innych i nie wyciska z silników ile się da, by potem móc je wymieniać i by interes się kręcił.

        (Jakkolwiek BRZ jest już na granicy - 100KM z 1000cm3 N/A)

        FHI jest bodaj ostatnią na tym świecie bandą idiotów, którzy mają za cel robić dobre, wytrzymałe samochody, nie zaś eksperymentalne jednorazówki i wmawiać przy tym nabywcom jakimi to są szczęśliwcami, i jak unikatowy przy tym samochód 'premium' mają.

        400 tys. dla silników N/A to żaden wyczyn.


        > (legacy nie wiedzieć czemu nie jest oferowany z H6)

        Z tego samego powodu, z którego w Polsce nie kupisz WRX.

        jak na takiego grzmota, i
        > czemu diesel jest tylko z ręczną skrzynią.

        Żeby mit sprzęgieł nie odszedł w niepamięć. :P
        • przemekthor Re: Subaru. Upadek marki 05.05.13, 18:04
          Nie jestem taki pewien, czy rzeczywiście turboładowane silniki benzynowe będą awaryjne. Firmą, która od dekad pakuje turbo w małe pojemności jest volvo - jakoś nie słychać, żeby działy się z nimi jakieś straszne rzeczy.
            • roney03 Re: Subaru. Upadek marki 06.05.13, 08:29
              agios_pneumatos napisał:

              > Nie będą. Już są. Vide silniki VW Group.
              >


              Bo podwykonawca zle wykonal elementy ukladu rozrzadu? Sam silnik jest wyjatkowo dobry i nie sprawia wiekszych problemow. Gdyby od poczatku mial zastosowany pasek rozrzadu nie byloby tematu
              Ten sam problem dotyczyl w poczatkowej fazie np silnikow dieslowskich Hondy ktore w powszechnej opini uwazane sa za bardzo udane. Na tym polega efekt skali , VW sprzedaje w setkach tysiecy sztuk wiec nawet drobny ulamek wadliwych produktow staje sie powszechnie znany .
              Subaru tez ma cala mase wpadek jakosciowych i na takiej samej zasadzie mozna wyciagnac wniosek ze juz nie bedzie trwalych samochodow marki Subaru.


              Ze wam sie chce bic piane przez tyle postow

              Ale z drugiej strony Ecoboost Forda zbiera same dobre recenzje. Cuda jakieś.

              Tez maja problemy .Wejdz na forum Mondeo czy Focusa to sie dowiesz o tym ze cudow nie ma
              • agios_pneumatos Re: Subaru. Upadek marki 06.05.13, 09:13
                > Bo podwykonawca zle wykonal elementy ukladu rozrzadu? Sam silnik jest wyj
                > atkowo dobry i nie sprawia wiekszych problemow. Gdyby od poczatku mial za
                > stosowany pasek rozrzadu nie byloby tematu


                To tylko dobrze świadczy nie tylko o kontroli jakości, ale i o samych inżynierach VW.

                > Subaru tez ma cala mase wpadek jakosciowych i na takiej samej zasadzie
                > mozna wyciagnac wniosek ze juz nie bedzie trwalych samochodow marki Subar
                > u.


                Masę? Mam nadzieję, że masz wsparcie na tę 'masę'. Podpowiem Ci: mit sprzęgła w dieslu rozwiązaliśmy, zaś kucizna EJ25 nie musi mieć zastosowania przy jeździe cywilnej.

                > Ze wam sie chce bic piane przez tyle postow

                Nie bijemy piany, a próbujemy zrozumieć upadek znakomitej kiedyś marki. Od czasu napisania tego wątku świat już nie wygląda tak samo.
                • roney03 Re: Subaru. Upadek marki 06.05.13, 09:29
                  agios_pneumatos napisał:

                  > To tylko dobrze świadczy nie tylko o kontroli jakości, ale i o samych inżyniera
                  > ch VW.


                  Nie wiem na ile kontrola jakosci byla wstanie wychwycic wade tych elementow ale glowna wina lezy po stronie dostawcy lancuchow - blad produkcyjny
                  W tym przypadku inzynierow VW chyba bym nie mieszal do tego
                  Widac ze lancuch rozrzadzu w nowoczesnych silnikach nie bardzo sie juz sprawdza czego doswiadczylo wielu producentow i coraz czesciej przestawiaja sie ponowne na paski

                  • mameja21 Re: Subaru. Upadek marki 06.05.13, 10:45
                    Samochody tej marki niewątpliwie projektował jakiś chinol zatruty nieświeżym sushi i tu jest
                    wyjaśnienie dlaczego wyglądają jak kibel.
                    Że też są jeszcze ludzie, którzy nie wstydzą się jeździć czym takimś.
                    --
                    "Media głównego nurtu to kupa gówna.Niestety nie jest to jedyna kupa gówna, jaka napełnia nasz kraj przeraźliwym smrodem. Drugą kupę gówna tworzą nasi Umiłowani Przywódcy".
                    Stanisław Michalkiewicz
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.