Dodaj do ulubionych

jaki samochód segment B

16.06.14, 13:50
Szukam pierwszego samochodu miejskiego, żeby nauczyć się jeździć;
-koniecznie automat
-benzyna
- używany, max. 5-letni
- ma nie być za duży (chętnie do 4m długości lub niewiele powyżej),
- wygodny,
- zwrotny,
- z dobrą widocznością (normalne słupki; siedzenie kierowcy nieco wyżej)
- przyjemny dla oka, wewnątrz i z zewnątrz : chodzi o to, żeby wyglądał jak samochód, a nie tekturowe pudełko
- pojemność bagażnika nie jest bardzo istotna
-budżet ok. 30 tys

Nie znam się zupełnie i na mojej liście są właściwie wszystkie możliwe samochody segmentu B:)
- Wizualnie najładniejsze Alfa Romeo Mito, Peugeot 208, Citroen c3 i Citroen C3 Picasso, no i Lancia Ypsilon. Automatów MITO nie udało mi się znaleźć.
- Bardziej niezawodna, ale brzydka Toyota Yaris
- W Mazdzie 2 za nisko się siedzi, choć trochę ładniejsza od Toyoty.
- Ford Fiesta podobnie za niski dla mnie.
- Honda Jazz brzydka, nie ma idealnego układu kierowniczego i widoczność kiepska.
- Mercedes A, trudno znaleźć wiarygodny egzemplarz.
- Inny typ, ale wydaje się, że spełnia większość wymagań to Suzuki sx4 Hatchback - dość mały, wysoko się siedzi, niezawodny, podoba mi się, ale czy sprawdzi się jako miejski samochód?

Poradzicie coś?
Obserwuj wątek
      • cantanella Re: jaki samochód segment B 17.06.14, 16:13
        Rzeczywiście to sx4 mało urodziwe na żywo:( ale nie wiem, czy nie lepsze od yariski.
        O Hyundaiu czytałam jakieś nieprzychylne opinie, ale obejrzę go na żywo.

        Widziałam dziś Peugeota 208, bardzo fajny, ale nie zmieszczę się w budżecie...

        Chyba rzeczywiście tylko traktor.


      • liczbynieklamia Re: jaki samochód segment B 17.06.14, 20:04
        Absolutna racja. Jeśli będziesz jeździła od razu automatem, to potem na nowo będziesz się musiała uczyć jazdy samochodem z ręczną skrzynią, gdy będzie taka potrzeba, a jeśli dobrze nauczysz się jeździć z ręczną skrzynią (a bardzo wątpliwe, żeby udało się to w trakcie kursu), to niezależnie od tego, czy będziesz miała miesiąc, rok czy 10 lat przerwy wsiądziesz do samochodu z ręczną skrzynią i pojedziesz. W życiu są różne sytuacje - wypożycza się samochody, dostaje służbowe, bywa że trzeba kogoś odwieźć szybko do szpitala jego samochodem (bo własny nie jest pod ręką). W Europie przez długie lata jeszcze umiejętność jazdy samochodem z ręczną skrzynią będzie bardzo ważna, bo dopiero niedawno skrzynie automatyczne przestały być marginesem sprzedaży i luksusem.

        Poza tym samochód segmentu B i automat to niezbyt szczęśliwe połączenie - najczęściej są to skrzynie, które fatalnie współpracują ze słabymi silnikami, ciężko to kupić, ciężko serwisować.

        Mimo, że jestem absolutnym zwolennikiem skrzyń automatycznych, uważam że rozsądniej będzie kupić coś niedrogiego na rok - pół, nauczyć się jeździć z ręczną skrzynią, a potem sprzedać bez większej straty i nabyć coś segmentu C z automatem - gdzie wybór jest bez porównania lepszy.
        • xvqqvx Re: jaki samochód segment B 18.06.14, 13:30
          > pojedziesz. W życiu są różne sytuacje - wypożycza się samochody, dostaje służbo
          > we, bywa że trzeba kogoś odwieźć szybko do szpitala jego samochodem (bo własny
          > nie jest pod ręką).

          Drobna uwaga - wiarygodna może być tylko ewentualnie 3. przyczyna.
          Samochód służbowy - teraz dostają je przede wszystkim akwizytorzy/przedstawiciele/etc. Inni rzadko. Więc jak ktoś takiego zawodu nie wykonuje/zamierza wykonywać, to ma małe znaczenie.
          Wypożyczalnia - automatów tam nie brak i w Polsce.
    • buraque Re: jaki samochód segment B 17.06.14, 20:31
      cantanella napisała:

      > Poradzicie coś?

      coś z grupy VW (Polo, Fabia lub Ibiza) z DSG

      ps. na twoim miejscu nauczyłbym się zmieniać biegi, będzie taniej, a kierowca nie umiejący ich zmieniać na ulicę nie powinien być wypuszczany wcale
      • xvqqvx Re: jaki samochód segment B 17.06.14, 20:45
        > ps. na twoim miejscu nauczyłbym się zmieniać biegi, będzie taniej, a kierowca n
        > ie umiejący ich zmieniać na ulicę nie powinien być wypuszczany wcale

        Pół wieku temu napisałbyś coś takiego.
        ps. na twoim miejscu nauczyłbym się zmieniać biegi bez synchronizatora, będzie taniej, a kierowca nie umiejący ich zmieniać bez międzygazu na ulicę nie powinien być wypuszczany wcale :-)
        • buraque Re: jaki samochód segment B 17.06.14, 21:51
          xvqqvx napisał:


          > Pół wieku temu napisałbyś coś takiego.
          > ps. na twoim miejscu nauczyłbym się zmieniać biegi bez synchronizatora, będzie
          > taniej, a kierowca nie umiejący ich zmieniać bez międzygazu na ulicę nie powini
          > en być wypuszczany wcale :-)

          autorka szuka czegoś by nauczyć się jeździć (!) osoby posiadające uprawnienia do prowadzenia pojazdów (np. kat B) juz powinny to umieć, zakładam, że autorka już takie posiada, więc jakim cudem zdała? nie zastanawia cię to?
          • xvqqvx Re: jaki samochód segment B 17.06.14, 22:19
            Za odpowiedź starczy filmik:
            www.youtube.com/watch?v=jQkECY-_M5A
            Akurat tamta pani, jak widzimy na filmie trudności ze zmianą biegów nie miała. A gdyby nie ten murek egzamin by zaliczyła może - na zasadzie małpy. :-)
          • cantanella Re: jaki samochód segment B 18.06.14, 12:43
            Chodziło mi o zdobycie doświadczenia oczywiście. Zdany egzamin oznacza, że mogę uczyć się dalej sama bez instruktora, a nie że jestem mistrzem kierownicy. Przeciętni początkujący kierowcy, a ja do nich należę, nie mają pewności w jeździe, zwłaszcza w warszawskiej dżungli...

            • klemens1 Re: jaki samochód segment B 18.06.14, 15:21
              cantanella napisała:

              > Chodziło mi o zdobycie doświadczenia oczywiście. Zdany egzamin oznacza, że mogę
              > uczyć się dalej sama bez instruktora, a nie że jestem mistrzem kierownicy. Prz
              > eciętni początkujący kierowcy, a ja do nich należę, nie mają pewności w jeździe
              > , zwłaszcza w warszawskiej dżungli...
              >

              Z tą dżunglą to ostro przesadzasz. Jak trochę pojeździsz, to sama się przekonasz że najwięcej paniki powodują tego typu mity.
    • jeepwdyzlu każde z wymienionych aut z automatem 17.06.14, 22:43
      to porażka...
      liczbynieklamą napisał szczerą prawdę
      automaty to w tym segmencie to margines sprzedaży
      dochodzą znacznie wyższe koszty serwisu
      i paliwożerność
      (skrzynie nienowoczesne, często to zwykłe skrzynie obudowane siłownikami, takie pseudoautomat, albo stara konstrukcja bywa że 4 biegowa...)
      właściwie tylko VAG z DSG ma coś sensownego, ale i tak - jako używane - mogą Co dostarczyć sporo kłopotów...

      Moja rada: kup auto klasy wyższej. Będzie starsze, ale budżet masz wcale nie mały - szukaj czegoś nawet nie w klasie C, ale D/C (C klasse, BMW 3 tter, mazda 6, nawet golf czy civic)
      Masz sporą szansę kupić auto nie zajeżdżone które pojeździ lata bezawaryjnie...
      B klasę odpuść.

      A jak B koniecznie - to TYLKO z manualem...
      jeep

      --
      YCDSOYA
        • qqbek Re: każde z wymienionych aut z automatem 18.06.14, 15:38
          misiaczek1281 napisał:

          > 1.również odradzam automat...w razie awarii większy kłopot...

          Za to jaka wygoda.
          A nie - zapomniałem - misiaczek jeździ wyłącznie po mieście, ale o automacie słuchać nie zamierza (bo to wymysł szatana i jak się zepsuje to drogie w naprawie jest).
          Powiem tyle - jak będę zmieniał obecnego Opla na coś, to będzie to z całą pewnością auto ze skrzynią automatyczną (bo Opel jest od jeżdżenia po mieście u mnie).

          > 2. na kursie i egzaminie nie uczyli posługiwania się manualem? :)
          Wyobraź sobie duży misiu z małym... Polo, że można teraz zrobić prawo jazdy w aucie ze skrzynią automatyczną - ma to jedną, jedyną wadę tylko - na prawie jazdy jest potem zastrzeżenie, że uprawnia do prowadzenia jedynie pojazdów ze skrzynią automatyczną.

          --
          Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
          • misiaczek1281 Re: każde z wymienionych aut z automatem 19.06.14, 19:03
            qqbek napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            >
            > > 1.również odradzam automat...w razie awarii większy kłopot...
            >
            > Za to jaka wygoda.
            > A nie - zapomniałem - misiaczek jeździ wyłącznie po mieście, ale o automacie sł
            > uchać nie zamierza (bo to wymysł szatana i jak się zepsuje to drogie w naprawie
            > jest). Nie tylko o to chodzi że automaty są drogie w naprawie...całe życie jeździłem manualem więc w automacie czułbym się jak bez ręki:) Poza tym jak chcę wyprzedzić to robię redukcję gaz do dechy i jadę a w automacie nie ma takiej opcji a sama zmiana trwa dłużej haha:)
            >
            > > 2. na kursie i egzaminie nie uczyli posługiwania się manualem? :)
            > Wyobraź sobie duży misiu z małym... Polo, że można teraz zrobić prawo jazdy w a
            > ucie ze skrzynią automatyczną - ma to jedną, jedyną wadę tylko - na prawie jazd
            > y jest potem zastrzeżenie, że uprawnia do prowadzenia jedynie pojazdów ze skrzy
            > nią automatyczną.
            1. Nie rozmiar ma znaczenie tylko jakość haha:) 2. Czyli do d... z takim prawkiem...lepiej zrobić normalne prawko na wszystkie skrzynie:)
            • qqbek Nie chce mi się, ale odpiszę: 19.06.14, 20:51
              misiaczek1281 napisał:

              > Nie tylko o to chodzi że automaty są drogie w naprawie...całe
              > życie jeździłem manualem więc w automacie czułbym się jak bez ręki:)

              Jedna łapa i obie nogi mają mniej do roboty (jedna noga to właściwie odpoczywa sobie na podnóżku i nic nie robi). Automat jest niesamowicie wygodny w mieście.

              > Poza tym j
              > ak chcę wyprzedzić to robię redukcję gaz do dechy i jadę a w automacie nie ma t
              > akiej opcji a sama zmiana trwa dłużej haha:)[/b]

              Już nie chce mi się opisywać działania mechanizmów "kickdown", obecnych w każdej automatycznej skrzyni ... od dekad. To, że dziewuchy w sypialni mówią, że misio jest za szybki jeszcze nie oznacza, że zredukuje bieg szybciej niż kickdown.
              Do tego najnowsze automaty (tak, też te ze stajni Wieśwagen) mają po 7 przełożeń i więcej... a to przekłada się na dużo efektywniejsze wykorzystanie mocy.

              > 1. Nie rozmiar ma znaczenie tylko jakość haha:)
              Nie chce mi się dogryzać...

              > 2. Czyli do d... z takim pra
              > wkiem...lepiej zrobić normalne prawko na wszystkie skrzynie:)[/b]
              A tu się z Misiem zgodzę - do dupy z takim prawem jazdy. Ale niektórzy po prostu nie potrafią opanować skrzyni manualnej, albo nie widzą takiej potrzeby.
              Do niedawna w Stanach udział aut ze skrzyniami ręcznymi w ogólnej sprzedaży wynosił... 4%
              Szacuje się, że udział kierowców potrafiących jeździć z ręczną skrzynią nie przekracza tam 15%.

              I co?
              Można tylko z automatem?
              Można.

              --
              Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
              • misiaczek1281 Re: Nie chce mi się, ale odpiszę: 20.06.14, 09:10
                qqbek napisał:

                > misiaczek1281 napisał:
                >
                > > Nie tylko o to chodzi że automaty są drogie w naprawie...całe
                > > życie jeździłem manualem więc w automacie czułbym się jak bez ręki:)
                >
                > Jedna łapa i obie nogi mają mniej do roboty (jedna noga to właściwie odpoczywa
                > sobie na podnóżku i nic nie robi). Automat jest niesamowicie wygodny w mieście.

                Ja o przyzwyczajeniu a on o tym że noga odpoczywa:) Jakby to był wielki wysiłek wcisnąć pedał sprzęgła raz na 5 minut ...lenistwo:)

                > > 2. Czyli do d... z takim pra
                > > wkiem...lepiej zrobić normalne prawko na wszystkie skrzynie:)[/b]
                > A tu się z Misiem zgodzę - do dupy z takim prawem jazdy. Ale niektórzy po prost
                > u nie potrafią opanować skrzyni manualnej, albo nie widzą takiej potrzeby.
                > Do niedawna w Stanach udział aut ze skrzyniami ręcznymi w ogólnej sprzedaży wyn
                > osił... 4%
                > I co?
                > Można tylko z automatem?
                > Można.
                Wszystko można byle z lekka i z ostrożna:)....ale jak się później dziewczyna przesiądzie z automatu na ręczną i pomyli pedał hamulca z gazem to będzie klops haha:) Autorka wątku jest POLKĄ :) Gdzie Rzym gdzie Krym? (tzn.USA) :)
    • cantanella Re: jaki samochód segment B 18.06.14, 13:28
      Dziękuję za odpowiedzi:)

      Zgadzam się, że lepiej na początek manual, ale decyzja już zapadła (z wielu różnych powodów) i tu nie zmienię zdania. Jak kiedyś będzie trzeba, to się przeszkolę:) A nawet jak nie będzie trzeba, dla samej frajdy będę się bawić. Teraz będzie automat.

      Nie zdawałam sobie sprawy, że automaty w tych małych samochodach mogą być kiepskie. Wezmę to pod uwagę. Trochę to sprawę komplikuje, bo zależało mi na niewielkim samochodzie do miejskiej dżungli. Może są jakieś wyjątki?:)
      Brałam kilka jazd dodatkowych na yarisce z automatem z mocniejszym silnikiem i śmigała świetnie, podobno ten akurat model sprawuje się bardzo dobrze. Jeździłam też BMW 3 z automatem, ale mniej wygodnie mi się prowadziło (w porównaniu z yariską siedzenie niżej, dłuższa maska), ale to pewnie kwestia wprawy i wyczucia. Jeśli segment C lepiej jakiś wyższy, suv czy coś podobnego, w rodzaju Rav4 3-drzwiowej.

      Modyfikuję więc pytanie: jaki samochód z automatem do miasta niezależnie od segmentu, byleby niezbyt duży, zwrotny, wygodny, bezpieczny, łatwy do zaparkowania, no i żeby ładny był:)
      Z waszych wypowiedzi wynika, żeby wziąć pod uwagę VW i hondę civic.

      A citroen c3 picasso to już C?
      Dziś spodobały mi się dwie skrajności ... Peugeot RCZ i fiacik 500:) A od zawsze podoba mi się Suzuki Jimny, ale to nie do miasta niestety.

      • klemens1 Re: jaki samochód segment B 18.06.14, 15:27
        Po prostu kup taki, jaki ci się podoba. Jedyna rada ode mnie - najpierw potencjalnym nabytkiem przejedź kilkanaście km chociaż. Dopiero wtedy - na podstawie wrażeń i z wyglądu i z jazdy - podejmij decyzję.
    • piotr33k2 Re: jaki samochód segment B 19.06.14, 00:17
      wybij sobie z głowy automat ,automat to sie kupuje ewentualnie pozniej dla wygody ale nie żeby sie nauczyc jeżdzić bo tak to nigdy tak naprawde nie bedzisz umiec dobrze prowadzić samochodu . pozatym argument ze za nisko sie siedzi też podlega pod ten zarzut ,zawsze mozna ostatecznie dolozyc specjalne poduszki na siedzenie , i jeszcze wydawanie trzydziesci koła na uzywany alfa romeo czy inna lancie bo ładne to szczyt nierozsadku ,to sa delikatne samochody napewno nie do bezawaryjnej i bezstresowej eksploatacji ,uzywany ponad 5 letni to za duże ryzyko ,to samo zreszta mozna powiedziec o francuzach ,takie samochody kupuje sie albo nowe albo stare bo beda stosunkowo bardzo tanie .
      • cantanella Re: jaki samochód segment B 19.06.14, 12:44
        > wybij sobie z głowy automat

        Wybieram automat z wielu różnych przyczyn i nie mam tu żadnych wątpliwości. Nie pytam na forum, czy automat, ale jaki automat:)

        A moja lista to nie samochody, które chcę kupić, ale raczej lista tych, które obejrzałam i subiektywnie oceniłam, zupełnie się na samochodach nie znając.

        A to, że chcę samochód, który mi się podoba, to chyba żaden grzech. Jeśli się nie uda, trudno, kupię brzydki, byleby był to rozsądny zakup.

        Przydałby się taki składak: wygląd Alfa Romeo / Peugeot + skrzynia VW DSG + niezawodność Toyoty/ Hondy.
        Nie stworzyli jeszcze ideału dla mnie:)
    • cantanella Re: jaki samochód segment B 19.06.14, 15:55
      Ten swift też był oczywiście na liście.
      Dużo sprzecznych opinii w necie, trudno się w tym połapać. A moje doświadczenie skromne.
      Jeździłam na klasycznym automacie w BMW i było bez problemu. Na Yarisce nie wiem, co to było, gałka jak w normalnym automacie (nie +/-), też było ok. Na pewno nie chcę jakiejś przestarzałej skrzyni, która będzie się psuć, szarpać albo działać z opóźnieniem. Ten Swift podobno ok.

      DSG najbardziej chwalone; choć VW nie podobają mi się, może się przekonam, są jeszcze seaty ibizy i skody z tymi samymi skrzyniami.

      Znalazłam kilka ofert, benzynowe z DSG (28-34 tys. zł), np.
      - Volkswagen GTI 2.0 TSI 200 KM DSG, 2006 r. 100 tys przebieg, 3drzwiowy
      -Skoda Fabia 1.2 TSI 105KM Style DSG, 2010 r. 40 tys przebieg, 5drzwiowy
      - Golf V 1.4 TSI GT 140PS DSG, 2007 r., 115 tys przebieg
      -Seat Ibiza Cupra 1.4 TSI 180KM, DSG, 2009 r. 88 tys. przebieg

      Lepiej chyba mniejszy przebieg i nowsze, Seat i Skoda byłyby lepsze?

      A jak są oznaczane tradycyjne prawdziwe automaty?
      • cantanella Re: jaki samochód segment B 19.06.14, 16:17
        A teraz czytam, że Honda Civic ma tradycyjny automat - niezniszczalny, jeśli dobrze obsługiwany.
        Znalazłam kilka ofert wersji coupe 1.4 lub 1.8, rocznik 2006-2008, przebieg 110-180 tys. Czy to ma sens? Ta Hondka mi się podoba, nawet bardzo:)
        • jeepwdyzlu cantanella za mocne auta chcesz 19.06.14, 17:08
          180 KM
          200
          civ ze 140

          podobno nie umiesz jeździć...
          zatem - prosisz się o kłopot
          WSZYSTKIE auta które wymieniłaś mają PONAD standardową moc...

          Tu już lepiej weź tego suzuki albo yariskę...
          Masz świadomość, że znaczną część wypadków generują ludzie świeżo po egzaminie?

          jeep
          --
          YCDSOYA
                • cantanella Re: tego ci trzeba 19.06.14, 21:59
                  Mam już niezły mętlik, przeczytałam mnóstwo artykułów, opinii, recenzji i niestety same sprzeczności. Niektórzy radzą trzymać się z dala od DSG, a inni od CVT. A każda skrzynia w końcu padnie, czy to dsg czy cvt.
                  Dochodzę do wniosku, że nie ma większego znaczenia jaki ten automat będzie, ważne żeby samo auto było w dobrym stanie i od uczciwego sprzedawcy, z rzeczywistym przebiegiem itp.
                  W mniejszym stopniu już na wygląd patrzę.

                  Zebrałam wstępną listę chwalonych automatów w najnowszych rankingach, choć pewnie niektóre przekraczają mój budżet:

                  Honda Jazz CVT-7,
                  Mazda 2 1.5 Activmatic
                  Ford Fiesta Hatchback 1.0 Ecoboost Powershift
                  Hynudai i10 1.2 SE auto

                  z większych:
                  SEAT Leon Hatchback 1.2 TSI DSG
                  Skoda Yeti 1.2-litre TSI DSG

                  i jeszcze Suzuki Swift, Nissan Micra i Toyota Yaris, ale nie wiem, które wersje.

                  Czy ktoś jeździł? Jak te automaty się sprawują? Wiele pochwał od użytkowników zbierała Honda Jazz...

                  Wolałabym uniknąć takiej sytuacji, jak w tym artykule
                  www.auto-motor-i-sport.pl/technika/male-samochody-technika-automatyczna-skrzynia-biegow-automat-porownanie,16473,1
                  • lazy.eye Re: tego ci trzeba 19.06.14, 22:40
                    Najprzyjemniej jeździ się klasycznym automatem jak w Swift. DSG świetnie się nadaje do dynamicznej jazdy i za to płacisz a Ty akurat tego nie potrzebujesz. Poza tym są drogie w zakupie, więc stac by Cię było tylko na wyeksploatowane egzemplarze, które z kolei są drogie w eksploatacji bo DSG nie jest tak długowieczna jak klasyczny automat.
                    W Yarisie jest przekładnia MMT, taki sam szajs jak w Citigo a oprócz tego wyjątkowo podłej jakości.
                    Jazz to specyficzny samochód, który o komfort jazdy nigdy się nawet nie otarł, choć ma inne zalety.
                    Micra ma skrzynie CVT. Te skrzynie są nietrwałe, łatwo je zniszczyć i są drogie w naprawie.
                  • piotr33k2 Re: tego ci trzeba 19.06.14, 23:47
                    o hondzie jazz nalepiej poczytaj na forach uzytkowników ,moze jeden na stu bedzie miła jakies obiekcje chociaz co do automatu to sie nie wypowiadam ,zreszta popatrz jak stosunkow trudno w porównaniu z innymi w tej klasie kupic za rozsadną cene ten samochód na rynku wtórnym ,jest dobry funkcjonalny trwały i ludzie sie tego nie wyzbywaja ot tak tylko bo im sie znudził .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się