Dodaj do ulubionych

Czy wierzycie w mit o bezawaryjności Golfa

27.07.04, 12:59
Jak w temacie czy wierzycie w to że Golf jest bezawaryjny? W narodzie jeszcze
ciągle żyje taki przesąd z PRLu. Moim zdaniem to bzdura moje doświadczenia z
Golfem pokazują że jeśli różni się on pod względem jakości od innych aut
europejskich to raczej na minus. Bardzo daleko mu do japońców na co wskazują
badania awaryjności czy zadowolenia konsumentów.
Obserwuj wątek
    • xeenon Re: Czy wierzycie w mit o bezawaryjności Golfa 27.07.04, 13:16
      Miałem golfa i wcale nie był taki zły. Przez 4 lata zrobiłem nim ponad 100.000
      i myślę, że są gorsze auta od vw. Jeździłem różnymi markami samochodów
      niemieckich i golf wypada nie źle. Nie wiem jak wygląda bezpośrednie porównanie
      do aut francuskich czy japońskich, bo nigdy takich nie miałem. Mogę tylko
      polegać na opowieściach, – choć trudno w niektóre uwierzyć.
    • sympatico.ca Re: Czy wierzycie w mit o bezawaryjności Golfa 27.07.04, 13:21
      wahacz napisał:

      > Jak w temacie czy wierzycie w to że Golf jest bezawaryjny? W narodzie jeszcze
      > ciągle żyje taki przesąd z PRLu. Moim zdaniem to bzdura moje doświadczenia z
      > Golfem pokazują że jeśli różni się on pod względem jakości od innych aut
      > europejskich to raczej na minus. Bardzo daleko mu do japońców na co wskazują
      > badania awaryjności czy zadowolenia konsumentów.


      Zaczynem wierzyc tobie,po jednym z twoich postow w ktorych chwalisz sie ze
      naprawiasz pod jednym dachem nowe A8 i Lexusy,lepszego autorytetu mi nie
      potrzeba,hehehe....
    • 01boryna Re: Czy wierzycie w mit o bezawaryjności Golfa 27.07.04, 13:27
      Podobno teraz jest wszystko gorsze jak kiedys....
      W 1990 kupilem Golfa II. Przejechalem nim 157 tys. km. z jedna nieprzewidziana
      naprawa. Zapchal sie filtr paliwa za pare marek. Faktem jest ze nie bylo
      specjalnie co sie psuc w tym aucie.....


      --
      w zyciu jak w filmie - jest Borynow dwoch....
      • Gość: radek Re: Czy wierzycie w mit o bezawaryjności Golfa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 13:35
        Teraz to wszystko "popsuł" marketing.
        Samochód "ma być dobry" przez pierwsze 3 lata, później klient "ma chcieć" kupić
        nowy model (jest bombardowany reklamami nowego i "lepszego").
        Kiedyś auta robiono na lata.
        Teraz nikt nie zakłada w momencie projektowania tak długiej niezawodności.
        Bo zakłada się, że pierwszy właściciel nie jeździ dłużej niż 3 lata i w tym
        okresie pojazd ma zrobić dobre wrażenie, aby klient kupił nowy model tej samej
        marki.
        Zauważcie, że kiedyś nowe modele pojawiały się raz na ponad 10 lat.
        Teraz co kilka lat wychodzi nowy model, a prawie co chwila przynajmniej jakiś
        face lifting.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.