Dodaj do ulubionych

Jakie niedrogie sportowe auto polecacie?

18.09.15, 13:55
Niedawno zdałam prawo jazdy i zastanawiam się nad kupnem sportowego auta. Zależy mi aby cena nie była zbyt wysoka. Najlepiej rocznik od 1998 roku. Zastanawiałam się nad kupnem nissana 350z. Czy ma ktoś te auto i mógłby mi coś o nim więcej powiedzieć? Jakie marki i modele aut jeszcze polecacie? Zastanawiałam się też nad niemieckim samochodami albo japońskimi. Fajnie by było, żeby samochód miał min. 140 KM i palił nie więcej niż 5 litrów. Zastanawiałam się nad silnikiem 2.0 i 2.2. Proszę o pomoc, z chęcią rozważę każdą waszą propozycję.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • qqbek ROTFL 18.09.15, 15:35
      Nawet proponowane wyżej cienkocienko sporting pali więcej na 100km.
      Albo moc, albo oszczędność.
      Z drugiej strony mój też pali 5 litrów... ale nie na 100 a na 25 kilometrów.
      Na osiągi nie narzekam za to - wystarczające.


      Tak bardziej serio - jak chcesz się już zabić, to przynajmniej z fasonem.
      140KM ma BMW E36 (318is), 150KM starsza (i lepsza) 320i - kobiecie ujdzie jeszcze jeżdżenie starą e36.

      Z 350Z mam nadzieję żart... to ma 300KM i waży 1,5 tony ledwie... naucz się wpierw jeździć czymś z napędem na tylną oś, zanim pokusisz się o "takiego zwierza".
      --
      Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
    • mariusz-ef Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 22.09.15, 06:47
      trolling level master
      1) baba
      2) prawo jazdy od niedawna
      3) sportowe auto
      4) tanie sportowe auto
      5) tanie sportowe auto o mocy min. 140 KM
      6) tanie sportowe auto o minimalnej mocy 140 KM i spalające do 5 l paliwa na 100 KM

      :-)
      Mega

      Aczkolwiek uważam, że rada by skoczyć z mostu na główkę z jest najtrafniejszą diagnozą.
      Tylko trzeba sie spieszyć, by zdążyć na niski stan wód...
      --
      ......kiedyś coś tu napiszę.......
    • jestklawo Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 22.09.15, 10:59
      Takie auto dodatkowo powinno być oszczędne, ale szybkie i dynamiczne.
      Przestronne, ale zwinne i łatwe do parkowania. Popularne, ale nieopatrzone.
      Nowoczesne, ale zbudowane tradycyjnie, łatwe w naprawie.
      Ma być ładne, ale nie ekstrawaganckie, ani spowszedniałe.
      Nie może się psuć, ale musi być tanie w naprawie. Żadna wiocha, ale prestiż na bloku.

      Najpopularniejsze modele to: 
      BEJCA 3-ka, VW GOLF, OPEL KADETT, FIAT 126p (uszeregowane wg prestiżu).  
      Im bardziej stunowane, tym lepiej (tuning - przystrajanie samochodu czasem odpadającymi elementami, nadającymi mu przeważnie charakter sportowy), chociaż pewne elementy 
      można uznać za swoiste must have, czyli standard (szyby dymki, szyby prądy, 
      grzany zydel, kolorowa skórka na kierownicy, spoilery, felgi aluski, lusterkowy 
      CD, fiolety). 

      Tyle o sprzęcie czyli hardware, teraz coś o stronie behawioralnej. Pewne tendencje są temporary (tymczasowe) np. białe czapeczki adidasa w sezonie letnim, ale jest mnóstwo zasad i zwyczajów, które pozostają ponadczasowe. Na przykład styl prowadzenia 
      samochodu: 
      # incognito - ciało mocno pochylone w prawo, prawa ręka na manetce zmiany 
      biegów, lewa wyprostowana, trzymając kierownicę spełnia funkcje osłony przed 
      wzrokiem innych osób, 
      # zimny łokieć - lewy łokieć wsparty o drzwi, okno otwarte, 
      # zegarek - okno otwarte, ręka wysunięta, wisząca swobodnie (przejęte od 
      taksówkarzy, rodowodem sięgające krajów arabskich) 
      # cogito ergo tune (na myśliciela) - prawa ręka prosto na kierownicy, lewa 
      wsparta o podłokietnik na drzwiach, palce gmerające wokół ust lub nosa dla 
      podkreślenia bogatego wnętrza. 

      W zależności od ilości osób w samochodzie, rozróżniamy jazdę na: 
      # Loun Rejndżer (1 osoba) - pośród tej grupy najczęściej można spotkać pozycję 
      cogito (patrz wyżej) 
      # Rebound (2 osoby) - na reboundzie (pasażerze) ciąży obowiązek wnikliwej 
      obserwacji (klejenia) ulicy w poszukiwaniu plastików, ewentualnie rywali w 
      konkurencji tuningu lub racingu. Przeprowadza analizę konkurencji, przekazuje 
      rekomendacje kierowcy: "nie daj się :) ***", "pociśnij", albo "puść go, to 
      jakiś wypas". 
      # Center (3 osoby) - charakterystyczna pozycja osoby siedzącej z tyłu, z rękami 
      obejmującymi zagłówki foteli z przodu, głowa jak najdalej wysunięta do przodu - 
      w jednej linii z drugim reboundem i kierowcą. Center ma za zadanie klejenie 
      wózków, które chcą podjąć manewr wyprzedzania, poza tym spełnia normalną 
      funkcję rebounda. 
      # Strefę (4 osoby) - kierowca daje, pozostała trójka klei, 
      # Full team (5 osób) - wygląda groźnie. 

      Jak należy się poruszać? Program obowiązkowy: 
      I. Presentation lap - (wg szkoły behawioralnej również: warm-up lap). Startujesz z piskiem. Na maksymalnej pycie podjeżdża się 30 m i hamowanko przed pasami dla pieszych. Celem przejazdu jest zapoznanie innych uczestników z własnym sprzętem oraz rozpoznanie terenu. W zakręty też wjeżdża się z jak najgłośniejszym piskiem, co traktowane jest jako zapowiedź qualifying lap. 

      II. Qualifying lap - maksymalna pyta przez całą trasę przejazdu.

      III. Rest - stojąc na parkingu należy pozostać w samochodzie, otworzyć szyby i słuchać muzyki, kleić. 

      Dochodzimy do muzyki, która stanowi osnowę tych działań. Istotnym elementem wyposażenia fury jest tzw. Sprzęcicho, czyli zaplecze muzyczno - techniczne wózka. To właśnie ono daje możliwość bycia słyszalnym w terenie - do kanonów należą kilkusetwatowe głośniki, CD ze 
      zmieniaczem, wzmachol oraz tuba. Aby jakość sprzęcicha miała odzwierciedlenie 
      w muzyce należy "pizgać na maxa" Britney Spears, techno lub "Freestyler'a" (dla 
      chcących podkreślić bogate wnętrze). Kierowca klejący i przebywający w furze 
      nie może pod żadnym pozorem dawać ponosić się muzie, najmodniejszy jest brak 
      reakcji na bodźce dźwiękowe i wzrok twardo wbity przed siebie. Uwaga! Pod 
      żadnym pozorem nie wolno mieć zamkniętych szyb oraz rozmawiać z Teamem 
      aktualnie siedzącym w furze. Dodając do muzy pełną pytę i dobrze opracowaną 
      pozycję za kierownicą, można być pewnym, że Barbie/Keny same zlecą się do fury. 
      Mozna wtedy nawiązać kontakty z płcią przeciwną (głównie jednak z 
      wszelkimi izotopami disco-plastiku), załatwić interesy, rozmawiać przez telefon, 
      pić piwo itp.

      Mam nadzieję że pomogłem
    • qqbek Chwila, jest przecież takie! 23.09.15, 12:24
      3.9 sekundy do setki, 250KM, 350km zasięgu (53kWh akumulatorów).
      No i taki drogie nie jest - najtańsze (rocznik 2008) na e-bayu "za kałużą" za 65k papieru stoi (czyli będzie ledwie z ćwierć bańki).
      --
      Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
    • loyezoo Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 13.05.16, 22:13
      NIE POLECAM www.motoja.pl/ jakiś debil ciągle spamuje tą stronę nie patrząc nawet na daty,wniosek, nic ciekawego się tam nie dowiecie.Skoro muszą zatrudniać idiotów spamerów,to firma jest do du..py.

      --
      Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

      Life is too short to drive boring cars
      • jestklawo Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 27.06.17, 09:06
        ryszkukiel napisał(a):

        > co sądzicie o maździe MX-5?

        nie warto, mazda MX-5 to:
        - kosztowne naprawy, 
        - wszechobecna korozja,
        - awarie elektroniki, części zamienne tylko w całych zespołach
        - silnik dość głośny, przenosi wibracje na kierownicę i nadwozie
        - twarde zawieszenie (ale nie w sportowym sensie, na zakrętach kładzie się jak Polonez)
        - auto tylko na autostrady, w mieście zerowy komfort jazdy, padają łączniki stabilizatora, drążki, tuleje w wahaczach, brzęczą plastiki
        - beznadziejny sprzęt audio (brak możliwości wymiany)
        - mało miejsca z tyłu
        - promień skretu jak w autobusie, na parkingach masakra, zerowa widoczność do tyłu
        - w zimie w mieście praktycznie brak ogrzewania (bardzo wolno się nagrzewa)
    • greges58 Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 10:08
      Dziewczynko, ile masz lat ? Podejrzewam ... osiemnaście ...
      Albo robisz se jaja, albo pisze Twój znudzony Tata, albo samjużniewiemco !
      Prowokacja ? Marna.
      Z charakterystyki wynika, że marzy Ci się BMW E46 320 Ci ? Sześciocylindrowy ?
      Czyli jednak pisze młodszy brat ...

      Kuba, jesteś specjalista.
      Ile to pali przy 200 na godzinę ?
      O ile nasza " autorka " nie zabije się wcześniej na najbliższym zakręcie.
      Znając przeszłość naszych " tuningowanych " aut tego typu - jest to więcej niż prawdopodobne ?

      Naucz się najpierw jeździć czymś dużym i bezpiecznym, koniecznie z przednim napędem,
      samochodem co najmniej klasy Ford Mondeo, a gdy skończysz trzydzieści lat - kup se " sportowe " BMW 116 !
      Za własne wtedy już pieniądze.

      ;)
      • qqbek Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 16:55
        Moja E36, 316i przy 200 km na godzinę (jazda non-strop, bez zwalniania, przyśpieszać też już bardziej nie chciał) jakieś niecałe 2/5 baku (ok. 30-32 litrów) w pół godziny spaliła :)
        Zakładam, że E46 byłaby oszczędniejsza (1,5 razy taka moc, 1,2 razy taka masa), więc obstawiam 20-25 litrów na każde 100 km pokonane z prędkością 200 km/h.


        --
        Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
        • greges58 Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 17:56
          Dziękuję :) Tak myślałem.
          Po to kupujesz sportowe auto - aby nim jeździć " sportowo ".
          Zaraz się odezwą tutejsi legaliści. A na co komu ? A gdzie tak pędzić ?
          - Żeby mieć Fun i dla adrenaliny.
          - Na A9 w byłym NRD ( okolice Dessau ) jest całkiem pustawo w środku tygodnia.
          Można bezpiecznie gnać ! Sprawdzone ...

          "Ekolodzy" oraz Finanzamt zamordowali świetne silniki
          wprowadzając znacznie gorsze cztery cylindry. W imię chorej idei.

          • qqbek Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 18:55
            No średnia w E53 wychodzi mi (wg wskazań komputera) jakieś 21,5, ale rzadko za miasto wyjeżdżam. Za to jak stoi na światłach pryszczaty-gniewny w syfiku czy E36 elpidżi limited edyszyn (M40B16) to zawsze nosa utrę :)

            --
            Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
          • galtomone Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 26.06.17, 07:58
            Nie ekolodzy, tylko stand środowiska.
            Może ty masz to w d..ie ale ja nie.
            Z wielu roznych powodow.
            Mam tez gdzies ile silnik ma cylindrow osobiscie dzis bym sie chetnie przesiadl do elektryka tylko nie moge.
            Bo mnie nie stac i bo ich funkcjaonalnosc na moje potrzeby jest zdana.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
            • qqbek Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 26.06.17, 08:19
              Rozumiem, że z 3-litrowego Lexusa przesiadłeś się do Nissana Leaf i zapomniałeś się nam o tym pochwalić?

              W przeciwnym wypadku twoja wypowiedź trącić będzie z lekka hipokryzją.

              --
              Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
              • galtomone Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 26.06.17, 21:18
                qqbek napisał:

                > Rozumiem, że z 3-litrowego Lexusa przesiadłeś się do Nissana Leaf i zapomniałeś
                > się nam o tym pochwalić?

                Powtarzam: "chetnie przesiadl do elektryka tylko nie moge.
                Bo mnie nie stac i bo ich funkcjaonalnosc na moje potrzeby jest zdana."

                > W przeciwnym wypadku twoja wypowiedź trącić będzie z lekka hipokryzją.

                Czy czujesz sie wyjasniony?

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • qqbek Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 26.06.17, 22:42
                  Nie do końca.
                  Narty załadujesz nawet na Pandę 4x4 lub inne małe truchło (Suzuki SX-4?) z napędem na 4 łapy... RX to przerost formy nad treścią podyktowany wygodą, osiągami i frajdą z jazdy, a nie odpowiedzialnością za środowisko naturalne :)
                  (i tak, wiem co sam mam na podjeździe - ale przynajmniej ja z takimi tekstami nie wyskakuje)

                  --
                  Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
                  • galtomone Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 27.06.17, 08:09
                    qqbek napisał:

                    > Nie do końca.
                    > Narty załadujesz nawet na Pandę 4x4 lub inne małe truchło (Suzuki SX-4?) z napę
                    > dem na 4 łapy...

                    1. A reszte gratow gdzie wsadze?

                    > RX to przerost formy nad treścią podyktowany wygodą, osiągami
                    > i frajdą z jazdy, a nie odpowiedzialnością za środowisko naturalne :)

                    2. Raczej tym, ze akurat takie auto miala znajoma (inna sprawa, ze w lata wczesniej po dlugich wspolnych delibracjach takie auto wybralismy dla niej). Gdyby miala w takim stanie CVR czy Outlandera to mialbym teraz CRV albo Outlandera.

                    > (i tak, wiem co sam mam na podjeździe - ale przynajmniej ja z takimi tekstami n
                    > ie wyskakuje)

                    Ale ja mowie szczerze. Mnie na dziwku cylindrow i zapachu benzyny nie zalezy (bo to dla niektorych argument, ze elektryk to juz nie auto).
                    Jesli moglbym kupic dzis cos na co by mnie bylo stac i co byloby rownie uniwersalne to bym kupil.

                    A co do ekologi... Pytanie czy Panda ktora pewnie srednio pali 7-8l przy bardzij dyamiczniej jezdzie nie zatrowa tyle samo co Lex na LPG?

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
    • koza_oddam Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 12:03
      Moc i niskie spalanie wykluczają się wzajemnie, na fizykę nie chodziłeś? Chcesz auto nietuzinkowe, za rozsądne pieniądze - szukaj Peugota 406 Coupe z 3.0 V6 i manualną skrzynią. One dobrze tolerują LPG i będzie palił na trasie poniżej 10l, przy agresywnej nie powinien więcej jak 18 - to koszty mniej więcej 5-9l benzyny. A ten silnik zapewni że żadne pryszcze w TDI czy żyłowanych japończykach nie podskoczą.
      • qqbek Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 16:42
        Odpowiadasz na wątek sprzed dwóch lat...
        Szwagier sobie 406 Coupe 2.0 z automatem sprowadził niedawno (3.0 by go zabiło pod względem OC, bo szwagier ma 27 lat i prawo jazdy od niespełna 4).
        Wygląda jak milion dolarów (naprawdę podoba mi się ten samochód tak w środku jak i na zewnątrz), jeździ poprawnie (jak na "Francę" jest twardy i dobrze prowadzi się w zakrętach), z wyposażenia dodatkowego ma chyba wszystko, co może mieć auto z 2002 roku (z nawigacją włącznie)... ale umówmy się... 10 litrów LPG to on nie pali.

        Gdybym miał podsumować rzeczy, które są genialne w tym aucie to będą tutaj:
        wygląd
        ergonomia
        fotele z ("pseudokubły" z regulacją podparcia bocznego).

        Też się zacząłem przez niego nad 406 Coupe zastanawiać (ale nawet z 3.0 pod maską i ręczną skrzynią to nadal ma prawie 8 sekund do setki... a więc pół sekundy więcej niż mój wygodny, dwutonowy "wół" z masą miejsca w środku i automatyczną skrzynią).

        --
        Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
        • koza_oddam Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 21:23
          3.0 brałem pod uwagę w 406 kombi swego czasu i one naprawdę nie palą jak smoki, w trasie na spokojnej jeździe można nawet zejść niżej 10l. Nawet jakby chlał 20l LPG to i tak równowartość 8l benzyny mniej więcej. No i tych silników był dwie wersje, 190 i 207 KM, mocniejszy ma 7.8 do setki - można dyskutować dużo czy mało, auto ma swoje lata. Wygląda fajnie i nie jest drogi.
          • qqbek Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 25.06.17, 22:44
            Wiesz, 406 od 406 Coupe różni się mniej-więcej (a nawet bardziej) tak, jak BMW E36 Compact od E36 Coupe... to właściwie dwa różne samochody dzielące nazwę, silniki, elementy wnętrza. Więcej części blacharskich pasuje z E36 compact do E36 coupe (właściwie wszystkie aż po słupek A), niż ze "zwykłej" 406 do 406 coupe (odwrotną zależność zaobserwować można tylko właściwie w częściach konsoli i deski rozdzielczej).
            Nawet pod względem miejsca produkcji 406 Coupe różni się bardziej od 406 niż E36 Coupe od E36 Compact... te ostatnie produkowano w jednym zakładzie, 406 Coupe robili Włosi w San Giorgio Canavese.

            --
            Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
    • galtomone Ojej... prawie sie posikalem :-) 25.06.17, 16:23
      Masz wybaczone bo mlody kierowca jestes... ale nastepnym razem przmysl co piszesz.

      dziamdziak21 napisał(a):

      > Fajnie by było, żeby samochód miał
      > min. 140 KM i palił nie więcej niż 5 litrów.

      1. To nie mozliwe.
      2. Albo sportowo albo tanio.
      3. Skoro to dla ciebie istotne + rozwazasz leciwe auto to zapomnij o sportowym wozku bo cie na niego nie stac.
      Nie ma znaczenia czy amortyzator bedziesz kupowc do 2 letniego Sirocco czy do 20 letniego 350z
      Czesc i wymina tak samo droga.

      Kup sobie Pande w wersji Sport Albo jakies Seciento Sporting). - po chwili szalenstwa bedziesz miec wzglednie ekonomiczny wozek.

      Ewentulanie kup cos przy czym nie zbankrutujesz i zaloz tanie chinskie opony w jak najwezszym rozmiarze.
      Scigac sie z nikim nie bedziesz ale w kazdym zakrecie , nawet przy niskich predkosciach bedziesz mial fun + drift i pisk.




      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • qqbek Re: Ojej... prawie sie posikalem :-) 26.06.17, 20:26
        1. To możliwe.
        2. Trzeba mieć poczucie humoru żony mojego brata wujecznego.

        A idzie to tak - cokolwiek sobie kupi Beatka (imię zmienione) to jest najlepsze i już. Jak jeździli Mondeo, to im nie rdzewiał, nie psuł się i w ogóle prawie nic w eksploatacji nie kosztował (dopiero od wuja dowiedziałem się, że go "pchnęli za tysiąc na części", bo ruda zeżarła podłużnice i im się złamał... dosłownie).
        To samo Scenic - elektryczny ręczny to cud miód, w życiu ich nie unieruchomił w miejscu, a ten 1,5 dCi to doskonały silnik i pali tyle co nic. Dopiero jak im już panewki przekręciło i wał korbowy wyszedł na spacer bokiem (przez blok) to wuj mi kiedyś przy wódce opowiedział, że pół nocy z dzieciakami czekali kiedyś na Helu na holownik, bo im ręczny zablokowało.

        Jako, że wyprztykali się ostro na tego Scenica, to kupili teraz za grosze Pastucha 1.9 TDI (130 kucy). I już wiem (nawet nie pytając o to), że nic nie kosztuje, klimatyzacja działa ale nie używają, pali 4,5l/100km. Czekam tylko spektakularnej katastrofy :D

        Może autorka wątku powinna samochód po Beacie kupić?

        --
        Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
    • vogon.jeltz Re: Jakie niedrogie sportowe auto polecacie? 26.06.17, 11:09
      Bardzo dobry trollwątek. To ja dla odmiany coś na serio.
      Otóż istnieje auto, które prawie spełnia twoje wymagania.

      Daihatsu YRV Turbo.

      130 KM, więc poniżej 140, ale w autku, które waży poniżej tony to bez znaczenia - i tak urwie ci dupę.
      Do setki 8 sekund.
      Trudno znaleźć, bo to bardzo rzadki model, ale jak już się trafi, to kupisz tanio, bo nikt tego nie zna i nie szuka. 2k euro wystarczy.
      Podzespoły i jakość Toyoty więc niezawodne.
      Spali ci przy normalnej jeździe 7 litrów.

      Wada: nie wygląda ani trochę jak sportowe auto.
      Ale poszukaj sobie na jutubie filmików jak Ruscy urządzają tym wyścigi na ćwierć mili.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się