Dodaj do ulubionych

Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens?

15.02.14, 10:04
Nie mowie o sytuacji gdy jezdzimy duzo I kupujemy nowe auto...
Moze mniej niz kiedys, ale nadal sie oplaca.

Diesel nie wiele tanszy od benzyny, kupuje sie drogie w naprawie auto z duzymi przbiegami 300-350kkm to norma...
Kupuja je zreszta raczej Ci co nie robia rocznie wielkich przebiegow...\
Jeszcze "stare" diesel to byly wzglednie tanie w obsludze - swiece, dobra kompresja, turbo I hulaj dusza... dosc to juz bardziej skomplikowane.... wystarczy problem z FAP czy DPF I wszystkie oszczednosci trafia szlag.

LPG zwraca sie przez 10-15 tys km... a naprawa diesla moze sie nigdy nie zwrocic....
Poza tymraczej nigdy nie trzeba wymianic calej... jak cos sie zuzyje to wymianimy najczejsciej tylko listwe wtryskowa lub reduktor.

To po cholere kupowac trupa na rope? Nie lepiej fajne beznynowe I LPG zeby nie kosztowalo na stacji majatku?
--
Pozdrawiam,
G.

hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 10:41
      > wystarczy problem z FAP czy DPF I wszystkie oszczednosci trafia szlag.

      Jaka jest różnica między FAP a DPF?

      A co do meritum: zakup używanego diesla w PL nie ma sensu, bo paliwo dieslowskie nie jest tańsze. Twoim argumentem za LPG jest niższa cena paliwa, prawda? Oczywiście, diesel ma mniej wad niż auto na LPG.

      A co do trupa na ropę: to po prostu trzeba wiedzieć od kogo kupować. Ja sprzedaję swoje auta po przekroczeniu 100000 km, więc są w dobrym stanie, bezwypadkowe, jeżdżę jak dziadek, także do kościoła. Okazja, panie.
      --
      Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
      • only_the_godfather Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 11:09
        Znam przypadki gdzie auto z LPG było bardziej problematyczne niż diesel (oczywiście mówimy o zakupie auta używanego w którym instalacja już jest). Nigdy nie masz pewności czy jutro minister finansów nie wpadnie na pomysł zwiększenia akcyzy na gaz. A jeśli masz dojście do taniej ropy o co w tym kraju nie jest trudno, wystarczy mieć jakiegoś znajomego kierowce w jakimś PKS,MPK czy nawet u prywaciarza i okazuje się że auto na ON jest tańsze w eksploatacji niż na LPG.
        • galtomone Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 11:35
          only_the_godfather napisał:

          > Znam przypadki gdzie auto z LPG było bardziej problematyczne niż diesel (oczywi
          > ście mówimy o zakupie auta używanego w którym instalacja już jest).

          Ale w najgorszym wypadku to wymiana 100% instalacji wlacznie z butla bedzie tansza niz gdy padnie cos w dieslu. Sasiedzi maja stara Zafire DTI (chyba) I ostatnie 3 miesciace to wydatek ok 7k. Uszczelka pod glowica, glowica, pompa oleju a teraz sie jeszcze okazalo, ze w czasie tych robot swietny warsztat nie wymienil gum czy uszczelniaczy przy wtryskach wiec znow oleju z silnika zaczal sie lac...

          A gdzie tam wymiana wtryskow w nowszym aucie... kola dwumasowego... filtra czastek stalych I pewnie jeszcze paru pie...

          Jako ze sasiedzi jezdza nie wiele... glownie po miescie, to jak przez 3 lata zrobili tym autem (sasiad sam po nie do Niemiec pojechal) 20-30 tys to wszystko. Na pewno cena byla wyzsza niz za zasife np. z benzyna 1.8 I tak sadze , ze wszystkie oszczednosci co mieli na paliwie... to wlasnie szlag trafil.

          > Nigdy nie m
          > asz pewności czy jutro minister finansów nie wpadnie na pomysł zwiększenia akcy
          > zy na gaz.

          Wiesz... sam na LPG jezdze od 2009 - wiec krotko. I ciagle slysze ten sam argument... A dzieki bogu na LPG zrobilem juz w sumie +/- 100kkm... wiec moze dobrze, ze sie nie przjmowalem ta akcyza...

          > A jeśli masz dojście do taniej ropy o co w tym kraju nie jest trudno

          Znaczy wystarczy krasc??? To sorry - ale jak to ma byc argument, ze bez sensu LPG bo taniej jest ukrasc to chyba nie mamy o czym gadac...

          > , wystarczy mieć jakiegoś znajomego kierowce w jakimś PKS,MPK czy nawet u prywa
          > ciarza i okazuje się że auto na ON jest tańsze w eksploatacji niż na LPG.

          Naprawde, gratuluje filozofii zyciowej. Rozumiem, ze jak bede od Ciebie z baku sciagal paliwo to tez jest OK???

          Naprawde, zastanow sie co piszesz!!!!

          --
          Pozdrawiam,
          G.

          hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
          • do.ki Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 11:51
            > Znaczy wystarczy krasc??? To sorry - ale jak to ma byc argument, ze bez sensu L
            > PG bo taniej jest ukrasc to chyba nie mamy o czym gadac...

            kompletnie nie na temat, ale ja widzę różnicę między okradaniem złodzieja, który mnie okradł (czyli państwa) a okradaniem bliźniego.
            --
            "Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere." Albert Einstein
            • galtomone Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 12:14
              A ta Tania rope to niby jak checsz Panstu (czy;i mnie tez) ukrasc...???

              I jak to nie na temat?!?!?

              Skoro gosc pisze, ze sie "oplaca" bo mona tanio rope "zalatwic"... to "zalatwienie" to nic innego tylko kradziez.
              Ale widac ja w dziwnym swiecie zyje ... w PL to jest zalatwienie czegos a nie okradanie kogos/firmy.

              Jak z takim podejsciem I filozofia masz czelnosc pyszczyc na Panstwo??? A Polska to jakis sztuczny czy mityczny twor??? Jak tak traktuje sie inne dziedziny zycia to sie wszyscy nawazjem w trabe robimy I mamy pretensje, ze jest zle. No a jak ma byc dobrze????

              Ale my jestesmy dobrzy w nazywani rzeczy inaczej niz powinno sie je nazywac....
              Kradziez nazywa sie zalatwianiem, a zlodzie nazywa sie od lat biznesmenami... I szafa gra!
              --
              Pozdrawiam,
              G.

              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • galtomone Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 12:33
                  only_the_godfather napisał:

                  > jak by państwo nie okradało obywatela to obywatel nie kombinowałby jak by tu os
                  > zukać państwo. Ja Ci tylko napisałem czym kierują się niektórzy ludzi kupując d
                  > iesla. A kierują się też tym że mogą tanio zdobyć paliwo do tego auta.

                  Juz inaczej nie potrafie....

                  CO MA DO TEGO PAŃSTWO?!?!?!?! GDZIE TY ZYJESZ, PRACUJESZ I TWOI RODACY??? WSZYSCY W PANSTOWYM PKS????

                  Przeciez ta Tania rope to sie nie kradnie Tuskowi czy Kaczynskiemu tylko prywatnym firmom w ktorychy sie pracuje... Co ma do tego czy Pansto nas kocha czy nie I czy mamy pansto opieknuncze czy nie.

                  Juz nawet sie nie czepiam faktu, ze jakby ta rope z rzadowych aut odpompowywac to tez nie jest OK, bo sie kur...a wszyscy na to zrucamy I nie widze powodu dlaczego mam sie dorzucac wiecej, by ktos mogl jezdzic taniej....

                  Ja sie czepiam dwoch rzeczy...

                  Nie pisz da sie zlatwic - pisz jak jest - da sie ukrasc!
                  I nie zaslaniaj sie Panstwem bo okradasz nie Tuska?kaczke tylko swoja firme/szefa/kolegow z pracy!
                  --
                  Pozdrawiam,
                  G.

                  hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                  • only_the_godfather Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 12:39
                    Czy Ty myślisz że kierowcy kradną paliwo bez wiedzy szefów? Przecież ktoś ustala normy spalania. Pracowałem przez pewien czas w takim PKS-ie w dziale weryfikacji właśnie. Szefostwo specjalnie zawyżało normy bo autobus który mógł spokojnie spalić 19.5 litra na 100 km miał normę 22,5 litra. I cała dyrekcja przymykała oko na to dopóki wszyscy się mieścili w normie. A że kierowcy wiedzieli jak jeździć oszczędnie to potrafili spalić nawet i 18,5 litra na 100km a resztę "brali" dla siebie.
                    • galtomone Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 12:49
                      only_the_godfather napisał:

                      > Czy Ty myślisz że kierowcy kradną paliwo bez wiedzy szefów? Przecież ktoś ustal
                      > a normy spalania.

                      JA PIER...OLE!!! Tzn, ze jak szef jest fajny, I ustala norme tak, ze nie musisz doplacac do wlasnej pracy to go trzeba OJEBAC na paliwie???? Dopisz, jeszcze, ze jestes POLAK KATOLIK, bede mial pelny obraz!

                      Czy fakt, ze zostaje w baku sparia, ze to sie twoje paliwo staje?????
                      Normalnie nie wierze w to co czytam!

                      > Pracowałem przez pewien czas w takim PKS-ie w dziale weryfika
                      > cji właśnie.

                      Na pewno nalezal do Panstwa ten PKS, prawda??? Rzad, senat I parlament mialy udzialy :-)

                      > Szefostwo specjalnie zawyżało normy bo autobus który mógł spokojni
                      > e spalić 19.5 litra na 100 km miał normę 22,5 litra.

                      No tak... dyrekcja sama winna, ze ja okradali.... bo zamiast Polakow trzeba bylo zatrudnisz Szwedow!!! I wtedy normy spalania mialyby margines bedlu a paliwa z firmy nikt by nie wynosil....

                      A potem sie wszyscy dziwa ze bezrobocie jest. Jak pomysle o zartudnianiu rodakow to mi sie odechciewa inwestowac. Az sie czlowiek zastanawia, czy ZOnie firma powinna wyjsc czy nie... bo przeciez jak da palec, to jej zaraz reke upie...ola I dywan z pod biurka tez wyniosa...

                      Od upadku komuny prawie 25 lat minelo ale mentalnosc sie nic nie zmienila :-(

                      > I cała dyrekcja przymykała
                      > oko na to dopóki wszyscy się mieścili w normie. A że kierowcy wiedzieli jak je
                      > ździć oszczędnie to potrafili spalić nawet i 18,5 litra na 100km a resztę "bral
                      > i" dla siebie.

                      Ponawiam pytanie... jaki to mechanism nastpowal, ze paliwo, za ktorego wlanie do baku zaplacila firma... nagle stawalo sie paliwem kierowcy?????
                      I ze dzieki temu w zadnym razie nie mozna mowic o kradzierzy... bardo mnie to fascynuje.

                      Bo dla mnie caly czas to zwykle skur....nstwo I zlodziejstwo jest!

                      --
                      Pozdrawiam,
                      G.

                      hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                      • only_the_godfather Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 12:57
                        Masz rację przedsiębiorstwo należało wtedy do skarbu państwa dziś jest sprywatyzowane ale takie rzeczy dzieją się tam dalej. Ja się z Tobą zgadzam że to jest zwykła kradzież ale szefostwo dobrze wie że pracownicy obrabiają firmę i nic z tym nie robi to co się dziwisz że ludzie korzystają? Pytałeś się co kieruje ludźmi że kupują diesla to Ci napisałem że niektórzy kombinują w ten sposób.
                        • do.ki Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:01
                          > Ja się z Tobą zgadzam że to jest
                          > zwykła kradzież ale szefostwo dobrze wie że pracownicy obrabiają firmę i nic z
                          > tym nie robi to co się dziwisz że ludzie korzystają?

                          Pracownicy traktują możliwość zdobycia taniego paliwa jako jeszcze jeden benefit, jak abonament w lecznicy. Zwalczanie go mogłoby się skończyć pogorszeniem wyników przedsiębiorstwa i odpływem pracowników. Szefostwo nie jest głupie. Zresztą przepały wpuści się w koszty albo zafakturuje klientowi.

                          Nie możesz rozważać zachowania pracowników w oderwaniu od całego systemu.
                          --
                          "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
                          • galtomone Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:22
                            do.ki napisał:

                            > Pracownicy traktują możliwość zdobycia taniego paliwa jako jeszcze jeden benefi
                            > t, jak abonament w lecznicy.

                            Aaaa :-) Ty daj adres, po twoj TV I auto przyjade, wiesz... potraktuje to jak okradanie panstwa czyli dodatkowy befeit. Sam piszesz, ze to OK.

                            Co prawda nadal nie wytlumaczyles jak opkradanie prywatnej firmy ma sie do okradania Panstwa ale co tam..., nie bede wnikal. Tylko prosze daje ten adres I napisz gdzie klucze trzymasz, albo od razu daj namiar na swoje konto bankowe - po ch. mam jedziec po kraju?

                            > Zwalczanie go mogłoby się skończyć pogorszeniem wy
                            > ników przedsiębiorstwa i odpływem pracowników. Szefostwo nie jest głupie. Zresz
                            > tą przepały wpuści się w koszty albo zafakturuje klientowi.

                            No jasne - jak moi pracownicy kradna, to ja okrade Klienta albo pracownikow - gowno dostana a nie podwyzki....
                            No... pracodawca mnnie okrada - to mu sie nalezy - tez mu zabiore....

                            Tak to niestety jest.
                            Czyli mowisz, ze generalnie Polacy to zlodzieje ? Wszyscy wszystkich okradaja....

                            > Nie możesz rozważać zachowania pracowników w oderwaniu od całego systemu.

                            Owszem moge I bede. Ale... wlsasciwe masz racje - dasz ten namier na konto? Bedzie prosciej niz z niszczeniem ci dzrwi I wynoszeniem gratow z domu - wiesz, z tym zlym Pnastewm I system trzeba jakos walczyc. Koledzy sie juz ciesza, ze im tanio telewizor "zalatwie"!!!

                            Rozumiem, ze pracujesz na etacie????
                            --
                            Pozdrawiam,
                            G.

                            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                        • galtomone Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:03
                          only_the_godfather napisał:

                          > Ja się z Tobą zgadzam że to jest
                          > zwykła kradzież

                          UFFF!!! Bo juz myslalem, ze nie... chcoic nie wiem nadal czemu w pierwszym poscie nie nazwales rzeczy po imieniu.
                          Ze diesel sie oplaca bo mozna sobie ukrasc rope... albo kupic kradziona...

                          > ale szefostwo dobrze wie że pracownicy obrabiają firmę i nic z
                          > tym nie robi to co się dziwisz że ludzie korzystają?

                          A co ma szefostwo zrobic?
                          Wg mnie ma dwa wyjscia.

                          Zmienic normy tak, ze trzeba bedzie z wlasnej kieszeni dolewac (bo jak cokolwiek zostanie to ukradna) - na co przeciez nikt sie nie zgodzi.

                          Albo wywalic wszystkich na zbity pysk I jeszcze policja naslac (zdaje sie, ze tak sie ze zlodziejami robi?).

                          A czy sie dziwie ze ludzie korzystaja?? Oczywiscie, ze sie dziwie bo ja NIE KRADNE!!!

                          A co za roznica czy z baku czy ze sklepu z polka? Tylko taka, ze w przypadku bako ryzyko mniejsze, ze sie wpadnie. Innego wytlumaczenia nie ma.

                          > Pytałeś się co kieruje lud
                          > źmi że kupują diesla to Ci napisałem że niektórzy kombinują w ten sposób.

                          Kolejny synonym - kombinowac - wymyslac jak okrasc I nie dac sie zlapac. Tez tylko w polsce to dziala....
                          --
                          Pozdrawiam,
                          G.

                          hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                          • only_the_godfather Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:07
                            Co szefostwo może zrobić?Były różne pomysły plombowanie baków, zakładanie przepływomierzy, czy zakładanie we wlewie do baku sitka tak by dało się wlewać a nie spuszczać. I co?ano nic prezesi mieli to w poważaniu bo jest dobrze i strat nie ma bo wszystko w normie. Tak jak pisze do.ki wszystko się tak rozpisało żeby się zgadzało.
                            • galtomone Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:28
                              only_the_godfather napisał:

                              > Co szefostwo może zrobić?

                              Wyje..ac wszyskich zlodzei na zbity pysk! I juz.
                              I robic tak dotad az sie nie zbierze uczciwa zaloga. W najgorszym razie zawsze mozna probowac importowac pracownikow z takich krajow gdzie ludzie o takim procederze na forach nie pizza "zalatwianie" tylko ZLODZIEJSTWO.

                              Tylko zaraz by sie podniosl placz... jaki ten szef zly!!!
                              A pracownicy kradnbacy paliwo dobrzy?

                              > Były różne pomysły plombowanie baków, zakładanie przep
                              > ływomierzy, czy zakładanie we wlewie do baku sitka tak by dało się wlewać a nie
                              > spuszczać. I co?ano nic

                              No wlasnie - bo Polak najwyrazniej do kradzierzy ma smykalke!

                              > prezesi mieli to w poważaniu bo jest dobrze i strat ni
                              > e ma bo wszystko w normie.

                              Strat nie ma???? Owszem sa. Bo gdyby paliwo (pomimo norm) zostawalo w bakach to albo bilety moglyby byc tansze I firma bardziej konkurencyjna, albo moze pensje by troche wzrosly, a moze premie by sie pojawily...

                              To ze na papierze bilans wychodzil na zero nie znaczy to taka kradzierz to nie strata dla fimry.

                              Przestaje sie dziwic, ze w wiekszosci firm, na jednek poracownika przypada dwoch ochroniarzy, ktorych jeszcze ktos inny sprawdza.... Ale to widac nasz lokalny urok, ze jak cos lancuchem nie przypiete to znaczy, ze moge sobie zabrac...

                              > Tak jak pisze do.ki wszystko się tak rozpisało żeby
                              > się zgadzało.

                              Papier jest cierpliwy - nawet ze zlodzieja biznesmena da sie zrobic a z kradzierzy zaradnosc...

                              --
                              Pozdrawiam,
                              G.

                              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                              • klemens1 Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 22:08
                                > Wyje..ac wszyskich zlodzei na zbity pysk! I juz.

                                Ot i kolejne potwierdzenie, jaki to z ciebie niepoprawny idealista.
                                Zaskoczony rewelacjami kolegów o "obrocie ON"?
                                Brakuje jeszcze "spowiedzi urzędasa" ustalającego oznakowanie - też byłbyś zdziwiony. Bo - jak już pisałem - żyjesz cały czas w swoim matrixie.

                                --
                                hannl napisał (08-11-2013): "Ja zawsze udzielam odpowiedzi"
                          • do.ki Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:09
                            > UFFF!!! Bo juz myslalem, ze nie... chcoic nie wiem nadal czemu w pierwszym posc
                            > ie nie nazwales rzeczy po imieniu.
                            > Ze diesel sie oplaca bo mozna sobie ukrasc rope... albo kupic kradziona...

                            Don Only nazwał rzecz po imieniu. Napisał, że to MOŻE być jeden z argumentów za dieslem, przynajmniej dla niektórych.

                            > Zmienic normy tak, ze trzeba bedzie z wlasnej kieszeni dolewac (bo jak cokolwie
                            > k zostanie to ukradna) - na co przeciez nikt sie nie zgodzi.
                            >
                            > Albo wywalic wszystkich na zbity pysk I jeszcze policja naslac (zdaje sie, ze t
                            > ak sie ze zlodziejami robi?).

                            W obu przypadkach firmę szlag trafi, więc nie tędy droga.

                            > A co za roznica czy z baku czy ze sklepu z polka? Tylko taka, ze w przypadku ba
                            > ko ryzyko mniejsze, ze sie wpadnie. Innego wytlumaczenia nie ma.

                            Już ci pisałem: różnica tkwi w tym KOGO okradasz. Z baku: okradasz swojego najgorszego wroga: państwo. Z półki: okradasz konkretną osobę, która próbuje zarobić na życie. Jak dla mnie różnica ogromna.
                            --
                            Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
                            • galtomone Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:33
                              do.ki napisał:

                              > Don Only nazwał rzecz po imieniu. Napisał, że to MOŻE być jeden z argumentów za
                              > dieslem, przynajmniej dla niektórych.

                              No nie nazwal po imieniu bo napisal, zalatwic..... zalatwic to mozna znizke na przejazdy czy sprawe w banku a paliwo z baku firmowego auta to mozna ukrasc!

                              > > Zmienic normy tak, ze trzeba bedzie z wlasnej kieszeni dolewac (bo jak co
                              > kolwie
                              > > k zostanie to ukradna) - na co przeciez nikt sie nie zgodzi.
                              > >
                              > > Albo wywalic wszystkich na zbity pysk I jeszcze policja naslac (zdaje sie
                              > , ze t
                              > > ak sie ze zlodziejami robi?).
                              >
                              > W obu przypadkach firmę szlag trafi, więc nie tędy droga.

                              A jak ja bedziemy "po troszku" okradac... to juz nie?Tez tylko w dluzszym przedziale czasowym.

                              Otworz firme, daj sie okradac a potem wytlumacz mi, ze pracownicy to robia ale nie okradaja ciebie tylko Panstwo - ciagle sie do tego nie odniosles. Teraz juz tlumaczysz dlaczego okradanie firmy tez jest OK!

                              > > A co za roznica czy z baku czy ze sklepu z polka? Tylko taka, ze w przypa
                              > dku ba
                              > > ko ryzyko mniejsze, ze sie wpadnie. Innego wytlumaczenia nie ma.
                              >
                              > Już ci pisałem: różnica tkwi w tym KOGO okradasz. Z baku: okradasz swojego najg
                              > orszego wroga: państwo.

                              No patrz.... Ja caly czas bylem przkonany, ze sluzbowe auto, ktorym jezdze nalezy do firmy w ktorej pracuje I jej wlascicieli. A ty mi mowisz, ze to jest wlasnosc Panstwa.

                              No naprawde nie wiem co myslec!

                              > Z półki: okradasz konkretną osobę, która próbuje zarobi
                              > ć na życie. Jak dla mnie różnica ogromna.

                              A jak z baku sluzbowego auta/ciezarowki/autobusu to juz nie? :-)

                              Ty chyba cos za duzo ziola palisz albo powinenes sie czyms moco w glowe udzerzyc... moze jakas rekacja bedzie I zobaczysz jakie idiotyzmy wypisujesz?

                              --
                              Pozdrawiam,
                              G.

                              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                          • do.ki byłbym zapomniał najważniejszego 15.02.14, 13:11
                            galtomone napisał:

                            > Kolejny synonym - kombinowac - wymyslac jak okrasc I nie dac sie zlapac. Tez ty
                            > lko w polsce to dziala....

                            Za ten tekst powinieneś odebrać dyplom za bzdurę tygodnia. To tak działa wszędzie gdzie jest socjalizm. Czyli praktycznie wszędzie w cywilizowanym świecie, niestety.
                            --
                            "Anti-intellectualism has been a constant thread winding its way through our political and cultural life, nurtured by the false notion that democracy means that 'my ignorance is just as good as your knowledge'.” Isaac Asimov
                            • galtomone Re: byłbym zapomniał najważniejszego 15.02.14, 13:36
                              No nie wiem, tam gdzie pracowalem za granica nikt bez wiedzy pracodawcy z pracy nic nie wynosil (a bylo co) I to pomimo braku ochroniarzy.
                              A jak jeden Polak zastosowal wlasnie Polska mentalnosc walki z Panstwem, to reszta pracownikow sama doniosla szefowi, ze gosc firme okrada I go wydupczyli z roboty...

                              A panstwo to bylo socjalistyczne... EMeryci za leki nie placicli, darmowe publiczne szkoly, sluzba zdrowia, itd...

                              Niesamowite...

                              I nadal czekam na wyjasnienie jak okradanie Twoje prywatnej firmy przez pracownikow bedzie sie = okradaniu panstwa
                              --
                              Pozdrawiam,
                              G.

                              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                            • galtomone Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:38
                              samspade napisał:

                              > Po co więc firmy ustalają limity? Wystarczyło by z tego zrezygnować i wprowadzi
                              > ć system wlewasz do baku tyle ile potrzebujesz.

                              Bo najwyrazniej takich do.kich zatrudniaja... I jakby nie bylo limitow to doki w imie walki z systemem miably sluzbowke co pali 200l/100km....

                              Pewnie jakby w sklepach kamer I ochrony nie bylo to za zarcie tez by nie placil - bo przeciez panstwo socjalistyczne to wrog!

                              --
                              Pozdrawiam,
                              G.

                              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                              • samspade Re: Ponownie!!! Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 13:51
                                W mojej dawnej firmie dostałem kiedyś samochód. Jazda była bardzo zróżnicowana od tras po DK po jazdy gminnymi bezdrożami. Na siłę dali mi limit. Do szefa nie trafiało tłumaczenie że to bez sensu że to dla mnie kłopot z tym rozliczaniem. Po miesiącu dostałem 2 zjebki. Jedną z księgowości że nie pasuje im w exelu rozliczenie(jakby to moja wina była że ustawili tak duży limit). Druga zjebka od kolegów z firmy żebym nie świrował z uczciwym rozliczaniem.
                      • do.ki dobrze, no to inaczej 15.02.14, 12:57
                        Socjalizm bohatersko walczy z problemami, które sam stwarza.

                        To oczywiście patologia, żeby bawić się w takie kombinacje. Jednakowoż takie kombinacje są naturalnym mechanizmem przystosowawczym do warunków socjalizmu. Można się na nie oburzać, ale co z tego.
                        Podobnie zresztą jak korupcja: to po prostu urynkowienie cen pewnych dóbr, np dostępu do koncesjonowanego rynku.
                        Korupcja jest złem z różnych powodów, ale walka z korupcją (i z oszustwami, w tym podatkowymi) nie powinna polegać na ściganiu i karaniu (bo to tylko podnosi cenę), ale na zwalczaniu mechanizmów, które powodują powstawanie korupcji i oszustw. Czyli zwalczanie socjalizmu we wszystkich jego postaciach.
                        --
                        Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
                        • only_the_godfather Re: dobrze, no to inaczej 15.02.14, 13:03
                          I to chyba najlepiej obrazuje dlaczego tak się dzieje że kierowca okrada własną firmę. Państwo samo stwarza warunki do tego aby się tak działo, a ludzie tylko wykorzystują te warunki. Inna polityka państwa mogła by spowodować że ludziom zwyczajnie by się to nie opłacało.
                          • galtomone Re: dobrze, no to inaczej 15.02.14, 13:41
                            only_the_godfather napisał:

                            > I to chyba najlepiej obrazuje dlaczego tak się dzieje że kierowca okrada własną
                            > firmę. Państwo samo stwarza warunki do tego aby się tak działo,

                            Co???????????????????????
                            Jak Panstwo stwarza CI warunki do tego bys okradal wlasna firme??? Gdzies taki zapis jest w prawie?
                            Ze jak cos nalezy do 1 osoby nie prowadzocej dzialanosci gospodarczej to zabor mnienia to kradzierz, ale jak zabierasz spolce, klku osobom prowadzocym dzialanosc zarobkowa, itd... to juz nie jest kradzirz tylko zalawienia...

                            Porsze... zacytuj konkretny zapis, ktorym Pansto te warunki tworzy...

                            > Inna polityka państwa mogła by spowodować że ludziom zwyczajnie by się to nie opłacało.

                            Aaaaa... czyli jakby Panstwo bylo bardziej policyjne to by sie ludzim mniej (ze strachu) oplacalo krasc... No to jest nawet sensowny argument.

                            Bo w odwrotna strone to nie dziala, cudze za darmo zawsze sie bardziej oplaca. Wiec przy takim podejsci jakie opisujesz to nawet jalkby Polska byla rajem na ziemi to dalej bedzie sie oplacalo krasc, bo wiecej Ci w kieszeni zostanie!


                            --
                            Pozdrawiam,
                            G.

                            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                            • koza_oddam Re: dobrze, no to inaczej 16.02.14, 18:49
                              Spokojnie, nie jest tak źle jeszcze. W moim mieście PKS był państwowy i wszyscy pracownicy mieli dizle. PKS upadł, co nie dziwne chyba. Wykupił prywaciarz i wyobraź sobie, że flota pracowników nagle zaczęła się zmieniać z ON na LPG, odkąd nie mają "oszczędności". W innej prywatnej formie cała flota, od osobówek po ciężarówki - ma GPS którego jedną z opcji jest monitorowanie stanu paliwa. Jeśli po postoju okazuje się że jest różnica w stosunku do tego co zanotowano przed postojem, odpowiednia osoba dostaje informację. Kilku kierowców na pysk poleciało dla przykładu i też skończyły się "oszczędności". W jeszcze innej nie było takich zabezpieczeń, ale ktoś się połapał że to niemożliwe żeby ciężarówka na pusto paliła tyle co z 30 tonami na pace, okazało się że kretyni zlewali paliwo bezczelnie, na bazie. Też kilku poleciało z dyscyplinarkami i zarzutami od prokuratora. Mój brat prowadzi małą firmę transportową, kilka busów, autobus i osobówki - wozi osoby niepełnosprawne i ma przystosowane auta - i bardzo ostro zastanawia się nad GPS z funkcją monitu zbiornika paliwa. Bo nie złapał, ale wie - że w wała go robią. Tak więc zmienia się i prywaciarze już sie tak w rogi robić nie dają. I też zastanawiam się, co ma okradanie pracodawcy w firmie prywatnej do okradania przez państwo - jak w "Misiu"? Ukradli tobie paszport, ukradnij i ty? Ja ukradnę?
                              • galtomone Re: dobrze, no to inaczej 17.02.14, 08:58
                                Dokladie. Da sie monitorowa z zlodziejstwa nie mozna tolerowac. I co... kilku wylecialo, reszta sie pilnuje... nikt nie zbankrutowal.
                                --
                                Pozdrawiam,
                                G.

                                hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                            • vogon.jeltz Re: dobrze, no to inaczej 17.02.14, 22:09
                              > Tylko kapitalizm stwarza tych problemów dużo mniej

                              Niniejszym zdobywasz wyróżnienie za bzdurę miesiąca. Dlaczego bzdura - to jest jasne dla każdego, kto ma jakiekolwiek pojęcie o historii ostatnich dwóch stuleci. Bo że ty jako prawicowiec nie masz - to dosyć oczywiste. Ale gratuluję - nawet biorąc pod uwagę wyczyny licznych tutaj piewców liberalnego kapitalizmu, sadzących bzdury jak krowy placki, przyjebałeś z taką mocą, że lśnisz niczym supernowa.

                              > i często rozwiązuje się one
                              > same w przeciwieństwie do socjalizmu.

                              I zabawny też potrafisz być... Dwa w jednym. Jak Stoch normalnie.
                • agios_pneumatos Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 17.02.14, 15:40
                  only_the_godfather napisał:

                  > jak by państwo nie okradało obywatela to obywatel nie kombinowałby jak by tu os
                  > zukać państwo. Ja Ci tylko napisałem czym kierują się niektórzy ludzi kupując d
                  > iesla. A kierują się też tym że mogą tanio zdobyć paliwo do tego auta.

                  Możesz opisać w jaki sposób państwo okrada obywatela?

                  • galtomone Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 17.02.14, 16:00
                    Juz pytalem - nie dowiesz sie, co wazniejsze nie dowiesz sie jak okradanie Kowalskiego ktory ma firme, jest zemszczeniem sie na Panstwie :-)
                    --
                    Pozdrawiam,
                    G.

                    hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                  • only_the_godfather Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 17.02.14, 20:20
                    Jeśli lubisz oddawać sporą część zarobionych pieniędzy państwu to spoko, wtedy państwo cie nie okrada, ale ja nie mam zamiaru oddawać swojej kasy na darmozjadów na wiejskiej i innych nierobów którzy wolą siedzieć na socjalu w imię sprawiedliwości społecznej. Tak więc czuje się okradany przez państwo.
                          • wutang4eva Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 19.02.14, 18:14
                            Tu nie trzeba większych i głębszych analiz. Każdy może to sprawdzić na swoim przykładzie. Dla uśrednienia: z 4300 brutto przeznaczonych na pracownika, 2500 trafia do pracownika, 1800 do państwa. Z 2500 zł które zostało kupuje się produkty lub usługi (VAT) lub oszczędza (podatek belki). Jest to średnio 20%, czyli 500 zł. Z 2000 odjąć należy jeszcze akcyzę (jak ktoś pali papierosy i okazyjnie pije alkohol wydając na te używki 400 zł miesięcznie, do państwa trafia 300 zł, zużywając benzynę za 500 zł do państwa trafia ok. 250 zł, dodać należy jeszcze inne produktu obłożone akcyzą czyli łącznie akcyza 600 zł) Zostaje 1400 zł do czego należy doliczyć różne mniejsze opłaty, podatki itp (niech to będzie 200 zł w wersji optymistycznej miesięcznie). Na koniec zostaje 1200 zł, natomiast 3100 kradnie państwo. Czy to nie jest już prawie skrajny socjalizm?
              • do.ki Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 12:53
                Wolno ci się ze mną nie zgadzać. Ja każde państwo traktuję jak wroga, bo każde państwo odnosi się do mnie wrogo. Na przykład rabuje mnie podatkami. Jeśli ty chcesz wierzyć w państwową redystrybucję dóbr, to droga wolna. Dla mnie socjalistyczna redystrybucja to okradanie Jana po to, żeby Piotr nie zdechł z głodu. Czy Piotr zasługuje na uratowanie od śmierci głodowej nie wolno nawet zapytać, bo to byłaby dyskryminacja.

                "Tania ropa" jest tania, bo nie jest obłożona podatkami. Ergo, "załatwiając" tanią ropę okradasz tylko państwo. Nikogo innego.

                > Jak z takim podejsciem I filozofia masz czelnosc pyszczyc na Panstwo??? A Polsk
                > a to jakis sztuczny czy mityczny twor??? Jak tak traktuje sie inne dziedziny zy
                > cia to sie wszyscy nawazjem w trabe robimy I mamy pretensje, ze jest zle. No a
                > jak ma byc dobrze????

                Jak ma być dobrze? Minimal government. Ale to dyskusja nie na to forum.
                --
                "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
                • galtomone Chyba cos Ci sie pomylilo.... 15.02.14, 13:15
                  do.ki napisał:

                  > Wolno ci się ze mną nie zgadzać. Ja każde państwo traktuję jak wroga, bo każde
                  > państwo odnosi się do mnie wrogo.

                  KUR...A!!!!!!! x 1000 ALe co do okradnia firmy z paliwa ma PANSTWO???

                  Jak Panstwo jest zle I narzuca ci podatki po to by premier mogl je zdefraudowac I budowac sobie palace (co u nas nie ma miejsca...) to mozna wynoscic towar ze sklepu???? ALbo okradac auto sasiada z paliwa???

                  CO ma jedno do drugiego?????

                  Ja rozmimiem, ze mozna sie nie zgadzac z politka danej opcji rzadzacej... czy nawet wszystkich!!! Ale nadal to w zaden sposob nie usprawiedliwia ZLODZIEJSTWA!!!!

                  Poza tym okradanie panstwa to sie robi np. na podatach... zarabiasz 10000000000 a zglaszasz 10 I od tego placisz podatek. Nie moralne ale kazdy chce placic jak najmniej.

                  Ale co ma do tego sciaganie paliwa z baku???? Czy wynoszenie rzeczy ze sklepu albo papieru toaletowego I mydla ze szpitala????

                  Chcesz okradac pansto to jedz do warszawy do jakiegos ministerstwa I wynies im dlugopisy czy papier ksero.

                  > Na przykład rabuje mnie podatkami. Jeśli ty chcesz wierzyć w państwową redystrybucję
                  > dóbr, to droga wolna.

                  Wytlumacz mi prosze, bo moze ja glupi jednak jestem.

                  Jak okradanie firmy X z paliwa ma sie do wlaski ze zlym panstwem I systemem????????

                  > Dla mnie socjalistyczna redystrybucja to okradanie Jana po to, żeby Piotr nie zdechł z
                  > głodu.

                  No to chyba sie cieszysz, ze u nas jest to coraz mniejsze. tez bym chcial zlikwidowac Pansto opieknuncze ale sie nie da. bo ci wszyscy co kradna paliwo to najwieksze wymagania zawsze maja, co to Panstwo im nie musi dac. A ty ich jeszcze bronisz!!!!

                  Ze tak, spuszczanie ropy z baku to walka z panstwem....


                  Ja pier...ole... Jak Polacy tak mysla, ze trzba okrasc szefa bo mnie Tusk/Kaczynski/Obaj wkur...ia to jak ma byc dobrze????

                  >Czy Piotr zasługuje na uratowanie od śmierci głodowej nie wolno nawet zapytać, bo
                  > to byłaby dyskryminacja.

                  Nie widze zwiazku z tematem... W jakies dziwne kliamty zaczynasz uderzac...

                  > "Tania ropa" jest tania, bo nie jest obłożona podatkami. Ergo, "załatwiając" ta
                  > nią ropę okradasz tylko państwo. Nikogo innego.

                  No to rozumiem, ze do domu mam Cie nie wpuszczac :-) U mnie jak cos z domu wyniesiuesz tez podatkami juz oblozne nie jest....
                  Ze sklepu rozmumem tez sobie rzeczy bierzesz... bo to okradanie Panstwa a nie Biedronki czy Pani Kwatkowskiej co warzywniak ma na osiedlu...

                  Prosze jak prosto mozna zwykle zlodziejstwo polityka obronic....

                  A powiedz mi kochany.... skad sie bierze ta "panstwowa ropa"??? Sie kradnie od razu na stacji czy trzeba do Warszawy jechac, zeby w nocy z rzadowych aut spuscic????

                  > > Jak z takim podejsciem I filozofia masz czelnosc pyszczyc na Panstwo??? A
                  > Polska to jakis sztuczny czy mityczny twor??? Jak tak traktuje sie inne dziedz
                  > iny zy
                  > > cia to sie wszyscy nawazjem w trabe robimy I mamy pretensje, ze jest zle.
                  > No a
                  > > jak ma byc dobrze????
                  >
                  > Jak ma być dobrze? Minimal government. Ale to dyskusja nie na to forum.

                  I jak bedzie minimal government to wtedy ludzie nie beda sie nawzajem okradac, twierdzac (tak jak TY teraz!!!), ze nie kradna KOMUS tylko Panstwu....

                  --
                  Pozdrawiam,
                  G.

                  hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                  • do.ki może i tak 15.02.14, 15:24
                    Pobieżnie czytając pierwsze wpisy w tym wątku założyłem, być może błędnie, że dyskusja jest o dostępie do paliwa bez akcyzy. Bo tu i tam przedsiębiorstwa, także prywatne, mają możliwość zakupu paliwa do diesli na takich znakomitych warunkach. Moim zdaniem: niesprawiedliwie. Kradzież TAKIEGO paliwa to mniejsze zło, bo uszczuplasz zyski arcyzłodzieja, czyli państwa. Cały mój "antypaństwowy" wywód dotyczył takiego paliwa, a jest go niemało.

                    Jeżeli prywatny przedsiębiorca kupuje paliwo na ogólnych zasadach, czyli z akcyzą, to właściwie jedyne uszczuplenie to VAT. W przypadku kradzieży takiego paliwa przez pracowników powstaje pytanie czysto ekonomiczne: czy taniej jest przymknąć oko na kradzieże, czy też bardziej oplaci się złodziejstwo we własnej firmie zwalczać.

                    Teraz lepiej?
                    --
                    "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
                    • galtomone Re: może i tak 15.02.14, 15:55
                      Lepiej...nie dobrze ale chociaz przynales, ze kradziez to kradziez I nie ma tego co usprawiedliwiac.

                      Szacunek.
                      --
                      Pozdrawiam,
                      G.

                      hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                    • poohdell Re: może i tak 17.02.14, 11:38
                      Do.ki nie wiem, kto ty jesteś, ale dla mnie jesteś typowym polaczkowatym cwaniakiem-mendą i nikim więcej. To nie w władza jest zła, tylko ludzie, którzy sie do niej dorwali - takie same cwaniaki ja ty. Jeśli to państwo możesz okradać, bo ono ciebie okrada, to bądź konsekwentny w swej pseudofilozofii zyciowej - jak zachorujesz, to do lekarza prywatnego, szkoła tez tylko prywatna dla dzieci. Polska jest zadupiem świata przede wszystkim przez tą polską dupiatą mentalność.
                      • galtomone Zgadzam sie... co wiecej! 17.02.14, 13:39
                        Wszyscy tylko marudza na wladze (jaka by nie byl), na prace, na place... ale jak trzeba cos zrobic (nawet dla siebie) to chetnych garstka.

                        Coi wiecej daje przyklad z pierwszej reki.

                        Mieszkam w bloku I mamy (jak na miejskie warunki) calkiem sporo miejsca pod blokiem na parkowanie aut.
                        Jako, ze oczywiscie kazdy parkuje jak chce I gdzie chce majac innych w dupie... to z faktycznych 40 miejc parkingowych z reguly bylo 30...

                        No to proponujemy sasiadom, sluchajcie - wspolnota kupi farbe do asfaltu, w sobote czy niedziele usowamy rano auta, sprzatamy I malujemy pasy, tak zeby dalo sie wszedzie z wozkiem przejsc a zeby miejsc bylo jak najwiecej.

                        I co? Z bloku w ktorym jest ze 300 mieszkan, przyszlo 5 osob. Oczywiscie, I tak na placu zostalo ze 12 aut... bo co to kogo obchodzi.
                        Ale w koncu poswiecejac caly dzien I kawalek wieczory dalim rade. Pasy sa... jest ewidentnie lepiej.
                        Ale I tak sa pasozyty, co nawet te namalowanie linie (mimo, ze sami mieszkaja I czasem miejsca brakuje) maja gdzies.

                        I co?? To tez wina panstwa? Czlowiek poiwnien podejsc do takiego gnoja I bic tak dlugo az mu mozg spuchnie do jakiegos normalnego rozmiaru, bo jak widac obecnie jest malutki...

                        Jako ciekawostke dodam, ze wsrod tych 5 osob bylo trzech ludzi, ktorzy sporo poza polska mieszkaja. Najwyrazniej jak sasiedzi na zachodzie chca cos zrobic razem to robia razem - u nas wszyscy tylko wymagaja a od siebie nic.
                        --
                        Pozdrawiam,
                        G.

                        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                        • samspade Re: Zgadzam sie... co wiecej! 17.02.14, 14:26
                          U mnie waaadza czyli spółdzielnia mieszkaniowa tutaj się spisała. Sami wymalowali i od razu parkowanie łatwiejsze. A w zimę zdarza się że powieszą kartki na drzwiach żeby usunąć w jakimś terminie samochody bo będą odśnieżać. I tak zdarzą się osoby które nie przestawią samochodu.
                          • galtomone Re: Zgadzam sie... co wiecej! 17.02.14, 16:04
                            U nas spoldzielnia nie moze. Po pierwsze jej nie ma, po drugie teren oficjalnie nalezy do miasta. Choc miasto z uwagi na oszczednosci sie do niego nie przyznaje I zezwolilo na montaz "szlabanow" wiec wjazd tylko dla mnieszkancow (teoretycznie - to kolejny problem z polaczkami).

                            A juz sugestia na zebraniach, ze moze by regulamin stworzyc (mamy ochrone) blockade kupic/wywalac auta bez identyfikatorow, uznac zasade (na raz) prakuje jedno auto na mieszkanie - sa nie do przejscia.

                            Sie skonczy... jak pierwszy Mietek otworzy autohandel w necie I postawi na placu pod blokiem 20 aut... to wtedy sie polaczki obudza, ze moze ktos wczesniej dobrze radzil. Na razie kazdy patrzy przez pryzmat wlasnej sytuacji I egoizmu, czyli po polsku.
                            --
                            Pozdrawiam,
                            G.

                            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
          • only_the_godfather Re: Zastanow sie co piszesz!!!! 15.02.14, 12:35
            Nie wiem, nie miałem doczynienia z najnowszymi dieslami po za Sprinterem z 2010 roku, miałem tylko z 2.0HDI(2002 r.) w Xsarze Picasso, 1.9dci w (Scenicu 2001r.), znajomi mają Megane z dieslem 2006 rok i Primerę z dieslem z 2003 roku bodaj. Jakoś te auta jeżdżą bez większym problemów, wszystkie. Jedynie w Sprinterze był remont silnika ale to auto jest mocno katowane i ma nalatane ponad 500 tys. km.
      • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 11:28
        do.ki napisał:

        > > wystarczy problem z FAP czy DPF I wszystkie oszczednosci trafia szlag.
        >
        > Jaka jest różnica między FAP a DPF?

        O ile wiem DPF jest "suchy" (montowane np. w grupie VW) a FAP "mokry" (wymaga dodatkowego "płynu" do przpalenia filta - chyba jakieś francuzy to mają). Szczegołów nie znam, bo diesel'a nie mam zamiaru kupowac, wiec takie info mi wystarcza.

        > A co do meritum: zakup używanego diesla w PL nie ma sensu, bo paliwo dieslowski
        > e nie jest tańsze. Twoim argumentem za LPG jest niższa cena paliwa, prawda? Ocz
        > ywiście, diesel ma mniej wad niż auto na LPG.

        Dyskutowalbym... - dla mnie podobna ilosc, tylko tansze w obsludze :-)

        > A co do trupa na ropę: to po prostu trzeba wiedzieć od kogo kupować. Ja sprzeda
        > ję swoje auta po przekroczeniu 100000 km, więc są w dobrym stanie, bezwypadkowe
        > , jeżdżę jak dziadek, także do kościoła. Okazja, panie.

        To jak wszyscy!! A te z niemiec to czesto maja o polowe mniejszy przebieg ;-)

        --
        Pozdrawiam,
        G.

        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
        • do.ki Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 11:49
          > O ile wiem DPF jest "suchy" (montowane np. w grupie VW) a FAP "mokry" (wymaga d
          > odatkowego "płynu" do przpalenia filta - chyba jakieś francuzy to mają). Szczeg
          > ołów nie znam, bo diesel'a nie mam zamiaru kupowac, wiec takie info mi wystarcz
          > a.

          Nie. FAP to po francusku (filtre à particules), a DPF to po angielsku, ale to to samo. O ile wiem, to Mercedes nadal używa roztworu mocznika do regeneracji filtra (AdBlue), w modelach BlueEfficiency. To w samochodach osobowych, bo w ciężarowych używa go wielu producentów.

          > Dyskutowalbym... - dla mnie podobna ilosc, tylko tansze w obsludze :-)

          Niekoniecznie, jeśli jeździsz do ASO. Do obsługi auta dochodzi jeszcze obsługa instalacji LPG.

          No chyba że mówimy o autach starych, czyli już po gwarancji. Wtedy twoj rachunej może mieć sens. W sumie sprowadza się do tego, że dzisiejsze diesle to nie to, co kiedyś, ale o tym była już mowa z pierdylion razy na tym forum.
          --
          "Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere." Albert Einstein
          • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 12:16
            do.ki napisał:

            > Nie. FAP to po francusku (filtre à particules), a DPF to po angielsku, ale
            > to to samo.

            Zwal jak zwal... rodzaje sa nada dwa.

            > > Dyskutowalbym... - dla mnie podobna ilosc, tylko tansze w obsludze :-)
            >
            > Niekoniecznie, jeśli jeździsz do ASO. Do obsługi auta dochodzi jeszcze obsługa
            > instalacji LPG.

            No....??? Konkretnie! Bo rzuczasz puste haslo w eter... 1000 zl??? 5 tysiecy??? Na czym polega ta kosztowna I specjalna obsluga???

            > No chyba że mówimy o autach starych, czyli już po gwarancji. Wtedy twoj rachune
            > j może mieć sens. W sumie sprowadza się do tego, że dzisiejsze diesle to nie to
            > , co kiedyś, ale o tym była już mowa z pierdylion razy na tym forum.

            Przeczytaj pierwszy post, bedziesz wiedziec o czym mowimy... jest tam najpisane JAK BYK!

            Uwielbiam jak forumowiczowi nie chce sie przeczytac pierwszego postu w watku, ale za to spokojnie moze dyskutowac prawie "na temat". ;-)

            --
            Pozdrawiam,
            G.

            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
            • do.ki zaraz żyłka ci pęknie 15.02.14, 13:03
              galtomone napisał:


              > Zwal jak zwal... rodzaje sa nada dwa.

              Czy ty rozumiesz co znaczy "to samo"?


              > No....??? Konkretnie! Bo rzuczasz puste haslo w eter... 1000 zl??? 5 tysiecy???
              > Na czym polega ta kosztowna I specjalna obsluga???

              Nie wiem. Nie mam auta z LPG. Jedno miałem i więcej nie chcę. Twierdzisz, że współczesne instalacje LPG są bezobsługowe? Może i tak.


              > Przeczytaj pierwszy post, bedziesz wiedziec o czym mowimy... jest tam najpisane
              > JAK BYK!
              >
              > Uwielbiam jak forumowiczowi nie chce sie przeczytac pierwszego postu w watku, a
              > le za to spokojnie moze dyskutowac prawie "na temat". ;-)
              >

              Gdybyś doczytał do końca, może byś zrozumiał. Przepraszam, że wtrąciłem się do dyskusji o starych trupach. Wydawało mi się, że rozmawialiśmy o samochodach.
              --
              "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
              • galtomone Re: zaraz żyłka ci pęknie 15.02.14, 13:51
                do.ki napisał:

                > > No....??? Konkretnie! Bo rzuczasz puste haslo w eter... 1000 zl??? 5 tysi
                > ecy???
                > > Na czym polega ta kosztowna I specjalna obsluga???
                >
                > Nie wiem. Nie mam auta z LPG.


                No to jak nie masz I nie wiesz - to po co zabierasz zdanie?
                Lubisz sie niewiedza popisywac???

                > Jedno miałem i więcej nie chcę. Twierdzisz, że ws
                > półczesne instalacje LPG są bezobsługowe? Może i tak.

                Nie... Gdzie napisalem ze sa bezobslugowe?
                Twierdze, ze piszesz jakies dizwne rzeczy o mitycznych (jak rowumiem wyskoich) kosztach oblusgi instalacji LPG.
                A to po porstu nie prawda.

                > > Przeczytaj pierwszy post, bedziesz wiedziec o czym mowimy... jest tam naj
                > pisane
                > > JAK BYK!
                > >
                > > Uwielbiam jak forumowiczowi nie chce sie przeczytac pierwszego postu w wa
                > tku, a
                > > le za to spokojnie moze dyskutowac prawie "na temat". ;-)
                > >
                >
                > Gdybyś doczytał do końca, może byś zrozumiał. Przepraszam, że wtrąciłem się do
                > dyskusji o starych trupach. Wydawało mi się, że rozmawialiśmy o samochodach.

                Ja pisalem wyraznie (w tym wspomnianym pierwszym posicie) ze nie pytam o nowe diesel dla dzuo jezdzacych bo to sie oczywiscie oplaca.

                --
                Pozdrawiam,
                G.

                hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • do.ki Re: zaraz żyłka ci pęknie 15.02.14, 15:40
                  > Nie... Gdzie napisalem ze sa bezobslugowe?
                  > Twierdze, ze piszesz jakies dizwne rzeczy o mitycznych (jak rowumiem wyskoich)
                  > kosztach oblusgi instalacji LPG.
                  > A to po porstu nie prawda.

                  Skoro nie są bezobsługowe, to koszt ich obsługi jest niezerowy. Nie, ja nie zawsze potrafię stwierdzić czy wina leży po stronie instalacji, czy po stronie któregoś podzespołu silnika. Co gorsza, nawet jeśli to stwierdzę, to nie uda mi się przekonać do mojej wizji fachowca (to odpowiedź na twój inny wpis, tak przy okazji).

                  Skoro koszt obsługi instalacji LPG jest niezerowy, to jest to koszt dodatkowy. Że nie wspomnę o stracie cennego czasu.

                  > Ja pisalem wyraznie (w tym wspomnianym pierwszym posicie) ze nie pytam o nowe d
                  > iesel dla dzuo jezdzacych bo to sie oczywiscie oplaca.

                  A ja po raz kolejny przypomnę dlaczego na drugie auto wybraliśmy Polo (tak!) TDI zamiast benzyniaka pomimo małych przebiegów, rzędu 10000 rocznie: bo DSG było wówczas dostępne tylko z dieslem albo w topowej wersji wyposażeniowej 1,2 TSI, która była na dzień dobry droższa o €8000 w zakupie od środkowej wersji TDI 90 KM, droższa przy rejestracji i droższa w eksploatacji. A automat do auta miejskiego to konieczność IMHO. Dokładanie LPG do takiego auta to loteria, bezsens i jeszcze utrata gwarancji.
                  --
                  "Occasionally he stumbled over the truth, but he always picked himself up and hurried on as if nothing had happened." Winston Churchill
                  • galtomone Re: zaraz żyłka ci pęknie 15.02.14, 16:02
                    do.ki napisał:

                    > Skoro nie są bezobsługowe, to koszt ich obsługi jest niezerowy.

                    Owszem.
                    W przypadku instalacji (sekwencja) ktora mialem w Previi raz na 10 tys jechalm do warsztatu ktory ja zalozyl (bo samu mi sie nie chcialo). I ta cala obsluga wygladala tak.

                    Zamiana filtra fazy lotnej - ok. 20 zl, podpiecie pod computer skoro juz jestem I sprawdzenie czy korekty sa ok (listwa wtryskowa moze sie zepsuc jak wszystko w aucie) I czy mapa gazu OK. Skoro check sie nie swieci to jest OK I zawsze bylo.

                    Czas trwania - 10 min. Koszt 50 zl.

                    No to faktycznie, wymagania I obsluga instalacji LPG to trudna I kosztowna sprawa...

                    Obecna Avensis. Raz na 30 tys kom wymiana filtra gazu w pompie I uzupelnienie oleju - koszt jakies 150 zl.

                    Regulacji producent nie przewidzial.

                    > Nie, ja nie zaw
                    > sze potrafię stwierdzić czy wina leży po stronie instalacji, czy po stronie któ
                    > regoś podzespołu silnika. Co gorsza, nawet jeśli to stwierdzę, to nie uda mi si
                    > ę przekonać do mojej wizji fachowca (to odpowiedź na twój inny wpis, tak przy o
                    > kazji).

                    Nie kumam.
                    Spraw jest banalna. Jesli zle jezdzi na beznynie I gazie to problem lezy w silniku a nie samym lpg. Jesli problem jest tylko na LPG to problem jest z instalacja.
                    Jaki, itd... to juz osobne kwestie, ale do podstawowej diagnozy takie zalozenie wystarcza.


                    > Skoro koszt obsługi instalacji LPG jest niezerowy, to jest to koszt dodatkowy.
                    > Że nie wspomnę o stracie cennego czasu.

                    Opisane wyzej, masz racje... 10 min I 50 zl raz na 10kkm to cos co ewidentnie skresla skewencje LPG .


                    > > Ja pisalem wyraznie (w tym wspomnianym pierwszym posicie) ze nie pytam o
                    > nowe d
                    > > iesel dla dzuo jezdzacych bo to sie oczywiscie oplaca.

                    > A ja po raz kolejny przypomnę dlaczego na drugie auto wybraliśmy Polo (tak!) TD
                    > I zamiast benzyniaka pomimo małych przebiegów, rzędu 10000 rocznie: bo DSG było
                    > wówczas dostępne tylko z dieslem albo w topowej wersji wyposażeniowej 1,2 TSI,
                    > która była na dzień dobry droższa o €8000 w zakupie od środkowej wersji
                    > TDI 90 KM, droższa przy rejestracji i droższa w eksploatacji.

                    Mieszkasz w PL?
                    --
                    Pozdrawiam,
                    G.

                    hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                    • do.ki Re: zaraz żyłka ci pęknie 15.02.14, 18:31
                      > Czas trwania - 10 min. Koszt 50 zl.

                      Powiem ci jak by to wyglądało u mnie. Najpierw musisz się z Panem Mechanikiem umówić. Już to jest upierdliwe, bo ja pracuję dłużej niż większość warsztatów. Zakładając jednak, że sprawa nie jest pilna, gdzieś tam znajdę jakieś okienko. Potem trzeba tam pojechać, Pan Mechanik oczywiście ma coś innego do roboty, więc na wizytę liczymy spokojnie godzinę. Do tego 1 roboczogodzina, nawet jeśli usługa trwa 10 minut, to ok. €50, do tego zużyte materiały i części. Za podpięcie do komputera też liczą jak za zboże.

                      > Mieszkasz w PL?

                      Wiesz przecież, że nie.
                      --
                      "Occasionally he stumbled over the truth, but he always picked himself up and hurried on as if nothing had happened." Winston Churchill
                      • galtomone Re: zaraz żyłka ci pęknie 16.02.14, 08:45
                        do.ki napisał:

                        > > Mieszkasz w PL?
                        >
                        > Wiesz przecież, że nie.

                        No to jaki sens ma cala nasza dyskusja? Widziales temat w pierwszym poscie?
                        Czy o LPG dyskutujemy w Hiszpani /Francji czy warunkach PL...?

                        Wypisujesz w watku o LPG I dieslu madrosci jak to sie nie oplaca, ze bez senus, koszty, itd... ale polowa czytajacych nie wie, ze nie mieszkasz w Tczewie (I do takich warunkow odnosi to co piszes) tylko "gdzie (jest) lecz nie wiadmo gdzie, swiat w ktorym do.ki "pieni" sie" ;-)

                        A... I nie nie wiem, nie ucze sie wiadomosci o forumowiczach na pamiec. :-) Chyba, ze maja Polo, to co innego, bo to wtedy wazna indywidualnosc jest...

                        A co do mechanika, ktory tak liczy I tyle czasu potrzebuje... wspolczuje. Ja bym zmienil warsztat... a jak wszystkie sa takie swietne, to moze czas emigrowac do jakiegos normalnego kraju? :-)


                        --
                        Pozdrawiam,
                        G.

                        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                        • do.ki Re: zaraz żyłka ci pęknie 16.02.14, 18:20
                          > Wypisujesz w watku o LPG I dieslu madrosci jak to sie nie oplaca, ze bez senus,
                          > koszty, itd... ale polowa czytajacych nie wie, ze nie mieszkasz w Tczewie (I d
                          > o takich warunkow odnosi to co piszes) tylko "gdzie (jest) lecz nie wiadmo gdzi
                          > e, swiat w ktorym do.ki "pieni" sie" ;-)

                          Bo dzięki mnie masz okno na swoją przyszłość. Te wszystkie upierdliwości, o których ja piszę, bo są moim udziałem, dotrą i do Ciebie. Taka jest siła i logika Zjednoczonej Europy. :-)
                          --
                          "Anti-intellectualism has been a constant thread winding its way through our political and cultural life, nurtured by the false notion that democracy means that 'my ignorance is just as good as your knowledge'.” Isaac Asimov
                          • galtomone Re: zaraz żyłka ci pęknie 17.02.14, 09:00
                            Ja nie musze miec okna porzez ciebie bo mam TV i wystarcza mi to w zupelnosci do poznania innego p. widzenia niz nasz.
                            A ze troche poza PL mieszkalem, to wiem dokladnie co nas czeka.
                            --
                            Pozdrawiam,
                            G.

                            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                            • galtomone Zapomnialem.... 17.02.14, 09:00
                              o :-) - bo przeciez, nie jestem na Ciebie zly - czy cos ;-)
                              --
                              Pozdrawiam,
                              G.

                              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
    • jeepwdyzlu Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 11:55
      we Wrocławiu 55% czy 60% wszystkich noworejestrowanych aut to diesle
      Jak odejmiemy nowe benzyny - to 80% to ropniaki.

      Owszem - bez sensu kompletnie.
      Mój sąsiad naprzeciwko ma bmw 3 diesla, polo diesla (a nigdzie te auta m=poza miastem nie jeżdzą), sąsiad z boku forda mondeo i mercedesa A - oba też diesle.
      Z drugiej strony - scenic diesel, peżo 308 diesel, kuga diesel....a4 diesel
      Na 25, 30 samochodów oprócz mojego accorda jest jeszcze duster benzyna i 208
      No jaja jakieś....

      jeep


      --
      YCDSOYA
      • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 12:22
        jeepwdyzlu napisał:

        > we Wrocławiu 55% czy 60% wszystkich noworejestrowanych aut to diesle
        > Jak odejmiemy nowe benzyny - to 80% to ropniaki.

        Noworejestrowane nie = nowe :-)
        Czyli ludzie zbzikowali na p. diesla... a ze nowych aut sprzedaje sie nie wiele, to wiekszosc tego to auta co maja jakies 350km na blacie jak nic...
        I sam przbieg nie jest porblemem...

        Problemem jest fakt, ze kupujemy/rejestrujemy co roku coraz nowsze auta (ale przebiegi nie maleja), coraz bardziej skomplikowane I coraz drozsze w naprawach...

        Wiec nie dosc ze sie nie wiele/nic nie oszczedza to z moich obserwacji wynika ze sie sporo doklada. Nie tylko wiecej gdy ma sie auto z instalajca lpg, ale nawet gdyby na samej beznynie jezdzic...

        Rozmawiamy o przecietnym polaku co prywatnym autem robi 6 - 15tys km (te 15 to chyba przesada) w roku...

        > Owszem - bez sensu kompletnie.
        > Mój sąsiad naprzeciwko ma bmw 3 diesla, polo diesla (a nigdzie te auta m=poza m
        > iastem nie jeżdzą), sąsiad z boku forda mondeo i mercedesa A - oba też diesle.
        > Z drugiej strony - scenic diesel, peżo 308 diesel, kuga diesel....a4 diesel
        > Na 25, 30 samochodów oprócz mojego accorda jest jeszcze duster benzyna i 208
        > No jaja jakieś....

        Tez tego nie rozumiem, co ludzmi kieruje.

        Jak pisalem. Gdybym dzis kupowal nowe I wiedzial ze.
        Pojezdze te 5 - 8 lat, zrobie min 200 tys km (szukam gwarancji bez limitu albo z wyzszym niz 100) to sam bym diesla kupil...

        Ale kupuja 6 - 10 letnie auto by robic przebiego ok. 10k rocznie... jaki sens ma diesel???

        --
        Pozdrawiam,
        G.

        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
    • dark.ass A przyjemność z jazdy? 15.02.14, 13:42
      Może podyskutujemy o przyjemności z jazdy.
      Turbo dieslem (oczywiście tylko moim zdaniem) jeździ się przyjemniej niż benzynowym wolnossącym na LPG. Oczywiście mowa o podobnych mocach silników i podobnych klasach samochodów. Ja z przyjemnością dołożę kilka zł/100km dla lepszej dynamiki, rzadszego wachlowania biegami i spokoju ducha że nie muszę co chwila regulować instalacji, szukać stacji co 300km tylko raz na 900km.
      • galtomone Re: A przyjemność z jazdy? 15.02.14, 14:04
        dark.ass napisał:

        > Może podyskutujemy o przyjemności z jazdy.
        > Turbo dieslem (oczywiście tylko moim zdaniem) jeździ się przyjemniej niż benzyn
        > owym wolnossącym na LPG.

        A turbo beznynowym z LPG?

        Poza tym subiektywnie wydaje mi sie, ze to jednak zalezy bardziej od Nm I KM pod maska....
        W weekend bujalem sie (na LPG) autem z silnikiem 3.0 V6 (wiec nie jakism monstrum) I 220KM pod maska I jedzilo sie tym bardzo fajnie I dynamicznie.

        > Oczywiście mowa o podobnych mocach silników i podobnyc
        > h klasach samochodów.

        No to roznica jest nie jakas wielka po za tym, ze "benyzne" sie redukuje I trzyma na wyzszych obrotach dla podobnego efektu (I wtedy turbo diesel jest faktycznie ekonomiczniejszy).

        > Ja z przyjemnością dołożę kilka zł/100km dla lepszej dyna
        > miki, rzadszego wachlowania biegami i spokoju ducha że nie muszę co chwila regu
        > lować instalacji, szukać stacji co 300km tylko raz na 900km.

        Z tego co napisales, to faktycznie czestsze tankowanie jest troche upierdliwe. A ja zamiast dokladac do ceny paliwa, wole dolozyc do ceny auta I kupic cos z na tyle duza moca I automatem, zeby nie wachlowac ;-)
        --
        Pozdrawiam,
        G.

        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
      • jeepwdyzlu jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 14:42
        Może podyskutujemy o przyjemności z jazdy.
        Turbo dieslem (oczywiście tylko moim zdaniem) jeździ się przyjemniej niż benzynowym wolnossącym na LPG.
        -------------
        No nareszcie odrywamy się od dyskusji o złodziejstwie...

        jeśli mówimy o podobnych mocach - to masz rację
        jeśli jednak benzyna ma większą moc
        a momentu nieco na dole
        to na 100% benzynowy silnik jest przyjemniejszy
        -wyżej się kręci
        -lepiej brzmi
        -jest cichszy

        w moich żyłach jest benzyna nie ropa
        a zapach ołowiowej.... nie do zapomnienia :-)

        jeep


        --
        YCDSOYA
        • misiaczek1281 Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:11
          Też nie wiem Ci ludzie widzą takiego w Dieslu że go tak kochają?
          Benzynka ma wyższą kulturkę jazdy i w zimie jest szybciej cieplutko:)
          A to że 500 zł więcej rocznie idzie na paliwo? cóż...wystarczy że w TDI padnie turbina(w mojej benzynce jej nie ma) i w jednej sekundzie trzyletnie oszczędności na paliwie szlag trafia ;-)
          ...o dwumasie i DPF nie wspomnę hehe ;-)
          • dark.ass Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:23
            misiaczek1281 napisał:

            > Też nie wiem Ci ludzie widzą takiego w Dieslu że go tak kochają?
            > Benzynka ma wyższą kulturkę jazdy i w zimie jest szybciej cieplutko:)
            > A to że 500 zł więcej rocznie idzie na paliwo? cóż...wystarczy że w TDI padnie
            > turbina(w mojej benzynce jej nie ma) i w jednej sekundzie trzyletnie oszczędnoś
            > ci na paliwie szlag trafia ;-)
            > ...o dwumasie i DPF nie wspomnę hehe ;-)

            Możesz mi wytłumaczyć jak obliczyłeś te 500/rok. Specjalnie policzyłem i mi przy moich przebiegach wyszło prawie 3500/rok przy obecnych cenach paliw w Polsce. To pewnie ze 3 Twoje pensje.
            Liczę tak. Moje TDI pali średnio 6l/100km ON
            Gdybym kupił z silnikiem 1,6MPI paliłby ok 9l/100km PB95 przy podobnym stylu jazdy.
            • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:38
              dark.ass napisał:

              > Możesz mi wytłumaczyć jak obliczyłeś te 500/rok.

              Juz mu napisalem,zeby se wyliczenia wsadzil... bo kazdy jedzi inaczej i czym innym ale...

              > Specjalnie policzyłem i [...] z silnikiem 1,6MPI paliłby ok 9l/100km PB95.

              Eee.... no nie przesadzaj. Tyle to 1.8 Ave w miescie bierze jak sie calkiem normalnie jezdzi....
              Nie sadze aby przy ciezkiej noze (bo taka musisz miec zeby 1.6 MPI ci 9l bralo) diesel wzial Ci 6... toz to tez musi spalic paliwo by ciezsze ato jechalo do przodu...
              --
              Pozdrawiam,
              G.

              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
              • gzesiolek Re: jak przyjemność to benzyna 16.02.14, 12:16
                Istnieje jakis taki dziwny przelicznik wsrod zwolennikow diesli...
                Kumpel tez sie uparl na diesla... no bo przeciez benzyna to srednio 8-9l/100km spali...a diesel 5-6l... i to mowil o Fabii I z 75KM a nie o aucie 2tony >200KM i gazie zero-jedynkowym...
                Jak mu pokazlem ze moj Lancer ma srednie spalanie na poziomie 6,5l/100km to byl wielce zdziwiony... Jak mu pokazalem, ze mozna nim jezdzic na dynamice nieosiagalnej dla jego 1,4 TDI i palic 7l/100km byl lekko podlamany...
                Zostalo mu pocieszenie, ze mu komp czasem srednia ponizej 5l/100km pokazuje w trasie... a mi ponizej 5,5l/100km na dluzszej trasie nie udalo sie zejsc ;)

                No ale beznyna to pali jak smok i tyle... przeciez miliony much nie moga sie mylic...
                • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 16.02.14, 12:59
                  gzesiolek napisał:

                  > No ale beznyna to pali jak smok i tyle... przeciez miliony much nie moga sie my
                  > lic...

                  Stanowczo im nie wolno! ;-)


                  --
                  Pozdrawiam,
                  G.

                  hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • misiaczek1281 Re: jak przyjemność to benzyna 16.02.14, 13:53
                  gzesiolek napisał:

                  > Istnieje jakis taki dziwny przelicznik wsrod zwolennikow diesli...
                  > Kumpel tez sie uparl na diesla... no bo przeciez benzyna to srednio 8-9l/100km
                  > spali...a diesel 5-6l... i to mowil o Fabii I z 75KM a nie o aucie 2tony >2
                  > 00KM i gazie zero-jedynkowym...
                  > Jak mu pokazlem ze moj Lancer ma srednie spalanie na poziomie 6,5l/100km to byl
                  > wielce zdziwiony... Jak mu pokazalem, ze mozna nim jezdzic na dynamice nieosia
                  > galnej dla jego 1,4 TDI i palic 7l/100km byl lekko podlamany...
                  > Zostalo mu pocieszenie, ze mu komp czasem srednia ponizej 5l/100km pokazuje w t
                  > rasie... a mi ponizej 5,5l/100km na dluzszej trasie nie udalo sie zejsc ;)
                  >
                  > No ale beznyna to pali jak smok i tyle... przeciez miliony much nie moga sie my
                  > lic...

                  Tylko że 1,4 TDI w trasie pali 3,5-4l a nie 5 kolego ...5 l pali w mieście a twój 7-8 haha ;-)
                  • gzesiolek Re: jak przyjemność to benzyna 16.02.14, 17:33
                    Mowimy o srednich, a nie chwilowych...

                    Wg komputera to przy emeryckiej jezdzie jest w stanie zejsc do 4l/100km, ale wg tankowan to bedzie 4,5-5l... a z tymi 5l w miescie to taki urban legend jak passaty taksowkarzy co pala 4l/100km, chyba ze mowimy o miejscowosci z prawami miejskimi gdzie nawet swiatel nie uswiadczysz... Juz z tym kumplem jeden zaklad wygralem... mozesz byc misiaczku kolejny ;)
                    • misiaczek1281 Re: jak przyjemność to benzyna 16.02.14, 18:32
                      gzesiolek napisał:

                      > Mowimy o srednich, a nie chwilowych...
                      >
                      > Wg komputera to przy emeryckiej jezdzie jest w stanie zejsc do 4l/100km, ale wg
                      > tankowan to bedzie 4,5-5l... a z tymi 5l w miescie to taki urban legend jak pa
                      > ssaty taksowkarzy co pala 4l/100km, chyba ze mowimy o miejscowosci z prawami mi
                      > ejskimi gdzie nawet swiatel nie uswiadczysz... Juz z tym kumplem jeden zaklad w
                      > ygralem... mozesz byc misiaczku kolejny ;)


                      Passaty są cięższe niż Polówki ;-)
                      4 w trasie Polo TDI jest możliwe...już nie wspomnę że niektórzy wpisują 3,5 w trasie ...trzeba umieć jeździć ekonomicznie miśku ;-)

                      www.autocentrum.pl/spalanie/volkswagen/polo/iv/silnik-diesla-1.4-tdi-75km-1999-2005/
                      • gzesiolek Re: jak przyjemność to benzyna 17.02.14, 12:01
                        Sa tacy ktorzy tam wpisali trasa/srednie 2,8/4,0... (chyba mierzyli tylko w trasie z gorki)

                        Mame oszukasz, misiaczka oszukasz... ale fizyki nie oszukasz...


                        Kumpel ma Fabie I Kombi... tez sie przechwalal, ze pali mu 5 w miescie... i przegral zaklad...
                        Jest naprawde baaardzo oszczedny silnik, ale realnie przy dosc oszczednej jezdzie pali 4,5/5,5/6,5, a komp potrafi pokazac o 0,5l mniej (trasa/srednie/miasto - Krakow), co jest i tak bardzo dobrym wynikiem (o min. 0,5l mniejszym od niezniszczalnego 1.9 SDI 69KM ktory w takiej samej budzie palil 5/6/7-8, a nim zrobilem dobre kilkanascie tysiecy km)
                    • dark.ass Re: jak przyjemność to benzyna 16.02.14, 17:53
                      gzesiolek napisał:

                      > a z gorki pewnie produkuje paliwo... ;)
                      >
                      > Alez roznica jest, tylko 1-2l/100km, a nie 3-4l/100km jak to w sswych obliczeni
                      > ach uzywaja milosnicy ropozlopow..

                      www.autocentrum.pl/spalanie/volkswagen/passat/b5/
                      1.6 MPI - 9/100
                      1.9 TDI - 6/100
                      Próba średniego spalania na blisko 500 samochodach. Wg. mojej matematyki to 3 litry różnicy a nie 1. Następnym razem radzę kożystać ze statystyk czymś potwierdzonych merytorycznie a nie wymyślać cyferki tak jak komu pasuje.
                      • gzesiolek Re: jak przyjemność to benzyna 17.02.14, 12:16
                        Ok nie napisalem jednej istotnej rzeczy... za slaba benzyna do masy robi znacznie wieksza roznice niz slaby diesel... wlasnie ze wzgledu na moment obrotowy... gdzie slaby silnik VW 1,6 MPI (jedyna zaleta to latwosc LPG) zupelnie sie nie nadaje do auta wielkosci Paska, a 1,9 TDI jest jak znalazl...
                        (I tutaj masz racje jak ma byc Pastuch, to TDI jest dosc jasnym wyborem, zwlaszcza, ze mozna co sezon dosc tanio silnik wymienic...)

                        Ale wez np. Golfa IV/V... dla tych samych silnikow roznica spada do 2l/100km

                        Poza tym obracamy sie wsrod aut minimum 6letnich (1,9 TDI, 1,6 MPI), gdzie sam bym sie zastanawial co wybrac, bo roznica w dynamice i spalaniu jest razaca na niekorzysc osmiozaworowej benzynki...

                        Ale juz jakbym mial wybrac paroletnia Octavie II 2,0 TDI i np. Civica Ufo 1,8 w benzynie to ja w ciemno bralbym Honde... srednio moze i spali 2l/100km wiecej, ale mam pewnosc, ze silnik dojezdzi smierci reszty auta... a i jak umiesz korzystac z redukcji to dynamik nie bedzie odstawac...
            • misiaczek1281 Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:50
              dark.ass napisał:

              > misiaczek1281 napisał:
              >
              > > Też nie wiem Ci ludzie widzą takiego w Dieslu że go tak kochają?
              > > Benzynka ma wyższą kulturkę jazdy i w zimie jest szybciej cieplutko:)
              > > A to że 500 zł więcej rocznie idzie na paliwo? cóż...wystarczy że w TDI p
              >
              > Możesz mi wytłumaczyć jak obliczyłeś te 500/rok. Specjalnie policzyłem i mi prz
              > y moich przebiegach wyszło prawie 3500/rok przy obecnych cenach paliw w Polsce.
              > To pewnie ze 3 Twoje pensje.> Liczę tak. Moje TDI pali średnio 6l/100km ON
              > Gdybym kupił z silnikiem 1,6MPI paliłby ok 9l/100km PB95 przy podobnym stylu ja
              > zdy.

              3 litry różnicy w spalaniu benzyniaka i Diesla? To żart?:-)
              Różnica to niecałe 2 litry...załóżmy że 10zł na 100 km. Robię około 8 tys.km rocznie więc 660 km miesięcznie. 10 zł x 6,6= 66zł różnicy miesięcznie x 12 miesięcy = 792 zł. Fakt 500 zł to przesadziłem , ale 800 jest różnicy:-) Po 4 latach bo tyle trzymam auto daje kwotę 3200 zł. Niech w ciągu tych 4 lat padnie w Dieslu turbo,dwumasa,wtryski czy DPF za 3 tys.zł to oszczędność w spalaniu wychodzi na zero;-) W prostej benzynie nie mam tych wynalazków więc nie padną:)

              • dark.ass Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 16:39
                misiaczek1281 napisał:


                > 3 litry różnicy w spalaniu benzyniaka i Diesla? To żart?:-)
                > Różnica to niecałe 2 litry...załóżmy że 10zł na 100 km. Robię około 8 tys.km ro
                > cznie więc 660 km miesięcznie. 10 zł x 6,6= 66zł różnicy miesięcznie x 12 miesi
                > ęcy = 792 zł. Fakt 500 zł to przesadziłem , ale 800 jest różnicy:-) Po 4 latach
                > bo tyle trzymam auto daje kwotę 3200 zł. Niech w ciągu tych 4 lat padnie w Die
                > slu turbo,dwumasa,wtryski czy DPF za 3 tys.zł to oszczędność w spalaniu wychodz
                > i na zero;-) W prostej benzynie nie mam tych wynalazków więc nie padną:)


                Ale dlaczego wszystkich mierzysz swoją miarą? NIe każdy jeździ 8tys km rocznie. Dlatego wiele ludzi jest w stanie zaoszczędzić więcej niż 500zł/rok.
                Poza tym ludzie którzy sporo jeżdżą zazwyczaj kupują nowe i zanim coś padnie to się pozbywaj ą samochodu.
                3 litry założyłem w ten sposób. Znajomy ma Audi A3 1.6mpi i pali mu 10l/100 przy dynamicznej jeździe. Ja jeżdżę terochę spokojniej więc liczę 9l/100. Mój diesel pali ok 6 więc stąd te 3 litry różnicy.
                • misiaczek1281 Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 17:35
                  dark.ass napisał:

                  > misiaczek1281 napisał:
                  > > > > [b]3 litry różnicy w spalaniu benzyniaka i Diesla? To żart?:-)
                  > > Różnica to niecałe 2 litry...załóżmy że 10zł na 100 km. Robię około 8 tys
                  > .km ro> > cznie więc 660 km miesięcznie. 10 zł x 6,6= 66zł różnicy miesięcznie x 12
                  > miesi> > ęcy = 792 zł. Fakt 500 zł to przesadziłem , ale 800 jest różnicy:-) Po 4
                  > latach> > bo tyle trzymam auto daje kwotę 3200 zł. Niech w ciągu tych 4 lat padnie
                  > w Die> > slu turbo,dwumasa,wtryski czy DPF za 3 tys.zł to oszczędność w spalaniu w
                  > ychodz> > i na zero;-) W prostej benzynie nie mam tych wynalazków więc nie padną:)[
                  > /b]
                  >
                  > Ale dlaczego wszystkich mierzysz swoją miarą? NIe każdy jeździ 8tys km rocznie.
                  > Dlatego wiele ludzi jest w stanie zaoszczędzić więcej niż 500zł/rok.
                  > Poza tym ludzie którzy sporo jeżdżą zazwyczaj kupują nowe i zanim coś padnie to
                  > się pozbywaj ą samochodu. > 3 litry założyłem w ten sposób. Znajomy ma Audi A3 1.6mpi i pali mu 10l/100 prz> y dynamicznej jeździe. Ja jeżdżę terochę spokojniej więc liczę 9l/100. Mój dies> el pali ok 6 więc stąd te 3 litry różnicy.
                  1. Nie mierzę wszystkich swoją miarą bo nie napisałem "wszyscy robią 8 tys.km rocznie" tylko "Ja robię 8 tys.km rocznie." Pisałem na swoim przykładzie.
                  2. Kupowanie nowego auta tylko po co żeby jeździć aż coś nie padnie i uniknąć napraw i kosztów 3 tys.zł i tracenie na wartości 20 tys.zł w 4 lata ekonomicznie jest bardziej deficytowe ;-)
                  3. OK. A ja założyłem tak: Moja benzynówka 1,4 pali 7 litrów a Diesel 1,4 kolegi 5 litrów więc róznica to 2 litry. Zależy od pojemności i mocy silnika:)
                  pozdr.

                  • dark.ass Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 17:53
                    misiaczek1281 napisał:

                    > 1. Nie mierzę wszystkich swoją miarą bo nie napisałem "wszyscy robią 8 tys.k
                    > m rocznie"

                    Dwa posty wyżej napisałeś tak:
                    "Też nie wiem Ci ludzie widzą takiego w Dieslu że go tak kochają?
                    A to że 500 zł więcej rocznie idzie na paliwo?"

                    > 2. Kupowanie nowego auta tylko po co żeby jeździć aż coś nie padnie i uniknąć n
                    > apraw i kosztów 3 tys.zł i tracenie na wartości 20 tys.zł w 4 lata ekonomicznie
                    > jest bardziej deficytowe ;-)

                    Wiesz, ja potrzebuje samochód do pracy. Musi być bezawaryjny i ekonomiczny. Nie chcę starego trupa który będzie więcej czasu stał w serwisie niż pracował na mnie. Poza tym do tej pory było mnie stać na nowe i nic nie wskazuje na to żeby teraz miało się to zmienić.


                    > 3. OK. A ja założyłem tak: Moja benzynówka 1,4 pali 7 litrów a Diesel 1,4 koleg
                    > i 5 litrów więc róznica to 2 litry. Zależy od pojemności i mocy silnika:)
                    > pozdr.


                    Masz mały i lekki samochód więc i różnice mniejsze. Mój "gotowy do jazdy" czyli zatankowany ale pozatym pusty waży 1429kg. Twój pewnie z pół tony mniej, stąd te różnice.
          • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:34
            misiaczek1281 napisał:

            > Też nie wiem Ci ludzie widzą takiego w Dieslu że go tak kochają?
            > Benzynka ma wyższą kulturkę jazdy i w zimie jest szybciej cieplutko:)

            Wreszcie cos z sensem...

            > A to że 500 zł więcej rocznie idzie na paliwo?

            Wyliczenia sobie schowaj albo opisuj jako dotycxzace tylko ciebie - bo roznie ludzie, roznie jezdza I roznymi autami...

            > cóż...wystarczy że w TDI padnie
            > turbina(w mojej benzynce jej nie ma) i w jednej sekundzie trzyletnie oszczędnoś
            > ci na paliwie szlag trafia ;-)

            Turbinka nie jest zalezna zasilania ropa (sa diesel bez turbo), tylko projektu silnika. Sa przeciez I beznynowe turbo... w takich turbine pasc nie moze?

            > ...o dwumasie i DPF nie wspomnę hehe ;-)

            DPF sie mozemy doczekac...


            --
            Pozdrawiam,
            G.

            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
            • samspade Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 19:08
              Z sensem? Pisanie o wyzszej kulturze benzynki brzmi jakby z auto swiata. Ostatnio miałem przyjemność jeździć jako pasażer małym miejskim toczydełkiem z silnikiem benzynowym oraz dużym samochodem z silnikiem diesla.
              nie widziałem przewagi benzynowego. w dieslu było mi też cieplej ale to może dzięki podgrzewanym fotelom.
              • misiaczek1281 Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 19:11
                samspade napisał:

                > Z sensem? Pisanie o wyzszej kulturze benzynki brzmi jakby z auto swiata. Ostatn
                > io miałem przyjemność jeździć jako pasażer małym miejskim toczydełkiem z silnik
                > iem benzynowym oraz dużym samochodem z silnikiem diesla.
                > nie widziałem przewagi benzynowego. w dieslu było mi też cieplej ale to może dz
                > ięki podgrzewanym fotelom.

                Nie widziałem? :) Raczej : nie słyszałem:) KLE KLE ;-)
              • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 16.02.14, 08:49
                No... moze malo sie precyzyjnie wyrazilem... jezdizlem ostatnio beznynowym V^ z dobrym wyciszeniem.
                Sama przyjemnosc. Zadrnych drgan I halsow w kabinie I silnik mruczy rownie fajnie przy 2tys jak I przy 4.
                Po przesiadce do swojego R4 Pb juz njie bylo tak milo... ale w klekocie TDI kolego znow docenilem swoj (jednak nmoze byc gorzej).

                Wiec mozee tak... pworowenuja diesla I beznyne z taka sama iloscia cylindrow (I chyba ukladem tez) benzyna pracuje fajniej.
                Ale nie mialem przyjemnosci chciac jakism bardziej wypasionym niz 3.0 BMW dieslem I ten 3.0 to tez zadna rewelacja akustyczna nie byla.... Moze w serii 7 albo S klasie duzy diesel pracuje fajnie? Nie wiem.
                --
                Pozdrawiam,
                G.

                hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • samspade Re: jak przyjemność to benzyna 17.02.14, 12:31
                  Trzeba by porównać silnik Pb Z ON w takim samym samochodzie
                  Ostatnio pojeździłem trochę 1.6 hdi. I porównując go do silników Pb w starszych kompaktach to porównanie wypada na jego korzyść. Tyle że mówimy o porównaniu 3 latka z 13 latkiem.
                  Zresztą jechałem jako pasażer w Vectrze Pb i jest w niej trochę ciszej na jałowym kiedy wyłączone jest radio czy ogrzewanie.
                  Byłem zdziwiony jak dobrze może działać diesel.
        • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:32
          jeepwdyzlu napisał:

          > No nareszcie odrywamy się od dyskusji o złodziejstwie...

          Sadzilem, ze sie dolaczysz I potwierdzisz, ze zalatwianie to zwykla kradzierz I do walki z zystemem ma sie nijak.
          A wracajac do tamtu...


          > jeśli jednak benzyna ma większą moc
          > a momentu nieco na dole
          > to na 100% benzynowy silnik jest przyjemniejszy
          Tez tak uwazam.

          Osobiscie chcialbym sie przejechac w miare duza beznyna z turbo - to musi byc fajne polaczenie...

          --
          Pozdrawiam,
          G.

          hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
          • dark.ass Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:45
            galtomone napisał:


            > Osobiscie chcialbym sie przejechac w miare duza beznyna z turbo - to musi byc f
            > ajne polaczenie...
            >

            Co to znaczy dla Ciebie w miarę dużą? Zrobiłem niedawno trasę ponad 400km Saabem 93 Aero z silnikiem 2.0T 210KM. Jeżdzi fajnie ale spalił 8,7 wg. komputera na drodze wojewódzkiej, po jednym pasie w jedną stronę więc prędkości 50-120.
            • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 16:04
              W miare duza to tak ze 2,5 - 3.5 l... 2.0 to maly silniczek jest.

              A jechal fajnie? A czy 8,7 to duzo?
              Zdarza mi sie miec pecha I jechac czasem beznynowka z silnikiem 1.0 75km - spalanie 10l/100km to norma na na trasie (ale moze dlatewgo, ze to autostrada). Na tym tle 210KM + turbo I spalanie 8,7 a zapenwe nie jechales 70km/h to calkiem rozsadny wynik...
              --
              Pozdrawiam,
              G.

              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
              • dark.ass Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 16:45
                galtomone napisał:


                > A jechal fajnie? A czy 8,7 to duzo?


                Dla mnie to dużo bo ok 3l/100km więcej od mojego samochodu. To wychodzi ok 16zł/100km drożej licząc po cenach w Polsce za granicą gdzie ropa jest tańsza od benzyny te różnice będą znacznie wyższe.
                Jak napisałem wyżej jechało się przyjemnie.
                • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 17:47
                  No... I dlatego doklada sie do takiego auta porzadne LPG, masz 100kkm spokoju a plai Ci 12l lpg... czyli jakies 5.9 ropy...
                  I moze wtedy takie auto juz jest fajne?

                  --
                  Pozdrawiam,
                  G.

                  hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
          • jeepwdyzlu dołączam i krytykuję 15.02.14, 16:29
            Sadzilem, ze sie dolaczysz I potwierdzisz, ze zalatwianie to zwykla kradzierz I do walki z zystemem ma sie nijak.
            --------------
            bo to oczywiste
            złodziejstwo o złodziejstwo i nie ma żadnego usprawiedliwienia
            koniec i kropka
            jeep
            --
            YCDSOYA
        • fuiio Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 15:41
          Przy podobnych kosztach uzytkowania mozna jezdzic np. BMW 540 na lpg (e39) i 530d. Nie wdajac sie w szczegoly jednostka 4.4 na lpg jest przyjemniejsza od diesla 3.0 a ewentualne naprawy bez porownania tansze
          --
          Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
          • galtomone Re: jak przyjemność to benzyna 15.02.14, 16:06
            O tym mysle wlasnie... I wychodzi mi bezpieczniej (finansowo) I przyjemniej jezdzic beznyna 3.0 V6 z 220KM pod maska na LPG, niz dieslem 150KM... np. BMW 320... bo w miescie to jaest okolo 7-8 l ropy...
            --
            Pozdrawiam,
            G.

            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
    • marusmk Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 18:17
      misiaczek1281 napisał:
      > Benzynka............ i w zimie jest szybciej cieplutko:)


      W moim dieslu: zapewniam że szybciej jest cieplej niż w twojej benzynie.
      W dodatku mogę sobie to ciepło zrobić kiedy chcę i bez włączania silnika :)
      Wiesz co to jest "webasto"?


      • piotr33k2 Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 15.02.14, 23:59
        zakup uzywanego diesla nie ma sensu bo trzeba miec potencjalnie sporą kase na jego powiedzmy "obsługe" , a ja sie ma na to kase to lepiej kupic nowego i miec na pare lat spokój z tą "obsługą" . a jak sie ma małą kase w ogóle na zakup to lepiej kupic benzyne której "obsługa" jest po pierwsze potencjalnie mniej prawdopodobna ,po drugie duzo tansza. proste racjonalne i sprawdzone w praktyce .
        • do.ki Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 07:43
          > to lepiej kupic benzyne której "obsługa" jest po pierwsze potencjalnie mniej p
          > rawdopodobna ,po drugie duzo tansza. proste racjonalne i sprawdzone w praktyc
          > e .

          Czy to nadal jest prawda? Bo wiesz, z dieslami też tak kiedyś było, że tanie i bezobsługowe. Ale czasy się zmieniły i samochody, nawet benzynowe, tanie w obsłudze nie są. Toteż jak się ma małą kasę w ogóle to chyba lepiej w ogóle nie kupować samochodu i tyle.
          --
          "Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere." Albert Einstein
          • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 08:51
            do.ki napisał:

            > > to lepiej kupic benzyne której "obsługa" jest po pierwsze potencjalnie mn
            > iej p
            > > rawdopodobna ,po drugie duzo tansza. proste racjonalne i sprawdzone w pra
            > ktyc
            > > e .
            >
            > Czy to nadal jest prawda? Bo wiesz, z dieslami też tak kiedyś było, że tanie i
            > bezobsługowe. Ale czasy się zmieniły i samochody, nawet benzynowe, tanie w obsł
            > udze nie są.

            Ale nadal tansze niz podobny diesel...
            --
            Pozdrawiam,
            G.

            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
            • do.ki Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 09:08
              > Ale nadal tansze niz podobny diesel...

              Nie jestem tego taki pewien... Nie masz takich wyliczeń. Wszyscy tu płaczą nad kosztami dwumasy i filtra cząstek, gdy tymczasem problemy z tymi podzespołami są incydentalne i ne są regułą.
              Czy przegląd nowoczesnej turbobenzyny jest tańszy niż nowoczesnego turbodiesla? Pewnie nie, za to przeglądy są częściej.
              --
              "Beware the fury of a patient man." John Dryden
              • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 13:07
                do.ki napisał:

                > > Ale nadal tansze niz podobny diesel...
                >
                > Nie jestem tego taki pewien... Nie masz takich wyliczeń.

                No wlasnie mam.
                Ja avensis 1.8 - 180 tys na blacie - ja dotad bez wiekszych wydatkow.
                Ojciec Vestra (C? ta szpetna kwadratowa) - 1.8 ok 170 tys na blacie - poki co jest klopot z nie dokonca dobrana pompa wspomagania, auto jezdzi I nic sie nie dzieje ale wywala blad...
                Sasiedzi - Zafira 2.0 DTI? rocznik ten sam, przebieg... tu ciezko powiedziec, ale pewnie x2, choc na liczniku ma to co nasze. Od pazdzirenika zeszlego roku (nie liczac wczesniejszych klopotw np. z zapalanie - ale juz nie pamieta co bylo - chyba swiece) auto w naprawach pochlonelo juz ponad 7k.

                To ja dziekuje za taka oszczednosc diesla... a to wzglednie prosta konstrukcja silnika jest...

                > Wszyscy tu płaczą nad
                > kosztami dwumasy i filtra cząstek, gdy tymczasem problemy z tymi podzespołami s
                > ą incydentalne i ne są regułą.

                Nie sa incydentalne tylko pewne po okreslonym przebiegu.
                Dwumasa sie po prostu rozsypuje po okreslonym przebiegu I nie ma wtym nic dziwnego - sprzeglo czy sam silnik tez wieczne nie sa.
                DPF tez w kocu sie wypali.

                Dlatego w PIERWSZYM posiecie napisalem.
                Ze chodzi o PL a nie zagranice (zachod), ze mowimy o uzywanych a nie nowych (bo w nowym takich problemow nie ma a jak sie trafia to jest gwarancja - wtedy faktycznie sa incydentalne)...
                Bo diesel, ktore przyjezdzaja do nas... maja +/- 10lat sa wlasnie u progu tych duzych wydatkow... majac za sobo ok 350kkm srednio.

                Nie ma sie co oszukiwac, ze 5 czy 6 letnie audi czy Passat z niemiec "w dieslu" ma ok 100 tys na blacie - BO NIE MA (a nawet jak to 1 na 1000 sprzedanych).

                Czy zakup takiego auta, bo oszczedzimy na paliwie ma sens?
                Uzwazam, ze nie... a ludzie jednak kupuja.... WHY?

                > Czy przegląd nowoczesnej turbobenzyny jest tańszy niż nowoczesnego turbodiesla?

                Pewnie nie, ale turbobenzyn na rynku jest malo - wiekszosc rozwiazan to ciaglewolnossace jednostki... a diesli z turbo jest wiekszosc...

                > Pewnie nie, za to przeglądy są częściej.

                --
                Pozdrawiam,
                G.

                hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • misiaczek1281 Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 13:50
                  galtomone napisał:

                  > do.ki napisał:
                  > Dlatego w PIERWSZYM posiecie napisalem.
                  > Ze chodzi o PL a nie zagranice (zachod),
                  >
                  > Nie ma sie co oszukiwac, ze 5 czy 6 letnie audi czy Passat z niemiec "w dieslu"
                  > ma ok 100 tys na blacie - BO NIE MA (a nawet jak to 1 na 1000 sprzedanych).
                  >
                  > Czy zakup takiego auta, bo oszczedzimy na paliwie ma sens?
                  > Uzwazam, ze nie... a ludzie jednak kupuja.... WHY?
                  >
                  Nie wrzucajmy wszystkich Diesli do jednego worka:)
                  Dużo zależy od stanu i od tego jaki to Diesel i jaki samochód...np. Passat 1,9 TDI ma zazwyczaj dużo większy przebieg niż Polo 1,4 TDI prawda ?;-)
                • dark.ass Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 14:08
                  galtomone napisał:

                  > No wlasnie mam.
                  > Ja avensis 1.8 - 180 tys na blacie - ja dotad bez wiekszych wydatkow.
                  > Ojciec Vestra (C? ta szpetna kwadratowa) - 1.8 ok 170 tys na blacie - poki co j
                  > est klopot z nie dokonca dobrana pompa wspomagania, auto jezdzi I nic sie nie d
                  > zieje ale wywala blad...
                  > Sasiedzi - Zafira 2.0 DTI? rocznik ten sam, przebieg... tu ciezko powiedziec, a
                  > le pewnie x2, choc na liczniku ma to co nasze. Od pazdzirenika zeszlego roku (n
                  > ie liczac wczesniejszych klopotw np. z zapalanie - ale juz nie pamieta co bylo
                  > - chyba swiece) auto w naprawach pochlonelo juz ponad 7k.
                  >
                  > To ja dziekuje za taka oszczednosc diesla... a to wzglednie prosta konstrukcja
                  > silnika jest...

                  Zakładając że Zafira ma 2x taki przebieg porównanie z Twoim jest niesprawiedliwe. Koleś wydał 7k na naprawy, ok zdarza się ale ile byś musiał wpakować w swój gazowów żeby dojeździć do 340kkm? Tego niestety nikt nie wie ale mój sąsiad lata temu miał Nubirę na LPG. Przy przebiegu trochę ponad 300kkm wstawiał trzeci silnik, następnie kupił diesla. Także jak to z awariami bywa - loteria, a tylko nieliczni wygrywają.
                  • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 14:39
                    dark.ass napisał:

                    > Zakładając że Zafira ma 2x taki przebieg porównanie z Twoim jest niesprawiedliw
                    > e.

                    Bardzo sprawiedliwe - roznice cen przy zakupie byly kosmetyczne.

                    > Koleś wydał 7k na naprawy, ok zdarza się ale ile byś musiał wpakować w swój
                    > gazowów żeby dojeździć do 340kkm?

                    No ale po co mam kupowac auto z takim przbiegiem I wsadzac w nie kase, skoro latwiuej kupic beznynowe z mniejszym przebiegiem, czesto z Polskiej dystrybucji I co prawda co miesiac wydac ciut wiecej na wache ale w ogolnym rozrachunku I tak byc na +.

                    Przeciz mogl kupic jak jak, auto z juz zalozona instalacja LPG...

                    7 tys zl - to ok 1330 l beznyny czyli ok 16 tys km. I Ja tyle prywatnie w roku nie przejezdzam a On jezdzi 99% po miesiecie i trzy razy w roku bi trase czyli jakies 120km (tam i z powrotem).
                    W jedo przypadku... te 16 tys to MINIMUM 3 lata jezdzenia. Wiec zadnej logiki tu nie widze.

                    A jak przliczyc to na gaz to wogle glowa boli bo wychodzi ponad 25 tys km!!!!

                    > Tego niestety nikt nie wie ale mój sąsiad lat
                    > a temu miał Nubirę na LPG. Przy przebiegu trochę ponad 300kkm wstawiał trzeci s
                    > ilnik, następnie kupił diesla.

                    Ale Nubira to nie jest auto, ktore slynie z niezawodnosci. Poza tym np. nie wiem jak wyglada regulacja luzu zaworowego w Nubirze... a moze mial tanie auto i Tania instalacje + oszczedzal na gazie...?

                    > Także jak to z awariami bywa - loteria,

                    Owszem - oba sie moga zepsuc, tylko njie wyobrazam sobie co w Avensis czy beznynowej Vectrze bedzie kosztowac 7k w naprawach pod maska (mowimy o zwyklym warsztacie a nie ASO i cenach nowych oryginalow).

                    --
                    Pozdrawiam,
                    G.

                    hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                    • dark.ass Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 15:09
                      galtomone napisał:

                      > Bardzo sprawiedliwe - roznice cen przy zakupie byly kosmetyczne.

                      Ale cena nie jest adekwatna do stanu samochodu. Mogę kupić nowego Chevroleta Sparka w cenie zajeżdżonej S-klasy i też będziesz się dziwił że s-klasa może się zepsuć i naprawa będzie droższa?


                      > No ale po co mam kupowac auto z takim przbiegiem I wsadzac w nie kase,

                      Porównujemy 2 opisane przez Ciebie wyżej samochody czyż nie?


                      > Ale Nubira to nie jest auto, ktore slynie z niezawodnosci. Poza tym np. nie wie
                      > m jak wyglada regulacja luzu zaworowego w Nubirze... a moze mial tanie auto i T
                      > ania instalacje + oszczedzal na gazie...?

                      A Zafira jest znana z niezawośności? Opel To takie trochę lepsze Daewoo przecież.


                      > > Także jak to z awariami bywa - loteria,
                      >
                      > Owszem - oba sie moga zepsuc, tylko njie wyobrazam sobie co w Avensis czy bezny
                      > nowej Vectrze bedzie kosztowac 7k w naprawach pod maska (mowimy o zwyklym warsz
                      > tacie a nie ASO i cenach nowych oryginalow).
                      >
                      Ja też nie wiem co w tej Zafirze się popsuło skoro silnik można kupić za niecałe 1k PLN.

                      allegro.pl/listing/listing.php?category=50849&order=p&p=2&search_scope=category-50849&string=opel+zafira+2.0+dti
                      Turbo za 250 PLN
                      allegro.pl/opel-astra-ii-vectra-b-zafira-a-2-0-dti-dtl-garret-i3978628071.html

                      Coś koloryzujesz kolego.
                      • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 18:40
                        dark.ass napisał:

                        > galtomone napisał:
                        >
                        > > Bardzo sprawiedliwe - roznice cen przy zakupie byly kosmetyczne.
                        >
                        > Ale cena nie jest adekwatna do stanu samochodu.

                        To oczywiste, wiec tym bardziej wydaje się, e zakup mniej zajezdzonej beznyny co pali więcej jest bezpieczniejszy niż zakup mocno zużytego diesla.

                        > Mogę kupić nowego Chevroleta Sp
                        > arka w cenie zajeżdżonej S-klasy i też będziesz się dziwił że s-klasa może się
                        > zepsuć i naprawa będzie droższa?

                        Nie będę się dziwil ze może się zepsuc, to oczywiste. Będę się dziwil ( o tym jest watek), ze ja kupiles.
                        >
                        >
                        > > No ale po co mam kupowac auto z takim przbiegiem I wsadzac w nie kase,
                        >
                        > Porównujemy 2 opisane przez Ciebie wyżej samochody czyż nie?

                        No tak mi się wydawalo... 3 względnie podobne auta, z podobych rocznikow 2003/2004, za podobne pieniądze kupionych.

                        >
                        > > Ale Nubira to nie jest auto, ktore slynie z niezawodnosci. Poza tym np. n
                        > ie wie
                        > > m jak wyglada regulacja luzu zaworowego w Nubirze... a moze mial tanie au
                        > to i T
                        > > ania instalacje + oszczedzal na gazie...?
                        >
                        > A Zafira jest znana z niezawośności? Opel To takie trochę lepsze Daewoo przecie
                        > ż.
                        A Vectra jest znana z niezawodności? Opel to takie trochę lepsze Daewoo przecież.

                        > > > Także jak to z awariami bywa - loteria,
                        > >
                        > > Owszem - oba sie moga zepsuc, tylko njie wyobrazam sobie co w Avensis czy
                        > bezny
                        > > nowej Vectrze bedzie kosztowac 7k w naprawach pod maska (mowimy o zwyklym
                        > warsz
                        > > tacie a nie ASO i cenach nowych oryginalow).
                        > >
                        > Ja też nie wiem co w tej Zafirze się popsuło skoro silnik można kupić za niecał
                        > e 1k PLN.

                        Pisalem, glowica, uszczelka, pompa oleju, teraz rozszczelnily się wtryski z tego co zrozumialem, kolejne 500 zl.
                        >
                        > allegro.pl/listing/listing.php?category=50849&order=p&p=2&search_scope=category-50849&string=opel+zafira+2.0+dti
                        > Turbo za 250 PLN
                        > allegro.pl/opel-astra-ii-vectra-b-zafira-a-2-0-dti-dtl-garret-i3978628071.html

                        Turbo nie padlo. Znajomy podobnie jak ja jest laikiem - wiec jak się psuje, jedzie do mechanika i placi. Ja tez sam nie naprawiam i części na allegro nie kupuje...

                        Roznica polega na tym, ze jak się wśród znajomych rozmawialo o aucie, to każdy mi diesla wciskal (bo dużo jezdze). Jaki tam gaz... to ie ciagle psuje.

                        Teraz, tez wszyscy się pukaja w glowe, ze chce auto z 2004 na 2003 zamienic... ale coz... ja dobrych rad nie słucham a sąsiad sluchal. Wszyscy maja diesla, to On tez. Ma co chciał...

                        > Coś koloryzujesz kolego.
                        ????
                        Nie chcesz, nie wierz...

                        --
                        Pozdrawiam,
                        G.

                        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                        • only_the_godfather Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 21:51
                          Ten Twój sąsiad to ma wyjątkowego pecha chyba. Przecież on tam prawie wymienił cały silnik. Albo facet tak dba, albo ma mechanika naciągacza, albo ten samochód ma nalatane zdrowo ponad 500 kkm, a przy takim przebiegu nawet benzyna będzie psuć. Mówimy o autach używanych miałem Xsarę Picasso 2.0HDI z 2001 roku przejeździła ponad 200 kkm i silnik w niej w był w bardzo dobrym stanie. Mam teraz Scenica 1.9dci 2001 rok i też silnik mimo sporego przebiegu 190kkm sprawuje się całkiem dobrze. Aha co by nie było przebiegi w obu autach są autentycznie i mam 100% pewność co do tego. Problemy jakie ma Twój sąsiad to ma tylko firmy Sprinter ale on ma nalatane ponad 500kkm i jest mocno katowany.
                          • gzesiolek Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 12:22
                            Tylko, ze wspomniany sasiad tez mocno katuje swojego Opla bo jak czytalem lata nia tylko po krotkich trasach i tylko w miescie... Ot nikt mu nie wytlumaczyl, ze to glupota...
                            Albo moze i tlumaczyl, jak ja kumplowi w pracy... no ale jak byl 1 glos rozsadku kontra cala rodzina jego i jego partnerki to teraz jezdzi 1,4 TDI (przynajmniej z dosc pewnego zrodla) w 90% (przynajmniej czasowo ) po miescie, a 10% trasy do wspomnianej rodziny...
                            • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 13:47
                              O to chodzi....
                              Na nic sie zdalo tlumaczenie, ze kupi auto z wiekszym przebiegiem, ze malo jezdzi, ze jak cos padnie to tani nie bedzie, ze wiecej rzeczy moze sie w takim silniku zepsuc I ze wzgledu na [przebieg jest to bardziej prawdopodobne.
                              Wszyscy w rodzinie maja diesla, sasiadow wiekszosc ma diesla, koledzy w rpacy maja diesel, lepiej sie wyprzedza - bo mozna ciagle na piatce... no I malo pali!!!! bo tylko 5 ropy a nie jak moj 8-9 beznyny...

                              No to co mozna jak ktos sie uprze?
                              Jestem tez przekonany, ze takich rozczarowanych jest w PL coraz wiecej.
                              Ciekawe kiedy szal na zajezdzone diesel sie skonczy?
                              --
                              Pozdrawiam,
                              G.

                              hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                          • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 13:43
                            only_the_godfather napisał:

                            > Ten Twój sąsiad to ma wyjątkowego pecha chyba. Przecież on tam prawie wymienił
                            > cały silnik. Albo facet tak dba, albo ma mechanika naciągacza,

                            Mechanik na pewno swiety nie jest I nastepny raz pojedzie (po 2 latach namawiania) do mojego... ale fakt jest faktem, ze jego auto stanelo (wczesniej na drodze) a moje nie...

                            --
                            Pozdrawiam,
                            G.

                            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • loyezoo Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 18:30
                  Najśmieszniejsze jest to,że właśnie ludzie nie kupują już diesli.Kolega który ma auto komis od 23 lat,mówi "wstawiaj na handel wszystko,byle benzyna". Oczywiście nie oznacza to,że diesel się nie sprzeda ale 2-3 lata temu mówił dokładnie na odwrót.Ma m.in Golfa VI 1.6tdi z polskiego salonu,40tys. przebiegu,dobra cena i ....stoi.A niby volkswagen i w ogóle:)Chociaż akurat szmelcwagena z np.1.4 tsi czy tfsi też bym nie chciał:)
                  --
                  Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

                  Life is too short to drive boring cars
      • xvqqvx Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 16.02.14, 18:44
        > W dodatku mogę sobie to ciepło zrobić kiedy chcę i bez włączania silnika :)
        > Wiesz co to jest "webasto"?
        Drobna uwaga - akurat to nie świadczy o przewadze silnika wysokoprężnego nad benzynowym, bo nic nie stoi na przeszkodzie montażowi instalacji ogrzewania postojowego w samochodzie z silnikiem benzynowym.
    • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 15:37
      > To po cholere kupowac trupa na rope?

      Ma sens, pod warunkiem, że kupujesz diesla bez koła dwumasowego i FAP/DPF. Tak, są takie, nawet całkiem młode sztuki, przykładowo Peugeoty z 1.6 e-HDi (bodajże). Z drogich części, ulubionych przez Misiaczka, jest jeszcze turbina, ale turbinę ma też coraz więcej benzyniaków, a poza tym ona nie zużywa się aż tak strasznie, jeśli dba się o "higienę" silnika, no i jej naprawa/regeneracja kosztuje zwykle mniej - w przypadku starszych, używanych konstrukcji, o których mówimy. No i są jeszcze wtryskiwacze/pompa/listwa... cóż, dla hardkorowców zawsze pozostaje możliwość zakupu diesla bez common-rail ;-)
        • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 16:22
          Czy najchętniej - raczej nie. Dużo ludzi ma irracjonalne uprzedzenia do samochodów francuskich, a i wiedza o tym, że niektóre modele mają silniki bez tego całego tałatajstwa, raczej nie jest powszechna. Ale fakt faktem, że 6-8 letni 307 czy Partner/Berlingo można kupić za raptem kilkanaście tysięcy. A że silniki HDI cieszą się opinią niezawodnych i trwałych, to podejrzewam, że w niedługim czasie staną się one tak samo poszukiwane na rynku używek, jak kiedyś stare 1.9TDI czy XUD9.
            • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 16:39
              > Pytalem o wiek tych aut z 1.6 HDi - bo policy najchetniej kupuja 10-12 letnie
              > auta... jest juz na tyle stary? :-)

              Jest, bo robią go bodaj od 2004. Ale to bardziej opcja dla kogoś, kto kupuje auto powiedzmy siedmio-ośmioletnie. Dla zainteresowanych dwunastolatkami doskonałym wyborem będzie 2.0 HDI (pierwszej generacji), który bardzo pospolicie występował w wersji bez FAP i dwumasy.
              • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 17:21
                Co do HADI to moze masz racje...
                Osobiscie znam tylko 1 auto z takim silnikiem - Puga 406 po lifcie...
                Na silnik wlasciciel nie nazekal ale to co dzialo sie z elektryka w tym aucie to cyrk na kolkach.
                A auto na pewno serwisowane, nie oszukane, itd... bo historia z UK - tam sie takich walkow jak u nas nie robi...

                Co wiecej, Ojczym wlasciciela pracowal w serwisie Puga w DE (stad pomysl zakupu). Koles pojehal, po znajomosci (placicl za czesci tylko) pol auta mu wymienili...
                I jak wrocil do UK, to juz po miesiacu klął na czym swiat stoi, bo pier...ło się wszystko - od centralnego po wycieraczki, które przez blad czujnika deszczu wogole dzialac nie chciały... a w UK jak pada... to pada :-)

                Wiec (choć Pug 406 zawsze bardzo mi się podobal) to po posiadaniu swojego 405 i dziewczyny (wtedy) 205 już się z pomyslow na Puga i Cytryne wyleczyłem....
                --
                Pozdrawiam,
                G.

                hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                  • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 18:22
                    Moge tylko ekstrapolowac na podstawie wlasnego puga 405.
                    Nie wiem kto produkowal sterowniki, itp, ale eketryke porabali w nim sami francuzi.
                    Kable z tylu auta do przodu (generalnie wlasciwie kazdy przewod elektryczny w dowolnej wiazce), to nie byl jeden kabel. To byla seria kilku/kilkunasto cm kawalkow, polaczonych szybkozlaczkami. I tez szybkozlaczki sie z czasem utlenialy I swira dostawalo wszystko... a jak sie wymenilo jeden kawalek, to za tydzien, szlag trafial kolejny.
                    wariowac mozna bylo...
                    --
                    Pozdrawiam,
                    G.

                    hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 17.02.14, 18:06
                  A jak nie chcesz francuskiego, to zawsze możesz szukać czegoś "niemieckiego" (czy też "amerykańskiego"), "japońskiego", "szwedzkiego", a nawet... "brytyjskiego":
                  en.wikipedia.org/wiki/Ford_DLD_engine
                  PSA już tak ma, że jak zrobi silnik diesla, to biorą go od nich wszyscy. Nawet w wiki, jak widać, występuje jako silnik Forda, choć wiadomo, że to technologia głównie francuskich speców od klekotów.
    • mar_j_a_n Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 12:30
      W przypadku BMW E90 to nie jest "trochę różnicy". Za 30000 zł kupujesz normalnie wyglądające 320d 177 KM z 2008 roku. Benzyna kosztuje minimum 36000 zł, ale to jest który jest za słaby. Za normalną benzynę o mocy 170 KM musisz dać jakieś 45000 zł. Różnica w cenie jest więc 15000 zł.

      Kupi ktoś 320d ma fantastyczny moment od samego dołu na starcie niższe koszta paliwa no i tankowanie trochę rzadziej co też jest zaletą. Od razu wszystko nie padnie. A DPF to akuratnie najmniejszy problem bo jedziesz do firmy płacisz 1500 zł za wycinanie i zero problemu. Gorsze są turbo o zmiennej geometrii wtryski (szczególnie jak samochód ma więcej niż 4 cylindry - nie dotyczy 320d) oraz układ korbowo-tłokowy, który we współczesnych dieslach lubi nawalać (olbrzymie momenty obrotowe).

      Często też nowsze silniki benzynowe mają bezpośredni wtrysk paliwa i gazu nie założysz.

      OPŁACA SIĘ!
      • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 13:13
        mar_j_a_n napisał:

        > W przypadku BMW E90 to nie jest "trochę różnicy". Za 30000 zł kupujesz normalni
        > e wyglądające 320d 177 KM z 2008 roku. Benzyna kosztuje minimum 36000 zł, ale t
        > o jest który jest za słaby.

        Hmmm.... masz jakas teorie dlaczego tak jest?
        O ile się orientuje to cena za nowy jest wyzsza w przypadku diesla....

        Wiec albo nikt używanego nie chce i stad nizsze ceny (dlaczego nie chce?) albo generalnie sa to auta z o wiele większymi przbiegami, kupiopne znacznie taniej niż beznynowe odpowiedniki... Skreca się licznik.... i nagle cena robi się atrakcyjna...

        > A DPF to akuratnie najmniejszy problem bo jedziesz do firmy płacisz 150
        > 0 zł za wycinanie i zero problemu.

        A za wycięcie mózgu ile się placi???
        Pozxa tym zapomniales, ze można mieć kolege w firmie transportowej i wtedy "idzie zalatwic" paliwo za bardzo "nisko" cene. A jak mu w baku zostaje to przecież nie kradzież... nie???

        Mam jeszcze jedno pytanie... potem bez tego DPF jedziesz na badanie techniczne by sprawdzić spaliny i co dalej???? Auto na plecy i do domu???

        --
        Pozdrawiam,
        G.

        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
          • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 13:52
            No,
            ja zawsze o to proszę...
            Skoro już place to chce dobrej usługi!

            A jak się zacznie wpisywanie przebiegow do dowodu rej. to i wlasnie przymykanie oczu na brak dpf/katalizatora tez się skończy.
            Jak kupujący zaczna korszytac z przysugujacych im praw...

            Przyjedzie CBA na kontrolowane badanie do nastu stacji i na reszte (bo to przecież spora kasa) strach padnie, ze się za 100zl nie oplaca auta puszczac....

            --
            Pozdrawiam,
            G.

            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
        • mar_j_a_n Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 13:26
          galtomone napisał:

          > mar_j_a_n napisał:
          >
          > > W przypadku BMW E90 to nie jest "trochę różnicy". Za 30000 zł kupujesz no
          > rmalni
          > > e wyglądające 320d 177 KM z 2008 roku. Benzyna kosztuje minimum 36000 zł,
          > ale t
          > > o jest który jest za słaby.
          >
          > Hmmm.... masz jakas teorie dlaczego tak jest?
          > O ile się orientuje to cena za nowy jest wyzsza w przypadku diesla....

          W przypadku BMW ceny podstawowych mają się tak:
          316i 119 900 czyli słaba benzyna, która po kilku latach kosztuje tyle co normalny diesel
          320d 6-man R4 147 900 zł czyli normalny diesel
          320i 137 900 - czyli fajna benzyna która po latach kosztuje dużo więcej niż diesel

          Czemu tak jest? Hmm... może kwestia przebiegu? Widziałem wiele 320d, które były skatowane jakby miały 15 lat, natomiast benzyn takich nie widziałem, ale widziałem tylko kilka benzyn bo to mało popularne auto...

          > Mam jeszcze jedno pytanie... potem bez tego DPF jedziesz na badanie techniczne
          > by sprawdzić spaliny i co dalej???? Auto na plecy i do domu???
          >

          Wiele aut miało DPF zamontowany przez Niemca specjalnie dlatego żeby mógł wjechać do centrum miasta. Było to wyposażenie opcjonalne.


          --
          Ja i moje Audi
          • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 13:53
            Ale rozumiem, ze wcześniej pisales o tych, które miały to seryjnie?
            I o te pytam.. bo jak przy zakupie (uzywki) stwierdzisz czy to była opcja czy nie...?
            --
            Pozdrawiam,
            G.

            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
        • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 13:28
          > Mam jeszcze jedno pytanie... potem bez tego DPF jedziesz
          > na badanie techniczne by sprawdzić spaliny

          Sprawdzali ci spaliny na badaniu technicznym? Na pewno robiłeś je w Polsce? Bo ja robiłem w swoim życiu w kilku różnych stacjach diagnostycznych (bez znajomości) i nigdy nikt mi auta pod analizator spalin nie podpinał.
            • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 14:03
              > Kilka razy chcieli robic bez, ale ja zawsze wymagam kompletu testów.

              No to teraz pomyśl logicznie - czy właściciel auta z wyciętym DPF-em też będzie wymagał kompletu testów, czy też raczej wręcz przeciwnie - a uzyskasz odpowiedź na swoje niezbyt mądre pytanie "jak przejdziesz przegląd z wyciętym DPF-em".

              > Przeciez nikt laski nie robi - za to płace!!!

              Tak naprawdę o stan techniczny samochodu musisz i powinieneś zadbać sam. Na okresowym badaniu technicznym płacisz głównie za pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym.
              • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 14:06
                Przypuszczam, ze zacznie się to powoli zmieniac.
                Szczególnie gdy ktorys madry prawnik w sprawach o odszkodowanie zacznie się tym interesować.

                Np. auto wyjezdza od diagnosty i dzień później powoduje wypadek (oczywiście jego kierowca a nie samo auto). Na miejscu Ubezpieczalni sprawdziłbym faktyczny stan techniczny i czy pieczatka w dowodzie się nalezala... a jak miał być dpf i nie ma to niech diagnosta placic odszkodowanie...

                Ja wiem, ze to się nie zmieni z dnia na dzien.. ale powoli się zmieni.
                Wystarczy tez porzadniejsza kontrola na dordze (a tycvh będzie pewnie tez więcej) i się okaze, ze do domu idziemy z buta...
                --
                Pozdrawiam,
                G.

                hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 14:27
                  > Np. auto wyjezdza od diagnosty i dzień później powoduje wypadek (oczywiście
                  > jego kierowca a nie samo auto). Na miejscu Ubezpieczalni sprawdziłbym
                  > faktyczny stan techniczny i czy pieczatka w dowodzie się nalezala... a jak miał
                  > być dpf i nie ma to niech diagnosta placic odszkodowanie...

                  Ale przecież to jest do ujebania w każdym sądzie. Jeżeli nie było związku pomiędzy wypadkiem, a faktycznym stanem technicznym pojazdu, to nawet w przypadku BRAKU ważnego badania technicznego odszkodowanie się należało - takie wyroki JUŻ zapadały.

                  Nie mówiąc już o tym, że brak FAP-a ma zerowy związek z bezpieczeństwem ruchu drogowego (chyba, że akurat komuś diesel pierdnie z rury i sadza przesłoni widok jadącemu za nim kierowcy).

                  Z kolei przepisów nie zmieni się tak łatwo, bo by się wyborcy, którzy jeżdżą 12-letnimi dyzlami, mocno wkur.wili. Zobacz fotoradary - mają łapać "piratów", więc przeciętny ziutek żyje w przekonaniu, że on się nie nadzieje, a nawet gdyby, to dolegliwość jest chwilowa. A i tak okazało się, że liczba radarów przekroczyła pewien akceptowalny społecznie poziom i wkur.wienie społeczeństwa wzrosło na tyle, że sporą część puszek polikwidowali, a resztę pomalowali na żółto. Pomyśl, co by się stało, gdyby nagle pod pretekstem niespełniania norm dot. spalin unieruchomić paręset tysięcy samochodów.
                  • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 14:53
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Ale przecież to jest do ujebania w każdym sądzie. Jeżeli nie było związku pomię
                    > dzy wypadkiem, a faktycznym stanem technicznym pojazdu, to nawet w przypadku BR
                    > AKU ważnego badania technicznego odszkodowanie się należało - takie wyroki JUŻ
                    > zapadały.

                    Ja nie jestem prawnikiem... ubezpieczalni może wypacic odszkodowanie potem ciagac dignoste po sadach cywilnych (stać ich) w koncy auto nie powinno się znaleźć na drodze!

                    Ktos w końcu powie sprawdzam i eldorado oszostw i robienia lewej kasy się skończy...

                    Może US zaczna robic prowokacje czy się da zalatwic i za ile pieczatke? Przeciez od tej kasy nikt nie placi podatku....

                    > Nie mówiąc już o tym, że brak FAP-a ma zerowy związek z bezpieczeństwem ruchu d
                    > rogowego (chyba, że akurat komuś diesel pierdnie z rury i sadza przesłoni widok
                    > jadącemu za nim kierowcy).

                    A co ma jedno do drugiego?
                    Czy ja pisze o bezpieczeństwie czy o legalności dopuszczenia auta do ruchu....?

                    > Z kolei przepisów nie zmieni się tak łatwo, bo by się wyborcy, którzy jeżdżą 12
                    > -letnimi dyzlami, mocno wkur.wili. Zobacz fotoradary - mają łapać "piratów", wi
                    > ęc przeciętny ziutek żyje w przekonaniu, że on się nie nadzieje, a nawet gdyby,
                    > to dolegliwość jest chwilowa. A i tak okazało się, że liczba radarów przekrocz
                    > yła pewien akceptowalny społecznie poziom i wkur.wienie społeczeństwa wzrosło n
                    > a tyle, że sporą część puszek polikwidowali, a resztę pomalowali na żółto. Pomy
                    > śl, co by się stało, gdyby nagle pod pretekstem niespełniania norm dot. spalin
                    > unieruchomić paręset tysięcy samochodów.

                    Mam nadzieje, ze jadnak ktoś się za to wzmie!
                    Bo na DPF się zaczyna a na 4rosladach konczy.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    G.

                    hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                    • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 15:07
                      > Ja nie jestem prawnikiem... ubezpieczalni może wypacic odszkodowanie
                      > potem ciagac dignoste po sadach cywilnych (stać ich) w koncy auto nie
                      > powinno się znaleźć na drodze!

                      Ale generalnie linia przyjętego orzecznictwa jest taka, że będą musieli wykazać związek pomiędzy przyczyną, dla której samochód nie powinien być dopuszczony do ruchu, a zaistniałym wypadkiem. Co w przypadku wyciętego filtra może być, ehm, trudne dosyć.

                      > Może US zaczna robic prowokacje czy się da zalatwic i za ile pieczatke?

                      Ale przecież tłumaczę ci, że tu nic nie trzeba załatwiać za łapówkę. Gdyby któryś z moich samochodów miał wycięty FAP, to nikt by tego na przeglądzie nie zauważył - nie dlatego, że dałbym mu w łapę, tylko dlatego, że się tego nie bada.

                      > Mam nadzieje, ze jadnak ktoś się za to wzmie!
                      > Bo na DPF się zaczyna a na 4rosladach konczy.

                      Wszystko rozbija się o kwestię przyzwolenia społecznego. Dla czterośladów akceptacji nie ma i nikt de facto nie chce takim struclem jeździć. Co innego z samochodami, w których przerobiono układ wydechowy w celu "optymalizacji kosztów użytkowania". Nie zrozum mnie źle, ja tej praktyki nie bronię, ale bardzo wielu kierowców takimi autami z wyciętym FAP jeździ, bo jednak koszty eksploatacji samochodu z FAP potrafią być wyższe o parę tysięcy złotych, a praktyka pozbywania się "upierdliwego" filtra raczej nie budzi powszechnego potępienia.
                      • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 20:09
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Może US zaczna robic prowokacje czy się da zalatwic i za ile pieczatke?
                        >
                        > Ale przecież tłumaczę ci, że tu nic nie trzeba załatwiać za łapówkę. Gdyby któr
                        > yś z moich samochodów miał wycięty FAP, to nikt by tego na przeglądzie nie zauw
                        > ażył - nie dlatego, że dałbym mu w łapę, tylko dlatego, że się tego nie bada.

                        Ale nie bada sie bo sie diagnoscie nie chce czy nie wchodzi w zakres badania.... bo jak wchodzi I daignosta tego nie robi to tez powinien chyba poniesc tego konsekwencje.

                        > > Mam nadzieje, ze jadnak ktoś się za to wzmie!
                        > > Bo na DPF się zaczyna a na 4rosladach konczy.
                        >
                        > Wszystko rozbija się o kwestię przyzwolenia społecznego.

                        Dopoki okreslania "zalatwic paliwo" beda dla ludzi OK a nie zwyklym zlodziejstwem dotad bedzie zle.
                        Mamy ogolnospoleczne przyzwolenie dla lamania prawa - od samego dolu az po sama gore.
                        Oficjalnie kazdy sie burzy I krzyczy ale jak sie wskaze palcem to sie zaczyna tlumaczenie - ze to inni krada a ja nie... bo ja... itd..itd...

                        --
                        Pozdrawiam,
                        G.

                        hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!
                        • vogon.jeltz Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 18.02.14, 22:15
                          > Ale nie bada sie bo sie diagnoscie nie chce czy nie wchodzi w zakres badania...

                          Tego nie wiem, ale skoro nikt mi nigdy nie badał spalin, to chyba jest nieobowiązkowe.

                          > Mamy ogolnospoleczne przyzwolenie dla lamania prawa - od samego
                          > dolu az po sama gore.

                          Też prawda. Z tym, że tu z kolei nie jestem pewien, czy przeróbka w samochodzie p.t. wycięcie FAP jest złamaniem jakiegoś prawa.
                          • galtomone Re: Czy zakup uzywanego diesla w PL ma sens? 19.02.14, 07:35
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Ale nie bada sie bo sie diagnoscie nie chce czy nie wchodzi w zakres bada
                            > nia...
                            >
                            > Tego nie wiem, ale skoro nikt mi nigdy nie badał spalin, to chyba jest nieobowi
                            > ązkowe.

                            Z tego co wiem to obowiazkowe, bo nikt by mi tego "za darmo" nie robil.

                            > > Mamy ogolnospoleczne przyzwolenie dla lamania prawa - od samego
                            > > dolu az po sama gore.
                            >
                            > Też prawda. Z tym, że tu z kolei nie jestem pewien, czy przeróbka w samochodzie
                            > p.t. wycięcie FAP jest złamaniem jakiegoś prawa.

                            Owszem, bez niego auto nigdy nie zopstaloby dopuszczone do ruchu. Auta produkowane w okreslonych latacxh maja spelniac okreslone normy emoisji spalin. Jesli ich nie spoelniaja to nie moga jezdzic.

                            --
                            Pozdrawiam,
                            G.

                            hideipvpn.pl - ukryj swoje IP (mozesz zmienic na adres z USA, UK, Niemiec). Odblokuj Netflix, Hulu, BBC. Teraz także SmartDNS!