Dodaj do ulubionych

awaria w signum, ręce opadają

16.10.13, 17:07
Witajcie. Piszę z konta żony, mam nadzieję, że mi ktoś wśród Was pomoże :)
Jestem posiadaczem opla signum 2.2 DTI 125 KM. Samochód od dwóch miesięcy stoi w warsztacie a mechanik z bezradności rozkłada już ręce. Zaczęło się od zapalenia podczas jazdy kontrolki silnika check, samochód stracił moc. Po sprawdzeniu komputerem wykazało błąd przepływomierza. Po jego wymianie, po przejechaniu 50 km samochód przeszedł w tryb awaryjny i zapaliła się kontrolka samochodu z kluczem. Udałem się do najbliższego warsztatu (byłem wówczas w trasie, poza miejscem zamieszkania) i okazało się, że występuję ten sam błąd przepływomierza. Po powrocie do domu wróciłem do warsztatu, w którym wymieniałem przepływomierz (podczas drogi powrotnej auto co jakiś czas, przy większej prędkości wchodziło w tryb awaryjny) W warsztacie nie wykazywało błędu przepływomierza . Wymieniono mi jednak filtr powietrza, błąd jednak cały czas występował, Mechanik stwierdził awarię turbiny, wymieniłem ją , o koszcie już nie wspomnę. Przeczyścił zawór EGR, uszczelki od kolektora ssącego, zawór elektropneumatyczny (bo w międzyczasie wystąpił błąd czujnika położenia przepustnicy), sprawdził przewody podciśnieniowe a samochód tak jak wchodził w tryb awaryjny tak dalej wchodzi. Na tę chwilę nie mogę patrzeć i na samochód i na mechanika. Wpakowałem kupę kasy a samochód jak nie chodził tak nie chodzi. Co robić?
  • 16.10.13, 17:11
  • 16.10.13, 17:44
    Może to wina pękniętego kolektora jest on schowany pod osłoną. U mnie kolektor był połączony razem z katalizatorem jako jedna całość. U Ciebie może być inaczej zależy to od miejsca produkcji i rocznika. Mój samochód również się dziwnie zachowywał powodem tego był właśnie popękany kolektor w miejscu połączenia rur przed katalizatorem co powodowało spadkiem ciśnienia spalin.
  • 16.10.13, 18:37
    xwodas1 no dałeś mi do myślenia tym bardziej, że teraz gdy wracałem z córką zapaliła mi się znów kontrolka check
  • 16.10.13, 17:44
    Niestety, to typowe w oplach vectra C/signum - są awarie i nie da się ich zdiagnozować.
    Doprowadź auto do jakiego takiego stanu i sprzedaj jakiemuś handlarzowi, niech się martwi, co dalej.
    Świetnie podsumowano to tutaj:
    www.zlomnik.pl/index.php/2013/05/29/najgorsze-samochody-za-20-tys-zl-pszeglont/
    Punkt 8, opel vectra.
  • 16.10.13, 18:38
    przemekthor napisał:

    > Doprowadź auto do jakiego takiego stanu i sprzedaj jakiemuś handlarzowi, niech
    > się martwi, co dalej.

    coraz częściej o tym myślę. Zawsze byłem wierny fordom a tu coś mnie podkusiło, eh szkoda gadać!
  • 16.10.13, 19:13
    anamaria74 napisała:
    > ... Zawsze byłem wierny fordom a tu coś mnie podkusiło ...
    Co ty piszesz, co ty piszesz?!
    Przecież Ford jest na "f" ... :/
    --
    Nie idę do nieba, mam lęk wysokości:/
  • 16.10.13, 19:27
    psychcio napisał:

    > Przecież Ford jest na "f" ... :/

    Nigdy mnie nie żaden nie zawiódł :)
  • 16.10.13, 17:51
    Jesli pierwszemu mechanikowi zaplacilec za usuniecie problemu - wroc do niego poniewaz nie zrobil tego do czego sie zobowiazal. Jesli zaplacilem mu za jego czas i poszukiwania problemu - trudno sie mow i musisz znalezc mechanika (specjalizujacego sie w tych samochodach i posiadajcego sprzet firmy Opla) ktoremu zaplacisz za naprawe czyli usuniecie problemu a nie za naprawianie i wymiane niepotrzebnych czesci.
  • 16.10.13, 18:24
    podobną historię miałem kiedyś w audi i tez autoryzowani mechanicy nie potrafili tego zreperować... Jeżdzili tym moim autem z podpiętym komputerem, wymienili turbinę a problem jak był tak pozostał...
    Dopiero magik z prywatnego warsztatu ("Garaż Braci Polak" jak jesteś z Warszawy to sobie ich wygulgaj) powiedział, że to prawdopodobnie zawór sterujący turbiną odpowiada za problemy..
    I rzeczywiście jak go wymienił to problemy odeszły w niebyt..
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • 16.10.13, 20:01
    ja co prawda nie mam Signum, ale mam opla z silnikiem dti i u mnie bardzo podobne objawy dawał uszkodzony czujnik położenia wału. Z tym że pierwszy czujnik jak padł to auto zgasło i *uj. Jak go wymieniłem na jakiś zamiennik to po jakimś czasie właśnie żółty kluczyk i spadek mocy. Zapalało się i gasło i tak w kółko. Dopiero wymiana zamiennika na oryginał pomogła. W warsztacie mi powiedzieli że czasem jak pada czujnik to albo tak jak w moim przypadku na amen, a czasem tak jak ten zamiennik który nie to że się popsuł-nie mógł się skomunikować z kompem i dawał zły sygnał. Możesz spróbować na jakąś oryginalną używke-to nie duże pieniądze. Nie pamiętam i nie jestem na 100% pewien ale komputer chyba zwracał błąd między innymi przepływki
    --
    ---
    Novationen
  • 16.10.13, 20:40
    novationen napisał:
    .........................
    > Jak go wymieniłem na jakiś zamiennik to po jakimś
    > czasie właśnie żółty kluczyk i spadek mocy. Zapalało się i gasło i tak w kółko.
    > Dopiero wymiana zamiennika na oryginał pomogła.

    Coś z tymi czujnikami zamiennikami jest na rzeczy- podobnie we francuzach (przynajmniej PSA).



  • 16.10.13, 21:17
    w 2-letnim focusie swego czasu zapalała mi się co parę tygodni czerwona kontrolka silnika zgodnie z zaleceniem zjeżdzałem na pobocze i wyłaczalem silnik, po ponownym włączeniu kontrolka gasła, aso i mechanicy nie potrafili zdiagnozować co i jak, samochód chodził jak żyleta

    przy kolejnym przeglądzie okresowym przypadkiem odkryto feler - jakaś zaśniedziała blaszka przy pedale sprzęgła :)

    --
    "Wcześniej Rokicina, a teraz ta Grodzka. Co się dzieje z kobietami w tym kraju? Mam taką tezę, że to wszystko skutki Czarnobyla"
  • 17.10.13, 10:28
    Nie przy sprzęgle tylko potencjometr pedału gazu - standard jak padające cewki w Focusach 1 - wystarczyło przeczyścić lub wymienić. Jacyś debile a nie ASO bo to był standardowy problem w benzynowych Focusach 2.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.