Dodaj do ulubionych

Tania terenówka (tylko rzeczywiście terenówka)

13.09.13, 21:11
Cześć dziewczyny i chłopaki!
Mam w pracy do dyspozycji Suzuki Jimmy z takim przyciskiem 4x4. Coś tam nawet niby się zmienia nawet po włączeniu. No i mnie trochę wciągnęło - szczególnie jak wjechałem w spore błocko i trzeba było pokombinować jak z niego skutecznie wyjechać. Ale do sedna.
Czy za nieduże pieniądze (np. do 5 kawałków) da się kupić przyzwoitą małą terenówkę, żeby sprawdzić, czy to hobby jest właśnie tym właściwym na kryzys wieku średniego ;o)
Obserwuj wątek
    • qqbek Właśnie Jimmy albo Vitara I gen. 13.09.13, 21:42
      Proste jak konstrukcja cepa i do tego nie takie durne, jeżeli chodzi o dzielność w terenie.
      Stały napęd na 4 "łapy" i reduktor to wszystko, czego trzeba, żeby zacząć się bawić w terenie.

      Względnie Mitsubishi Pajero 2gen. (koniecznie z blokadą dyferencjału i reduktorem - czyli SS4) - tutaj problemem może być koszt części zamiennych.
      --
      Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
      • galtomone Duster??? 20.09.13, 11:11
        Przeciez pisal autor ze trerenowki szuka - gdzie Duster ma rame??? Chyuba na dachu jak rower wiezie :-) O reduktorze i innych pie...ch nie wspomne...
        --
        Pozdrawiam,
        G.
        hideipvpn.pl - 7 dni darmowego SmartDNS bez ryzyka i zobowiązań - Netflix, Hulu, BBC iPlayer, 4oD, NBC!!!
    • loyezoo Re: Tania terenówka (tylko rzeczywiście terenówka 13.09.13, 23:23
      W zeszłym roku sprzedałem Opla Fronterę mojego ojca za bodajże 3800zł.2.0 benzyna ,drobne ślady korozji jak na opla i do tego terenowego.Zacne auto,aczkolwiek 2.0 benzyna to trochę słaby silnik na takie auto.Utrzymanie groszowe,wiele części wspólne z omegą 1:))Polecam,bo w terenie się na prawdę sprawdzało.
    • fuiio Da sie jak sie da.. 14.09.13, 09:12
      Zarty typu dacia polecam autorowi pomyslu o daci. Frontiera to tez fajny sprzet jesli nie przekracza aktualnej wartosci ktora oscyluje ok 40gr/kg. W teren polecam feroze allegro.pl/samochod-terenowy-daihatsu-feroza-4x4-i3533261379.html chociaz rocky glownie z powodu silnika bedzie sporo lepszym wyborem ale niestety ceny tez sa wyzsze chociaz nie szalone:) otomoto.pl/daihatsu-rocky-sprowadzony-z-niemiec-klima-C29342053.html
      --
      Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
      • loyezoo Re: Da sie jak sie da.. 14.09.13, 10:53
        fuiio napisał:

        ...............Frontiera to tez fajny sprzet jesli nie przekracza aktualnej wartości która oscyluje ok 40gr/kg.

        1.Oczywiście miałeś fronterę,jeździłeś wiec znasz temat i się wypowiadasz
        2.Jeżeli cenę 40gr/kg to cena złomu,to pomyliłeś się prawie dwukrotnie (w dół)
        3.Frontera robi "papkę" z pozostałych terenówek w tym przedziale cenowym,a jej wadą jak to w oplach,jest korozja ale wierz mi,można znaleźć fajny egzemplarz.
        • adellante12 Re: Da sie jak sie da.. 14.09.13, 11:13
          Nie pitol misiu...
          Lista wad froty jest tylko krótsza od listy wad zielonego jajca....
          Frota tak się nadaj teren jak kangur na koszyk na zakupy albo kaktus na szczoteczkę do zębów.
          Dychawiczny silnik, wahaczowe zawieszenie, delikatne zawieszenie jak zywcem z omegi, napedy to porazka , zachowanie na odrobinie błota to również ciężka pomyłka.
          I nie pytaj mnie czy jeżdziłem tym rzęchem... Bo jesli chcesz tyo mozemy się spotkać na PPW, Wałczu, czy najblizszym MT na Drawsku..

          --
          Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
          • loyezoo Re: Da sie jak sie da.. 14.09.13, 15:53
            Niedługo ci żyłka pęknie.Czytałeś o co pytał autor wątku.O auto jako hobby,a nie na zawody w Drawsku.Mam kolegę ,który lubi też sobie pojeździć po terenie i amatorsko jeździ w lokalnych zawodach Ładą Nivą i zadowolony.Zadowolony ze spędzonego czasu i poznania ludzi.
            Starty w zawodach jak Drawsko wymagają nakładów kilkudziesięciu tysięcy złotych.
            Po 1.nie każdy ma,a jednak chce sobie pojeździć hobbystycznie
            Po 2.jak ma,to nie znaczy,że chce wydawać na terenówkę

            Co do Frontery,nie testowałem jej w ekstremalnych warunkach.Wady,które wymieniłeś mają się nijak do amatorskiego jeżdżenia po "polu i błocie". Chodziło mi raczej o fakt małej awaryjności i tanie,dostępne części.Ojciec nią jeździł 8 lat i naprawdę w nią nie wsadzał kasy.Sprzedana została tylko dlatego,że miał udar i po udarze zakaz jazdy samochodem.W innym razie na pewno dalej by jeździł.Jeżeli chodzi o silnik,to po prostu czytaj uważniej.Pisałem,że słaby jak na tego typu auto.
            Jeżeli dalej nie rozumiesz,to dopiszę ci jeszcze tak.Może i mnie stać,może nie na Subaru Imprezę WRC i starty w rajdach.Jednakowoż mam inne wydatki i przez to duuuużo tańsze autko i zabawę na KJS.For fun i dla poznawania ciekawych ludzi.Tyle w temacie.
            • adellante12 Re: Da sie jak sie da.. 16.09.13, 10:33
              Uwielbiam fachofcuff typu "Ja się znam ja wiem bo tata miał i tata chwalił"....
              G... wiesz o tym aucie a jeszcze mniej o innych wiec daruj swoje opinie równie ignoranckie jak subaru WRC na rajdzie typu MT czyl Baja.... To nie forum Onetu...

              --
              Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
              • loyezoo Re: Da sie jak sie da.. 21.09.13, 10:34
                adellante12 napisał:

                > Uwielbiam fachofcuff typu "Ja się znam ja wiem bo tata miał i tata chwalił"....
                > G... wiesz o tym aucie a jeszcze mniej o innych wiec daruj swoje opinie równie
                > ignoranckie jak subaru WRC na rajdzie typu MT czyl Baja.... To nie forum Onetu.
                > ..
                >
                Jednak jesteś idiotą i nie umiesz czytać ze zrozumieniem.Nie pisałem,że ojciec chwalił to po 1.Po 2 o Subaru napisałem w kontekście KJS (wujek google ci wytłumaczy co to jest)Więcej nie odpisuj bo jesteś totalnym ignorantem.Bez odbioru.

                --
                Beer will change the world! I don't know how,but it will:)
                • loyezoo Re: Da sie jak sie da.. 21.09.13, 10:37
                  Jeszcze jedna sprawa.Jak ja miałem swoje pierwsze auto to ty na chleb mówiłeś "beb" i na stojąco wchodziłeś pod stół.

                  P/S kilkanaście lat sprowadzałem auta,jestem współwłaścicielem warsztatu,prywatnych aut miałem około 70,coś synku jeszcze chcesz wiedzieć (znafffco terenówek)
                  --
                  Beer will change the world! I don't know how,but it will:)
        • fuiio sory za niescisloesci.. 14.09.13, 11:50
          Niestety nie jestem ba biezaco z cenami skupu zlomu ale zechciej wziasc pod uwage ,ze od wagi auta trzeba odliczyc jeszcze elementy plastikowe, gumowe, dniowke wnusia ktory to rozbierze zarobek wlasciciela zlomu to do kupy nie powinno byc wiecej warte jak 6 stow..Zreszta czy 4 czy 7 to chyba nie jest az taka roznica w tym konkretnym przypadku???
          --
          Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
      • destin Co sprawia że z człowieka taki jad płynie? 20.09.13, 10:28
        Właśnie wróciłem z kilkudniowego wypadu w Alpy.Jako żywo przypominasz mi "turystów" którzy wyruszali w Dolinę Lauterbrunnen.To miejsce do trekkingu.Do bezpiecznego poruszania się wystarczą dobre buty, ubranie przygotowane na zmianę pogody i rozsądek. Bardzo zabawnie wyglądali ludzie ( w tym Polacy) którzy na spacer tymi szlakami wyruszali objuczeni jak do zdobywania K-2.Można, tylko po co?
        Kolega szuka autka do zabawy, żeby się przekonać czy ta zabawa go wciągnie i jeśli go wciągnie to wtedy kupi sobie autko o jakim Ty pewnie tylko śnisz.
        Przerąbane jest być fanatykiem, co?:D
        Pozdrawiam
    • gardan Re: Tania terenówka (tylko rzeczywiście terenówka 19.09.13, 19:30
      Ja po podróżach po rosyjskich i ukraińskich drogach zachęcam do łady Nivy. Niedroga, łatwa w obsłudze, części tanie. A w terenie sprawuje się świetnie. Wiele razy widziałem jak ktoś szarżował starą nivą po bezdrożach a nowoczesne "terenówki" zostawały w tyle bo a nuż lakier się zedrze :).

      Albo kup starego UAZ-a. Rosyjska, nie do zajechania. Brzydka ale wszędzie wjedzie i wyjedzie. Kiedyś jechałem takim uazem. Obsługa prosta jak budowa cepa. Naprawisz w razie czego młotkiem. Części dużo. To chyba jedna z ostatnich prawdziwych terenówek po normalnej cenie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka