Dodaj do ulubionych

Co oznaczaja te sformulowania?

31.07.13, 01:05
1. Stan kolekcjonerski np w tym ogloszeniu bo nie znam sie za bardzo na samochodach ale takim zlomem to wstyd sie gdzies pokazac
allegro.pl/mercedes-190-w201-2-0-d-1985r-stan-kolekcjonerski-i3435083128.html
2.Maxymalnie doinwestowany. Wikipedia milczy jak zakleta ale moze ktos mi podpowie na czym polega DOINWESTOWANIE starego zlomu czy to polega na daniu ladnej nazwy dla wyrzucania pieniazkow?
Obserwuj wątek
    • loyezoo Re: Co oznaczaja te sformulowania? 31.07.13, 01:57
      monnique napisała:

      > 1. Stan kolekcjonerski np w tym ogloszeniu bo nie znam sie za bardzo na samocho
      > dach ale takim zlomem to wstyd sie gdzies pokazac
      > rel="nofollow">allegro.pl/mercedes-190-w201-2-0-d-1985r-stan-kolekcjonerski-i3435083128.html
      > 2.Maxymalnie doinwestowany. Wikipedia milczy jak zakleta ale moze ktos mi podpo
      > wie na czym polega DOINWESTOWANIE starego zlomu czy to polega na daniu ladnej
      > nazwy dla wyrzucania pieniazkow?

      Wystarczy,żebyś się dowiedziała coś od kolekcjonerów (niekoniecznie aut) i byś wiedziała.Ten egzemplarz owszem nie wygląda super,jednak takie "złomy" w naprawdę kolekcjonerskim stanie (oznacza to stan jak najbardziej zbliżony do fabrycznego/nowego) zdecydowanie przekroczyły by twój budżet na nowe auto.

      jeden przykład :
      www.autoscout24.pl/Details.aspx?id=227283337&cd=634951794100000000&asrc=st|fs
      Pkt.2 Doinwestowany tzn. .....doinwestowany.Ktoś wsadził w niego dużo PIENIĘDZY,żeby był w stanie kolekcjonerskim ,tudzież idealnym

      I na koniec,PIENIĄŻKÓW się nie wyrzuca....są jadalne

      pl.wikipedia.org/wiki/Monetnica_ma%C5%9Blana
    • rraaddeekk Re: Co oznaczaja te sformulowania? 31.07.13, 07:31
      Stan kolekcjonerski w przypadku oldtimerów oznacza, że wszystkie części ma oryginalne "z epoki", a nie zamienniki współczesne.

      W praktyce w przypadku youngtimerów oznacza, że był naprawiany częściami używanymi ze złomu, a nie nowymi, bo nowe to już nie z tej epoki :-)
        • qqbek Czyli co? 31.07.13, 10:13
          Umyta, podmyta i...?
          "Doinwestowanie" to tylko wizyta u stylisty, wizażysty, fryzjera i kosmetyczki, czy potrzebne są nowe licówki od dentysty i nowe cycki od chirurga?
          ;)

          Fakt - język polski psiony jest w ogłoszeniach na potęgę, ale akurat to ogłoszenie motoryzacyjne, którego tak się czepia baba, jest pod tym względem jeszcze "całkiem-całkiem".

          A co do samego przedmiotu sprzedaży - zderzak przedni z zaczepami trza wymienić, do tego lewą część przedniego pasa trochę wyprostować po tej stłuczce :) "Mietek" "w dizlu" na mechanicznych wtryskach... to pojeździ jeszcze ze dwie kolejne dekady, o ile się rude nie czepi... a za dwa lata można już go rejestrować na "żółte" tablice, tak więc akurat zgodność z oryginałem (czyt. "stan kolekcjonerski") jest tutaj ważna, nawet jeśli naprawiany był częściami ze szrotu.

          Z resztą, z tego co mi wiadomo, akurat Mercedes słynie z jednego - można u niego zamówić dowolną część zamienną do dowolnego, kiedykolwiek produkowanego samochodu tej marki (tak więc jeśli jeździsz Simplex-em z 1902 roku, to o nic się martwić nie musisz, gorzej jeśli to SSK z 1928 roku, bo sprężarka do tego modelu to najdroższa część zamienna świata - Mercedes liczy sobie za nią ponad 100.000 zielonych)
          --
          Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
          • wujaszek_joe Re: Czyli co? 31.07.13, 10:29
            niedawno jechałem (nie prowadziłem) takim antykiem, w stanie wypieszczonym.
            Urzekło mnie zawieszenie. Na drodze w trakcie remontu przy prędkości 10km/h nowoczesne auta każdy wybój przekażą pasażerom, a mercedes wygodnie sobie przepłynął.
            --
            nima
            • qqbek Wielowahaczowe zawieszenie... 31.07.13, 10:56
              wujaszek_joe napisał:

              > niedawno jechałem (nie prowadziłem) takim antykiem, w stanie wypieszczonym.
              > Urzekło mnie zawieszenie. Na drodze w trakcie remontu przy prędkości 10km/h now
              > oczesne auta każdy wybój przekażą pasażerom, a mercedes wygodnie sobie przepłyn
              > ął.

              ...i wszystko jasne.
              Nawet stary samochód ze sprawnym technicznie zawieszeniem będzie lepszy od dzisiejszej masówki z "belkami".
              --
              Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
            • jamesonwhiskey Re: Czyli co? 31.07.13, 12:03
              drodze w trakcie remontu przy prędkości 10km/h now
              > oczesne auta każdy wybój przekażą pasażerom, a mercedes wygodnie sobie przepłyn
              > ął.


              dzisiejszy mersedes tez to potrafi
    • bimota Re: Co oznaczaja te sformulowania? 31.07.13, 10:43
      1. PEWNIE WLASNIE O TO CHODZI BY NIM NIE JEZDZIC, TYLKO KOLEKCJONOWAC W GARAZU
      2. TO CHYBA OCZYWISTE... INWESTYCJA MUSI SIE ZWROCIC, KOLES ZAINWESTOWAL W NIEGO JAKAS KWOTE I MA ZAMIAR SKASOWAC ZA TO Z NAWIAZKA... PODZIWU GODNA SZCZEROSC...
    • bemeta Re: Co oznaczaja te sformulowania? 31.07.13, 15:33
      Witam,
      Odnosnie Mietka z pierwszego linka to stan kolekcjonerski to:
      Hipsterskie dekle na kola tesco style
      Zebrzaste pokrowce na siedziska w stylu poznego Honeckera
      Kultowe jak u Barei nalepki "wlacz swiatla" oraz "zapnij pasy"
      Oldskulowa, obrypana galka zmiany biegow
      Brakuje zdecydowanie:
      Naklejki "D" na tylnej klapie
      Kiwajacego lepetyna psa na tylnej polce i kapelusza obok
      Pojemnika na kasety miedzy siedzeniami
      Medalu ze Sw. Krzysztofem przyklejonego gdzies do listew ozdobnych
      Pojemnika na okulary na srodku deski rozdzielczej
      Maty z kulek drewnianych na fotelu kierowcy

      Drugi link to jakis zart, takie zadbane graty chodza po 5k euro, i to dlatego wlasnie ze sa zadbane.
      • loyezoo Re: Co oznaczaja te sformulowania? 31.07.13, 18:28
        bemeta napisał:

        ..........................> Drugi link to jakis zart, takie zadbane graty chodza po 5k euro, i to dlatego w
        > lasnie ze sa zadbane.

        Może i żart...dla ciebie a nie kolekcjonerów.Ten jest "ciut" droższy bo evo.

        www.autoscout24.pl/Details.aspx?id=234358097&cd=635074717940000000&asrc=st|fs,sp
          • loyezoo Re: Co oznaczaja te sformulowania? 01.08.13, 11:40
            W zasadzie ignorantom nie odpowiadam ale jakoś nie mogłem się powstrzymać.Wiesz ,jakbyś cokolwiek słuchała,oglądała nawet w wiadomościach,to byś wiedziała,że samochody (złomy,bo 100 letnie) mogą kosztować po kilka milionów dolarów.Jak wspomniałem wcześniej,nie dotyczy to tylko aut.
            Przekonany również jestem,że złomem jeździsz ty.Twierdzę tak z bardzo prozaicznej przyczyny.Obecnie nowe auta,to w większości złomy,które trwałością i bez awaryjnością nie dorastają do pięt takiemu mercedesowi (zresztą nie tylko tej marce)

            Bez odbioru.
    • greges58 Re: Co oznaczaja te sformulowania? 02.08.13, 18:43
      Doinwestowany ?
      autentyczny właściciel - nie żaden handlarzyna - eksploatował samochód zgodnie z " regułami sztuki " !!!
      co nie jest w naszych warunkach takie oczywiste !
      oryginalne części, autko serwisowane i zadbane...
      a może i coś więcej ?
      to hobbysta dbający o radość z jazdy !
      lepsze klocki i tarcze, sportowe zaciski hamulców, niezłe sprężyny i amory !
      jeśli silnik tuningowany - to delikatnie ? jeśli niezłe radyjko - niekoniecznie zaraz " grająca szafa " ?
      Audi, BMW, Jaguar, Mercedes ...
      oczywiście, nie wszystko złoto co się świeci a papier bywa cierpliwy ;)
      ale ogłoszenie tak sformułowane daje jakąś gwarancję kupna całkiem niezłego samochodu !

      ^^

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka