Dodaj do ulubionych

mazda626, Opel omega, VW Passat???????!!!!!!!!!!!!

IP: *.platige.com 09.04.02, 13:58
mam do wydania gora 45 tys. i nie wiem totalnie co kupic.......... mam dylemat
od japonskiej mazdy 626 po niemieckiego vw passata moze opla omege - wiec
raczej malo sprecyzowane. nie mam doswiadczenia w uzytkowaniu aut!....! prosze
o jakies podpowiedzi dzieki :)
Obserwuj wątek
    • Gość: artih Re: mazda626, Opel omega, VW Passat???????!!!!!!!!!!!! IP: *.save.pl 09.04.02, 14:39
      Witam!
      Jestem rzeczoznawcą giełdowym z Bydgoszczy.

      Jak widzę rozrzut jest duży i mało sprecyzowane wymagania.

      Z 3 aut wyżej wymienionych Mazda 626 jest autem napewno najmniej awaryjnym,
      Opel Omega najobszerniejszym (ma b. dobre i nowoczesne silniki) ale Omegę
      koniecznie wyprodukowaną po 1997 roku.
      Z VW Passatem miałem akurat kilka nieprzyjemnych doświadczeń więc wolę się nie
      wypowiadać - moje odczucia mogą być subiektywne.

      Myślę, że warto spojrzeć też w stronę "francuzów" - Renault Laguna, młodziutki
      Citroen Xantia czy Peugeot 406.
      Opel Vectra i Ford Mondeo lub Alfa Romeo 156???

      Są też świetne auta japońskie - Nissan Primera, Toyota Avensis czy Honda Accord.
      Bliższych informacji i odpowiedzi na pytania mogę udzielić w mailu : artih@o2.pl
    • Gość: cc Re: mazda 626 lub VW Passat, ale Omega??! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 21:33
      Z wymienionych wybrałbym Passata TDi lub 1.8T ('98-'99).
      Patrząc na Twój zakres cenowy i propozycje oto co jeszcze możesz kupić za tę
      kasę:
      niezłą wersję Audi A4 (1998) - trochę ciasne z tyłu
      Forda Mondeo (2000) - z wszytkimi jego wadami i zaletami ;-)
      Hondę Accord (1999) - 1.8 lub 2.0 (rzadziej)
      Mazdę 626 (1998) - zarówno 2.0 TDi (ujdzie w tłoku) jak i benzynę (duże
      spalanie)
      Mitsubishi Carismę (nawet 2000) - z 1.8 GDI - niezły wypas, ciekawy silnik
      (potrafi spalić ok. 6 litrów na 100 km), ale uciążliwe tylne zawieszenie
      Nissana Primerę (też 2000 r) - poprzedni model, unikaj starego silnika 1.6 i
      słabego wyposażenia
      Omegę (98 to nawet 3.0) - kombi oferuje ooogromny bagażnik, ale jakość i
      awaryjność kwestionowana
      Opla Vectrę (turbodiesla też, z 99/00 r) - lepiej niż z Omegą, ale mniejszy
      prestiż
      Peugeota 406 HDI (z pierwszej serii tych dobrych diesli)
      Lagunę (00) - z niezłym wyposażeniem, ale na dłużej nie warto (awaryjność i
      słaby poziom bezp. biernego)
      może nawet dwuletnie Toledo, choć wolałbym lepiej wypasioną Octavię 1.9 TDi (00)
      Toyotę Avensis 2.0 TDi ('99 r) lub 1.6 z górnego zakresu wyposażenia - bardzo
      dobry wybór, lepszy od Mazdy
      Volvo V40 ('99) - nie mam zdania
      VW Bora ('99) - w najlepszej wersji - mniejszy prestiż niż Passat, ale raczej
      nie kradną ;-)
      Wybór należy do Ciebie, a opinie do Forumowiczów ;-)
      • Gość: Mario Re: mazda 626 lub VW Passat, ale Omega??! IP: *.acn.waw.pl 09.04.02, 21:55
        Gość portalu: cc napisał(a):

        > Z wymienionych wybrałbym Passata TDi lub 1.8T ('98-'99).
        > Patrząc na Twój zakres cenowy i propozycje oto co jeszcze możesz kupić za tę
        > kasę:
        > niezłą wersję Audi A4 (1998) - trochę ciasne z tyłu
        > Forda Mondeo (2000) - z wszytkimi jego wadami i zaletami ;-)
        > Hondę Accord (1999) - 1.8 lub 2.0 (rzadziej)
        > Mazdę 626 (1998) - zarówno 2.0 TDi (ujdzie w tłoku) jak i benzynę (duże
        > spalanie)
        > Mitsubishi Carismę (nawet 2000) - z 1.8 GDI - niezły wypas, ciekawy silnik
        > (potrafi spalić ok. 6 litrów na 100 km), ale uciążliwe tylne zawieszenie
        > Nissana Primerę (też 2000 r) - poprzedni model, unikaj starego silnika 1.6 i
        > słabego wyposażenia
        > Omegę (98 to nawet 3.0) - kombi oferuje ooogromny bagażnik, ale jakość i
        > awaryjność kwestionowana
        > Opla Vectrę (turbodiesla też, z 99/00 r) - lepiej niż z Omegą, ale mniejszy
        > prestiż
        > Peugeota 406 HDI (z pierwszej serii tych dobrych diesli)
        > Lagunę (00) - z niezłym wyposażeniem, ale na dłużej nie warto (awaryjność i
        > słaby poziom bezp. biernego)
        > może nawet dwuletnie Toledo, choć wolałbym lepiej wypasioną Octavię 1.9 TDi (00
        > )
        > Toyotę Avensis 2.0 TDi ('99 r) lub 1.6 z górnego zakresu wyposażenia - bardzo
        > dobry wybór, lepszy od Mazdy
        > Volvo V40 ('99) - nie mam zdania
        > VW Bora ('99) - w najlepszej wersji - mniejszy prestiż niż Passat, ale raczej
        > nie kradną ;-)
        > Wybór należy do Ciebie, a opinie do Forumowiczów ;-)



        dzieki oczywiscie za wyczerpujaca analize rynku :))))))))))))
        ale moj dylemat pozostaje nadal nierostrzygniety ....wrecz skomplikoalo sie to
        troche ... przydaala by sie konkluzja :)
        • Gość: cc Re: coś dużego i dobrego za 45k PLN IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 23:17
          Gość portalu: Mario napisał(a):

          > dzieki oczywiscie za wyczerpujaca analize rynku :))))))))))))
          > ale moj dylemat pozostaje nadal nierostrzygniety ....wrecz skomplikoalo sie to
          > troche ... przydaala by sie konkluzja :)

          Nie ma za co. Konkluzja należy do Ciebie, niestety.

          Nic Ci to raczej nie da, ale oto czego bym nie kupił za żadne pieniądze z różnych
          względów, głównie estetycznych, jakościowych i ekonomicznych:
          Audi A4 (1998) - nudne, ciasne i za drogie
          Ford Mondeo (2000) - znam 2 użytkowników, obaj odradzają, ale jako służbowy OK;-)
          Mazda 626 (1998) - ta wersja nie oferuje nic ciekawego, poza bezawaryjnością
          Opel Omega - za duży, za słaba jakość, choć cena ją często odzwierciedla
          Opel Vectrę - wygląd i nie ciekawe silniki, oprócz t-diesla, ale diesla bym nie
          kupił w żadnej postaci (bo nie lubię:))
          Peugeot 406 HDI (j.w.)
          Renault Laguna - za droga w utrzymaniu (awarie, serwis), mało bezpieczna, choć
          dość ładna w środku i wygodna
          Seat Toledo - nijaka kopia VW

          a tego za takie pieniądze:
          Nissan Primera (też 2000 r) - nudna, średnio zmontowana (Anglia)
          Honda Accord (1999) - 1.8 taki sobie, 2.0 lepszy, ale za drogi
          VW Bora - lepszy Golf, niezłe wyposażenie (jeśli nie kupowany w Polsce), ale
          tylko z silnikiem 16V
          Skoda Octavia 1.8T kombi - dużo pali i przesadnie wyceniana, ale dość ładna
          (gdyby nie ta atrapa chłodnicy i kretyński znaczek z zielonym stworem)

          nad tym bym się zastanowił:
          Mitsubishi Carisma (1999) - z 1.8 GDI - tylko taką, która nie stuka (i sedan)
          Toyota Avensis 1.6 z górnego zakresu wyposażenia - dynamika i oszczędność,
          wzorowa niezawodność i niezły wygląd (sedan, bo reszta tragiczna).

          To tylko moje zdanie, często nie do uzasadnienia (jak z kobietami ;-).
    • Gość: Zeo Re: mazda626, Opel omega, VW Passat???????!!!!!!!!!!!! IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 13:37
      nie podaleś czego od auta oczekujesz. Jeżeli chcesz miec auto niezawodne, to
      najlepszym wyborem jest Mazda (sam posiadam Mazde 626 z roku 91 i z tym autem
      zupelnie nic sie nie dzieje) nie dosc ze niezawodne to jeszcze ma , jak na
      japonczyka, wzglednie niskie ceny czesci zamiennych. Tylko ze ostatnie wersje
      626 sa strasznie nudne, jak z polotem to tylko Xedos 6.
      Jezeli ma byc oszczedne to proponuje 406 2.0 HDI, swietny silnik, przyzwoite
      podwozie, sympatyczne wnetrze.
      Natomiast jezeli auto nie musi byc super nizawode i oszczedne, a lubisz jezdzic
      i chcesz auto "czuc" podczas jazdy, to polecam Alfe 156, autko sie cudownie
      prowadzi a silnik brzemi jak symfonia dobrego kompozytora, wnetrze jest
      przepiekne i w miare dobrze wykonane. Jezdzilem roznymi autami i Alfa zrobila
      na mnie najwieksze wrazenie. Zeby tak tylko byly niezawodne jak Mazda...
      • Gość: Mario czego oczekuje...? IP: *.platige.com 11.04.02, 13:56
        Gość portalu: Zeo napisał(a):

        > nie podaleś czego od auta oczekujesz. Jeżeli chcesz miec auto niezawodne, to
        > najlepszym wyborem jest Mazda (sam posiadam Mazde 626 z roku 91 i z tym autem
        > zupelnie nic sie nie dzieje) nie dosc ze niezawodne to jeszcze ma , jak na
        > japonczyka, wzglednie niskie ceny czesci zamiennych. Tylko ze ostatnie wersje
        > 626 sa strasznie nudne, jak z polotem to tylko Xedos 6.
        > Jezeli ma byc oszczedne to proponuje 406 2.0 HDI, swietny silnik, przyzwoite
        > podwozie, sympatyczne wnetrze.
        > Natomiast jezeli auto nie musi byc super nizawode i oszczedne, a lubisz jezdzic
        >
        > i chcesz auto "czuc" podczas jazdy, to polecam Alfe 156, autko sie cudownie
        > prowadzi a silnik brzemi jak symfonia dobrego kompozytora, wnetrze jest
        > przepiekne i w miare dobrze wykonane. Jezdzilem roznymi autami i Alfa zrobila
        > na mnie najwieksze wrazenie. Zeby tak tylko byly niezawodne jak Mazda...


        czego oczekuje....?:

        1. duzy
        2. wygodny
        3. szybki
        4. raczej na dlugie trasy niz na krotkie

        wg mnie japonce sa sztywne (zawieszenie i w srodku ) ale to jest bardzo ogolna
        opinia
        • Gość: Zeo Re: czego oczekuje...? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 15:41
          Gość portalu: Mario napisał(a):

          >
          > czego oczekuje....?:
          >
          > 1. duzy
          > 2. wygodny
          > 3. szybki
          > 4. raczej na dlugie trasy niz na krotkie
          >
          > wg mnie japonce sa sztywne (zawieszenie i w srodku ) ale to jest bardzo ogolna
          > opinia

          proponuje Lancie Kappe 2.4, za taka kase mozesz kupic rocznik 98, 99. Silnik ma 5
          cylindrow w rzedzie, 170 KM jest naprawde dynamiczny i elastyczny, a do tego malo
          pali, podobno sredni 8 do 9 litrow. Autko jest ladnie wykonane i w standarcie
          przewaznie posiada to co potrzeba, czyli klima i pelna elektryka. Mialem okazje
          jezdzic takim sprzetem, robi bardzo pozytywne wrazenie.
          A z japonczykow zastanow sie nad Xedosem 9 2,5 litra, nie jezdzilem tym ale
          przyjemnie sie prezentuje.
          Niemieckie auta sa fajne ale bardzo je kradna i jezdzi nimi sporo dresow (BMW).
          A moze jakiegos szweda, np. Volvo 850 2,5 TDI , duze auto z bardzo dobrym i
          oszczednym dieselkiem od Audi, podobo na trasie przy predkosciach 150-180 spala
          srednio 7 litrow
          , albo SAAB 9000 2,3 Turbo, 200KM to naprawde robi wrazenie, a w srodku masz jak
          w samolocie, do tego przewaznie auta sa na maksa wypasione, nie widzialem lepszej
          skory w innych autach, tyle tylko ze tych aut jest malo w Polsce za to z reguly
          sa zadbane i serwisowane w ASO.

          Decyzja nalezy do Ciebie, napisz co z tego najbardziej przypadlo Tobie do gustu,
          jezeli moge to chetnie sluze radą
          • Gość: Mario Re: czego oczekuje...? IP: *.platige.com 11.04.02, 16:04
            Gość portalu: Zeo napisał(a):

            > Gość portalu: Mario napisał(a):
            >
            > >
            > > czego oczekuje....?:
            > >
            > > 1. duzy
            > > 2. wygodny
            > > 3. szybki
            > > 4. raczej na dlugie trasy niz na krotkie
            > >
            > > wg mnie japonce sa sztywne (zawieszenie i w srodku ) ale to jest bardzo og
            > olna
            > > opinia
            >
            > proponuje Lancie Kappe 2.4, za taka kase mozesz kupic rocznik 98, 99. Silnik ma
            > 5
            > cylindrow w rzedzie, 170 KM jest naprawde dynamiczny i elastyczny, a do tego ma
            > lo
            > pali, podobno sredni 8 do 9 litrow. Autko jest ladnie wykonane i w standarcie
            > przewaznie posiada to co potrzeba, czyli klima i pelna elektryka. Mialem okazje
            >
            > jezdzic takim sprzetem, robi bardzo pozytywne wrazenie.
            > A z japonczykow zastanow sie nad Xedosem 9 2,5 litra, nie jezdzilem tym ale
            > przyjemnie sie prezentuje.
            > Niemieckie auta sa fajne ale bardzo je kradna i jezdzi nimi sporo dresow (BMW).
            > A moze jakiegos szweda, np. Volvo 850 2,5 TDI , duze auto z bardzo dobrym i
            > oszczednym dieselkiem od Audi, podobo na trasie przy predkosciach 150-180 spala
            >
            > srednio 7 litrow
            > , albo SAAB 9000 2,3 Turbo, 200KM to naprawde robi wrazenie, a w srodku masz j
            > ak
            > w samolocie, do tego przewaznie auta sa na maksa wypasione, nie widzialem lepsz
            > ej
            > skory w innych autach, tyle tylko ze tych aut jest malo w Polsce za to z reguly
            >
            > sa zadbane i serwisowane w ASO.
            >
            > Decyzja nalezy do Ciebie, napisz co z tego najbardziej przypadlo Tobie do gustu
            > ,
            > jezeli moge to chetnie sluze radą


            saab 900 , volvo 850 - pasi
            nie znam tych marek na tyle dobrze po prostu zeby cos wiedziec na ten temat
            brzmi ladnie ...nie wiem ile pala etc......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka