Dodaj do ulubionych

Mercedes W124 - jaki? (chce kupić)

02.09.13, 21:15
Witam,
od można powiedzieć kilku lat marzę o takim już klasyku Mercedesie klasy E W124 sedan\limuzyna.

I teraz pierwsze pytanie jakiego kupić: benzyniaka czy diesla ??
Ogólnie jestem za benzyną, ale Diesle w tych mercach to chyba nie były w ogóle awaryjne, można nim było sporo setek kilometrów przejechać (ile?), niech mi ktoś trochę historii o nich przypomni? - będę wdzięczny..
Te Mercedesy nie miały jakiś bardzo zużywających się, nie wiem: wtryskiwaczy, turbosprężarek, kuł zamachowych...? - które trzeba wymieniać co 100 - 200 tys. kim. prawda??
Z góry mówię, że jak bym kupował, to jakiś model z takim trochę mocniejszym silnikiem: 2.4, 2.5, 2.6, 2.8.

To co wybrać, co poradzicie? : )
Obserwuj wątek
    • misiak.bk Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 03.09.13, 07:48
      Nie obraź się ale z takim nastawieniem i poziomem wiedzy o modelu to sobie odpuść. Pamiętaj, że najmłodsze mają już prawie 20 lat. To nie jest tak, że w124 to bunkier na kółkach, też wymaga serwisu i to czasem kosztownego. Poza tym za sensownego, sprawnego i nie wymagającego super nakładów "balerona" trzeba dać minimum 15-16 tpln i będzie to raczej benzyniak z m102 pod maską. Jesteś na to przygotowany? Diesle są odporne ale w porównaniu z cdi palą dużo i mają przyspieszenie mierzone kalendarzem, nawet te z turbo. Mam takiego dieslowego jaktajmera z 1987r. i sobie go trzymam z sentymentu, przebieg przekracza 700 tkm i jeździ ale nie powiem, że nic przy nim nie robiłem. Doprowadzenie go do stanu "jak nowy" wymaga jeszcze wiele pracy i pieniędzy. Baleron powoli wymiera podobnie jak beczka 10 lat temu.
      • fuiio Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 03.09.13, 09:06
        Wszystko niby racja poza tym "cennikiem". Za 15 to sie kupuje coupe z motorem m111 i to w cacy stanie. Jesli dzieciakowi zalezy na sedanie to za 1000€ kupi w niemcach e320 z waznym tüvem i przebiegiem kole 250 tys. Wystarczy dorzucic gazownie za 3k i buzia sie na prawde moze ucieszyc w odroznieniu od toczenia sie szmelcem z Pl za 15k i motorem 102
        --
        Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
        • fuiio zeby nie byc goloslownym.. 03.09.13, 09:14
          pierwszy z brzegu..i przeglad nie zalatwiony za flache jak w niektorych krajach...

          kleinanzeigen.ebay.de/anzeigen/s-anzeige/mercedes-benz-320e-tuev-neu/140279480-216-7963?ref=search
          --
          Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
          • misiak.bk Re: zeby nie byc goloslownym.. 03.09.13, 09:39
            W mojej ocenie sensowny egzemplarz wygląda tak
            suchen.mobile.de/auto-inserat/mercedes-benz-e-320-sportline-118tkm-klima-sd-standheizung-berlin-lichtenberg/181788214.html?lang=de&pageNumber=1&__lp=2&scopeId=C&sortOption.sortBy=price.consumerGrossEuro&sortOption.sortOrder=DESCENDING&makeModelVariant1.makeId=17200&makeModelVariant1.modelId=57&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&minFirstRegistrationDate=1993-01-01&maxFirstRegistrationDate=1995-12-31&negativeFeatures=EXPORT&categories=Limousine
            Zwróć uwagę, że nie jest to oferta z serii stary Niemiec chce zylion ojro za wypieszczony panzerwagen, tylko przeciętna z ładnie utrzymany egzemplarz.

            To co pokazałeś to owszem jeżdżące auto ale wielce prawdopodobne, że zgniłe, pewnikiem z uwaloną wiązką silnika (jak to w m104) i na 100% nie będzie trwałe i bezawaryjne w perspektywie nawet jednego roku. Akurat zawieszenie, o którym pisze sprzedjacy jest najmniej kasochłonne.
            Oczywiście wszystko zależy od podejścia do tematu. Jak ktoś chce, żeby auto z konkretnego modelu i było tanie, to w przypadku w124 może kupić takiego za 1000 i sie toczyć, ale wg. mnie nie będzie to jeździło jak mercedes ani nie będzie bezawaryjne.

            Co do przeglądów w Niemczech to bym się tak nie zarzekał, że nie można tam nic "załatwić".
            • fuiio I tak i nie 03.09.13, 09:59
              Po 1. taka cena ,ze nikt go nie chce.. za tyle mozna kupic slicznego kabrioleta 220
              Po 2. 124 ktory ma nabite 200 tys nie musi mniej cieszyc od takiego ktory ma 100tys
              Po 3. W mojej okolicy mialby max w ciagu tygodnia na calej dlugosci spotkanie z gwozdziem poniewaz jak wielu z forum mieszkam chwilowo w dziczy z dzikimi ludzmi w tzw stolycy..
              Lakier im gorszy tym lepszy bo mniej problemow i awantur chociazby na parkingu pod sklepem a zdrowie psychiczne jest wazniejsze niz sztrucel chocby byl nawet ze zlota..

              Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
              • misiak.bk Re: I tak i nie 03.09.13, 10:21
                Myślę, że pójdzie za 6-6,2. Przebieg nie jest dla mnie istotny. W przykładzie, który podąłem nie chodzi o jego przebieg tylko stan. Ładne w124 sedan z m104 i przebiegiem poniżej 300 tkm kupię za jakieś 2,5 kilo euro (m111 2.2) pewnie z 3-4 paczki taniej. Do tego trzeba policzyć koszty przywiezienia złodziejskie opłaty dla rostiego i pakiet startowy. W przypadku takiego przebiegu i wieku to zawieszenie i układ kierowniczy minimum 1000 + robocizna jak sam nie umiesz/nie masz warunków (drążek środkowy układu kierowniczego wraz z amorem + końcówki, uszczelnienie regulacja przekładni kierowniczej (na szczęście cholerstwo jest mocne), przynajmniej dwa tylne wahacze z tyłu, nowe sworznie wahaczy przód i łączniki stabilizatora przód i tył, poduszki przednie pod wózkiem tylnego zawieszenia). Do tego zrobić geometrię, żeby jeździło jak na MB przystało. Jeśli to manual to z reguły podpra wału i sprzęgła elastycze wału (kolejne 600-700). Jeśli automat wymiana oleum + filtry i pewnie jeszcze sprężyna sterująca k2 przy okazji. Wymiana wiązki u elektryka + Kable i świece zapłonowe to jakieś 1100 pln. itd, itp.
                Co do okolicy to raczej mamy wszyscy znikomy wpływ na obecność lub nie wandali. Ja wyprowadziłem się za miasto na własną ziemię.
                • loyezoo Re: I tak i nie 03.09.13, 20:07
                  Nie wiem skąd taka opinia,że tyle do wymiany.Sam miałem 190-tkę i 124 w benzynie i "trochę" przesadzone.Ja moje kupowałem w Polsce i naprawdę,nie trzeba było wsadzać kasy.

                  misiak.bk napisał: ......Jeśli to manua
                  > l to z reguły podpra wału i sprzęgła elastycze wału (kolejne 600-700)

                  Niekoniecznie,a nawet jeżeli to podpora wału 50zł (70zł Mayle) i sprzęgło 100zł.Wiem,bo kupowałem.Amortyzatory można dostać po 50zł za sztukę (tył) i 80zł (przód)

                  Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to,że 190-tki nie mogłem sprzedać ,mimo naprawdę bdb stanu.W końcu poszła za ....1900zł.90rok z gazem.
                  • adellante12 Re: I tak i nie 04.09.13, 12:00
                    Amortyzatory można dostać po 50zł za sztukę
                    Takie amortyzatory to sobie w buty mozesz wsadzić. Podniesie ci sie stopa zyciowa...
                    --
                    Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
                    • loyezoo Re: I tak i nie 04.09.13, 16:53
                      adellante12 napisał:

                      > Amortyzatory można dostać po 50zł za sztukę
                      > Takie amortyzatory to sobie w buty mozesz wsadzić. Podniesie ci sie stopa zycio
                      > wa...

                      No patrz pan,a moje po 2 latach użytkowania na mocno ujowej drodze jaką mam do domu,nadal miały sprawność powyżej 70%. A jak tak bardzo się usrywasz to Monroe po 100zł.Straszna kasa.

                      Wiesz nie wszystko co tanie to szajs,wierz mi.Trochę tych aut zjeździłem i trochę naprawiałem.Od syreny (dawno temu) po niedawne zacne A8)
                      • adellante12 Re: I tak i nie 05.09.13, 10:19
                        Mercedes stosuje tylko dwa rodzaje amorów albo Boge albo Sachs... Całą resztę możesz sobie do daaeewoo montować a nie do MB.
                        Albo chcesz mieć MB albo jakieś ścierwo poskładane na szrocie.
                        --
                        Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
                        • loyezoo Re: I tak i nie 06.09.13, 14:51
                          adellante12 napisał:

                          > Mercedes stosuje tylko dwa rodzaje amorów albo Boge albo Sachs... Całą resztę m
                          > ożesz sobie do daaeewoo montować a nie do MB.
                          > Albo chcesz mieć MB albo jakieś ścierwo poskładane na szrocie.

                          Upierdasiowaty jesteś na maxa "fachoffcu i znaffco". Zadzwoniłem.Sachsa mam po 110zł może być?

                          Dodam jeszcze raz.Jeździłem 2 lata na amortyzatorach po 50zł sztuka.W czym masz problem,bo ja w jakości nie miałem,biorąc poprawkę,że często twój Sachs zjeżdża z tej samej taśmy co no-name.No ale ty wiesz lepiej.

                          P/S kupiłem Sachsa do Forda Transita.Jeden nowy nadawał się od razu na śmietnik.Dobrze,że nie wyrzuciłem starych,oddałem nowe i uznali na gwarancji.
      • bart4ever Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 03.09.13, 22:03
        No i się zesrało, jestem tu nowy, ale oceniam pomoc na tym forum z 10 punktów na 2 i to z dwoma..
        Tylu było mądrali na początku, a praktycznie żaden nie odpowiedział mi na żadne z moich pytań.. A najlepszy był Pan misiak.bk chciał abym najpierw mu napisał 10 stron ile wiem o modelu W124 (chociaż sam tyle wie, że nic mi na temat nie napisał..). Później stwierdził genialne spostrzeżenie, że każdy samochód należy serwisować i że za dobry egzemplarz trzeba dać więcej kasy - niesamowite spostrzeżenie (gdyby chociaż zapytał najpierw ile mogę na niego wydać..).
        I widzę, że chociaż każdy pisze że to ostatni dobry samochód Mercedesa.. i nikt tu złego słowa o W124 nie powie, to i tak każdy tu radzi że można by kupić coś lepszego - po prostu jesteście niesamowici!, naprawdę bardzo się cieszę że macie taką wiedzę o różnych modelach aut, ale jak byście ze zrozumieniem przeczytali tytuł: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) ...
        Mogę się założyć że gdyby napisał temat o tym że chce kupić Mercedesa 190, to byście pisali że lepiej kupić np. W124 albo W123 - bo 'to' w 190 jest "be" a np. w W124 jest "cacy" - ma to sens..? : D
        Ja naprawdę wiem, że każdy samochód ma swoje zalety, każdy ma wady i nic nie jest doskonałe (do wszystkiego), ale skoro przy swojej niesamowitej wiedzy nie potraficie mi wskazać który model był by najzacniejszy to się nie popisaliście...
        [przynajmniej pod koniec się coś ruszyło].

        ---

        Osobiście z tego co czytam i się dowiaduje o W124 (od was za wiele się niestety nie dowiedziałem), najbardziej przypada mi do gustu wersja 2.8 w benzynie bo z tego co wyczytałem, to nawet mniej pali od wersji 2.6.

        Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa: niektóre źródła podają wersję benzynową(?): 2.5 T 113KM (1992 - 1996) i ma ponoć bardzo małe spalanie - ale za wiele o tym modelu informacji nie znalazłem..???

        Szczerze zadał bym jeszcze kilka pytań odnośnie W124, ale boję się że: i tu cytat "z takim nastawieniem i poziomem wiedzy o modelu to sobie odpuść" wiec nie będę może szalał ...
        • adellante12 Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 04.09.13, 12:07
          MB W124 TD300 przejechałem 1.347 000 km.
          Mercedesami jeżdżę zawsze i od zawsze.
          Wiesz ile ci o nich powiem odnośnie twoich pytań?
          Nie masz pojęcia czego chcesz. O motoryzacji i samochodach nie masz bladego pojecia.
          Usiłujesz kozaczyć mocnym silnikiem ale najistotniejsze jest żeby mało palił.
          Moja rada - nie kupuj W124 bo CIĘ NA NIEGO NIE STAĆ
          A widok jak ktoś jeździ youngtimerem powiazanym drutem i power tape po prostu budzi odrazę.
          Chcesz starego mocnego silnika a nie stać cię na paliwo to kup sobie Corsę A z 1,0
          Nikt za ciebie nie bedzie wiedział co sobie jaśnie pan Gimbus chce kupić.

          --
          Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
          • jeepwdyzlu a powiem Wam prawdę 04.09.13, 12:11
            że mnie ten wątek sprowokował do popatrzenia na stare mercedesy
            I stwierdzę, że 124 - który mnie nigdy nie zachwycał
            teraz po latach
            wygląda ZNAKOMICIE!!!

            Pięknie zaprojektowane, eleganckie auto.
            jeep
            --
            YCDSOYA
            • adellante12 Re: a powiem Wam prawdę 04.09.13, 15:40
              Bo stał sie klasykiem.
              Zawsze mnie zachwycał i nadal zachwyca i z przyjemnością przytule jakiś ładny egzemplarz tylko dla samego jego posiadania.
              --
              Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
      • misiak.bk Re: a 123 nie byłoby bardziej klasyczne? 03.09.13, 10:43
        Niestety jeep na pewno jest bardziej klasycznie ale ceny części już powoli są wyższe niż do balerona. Detale wnętrza czy karoserii są coraz mniej dostępne. Ostatnio sprzedałem prawe lusterko do 123 za 400 pln (fakt, że w stanie idealnym). Poza tym znalezienie nie zgniłego egzemplarza za rozsądne pieniądze graniczy z cudem.
        W mjej ocenie teraz jest dobry czas na zakup w201 czyli modelu 190. Jest mocny ja w 124, wiele części ma wspólnych, fajnie jeździ i jest tańszy od balerona (oczywiście pomijamy wszelkie wersje typu evo:). Ja bym szukał 190 2.0d z nieśmiertelnym om601 i z automatem (wiem, że to nie przyspiesza, ale z ręczną też nie przyspiesza a tak jest przynajmniej komfortowo:)
        • fuiio Re: a 123 nie byłoby bardziej klasyczne? 03.09.13, 10:51
          Minimalizm typu 190d mnie dobija..Jak tym jezdzic plemierze? Nawet zwykle 220 na autostradzie nie jest zawalidroga pojdzie ponad 2 paczki, gazunek przyjmuje idealnie ,niewiele pali to ma jakis sens uzytkowy ale 190? Do 190d trzebaby dokupic sobie opony z bialymi lampasami i slomkowy kapelusz sprobowac jednoczesnie jesc loda palic fajke pic piwo ogladac tv gadac przez telefon i dlubac w nosie bo jazda az tak usypia..
          --
          Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
    • bart4ever Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 03.09.13, 11:06
      To nie zupełnie tak, kiedyś jak byliśmy jeszcze łebkami, kumpel miał takiego Mercedesa 2.5 w Dieslu. Jak tym jeździliśmy to wrażenia niesamowite, normalnie to auto płynęło po drodze nie jechało i fajnie w zakrętach się fruwało po całym siedzeniu... (on mnie tym zaraził).
      Ja się kiedyś tym bardzo interesowałem, tylko z czasem się to rozmyło (brak pracy itp..) i człowiek musi sobie przypomnieć pewne rzeczy..

      Myślałem, że mi pomożecie, faktycznie doradzicie który model najlepiej kupić, na co w nim mam uważać, co przed kupnem dokładnie w tym modelu sprawdzić ...
      A wy nawet nie zadacie jakiś pytań z góry wszystko wiecie i się tylko licytujecie który więcej potrafi naprawić w aucie ...

      Ogólnie szukam w kolorze: czarnym, grafitowym ewentualnie jakiegoś mocno ciemnego.. Chce mieć taką limuzynę, od czasu do czasu chce w niego inwestować żeby polepszać jego stan.

      Tak się składa że wyjeżdżam teraz do Niemiec za granicą, dochodzę do wniosku że chyba bardziej opłaca się kupić takie auto i pod względem ceny i stanu w jakim jest auto ??
      Dlatego się tu pytam, bo może udało by mi się coś w Niemczech kupić.
        • jeepwdyzlu no to nie kupuj w Polsce 03.09.13, 11:42
          poszukaj w Niemczech
          nie w komisie, nie od Turków
          kup od indywidualnego człowieka
          kupuj lokalne gazety z ogłoszeniami
          Przemyśl sprawę koloru - czarny będzie na nowo położony albo zniszczony
          Jasne kolory typu srebrny trzymają się relatywnie najdłużej...
          Jak kupisz auto po niedawnym przeglądzie i na chodzie - masz moim zdaniem sporo spokoju - niemieckie przeglądy sa dość rygorystyczne...

          Nie kupuj auta wyrejestrowanego do sprzedaży na eksport - będzie pokusa bo tańsze, ale nie ulegnij jej :-)
          Ja kupiłbym bym benzynę i automat
          I klimę - to jednak wygoda...
          jeep

          --
          YCDSOYA
          • bart4ever Re: no to nie kupuj w Polsce 03.09.13, 11:54
            Nie no klima tym razem musi być, w obecnym aucie mama różne cuda tylko tej klimy właśnie brakuje : D

            Właśnie apropoz tych automatycznych skrzyni biegów, ponoć fajna rzecz tylko się szybciej zużywają i naprawa jest bardzo droga. A jak to było w W124 z tymi skrzyniami?
            • fuiio Re: no to nie kupuj w Polsce 03.09.13, 12:11
              Skrzynie mozna wymienic za grosik, niby automat lepiej dziala w mietku ale w trasie manual bedzie bardziej ekonomiczny. Mysle ,ze jesli automat to niech ma 5 biegow, sa takie 124 z konca produkcji..ale niestety nie w 250d ani e220
              sam zreszta sobie zerknij..
              www.w114-115.org.pl/dane/typy.php?id=1230
              --
              Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
              • bart4ever Re: no to nie kupuj w Polsce 03.09.13, 22:06
                No i się zesrało, jestem tu nowy, ale oceniam pomoc na tym forum z 10 punktów na 2 i to z dwoma..
                Tylu było mądrali na początku, a praktycznie żaden nie odpowiedział mi na żadne z moich pytań.. A najlepszy był Pan misiak.bk chciał abym najpierw mu napisał 10 stron ile wiem o modelu W124 (chociaż sam tyle wie, że nic mi na temat nie napisał..). Później stwierdził genialne spostrzeżenie, że każdy samochód należy serwisować i że za dobry egzemplarz trzeba dać więcej kasy - niesamowite spostrzeżenie (gdyby chociaż zapytał najpierw ile mogę na niego wydać..).
                I widzę, że chociaż każdy pisze że to ostatni dobry samochód Mercedesa.. i nikt tu złego słowa o W124 nie powie, to i tak każdy tu radzi że można by kupić coś lepszego - po prostu jesteście niesamowici!, naprawdę bardzo się cieszę że macie taką wiedzę o różnych modelach aut, ale jak byście ze zrozumieniem przeczytali tytuł: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) ...
                Mogę się założyć że gdyby napisał temat o tym że chce kupić Mercedesa 190, to byście pisali że lepiej kupić np. W124 albo W123 - bo 'to' w 190 jest "be" a np. w W124 jest "cacy" - ma to sens..? : D
                Ja naprawdę wiem, że każdy samochód ma swoje zalety, każdy ma wady i nic nie jest doskonałe (do wszystkiego), ale skoro przy swojej niesamowitej wiedzy nie potraficie mi wskazać który model był by najzacniejszy to się nie popisaliście...
                [przynajmniej pod koniec się coś ruszyło].

                ---

                Osobiście z tego co czytam i się dowiaduje o W124 (od was za wiele się niestety nie dowiedziałem), najbardziej przypada mi do gustu wersja 2.8 w benzynie bo z tego co wyczytałem, to nawet mniej pali od wersji 2.6.

                Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa: niektóre źródła podają wersję benzynową(?): 2.5 T 113KM (1992 - 1996) i ma ponoć bardzo małe spalanie - ale za wiele o tym modelu informacji nie znalazłem..???

                Szczerze zadał bym jeszcze kilka pytań odnośnie W124, ale boję się że: i tu cytat "z takim nastawieniem i poziomem wiedzy o modelu to sobie odpuść" wiec nie będę może szalał ...
                • jeepwdyzlu Re: no to nie kupuj w Polsce 04.09.13, 10:16
                  No i się zesrało
                  ---------
                  fakt
                  widać, że nie masz doświadczenia w kupowaniu używanych aut
                  Jedziesz np do Bawarii. Kupujesz gazetę. Czytasz. Zakreślasz 3 ogłoszenia z wybranym przez Ciebie modelem. Dzwonisz. Oglądasz. Dwa to szroty, trzeci super.
                  Sprawdzasz, płacisz, bierzesz. BEZ PIER dolenia który motor lepszy.
                  Wystarcz, że ustalisz, że benzyna.
                  Bierzesz CO JEST w dobrym stanie.
                  Nie wymyślasz sobie, że chcesz 280 w dodatku czarny i żeby mu metalowa czaszka u lusterka dyndała bo będziesz szukać suta do 2021 roku!
                  A że przy okazji z ciebie buc - to nie odpisuj!
                  jeep

                  --
                  YCDSOYA
              • bart4ever Re: no to nie kupuj w Polsce 03.09.13, 22:10
                No i się zesrało, jestem tu nowy, ale oceniam pomoc na tym forum z 10 punktów na 2 i to z dwoma..
                Tylu było mądrali na początku, a praktycznie żaden nie odpowiedział mi na żadne z moich pytań.. A najlepszy był Pan misiak.bk chciał abym najpierw mu napisał 10 stron ile wiem o modelu W124 (chociaż sam tyle wie, że nic mi na temat nie napisał..). Później stwierdził genialne spostrzeżenie, że każdy samochód należy serwisować i że za dobry egzemplarz trzeba dać więcej kasy - niesamowite spostrzeżenie (gdyby chociaż zapytał najpierw ile mogę na niego wydać..).
                I widzę, że chociaż każdy pisze że to ostatni dobry samochód Mercedesa.. i nikt tu złego słowa o W124 nie powie, to i tak każdy tu radzi że można by kupić coś lepszego - po prostu jesteście niesamowici!, naprawdę bardzo się cieszę że macie taką wiedzę o różnych modelach aut, ale jak byście ze zrozumieniem przeczytali tytuł: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) ...
                Mogę się założyć że gdyby napisał temat o tym że chce kupić Mercedesa 190, to byście pisali że lepiej kupić np. W124 albo W123 - bo 'to' w 190 jest "be" a np. w W124 jest "cacy" - ma to sens..? : D
                Ja naprawdę wiem, że każdy samochód ma swoje zalety, każdy ma wady i nic nie jest doskonałe (do wszystkiego), ale skoro przy swojej niesamowitej wiedzy nie potraficie mi wskazać który model był by najzacniejszy to się nie popisaliście...
                [przynajmniej pod koniec się coś ruszyło].

                ---

                Osobiście z tego co czytam i się dowiaduje o W124 (od was za wiele się niestety nie dowiedziałem), najbardziej przypada mi do gustu wersja 2.8 w benzynie bo z tego co wyczytałem, to nawet mniej pali od wersji 2.6.

                Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa: niektóre źródła podają wersję benzynową(?): 2.5 T 113KM (1992 - 1996) i ma ponoć bardzo małe spalanie - ale za wiele o tym modelu informacji nie znalazłem..???

                Szczerze zadał bym jeszcze kilka pytań odnośnie W124, ale boję się że: i tu cytat "z takim nastawieniem i poziomem wiedzy o modelu to sobie odpuść" wiec nie będę może szalał ...
                  • bart4ever Re: przy okazji bart 04.09.13, 11:11
                    jeepwdyzlu bez urazy, z resztą to ty wypadasz bardzo cacy, w porównaniu do kolegów ; )

                    (przyznaje się) fakt nie mam doświadczenia w kupowaniu aut - pewnie dlatego tu się zgłosiłem, wiem że jestem buc itp. ale czy czasem do takich rzeczy nie służy takie forum? Niestety nie jestem takim Superbohaterem jak wy i na wszystkim się nie znam.. : (

                    "BEZ PIER dolenia który motor lepszy" - to poczytaj sobie co twoi koledzy pisali mi na dzień dobry o motorach..

                    "Nie wymyślasz sobie, że chcesz 280 w dodatku czarny i żeby mu metalowa czaszka u lusterka dyndała bo będziesz szukać suta do 2021 roku!" - a kto napisał że mi się spieszy? nie jestem żadnym napalonym i tu cytat: "dzieciakiem", który raz wyjedzie i musi już coś mieć, mam obecnie swój samochód, mam czym jeździć... Napisałem na forum samochodowym, bo mnie to kręci liczyłem że sobie miło pogadam z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, przy okazji się czegoś dowiem, a tu na dzień dobry nic na moje pytania, tylko licytacje Superbohaterów który się lepiej zna, więcej potrafi zrobić i do tego o innych modelach..
                    Ale z tą czaszką to klawy pomysł : )

                    Fakt, co niektórych kolegów trzeba by było wysalać na kurs w Pipiżycach koło Koluszkowa w szczególności na: czytanie ze zrozumieniem i nie odbieganie w siną dal od tematu.
                    • bart4ever Re: przy okazji bart 04.09.13, 11:28
                      Fakt wstyd zadawać mi na tym forum takie proste pytania ale..

                      Właśnie apropoz jeszcze tego: "BEZ PIER dolenia który motor lepszy" o to też miałem spytać, czy to co kolega tu napisał odnosi się do tego, co pisałem wcześniej o tym że kiedyś jeździłem 2.5 litrowym Dieslem i wrażenia z jazdy były takie jak by się płynęło, a nie jechało tym samochodem i niesamowicie zarzucało na boki w fotelu na zakrętach.
                      Które modele W124 z jakim minimalnie silnikiem daje takie wrażenia z jazdy, bo mi na chłopski rozum się nie wydaje, alby silniki o mniejszej pojemności dawały taką frajdę z jazdy?? Jeździł ktoś z wieloma odmianami silników w tym Mercedesie, potrafi to mi ocenić?
                      Z góry dzięki i pozdro.
                      • jeepwdyzlu z góry dzięki i pozdro 04.09.13, 11:59
                        brzmi inaczej niż zesrało się
                        :-)
                        124 nigdy nie miałem, ale jeździłem 123 benzyną 280
                        Wspaniałe auto do dziś żałuję że je sprzedałem...
                        230 tez daje radę
                        Nie myślałeś o coupe?
                        jeep
                        --
                        YCDSOYA
                      • adellante12 Re: przy okazji bart 04.09.13, 15:51
                        żaden nie daje takich wrazeń z jazdy.
                        Akurat W124 z 2,5 D to chyba najgorszy mozliwy zestaw zaraz po 2,0D z automatem.
                        Słynna "bonanza" doprowadza do szału.
                        A to że buja na zakretach moze swiadczyć ze po amortyzatorach i tylnym zawieszeniu zostały wspomnienia...

                        Pomysl jeszcze raz o co pytasz
                        "W jakim modelu będę miał wrazenia z jazdy jakie miałem w samochodzie kolegi"
                        Odpowiedź :
                        W czerwonym...

                        Przejedź się sam kilkoma autami to moze bedziesz wiedział czego szukasz.
                        Jeździłem :
                        2,0D, 2,5D 2,5DT 3,0D 3,0DT 2,7 CDI 3,2CDI 2,8, 5,0 6,0
                        W124, W126, W208, W210 W140 W211, W220

                        --
                        Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
          • crannmer Wyrejestrowanie na eksport? 04.09.13, 18:29
            jeepwdyzlu napisał:
            > poszukaj w Niemczech
            > Nie kupuj auta wyrejestrowanego do sprzedaży na eksport - będzie pokusa bo tańs
            > ze, ale nie ulegnij jej :-)

            W Niemczech wszystkie sprzedawane samochody sa wyrejestrowane. Normalnie wyrejestrowane. O wyrejestrowywaniu na eksport nigdy nie slyszalem.

            --
            C.
            Hier sieht man ihre Trümmer rauchen
            Der Rest ist nicht mehr zu gebrauchen
            • jeepwdyzlu Re: Wyrejestrowanie na eksport? 05.09.13, 09:18
              W Niemczech wszystkie sprzedawane samochody sa wyrejestrowane. Normalnie wyrejestrowane. O wyrejestrowywaniu na eksport nigdy nie slyszalem.
              --------
              skrót myślowy
              jak wyrejestrowany - to na eksport raczej, bo kto kupi auto bez rejestracji...
              jeep
              --
              YCDSOYA
              • crannmer Re: Wyrejestrowanie na eksport? 05.09.13, 17:50
                jeepwdyzlu napisał:
                > jak wyrejestrowany - to na eksport raczej, bo kto kupi auto bez rejestracji...

                Kazdy normalny kupiec samochodu uzywanego.

                Jeszcze raz: W Niemczech wszystkie sprzedawane samochody uzywane sa wyrejestrowane. W komisie czy salonie tak czy tak wszystkie stojace samochody sa wyrejestrowane. Rowniez podczas sprzedazy prywatnej zasada jest nie sprzedawac samochodu zarejestrowanego. Kupiec przywozi wlasne tablice tymczasowe (koszt rzedu 20..30 euro) albo sprzedajacy i kupiec razem udaja sie do urzedu i dokonuja przerejestrowania.

                Twierdzenie, jakoby samochody wyrejestrowane bylyby na eksport, jest bezzasadne.

                Przez 26 lat posiadania wlasnych samochodow tylko raz jeden sprzedalem samochod bez wczesniejszego wyrejestrowania. I mialem z tego powodu klopoty.
                --
                C.
                Hier sieht man ihre Trümmer rauchen
                Der Rest ist nicht mehr zu gebrauchen
                • jeepwdyzlu Re: Wyrejestrowanie na eksport? 05.09.13, 18:13
                  nie cranmer
                  najczęściej ludzie autami jeżdżą - ci przysłowiowi emeryci....
                  a zatem - mają je zarejestrowane
                  dopiero JAK SIĘ ZNAJDZIE KUPIEC to auto się wyrejestrowuje

                  tak jak Ty piszesz - robią zawodowcy
                  jeep
                  --
                  YCDSOYA
                  • crannmer Re: Wyrejestrowanie na eksport? 05.09.13, 18:55
                    Piszesz, jak to sobie z daleka wyobrazasz, poprzez pryzmat praktyk w Polsce. Ja pisze, jak jest na miejscu.
                    Wyrejestrowanie sprzedawanego samochodu nie ma zadnego zwiazku z jego przeznaczeniem na eksport lub nie.

                    --
                    MfG
                    C.
                    And a bit of augmentation is a serious temptation
    • liczbynieklamia Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 04.09.13, 17:54
      W124 do normalnej jazdy można było kupić jeszcze 5-7 lat temu, gdy stawały się one w miarę przystępne finansowo i dopiero zaczynały być katowane. Dzisiaj to albo egzemplarze w stanie agonalnym, albo dopieszczone perełki za grube pieniądze. Auta uchodziły za niezniszczalne i sporo w tym prawdy, ale nie uwzględniało to dwóch zasadniczych czynników - po pierwsze korozji, które zżera te samochody w szybkim tempie, a po drugie dziadowskiego poziomu obsługi serwisowej większości egzemplarzy, który zapewniali swoim maszynom nabywcy niezniszczalnego woła roboczego (taksówkarze, budowlańcy, etc.). Jeśli już czegoś szukać, to benzyniaka, bo znalezienie diesla w rozsądnym stanie jest nierealne (gigantyczne przebiegi, często na najgorszym możliwym paliwie). W miarę najłatwiej kupić 400E/E420 w rozsądnym stanie - nie jest to kolekcjonerskie 500E/E500, ale z drugiej strony samochód był na tyle drogi w zakupie i eksploatacji (paliwo), że odstraszał ludzi potrzebujących woła roboczego.
      • bart4ever Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 04.09.13, 21:17
        Nie Coupe odpada, aktualnie mam auto 5 drzwiowe (choć miałem kupować 3 drzwiowe) i naprawdę bardzo się cieszę że mam 5, bo naprawdę się przydaje.. aczkolwiek to nie znaczy że zamierzam wozić w Mercu z tyłu (nie wiem) kartofle..

        Tak wiem, jestem tego samego zdania że najlepiej się najpierw przejechać autem, później się decydować, ale gdybym miał gdzieś wyjeżdżać za granice daleko, to z góry by było dobrze podpytać czy jest sens za takim mniejszym silnikiem jeździć, skoro raczej nie przypadnie mi z góry do gustu...

        Tak tylko z tego co przeglądam, to wersję 400E/E420 mają praktycznie zawsze okropny przebieg - trochę to odstrasza(?), druga strona pobór paliwa na poziome 15 - 20 litrów, to już raczej przesada (jak dla mnie).

        Z tym kumpla 2.5 litrowym Dieslem, to co do amortyzatorów na pewno masz rację, on sam jak pamiętam twierdził, że zawieszenie ma od nowości (wtedy 20 lat), a z tego co wiem to w tych Mercedesach nawet przy pękniętych amortyzatorach nie było czuć jakiegoś defektu ... - ale i tak jazda była AWESOME : D

        Skoro ten 2.5 litrowy Diesel najgorszy z możliwych, a tak mi się podobało, to co ja mogę więcej powiedzieć: WOW! w benzyniaku będzie czerwony płomień! : P
          • misiaczek1281 Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 04.09.13, 21:40
            W 20 letnim Mercedesie wszystko może się zepsuć...a jeśli się nie zepsuje nic raz na miesiąc to dlatego że auto stoi w garażu albo cud :)

            Wolę już 10 letniego Volkswagena...przez rok jazdy zepsuły(zużyły) się tylko dwie rzeczy:
            tłumik i łącznik stabilizatora:)
              • fuiio co to za reklamacje? 06.09.13, 01:48
                Nikt Ci nie napisze co masz kupic za 124 bo sam podejmujesz decyzje chyba?? Nie dziw sie ze 280 spala mniej niz 260 bo 280 ma wielopunktowy wtrysk ze sterownikiem a 260 to stary k-jet. Mi osobiscie 260 palil z manualna skrzynka w trasie 18litrow benzyny ale mam drewniana noge wiec jak dla mnie 260 i 300 nie ma sensu bo nie dosc ze sa dosyc powolne to co setke lykaja po 2 wiadra wachy..Jesli zatem szukasz czystej przyjemnosci z jazdy to 500E jest nie do podrobienia i na pewno warto wydac min 40k na to auto ale jesli zalezy Ci na kompromisie osiagow i kosztow to warto kupic 220 ktore spala ok 10-12 l. lpg czyli jest prawie 2x tansze w uzytku nawet od 8letniego znanego tutaj polo na benzyne ktorym nikt madry jak wiadomo nie jezdzi.
                --
                Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
                • fuiio W poszukiwaniu ekonomii 06.09.13, 02:43
                  Warto zapoznac sie z tym co maja do powiedzenia przedstawiciele bardziej rozwinietych cywilizacji..Idealne polaczenie osiagow i kosztow..nie ma sie czego wstydzic
                  rodionenkin.de/e36amg-ab_mit_gas.htm
                  --
                  Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
        • liczbynieklamia Re: Mercedes W124 - jaki? (chce kupić) 06.09.13, 07:12
          > Tak tylko z tego co przeglądam, to wersję 400E/E420 mają praktycznie zawsze okropny przebieg

          Wersje 400E/E420 mają zdecydowanie najmniejsze przebiegi ze wszystkich W124, bo nie kupował ich praktycznie nikt, kto planował bardzo dużo jeździć (zużycie paliwa). Prawdopodobnie jednak jako jedyne mają rzeczywiste stany liczników. Kupując W124 musisz pogodzić się z przebiegiem rzędu miliona kilometrów, albo fatalnym stanem, albo wydatkiem rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

          > druga strona pobór paliwa na poziome 15 - 20 litrów, to już raczej przesada (jak dla mnie).
          Jeżeli 15l/100km to dla ciebie za dużo, to żaden klasyk nie jest dla ciebie, bo wydatki na paliwo to niewielka część kosztów eksploatacyjnych. Posiadanie starego auta to bardzo droga zabawa, nie wierz tym, którzy opowiadają, że możesz kupić niezniszczalnego W124 i tanio jeździć - to nie jest prawda od wielu, wielu lat.
          • fuiio opinie i mity.. 06.09.13, 17:02
            Amazon rocznik 68 na pojedynczym gazniku spalal mi w trasie 7.5 litra po miescie 10. Czyli mniej niz wiele wspolczesnych smietnikow. gdybys wiedzial ile pali jezdzac bez obcyndalania sie zbytniego cayenne turbo to mercedesa spalajacego 20l uznalbys za hiperekonomie..
            --
            Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
            • bart4ever Re: opinie i mity.. 06.09.13, 20:15
              Szczerze, swoim autem robię rocznie max 5 tys. km. - to chyba nie jest dużo prawda? a po drugie: ja to widzę tak, kupuje sobie takiego Merca, sprzedaje stary samochód, kupuje sobie drugie małe autko za 1000 - 2000zł. typu nie wiem: UNO, SEICENTO, CORSA.. i głównie tym jeżdżę załatwia wszystkie swoje sprawy, a jak człowiekowi pasowało by się pokazać, albo odprężyć jazdą.. - wyjeżdżam Mercem.


              Wczoraj jechałem przez centrum miasta autem i minąłem się z takim pięknym czarnym Mercedesem 124, naprawdę był odpicowany, ktoś w niego włożył dużo kasy i serca..
              Wyglądał praktycznie jak ten:
              www.youtube.com/watch?v=4qpHLLythkU
              ..tylko miał na przedniej szybie jakiś napis (mazgroły) wypisane na biało - ale wyglądał: obłędnie !!! : - )

              Pozdro.
              • bart4ever Re: opinie i mity.. 06.09.13, 20:24
                A skoro już ktoś o Mitach wspomniał, to również są mity o tego typu Mercach : )
                www.youtube.com/watch?v=QEX1YFXYTdI
                Szczerze nie głupi pomysł kupić takiego trupa tak do 2000zł. i jeździć na frytkach
                ..normalnie Pure-Power! : - D


                P.S. ..tak, tak wiem, to nie legalne i jak by policja sprawdziła (poczuła) ... : D
                • misiaczek1281 Re: opinie i mity.. 08.09.13, 20:49
                  liczbynieklamia napisał:

                  > Jeżeli przeraża cię zużycie paliwa 20l/100km przy przebiegach rocznych maksymal
                  > nie 5000km to po prostu odpuść sobie temat samochodu. Nie tylko klasyka czy you
                  > ngtimera, ale jakiegokolwiek.

                  Dokładnie. Najpierw skończ liceum później idź do pracy, popracuj dwa lata , układaj 20 000 zł i dopiero wtedy zacznij rozglądać się za samochodem do 15 000 zł żeby 5 tys.zł na paliwo i naprawy starczyło:)
                  • bart4ever Re: opinie i mity.. 08.09.13, 22:51
                    Drodzy, (zazdrośni) fani mojego tematu:
                    1) nim coś napiszecie i mnie zjedziecie, poczytajcie sobie ze zrozumieniem wszystkie posty tego tematu..
                    2) tak macie rację daruję sobie najlepiej wszystkie samochody, bo mnie na nie nie stać - będę jeździł rowerem.. Tak w biednym krajach, nie jeżdżą żadne samochody, bo nikogo nawet nie stać na benzynę..
                    (CIEKAWOSTKA: obecne samochody są tak nafaszerowane nowoczesną elektroniką zmniejszającą zużycie paliwa, a co niektóre 20, 30, 40 letnie auta podobnej klasy mniej palą).
                    3) każdy twierdzi, że nie da kupić się W124 w dobrym stanie - i jednocześnie krytykuje mnie, że jestem tego świadomy tego dużego prawdopodobieństwa i się po prostu wolę podpytać fachowców, FACHOWCÓW? ha ha!...
                    4) po polskich drogach jeździ naprawdę wiele W124 (w przeróżnym stanie) - wszyscy ich posiadacze to debile, tak?
                    5) do tej pory nikt nie zapytał (podstawowego pytania) ile chce wydać za ten samochód, czy 10.000 czy 15.000 czy 30.000 - ale wszyscy wiedzą, że kupuje poniżej 10.000 ...
                    6) rozumiem, że jak widzicie: jak jakiś kierowca wysiada ze swojego klasyka, podchodzicie do niego i się z niego nabijacie, tylko dlatego że dzięki takim ludziom prawdziwi fani motoryzacji mogą oglądać dawne samochody ? Gratuluje wielcy motomaniacy..

                    Z góry dziękuję, bo znalazło się jednak kilka osób z którymi można było się wymienić informacjami..
                    Pozdrawiam.


                    P.S. misiaczek1281 gratuluje skończenia liceum.
                    • bart4ever Re: opinie i mity.. 08.09.13, 23:19
                      Z góry oceniacie mnie że jestem jakimś "dzieckiem"?
                      Każdy doświadczony człowiek wam powie, że im coś jest prościej wykonane to jest lesze (mniej awaryjne i łatwiejsze w naprawie..). Nie porównujcie W124 do nowej E-klasy. Za kilka lat będą jeździć tylko samochody (MADE IN CHINA) w których przepali się jeden pierdoła, a będziecie wymieniać cały moduł za XXXX kasy.. i wtedy każdy powie: kiedyś to nawet samemu można było wszystko naprawiać w aucie, a teraz wszystko robią żeby tylko sprzedać i do gwarancji wytrzymało. Bez urazy, ale naprawdę żal mi co niektórych z was...
                      I bez urazy dla nikogo, ale max 10 letnie chłopczyki zwracają tylko uwagę na te nowiutkie, błyszczące samochody, a reszta jest bee i nawet nie wsiadło by do takiego samochodu. Tym bardziej mnie to dziwi, że niby ludzie i tu cytat: "którzy dawno temu ukończyli liceum" czyli nie wiem: 30 - 40 letni forumowicze, tak bardzo krytykują TO z czym mieli do czynienie przez połowę swojego życia? Widocznie całe życie zazdrościli tym którzy spełnili swoje marzenie motoryzacyjne i tak im widocznie zostało do teraz ...


                      Dobra, ja będę kończył - męczy mnie już ta walka z wiatrakami...
                      Dzięki i pozdrawiam.
                      • waga170 Ale o co ci chodzi 08.09.13, 23:42
                        Najarales sie na jakis stary samochod ktory nigdy nie byl i nie bedzie klasykiem ze wzgledu na miliony wyprodukowanych sztuk i pytasz sie na forum ktory model polecamy. A my sie nie najaralismy i mamy ten model w dupie. K A P U J E S Z , wiatrku?
                        • bart4ever Re: Ale o co ci chodzi 10.09.13, 21:12
                          waga170
                          Tak chciałbym kupić sobie taki samochód, to już moja sprawa i moje pieniądze..

                          Oczywiście: ten samochód nigdy nie będzie klasykiem - ponieważ jest bardzo dobry, niezniszczalny i w ogóle się nie psuje i dlatego ich wyprodukowane miliony będą jeździć do końca świata - to miałeś na myśli?
                          Ale nie w tym problem Panie "nie najarany", po pierwsze naucz się czytać i pisać ze zrozumieniem, a po drugie co w ogóle oznacza to twoje zdanie: "ktory nigdy nie byl i nie bedzie klasykiem ze wzgledu na miliony wyprodukowanych sztuk i pytasz sie na forum ktory model polecamy" - co ty w ogóle piszesz??

                          Ale co złego to nie ja wiec ci wyjaśnię: praktycznie każdy model samochodu ma zazwyczaj dwa rodzaje silników: benzynowy i diesel, otóż w tym problem że różne modele auta mają różne silniki, niektóre są mało awaryjne a niektóre bardzo. Pytałem forumowiczów (którzy się na tym znają) który model z jakim silnikiem, był by najmniej awaryjny. I przy tym inne cechy które by mnie bardziej cieszyły - ale to już wytłumaczę Ci na drugiej lekcji czytania ze zrozumieniem : )

                          P.S. skoro masz ten samochód i tu cytat:" w dupie" i przy tym nic mądrego wnieść do tematu nie potrafisz - to czego tu szukasz?? ..to zupełnie tak jak by: normalny męski facet wchodził do gejowskiego baru.. - rozumiem lubisz tak? (bez urazy dla nikogo).
                      • drpawelek Re: opinie i mity.. 09.09.13, 02:25
                        Ja mam od wielu juz lat mercedesa E420 z 1995 roku, obecny przebieg to 110k mil (ok 175k km). Samochoz zwykle mieszka w garazu i jezdzi moze 1-2 razy na tydzien. Podbaja mi sie jego male wymiary, dobra widocznosc, stabilnosc na autostradzie i wrazenie jazdy czyms niesamowicie solidnym i ciezkim. Z drugiej jednak strony to jest to auto bardzo juz staroswieckie - z powolnym mechanizmem kierwiczym i leniwa skrzynia biegow (redukcja biegow zwykle wymaga dosniecia pedalu gazu do podlogi, gdzie umieszczono elektryczny przelcznik). Samochod jezdzi malo i jest zadbany, ale nie oznacza to, ze jest tani w utrzymaniu. Poprzedni wlasciciel wymienil wizaki elektryczne itd. Ja rowniez borykalem sie z elektryka silnika, ukladem chlodzenia itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka