Dodaj do ulubionych

kombi za 25 tys. ale troche inne...

26.09.14, 12:23
Witam, potrzebuje porady. Rozglądam się za autem kombi do 25 tys. Temat nudny, bo mnóstwo ludzi szuka właśnie takich aut, natomiast żeby było trochę oryginalnie to są moje typy:

-Alfa Romeo 159 1.9 jtd
-Citroen C5 2.0 hdi
-Jaguar x-type estate 2.0 tdci
-ew. Saab 9-3 1.9d

co wybralibyście?
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: kombi za 25 tys. ale troche inne... 26.09.14, 12:47
      Pierwsze trzy raczej nie są symbolami bezawaryjnej eksploatacji. Saab natomiast już nie istnieje, a że marka zawsze była niszowa, to może być niedługo problem np. ze zdobyciem części - chociaż silnik 1.9 diesel to akurat nie problem, bo to ultrapopularna konstrukcja Fiata - JTD, to samo (z dokładnością do wersji) co w Alfie. Ten silnik jest nie tylko popularny, ale i bardzo dobry. Równie dobry jest diesel HDi w Cytrynie. Natomiast jeśli chodzi o Jaga, to nie jestem pewien, czy nie siedzi tam ten sam 2.0 TDCi co w Mondeo - jeśli tak, to lepiej trzymać się od niego z daleka.

      Zależy do czego ci to kombi potrzebne. Alfa to nie jest prawdziwe kombi, bagażnik w porównaniu do innych samochodów tego segmentu jest co najwyżej symboliczny. Ale za to wygląda przezajebiście, więc jeśli zależy ci głównie na wyglądzie i sportowym charakterze - bierz Alfę. Jeśli natomiast potrzebujesz komfortu, dużo przestrzeni dla pasażerów i ogromnego bagażnika - kup Citroena.
    • qqbek Oryginalny? 26.09.14, 14:34
      Mietek W124.
      Nie ma lepszego kombi.
      No i egzemplarz w dobrym stanie posłuży jeszcze dekady a nie lata :)
      --
      Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
      • jarbad Re: Oryginalny? 26.09.14, 18:32
        ja rozpatrywalem volvo 940 turbo w124 2.2 albo lexusa is300. Padlo na 124 ze wzgledu na dobry stan egzemplarza i niewysoka cene ale nie jestem do konca pewien czy byl to najlepszy wybor
        --
        Вoдкa - не женщинa, дoлжнa быть хoлoднoй
        • loyezoo Re: Oryginalny? 26.09.14, 19:21
          Gdybyś jeszcze doprecyzował ,dlaczego nie do końca najlepszy wybór te 124(były lexusy kombi???,a o takich autach rozmawiamy)

          --
          Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

          Life is too short to drive boring cars
          • vogon.jeltz Re: Oryginalny? 26.09.14, 20:34
            > były lexusy kombi???

            Były. Lexus IS SportCross. Wygląda toto bardziej jak heczbek, ale było sprzedawane jako kombi:
            www.blogcdn.com/www.autoblog.com/media/2013/01/lexus-is-sportcross.jpg
          • yasiaq Re: Oryginalny? 26.09.14, 22:35
            Poniewaz chcialem auto oszczedne a automaty mi sie znudzily kupilem ze skrzynia manualna. Sprzeglo chodzi jak w ciezarowce, biegow za szybko nie da sie zmieniac. Srodkowy nawiew dmucha caly czas na zimno i nie dziala kolko od zamykania, zeby to naprawic trzeba podobno rozbierac cala deske. Spalanie lpg w miescie to cirkaebaut 16 litrow chociaz na benzynie nie przekraczal 11. Ogolnie nie jest bardzo zly ale volvo 2.0 turbo po podkreceniu byloby zwawsze no i blachy lepsze. Z kolei za is300 musialbym wybulic z oplatami i gazem 25 kafli i eksploatacja tez by nie byla najtansza. Ogolnie byc moze lepiej bylo wziac 940 turbo -bylo ladne za 1200 eur z przeb 160 tys ale nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem
      • 1realista w124 to dzisiaj już niebardzo 26.09.14, 21:34
        jest dobrym autem.Dlaczego?
        - kwestia bezpieczeństwa - kiepski wynik zderzeniowy w porównaniu do współczesnej konstrukcji w tej samej wielkości pojazdów, spora ilość aut bez airbagów albo z przeterminowanymi airbagami
        - kwestia emisji spalin - pytanie za ile lat zrobi się presja która obniży wartosc pojazdu do wartości w skupie złomu
        - jednak stosunkowo duże wyeksploatowanie wnętrza które trzeba poważnie odbudować
        - zdaje się kombi nie posiada przykrycia części bagażowej więc ryzyko coś zostawić w bagażniku bo mogą ukraść
        - statystycznie stosunkowa duża ilość pojazdów będzie powypadkowa lub mocno wyeksploatowana
        • loyezoo Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 26.09.14, 22:21
          Powiadasz,że emisja spalin (czyt,wycinanie EGR w nowych) i wyjdzie na jeden wuj.Nie wspomnę ,że jest wiele 124 na LPG więc spokojnie.
          Powiadasz,wyeksploatowane wnętrze...jeden z wielu
          allegro.pl/mercedes-w124-300d-kombi-klima-przedlift-bdb-stan-i4639413762.html
          Powiadasz,nie ma przykrycia.Patrz j.w na zdjęciach widać
          Owszem duża ilość jest powypadkowa ale od początku było założenie zadbanego egzemplarza.
          Co do bezpieczeństwa.Wolę W124 takie jak z tego ogłoszenia (nie mam z nim kompletnie nic wspólnego,znalazłem jako jedno z pierwszych na potrzeby tematu) niż dużo nowsze auto złożone z 2 albo i z 3

          --
          Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

          Life is too short to drive boring cars
          • loyezoo Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 26.09.14, 22:27
            Żeby nie było,że jednego z najdroższych wziąłem:

            otomoto.pl/mercedes-benz-e-250-w124-e-klasa-250d-20v-C33104318.html
            otomoto.pl/mercedes-benz-e-230-124-230te-serwisowany-zadbany-C31991484.html
            otomoto.pl/mercedes-benz-w124-C34341103.html
            Jak widac wszystkie mają wnętrze do remontu:P
            --
            Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

            Life is too short to drive boring cars
          • vogon.jeltz Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 26.09.14, 23:07
            > Powiadasz,wyeksploatowane wnętrze...jeden z wielu
            > allegro.pl/mercedes-w124-300d-kombi-klima-przedlift-bdb-stan-i4639413762.html

            Noalee... 14 koła + opłaty (to ma silnik 3 litry, więc samej akcyzy wyjdzie 2,5 klocka) za ponaddwudziestoletni samochód? Trochę przegięcie chyba, niezależnie jak dobry by nie był - to jednak jeszcze nie klasyk czy youngtimer. Zresztą, może ja się nie znam...
            • loyezoo Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 26.09.14, 23:13
              Hehe.Akcyzy to wyjdzie...300-400zł.Przy takim aucie nie podważają "umów" czy "faktur".To co podałem,to i tak zawyżyłem.
              Dałem linki do zdecydowanie tańszych egzemplarzy.

              P/S tak,nie znasz się:) to już youngtimer i wartość W124 będzie już tylko rosła (piszę o zadbanych,bądź odrestaurowanych egzemplarzach)
              --
              Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

              Life is too short to drive boring cars
          • 1realista Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 26.09.14, 23:44
            Zobaczysz co się zacznie dziać jak zaczną sprawdzać te pousuwane egr i katalizatory hihihi.
            W stosunku do mojego auta siedzenia są mniej zniszczone a ja mam zaledwie 100 tys. przebiegu.
            Na tym koniec zalet. Wnętrze dla pasażerów mamy identyczne w mercu jest chyba nieco dłuższy bagażnik. Moje auto jest 200kg lżejsze co przy podobnych parametrach silnika powoduje że mimo iż mam benzynę 1,6 zdaje się mam ciut mniejsze spalanie, mam dynamiczniejsze auto z większą prędkością maksymalną. W zakresie bezpieczeństwa mam 6 poduszek i krótszą drogę hamowania. W zderzeniu czołowym wolałbym siedzieć w swoim aucie zamiast tego mercedesa mimo 200kg mniej. W zakresie ekologii mogę wjechać do strefy z zieloną plakietką a merc ma normę euro 1. Znam kilka osób długo użytkujących w124 i potem żałowały po przesiadce na inny model mercedesa. I co ciekawe już nie chciały wróćić do w124 mimo potencjalnie takiej możliwości. Ciekawe dlaczego?
            • loyezoo Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 27.09.14, 00:45
              Przeczytaj sam siebie."Znam kilka osób długo użytkujących w124 i potem żałowały po przesiadce na inny model mercedesa. Z tym się zgodzę jak najbardziej:P
              Pomijam takie niuanse jak zmiana tarcz i zacisków na większe.To nie jest duży koszt,a droga hamowania będzie zdecydowanie krótsza,aczkolwiek przy 2.0 czy 2.5 d to chyba do niczego nie potrzebne.Poza tym o czym my piszemy.Tu chodzi o komfort i zajebi..tą niezawodność.

              P/S podczas mojego małego stażu (jakieś 1,3-1,5mln km.) miałem kilka stłuczek,ŻADNA z mojej winy,a auta zdecydowanie starsze i gorsze od W124 miałem

              --
              Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

              Life is too short to drive boring cars
              • 1realista Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 27.09.14, 12:10
                Przeczytaj następne zdanie i kolejne. Wtedy cytat będzie kompletny.
                Problem polega na tym że ja już w standardzie mam lepsze hamulce. Bez rzeźby. Lepsze i już.
                Komfort dla mnie to również elektryczne szyby, system handsfree, dobre oświetlenie wnętrza, podświetlane lusterka w obu daszkach, rolety przeciwsłoneczne w drzwiach, automatyczna wycieraczka, radio sterowane z kierownicy. Ile z tych elementów masz w zalinkowanych w124?
                Niezawodność... Ceny części są podobne. Zresztą do tej pory tylko kilka razy mi zdechło auto. raz od ropy z parafiną bo firma oszczedzała na paliwie; ze 3 razy akumulator bo był już zbyt stary; jedyna poważna awaria która mi unieruchomiła pojazd podczas jazdy to awaria sprzęgła gdzie jeden idiota chcąc pochwalić sie oszczędnościami przed szefami zamiast wymiany kompletnego sprzęgła wymienił tylko tarczę... zresztą na trochę mniejszą. Skończyło się na holowaniu i wymianie kompletnej. Czyli jak widzisz generalnie dzisiejsze auta prawidłowo serwisowane są równie niezawodne jak w124. Naprawdę nie mam innych doświadczeń. Prawdę powiedziawszy ja nawet kapcia w samochodach nie łapię.

                Widzę że nie masz odwagi na napisanie... to ja to napiszę: w124 5 lat temu był zbyt drogi, dzisiaj jest już zbyt stary. To auto dla pasjonata który lubi ten pojazd.
                • loyezoo Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 27.09.14, 13:17
                  Ale nie mam odwagi na co? Zobaczymy jak twoje auto będzie miało 300-400tys. przebiegu,czy nadal będzie bezawaryjne.Do dziś żałuję,że 2 lata temu sprzedałem 190-tkę.Miała 414tys. na liczniku (nie wiem ile kręcony i czy w ogóle)Jeździłem nią rok.Nie dotknąłem do auta palcem.Silnik 1.8 z LPG (już tak kupiłem) na trasie przy delikatnej jeździe 8,2l. LPG.
                  0 (słownie:zero) jakiejkolwiek korozji w przeciwieństwie do mercedesów robionych później.

                  2 MB z 4 podlinkowanych mają pełną elektrykę,klimatyzację.W wielu autach miałem podświetlane "daszki" tyle że,....nigdy mi to niczego się nie przydało,a zakładam,że te bogatsze MB mają podświetlenie.Automatyczna wycieraczka,znaczy czujnik deszczu rozumiem? Miałem w 2 autach.W obu kazałem do gów..o odłączyć.
                  Radio jak radio,są z pilotami montowanymi na kierownicy więc to żaden argument.
                  Oczywiście każdy jeździ czym lubi.Ostatnio jechałem takim MB 3.0 220KM w pełnej opcji,skóry,klimatyzacja,pamięć el.foteli,tempomat etc.No niestety nie miał radia sterowanego w kierownicy:P Bardzo przyjemne auto,jak ktoś nie jechał, to niech nie porównuje (to akurat nie konkretnie o tobie,ogólnie)
                  Co do drogi hamowania,z najmocniejszymi silnikami hamowały 100-0km/h na 36 i 39m.To chyba niezły wynik?Niestety 2.0d nie znalazłem w ile hamuje ale patrząc na to jakie rozwija "zawrotne" prędkości i przyspiesza do 100 w 2 lata i 4 miesiące to raczej nie powinno byc krzywdy:)
                  Cała ta wypowiedź to moje subiektywne odczucia.Mało tego,ja po prostu nowych,podobnych do siebie,robionych przez kilku producentów na świecie,z made in china 100% plastelina samochodów po prostu nie lubię.
                  --
                  Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

                  Life is too short to drive boring cars
                  • 1realista Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 28.09.14, 12:38
                    Gdybyś faktycznie potrzebował tej 190 to byś nie sprzedawał. Potrzeby się zmieniły? Inne wymagania wobec samochodu? Ciekawe czy w jakiejś nieokreślonej przyszłości kupisz sobie 190 skoro taka niezawodna i bezawaryjna?
                    Nie jest sztuką podniecanie się bezawaryjną eksploatacją kilkunastoletniego auta. Moje auto jest bezawaryjne mimo wpakowanie w niego przez rok czasu jakieś 25 % wartości jaka za niego dałem. Po prostu zlikiwdowałem braki i zaniedbania po poprzenich użytkownikach którzy prawdopodobnie też "przez rok nie włożyli ani złotówki". I w ciągu kolejnych dwóch lat wpakuję kolejne z 30% wartości bo to będą wymiany eksploatacyjne które robi się raz na 5 lat. Koszty te i tak bedą mniejsze niż wartość paliwa czy nieco wyższe niż wartość ubezpieczenia. I nadal uważam że mam bezawaryjne auto.
                    Chcę po prostu zauważyć że coś co kiedyś osiągaliśmy jedynie przy pomocy topowych kultowych aut obecnie mając zbliżone koszty możemy osiągnąć przy pomocy aut "niższych " klas. Ja mam kompakta kombi który ma tyle miejsca co e klasa, jest bezpieczniejszy od niej i w praktycznym użytkowaniu jest bardziej komfortowy dla mnie i pasażerów. Dla mnie auto które ma 20 lat i 400 tys. przebiegu jest... zacofane. Może gdybym użytkował je od nowości - kupiłbym nowe albo max do 3 lat i 50 tys. przebiegu mógłym takim jeździć te 20 lat i 0,5 mln km.Postęp w motoryzacji też jest duży, auta rosną i robią sie bezpieczniejsze kosztem nieco wyższych kwot przeznaczonych na utrzymanie. Jeździłem wieloma autami począwszy od fabrycznie nowych po takie mające ponad 300 tys. i zauważam różnicę pomiędzy nimi. Ludzie w nas napalają się na "niezła bryka zobacz w jakiej niskiej cenie" a potem mamy albo dogorywającego gruchota albo tuning by "włąsne poczucie estetyki". Auto to narzędzie, czasami i zabawka ale trzeba o nie zadbać. Lubię nowe samochody i rajcuje mnie ich zaawansowanie techniczne i wyposażenie ich w różne nowoczesne funkcje chociaż pamiętam że ich naprawa kosztuje majątek i nie da się tego zrobić przy pomocy młotka i wkrętaka. Podobnie jak dzisiaj nie zamieniłbym nowoczesnego smartfona na telefon typu nokia 6310. Mam inne potrzeby i inne oczekiwania i urządzenia starszej generacji jakim jest w124 jest dla mnie niewystarczające.I wbrew pozorom wcale nie tańsze w utrzymaniu. Każde auto wymaga nakładów finansowych.
                    • loyezoo Re: w124 to dzisiaj już niebardzo 28.09.14, 14:34
                      Już odpowiadam.Jesteśmy z innego świata,mimo,że chyba aż tak stary nie jestem:). Sprzedałem 190,bo....to już moje 70-któreś tam auto.Po prostu nie lubię jeździć jednym autem dłużej jak pół roku.Rok to już kazirodztwo:P.I nie ważne,czy auto ma 3 lata czy 30,po prostu chcę inne i tyle.Tak mają maniacy motoryzacji.Mało tego,raz mam auto 300KM,4x4,2 tony, innym razem 50KM i 800kg,bez wspomagania.Ot taki oszołom jestem.Na podjeździe zawsze kilka aut (jutro dołączy kolejne na dojazdy do prascy dla kobity w cenie całych 2tys. zł z LPG:))Zaznaczam,że nie jestem handlarzem,to są auta prywatne.

                      P/S nigdy nie zamienię mojego 12 letniego Simensa z monochromatycznym wyświetlaczem na jakiegoś srajfona,bo niby na wuj mi on.Dalej się dodzwonię? 3 razy się "utopił",raz latał z 3 piętra.Kilka razy z niższych pięter,raz dostał "z buta" (40 minut go szukałem)Nie jest nawet porysowany (mogę wysłać foty)1 raz w "karierze" wymieniana bateria.Jak długo wytrzyma srajfon?To samo jest ze 124.Ono nadal będzie jeździć,jak twoje auto zezłomują.To nie moje dywagacje,takie są obecnie realia produkowanych rzeczy jakich koliwek.Jednorazowe.

                      --
                      Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

                      Life is too short to drive boring cars
            • qqbek Bzdury! 27.09.14, 10:53
              Po pierwsze - W124 z silnikami benzynowymi to zielona plakietka w Niemczech.
              Serio :)
              Benzyniaków nie dzieli się bowiem na te z Euro 1/2/3/4, lecz na te z katalizatorem (zielona plakietka) i te bez (bez plakietki).
              Tyleś się namieszkał w Niemczech, a nie wiesz.

              Po drugie Niemcy to nie Polska.

              Po trzecie - W124 to pierwsze auto segmentu E seryjnie wyposażone w ABS (ESP na życzenie) i poduszki powietrzne (choć te można było zamówić jeszcze do W123, to w W124 były już standardowe).

              --
              Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
              • 1realista Re: Bzdury! 27.09.14, 12:18
                Mówimy tu o dieslach czyli czerwona plakietka. Serio.
                Znajdź mi w całym internecie jedno zdanie w którym napisałem że mieszkam lub mieszkałem w Niemczech. Serio, serio.
                Jaką dasz gwarancję że nie wprowadzimy w niedługim czasie wyższe wymogi ekologiczne. Ludziom naprawę zaczynają przeszkadzać zanieczyszczone powietrze w miastach.
                Poduszki powietrzne w w 124 były dostępne dopiero od 1992 roku.A kurtyny od kiedy? Weź też pod uwagę zalecenie przeglądu całego systemu airbags co te 10-15 lat. To oznacza ze starszy samochód powinien przejść też taki przegląd abyśmy mogli mówić o pełnej sprawności w tym zakresie. Ja do takiego przeglądu mam ładnych kilka lat.
                Abs oraz esp też posiadam na wyposażeniu seryjnym. I to w klasie kompakt. To sie nazywa postęp.
      • lazy.eye Re: Oryginalny? 26.09.14, 23:03
        > Mietek W124.
        > Nie ma lepszego kombi.

        W124 poza mocniejszymi silnikami, rzadko dostępnymi w Polsce, to typowy dziadkowóz z tragicznym przyspieszeniem. Już chyba Fabią łatwiej wyprzedzić tira czy jeżdzić w miarę sprawnie po mieście.
        • jarbad Re: Oryginalny? 27.09.14, 02:25
          Przyspieszenie nie jest takie zle. Wiekszosc i tak zostaje z tylu. Na trasie w/g gps-a poszedl 212 na LPG i to nie z gorki a 2.2 to przeciez jedna z najslabszych wersji benzynowych. Do szybkiej jazdy byly brabusy na bazie 124 z motorem 6.5 i one nie sa wcale takie powolne
          --
          Вoдкa - не женщинa, дoлжнa быть хoлoднoй
    • galtomone Eeee ... inne???? 26.09.14, 19:21
      Jak ma byc inne/fajne/dobre/sprawiajacve frajde/itd....
      ...to rzuc okiem na Legacy/Outback. Dla mnie (subiektywnie) najlepszy wybor.

      Jedyny "minus" - nie diesel, ale z wlasnych badan: 2,5l przyjmyje LPG a I do H6 da sie zalozyc. Za to odwdziecza sie pieknym brzmieniem silnika I dobrymi wlasciwosciami jezdnymi.

      Nie wiem co orginalnego ma byc w C5???
      Saab... fajny... ale to jednak Vectra (tylko dla architektow) - gdybys wspominal wersje Aero to spoko... ale 1.9d? Nie...
      A Jaguar to kompletna glupota, bo bedzie cie w obsludze kosztowac wiecej niz wspomnniane Legacy"OBK I do tego bagaznik ma smieszny. Tylko ladny jest. No i bedzie walic sasiadow po oczach straszliwie.
      --
      Pozdrawiam,
      G.
      SmartDNS VPN PL <- Google - dostęp do polskich VOD z za granicy (w tym HBO Go, Ipla, TVN, vod.pl, player.pl) oraz Netflix, Hulu, Carckle, BBC iPLayer
        • galtomone Re: Eeee ... inne???? 27.09.14, 20:54
          vogon.jeltz napisał:

          > > Nie wiem co orginalnego ma byc w C5???
          >
          > Co? Hydro!

          Buuu..... Zajeb. ekscytujace. Biorac pod uwage ile C5 (z gydro czy bez) jezdzi po naszych drogach to ja osobiscie C5 za org. auto nie uwazam.

          > > Saab... fajny... ale to jednak Vectra (tylko dla architektow)
          >
          > Na tej zasadzie Lexus ES to Toyota Camry dla snobów ;-)
          Moze tak... nie mam mozliwosci bezposredniego porownania tego samego auta ze znaczniek Tojki I Lexa.
          Jednak pamietajac Camry kombi Tescia I to jak jezdzi RX - to smiem twierdzic, ze jednak nie placi sie tylko za znaczek na masce.
          --
          Pozdrawiam,
          G.
          SmartDNS VPN PL <- Google - dostęp do polskich VOD z za granicy (w tym HBO Go, Ipla, TVN, vod.pl, player.pl) oraz Netflix, Hulu, Carckle, BBC iPLayer
          • vogon.jeltz Re: Eeee ... inne???? 29.09.14, 11:03
            > Buuu..... Zajeb. ekscytujace.

            Nie wiem, skąd wytrzasnąłeś przymiotnik "ekscytujące". A oryginalne jest - bo żaden inny samochód tego nie ma.

            > Jednak pamietajac Camry kombi Tescia I to jak jezdzi RX - to smiem
            > twierdzic, ze jednak nie placi sie tylko za znaczek na masce.

            Saaby też uchodzą za lepiej wykończone i lepiej prowadzące się niż Ople. Ale zastrzegam, że osobiście nie sprawdzałem.
            • fuiio Re: Eeee ... inne???? 29.09.14, 13:12
              > Saaby też uchodzą
              uchodza czyli jak zwykle powtarzam, ze warto rozrozniac opinie od faktow a wiekszosc ma z tym problem
              --
              Główny przedstawiciel Volvo na forum 沃爾沃的首席代表在論壇
            • galtomone Re: Eeee ... inne???? 29.09.14, 13:50
              vogon.jeltz napisał:

              > > Buuu..... Zajeb. ekscytujace.
              >
              > Nie wiem, skąd wytrzasnąłeś przymiotnik "ekscytujące". A oryginalne jest - bo ż
              > aden inny samochód tego nie ma.

              No bo ja to tak rozumiem - kupuje orginalne/nietuzinkowe/rzadkie/itd auto dla frajdy.
              C5 nie jest takim autem.
              XM - to OK - inna bajka... Ale C5 jezdzi tyle, ze nazywanie tego "orginalnym" autem to wg mnie nieporozumienie.

              Z calej tej listy jedynie Saab sie lapie bo ich faktycznie nie wiele i faktycznie fajne.
              Pytanie tylko brzmi, czy orginalnie i rozsadnie (ekonomicznie) jednoczesnie bedzie smigac Saabem czy jednak Legasiem :-)

              Osobiscie sklanailbym sie ku Legacy/OBK...ale na pewno szukajac org. auta nie rozwazalbym C5.

              A alfa...ladna z zew, straszna w srodku i ma przerazajaca nazwe :-) 159 zdaje sie jest lepsza niz 156... ale nie wiem czy to wystarcza.
              Zdaje sie, ze nie wiele trzeba by byc lepszym od 156... pytanie czy 159 jest lepsza od konkurencji a nie od swojego poprzednika.
              --
              Pozdrawiam,
              G.
              SmartDNS VPN PL <- Google - dostęp do polskich VOD z za granicy (w tym HBO Go, Ipla, TVN, vod.pl, player.pl) oraz Netflix, Hulu, Carckle, BBC iPLayer

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka