Dodaj do ulubionych

A4 czy A6?

10.08.13, 19:28
Bardziej wypasione A4 150KM TDi czy A6 z 2.0 TDi? Leasing.
Oba kombi, a moze sedan? - mam wybor :-)
Czekam na wasze zdanie.

opiniodawca.

PS. Moje stare 4 letnie A4 120KM idzie spowrotem do dealera- 106.000 km jazdy- usterki: oswietlenie kanapy tylniej, blad w oprogramowaniu komputera silinka (!), wymiana przedniej szyby (kamien).
Obserwuj wątek
    • ok_vip Re: A4 czy A6? 10.08.13, 20:46
      Co kto lubi...

      Czy pisząc o silniku 2.0 TDi masz na myśli wersję 170 bądź 177KM ?
      NIe mam absolutnie żadnej pewności (forumowicze - dajcie znać jak jest naprawdę ;) ), ale jeśli jest to ten sam silnik co w VW (np. w modelu passat) i seatach (np. w exeo kombi) - to nie cieszy się on dobrą opinią - to są dość mocno awaryjne silniki. Mój znajomy ma passata takim właśnie silnikiem (auto już kilkuletnie - nie wiem czy przez ten czas silnik był modyfikowany). Bardzo na nie narzeka. Samochód regularnie ląduje w serwisie, koszty napraw są ogromne.
      Drugi znajomy użytkuje seata exeo ST. Takie same historie... Są zadowoleni z aut jako takich, ale naprawy ich dobijają.

      Wracając jednak do tematu.

      A6 to zasłużone auto klasy E. I to po prostu czuć. Wyciszenie, komfory jazdy, wykończenie wnętrza, spasowanie materiałów... Wszystko na bardzo wysokim poziomie.

      A4 - masz, więc wiesz ;) Porządnie wykonane auto segmentu D. Bardzo dobrze spasowane i wykonane wnętrze, bardzo dobre (jak na tą klasę!) wyciszenie, możliwe bardzo bogate wyposażenie. Mniejsze i na zewnątrz i w środku w porównaniu do A6, ale na ciasnotę na przednich fotelach i tak raczej nikt nie będzie narzekał. Widocznie mniejszy bagażnik.

      A6 w wersji kombi to dla mnie ideał samochodu ;) Bagażnik - to prawdziwa potęga. Ustępuje w tej klasie chyba już tylko mercedesowi E. Samochód mocno niepozorny (wszak niby to limuzyna, a jednak kombi ;), ale komfort jazdy jest taki sam jak w A6 w wersji sedan. Dla ludzi niesiedzących w temacie motoryzacji - komfort który daje "ten audi kombiak" bywa moooocnym zaskoczeniem. Świetne auto.

      Jeśli o prestiż chodzi - to biorąc pod uwagę wersje sedan obydwu aut - zarówno nowe a4 jak i nowe a6 prezentują się świetnie. Jeśli nie będą miały znaczków na tylnej klapie - to niewiele osób będzie w ogóle w stanie je odróżnić bez postawienia dwóch aut obok siebie. Oczywiście, widząc obok siebie nowe a4 i nowe a6 - wszystko widać jak na dłoni. A tak - dla osób postronnych - są to po prostu limuzyny ze znaczkiem audi. Obydwa samochody zatem pod tym względem "stoją" wysoko - choć chcąc, nie chcąc - a6 stoi wyżej. Wiadomo co mam na myśli :)
      Ja jestem maniakiem motoryzacji, więc nie mam problemu, żeby odróżnić a4 od a6. Ale ile jest takich ludzi na drogach...

      Przyspieszenie i dynamika - tutaj jest porównywalnie. A4 ma mniejszą moc, ale jest lżejsze. Z tego co widzę w sieci - obydwa mają poniżej 10 sek. do setki co jest wartością przyzwoitą, ale nie rewelacyjną. Jeśli nie masz genów kierowcy wyścigowego, to i w jednym i w drugim przypadku - silniki pod względem mocy będą w porządku.

      Pozostaje najważniejsza chyba kwestia - wyposażenie. W tej kwestii wszystko zależy od Ciebie. No i od tego co miałeś w poprzednim samochodzie...

      Jeśli z wyposażenia dodatkowego potrzebujesz tylko "standardowe" (jak na te auta) wyposażenie pokroju automatycznej klimatyzacji, podgrzewanych foteli, dużej liczby poduszek powietrznych itp. - to brałbym A6. A szóstka będzie miała to w standardzie (zazwyczaj), więc cena bazowa mocno nie podskoczy.

      Ale jeśli przyzwyczaiłeś się już do nawigacji (sterowanie systemem MMI w nowych audi jest naprawdę fajne), aktywnego tempomatu, napędu na 4 koła (a może alltrack...?) i innych tego typu słono płatnych dodatków - to bierz A4 w bogatej wersji.

      Np. moje podejście w tym temacie jest takie, że wolę mieć ciut gorsze auto, ale bardzo bogato wyposażone. Nawet w dostawczych mam fabryczną nawigację czy climatronic dwustrefowy... Inna sprawa, że cena dodatków w audi jest nieporozumieniem. Np. koszt systemu nawigacji (jaki dobry by on nie był) jest niewspółmiernie duży w stosunku do jego jakości. Od razu wyjaśniam - nie twierdzę, że jest on zły - wręcz przeciwnie. Ale płacić kilkanaście tysięcy złotych za nawigację... Hmm... Jaka by ona nie była - to o kilka razy za dużo. Za tę cenę taki system powinien spełniać jeszcze wieeeeeeele dodatkowych funkcji.

      Reasumując- wszystko zależy od Ciebie. Ja brałbym samochód który ma minimalne wymagane przeze mnie wyposażenie, ale jest lepszy. Jeśli podstawowe wersje a6 oferują to, czego wymagasz - to sytuacja jest bajecznie prosta. I tyle.

      --
      GWARantowane świeże wiadomości.
        • ok_vip Re: A4 czy A6? 10.08.13, 20:56
          Hehe, bo Ty użytkujesz go na codzień ;-) Tylko takie użytkowanie weryfikuje konkretny model (a zazwyczaj - konkretny egzemplarz). Napisz jakie to autko ma wady względem Twoich oczekiwań, ew. jakie są usterki itp. - sam z chęcią poczytam. O zaletach z resztą też napisz ! :)

          Ps. Moja opinia dotyczy maksymalnie kilkudniowego użytkowania w/w samochodów. Dlatego o awaryjności wspomniałem tylko względem jednego konkretnego silnika o którym wiem.
          --
          GWARantowane świeże wiadomości.
        • przemekthor Re: A4 czy A6? 10.08.13, 21:17
          Ja tam się nie znam, ale a6 z 2tdi jakoś cienko mi wygląda. Szósteczka to jednak kawał dużego drania i musi mieć siłę pociągową.
          Nie rozumiem tego wykrzyknika przy błędzie oprogramowania silnika czy co tam było, z listy usterek wnioskuję, że poprzednie auto było rewelacyjnie niezawodne. Chociaż co to jest 106 tysięcy w 4 lata.
          • ok_vip Re: A4 czy A6? 10.08.13, 21:29
            Zależy jak na to patrzeć.
            Ja użytkuję zafirę które waży ponad 1800kg (!!) i ma 165KM. Silnik jest już stosunkowo stary i nie za bardzo nowoczesny, więc tym bardziej nie ma tutaj rewelacji, ale poniżej 10sekund do setki - jest.

            Z tego co widziałem, to 2.0 tdi w A6 zapewnie jej 9 sekund do setki - a to już naprawdę przyzwoity wynik. Ciągle nie jest to wyścigówka, ale na 100% wystarczy do codziennej eksploatacji. Wszystko zależy od użytkownika :)
            --
            GWARantowane świeże wiadomości.
          • opiniodawca Re: A4 czy A6? 11.08.13, 18:40
            Zapewniam cie, ze 177KM w A6 jest niezauwazalnie slabsze od 3.0TDi. Roznice czuc od 180km/h ;-). Do sprawdzenia na deutsche Bundesautobahnen. :-)

            Wykrzyknik oznacza tylko moje zdziwienie rodzajem usterki, ktora kiedys byla zarezerwowana dla komputerow. W serwisie zrobiono update softu i auto znow zaczelo dzialac :-)
            25.000km/rok to duzo i nieduzo zarazem- A4 120KM diesel zdalo egzamin i mimo brutalnego traktowania wnetrza przez moja mala corke nadal wyglada na niezuzyte.
      • opiniodawca Re: A4 czy A6? 11.08.13, 18:42
        177KM.
        Gwarancja przedluzona do 3 lat na okres calego leasingu, wiec nie obchodzi mnie awaryjnosc (no, moze poza brakiem samochodu w czasie wizyt w warsztatach) :-)
    • adrian_ktostam Re: A4 czy A6? 10.08.13, 21:18
      Dowiedz się czy do A4 i A6 wstawiają haldexa czy quattro? Haldex to badziew, quattro jest super. Do tego jakiś silnik V6 jak jest i krzywdy nie ma.

      --
      "Do chamów z armaty pal!"
      • zdrowe_podejscie Thorsen vs "Quattro" 12.08.13, 03:41
        Kolego, Quattro to nie inny typ przeniesienia napędy w stosunku do faktycznie, gó...anego, Haldexa, a jedynie nazwa marketingowa napędu na 4 koła. Nie piszmy więc głupot, bo z tego co się orientuję Audi już popełniło modele w wersji Quattro z owym paskudnym Haldexem właśnie :-/

        Ogólnie kolega miał na myśli zamiast napędu na Haldexie (dynamicznie podłączane osi tylnej, steruje tym komp, nie kierowca) - model napędu typu TORSEN, czyli stałe przeniesienie napędu na 4 koła. I jedyne słuszne moim zdaniem.

        Pewną bardzo ciekawą hybrydą łączącą zalety tych 2 typów napędów na 4 koła (bowiem chyba jedyną zaletą Haldexa jest niższe spalanie) są auta z elektromagnetyczną blokadą napędu, który to mechanizm emuluje 3 typy napędu: napęd FWD, napęd AWD typu Haldex i pernamentny napęd 4x4 typu Torsen.

        I takie oto cudowne właściwości posiada Mitsubishi Outlander II i III + jego klony, czyli Peugeot 4007 i Citroen C-Crosser. POLECAM TE 3 AUTA, bo sam używam Outka II i jestem zakochany w tym typie napędu, a same auta są bardzo fajne, o ile są w skórach (jak mój), a nie dość chamskich plastikach :-)

        P.S.
        BTW - zna ktoś jeszcze jakieś auta o takim typie napędu, aby można sobie było wybierać zachowanie charakterystyki 4x4 ? Pytam tak na wypadek, jakbym Miśka zmieniał ;-)
        • agios_pneumatos Re: Thorsen vs "Quattro" 12.08.13, 07:49
          zdrowe_podejscie napisał:


          > P.S.
          > BTW - zna ktoś jeszcze jakieś auta o takim typie napędu, aby można sobie było w
          > ybierać zachowanie charakterystyki 4x4 ? Pytam tak na wypadek, jakbym Miśka zmi
          > eniał ;-)

          DCCD. :P
        • adrian_ktostam Re: Thorsen vs "Quattro" 12.08.13, 16:13
          > Kolego, Quattro to nie inny typ przeniesienia napędy w stosunku do faktycznie,
          > gó...anego, Haldexa, a jedynie nazwa marketingowa napędu na 4 koła. Nie piszmy
          > więc głupot, bo z tego co się orientuję Audi już popełniło modele w wersji Quat
          > tro z owym paskudnym Haldexem właśnie :-/
          >
          > Ogólnie kolega miał na myśli zamiast napędu na Haldexie (dynamicznie pod
          > łączane osi tylnej, steruje tym komp, nie kierowca) - model napędu typu TORS
          > EN
          , czyli stałe przeniesienie napędu na 4 koła. I jedyne słuszne moim zdani
          > em.


          Torsen, czyli PRAWDZIWE Quattro, a nie oszukańcza praktyka podmieniania na tańszego i gorszego Haldexa. To miałem na myśli, by na to uważał.


          > Pewną bardzo ciekawą hybrydą łączącą zalety tych 2 typów napędów na 4 koła [
          > /b](bowiem chyba jedyną zaletą Haldexa jest niższe spalanie) są auta z elektrom
          > agnetyczną blokadą napędu, który to mechanizm emuluje 3 typy napędu: napęd FWD,
          > napęd AWD typu Haldex i pernamentny napęd 4x4 typu Torsen.
          >
          > I takie oto cudowne właściwości posiada Mitsubishi Outlander II i III + jego
          > klony, czyli Peugeot 4007 i Citroen C-Crosser.
          POLECAM TE 3 AUTA, bo sam u
          > żywam Outka II i jestem zakochany w tym typie napędu, a same auta są bardzo faj
          > ne, o ile są w skórach (jak mój), a nie dość chamskich plastikach :-)
          >
          > P.S.
          > BTW - zna ktoś jeszcze jakieś auta o takim typie napędu, aby można sobie było w
          > ybierać zachowanie charakterystyki 4x4 ? Pytam tak na wypadek, jakbym Miśka zmi
          > eniał ;-)


          EVO ma świetny AWD. Jak jest w Outlanderze, nie wiem. Musiałbym znać tzw początkowy (inicjalny) rozkład momentu na obie osie w trybie "stały", bo nawet w Subaru z tym różnie bywa, ale przynajmniej zawsze ma napęd symetryczny

          --
          I znowu sobie powtarzam pytanie:
          Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
    • jeepwdyzlu Re: A4 czy A6? 11.08.13, 10:56
      a6 ma haldex i to nie jest badziew
      wady?
      nie jest cicho, jednak benzyna to tego auta pasuje lepiej, popełniłem błąd kupując 3tdi
      pali 10 w trasie, nawet 13 w mieście
      każdy przegląd kosztuje 2-4 tys
      Nie zepsuło się nic - to musze przyznać
      Ale fotele - lepsze są w mercedesie
      układ kierowniczy - lepszy mam w accordzie
      klimatyzacja - za długo się "rozkręca" - na krótkich miejskich trasach jest niewydolna
      najbardziej mnie wku...a skrzynia biegów - 3 razy z nią jeździełm do serwisu, nawet w Berlinie, wgrywali mi nowy soft - i nic
      to tiptronic - ale pracuje nie tak jakbym chciał - ma tendencję do za szybkiego wrzucania biegó wyższych a w czasie redukcji szarpie...
      Skóra na fotelach ma tendencje do przecierania się, wsteczne lusterko ma za mały obszar, komputer pokładowy to śmiech na sali i kłamie...
      Niby drobiazgi ale to auto kosztuje za dużo żeby tolerować pierdoły.
      Np bagażnik - niby duży, ale za głęboki.. Jak położysz zgrzewkę piwa i podjedzie do końca to nie ma szans na wyjęcie bez zabrudzenia się o zderzak... Wydałęm setki euro na system siatek jako tako to porządkujący....
      Jakość? Lewa szyba potrafi skrzypieć przy otwieraniu, w tylnym słupku coś puka, głośniki "brzęczały" i trzeba je było jeszcze raz montować z uszczelką tłumiącą...
      Wiem - to może brzmi głupio, ale w aucie tej klasy - wymagam więcej.
      Efekt? Jeżdzę głównie accordem a audi moja Dyrekcja..
      A następne auto to nie będzie audi...
      jeep

      --
      YCDSOYA
      • przemekthor Re: A4 czy A6? 11.08.13, 11:59
        Faktycznie można ponarzekać.
        Taką skrzypiącą szybę mam u siebie - problem pojawił się po tym, jak w aso rozkręcili drzwi, bo coś mi tam stukało. Stukać przestało, natomiast skrzypi szyba i trzeszczy podłokietnik.
        Z klimatyzacją jest tak, że długie rozkręcanie być może ma zapobiegać dmuchaniu na maksa. U mnie dmucha na maksa i efekt jest po minucie pracy. Ale głowę urywa.
      • do.ki Re: A4 czy A6? 12.08.13, 10:41
        Wtrącę sie, bo tez od niedawna (9miesiecy, 16000 km) powożę takim autem i nie do końca zgodzę sie z jeepem.

        JEST cicho, przy 180 km/h mozna prowadzić spokojna rozmowę albo słuchać radia. Nota bene, jakość dźwięku bardzo dobra.

        Po długiej podróży (ponad 1000 km z przerwami tylko na tankowanie) jestem wyraźnie mniej zmęczony niż w którymkolwiek z moich poprzednich samochodów.

        Spalanie przyzwoite. W trasie 8 do 8,5 l/100 km, przy prędkości średniej 130 km/h na Autobahnie przekracza nieco 10 l/100km. W Polsce schodzę poniżej 8 l/100km. Po mieście góra 10 l/100km. Nie używam trybu "E", bo spalanie wychodzi wyższe niż na standardowym "D".

        O klimatyzacji już było. Fotele mam dobre, no ale za nie doplacilem, te standardowe faktycznie były takie sobie.

        Skrzyni to jeep sie czepia. Ona szarpie tylko jak kierowca sam nie może sie zdecydować co tak naprawdę chce zrobić. No i jeep już zapomniał jak szarpać skrzynia ręczna. Właśnie mam wynajętego qashqaia z manualem i zajęło mi cały dzień przypomnieć sobie jak nie szarpać. Ale to temat na osobny wątek, ten qashqai. W odróżnieniu od jeepa, ja mam w allroadzie DSG, nie tiptronic.

        Skóra sie nie przeciera ani trochę. Ale za skórę tez doplacilem, bo tylko za dopłata było wnętrze inne niż czarne, a czarnego kopiuję nie znoszę. Natomiast jasna skóra łapie trochę kolor od dżinsów. Na szczęście łatwo schodzi przy użyciu powszechnie dostępnych środków.

        Bagażnik jest OK, choć mógłby być wyższy i wolałbym taka kratkę, jaka miałem w XC70 zamiast tej śmiesznej roletki. Jak nie mogę czegoś dosiegnąć, to wchodzę do bagażnika. A zamiast kupować system siatek, mozna było wziąć firmowy zestaw szyn, tez byłoby OK. Ale uważam, ze i tu jeep czepia sie.

        Komputer pokładowy jest bardzo fajny (masz ten z kolorowym ekranem w zestawie wskaźników?) i wygodnie sie go obsługuje z kierownicy. Natomiast prawdziwą irytację budzi nawigacja. Ścierpialbym, ze prowadzi na manowce, ale ten, kto stworzył Polska wersje językowa, nie do końca przemyślał sprawę. Komunikaty takie jak "uwaga roboty drogowe zet przodu" czy próby naśladowania wymowy nazw ulic i miejscowości w języku kraju, w którym sie znajdujesz, to drażni. Albo komunikat w Holandii: "podążaj dalej A zevenenzestig" (literalnie tak!). Także numery dróg podawane są w języku kraju, w którym sie znajdujemy. Dla mnie nie problem, ale może dla kogoś... A, brak obsługi komend glosowych w języku polskim. A niderlandzkiego nie chce ustawić, bo drażni mnie srodkowoholenderski akcent dostępnego głosu, a z kolei angielski jest raczej belkotliwy.

        Awarie? Pewnie bedzie jakaś. Po wakacjach wybieram sie do serwisu, bo "coś huczy" przy mocno skreconych kołach, np przy zawracaniu, i to w obie strony. Może ten świetny Torsen już padł.

        Wracając do tematu wątku: jeżeli nie interesuje cię napęd na 4 koła, to nie ma sensu kupować Audi. Jeżeli niepotrzebny ci porządny silnik, a nie dwulitrowa czy jeszcze mniejsza popierdulka, to nie ma sensu kupować Audi. No i oczywiście odpowiadam sie za kombi.

        pzdr
        --
        Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
        • jeepwdyzlu Re: A4 czy A6? 12.08.13, 13:32
          doki
          silnik jest głośny - relatywnie - zwłaszcza w niższym zakresie prędkości
          benzyna byłaby cichsza
          ale w czasie jazdy, zwłaszcza powyżej 150 jest ok, to muszę przyznać

          skrzyni się nie czepiam, ten automat to po prostu nic nadzwyczajnego..
          jeździłem tą w BMW i stwierdzam że to inna bajka
          a szarpać nie szarpię bo częściej jeżdżę manulnym accordem niż a6
          wyświetlacz jest cudny ale PRZEKŁAMUJE
          zaniża spalanie, zawyża zasięg
          w bagażniku brakuje kratki - to fakt
          Może Ty masz lepszy soft, może nowszy model
          A spalanie - jeźdzę chyba szybciej no i mam wyższe nieco nadwozie i 4x4
          Tak Ci tylko odpowiadam - bo założyciela wątku to i tak nie interesuje :-)
          ciao
          jeep


          --
          YCDSOYA
          • do.ki Re: A4 czy A6? 12.08.13, 23:13
            jeepwdyzlu napisał:

            > doki
            > silnik jest głośny - relatywnie - zwłaszcza w niższym zakresie prędkości
            > benzyna byłaby cichsza
            > ale w czasie jazdy, zwłaszcza powyżej 150 jest ok, to muszę przyznać

            Ja sie przesiadlem z volvowskiego D5, dla mnie różnica była bardzo na korzyść Audi.

            > skrzyni się nie czepiam, ten automat to po prostu nic nadzwyczajnego..
            > jeździłem tą w BMW i stwierdzam że to inna bajka


            Pełna zgoda.


            > a szarpać nie szarpię bo częściej jeżdżę manulnym accordem niż a6
            > wyświetlacz jest cudny ale PRZEKŁAMUJE
            > zaniża spalanie, zawyża zasięg

            Mam od nowego niekasowane średnie spalanie: 8,2. Wyliczone na podstawie tankowania i przebiegu, tez od nowego: 8,46. Taki błąd jest do przyjęcia. Na zasięg nie patrzę, bo za bardzo zależy od warunków na drodze.


            --
            "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
    • liczbynieklamia Re: A4 czy A6? 11.08.13, 12:21
      A4 jest potwornie ciasne w środku, w A6 jest lepiej, choć też nie na tyle, ile obiecują wymiary zewnętrzne. Dla mnie wybór byłby więc oczywisty, nienawidzę ciasnych samochodów.

      Moim zdaniem fiksujesz się niepotrzebnie na marce - brutalna prawda jest taka, że aby iść do salonu Audi, BMW czy Mercedesa po prostu trzeba mieć te 300 tysięcy w kieszeni - wtedy jest szansa na odpowiednio duży samochód, z mocnym silnikiem i przyzwoitym wyposażeniem, a nadal różnica między samochodem marki nie-premium za mniej niż 200 tysięcy będzie tak naprawdę w drobiazgach. Dopiero z 350-400 tysięcy pozwala ci dostać coś zauważalnie więcej - silnik V8 czy jakieś naprawdę wyjątkowe wyposażenie.

      Za cenę zupełnie gołej A6 lub gołej A4 dostaniesz choćby wypasioną Skodę Superb, a jeszcze taniej Fiata Freemonta (oba z V6, 4x4, automatem, skórą, nawigacją i czego jeszcze dusza zapragnie), ale nie musisz się ograniczać - w ofertach "tanich" marek można przebierać.

      Sam mam od lat A6 i wszystko, co lubię w tym samochodzie - wszystko - to elementy wymagające sporych dopłat. Gdyby zamienić silnik V6, skrzynię automatyczną, napęd quattro, tapicerkę ze świetnej skóry na elementy standardowe, ten samochód byłby co najwyżej przeciętny.
      • milos75 Re: A4 czy A6? 11.08.13, 18:39
        Świetny post. Wielu powinno go wydrukować i przybić nad łóżkiem, obok plakatów z wymarzonymi autami wspomnianych marek.
        Nie chodzi o to, czy to są dobre czy złe samochody - bo są bardzo dobre - tylko o umiejętność godzenia się z własnymi ograniczeniami finansowymi czyli w tym wypadku niekupowania wersji podstawowych a w wielu innych starych i zużytych egzemplarzy aut wiadomych marek.

        --
        Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
    • opiniodawca Re: A4 czy A6? 11.08.13, 18:32
      Dzieki za komentarze- zwlaszcza pierwszy. :-)

      A4 nie jest malym samochodem- sam mam 188cm wzrostu i fotela nie musze odsuwac na max.
      "Zafiksowany" jestem na Audi bo wnetrze auta ma wieksze znaczenie niz wyglad zewnetrzny wiec:
      -BMW ma kiepskie wnetrze- materialy wykonczeniowe to jakas nedza- no, chyba, ze zainwestuje sie kilkanscie tysiecy w skory i inne duperele, wtedy efekt sie zmienia, ale cena tez,
      - MB odpada tez za wnetrze- tu wszysko wykonane nalezycie, ale design to dla jakis ruskich, albo starych niemcow, chromy, blyskotki itp.

      Biore znow podstawowy silnik, czy w A4 czy w A6, bo dotychczasowe 120KM przy 290 kNm to zupelnie wystarczajaca moc i ciag: kazdego (prawie :-) da sie z latwoscia wyprzedzic. Lubie tez jak auto malo pali, bo na jednym tankowaniu przejezdzam ponad 1000 km, a nie jak w S6 400km :-),
      - rezygnuje swiadomie z quattro, bo do czego ma mi sie przydac? do wyscigow na swiatlach? tego jednego tygodnia w zima w gorach?

      Pytanie wiec nadal otwarte: wiecej dodatkow i A4 czy A6 nieco bardziej spartanskie. W obu bedzie nawigacja (MMI plus), xenony i tu podobienstwa sie koncza :-)


              • szymi_mispanda do jazdy...jechal ty kiedy rwd, hę? 11.08.13, 18:57
                ...to samo siem tyczy silnika, nie chodzi juz o moc i przyspieszenia

                po co ci ladnie wykonczone wnetrze jak caly samochod na postoju sie trzeie jak galareta?

                nie ma nawet namiastki luksusu w zadnym modelu bez podstaw: czyli rwd i v8 benzyna

                wszystko co ponizej nadaje sie do jezdzenia ale wybor nie ma wiekszego znaczenia - i tak to bedzie przyrzad do jezdzenia hehe
                  • szymi_mispanda Re: do jazdy...jechal ty kiedy rwd, hę? 11.08.13, 19:17
                    > V8 jezdzisz od stacji do stacji

                    farmazony

                    dam ci przyklad nie z katalogu ino z życia:

                    5.5 litra v8 - po miescie normalna jazda: 18L, za miastem 13L
                    4.3 litra v8 - - || - 16L, 12L
                    2.4 r4 - 13L, 9L

                    wszytko w benzynie ma siem rozumiec

                    slaba ta roznica w spalaniu bo hąda ma tylko marne 190 iles tam kuni, słowem padaka bez silnika


                    400 koni w samochodzie 2 T sie wykorzysta bez problemu nawet w stolcu w miejskim ruchu w ciagu dnia

                    kłatro pewnie też ale ja nie mam samochodu z kłatro więc nie będę pie...ł

                    > Wspolczesny diesel nie trzesie- to chyba miales na mysli.

                    wiem, wiem, nie trzesie, nie dymi i wogle ma "kulture pracy jak v8, wróć... jak v12 benzynowe N/A" hehe

                    jeszcze w polszy jest mój wół roboczy pasek w TDI z 2001 roku - też wyrzyny technologii, i też się nie trzęsie wogle hehe
                      • jeepwdyzlu założyciel to rajdowiec 12.08.13, 02:23
                        predkosc srednia(!) 160km/h na odcinku 800km spalanie niecale 8 litrow/100km.
                        -------------
                        i mitoman niestety....
                        Na krótkiej (Berlin Hanower) 6 pasmowej autostradzie w Niemczech gdzie grzałem gdzie się dało ponad 200
                        średnia wypadła 153 (a był weekend czyli bez tirów)
                        2 litrowy diesel zostałby daleko za mną
                        A Ty piszesz o 800 kilometrowym odcinku??????????
                        I spalanie 7 z groszami....

                        ech - szkoda Waszego czasu Panowie na dyskusję w tym wątku...
                        jeep

                        --
                        YCDSOYA
                          • michaelm3 Re: założyciel to rajdowiec 13.08.13, 00:48
                            opiniodawca napisał:

                            > Trasa Bregenz - Passau A96-A99-A92-A3. i z powrotem tego samego swiatecznego dn
                            > ia ;-) 2x 380km.
                            > Faktycznie troche mniej tych kilometrow. Na A92 mozna, z uwagi na znikomy ruch,
                            > ustawic tempomat na 200km/h.

                            143 konne A4 rocznik 2010 przy 200km/h pali 13,8l/100 wg komputera... dalej twierdzisz, ze na odcinku 760 km spaliles niecale 8 litrow na 100km osiagajac srednia predkosc 160km/h???
              • milos75 Po to, żeby 11.08.13, 19:03
                samochód na szybkich łukach się nie opierał na przednim kole tylko na obu skrajnych. Poza tym wiadomo, że MB E i Lex LS to ulubione wozy drifterów hehe

                --
                Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
                  • milos75 Re: Po to, żeby 12.08.13, 16:28
                    > nigdy nie mialem problemu z lukami w przednionapedowym A4- nawet nie wiem jak s
                    > zybko trzeba by bylo jechac aby przekroczyc granice bezpieczenstwa.

                    Tu nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o przyjemność z jazdy. Bezpieczeństwo też ale na drugim miejscu bo wiadomo, że każdym autem da się jeździć bezpiecznie lub niebezpiecznie. To po prostu zależy od kierowcy a przyjemność już niestety nie. Ja w każdym razie z jazdy przednionapędowym klekotem niezależnie od marki przyjemność z jazdy miałbym poniżej zera.

                    --
                    Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
      • ok_vip Re: A4 czy A6? 11.08.13, 22:58
        Napisz lepiej co będzie miało na wyposażeniu A4, a co A6.

        Ostateczna decyzja będzie należała do Ciebie, ale może przynajmniej wypowiem się co ja bym zrobił mając taki fajny problem :)

        Ps. Panowie - przekrzykujecie się jak dzieci. Autor jasno daje do zrozumienia, że nie ma potrzeby posiadania napędu 4x4 na pokładzie i już. Jeden użytkownik potrzebuje kamery termowizyjnej i aktywnego tempomatu, a inny będzie bardzo cieszył się ze zwykłej manualnej klimatyzacji. Wszystko to kwestia konkretnych potrzeb.
        To samo tyczy się silnika. Jeden potrzebuje 400KM i 5 sekund do setki, a drugi aż za nadto wystarczające uzna 150KM i 9 sekund do setki. Jeśli w tekiej konkretnej kwestii wymagania są w pełni sprecyzowane, to nie ma o czym dywagować. Trzeba dyskutować nad sprawami otwartymi ;)

        I to nie ma związku z tym, czy kogoś na coś stać, czy nie. Jeśli jakieś wyposażenie ma dodatkowo słono kosztować, sprawiać dodatkowe problemy (możliwa awaryjność), a przy tym nie być używane - to jaki jest sens jego posiadania?
        Przy kupnie auta używanego zdajemy się na to, co skonfigurował pierwszy właściciel. Tutaj sytuacja jest jasna - auto pójdzie do produkcji konkretnie pod użytkownika - czyli Autora wątku.
        --
        GWARantowane świeże wiadomości.
        • ok_vip Re: A4 czy A6? 11.08.13, 23:17
          Zapomniałem dopisać.
          Z treści wątku domyślam się, że wybierasz samochód służbowy i nie będą interesowały Cię koszty jego obsługi.

          Ale jeśli tak nie jest, to pamiętaj o tym, że koszty przeglądów i serwisu będą wyższe w przypadku A6. Z jednej strony osoba wydająca takie pieniądze na samochód - raczej nie powinna się tym przejmować. No, a z drugiej strony lepiej mieć pełną świadomość przyszłych wydatków.

          Ps. To raczej nie mnie dziękuj za odpowiedź, a tym którzy konkretnie wyrazili się na temat wad samochodów - takie informacje są zawsze ważniejsze niż "ochy i achy" nad zaletami. Dlatego podziękować wypadałoby chyba przede wszystkim Jeepowi ;)
          --
          GWARantowane świeże wiadomości.
        • szymi_mispanda nie jest tak 11.08.13, 23:51
          Jeden użytkownik p
          > otrzebuje kamery termowizyjnej i aktywnego tempomatu, a inny będzie bardzo cies
          > zył się ze zwykłej manualnej klimatyzacji. Wszystko to kwestia konkretnych potr
          > zeb.
          > To samo tyczy się silnika. Jeden potrzebuje 400KM i 5 sekund do setki, a drugi
          > aż za nadto wystarczające uzna 150KM i 9 sekund do setki.


          tak to mozna zakonczyc dowolny temat w dowolnej dziedzinie od samochodow przez edukacje, sprawy spoleczne, gospodarcze, i cale spektrum wszystkich tematow jakie interesuja ludzi

          rzeczywiscie i niestety, obecnie forsowany swiatopoglad w nazwijmy to "swiecie zachodnim" promuje podejscie takie ale to sie chyba jednak skonczy

          ludzie potrzebuja jakis ram i standardow

          jak jeswt sampchod klasy sredniej, do tego marki ktora z mniejszymi czy wiekszymi sukcesami pretenduje to grona marek premium od 20 lat, to chcemy sie spodziewac ze w takim samochodzie bedzie przyzwoity silnik zgodny z nieformalnym standardem i jakies wyposazenie

          te niepisane standardy to na przyklad: w klasie sredniej, marki premium sprzedaja samochody z tylnym napedem (ewentualnie do zaakceptowania jest 4x4) silnik ma minimum 200 koni i minimum 6 cylindrow

          lexus kiedys trzymal taki fason i w latach 90 lexus mial zawsze wlasnie rwd, 6 cylindrow i skore


          jak dalej bedziemy zmierzali w tym kierunku ktory chwalisz to dojdziemy do punktu w ktorym ktos powie "ale mi to sa niepotrzebne szyby otwierane, moga byc na stale zamkniete", inny "a mi to radio niepotrzebne"

          mam nadziej dozyc czasow kiedy wrocimy do podstaw i jak ktos nie potrzebuje nic ponad 2 litrowego dyzla to daczia czy inne reno ma dla niego oferte - za małe? nie ma problemu, z większych przestronnych ze słabym dyzlem to może być Lublin III Blaszak
          • mameja21 Re: nie jest tak 12.08.13, 09:35
            szymi_mispanda napisał(a):
            >
            > te niepisane standardy to na przyklad: w klasie sredniej, marki premium sprzeda
            > ja samochody z tylnym napedem (ewentualnie do zaakceptowania jest 4x4) silnik m
            > a minimum 200 koni i minimum 6 cylindrow
            >
            > lexus kiedys trzymal taki fason i w latach 90 lexus mial zawsze wlasnie rwd, 6
            > cylindrow i skore

            Ale Lexus nigdy nie był, nie jest i nie będzie marką premium - to jest japońska sraka.
            Za markę premium może uważać go ewentualnie ktoś o mentalności araba lub cygana ze złotymi zębami hehe.

            --
            "Wielu Polaków ma duszę czarnucha. Gardzą polskością, uważają, że jest to o coś gorszego".
            Rafał Ziemkiewicz
            • szymi_mispanda tak tak hyhy 12.08.13, 09:50
              > Ale Lexus nigdy nie był, nie jest i nie będzie marką premium - to jest japońska
              > sraka.
              > Za markę premium może uważać go ewentualnie ktoś o mentalności araba lub cygana
              > ze złotymi zębami hehe.

              to oczywiste ze nie jest - za to audi z napeem na przod w tedeiku jest

              albo bmw ze swoim wnetrzem wykonanym z materialow premium gdzie skora na siedzeniach w rocznym 7 wyglada jak skaj z PRLu hyhy
    • zmiany_zmiany Re: A4 czy A6? 11.08.13, 22:46
      Czy dobrze mi sie wydaje, ze A6 w podstawowej wersji ma naped na przód? Jeśli tak, to za taką cene chyba jakieś nieporozumienie.

      Zreszta wszystkie Audi wyglądają jak barokowe parówy. To najnowsze troche lepsze, ale tylne światła chińszczyzna.
      Jedyny w miarę nowatorski (chociaz parówa) to druga generacja. Swietne tylne światła
      • zmiany_zmiany Re: A4 czy A6? 11.08.13, 22:52
        Odwołuje, że tylne światła w najnowszym a6 to chińszczyzna. Przyjrzałem sie jeszcze raz i jest naprawde dobrze, spójnie, z pomysłem. Sylwetka wciąż trochę przyciężka, ale duzo lepiej niz w 3. gen
        • ok_vip Re: A4 czy A6? 11.08.13, 23:07
          Własnie miałem pytać skąd ten pomysł z chińszczyzną (tzn. być może jest to chińszczyzna, ale... No - wiadomo co mam na myśli ;) ).

          Ja sam - chyba tak jak i Ty:) -mam bzika pod względem świateł tylnych i przednich reflektorów.
          I te z nowych audi - zarówno przednie jak i tylne - stoją wg mnie pod każdym względem na bardzo wysokim poziomie. Jeśli zamontowane są ksenony - to świecą bardzo dobrze (mowa o a4 i a6, reszty nie znam). Wyglądają - z racji świetnie zaprojektowanych LEDów - rewelacyjnie (szczególnie od czasu jak audi stosuje już "listwy świetlne" na których nie widać pojedynczych ledów, tylko cała "listwa" świeci równomiernie. ). Sam kształt też jest niczego sobie.

          Osobiście najbardziej podobają mi się światła w najnowszym Q5 (wersja po liftingu). Są rewelacyjne ;-) Następnie reflektory w nowym (tegorocznym) seacie leonie - a potem długo, długo nic ;)

          Ps. W nowym leonie w najwyższych wersjach wyposażeniowych (i w wersji FR) stosowane są światła dzienne w technologii LED, ale też... światła mijania wykonane z ledów! A przecież to tylko kompakt. Zmierzamy w dobrym kierunku ;)
          --
          GWARantowane świeże wiadomości.
        • wowo5 Re: A4 czy A6? 11.08.13, 23:49
          Moim zdaniem kupowanie Audi bez quattro to nieporozumienie. Za mniejsze pieniadze mozna kupic przednionapedowe auto, na przyklad Accorda, Mondeo, czy pozostajac przy wyrobach koncernu VW: CC albo Superba. Kazde z tych aut bedzie maksymalnie wyposazone w cenie duzo ponizej Audi.
          --
          "Once you have stripped away the nonsense, marriage is nothing more than a contract for the mutual use of the sex organs" - Immanuel Kant
    • zdrowe_podejscie Re: A4 czy A6? 12.08.13, 01:52
      A6 i tylko kombi, bo tu Polskę mamy i trzeba mieć auto uniwersalne. Ale co się tak wszyscy srają na te cholerne smrodziuchy, jak już od kilku lat mądrzy ludzie policzyli, że smrodziuchy owszem, są tańsze, ale jak się jeździ głównie po trasach i to tak minimum 40.000 rocznie ?!? (=> Mam 2 smrodziuchy i 2 benzyny, to NAPRAWDĘ wiem, co piszę...)
    • przemekthor Re: A4 czy A6? 12.08.13, 15:52
      Za 200 klocków kupisz Volvo S60 T6 z 300-konnym silnikiem R6 i napędem na 4 koła. Albo 260-konnego superba 3,6 V6 FSI 4x4 ze wszystkimi bajerami. Albo 240-konne subaru z motorem H6 i stałym AWD. Każde z nich da więcej przyjemności z jazdy niż przednionapędowe audi z niewielkim klekotem.
      • opiniodawca Re: A4 czy A6? 12.08.13, 16:05
        wszystkie wspomniane przez ciebie auta charakteryzuje ogromny spadek wartosci w pierwszych latach uzytkowania. Rata leasingowa bedzie za wysoka.

        Potrzebuje szybki samochod rodzinny- S60 za maly, subaru troche wieksze, ale pewnie twarde zawieszenie jak podeszwa, suberb z benzyna pali 15l na 100- to nie jest samochod na dlugie trasy.
        • do.ki Re: A4 czy A6? 12.08.13, 18:39
          Skoro to ma być samochód rodzinny, to A4 sie nie nadaje. A skoro ma być szybki, to 2.0TDI sie nie nadaje.
          Wniosek: potrzebne ci jest A6 quattro 3.0TDI. I ja tez do tego wniosku doszedłem. Wersje allroad dolozylem, bo mi sie bardziej podobała.
          --
          Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
            • przemekthor Re: A4 czy A6? 12.08.13, 21:59
              X3 trochę pedalskie, ale rozsądne ze względu na nasze ukochane drogi. Dzisiaj znowu przytarłem się spodem na koleinach. Już dwa razy zgubiłem płytę spod silnika, zaczynam mieć dosyć i powoli dojrzewam do krosouwera :)
              • jeepwdyzlu Re: A4 czy A6? 12.08.13, 22:08
                no jak mam kupić auto typu x3
                to chyba wolę wypasioną crv
                mam zapłacić 40 tys więcej i też mieć 4 cylindrowy silnik?
                a szóstka kosztuje już nie wiem ile...
                Nie wiem tylko jak pracuje w hondzie 4x4
                W poprzedniej wersji było słabo, podobno to poprawili
                We Wrocławiu mają do jazd tylko wersję z napędem na ośkę... :-(
                Tak to piszę - z sympatii do wielu Forumowiczów - nie zamierzam własnych dylematów zamieniać w publiczną dyskusję :-)
                jeep

                --
                YCDSOYA
            • do.ki Re: A4 czy A6? 12.08.13, 23:09
              Ja BMW rozwazylem i odrzucilem. X3 jest stanowczo za małe, X5 wykonczy mnie podatkami. Właściwie jak dla mnie to jedynym interesującym mnie modelem w ofercie BMW jest 5 GT. A, i jeszcze R1200 GS, ale to już inna historia.
              --
              Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
                • do.ki Re: A4 czy A6? 13.08.13, 10:16
                  Ta niższa wynika z idiotycznych podatków w pewnym małym kraju, więc nie bedzie ich interesować. A pisać nie trzeba, na pewno zlecaja komuś śledzenie forów internetowych, w tym tych najpoważniejszych, jak GazWyb.

                  Istotna nisza jest tez pomiędzy ciasną trójką a zbyt drogą jak na to, co oferuje, piątką,
                  --
                  "Journalism is printing what someone else does not want printed; everything else is public relations." George Orwell
                • carnivore69 Re: A4 czy A6? 13.08.13, 19:40
                  Akurat o wypelnieniu niszy na X4 chlopaki jakos tam mysla:

                  www.bmw.com/com/en/insights/bmw_concept_x4/index.html
                  Fakt, ze nie zapowiada sie ono poprzez usrednienie X3 i X5.

                  Pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się