Dodaj do ulubionych

Prelude do Niknejma

IP: *.zigzag.pl 09.04.02, 17:51
Model i rocznik 97(ostatnia buda).Przebieg (autentyczny!) niecałe 60 tys,była
lekko poobijana po bokach.Cena to 36 tys(chyba w sumie dobra?).Mam pytanie co
do silnika.Ładnie ciągnie ale zdziwiłem się jak mi odciął obroty "już" przy 6,5
tys(skal do 8 tys).Myślałem,że podejdzie do 7 tys(w sumie to Honda).Nie
sprawdzałem zbytnio elastycznosći.Na pierwzsy rzut oka (buta:) ok ale max
moment dopiero przy 5 tys więc boje się,że ten silnik nie jest zbyt elastyczny
(choć machanie skrzynią to frajda).Opony to 15ki,a na stronie hondapl.org
piszą,że wersja 2.0 ma 14ki.Czyżby coś nie tak?Zastanawiam się ile to tak
naprawde pali(dane fabryczne to jedno a praktyka...).Wiem,że to auto mało się
psuje ale na co mimo wszystko zwrócić uwagę(auto było regularnie serwisowane w
ASO)?
Obserwuj wątek
    • Gość: Niknejm Re: Prelude IP: *.pg.com 09.04.02, 18:48
      Gość portalu: Gordi napisał(a):

      > Model i rocznik 97(ostatnia buda).Przebieg (autentyczny!) niecałe 60 tys,była
      > lekko poobijana po bokach.Cena to 36 tys(chyba w sumie dobra?).Mam pytanie co
      > do silnika.Ładnie ciągnie ale zdziwiłem się jak mi odciął obroty "już" przy 6,5
      > tys(skal do 8 tys).Myślałem,że podejdzie do 7 tys(w sumie to Honda).

      No tak, Honda, ale silnik 2.0 to nie VTEC, w dodatku skok tłoka jest dość długi
      (dzięki temu elastyczność jest dobra). Pamiętaj, że kiedy silnik jest
      niedogrzany, to odcina przy niższych obrotach niż po pełnym nagrzaniu (co
      najmniej 5 minut jazdy).
      Cena raczej OK, ale przy założeniu, że samochodzik jest w naprawdę dobrym stanie
      technicznym (i najlepiej kupiony w Polsce, a nie zeskrobany z drzewa na Zachodzie
      i sprowadzony). Zdecydowanie radzę Ci zrobić przegląd tzw. przedsprzedażny w ASO
      Hondy. Z geometrią będzie to kosztowało najwyżej kilkaset zł, a zabezpieczysz się
      przed kupnem 'nówki sztuki, po 2 dachowaniach i 3 czołówkach'. ;-) Możesz umówić
      się ze sprzedającym, że jeśli jest, jak on mówi, to Ty płacisz; jeśli nie, to on
      płaci. I zwróć uwagę na jego reakcję. Wiele Ci powie o ew. niespodziankach. Jeśli
      sprzedający odmówi - odpuść sobie.

      > Nie
      > sprawdzałem zbytnio elastycznosći.Na pierwzsy rzut oka (buta:) ok ale max
      > moment dopiero przy 5 tys więc boje się,że ten silnik nie jest zbyt elastyczny
      > (choć machanie skrzynią to frajda).

      Liczy się nie to, gdzie jest max. moment, ale jaki jest jego przebieg. U mnie max
      moment jest przy 6300, ale od 2500 moment jest stale bliski maksymalnego - mocno
      spłaszczony. 2.0 to co prawda nie VTEC, ale i tak ma dość płaski przebieg momentu
      obrotowego, z tego co pamiętam.

      > Opony to 15ki,a na stronie hondapl.org
      > piszą,że wersja 2.0 ma 14ki.Czyżby coś nie tak?

      Wiele zależało od rynku, na którym samochód kupiono, ponadto ktoś mógł wziąć
      większe, opcjonalne koła. Wreszcie ktoś mógł np. wymienić oryginalne 14-calowe
      stalówki na 15-calowe alufelgi, zachowując zbliżony obwód koła dzięki niższemu
      profilowi gumy.

      > Zastanawiam się ile to tak
      > naprawde pali(dane fabryczne to jedno a praktyka...).

      Ooooo... To zależy od ciężaru Twojej stopy przede wszystkim. W mieście -
      cokolwiek pomiędzy 11 a 15 litrów. Dlatego wiele Accordów jeździ na gazie - a to
      praktycznie te same silniki.

      > Wiem,że to auto mało się
      > psuje ale na co mimo wszystko zwrócić uwagę(auto było regularnie serwisowane w
      > ASO)?

      Nie słyszałem o żadnych typowych awariach. Oczywiście wszystko może się zepsuć,
      ale nie ma takich np. problemów jak w Fiacie, gdzie wiadomo, że alternator
      wcześniej czy później się rozsypie. Ja bym po zakupie wymienił wszystkie filtry,
      płyny (w tym olej) i pasek rozrządu wraz z napinaczami. Będziesz miał spokojną
      głowę.

      Jeśli trafisz dobry (i najlepiej bezwypadkowy) egzemplarz, to naprawdę warto.

      Ja miałem z Preludą dość ciekawe doświadczenie. W modelu z szyberdachem (obniżone
      nieco wnętrze) za żadne skarby nie mogłem przyjąć wygodnej i zarazem poprawnej
      pozycji za kierownicą - albo pedały były za blisko, albo kierownica za daleko.
      Zakładam, że już to sprawdziłeś... ale zwróć na to uwagę.
      Na tylnych fotelach jest mniej miejsca niż w Accordzie. Ale bagażnik jest spory.

      Jeśli jeszcze jakieś pytania - wal. Postaram się odpowiedzieć.

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: Gordi Re: Prelude IP: *.zigzag.pl 09.04.02, 19:23
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Gość portalu: Gordi napisał(a):
        >
        > > Model i rocznik 97(ostatnia buda).Przebieg (autentyczny!) niecałe 60 tys,b
        > yła
        > > lekko poobijana po bokach.Cena to 36 tys(chyba w sumie dobra?).Mam pytanie
        > co
        > > do silnika.Ładnie ciągnie ale zdziwiłem się jak mi odciął obroty "już" prz
        > y 6,5
        > > tys(skal do 8 tys).Myślałem,że podejdzie do 7 tys(w sumie to Honda).
        >
        > No tak, Honda, ale silnik 2.0 to nie VTEC, w dodatku skok tłoka jest dość długi
        >
        > (dzięki temu elastyczność jest dobra). Pamiętaj, że kiedy silnik jest
        > niedogrzany, to odcina przy niższych obrotach niż po pełnym nagrzaniu (co
        > najmniej 5 minut jazdy).
        > Cena raczej OK, ale przy założeniu, że samochodzik jest w naprawdę dobrym stani
        > e
        > technicznym (i najlepiej kupiony w Polsce, a nie zeskrobany z drzewa na Zachodz
        > ie
        > i sprowadzony). Zdecydowanie radzę Ci zrobić przegląd tzw. przedsprzedażny w AS
        > O
        > Hondy. Z geometrią będzie to kosztowało najwyżej kilkaset zł, a zabezpieczysz s
        > ię
        > przed kupnem 'nówki sztuki, po 2 dachowaniach i 3 czołówkach'. ;-) Możesz umówi
        > ć
        > się ze sprzedającym, że jeśli jest, jak on mówi, to Ty płacisz; jeśli nie, to o
        > n
        > płaci. I zwróć uwagę na jego reakcję. Wiele Ci powie o ew. niespodziankach. Jeś
        > li
        > sprzedający odmówi - odpuść sobie.
        >
        > > Nie
        > > sprawdzałem zbytnio elastycznosći.Na pierwzsy rzut oka (buta:) ok ale max
        > > moment dopiero przy 5 tys więc boje się,że ten silnik nie jest zbyt elasty
        > czny
        > > (choć machanie skrzynią to frajda).
        >
        > Liczy się nie to, gdzie jest max. moment, ale jaki jest jego przebieg. U mnie m
        > ax
        > moment jest przy 6300, ale od 2500 moment jest stale bliski maksymalnego - mocn
        > o
        > spłaszczony. 2.0 to co prawda nie VTEC, ale i tak ma dość płaski przebieg momen
        > tu
        > obrotowego, z tego co pamiętam.
        >
        > > Opony to 15ki,a na stronie hondapl.org
        > > piszą,że wersja 2.0 ma 14ki.Czyżby coś nie tak?
        >
        > Wiele zależało od rynku, na którym samochód kupiono, ponadto ktoś mógł wziąć
        > większe, opcjonalne koła. Wreszcie ktoś mógł np. wymienić oryginalne 14-calowe
        > stalówki na 15-calowe alufelgi, zachowując zbliżony obwód koła dzięki niższemu
        > profilowi gumy.
        >
        > > Zastanawiam się ile to tak
        > > naprawde pali(dane fabryczne to jedno a praktyka...).
        >
        > Ooooo... To zależy od ciężaru Twojej stopy przede wszystkim. W mieście -
        > cokolwiek pomiędzy 11 a 15 litrów. Dlatego wiele Accordów jeździ na gazie - a t
        > o
        > praktycznie te same silniki.
        >
        > > Wiem,że to auto mało się
        > > psuje ale na co mimo wszystko zwrócić uwagę(auto było regularnie serwisowa
        > ne w
        > > ASO)?
        >
        > Nie słyszałem o żadnych typowych awariach. Oczywiście wszystko może się zepsuć,
        >
        > ale nie ma takich np. problemów jak w Fiacie, gdzie wiadomo, że alternator
        > wcześniej czy później się rozsypie. Ja bym po zakupie wymienił wszystkie filtry
        > ,
        > płyny (w tym olej) i pasek rozrządu wraz z napinaczami. Będziesz miał spokojną
        > głowę.
        >
        > Jeśli trafisz dobry (i najlepiej bezwypadkowy) egzemplarz, to naprawdę warto.
        >
        > Ja miałem z Preludą dość ciekawe doświadczenie. W modelu z szyberdachem (obniżo
        > ne
        > nieco wnętrze) za żadne skarby nie mogłem przyjąć wygodnej i zarazem poprawnej
        > pozycji za kierownicą - albo pedały były za blisko, albo kierownica za daleko.
        > Zakładam, że już to sprawdziłeś... ale zwróć na to uwagę.
        > Na tylnych fotelach jest mniej miejsca niż w Accordzie. Ale bagażnik jest spory
        > .
        >
        > Jeśli jeszcze jakieś pytania - wal. Postaram się odpowiedzieć.
        >
        > Pozdrawiam,
        > Niknejm

        Co to znaczy obniżone wnętrze?"Moja" Pralka ma elektryczny szyberdach ale
        problemów z pozycją za kierownicą nie stwierdziłem.Wielkie dzięki za pomoc.Jak
        coś mi jeszcze przyjdzie do głowy to zapytam.Pozdrawiam

        • Gość: Niknejm Re: Prelude IP: *.pg.com 09.04.02, 19:41
          Gość portalu: Gordi napisał(a):

          > Co to znaczy obniżone wnętrze?"Moja" Pralka ma elektryczny szyberdach ale
          > problemów z pozycją za kierownicą nie stwierdziłem.

          Szyberdach fabryczny powoduje, że dach jest nieco grubszy niż w wersji bez szybra
          (gdzieś się ta klapa w stanie otwartym + mechanika muszą pomieścić). Dlatego jest
          mniej miejsca nad głową.
          Co ciekawe, w moim Civicu też jest fabryczny, elektryczny szyberdach, a mimo to
          nie mam z tym problemu... Dodam, że jestem raczej średniego wzrostu.

          Pozdrawiam,
          Niknejm


          • Gość: ARAFAT Re: Prelude IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 09.04.02, 23:10
            Chyba mnie nie udusicie ze sie wtrącam? Gratuluje ci z całego serca tej
            Preludy. Nowa buda jest fantastyczna. Od razu wrzuc 16 calowe felgi z oponami
            minimum 205. Poprawcie mnie ale o ile pamietam to ten silnik osiaga max moc juz
            przy 5500 co jest dla Hondy wyjatkiem potwierdzającym regułę. Robi ta Hondzina
            do paki chyba jakieś 9,2 sekundy i leci chyba 205. Pamietam ze w któryms
            wydaniu niemieckiego AMS był spory artykuł o jakiejś wadzie powaznej wadzie w
            preludzie która po wymianie czegos tam znów powraca bo kondtruktorzy jakiegoś
            babola strzelili. (nie pamietam o co chodzi) ale chyba dot. ona wersji 2.2 z
            automatem. Poszperam troche i znajdę. Wiem że ten niemiecki numer gdzies w
            moich archiwach sie szwęnda. Właśnie mi pamięć przywróciło i chodziło chyba że
            przy stałej jezdzie 200 km/h cos sie dzieje z silnikiem i skrzynia. Jeszcze to
            sprawdzę. Poza tym poszukam ci Gordi jakis testów Preludy i jak chcesz to
            zeskanuje i prześlę na maila. Musisz mi dac tylko troche czasu bo mam tyle tej
            makulatury że znalesc w niej coś graniczy z cudem. Skądinąd wiem że preluda
            rewelacyjnie trzyma sie drogi pomimo że chyba 2.0 nie ma tylnej skrętnej osi.
            Pozdrawiam
            • Gość: Gordi Do Arafata IP: *.zigzag.pl 09.04.02, 23:24
              Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

              > Chyba mnie nie udusicie ze sie wtrącam? Gratuluje ci z całego serca tej
              > Preludy. Nowa buda jest fantastyczna. Od razu wrzuc 16 calowe felgi z oponami
              > minimum 205. Poprawcie mnie ale o ile pamietam to ten silnik osiaga max moc juz
              >
              > przy 5500 co jest dla Hondy wyjatkiem potwierdzającym regułę. Robi ta Hondzina
              > do paki chyba jakieś 9,2 sekundy i leci chyba 205. Pamietam ze w któryms
              > wydaniu niemieckiego AMS był spory artykuł o jakiejś wadzie powaznej wadzie w
              > preludzie która po wymianie czegos tam znów powraca bo kondtruktorzy jakiegoś
              > babola strzelili. (nie pamietam o co chodzi) ale chyba dot. ona wersji 2.2 z
              > automatem. Poszperam troche i znajdę. Wiem że ten niemiecki numer gdzies w
              > moich archiwach sie szwęnda. Właśnie mi pamięć przywróciło i chodziło chyba że
              > przy stałej jezdzie 200 km/h cos sie dzieje z silnikiem i skrzynia. Jeszcze to
              > sprawdzę. Poza tym poszukam ci Gordi jakis testów Preludy i jak chcesz to
              > zeskanuje i prześlę na maila. Musisz mi dac tylko troche czasu bo mam tyle tej
              > makulatury że znalesc w niej coś graniczy z cudem. Skądinąd wiem że preluda
              > rewelacyjnie trzyma sie drogi pomimo że chyba 2.0 nie ma tylnej skrętnej osi.
              > Pozdrawiam

              Ja Cie nie udusze,nie wiem jak Niknejm :)Nie strasz mnie z tą wadą bo to w sumie
              rocznik 97 czyli z samego początku produkcji,a wtedy lubią występować różne
              wady.Max moment 179 Nm przy 5 tys,a max moc przy 6 tys.Jezdzi się b.przyjemnie-
              tylko w sumie to jest to autko dwuosobowe (moim zdaniem to z tyłu jest mniej
              miejsca niż w twojej kupecie),ale to są uroki coupe.Jak coś znajdziesz to daj
              znać bo w Polskich gazetkach mało o niej piszą(pisali).Z góry dziękuje i
              pozdrawiam

            • Gość: Mikolaj Re: Prelude IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 10.04.02, 11:02
              Ja też mam nadzieję iż nie zlinczują tu „ordynarnego nissaniarza” :-)))
              Co do tej Hondy – jeśli tylko jest ok. bierz!!! W mojej opinii to jedno z
              najładniejszych aut ostatnich lat. Ponadto, w obliczu ostatnio panujących
              trendów (nie tylko u Hondy), może się okazać że następna generacja Prelude
              będzie dwudrzwiowym minivanem...

              Pozdrawiam
              Mikołaj

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się