Dodaj do ulubionych

watki Stanley'a z Volvo S60 R

17.09.04, 18:48
jaki jest sens pisania watku ze wyprzedzilo sie jadac samochodem klasy
sredniej z turbodoladowana 300 konna benzyne o klase wyzsze i znacznie
wieksze i ciezsze BMW z nedznym dieselkiem?

ktos tam napisal ze to jak kopac lezacego i to jest prawda

nastepnym razem kup sobie Stanley jeszcze mniejszy samochod z jeszcze
mocniejszym silnikiem np. Impreze WRX STI w wersji 320 KM i napisz jakiego to
osiagniecia dokonales wyprzedzajac np. Mercedesa E 200 CDI

rezultat tego pojedynku S60 R vs 530d byl z gory znany nawet jakby kobieta
prowadzila to Volvo


poscigaj sie z M3 - to samochod w kalsie twojego volvo (tyle ze coupe i o
niebo ladniejszy)
Obserwuj wątek
      • szymizalogowany Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R 17.09.04, 19:15
        > Co, łachmyto z Grójca

        z jakiego Grojca wiesniaku z odstajacymi uszami?

        > frustracja cię zżera że ty swoją
        > maździną

        piszac "mazdzina" dajesz do zrozumienia ze ty swoim cienkasem mozesz najwyzej
        sie scigac z Pandami

        > to możesz się najwyżej z Fabkami TDI mierzyć a 530d dałby ci powąchać
        > aromat z rury, he he he?


        co za genialne osiagniecie 530d samochodu za 250 tys PLN - wyprzedzi 2
        litrowego xedosa hehe

        za to 20 letniej Mazdie 323F turbo wartej 10 tys PLN to BMW rady by nie dalo

        jak widzisz wiesniaku nie ma zadnej zaleznosci miedzy osiagami a cena

        za 30-40 tys PLN mozna miec samochod ktory na prostej odjedzie nowemu M5
        • Gość: Doki Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R IP: *.222-200-80.adsl.skynet.be 17.09.04, 19:40
          Szymi, przeciez Stanley nie o tym pisze. Ty tez nie pisz o rupieciach, jak 20-
          letnia 323F czy nawet Twoj Xedos. Rozmawiajmy o tym, o czym warto rozmawiac- o
          nowych samochodach. Uzywane sa dla plebsu.

          No i Stanley pokazuje przyklad, gdzie gosciu kupil sobie samochod dla osiagow-
          bo gdyby nie chcial osiagow, to nie kupowalby 530d, tylko 525d, a tu za mniejsza
          cene mozna miec osiagi o niebo lepsze, nie plamiac sie przy tym jezdzeniem
          produktem firmy BMW, a to jednak obciach, i to podwojny (za niemiecki i za BMW w
          szczegolnosci).

          > za 30-40 tys PLN mozna miec samochod ktory na prostej odjedzie nowemu M5

          Odjedzie raz. Ale nie nalezy znecac sie nad zabytkami.
          • szymizalogowany Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R 17.09.04, 22:10
            Rozmawiajmy o tym, o czym warto rozmawiac- o
            > nowych samochodach. Uzywane sa dla plebsu.

            ja sie z tym nie zgadzam - mam wystarczajaca ilosc gotowki zeby lyknac juz
            nowego accorda 2.0 w lepszej wersji ale wole zeby ta kasa sie pomarzala bo to
            moja krwawica a nie wpieprze ja w samochod ktory za rok bedzie wart 60%

            nie uwazam sie za plebs

            >gosciu kupil sobie samochod dla osiagow-
            > bo gdyby nie chcial osiagow, to nie kupowalby 530d, tylko 525d, a tu za
            mniejsz
            > a
            > cene mozna miec osiagi o niebo lepsze

            gosc kupil 530d zamiast 525d zeby telepac sie odrobine szybciej a nie dla
            osiagow - dla osiagow to sie kupuje 545i albo M5 (lub S60 R)


            nie plamiac sie przy tym jezdzeniem
            > produktem firmy BMW


            ja mam nadzieje sie juz nie dlugo "plamic"
            nie interesuja mnie zadne karki, dresy itd sformulowania z forum

            BMW pod wzgledem designu i silnikow jest daleko nawet przed volvo nie mowiac
            o "zwyklych" samochodach jak ford czy opel - do tego naped na tyl to jest to!


            > Odjedzie raz. Ale nie nalezy znecac sie nad zabytkami.

            zdziwilbys sie jaka mala jest awaryjnosc niektorych "zabytkow"
            • Gość: Doki plebejskosc IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 18.09.04, 10:05
              szymizalogowany napisał:

              > ale wole zeby ta kasa sie pomarzala bo to
              > moja krwawica a nie wpieprze ja w samochod ktory za rok bedzie wart 60%

              To tez jest jakis rodzaj plebejskosci, gdy wolisz, zeby Twoja ciezko zarobiona
              kasa "sie pomnazala" zamiast po prostu wydac ja na drobne przyjemnosci, jak
              chocby Volvo.
              • szymizalogowany Re: plebejskosc 18.09.04, 10:13
                > To tez jest jakis rodzaj plebejskosci, gdy wolisz, zeby Twoja ciezko zarobiona
                > kasa "sie pomnazala" zamiast po prostu wydac ja na drobne przyjemnosci, jak
                > chocby Volvo.

                wedlug mnie wiekszym przejawem "plebejskosci" jest kupienie sobie drogiego
                nowego samochdu nie majac srodkow

                jest to typowy przyklad polskosci bo u nas samochod jest jakims chorym
                miernikiem zamoznosci i wiele osob idzie na bardzo duze kompromisy zeby kupic
                samochod za 100tys PLN a potem zeby miec na paliwo, rate i jeszcze utrzymac sie

                mi dla odmiany samochod sluzy do przyjemnosci z jazdy, nie interesuje mnie zeby
                sasiad mi zazdroscil itd. - mam zasade ze wydam na samochodo miedzy 10-20 %
                posiadanych srodkow a juz na pewno nie bede bral kredytu i utrzymywal jakiegos
                banku tylko po to zeby miec nowy samochod


                jasne ze kupie volvo za 150k PLN - ale wtedy jak bede mial srodki rzedu 500tys
                PLN do 1mln PLN

                gotowka jest po to zeby sie pomnarzac a nie tracic ja w samochodzie
                • Gość: Doki Re: plebejskosc IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 18.09.04, 10:32
                  > wedlug mnie wiekszym przejawem "plebejskosci" jest kupienie sobie drogiego
                  > nowego samochdu nie majac srodkow

                  Masz slusznosc, to przejaw nowobogackosci, a wiec plebejskosci, ale nie ma co
                  sie klocic, kto jest bardziej plebejski, groszorob czy nowobogacki.

                  Tylko ze wlasnie to napisal Stanley: po co wydawac pieniadze na BMW jak mozna
                  miec lepszy wozek taniej. I ladniejszy. I nie dresiarski. I mniej awaryjny.

                  > a juz na pewno nie bede bral kredytu

                  Juz Ci pisalem, ze czasem zakup na kredyt jest tanszy od zakupu za gotowke.

                  > gotowka jest po to zeby sie pomnazac a nie tracic ja w samochodzie

                  No i tu sie roznimy. Gotowka jest wlasnie po to, zeby ja tracic, w samochodzie
                  tez. Po co pracuje- zeby mi cyferki na koncie rosly? Nie, pracuje po to, zeby
                  sobie moc pozyc. Gdybym zyl w komunie i niezaleznie od nakladu pracy moje zycie
                  wygladaloby tak samo, tobym pracowal jak najmniej. A tak to przy sobocie siedze
                  w pracy, ale wystarczy na splate kredytu przez ten miesiac, jedzenie na tydzien
                  i jeszcze zeby pojsc z zona na kolacje. Ani mysle pomnazac.
                  • szymizalogowany Re: plebejskosc 18.09.04, 10:46

                    > Tylko ze wlasnie to napisal Stanley: po co wydawac pieniadze na BMW jak mozna
                    > miec lepszy wozek taniej. I ladniejszy. I nie dresiarski. I mniej awaryjny.

                    ale ja napisalem ze sie zgadzam i sam tez bym wolal S60 R niz 530d z uwagi na
                    silnik

                    > > gotowka jest po to zeby sie pomnazac a nie tracic ja w samochodzie
                    >
                    > No i tu sie roznimy. Gotowka jest wlasnie po to, zeby ja tracic, w samochodzie
                    > tez. Po co pracuje- zeby mi cyferki na koncie rosly? Nie, pracuje po to, zeby
                    > sobie moc pozyc. Gdybym zyl w komunie i niezaleznie od nakladu pracy moje
                    zycie
                    > wygladaloby tak samo, tobym pracowal jak najmniej. A tak to przy sobocie
                    siedze
                    > w pracy, ale wystarczy na splate kredytu przez ten miesiac, jedzenie na
                    tydzien
                    > i jeszcze zeby pojsc z zona na kolacje. Ani mysle pomnazac.

                    a ja mysle perspektywicznie z planem na przyszlosc - oczywiscie ze dlugofalowo
                    pieniadze sa po to zeby je wykorzystac

                    ale jak teraz nie kupie samochodu tylko dalej bede zbieral a ta gotowke ktora
                    juz mam bede inwestowal to za 5 lat bede mial 500tys, a potem 1 mln - wtedy
                    kupie sobie samochod za 100-200k pln pozostawiajac reszte pieniedzy do
                    dalszego "rozwoju"

                    tym sposobem za 5 lat bede jezdzil np. M5 a ty bedziesz wymienial kredytowane
                    samochody na nowe ale zawsze mniej wiecej takie same (chyba ze bedziesz mial
                    coraz wiekszy doplyw gotowki z innych zrodel)



                    co do kredytu zdania nie zmienie - to jest gra o sumie zero - jak ktos zarabia
                    (bank) to ktos inny musi stracic (ty) - moim zdaniem kredyt jest po to zeby z
                    niego skorzystac jak potrzebujemy pieniedzy a samochod na kredyt to nie
                    potrzeba tylko widzimisie skoro mozna miec uzywany - ale kupuj, kupuj ktos musi
                    nowki kupic zebym potem jak mogl kupic uzywke
                    • Gość: Doki Re: plebejskosc IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 18.09.04, 11:20
                      > tym sposobem za 5 lat bede jezdzil np. M5 a ty bedziesz wymienial kredytowane
                      > samochody na nowe ale zawsze mniej wiecej takie same

                      Za 5 lat... ja widze przyszlosc tak czarno, ze liczy sie dla mnie czym pojezdze
                      teraz. Za 5 lat litr benzyny bedzie kosztowal najmarniej 2 euro, debile spod
                      sztandarow bezpieczenstwa wprowadza jeszcze wiecej niedorzecznych ograniczen
                      ruchu, nie bedzie ani gdzie pojezdzic, ani za co. Moim zdaniem gdybym zaczal
                      myslec perspektywicznie, to tylko isc i sie uchlac.
                      Zeby tylko za 5 lat bylo mnie stac na to, co teraz (zakladajac niezmieniony
                      doplyw gotowki!). Na pojezdzenie M5 jest juz dla mnie za pozno. A uczciwa praca
                      dorobic sie nie da.
                      Jest dla mnie wazniejsze, zeby samochod byl nowy (bo lubie) niz zeby byl super.
                      Zreszta po kilkuletnim widac juz, ze design jest sprzed paru lat, technologia
                      nie ta... Gdy np ostatnio kupilem nowy, to oprocz fabrycznej gwarancji dostalem
                      bezplatne holowanie i chyba nawet samochod zastepczy (nie pamietam, dopytam
                      sie). Normalnie taka przyjemnosc jednak kosztuje i przedtem za nia placilem, bo
                      ja po prostu nie zycze sobie miec awarii. A w uzywce tego nie mam.

                      > co do kredytu zdania nie zmienie - to jest gra o sumie zero - jak ktos zarabia
                      > (bank) to ktos inny musi stracic (ty)

                      Nie, bo w tej grze jest jeszcze trzeci gracz- fiskus. I to on ma tu najwiecej do
                      powiedzenia. Fiskus jest jak bank w "Monopoly"- nie zarabia, a ma najwiecej
                      pieniedzy, nie bankrutuje, ale moze uczynic Cie biedniejszym (zwykle) lub bogatszym.
    • Gość: carmagedon Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 19:59
      szymizalogowany napisał:

      > jaki jest sens pisania watku ze wyprzedzilo sie jadac samochodem klasy
      > sredniej z turbodoladowana 300 konna benzyne o klase wyzsze i znacznie
      > wieksze i ciezsze BMW z nedznym dieselkiem?


      Przepraszam że tak spytam ale skoro 218-konny dieselek 6-cyl,4000 Nm jest
      nędzny to co powiesz na 140 km w swoim 11-letnim struclu?Skoro taką pogardą
      darzysz własciciela 530d to co powiesz na takiego szymiego?
      • Gość: Taka Uwaga Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:32
        A czy nie uważacie że to BMW kupuje ktoś, kogo na taki samochód stać.
        Ktoś kto jeździ najnowszym BMW 5 za ponad 200 tyś. zł to po prostu chce taki
        wóz mieć , a nie jakiegoś kilkuletniego. To jest też prestiż.
        Nie każdy chce się ścigać spod świateł. Stać go było na wydanie 250 tyś zł i
        kupił sobie BMW. I co w tym kurde złego? Denerwuje mnie takie podejście.
        Zazdrościecie komuś tego że sobie kupił nowe BMW 5??
        Stać go na to i co. A jeżeli ktoś kupi sobie Maybacha ???? To co ???
        Też źle zrobi bo lepsze będzie Volvo. ???
      • szymizalogowany Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R 17.09.04, 22:15
        > Przepraszam że tak spytam ale skoro 218-konny dieselek 6-cyl,4000 Nm jest
        > nędzny to co powiesz na 140 km w swoim 11-letnim struclu?Skoro taką pogardą
        > darzysz własciciela 530d to co powiesz na takiego szymiego?

        powiem tyle ze ja zaplacilem na swojego "strucla" 10 razy mniej niz tamten
        facet w BMW - i mimo ze moj samochod to podobno "zabytek" to i tak tamto BMW
        pod wzgledem kultury pracy silnika i dzwieku musi sie jeszcze sporo "nauczyc"

        natomiast jakbym wydawal 200 tys PLN to bym teraz kupil "zabytek" z okolo 2002
        roku z 5 litrowa V8 w benzynie i 400 KM w full opcji razem z pakietem designo,
        siedzeniami ze skory w kolorze caramell, navi+TV i wszystkim co BMW pakowalo do
        M5

        i smialbym sie do rozpuchu z goscia ktory jedzie "gola" piatka w marnym dieslu
        • Gość: carmagedon Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 22:20
          szymizalogowany napisał:

          > > Przepraszam że tak spytam ale skoro 218-konny dieselek 6-cyl,4000 Nm jest
          > > nędzny to co powiesz na 140 km w swoim 11-letnim struclu?Skoro taką pogar
          > dą
          > > darzysz własciciela 530d to co powiesz na takiego szymiego?
          >
          > powiem tyle ze ja zaplacilem na swojego "strucla" 10 razy mniej niz tamten
          > facet w BMW - i mimo ze moj samochod to podobno "zabytek" to i tak tamto BMW
          > pod wzgledem kultury pracy silnika i dzwieku musi sie jeszcze sporo "nauczyc"
          >
          > natomiast jakbym wydawal 200 tys PLN to bym teraz kupil "zabytek" z okolo
          2002
          > roku z 5 litrowa V8 w benzynie i 400 KM w full opcji razem z pakietem
          designo,
          > siedzeniami ze skory w kolorze caramell, navi+TV i wszystkim co BMW pakowalo
          do
          >
          > M5
          >
          > i smialbym sie do rozpuchu z goscia ktory jedzie "gola" piatka w marnym dieslu


          No ale kurwa gdyby babcia wąsy miała toby dziadkiem była.I o ten rozdwięk
          właśnie chodzi.Dlatego twoje wypowiedzi są tak żenujące dla forumowiczów.
          Nie mają żadnego pokrycia.
          • szymizalogowany Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R 18.09.04, 01:07
            postawiles teze ze nie mam prawa krytykowac 530d bo sam jezdze starym 2.0 V6

            ja ci odpowiedzialem ze owszem jezdze starym 2.0 V6 ale zaplacilem za niego 10
            razy mniej i dalem do zrozumienia ze za 200k PLN mozna spodziewac sie czegos
            lepszego niz oferuje 530d

            a ty w odpowiedzi cos tam pyskujesz

            napisz o co ci chodzi itd.

            (przez chwile sie zastanawialem ze chodzi ci o to ze nie mam prawa do zadnej
            krytyki samochodow ktore sa drozsze niz moj - jesli taka zasade wprowadzilmy na
            tym forum to pewni ewyjdzie na to ze krytykowac mozna wszystko do fabii
            wlacznie a powyzej fabii mozna sie tylko zachwycac)

            i jeszcze raz - jezdze starym gratem bo mi wystarcza, smiem twierdzic ze sie
            nim jezdzi znacznie lepiej niz nowymi samochodami klasy sredniej ze "zwyklymi"
            silnikami R4

            mam wystarczajca ilosc gotowki zeby sobie kupic samochod do 100k PLN ale jak
            juz pisalem nie bede mojej krwawicy wkladal w samochod - to inwestycja o
            rocznej stopie zwrotu 'minus 30%'

            wiem ze typowy forumowicz jezdzi "nowka" na kredyt w wysokosci 20 jego pensji
            ale to nigdy nie bede ja

            ja lubie miec gorke pieniedzy na koncie (i w paru innych dochodowych miejscach)
            a jezdze tym co uwazam za "wystarczajce"

            koniec
          • szymizalogowany Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R 18.09.04, 00:50
            > Ciekawe. Kupilbys M5 uzywane, bez gwarancji, nie wiedzac co siedzi w srodku...
            > Chyba jednak wole "golego" diesla w bmw 5 niz zuzyte i niepewne M5.

            przed kupnem samochodu uzywanego robi sie jego test mechaniczny, geometrie i
            grubosc lakieru wiec w momencie zawierania transakcji juz dokladnie wiem "co w
            nim siedzi"

            zdaje sobie sprawe iz panuje ogolnie znany stereotyp ze "nie da sie wykryc
            wszystkiego" ale to nie prawda - to co sie liczy da sie wykryc

            poza tym czy M5 z 2002 roku z przebiegiem okolo 60 tys KM jest "zuzyte"? nie
            wiesz co piszesz

            co do samych wrazen z jazdy i uzytkowania to nie ma o czym pisac - ci co
            jezdzili lepszymi wersjami roznych modeli doskonale wiedza o co chodzi a reszta
            i tak nie uwierzy dopuki nie pojezdzi i niech tak pozostanie
        • klemens1 Re: watki Stanley'a z Volvo S60 R 24.09.04, 09:56
          > M5
          >
          > i smialbym sie do rozpuchu z goscia ktory jedzie "gola" piatka w marnym dieslu

          Ja swoim nędznym TD (skoro 218 KM TD jest marne) wyprzedzam większość mistrzów
          prostej z prostego powodu: tam gdzie kończy się prosta a zaczyna większy ruch i
          światła, moc silnika nie zastąpi myślenia. Nie bądź więc pewny, że mając
          większą moc będziesz się z kogoś śmiał.
          No i na dłuższą metę 530d byłoby szybsze. Powód to spalanie. Dzięki 400 KM nie
          osiągniesz wcale dużo większej przewagi (nawet na autostradzie), a na stacji
          benzynowej utracisz ją bezpowrotnie.

          --
          www.prawojazdy.com.pl/display.php?site=79#d1
    • 01boryna Volvo S60 R a Szymi 17.09.04, 23:52
      Piszesz czy bralbys S60R albo BMW 5, dowodzisz ze doladowana benzyna w mniejszym
      aucie a wiekszy diesel, wyciagasz jakies wnioski kazac sie scigac z M3. Po co to
      wszystko? Fakt jest jeden, Stanley objechal sportowa limuzyne marki BMW dookola
      i bylo przy tym mnostwo zabawy. Nie badz takim teoretykiem jak taki jeden zgnily bo:
      - narazie nie masz sie czym scigac i to ciebie mozna objezdzac
      - udowadniasz ze nie rozumiesz zycia, bo nie dla wszystkich BMW czy Mercedes sa
      szczytem marzen
      - to czy BMW jest ladne jest kwestia gustu.
      A tak ma marginesie, biorac teraz drugie juz Volvo przez moment zastanawialem
      sie czy nie wziac jednak piatki. Zrobilem jazde probna i stwierdzilem ze nie. Bo
      mi sie to auto NIE PODOBA. A S60 tak. I mam gdzies co inni o tym sadza, mam tez
      gdzies ktore auto jest w jakiej klasie. W srodku wielkoscia sa zblizone (i tak
      najczesciej jezdze sam), mozliwosci prawdziwego scigania sa ograniczone wiec o
      co chodzi? Czasami licza sie tez inne rzeczy...
      • szymizalogowany Re: Volvo S60 R a Szymi 18.09.04, 00:46
        > Stanley objechal sportowa limuzyne marki BMW dookola

        530d to nie jest sportowa limuzyna tylko "ekonomiczny kompromis w klasie 5"
        jak juz napisalem sportowa limuzyna to M5 lub od biedy 545i

        > - narazie nie masz sie czym scigac i to ciebie mozna objezdzac

        jak sie umie, nie wystarczy miec Volvo S60 R zeby mnie objechac - jeszcze
        trzeba umiec jezdzic (no chyba ze na prostej)

        zreszta mojego starego zloma wcale nie tak latwo objechac "zwyklym" samochodom

        > - udowadniasz ze nie rozumiesz zycia, bo nie dla wszystkich BMW czy Mercedes
        sa
        > szczytem marzen

        a ty udowadniasz jak glupim mozna byc bedac niby doroslym facetem - co ma BMW i
        Mercedes do rozumienia zycia? piszesz takie bzdury ze nie wiem co o tobie sadzic


        nic nie mam do volvo, uwazam ze to bardzo dobra marka i bardzo dobre samochody

        mnie osobiscie przeszkadza stosowanie w nich silnikow z mala iloscia cylindrow
        ale innym to nie musi przeszkadzac

        nie trzeba jednak zasmiecac calego forum probujac za wszelka cene udowodnic ze
        V6, R6, V8 i V12 nie maja racji bytu .... bo samemu sie jezdzi piecio
        cylindrowym volvo
        • szymiobsrany Re: Volvo S60 R a Szymi 18.09.04, 01:52
          szymizalogowany napisał:

          > > Stanley objechal sportowa limuzyne marki BMW dookola
          >
          > 530d to nie jest sportowa limuzyna tylko "ekonomiczny kompromis w klasie 5"
          > jak juz napisalem sportowa limuzyna to M5 lub od biedy 545i
          >
          > > - narazie nie masz sie czym scigac i to ciebie mozna objezdzac
          >
          > jak sie umie, nie wystarczy miec Volvo S60 R zeby mnie objechac - jeszcze
          > trzeba umiec jezdzic (no chyba ze na prostej)
          >
          > zreszta mojego starego zloma wcale nie tak latwo objechac "zwyklym" samochodom
          >
          > > - udowadniasz ze nie rozumiesz zycia, bo nie dla wszystkich BMW czy Merce
          > des
          > sa
          > > szczytem marzen
          >
          > a ty udowadniasz jak glupim mozna byc bedac niby doroslym facetem - co ma BMW
          i
          >
          > Mercedes do rozumienia zycia? piszesz takie bzdury ze nie wiem co o tobie
          sadzi
          > c
          >
          >
          > nic nie mam do volvo, uwazam ze to bardzo dobra marka i bardzo dobre samochody
          >
          > mnie osobiscie przeszkadza stosowanie w nich silnikow z mala iloscia
          cylindrow
          > ale innym to nie musi przeszkadzac
          >
          > nie trzeba jednak zasmiecac calego forum probujac za wszelka cene udowodnic
          ze
          > V6, R6, V8 i V12 nie maja racji bytu .... bo samemu sie jezdzi piecio
          > cylindrowym volvo

          Co ty obsrancu wiesz o sportowych samochodach,hehehehe
        • 01boryna Re: Volvo S60 R a Szymi 18.09.04, 09:57
          szymizalogowany napisał:


          > 530d to nie jest sportowa limuzyna tylko "ekonomiczny kompromis w klasie 5"
          > jak juz napisalem sportowa limuzyna to M5 lub od biedy 545i


          BMW uwazane jest za firme produkujaca sportowe limuzyny. A BMW 5 jest tego
          najlepszym przykladem. I to jest wlasnie w tym wszystkim smieszne ze dopiero gdy
          BMW zaczelo montowac "wydajne" diesle zostaly one przez to nobilitowane.
          Zobaczysz juz niedlugo zaczna odbywac sie wyscigi aut z dieslami, cos na wzor
          chocby DTM




          >
          > > - udowadniasz ze nie rozumiesz zycia, bo nie dla wszystkich BMW czy Merce
          > des
          > sa
          > > szczytem marzen
          >
          > a ty udowadniasz jak glupim mozna byc bedac niby doroslym facetem - co ma BMW i
          >
          > Mercedes do rozumienia zycia? piszesz takie bzdury ze nie wiem co o tobie sadzi
          > c



          Kiedys chcialem ci wytlumaczyc ze mozna na zycie (motoryzacyjne) patrzec i pod
          innym kontem. Dlatego np tak wnerwiaja mnie faceci dyskwalifikujacy diesle juz w
          przedbiegach. A co powiesz o ludziach mogacych miec w zasadzie kazdy samochod a
          wybierajacych "tylko" Jaguara Cabrio?




          > nic nie mam do volvo, uwazam ze to bardzo dobra marka i bardzo dobre samochody
          > mnie osobiscie przeszkadza stosowanie w nich silnikow z mala iloscia cylindrow
          > ale innym to nie musi przeszkadzac


          Alez to jest dokladnie to o czym mowie. Tobie przeszkadza mala ilosc cylindrow (
          choc piec zylindrow stalo sie jakby znakiem firmowym Volvo i auta te sa pod tym
          kontem projektowane), innemu przeszkadza diesel w BMW (ciekawe ze w Mercedesie
          najczesciej juz nie), i tak dalej. Kazdy moze miec wlasne zdanie, ale czy trzeba
          o nie walczac do smierci?


          >
          > nie trzeba jednak zasmiecac calego forum probujac za wszelka cene udowodnic ze
          > V6, R6, V8 i V12 nie maja racji bytu .... bo samemu sie jezdzi piecio
          > cylindrowym volvo

          Nikt nie probuje niczego udowadniac. Patrz pietro wyzej.
          • szymizalogowany Re: Volvo S60 R a Szymi 18.09.04, 10:24
            > BMW uwazane jest za firme produkujaca sportowe limuzyny. A BMW 5 jest tego
            > najlepszym przykladem.

            ale nie z tym silnikiem (530i tez nie zreszta)

            czy BMW 520i tez jest przykladem "sportowej limuzyny"?

            i co predystynuje samochod do bycia sportowa limuzyna? wedlug mnie osiagi i
            uklad jezdny (ten ostatni maja wszystkie piatki) - w zwiazku z tym jak na razie
            jedynie 545i i nowe M5 to sportowe limuzyny



            I to jest wlasnie w tym wszystkim smieszne ze dopiero gd
            > y
            > BMW zaczelo montowac "wydajne" diesle zostaly one przez to nobilitowane.
            > Zobaczysz juz niedlugo zaczna odbywac sie wyscigi aut z dieslami, cos na wzor
            > chocby DTM

            dobra ale tam nie bedzie ciezkich "piatek" w dieslu
            poza tym ludzie scigaja sie wszystkim nawet maluchami i trabantami co nie
            znaczy ze to cos zmienia jesli chodzi o opinie o maluchach


            > Kiedys chcialem ci wytlumaczyc ze mozna na zycie (motoryzacyjne) patrzec i pod
            > innym kontem. Dlatego np tak wnerwiaja mnie faceci dyskwalifikujacy diesle
            juz
            > w
            > przedbiegach.

            jak dla mnie to smieszny jestes probuja blachy temat (samochody) wprowadzic na
            poziom rozwazan o zyciu itd. - juz pare razy "grales na wysokich nutach" w
            roznych wypowiedziach ale bardziej sie tym osmieszasz


            >A co powiesz o ludziach mogacych miec w zasadzie kazdy samochod a
            > wybierajacych "tylko" Jaguara Cabrio?

            rozumiem ze chodzi o XK - super samochod


            poza tym to ze ktos ma mase pieniedzy nie znaczy ze kupi swietny samochod bo
            moze sie na tym nie znac albo takiego nie potrzebowac


            ludzie zamozni nie sa tutaj dobrym przykladem (benny hill jezdzil autobusem)



            lepiej spojrzec na to czym jezdza po cywilnemu np. kierowcy formuly 1 a wiec
            ludzie z pieniedzmi i do teo z duzymi wymaganiami dotyczacymi samochodu oraz
            ogromna wiedza


            piec zylindrow stalo sie jakby znakiem firmowym Volvo i auta te sa pod ty
            > m
            > kontem projektowane

            mozesz to rozwinac? nie wiedzialem ze konstrukcja samochodu volvo jest w jakis
            szczegolny sposob przygotowana do silnika R5 (sadze ze nie jest:)


            > Nikt nie probuje niczego udowadniac. Patrz pietro wyzej.

            Stanley probuje

            stad watki o "sensie V6, R6, V8 V12" oraz o wyprzedzeniu R6 (w dieslu)
            • 01boryna Re: Volvo S60 R a Szymi 18.09.04, 13:45
              szymizalogowany napisał:

              > > BMW uwazane jest za firme produkujaca sportowe limuzyny. A BMW 5 jest teg
              > o
              > > najlepszym przykladem.
              >
              > ale nie z tym silnikiem (530i tez nie zreszta)
              >
              > czy BMW 520i tez jest przykladem "sportowej limuzyny"?
              >
              > i co predystynuje samochod do bycia sportowa limuzyna?

              Tak sie to juz z historii utarlo. BMW zaczela jako pierwsza produkowac limuzyny
              o mozliwosciach auta sportowego. Jako pierwsi utworzyli rowniez dzial sportu
              produkujacy limuzyny ze znaczkiem "M". I tak juz zostalo. Uklad jezdny i silniki
              sa doskonalone tak ze dzisiaj uznawane sa za jedne z najlepszych na swiecie.
              Dlaczego o Mercedesie nie mowi sie sportowa limuzyna (no moze za wyjatkiem
              potworkow AMG)

              > wedlug mnie osiagi i
              > uklad jezdny (ten ostatni maja wszystkie piatki) - w zwiazku z tym jak na
              razie jedynie 545i i nowe M5 to sportowe limuzyny


              Tak jak w sporcie motorowym sa rozne klasy pojemnosci tak i tu (nazwijmy to tak)
              sa tez rozne klasy mocy silnika. Wazne sa wlasnosci trakcyjne polaczone z wygoda
              podrozowania cala rodzina na dlugich trasach.
              Zdecydowanie zbyt wysoko stawiasz poprzeczke. Idac dalej tym tropem tylko
              Ferrari i moze Porsche sa prawdziwie sportowymi samochodami. Reszta to albo
              podrobki albo pseudosport dla ubogich.
              >
              >
              >
              > I to jest wlasnie w tym wszystkim smieszne ze dopiero gd
              > > y
              > > BMW zaczelo montowac "wydajne" diesle zostaly one przez to nobilitowane.
              > > Zobaczysz juz niedlugo zaczna odbywac sie wyscigi aut z dieslami, cos na
              > wzor
              > > chocby DTM


              > dobra ale tam nie bedzie ciezkich "piatek" w dieslu
              > poza tym ludzie scigaja sie wszystkim nawet maluchami i trabantami co nie
              > znaczy ze to cos zmienia jesli chodzi o opinie o maluchach


              Skad wiesz ze nie bedzie piatek w dieslu? A ten przyklad z maluchem to ci nie
              wyszedl.


              >
              > > Kiedys chcialem ci wytlumaczyc ze mozna na zycie (motoryzacyjne) patrzec
              > i pod
              > > innym kontem. Dlatego np tak wnerwiaja mnie faceci dyskwalifikujacy diesl
              > e
              > juz
              > > w
              > > przedbiegach.
              >
              > jak dla mnie to smieszny jestes probuja blachy temat (samochody) wprowadzic na
              > poziom rozwazan o zyciu itd. - juz pare razy "grales na wysokich nutach" w
              > roznych wypowiedziach ale bardziej sie tym osmieszasz

              Jezeli dla ciebie samochody sa blachym tematem to po co tracisz czas na tym
              forum na blachostki?
              Czy ludzie kupuja ten czy inny samochod tylko ze wzgledu na cene?. A moze role
              graja inne czynniki?



              > >A co powiesz o ludziach mogacych miec w zasadzie kazdy samochod a
              > > wybierajacych "tylko" Jaguara Cabrio?
              >
              > rozumiem ze chodzi o XK - super samochod
              > poza tym to ze ktos ma mase pieniedzy nie znaczy ze kupi swietny samochod bo
              > moze sie na tym nie znac albo takiego nie potrzebowac
              > ludzie zamozni nie sa tutaj dobrym przykladem (benny hill jezdzil autobusem)

              Tak sie dzieje najczesciej ze ludzie zamozni wiedza dokladnie co robia i na co
              wydaja pieniadze. Tego moga natomiast nie wiedziec ich zony :-)
              >
              >
              >
              > lepiej spojrzec na to czym jezdza po cywilnemu np. kierowcy formuly 1 a wiec
              > ludzie z pieniedzmi i do teo z duzymi wymaganiami dotyczacymi samochodu oraz
              > ogromna wiedza

              Kierowcy F1 maja najczesciej wiele samochodow a na codzien jezdza autem firmy
              dla ktorej sie scigaja (np R. Schumacher BMW 545)
              >
              >
              > piec zylindrow stalo sie jakby znakiem firmowym Volvo i auta te sa pod ty
              > > m
              > > kontem projektowane
              >
              > mozesz to rozwinac? nie wiedzialem ze konstrukcja samochodu volvo jest w jakis
              > szczegolny sposob przygotowana do silnika R5 (sadze ze nie jest:)


              Nie tak dawno czytalem gdzies ze nowy V8 z XC 90 nie bedzie montowany do S80 z
              braku miejsca. Ale moze sie myle...
              >
              >
              > > Nikt nie probuje niczego udowadniac. Patrz pietro wyzej.
              >
              > Stanley probuje
              >
              > stad watki o "sensie V6, R6, V8 V12" oraz o wyprzedzeniu R6 (w dieslu)


              Takie watki sa normalne na forum motoryzacyjnym (o ile nie ociekaja chamstwem)
              • szymizalogowany Re: Volvo S60 R a Szymi 18.09.04, 14:04
                > Zdecydowanie zbyt wysoko stawiasz poprzeczke. Idac dalej tym tropem tylko
                > Ferrari i moze Porsche sa prawdziwie sportowymi samochodami. Reszta to albo
                > podrobki albo pseudosport dla ubogich.

                a nie jest tak?

                > Skad wiesz ze nie bedzie piatek w dieslu? A ten przyklad z maluchem to ci nie
                > wyszedl.

                dlaczego nie wyszedl? ma byc przykladem na to ze scigac sie mozna wszystkim

                > Czy ludzie kupuja ten czy inny samochod tylko ze wzgledu na cene?. A moze role
                > graja inne czynniki?

                tak, graja, u wiekszosci cena, pojemnosc, spalanie, serwis, czy sa cupholdery
                itd., u innych jeszcze osiagi, komfort jazdy, dzwiek silnika

                ale jak ktos kupno i posiadanie samochodu wiaze w jakis sposob z sensem zycia i
                miesza w to psychologie spoleczna to jest sam chory

                a to ze BMW ma u nas zla opinie wynika z tego ze pierwszymi ludzmi jacy po
                transformacji ustrojowej dorobili sie duzych pieniedzy byli bandyci - jak mieli
                pieniadze to kupowali najelpsze samochody - z boku stali przedstawiciele
                rodzacej sie klasy sredniej ktorzy jezdzili maluchami i polonezami, w bezsilnej
                wscieklosci stworzyli we wlasnym gronie stereotyp ze BMW jest do d... i wstyd
                nim jezdzic - w ten sposob chcieli zniechecic sobie samochody luksusowe ktrych
                i tak nie mogli posiadac

                stereotyp zostal do dzisiaj mimo ze teraz niektorych juz stac


                > Tak sie dzieje najczesciej ze ludzie zamozni wiedza dokladnie co robia i na co
                > wydaja pieniadze. Tego moga natomiast nie wiedziec ich zony :-)

                co innego wiedziec na co sie wydaje a co innego miec wysokie wymagania
                dotyczace samochodu - fruby bogacz ktory ma miliony na koncie nie koniecznie
                kupi najlepszy technicznie samochod bo po co mu taki? moze sie telepac 530d a
                R. Schmacher ktory kocha samochody ,jazda to dla niego frajda i jest w stanie
                ocenic wszystkie ich wlasciwosci jezdzi 545i (a potem pewnie M5)


                > Nie tak dawno czytalem gdzies ze nowy V8 z XC 90 nie bedzie montowany do S80 z
                > braku miejsca. Ale moze sie myle...

                no prosze, taka limuzyna, konkurent maybacha a nie miesci sie V8
                smutne
                • Gość: Doki Re: Volvo S60 R a Szymi IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 18.09.04, 14:53
                  > a to ze BMW ma u nas zla opinie wynika z tego ze pierwszymi ludzmi jacy po
                  > transformacji ustrojowej dorobili sie duzych pieniedzy byli bandyci

                  To nie do konca jest tak. BMW w swoich reklamach kladzie nacisk na takie cechy
                  jak buta, arogancja (by nie rzec chamstwo). Wymagajacy kierowca, bezkompromisowa
                  przyjemnosc z jazdy? He he, gdzies tam niedopowiedziane brzeczy "nawet kosztem
                  innych". BMW kreuje swojego dresowatego klienta, chocby nawet nosil nienagannie
                  skrojony garnitur. Dotyczy to przede wszystkim modeli 3, 5 i X5. Zetkami jezdza
                  mali chlopcy po trzydziestce (archetyp: James Bond).
                  • Gość: AdM Re: Volvo S60 R a Szymi IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.04, 15:41
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > > a to ze BMW ma u nas zla opinie wynika z tego ze pierwszymi ludzmi jacy p
                    > o
                    > > transformacji ustrojowej dorobili sie duzych pieniedzy byli bandyci
                    >
                    > To nie do konca jest tak. BMW w swoich reklamach kladzie nacisk na takie cechy
                    > jak buta, arogancja (by nie rzec chamstwo). Wymagajacy kierowca,
                    bezkompromisow
                    > a
                    > przyjemnosc z jazdy? He he, gdzies tam niedopowiedziane brzeczy "nawet kosztem
                    > innych". BMW kreuje swojego dresowatego klienta, chocby nawet nosil
                    nienagannie
                    > skrojony garnitur. Dotyczy to przede wszystkim modeli 3, 5 i X5. Zetkami
                    jezdza
                    > mali chlopcy po trzydziestce (archetyp: James Bond).

                    Doki, masz duży, duży problem z BMW. Skąd u Ciebie taki wylewna zawiść? Jak
                    ktoś nie potrafi odczuć w czasie jazdy, że BMW prowadzi się lepiej niż
                    samochody konkurencji, to ma duże braki w auto-percepcji.
                • Gość: ktos Re: Volvo S60 R a Szymi IP: *.class146.petrotel.pl 18.09.04, 15:23
                  Hehe, dobre, bogaty człek a jeździ starym Xedosem z wywalonymi poduchami i
                  popsutą klimą „3 w 1” bo woli mieć szmal i landarę a nie dobry samochód.
                  A przyznaj się jaką ty masz pracę? Jesteś jakimś marketingowcem czy innym
                  HR-owcem? Czy zwykłym gryzipiórkiem z dofinansowywującą rodzinką za granicą?
                  Módl się lepiej żeby ciocia do Polski nie przyjechała zobaczyć jak się
                  urządziłeś za jej pieniądze, he he
                • 01boryna Re: Volvo S60 R a Szymi 18.09.04, 15:29
                  szymizalogowany napisał:

                  > > Zdecydowanie zbyt wysoko stawiasz poprzeczke. Idac dalej tym tropem tylko
                  > > Ferrari i moze Porsche sa prawdziwie sportowymi samochodami. Reszta to al
                  > bo
                  > > podrobki albo pseudosport dla ubogich.
                  >
                  > a nie jest tak?


                  Nie



                  >
                  > > Skad wiesz ze nie bedzie piatek w dieslu? A ten przyklad z maluchem to ci
                  > nie
                  > > wyszedl.
                  >
                  > dlaczego nie wyszedl? ma byc przykladem na to ze scigac sie mozna wszystkim


                  no i co z tego ze mozna sie scigac na wszystkim?




                  > > Czy ludzie kupuja ten czy inny samochod tylko ze wzgledu na cene?. A moze
                  > role
                  > > graja inne czynniki?
                  >
                  > tak, graja, u wiekszosci cena, pojemnosc, spalanie, serwis, czy sa cupholdery
                  > itd., u innych jeszcze osiagi, komfort jazdy, dzwiek silnika
                  > ale jak ktos kupno i posiadanie samochodu wiaze w jakis sposob z sensem zycia i
                  >
                  > miesza w to psychologie spoleczna to jest sam chory


                  Widzisz, staram sie cos ci przekazac. Jezeli nie potrafisz tego zrozumiec albo
                  sie z tym nie zgadzasz to twoja sprawa, ale nie uzurpuj sobie roli wyroczni i
                  nie oceniaj wedlug WLASNYCH kryteriow co albo kto jest chory.


                  >
                  > a to ze BMW ma u nas zla opinie wynika z tego ze pierwszymi ludzmi jacy po
                  > transformacji ustrojowej dorobili sie duzych pieniedzy byli bandyci - jak mieli
                  >
                  > pieniadze to kupowali najelpsze samochody - z boku stali przedstawiciele
                  > rodzacej sie klasy sredniej ktorzy jezdzili maluchami i polonezami, w bezsilnej
                  >
                  > wscieklosci stworzyli we wlasnym gronie stereotyp ze BMW jest do d... i wstyd
                  > nim jezdzic - w ten sposob chcieli zniechecic sobie samochody luksusowe ktrych
                  > i tak nie mogli posiadac
                  >
                  > stereotyp zostal do dzisiaj mimo ze teraz niektorych juz stac



                  to typowo polskie spojrzenie na niektore sprawy jest czasami meczace lub wrecz
                  zenujace. Sprobuj widziec swiat z perspektywy Europy a nie tylko wlasnego podworka.



                  > > Nie tak dawno czytalem gdzies ze nowy V8 z XC 90 nie bedzie montowany do
                  > S80 z
                  > > braku miejsca. Ale moze sie myle...
                  >
                  > no prosze, taka limuzyna, konkurent maybacha a nie miesci sie V8
                  > smutne


                  doprawdy zenujace jest to co piszesz.
                  • Gość: diesel Re: Volvo S60 R a Szymi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.04, 17:01
                    Szymi, prawda jest taka, że masz obsesję na pkt. diesli i krytykujesz wszystko,
                    co nim jest.
                    Niestety nie stać Cię na 530d, próbujesz więc zdyskredytować wszystkich
                    jeżdżących tym autem.
                    Idąc Twoim tokiem rozumowania ja też uprę się , że tylko ferrari jest super
                    wozem i wszystko inne to szmelc, problem w tym, że jak już powiedziałem
                    niejeden gość mając kasę na 530d jest na tyle zamożny, że możesz mu tylko
                    wymyślać"545i, M5, ble ble ble", nie mając samemu na taki samochód.
                    Nie licz nikomu pieniędzy i nie narzucaj nikomu swojego zdania na siłę, tyle
                    jest benzynowych wozów,że i dla Ciebie starczy(problem czy Tobie starczy na nie
                    kasy? :) ).
                    bye
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się