Dodaj do ulubionych

Skoda... paranoja

23.08.01, 22:08
Wczoraj w Krynicy był festyn Lata z Radiem, a na nim między innymi salon Skody.
Na trawniku wszystko rozstawione, z osiem samochodów. Same fabie i oktawie.
Siedzieliśmy, zaglądaliśmy do bagażnika. Jeden z tych samochodów, to była
oktavia kombi 4x4. Ponieważ stała na takich podstawkach (tył wyżej), to
zajrzałem pod spód żeby zobaczyć wał napędowy na tył i jak wygląda tylny most.
No i co zobaczyłem? Podwozie pokryte w 50% rdzą! To znaczy te gładkie
powierzchnie (np. pod bagażnikiem) były zabezpieczone, więc OK, ale
pozostałe... Cała rura wydechowa (od silnika do końca) w rdzy, osłonki linki
hamulca ręcznego - w rdzy, belka tylnej osi w rdzy itd! Przecież to nowy
samochód bez przebiegu! Można powiedzieć, że stał w salonie. Mój po roku
jeżdżenia, jak się spojrzy pod spód, to widać, że nowy samochód.
Byłem zszokowany. To jest właśnie mówienie, że skoda to WV. Bzdura. Robi
się wszystko, żeby z wierzchu wyglądało jak najlepiej, a tam gdzie nie widać...
Oczywiście wszyscy tak robią. Jednak lepsze firmy nie skupiają się wyłącznie na
wyglądzie zewnętrznym. A jakim zainteresowaniem cieszyła sie ta skódka! Wokół
niej było najwięcej ludzi, oglądali to cudo. Kombi, 4x4. Kosztuje, w zależności
od silnika, od 65 tysięcy. Chore! Za tyle to można passata kupić przecież!
Tyle, ze nie 4x4 i nie kombi. Ale skoro oktavia to passat...

Włos się jeży na głowie, kiedy czytam, słucham, że ktoś ma dylemat - kupić
skodę czy toyotę! Skodę czy Opla. Szok! Nic dziwnego, że tylu ... na Millera
idzie głosować.
Obserwuj wątek
      • sarastro Re: Skoda... paranoja 24.08.01, 20:10
        Może... samochód chyba nie jeździł, bo miejsca zabezpieczone były czyściutkie.
        Jeśli chodzi o gwarancje na samochód i perforację, to pamiętajcie, że te 7, 10
        czy 12 lat na blachy oznacza dokładnie tyle, że jeśli rdza przebije się od
        wewnątrz do zewnątrz (czyli takie rdzewienie, jak widać na starych maluchach,
        dużych fiatach np - farba nienaruszona z zewnątrz, a pod nią już widać jak
        wypycha się rdza na zewnątrz), to wtedy ta gwarancja działa. Wększość firm z
        tej długoletniej gwarancji na rdzę wyłącza podwozie, a wszystkie chyba bez
        wyjątku wyłączają tłumik. Trzeba przeczytać uważnie warunki gwarancji.

        Może jestem jakoś uprzedzony, nie wiem. Jednak nie moge się przekonać do Skody.
        Siadasz sobie na przykład w takiej Oktavii, siedzenia kubełkowe, wyglądają
        bardzo ładnie, ale są za wąskie - z obu stron uciskają Cię w tyłek (ważę 80 kg,
        188 cm wzrostu). Popielniczka się zacina, schowek tak mały, że atlas Polski
        zmieści się z ledwością. Nie, to nie wygląda dobrze. W porównaniu z, na
        przykład, Renault Megane combi, Oktavia przegrywa ABSOLUTNIE. Megane 1.6,
        combi, klima, ABS itd, w środku bardzo elegancko, wygodnie, naprawdę super.
        Kosztuje 59 tysięcy. Nie rozumiem, że ktoś woli Oktavię.
        • Gość: Tolek Re: Skoda... paranoja nie do końca IP: 217.8.166.* 24.08.01, 20:22
          sarastro napisał(a):
          > Może jestem jakoś uprzedzony, nie wiem. Jednak nie moge się przekonać do Skody.
          >
          > Siadasz sobie na przykład w takiej Oktavii, siedzenia kubełkowe, wyglądają
          > bardzo ładnie, ale są za wąskie - z obu stron uciskają Cię w tyłek (ważę 80 kg,
          >
          > 188 cm wzrostu).

          Tu się nie zgadzam. Mam 90 kg, 192 cm wzrostu i siedzi mi się w Skodzie
          znakomicie. Tylko Fiaty są pod tym wzgledem lepsze, bo mają wyższe siedzenia.

          Popielniczka się zacina, schowek tak mały, że atlas Polski
          > zmieści się z ledwością. Nie, to nie wygląda dobrze.

          Na to też nie narzekam.

          W porównaniu z, na
          > przykład, Renault Megane combi, Oktavia przegrywa ABSOLUTNIE. Megane 1.6,
          > combi, klima, ABS itd, w środku bardzo elegancko, wygodnie, naprawdę super.
          > Kosztuje 59 tysięcy. Nie rozumiem, że ktoś woli Oktavię.

          I tu sie zgodzę. Też nie rozumiem, że ktoś kupuje Octavię za ceną, za jaka mozna
          mieć auto znacznie lepszej (bardziej prestiżowej) marki. Ale jak ktoś kupi fabię
          za 32 tysiące, to już inna historia. No, bo co innego może być za takie
          pieniądze? Nic. Ewentualnie Renault talia, może punto. No, ale ja jednak uważam,
          że fabia przewyższa te marki.

          • Gość: Wojtek Re: Skoda... paranoja nie do końca IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 24.08.01, 23:06
            > I tu sie zgodzę. Też nie rozumiem, że ktoś kupuje Octavię za ceną, za jaka mozn
            > a
            > mieć auto znacznie lepszej (bardziej prestiżowej) marki.

            Renault to marka prestizowa? Byc moze...12 lat temu...i to tylko dla mieszkanca
            bloku wschodniego.
            Jak ktos lubi miekkie auta to wybiera Renault, a kiedy preferuje twarde to
            kieruje sie do Skody. Nie mozna tego nie zrozumiec poniewaz roznice sa zbyt
            wielkie.

            powodzenia zycze
            • Gość: Bolek Re: Skoda... paranoja nie do końca IP: SSFIS* / 193.83.128.* 30.08.02, 12:32
              Gość portalu: Wojtek napisał(a):

              [cut]
              > Jak ktos lubi miekkie auta to wybiera Renault, a kiedy preferuje twarde to
              > kieruje sie do Skody. Nie mozna tego nie zrozumiec poniewaz roznice sa zbyt
              > wielkie.
              >
              > powodzenia zycze
              to jakim ty renault jezdziles, i kiedy. Mam nowa lagune i twarda jak cholera, a
              po drodze jedzie jak po szynach, zaden zakret jej nie wyrzuca (no nie mowie o
              zakretach 90st. przy 150 ok. ;))
          • Gość: rysiu Re: Skoda... paranoja nie do końca IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 01:04
            Gość portalu: Tolek napisał(a):

            > sarastro napisał(a):
            > > Może jestem jakoś uprzedzony, nie wiem. Jednak nie moge się przekonać do S
            > kody.
            > >
            > > Siadasz sobie na przykład w takiej Oktavii, siedzenia kubełkowe, wyglądają
            >
            > > bardzo ładnie, ale są za wąskie - z obu stron uciskają Cię w tyłek (ważę 8
            > 0 kg,
            > >
            > > 188 cm wzrostu).
            >
            > Tu się nie zgadzam. Mam 90 kg, 192 cm wzrostu i siedzi mi się w Skodzie
            > znakomicie. Tylko Fiaty są pod tym wzgledem lepsze, bo mają wyższe siedzenia.
            >
            > Popielniczka się zacina, schowek tak mały, że atlas Polski
            > > zmieści się z ledwością. Nie, to nie wygląda dobrze.
            >
            > Na to też nie narzekam.
            >
            > W porównaniu z, na
            > > przykład, Renault Megane combi, Oktavia przegrywa ABSOLUTNIE. Megane 1.6,
            > > combi, klima, ABS itd, w środku bardzo elegancko, wygodnie, naprawdę super
            > .
            > > Kosztuje 59 tysięcy. Nie rozumiem, że ktoś woli Oktavię.
            >
            > I tu sie zgodzę. Też nie rozumiem, że ktoś kupuje Octavię za ceną, za jaka mozn
            > a
            > mieć auto znacznie lepszej (bardziej prestiżowej) marki. Ale jak ktoś kupi fabi
            > ę
            > za 32 tysiące, to już inna historia. No, bo co innego może być za takie
            > pieniądze? Nic. Ewentualnie Renault talia, może punto. No, ale ja jednak uważam
            > ,
            > że fabia przewyższa te marki.
            >

            chyba mało widziałeś ja wolę lanosa 100KM z wspomaganiem i bogatym
            wyposażeniem,fabia z tą mocą i tym wyposażeniem kosztuje przeszło 50.000zł a za
            te pieniądze można kupić leganzę sprawdż
            lanos 100KM pali mniej niż fabia 68KM tylko niemcy podają normy w innej normie
            niż koreańczycy 100KM lanosa i prędkość 210km/h spalanie przy tej prędkości 10
            l/100km daje jużparametry sportowego auta jak będziesz widziałjadącego lanosa na
            światłach z lewym kierunkowskazem to zjedż na prawo i tak nie masz szans,i to są
            samochody bez żadnych przeróbek pozdrowienia i do zobaczenia na drodze
            • Gość: Piotrekk Re: Skoda... paranoja nie do końca IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.09.01, 16:57
              Gość portalu: rysiu napisał(a):

              > chyba mało widziałeś ja wolę lanosa 100KM z wspomaganiem i bogatym
              > wyposażeniem,fabia z tą mocą i tym wyposażeniem kosztuje przeszło 50.000zł a za
              >
              > te pieniądze można kupić leganzę
              A kto ją od Ciebie później odkupi za 2-3 lata gdy zacznie się psuć?

              > lanos 100KM pali mniej niż fabia 68KM tylko niemcy podają normy w innej normie
              > niż koreańczycy 100KM lanosa i prędkość 210km/h spalanie przy tej prędkości 10
              >
              > l/100km
              Taaaaaaaaaaaa, witamy w krainie baśni i fantazji.

              >daje jużparametry sportowego auta jak będziesz widziałjadącego lanosa n
              > a
              > światłach z lewym kierunkowskazem to zjedż na prawo i tak nie masz szans
              No pewnie, lepiej zjechać bo jeszcze nie zdąży wyjamować z takiej prędkości i
              wjedzie ci w tył pojazdu
              >,i to s
              > ą
              > samochody bez żadnych przeróbek pozdrowienia i do zobaczenia na drodze

              No to spróbuj tym swoim sportowym bolidem pojeździć z trochę większymi
              prędkościami po zakrętach, szybko zmienisz zdanie na temat jego "sportowości:.

              • Gość: rysiu Re: Skoda... paranoja nie do końca IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 07:08
                Gość portalu: Piotrekk napisał(a):

                > Gość portalu: rysiu napisał(a):
                >
                > > chyba mało widziałeś ja wolę lanosa 100KM z wspomaganiem i bogatym
                > > wyposażeniem,fabia z tą mocą i tym wyposażeniem kosztuje przeszło 50.000zł
                > a za
                > >
                > > te pieniądze można kupić leganzę
                > A kto ją od Ciebie później odkupi za 2-3 lata gdy zacznie się psuć?
                >
                > > lanos 100KM pali mniej niż fabia 68KM tylko niemcy podają normy w innej no
                > rmie
                > > niż koreańczycy 100KM lanosa i prędkość 210km/h spalanie przy tej prędkoś
                > ci 10
                > >
                > > l/100km
                > Taaaaaaaaaaaa, witamy w krainie baśni i fantazji.
                >
                > >daje jużparametry sportowego auta jak będziesz widziałjadącego lanosa n
                > > a
                > > światłach z lewym kierunkowskazem to zjedż na prawo i tak nie masz szans
                > No pewnie, lepiej zjechać bo jeszcze nie zdąży wyjamować z takiej prędkości i
                > wjedzie ci w tył pojazdu
                > >,i to s
                > > ą
                > > samochody bez żadnych przeróbek pozdrowienia i do zobaczenia na drodze
                >
                > No to spróbuj tym swoim sportowym bolidem pojeździć z trochę większymi
                > prędkościami po zakrętach, szybko zmienisz zdanie na temat jego "sportowości:.
                > wyobraś sobie że brałem udział w amatorskim rajdzie i nie dałem szans renault
                clio 150KM,moje rkordy to 7,5h z Gliwic do Bremen,1h50min Piekary-Warszawa
                Janki,co do zakrętów to przy zawieszeniu sportowym a nie luksusowym nie ma
                problemów,jeżdżę 300KM Mercedesem i niestety na zakrętach jest bardzo
                niebezpiecznie,żeby porównywać samochody należy brać pod uwagę te same klasy i te
                same typy,ja biorę pod uwagę tylko samochody w klasie 1500cm3,300KM ASTRA to nie
                astra 1.4 ta pierwsza kosztuje 1.000.000DM a ta druga 15.000DM.pozdrowienia
        • Gość: POOL Re: Skoda... paranoja IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 23:21
          NIE ma wyłaczenia na podwozie w gwarancji. Moja OCTA ma 108 tys. km przebiegu.
          Tłumik jest OK, bo jest ze stopów aluminium, przynajmniej w TDI.
          Jechałem "prestiżową" Meganką Combi. Turecki klekot w środku. Co prawda było to
          auto zastępcze z serwisu. Nie jestem przeciwnikiem Renówek, gdyż wcześniej sam
          powoziłem "19" 1.9 D i była OK, za wyjątkiem zawieszenia, łożysk i rozrusznika
          oraz półosi napędowych. Czy to ma być prestiż ? Może na Ukrainie. A
          zapomniałbym dodać. W zeszłym tydodniu przyjechała do mnie znajoma Scenicem.
          Odjechał z mojego podwóża na lawecie do serwisu. Cudowny fabryczny immobiliser.
          Renówki są po prostu tak samo przeciętne jak Skody.
          • sarastro Re: Skoda... paranoja 25.08.01, 11:21
            A kto twierdzi, że Renault, to prestiżowa marka? Ale marka, właśnie MARKA. Jak
            Opel czy Ford - marki dla ludu, nic specjalnego, ale samochody porządnej
            proweniencji. A Skoda czy Seat to dla mnie właśnie jest przykład niemarkowego
            samochodu. Ta "marka" markuje markę :-)))
            Przykłady, że jakiś renault wyjeżdżał na lawecie nie są przekonujące. W ten
            sposób wszystko można wytłumaczyć. Samochód każdej marki kiedyś skądś wyjeżdżał
            na lawecie. Trzeba byłoby znać wiarygodne wyniki awaryjności różnych aut, a to
            jest w zasadzie niemożliwe, bo firmy strzegą tego jak najnowszych technologii.
            Raporty TUV tylko markują takie wynki.
            • sarastro Re: Skoda... paranoja 25.08.01, 11:29
              Oczywiście osobną sprawą jest to, czy Skoda jest w końcu OK czy nie. Sam fakt,
              że nie jest markowa, a ma duże aspiracje, nie oznacza jeszcze, że jest do kitu.
              Niewątpliwie Skoda nie jest tanim samochodem, wbrew temu, co dystrybutorzy chcą
              wmówić. Zauważcie - niby Oktavia zaczyna sie od 43 tysięcy, ale żeby nią
              wyjechać w jakiejś sensownej wersji (bez żadnych rewelacji), to trzeba te 53
              tysiączki zapłacić. Jednocześnie za 53 tysiączki kupuję Megane z wypasem,
              Corollę z wypasem albo np. Almerę z superwypasem.
              Nie mówcie, że Okta to samochód segmentu D (wyzszego niż wymienione wyżej), bo
              to jest ewidentna nieprawda, tego nawet dilerzy Skody nie usiłują raczej
              wmawiać - Oktavia jest robiona na płycie podłogowej Golfa, więc nie ma mowy o
              porównywaniu jej z Pasatem, tylko właśnie z wymienionymi przeze mnie co
              najwyżej.
              Jeśli chce sie kupić Oktavię z silnikiem 1.8 lub TDI, to od razu cena
              przewyższa Vectre, Avensis czy Primerę. No mówię, paranoja.
              • Gość: asasa12 Re: Skoda... paranoja IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 12:28
                sarastro napisał(a):

                > Jeśli chce sie kupić Oktavię z silnikiem 1.8 lub TDI, to od razu cena
                > przewyższa Vectre, Avensis czy Primerę. No mówię, paranoja.

                Z tym to się nie zgadzam. Porównaj dokładnie ceny i wyposazenie i silniki
                oczywiscie !!!. gdyby tak było jak piszesz to ani jednj skody by nie sprzedali a
                poki co to ida jak woda. w tym roku sprzedano w Polsce :

                octavi - 3935
                avensis - 2548
                vectra - 1738
                primera - tylko 968 sztuk !!

                nie wspomne juz o Fabi - 13570 numer jeden jesli chodzi o sprzedaz w Polsce w tym
                roku. Chyba jednak coś w tym jest !!!

                • Gość: maro Re: Skoda... paranoja IP: *.pl 25.08.01, 12:56
                  Gość portalu: asasa12 napisał(a):

                  > (...) Porównaj dokładnie ceny i wyposazenie i silniki oczywiscie !!!. gdyby
                  tak było jak piszesz to ani jednj skody by nie sprzedali a
                  > poki co to ida jak woda. w tym roku sprzedano w Polsce :
                  >
                  > octavi - 3935
                  > avensis - 2548
                  > vectra - 1738
                  > primera - tylko 968 sztuk !!
                  >
                  > nie wspomne juz o Fabi - 13570 numer jeden jesli chodzi o sprzedaz w Polsce w t
                  > ym roku. Chyba jednak coś w tym jest !!!


                  Czy wiesz dlaczego tak jest? Wszystkie modele brylujące na pierwszych miejscach
                  list sprzedaży w Polsce to niestety modele NAJTAŃSZE czyt. najgorzej wyposażone.
                  Jeśli chodzi o Fabię, to moim skromnym zdaniem jest ona mocno przereklamowana. A
                  już ostatnia promocja pt Fabia za 30650 zł to wręcz wstyd dla dealerów tej firmy.
                  Bo jak inaczej ocenić fakt że auto reklamowane jako bezpieczne, przestronne i
                  wygodne w ramach bezpieczeństwa ma tylko jedną poduszkę, nie ma ABS-u, w ramach
                  większej przestronności wymontowali z niej pokrywę schowka i w tym miejscu jest
                  wielka czeluść, a w ramach wygody usunięto wspomaganie kierownicy. Czyli z modelu
                  podstawowego wymontowuje się wszystko co się da i mamy rewelacyjną promocję. No,
                  ale auto jest jeszcze tańsze i ma szanse lepiej się sprzedawać.
                  Chyba że ktoś się wkurzy i przejdzie się do konkurencji..
                  • sarastro Jurek zdecydowanie ma rację. 26.08.01, 19:02
                    Niestety, decyzja o wyborze określonego modelu samochodu często jest
                    podejmowana pod wpływem marketingu, designu, wyglądu świateł itd. Producenci
                    dobrze o tym wiedzą. Inwestują przede wszystkim w duperele, które widać, ale
                    które niewiele mają wspólnego z jakością samochodu. Dlatego uważam, że
                    kupowanie samochodu "na czasie" jest głupotą po prostu - płacisz za design, a
                    nie za jakość. Takiej Alfy 147, Fabii nigdy bym nie kupił.

                    Kiedy weszła Astra II, ludziska się na nią rzucili. Kosztowała prawie tyle co
                    Vektra, ale... jak się postawiło pod chałupą taką dwójkę, to od razu sąsiad
                    widział, że nowa bryka. A jakbyś podjechał Vektrą, to diabli wiedzą czy to
                    nówka, czy może ma 4 lata. I o to chodzi, nie? Właśnie to ma wiele wspólnego z
                    głosowaniem na Millera :-)))
                    • Gość: Andre Re: Jurek zdecydowanie ma rację. IP: *.pcplus.com.pl 26.08.01, 21:30
                      sarastro napisał(a):

                      > Niestety, decyzja o wyborze określonego modelu samochodu często jest
                      > podejmowana pod wpływem marketingu, designu, wyglądu świateł itd. Producenci
                      > dobrze o tym wiedzą. Inwestują przede wszystkim w duperele, które widać, ale
                      > które niewiele mają wspólnego z jakością samochodu. Dlatego uważam, że
                      > kupowanie samochodu "na czasie" jest głupotą po prostu - płacisz za design, a
                      > nie za jakość. Takiej Alfy 147, Fabii nigdy bym nie kupił.
                      >
                      > Kiedy weszła Astra II, ludziska się na nią rzucili. Kosztowała prawie tyle co
                      > Vektra, ale... jak się postawiło pod chałupą taką dwójkę, to od razu sąsiad
                      > widział, że nowa bryka. A jakbyś podjechał Vektrą, to diabli wiedzą czy to
                      > nówka, czy może ma 4 lata. I o to chodzi, nie? Właśnie to ma wiele wspólnego z
                      > głosowaniem na Millera :-)))

                      Chryste znowu nic nie kumam z tym Millerem
                      Może dlatego że podoba mi się Fabia a na T.K.M. (Tera Qrna My) mam alergię

                        • Gość: POOL Re: Jurek zdecydowanie ma rację. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 00:24
                          Skoda niczego nie udaje. Nie słyszałem zadnej reklamy skoda=vw. To takie
                          zawistne osiołki ja porównuja, co ich nie stać na jednak nie tak tania znowu
                          skode w porównaniu do fiata i daewoo. Po części słusznie. Ta sama technika.
                          Minimalizacja kosztów jest najlepszym sposobem na walke rynkową. Srtandaryzacja
                          i masowa produkcja , o to dlaczego po części skoda=seat=vw=audi.
                          • sarastro Re: Jurek zdecydowanie ma rację. 23.09.01, 01:11
                            Gość portalu: POOL napisał(a):

                            > Skoda niczego nie udaje. Nie słyszałem zadnej reklamy skoda=vw. To takie
                            > zawistne osiołki ja porównuja, co ich nie stać na jednak nie tak tania znowu
                            > skode w porównaniu do fiata i daewoo. Po części słusznie. Ta sama technika.
                            > Minimalizacja kosztów jest najlepszym sposobem na walke rynkową. Srtandaryzacja
                            >
                            > i masowa produkcja , o to dlaczego po części skoda=seat=vw=audi.

                            Czyli sam nazwałeś się zawistnym osiołkiem! Zauważ, człowieku, że właśnie w swoim
                            własnym poście usiłujesz nam wmówić, że Skoda to po części VW. Reklamy w TV na
                            ten temat nie ma, ale jest reklama pantoflowa - znacznie bardziej chwytliwa.
                            Pójdź do salonu Skody - każdy sprzedawca będzie Ci sugerował, że w zasadzie
                            kupujesz VW.
                            Nie rozumiesz, co piszesz. W jednym poście piszesz, że zawistne osiłki porównują
                            Skodę do VW, a dwie linijki dalej sam to robisz! Ja właśnie apeluję i tłumaczę,
                            żeby nie porównywać, bo Skoda i VW, to dwie różne bajki.
                  • Gość: Arnii Re: Ludzie spokojnie... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 10:54
                    sarastro napisał(a):

                    > W tym coś jest! Jedzmy gówna - Miliony much nie mogą się mylić!

                    Ludzie spokojnie, po co się tak podniecać??? Każdy kupuje to co się mu podoba -
                    jeden kupi Skodę inny kupi Fiata albo Renault itd, to jest jego sprawa i wolny
                    wybór. Samochodu nie wciska sprzedawca w salonie. Nikt nie staje się gorszy z
                    tego powodu że jeździ określoną marką. Sam jeżdże Octavią - kupiłem bo mi się
                    podobała zrobiłem nią prawie 140 tys km i jest ok., żonie podobał się Peugeot 206
                    więc jeździ nim i też jest ok, miałem Forda Modneo i też był super. I dyskusje
                    o "wyższości świąt wielkiej nocy" nad "świętami bożego narodzenia" nie mają
                    sensu. Dzisiaj wszystkie auta są na tyle dopracowane, że są trwałe, bezpieczne, a
                    co do cen, każdy sam ocenia stosunek wartości auta do tego co oferuje.
                    • sarastro Re: Ludzie spokojnie... 28.08.01, 00:59
                      Pewnie, że każdy kupuje co mu się podoba. Przecież nikt tu chyba nie chce tego
                      zmieniać. Kwestia wyboru samochodu jest dyskusją o przewadze Bożego Narodzenia
                      nad Wielką Nocą, jeśli ktoś traktuje samochód jako narzędzie. Jeśli jest to dla
                      kogoś też hobby, interesuje się tym, lubi pogadać, to wtedy taka dyskusja ma
                      sens. Pewnie że samochód służy do jeżdżenia i wszystkie obecne modele są w
                      miarę dobre (pomijając jakieś totalne przedpotopowce). My tu rozdzielamy włos
                      na czworo, bo jesteśmy trochę maniakami samochodów, nie? Tak mi się wydaje.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Arnii Re: Ludzie spokojnie... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 12:15
                        sarastro napisał(a):

                        > Pewnie, że każdy kupuje co mu się podoba. Przecież nikt tu chyba nie chce tego
                        > zmieniać. Kwestia wyboru samochodu jest dyskusją o przewadze Bożego Narodzenia
                        > nad Wielką Nocą, jeśli ktoś traktuje samochód jako narzędzie. Jeśli jest to dla
                        >
                        > kogoś też hobby, interesuje się tym, lubi pogadać, to wtedy taka dyskusja ma
                        > sens. Pewnie że samochód służy do jeżdżenia i wszystkie obecne modele są w
                        > miarę dobre (pomijając jakieś totalne przedpotopowce). My tu rozdzielamy włos
                        > na czworo, bo jesteśmy trochę maniakami samochodów, nie? Tak mi się wydaje.
                        > Pozdrawiam.

                        Ja też lubię pogadać o samochodach, ale nie w stylu "ten jeździ samochodem marki
                        X i jest gównojadem". Śmieszne są porównania użytkowników danych marek do
                        homoseksualistów, drechów itd. Fajnie podyskutować, ale rzeczowo z argumentami.
                        Natomiast najwięcej o użytkowaniu aut danej marki mają do powiedzenia Ci, którzy
                        widzieli ją na folderze ewentualnie dwa razy na ulicy :).
                        A tak prywatnie to czym jeździsz?
                        Pozdrawiam
              • Gość: mial Re: Skoda... paranoja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 14:06
                sarastro napisał(a):

                > Oczywiście osobną sprawą jest to, czy Skoda jest w końcu OK czy nie. Sam fakt,
                > że nie jest markowa,


                swietnie ale zdefiniuj "arkowa"

                bo w europie za duzo ich nie ma
                Volvo Jaguer naleza do Forda i kozystaja z jego polek (nie umiejetnie x-type)
                Saab podruba Opla .Opel to GM za oceanem a Vaxchaust w Anglii
                Seat Skoda Audi Bentley lamborginii inaczej opakowany WV
                co dalej Alfe Lancia Ferrari Masseratti to Fiat ktory juz nie dlugo sam bedzie
                podroba Opla lub odwrotnie
                Rover hmmmm BMW(75) i chyba Honda(25/45)
                Francuzi wzgledni nie podrabiami PSA(nie dotyczy wanow do dyskusju kto kogo
                podrabia Fiat ich czy oni Fiata) choc samii podrabiaja Nissana i Dacie(?) Renault
                nawet Porshe bedzie podrabiac przez WV
                wiec w europie pozostaje w stanie markowym chyba tylko Mercedes BMW WV Toyota
                Honda ktore nic nie podrabiaja a same sa podrabiane (wzglednie fiat iPsa)
                jezeli cos opuscilem postaram sie poprawic

                a ma duże aspiracje, nie oznacza jeszcze, że jest do kitu.
                >
                > Niewątpliwie Skoda nie jest tanim samochodem,

                jezeli myslimy o przyzwoitym wyposazeniuto jest droga moze nawet bardzo

                wbrew temu, co dystrybutorzy chcą
                >
                > wmówić. Zauważcie - niby Oktavia zaczyna sie od 43 tysięcy, ale żeby nią
                > wyjechać w jakiejś sensownej wersji (bez żadnych rewelacji), to trzeba te 53
                > tysiączki zapłacić. Jednocześnie za 53 tysiączki kupuję Megane z wypasem,
                > Corollę z wypasem albo np. Almerę z superwypasem.
                > Nie mówcie, że Okta to samochód segmentu D (wyzszego niż wymienione wyżej), bo
                > to jest ewidentna nieprawda, tego nawet dilerzy Skody nie usiłują raczej
                > wmawiać - Oktavia jest robiona na płycie podłogowej Golfa, więc nie ma mowy o
                > porównywaniu jej z Pasatem, tylko właśnie z wymienionymi przeze mnie co
                > najwyżej.
                > Jeśli chce sie kupić Oktavię z silnikiem 1.8 lub TDI, to od razu cena ale nie
                cena l&K w stosunku do podobnych aut nawet polke wyzej
                > przewyższa Vectre, Avensis czy Primerę. No mówię, paranoja.

          • Gość: disturbe Re: Skoda... paranoja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 20:58
            A mi się wydaje, że dużo ludzi kupujących Skody robi to z sentymentu. Za komuny
            Skoda to było coś w Polsce. A oprócz tego Skody są przecież relatywnie tańsze
            od aut zachodnich. Ja osobiście jeździłem przez kilka lat Skodą 120 L z 1989
            roku. Ten wózek psuł się cały czas od momentu, kiedy go kupiłem w 1995. Na
            wiosnę z ulgą pozbyłem się go za 500 Zł.
            • Gość: szatan disturbe - głupi albo ślepy IP: 10.128.128.* 25.11.01, 23:28
              Gość portalu: disturbe napisał(a):

              > A oprócz tego Skody są przecież relatywnie tańsze
              > od aut zachodnich.

              właśnie dyskusja za i przeciw skodzie toczy się wokół tej kwestii
              i przeciwnicy jak i zwolennicy skody w większości zgadzają się, że Skoda
              jest relatywnie droższa od wielu renomowanych firm np.Seat,Toyota,Renault,Peugot
              itd oczywiści jest dorższa też od Fiata i Deawoo.....
          • Gość: rysiu Re: Skoda... paranoja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 01:10

            Gość portalu: POOL napisał(a):

            > NIE ma wyłaczenia na podwozie w gwarancji. Moja OCTA ma 108 tys. km przebiegu.
            > Tłumik jest OK, bo jest ze stopów aluminium, przynajmniej w TDI.
            > Jechałem "prestiżową" Meganką Combi. Turecki klekot w środku. Co prawda było to
            >
            > auto zastępcze z serwisu. Nie jestem przeciwnikiem Renówek, gdyż wcześniej sam
            > powoziłem "19" 1.9 D i była OK, za wyjątkiem zawieszenia, łożysk i rozrusznika
            > oraz półosi napędowych. Czy to ma być prestiż ? Może na Ukrainie. A
            > zapomniałbym dodać. W zeszłym tydodniu przyjechała do mnie znajoma Scenicem.
            > Odjechał z mojego podwóża na lawecie do serwisu. Cudowny fabryczny immobiliser.
            >
            > Renówki są po prostu tak samo przeciętne jak Skody.
            kiedyś były syreny trabanty lepsze,jeszczelepsze wartburgi a teraz są skody i
            renaulty

        • Gość: rysiu Re: Skoda... paranoja nie koniecznie taki sobie wózek nie mylić z Buzk IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 00:51
          sarastro napisał(a):

          > Może... samochód chyba nie jeździł, bo miejsca zabezpieczone były czyściutkie.
          > Jeśli chodzi o gwarancje na samochód i perforację, to pamiętajcie, że te 7, 10
          > czy 12 lat na blachy oznacza dokładnie tyle, że jeśli rdza przebije się od
          > wewnątrz do zewnątrz (czyli takie rdzewienie, jak widać na starych maluchach,
          > dużych fiatach np - farba nienaruszona z zewnątrz, a pod nią już widać jak
          > wypycha się rdza na zewnątrz), to wtedy ta gwarancja działa. Wększość firm z
          > tej długoletniej gwarancji na rdzę wyłącza podwozie, a wszystkie chyba bez
          > wyjątku wyłączają tłumik. Trzeba przeczytać uważnie warunki gwarancji.
          >
          > Może jestem jakoś uprzedzony, nie wiem. Jednak nie moge się przekonać do Skody.
          >
          > Siadasz sobie na przykład w takiej Oktavii, siedzenia kubełkowe, wyglądają
          > bardzo ładnie, ale są za wąskie - z obu stron uciskają Cię w tyłek (ważę 80 kg,
          >
          > 188 cm wzrostu). Popielniczka się zacina, schowek tak mały, że atlas Polski
          > zmieści się z ledwością. Nie, to nie wygląda dobrze. W porównaniu z, na
          > przykład, Renault Megane combi, Oktavia przegrywa ABSOLUTNIE. Megane 1.6,
          > combi, klima, ABS itd, w środku bardzo elegancko, wygodnie, naprawdę super.
          > Kosztuje 59 tysięcy. Nie rozumiem, że ktoś woli Oktavię.
          ten woli oktawię kto nie miał innego samochodu,wszystkie samochody rdzewieją tak
          samo ,bo są robione z tej samej blachy z tej samej huty,lakierowane tym samym
          lakierem,projektowane przez tych samych projektantów i raz to sie nazywa skoda a
          innym razem daewoo kwestia tego któremu prezesowi się wygląd podoba
          bardziej,samochody SAMOCHODY są to pojazdy których koszt przekracza ponad
          200.000 DM a za te pieniądze można kupić 5-6 wózków do jeżdżenia marki skoda czy
          daewoo,przy zakupie samochodu kieruj sie jego parametrami tj moca silnika
          komfortem jazdy wspomaganie,klimatyzacją a deska czy wykładzina jest ważna ale w
          domu czy łózku a nie samochodzie.Jadąc samochodem 260km/h nie widze tych gadżetów
          tylko interesuje mnie droga,lepiej patrzeć w oczy dziewczynie cześć zawsze z
          przodu Rysiu

    • Gość: beniovsk Re: Skoda... paranoja IP: 100.0.0.* 28.08.01, 16:40
      sarastro napisał(a):

      > Wczoraj w Krynicy był festyn Lata z Radiem, a na nim między innymi salon Skody.
      >
      > Na trawniku wszystko rozstawione, z osiem samochodów. Same fabie i oktawie.
      > Siedzieliśmy, zaglądaliśmy do bagażnika. Jeden z tych samochodów, to była
      > oktavia kombi 4x4. Ponieważ stała na takich podstawkach (tył wyżej), to
      > zajrzałem pod spód żeby zobaczyć wał napędowy na tył i jak wygląda tylny most.
      > No i co zobaczyłem? Podwozie pokryte w 50% rdzą! To znaczy te gładkie
      > powierzchnie (np. pod bagażnikiem) były zabezpieczone, więc OK, ale
      > pozostałe... Cała rura wydechowa (od silnika do końca) w rdzy, osłonki linki
      > hamulca ręcznego - w rdzy, belka tylnej osi w rdzy itd! Przecież to nowy
      > samochód bez przebiegu! Można powiedzieć, że stał w salonie. Mój po roku
      > jeżdżenia, jak się spojrzy pod spód, to widać, że nowy samochód.
      > Byłem zszokowany. To jest właśnie mówienie, że skoda to WV. Bzdura. Robi
      > się wszystko, żeby z wierzchu wyglądało jak najlepiej, a tam gdzie nie widać...
      >
      > Oczywiście wszyscy tak robią. Jednak lepsze firmy nie skupiają się wyłącznie na
      >
      > wyglądzie zewnętrznym. A jakim zainteresowaniem cieszyła sie ta skódka! Wokół
      > niej było najwięcej ludzi, oglądali to cudo. Kombi, 4x4. Kosztuje, w zależności
      >
      > od silnika, od 65 tysięcy. Chore! Za tyle to można passata kupić przecież!
      > Tyle, ze nie 4x4 i nie kombi. Ale skoro oktavia to passat...
      >
      > Włos się jeży na głowie, kiedy czytam, słucham, że ktoś ma dylemat - kupić
      > skodę czy toyotę! Skodę czy Opla. Szok! Nic dziwnego, że tylu ... na Millera
      > idzie głosować.

      Brawo! Ja juz dawno podejrzewalem, ze Skoda to przedluzenie socjalistycznej
      tandety w nowej budzie.
      Wybralem Nissana, a Miller, przepraszam, Skoda niech zjezdza do zasluzonego
      smietnika!
      • Gość: Andre Re: Skoda... paranoja IP: *.pcplus.com.pl 28.08.01, 19:49
        Gość portalu: beniovsk napisał(a):

        > sarastro napisał(a):
        >
        > > Wczoraj w Krynicy był festyn Lata z Radiem, a na nim między innymi salon S
        > kody.
        > >
        > > Na trawniku wszystko rozstawione, z osiem samochodów. Same fabie i oktawie
        > .
        > > Siedzieliśmy, zaglądaliśmy do bagażnika. Jeden z tych samochodów, to była
        > > oktavia kombi 4x4. Ponieważ stała na takich podstawkach (tył wyżej), to
        > > zajrzałem pod spód żeby zobaczyć wał napędowy na tył i jak wygląda tylny m
        > ost.
        > > No i co zobaczyłem? Podwozie pokryte w 50% rdzą! To znaczy te gładkie
        > > powierzchnie (np. pod bagażnikiem) były zabezpieczone, więc OK, ale
        > > pozostałe... Cała rura wydechowa (od silnika do końca) w rdzy, osłonki lin
        > ki
        > > hamulca ręcznego - w rdzy, belka tylnej osi w rdzy itd! Przecież to nowy
        > > samochód bez przebiegu! Można powiedzieć, że stał w salonie. Mój po roku
        > > jeżdżenia, jak się spojrzy pod spód, to widać, że nowy samochód.
        > > Byłem zszokowany. To jest właśnie mówienie, że skoda to WV. Bzdura. Ro
        > bi
        > > się wszystko, żeby z wierzchu wyglądało jak najlepiej, a tam gdzie nie wid
        > ać...
        > >
        > > Oczywiście wszyscy tak robią. Jednak lepsze firmy nie skupiają się wyłączn
        > ie na
        > >
        > > wyglądzie zewnętrznym. A jakim zainteresowaniem cieszyła sie ta skódka! Wo
        > kół
        > > niej było najwięcej ludzi, oglądali to cudo. Kombi, 4x4. Kosztuje, w zależ
        > ności
        > >
        > > od silnika, od 65 tysięcy. Chore! Za tyle to można passata kupić przecież!
        >
        > > Tyle, ze nie 4x4 i nie kombi. Ale skoro oktavia to passat...
        > >
        > > Włos się jeży na głowie, kiedy czytam, słucham, że ktoś ma dylemat - kupić
        >
        > > skodę czy toyotę! Skodę czy Opla. Szok! Nic dziwnego, że tylu ... na Mille
        > ra
        > > idzie głosować.
        >
        > Brawo! Ja juz dawno podejrzewalem, ze Skoda to przedluzenie socjalistycznej
        > tandety w nowej budzie.
        > Wybralem Nissana, a Miller, przepraszam, Skoda niech zjezdza do zasluzonego
        > smietnika!

        FRUSTRACI !! to nie to forum !!
        Tu się gada o samochodach, nawet tych bardzo starych ale ulubionych.

    • Gość: Mirek Re: Skoda... paranoja IP: *.makolab.pl 09.09.01, 21:27
      Dlaczego ludzie kupują Skody:
      1. Bo nie wiedzą że istnieją inne, najczęściej lepsze auta. Od dziecka jeździli
      Skodami i to im zostanie do śmierci (czy są Skody ver. karawan?).
      2. Owczy pęd.
      3. Uważają że to VW w wersji mniej rzucającej się w oczy (rodzinie, skarbówce,
      złodziejom itd.)
      4. Boją się aut "zachodnich", a już najbardziej japońców.
      5. Są szarzy i brzydcy, mieszkają w szarych i brzydkich blokach, mają brzydkie
      żony to sobie kupują brzydki samochód. Jakie auto najlepiej pasuje do
      klasycznego "kapelusznika" emerytowanego księgowego? Biała Favoritka z
      ozdobnymi kołpakami i baranimi futrzakami na siedzeniach.
      A już tak poważniej. Myślę że Skoda nie wyróżnia się niczym szczególnym (ani na
      + ani -) wobec pozostałych popularnych marek. Z założenia musi być brzydsza od
      Volkswagenów i o krok za nimi pod względem techniki. Ale faktem jest że niczym
      racjonalnym nie da się wyjaśnić (także cenami) miłości Polaków do tej marki.
      Jesteśmy największym po Czechach rynkiem dla Skody!
      Ale w końcu ich sprawa, kupują za swoje...
      • Gość: POOL Re: paranoja i to jaka ! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 00:10
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Sam widziałem w Czechach kilkuletnią Felicię ! Dosłownie zżerała ją rdza !
        > Gdzieś musi być różnica w cenie VW i Skody ! I ta różnica jest W JAKOŚCI .
        Jesteś klasycznym przykładem uzytkownika zawistnego. Skoda idzie do góry. Nie
        wiem ile jest gwarancji na blachy Feli, ale podejrzewam, że z 6 lat. Tak więc ma
        problem gwarant, bo musi wymienić nadwozie. Skoda jest na pewno lepsza niz szajs
        z Fiata i daewoo. Na pewno jest bardziej trwała od francuzów i tańsza od
        japończyków. Czyli po prostu dobra w stsunku jakość cena. Jak się nie jeździło
        Skodą to się nie trzeba wypowiadać. Ale rozumiem twoje frustracje, Pewnie
        powozisz "prawie nówką" z zachodu, oczywiście była lekko Pier.lnięta jak 99 na
        100 Meroli w tym kraju.

        • Gość: ffmarkus Re: paranoja i to jaka ! IP: *.icpnet.pl 22.09.01, 22:03
          Nie wiem skąd się wziął mit o Fiacie jako szajsie. To że kiedyś 126 się psuły to nie znaczy że teraz Punto, Bravo
          czy nawet Uno są do bani. Jak już pisałem od prawie 9 lat mam możliwość jazdy (początkowo jako pasażer)
          UNO i bez większej troski autko pracuje dobrze. Bez zastrzeżeń.
          Odnośnie Fabii to magia niby-Vw oraz cena robią swoje. Uważam jednak, że Punto to lepsza lokata kapitału od
          Fabii.
          Apropos, widział ktoś już na drodze Fabię Extra Basis( tą z czarnymi zderzakami) ? Ja jeszcze nie, więc może
          już ludzie nie patrzą tylko do portwela ale na rzeczywiste walory auta. PZDR
        • sarastro Do POOL 23.09.01, 01:23
          Daj mu spokój, kolego! Nie wiesz czym jeździ, więc po co te insynuacje? Ja jeżdżę
          samochodem zdecydowanie lepszym i droższym niż Skoda, nowym - kupionym w salonie
          i jestem jego pierwszym właścicielem. Nie zazdroszczę nikomu Skody - zapewniam
          Cię.
          Uważam, że stosunek ceny do jakości jest dla Skody niekorzystny, a paradoksalnie,
          właśnie na ten haczyk łapie się sporo klientów Skód. Tyle.
              • Gość: Franek Re: Skoda to skoda a nie Volkswagen ! IP: *.mannesmann.de 25.09.01, 13:13

                > Na zachodzie nauczyła mnie miejscowa ludność, iż cena samochodu w 99 % nie jest
                >
                > przypadkiem i odzwierciedla jego faktyczną wartość ! Niemcy, czy Francuzi
                > znają ten problem od zawsze i żaden normalny obywatel tych państw nie twierdzi
                > że Skoda ma jakość VW !

                To zle Cie nauczyla, faktyczna cena samochodu niewiele ma wspolnego z zawarta w nim technika, osiagami czy
                jakoscia. Cena jest glownie narzedziem marketingowym i to marketing w firmach w glownej mierze decyduje za ile
                produkt bedzie sprzedawany. Zeby sie o tym przekonac to wystarczy porownac cenniki z dodatkami do
                samochodow np dlaczego klimatyzacja do auta nizszej klasy np B z silnikiem X kosztuje mniej niz ta sama klimatyzacja
                montowana na tym samym silniku X w samochodzie klasy D? Dlaczego lakier metalik w renomowanej marce np merc
                jest 3 razy drozszy niz np vw. Wiecej masz powierzchni do lakierowania (3 razy?) czy moze innaczej sie to robi?

                Samochod jak kazdy produkt na rynku ma trafiac do okreslonej grupy klientow, chcesz byc statecznym ojcem
                kupujesz vana, rzutkim biznesmenem bmw, powaznym prezesem s-klase itd (kapelusznikiem - skode, sorrki
                skodziarze ale mam takie skojarzenie...)
          • Gość: POOL Re: Do POOL IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.01, 23:32
            Oczywiście nie stać mnie było na nowego Merca lub BMW tak jak Ciebie. A swoją
            Skoda nie jest taka bardzo tania L&K z nawigacją w Niemczech kosztuje okrągłe
            50000 DM, czy to tanio. Ja rozważałem zakup Avensis,vectry i Passata.
            Oczywiście w podstawowych wersjach benzynowych. Wolałem jednak w pełni
            świadomie za podobną cenę TDI Octavii. Nie żałuję na trasie żaden benzyniak z
            mniej niż 150KM nie ma żadnych szans, nie mówiąc o kosztach uzytkowania. A o
            jakości Octavii można będzie się wypowiadać za parę lat. Niezależnie od tego
            twierdzę, że każdy Francuz, Włoch i Korea to na nasze kochane drogi zwykły
            szajs.Pozdrawiam właściciela tego bardzo drogiego auta. Bez urazy.
            • sarastro Panie POOL 23.09.01, 23:44
              Oczywiście, że bez urazy, Panie POOL! Rozumiem motywacje. Tu właśnie zachodzi
              pytanie: czy lepiej kupić Passata, Primerę czy Avensis czy lepiej Oktavię?
              Kwestia ceny, tzn. co dokładnie otrzymujemy za daną kwotę, jest tu własnie
              szczegółem, w którym siedzi diabeł. Piszesz, że za te same pieniądze, co Passat
              z podstawowym silnikiem (1.8?) kupiłes Oktavię z TDI. No tak, ale konkretnie
              jest ważne, ile dokładnie zapłaciłes za tę Oktavię z TDI i jakie wyposażenie
              było za tę cenę. Passat z silnikiem 1.8 ze sporym wyposażeniem (nie wiem
              dokładnie jakim), kosztuje 66 tysięcy. Primera z 1.6 z klimą itd kosztuje 59
              tysięcy, Avensis podobnie.
              Właśnie o to się rozchodzi, że, moim skromnym zdaniem, śmieszne jest
              porównywanie nawet Oktavii do wyżej wymienionych. A pieniądze są porównywalne...
              • Gość: Pit Re: Panie POOL IP: *.sopot.rodan.pl 24.09.01, 10:01
                Z ciekawoski zadałem sobie trudu i sprawdzilem ceny katalogowe:

                Skoda Octavia TDI 81KW Elgance (full wypas) 71,6 tys PLN
                VW Passat TDI 100 KM Basis (najbiedniejsza wersja) 74,5 tys PLN

                Po dodaniu dodatkowego wyposażenia takiego jak w Octaci cena skacze do
                90,2 tys PLN.

                Jakoś te ceny nie są nic a nic zbliżone. Oczywiście nie uważam, że Octavia jest
                samochodem klasy Passata. Ale różnica w cenie jest między nimi dość znaczna.
                Liczby mówią za siebie. Różnica 16 tys PLN to już duża różnica.

                Aha
                Avensis 1.8 VVTi wychodzi 70,4
                Almera 1,8i A/C Luxury 67

                Z tym, że te dwa powyższe nie są TDI, nie mają ASR. A Almera nie ma komputra
                pokładowego.

                Oczywiście są to tylko wyliczenia czysto matematyczne. Ale wskazują, że Octavia
                wychodzi korzystniej cenowo. A czy jest to lepszy samochód? No cóż nie jeździłem,
                więc nie mam zdania.


              • Gość: POOL RE: Do Sz.P. Sarastro IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 18:42
                sarastro napisał(a):

                > Oczywiście, że bez urazy, Panie POOL! Rozumiem motywacje. Tu właśnie zachodzi
                > pytanie: czy lepiej kupić Passata, Primerę czy Avensis czy lepiej Oktavię?
                > Kwestia ceny, tzn. co dokładnie otrzymujemy za daną kwotę, jest tu własnie
                > szczegółem, w którym siedzi diabeł. Piszesz, że za te same pieniądze, co Passat
                >
                > z podstawowym silnikiem (1.8?) kupiłes Oktavię z TDI. No tak, ale konkretnie
                > jest ważne, ile dokładnie zapłaciłes za tę Oktavię z TDI i jakie wyposażenie
                > było za tę cenę. Passat z silnikiem 1.8 ze sporym wyposażeniem (nie wiem
                > dokładnie jakim), kosztuje 66 tysięcy. Primera z 1.6 z klimą itd kosztuje 59
                > tysięcy, Avensis podobnie.
                > Właśnie o to się rozchodzi, że, moim skromnym zdaniem, śmieszne jest
                > porównywanie nawet Oktavii do wyżej wymienionych. A pieniądze są porównywalne..
                Odpowiedż w poście poniżej. Oczywiście, że Nissana primera nie można porównywać,
                bo ma płytę podłogową z 1990 roku, tylko z zewnątrz jest bardziej okrągły. Oct.
                4xpp, ABS< EDS< MSR< , 4xel.szyby, c.z, servo, climatronic, el lust podg., fotele
                podg, audio 8 głoś. , alufelgi 15,niemówiac o innych praktycznych dodatkach,
                szczeliny i uszczelki o niebo lepiej spasowane niż w Angielskich nie japońskich
                Avensis i Primerach.W serwisach trafiają się już auta OCT. z przebiegami
                200kkm,bez usterek, po polskich "drogach". Za głupi znaczek tzw. "markowy" nie
                warto płacić.
                > .

                • sarastro Re: RE: Do Sz.P. Sarastro 25.09.01, 01:30
                  Gość portalu: POOL napisał(a):

                  > Odpowiedż w poście poniżej. Oczywiście, że Nissana primera nie można
                  > porównywać, bo ma płytę podłogową z 1990 roku, tylko z zewnątrz jest bardziej
                  > okrągły. Oct.
                  >
                  > 4xpp, ABS< EDS< MSR< , 4xel.szyby, c.z, servo, climatronic, el lust po
                  > dg., fotele
                  > podg, audio 8 głoś. , alufelgi 15,niemówiac o innych praktycznych dodatkach,
                  > szczeliny i uszczelki o niebo lepiej spasowane niż w Angielskich nie japońskich
                  > Avensis i Primerach.

                  Być może Primera ma płytę z 90 roku, tyle, że jej zawieszenie i właściwości
                  jezdne są wzorowe, najlepsze w swojej klasie (według większości źródeł). Akurat z
                  podłoga Primery trafiłes jak kulą w płot.

                  Chłopie! Jesteś okadzony Skodą. Gratuluję ci dobrego samopoczucia, ale wybacz -
                  dalsza dyskusja z tobą chyba nie ma sensu. Skoda to syf, chłopie i to w dodatku
                  drogi syf.

                  • Gość: Jarek Re: RE: Do Sz.P. Sarastro IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 25.09.01, 08:51
                    sarastro napisał(a):

                    > Skoda to syf, chłopie i to w dodatku
                    > drogi syf.

                    Ale po co te inwektywy?!

                    Ja osobiscie jezdze "guwnem na kolkach" (jak ktos sledzi forum, to wie, o czym
                    pisze) i mimo wielu negatywnych opinii na temat wspomnianego pojazdu, mam
                    pozytywne doswiadczenia i nikt tego nie zmieni.

                    Jezeli ktos nabyl Skode i jest z niej zadowolony, to po co przekonywac go, ze
                    jest innaczej?!

                    Polityka koncernu VW jest taka, a nie inna i jest uwarunkowana cyferkami na temat
                    liczby sprzedanych aut, wygenerowanego dochodu, poziomu kosztow, udzialu w rynku
                    itp. Swego czasu bardzo glosno mowilo sie, ze koncern przejal Skode, zeby
                    ja "utopic" (Favorita byla uwazana za glowna konkurencje dla Polo i Golfa w
                    Centralnej Europie). Jednakze popyt na te auta glownie w Polsce, Czechach i
                    Slowacji powstrzymal ich od energicznych dzialan. To ze cena Skody zbliza sie do
                    aut VW moze oznaczac, ze koncern zamierza przeniec zainteresowania nabywcow ze
                    Skody na marke VW. Moze, ale nie musi.

                    Dywagacje na temat ceny Skody nie zmierzaja do niczego, bo cena jednostkowa na
                    pewno nie zalezy od nas!!! Jest ona podyktowana polityka koncernu. Plany koncernu
                    moga zakladac sprzedaz okreslonej liczby aut w danym roku i wcale nie musi to byc
                    maksymalne maksimum. Kazdy duzy konglomerat unika duzych skokow produkcji, czy
                    sprzedazy. Jezeli w tym roku "upchne" dwa razy wiecej niz w zeszlym roku, to w
                    przyszlym moge sprzedac zdecydowanie mniej. Cena jest wiec nie tylko elementem
                    stymulujacym sprzedaz, ale takze jego ograniczaniem. Nie jest to pasta do zebow,
                    wiec auta kupuje sie troche rzadziej niz raz w tygodniu (przynajmniej w moim
                    przypadku).

                    Rozumiem Twoje zaniepokojenie swoista niedorobka, ale zostawmy te sprawy rynkowi
                    i nabywcom. Jesli jakosc oferowanego produktu nie bedzie im odpowiadac, to go nie
                    kupia, albo nie nabeda kolejnego tej marki.

                    Pozdr
                    • Gość: Kathtea Re: RE: Do Sz.P. Sarastro IP: 10.0.106.* 27.12.01, 12:39
                      Skoro Nissan Primera
                      >
                      > jest taki wspaniały , to dlaczego przestali go właśnie produkować?

                      Jesli chodzi o Primere to wlasnie w marcu 2002 wchodzi nowa wersja..ot dlaczego.
                      Co do porownania Nissana ze Skoda to podam przyklad z wlasnego ogrodka...ja
                      posiadam Almere z 1998 r. a moja siostra Felicie z tego samego..ja glownie
                      martwie sie o wlewanie do baku, i to moje jedyne problemy..natomiast
                      siostra..wymieniala akumulator ( niby glupstwo powiesz, ale zawsze kilka groszy
                      do przodu), przewody wysokiego napiecia, zepsuty zamek, amortyzatory oraz mnostwo
                      dziwnych uszczelek o ktorych ja nawet nie slyszalam..Moze i drobiazgi..ale ja
                      nawet nie podnosze maski. Oba samochody sa tak samo serwisowane.
                      pozdr. k.
    • Gość: Sven Re: Skoda... paranoja IP: 212.191.129.* 24.09.01, 10:09
      Dywagacje na temat adekwatnosci ceny Skody do jej atrakcyjnosci
      mozna sprowadzic to faktu. iz auta VW maja swoja cene i im wiecej
      tych czesci zapakuje sie do Skody tym bedzie ona drozsza. Jezeli
      znajdzie sie w niej 100% czesci VW to cena bedzie prawie identyczna.
      (Tak pewnie nigdy nie bedzie bo koncern VW szanuje swoj emblemat).
      Problem kupujacego polega na tym, aby sam ocenil na jakim etapie
      "ulepszania" jest ona dla niego atrakcyjna. Pozdr.

    • Gość: Jaro Re: Sarastro... paranoja IP: 217.96.45.* 25.09.01, 10:03
      Wypowiedzi tego gościa są rzeczowe, fachowe, profesjonalne :). Nie jeździ tym
      samochodem, może nawet nie wie jak wygląda, ale ma najwięcej do powiedzenia.
      Widziałem jego wypowiedzi w stylu: jeżdżący Seatami to idioci (czy coś koło
      tego) Skodami to..., Oplami.... itd. To są wypowiedzi 100% idioty, który (jak
      już gdzieś pisałem) jeździ pewnie beemą z czasów Adolfa - najlepszym samochodem
      na świecie i musi nieustannie się dowartościowywać, udowadniać sobie i innym,
      że ma dobry samochód.
      Pozdrawiam wszystkich Skodziarzy i wszystkich normalnych użytkowników innych
      marek.
      • Gość: Tom Re: Sarastro... paranoja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 10:43
        Pozdrawiam skodziarzy.
        Od ubiegłego miesiąca jeżdzę Fabią TDI 101 KM i szybko się jej nie pobędę.
        Silnik Golfa jest po prostu rewelacyjny, a to przecież w samochodach
        najważniejsze. Zrobiłem niedawno trasę do Merano we Włoszech, z czego kilkaset
        km po górach. Spaliła średnio 5,1 l na 100 (wg komputera). Silnik jest głośny
        tylko jak samochód stoi. Często jechałem 160 km na godz. , nawet na dłuższych
        odcinkach i silnik pracował dosyć cicho. Ponieważ jest ciężka jak na tak mały
        samochód, świetnie trzyma się drogi (płyta podłogowa Audi A2), co sprawdziłem
        na górskich zakrętach. Wady: Trochę ciasno na tylniej kanapie, jak z przodu
        siedzą rosłe chłopy. Przednia szyba ma tendencje do zaparowywania, często
        trzeba włączać nawiew powietrza.
        * Do tej pory przez 12 lat jeżdziłem Fiatami: Polonez, Cinquecento, Tipo, Punto
        i chcę szbko o tym zapomnieć.
      • Gość: Tom Re: Sarastro... paranoja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 10:44
        Pozdrawiam skodziarzy.
        Od ubiegłego miesiąca jeżdzę Fabią TDI 101 KM i szybko się jej nie pobędę.
        Silnik Golfa jest po prostu rewelacyjny, a to przecież w samochodach
        najważniejsze. Zrobiłem niedawno trasę do Merano we Włoszech, z czego kilkaset
        km po górach. Spaliła średnio 5,1 l na 100 (wg komputera). Silnik jest głośny
        tylko jak samochód stoi. Często jechałem 160 km na godz. , nawet na dłuższych
        odcinkach i silnik pracował dosyć cicho. Ponieważ jest ciężka jak na tak mały
        samochód, świetnie trzyma się drogi (płyta podłogowa Audi A2), co sprawdziłem
        na górskich zakrętach. Wady: Trochę ciasno na tylniej kanapie, jak z przodu
        siedzą rosłe chłopy. Przednia szyba ma tendencje do zaparowywania, często
        trzeba włączać nawiew powietrza.
        * Do tej pory przez 12 lat jeżdziłem Fiatami: Polonez, Cinquecento, Tipo, Punto
        i chcę szbko o tym zapomnieć.
      • Gość: Tom Re: Sarastro... paranoja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 10:46
        Pozdrawiam skodziarzy.
        Od ubiegłego miesiąca jeżdzę Fabią TDI 101 KM i szybko się jej nie pobędę.
        Silnik Golfa jest po prostu rewelacyjny, a to przecież w samochodach
        najważniejsze. Zrobiłem niedawno trasę do Merano we Włoszech, z czego kilkaset
        km po górach. Spaliła średnio 5,1 l na 100 (wg komputera). Silnik jest głośny
        tylko jak samochód stoi. Często jechałem 160 km na godz. , nawet na dłuższych
        odcinkach i silnik pracował dosyć cicho. Ponieważ jest ciężka jak na tak mały
        samochód, świetnie trzyma się drogi (płyta podłogowa Audi A2), co sprawdziłem
        na górskich zakrętach. Wady: Trochę ciasno na tylniej kanapie, jak z przodu
        siedzą rosłe chłopy. Przednia szyba ma tendencje do zaparowywania, często
        trzeba włączać nawiew powietrza.
        * Do tej pory przez 12 lat jeżdziłem Fiatami: Polonez, Cinquecento, Tipo, Punto
        i chcę szbko o tym zapomnieć.
      • sarastro do jaro 25.09.01, 23:43
        Gość portalu: Jaro napisał(a):

        > Wypowiedzi tego gościa są rzeczowe, fachowe, profesjonalne :). Nie jeździ tym
        > samochodem, może nawet nie wie jak wygląda, ale ma najwięcej do powiedzenia.
        > Widziałem jego wypowiedzi w stylu: jeżdżący Seatami to idioci (czy coś koło
        > tego) Skodami to..., Oplami.... itd. To są wypowiedzi 100% idioty, który (jak
        > już gdzieś pisałem) jeździ pewnie beemą z czasów Adolfa - najlepszym samochodem
        >
        > na świecie i musi nieustannie się dowartościowywać, udowadniać sobie i innym,
        > że ma dobry samochód.
        > Pozdrawiam wszystkich Skodziarzy i wszystkich normalnych użytkowników innych
        > marek.

        Najlepiej zrobisz, jak się odpieprzysz. Ubolewam, iż jesteś na tyle głupi, że
        nawet nie zrozumiałeś o co mi chodziło w tamtych postach o Seatach itd. W dodatku
        tendencyjnie wyjmujesz z kontekstu pół zdania, trochę je przeinaczasz i ma to być
        dowód, że jestem idiotą. Wszystko tylko dlatego, że mam czelność krytykować
        samochód, którym akurat ty jeździsz.

        Misiu! Z twoich wypowiedzi jasno wynika, że to ty masz jakieś poważne kompleksy.
        Może tu chodzić nawet o kompleks małego członka. Nie ma się z czego śmiać - ten
        kompleks i kompleks niskiego wzrostu, to dla faceta najbardziej frustrujące.
        Sorry za wycieczki osobiste, ale nie ja je zacząłem.

        Przyjmijże do wiadomości, że nie każdy musi zazdrościć ci jeżdżenia Skodą.
        Niektórzy mogą nawet współczuć. Rozumiem, że być może wydałeś oszczędności życia
        na skódkę i nie możesz strawić, że ktoś śmie ją krytykować. Proponuję, byś się
        jednak wyluzował.

        P.S. Jesli chcesz, to chętnie wytłumaczę Ci, o co chodziło mi w tej wypowiedzi o
        kierowcach Seatów. Również chętnie przedstawię Ci dowód rejestracyjny mojego
        własnego samochodu, byś mógł się naocznie przekonać, iż mylisz się poszukując
        źródła mojej frustracji w jeżdżeniu rzęchem.
        • Gość: POOL Re: do jaro IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 01:02
          sarastro napisał(a):

          > Gość portalu: Jaro napisał(a):
          >
          > > Wypowiedzi tego gościa są rzeczowe, fachowe, profesjonalne :). Nie jeździ
          > tym
          > > samochodem, może nawet nie wie jak wygląda, ale ma najwięcej do powiedzeni
          > a.
          > > Widziałem jego wypowiedzi w stylu: jeżdżący Seatami to idioci (czy coś koł
          > o
          > > tego) Skodami to..., Oplami.... itd. To są wypowiedzi 100% idioty, który (
          > jak
          > > już gdzieś pisałem) jeździ pewnie beemą z czasów Adolfa - najlepszym samoc
          > hodem
          > >
          > > na świecie i musi nieustannie się dowartościowywać, udowadniać sobie i inn
          > ym,
          > > że ma dobry samochód.
          > > Pozdrawiam wszystkich Skodziarzy i wszystkich normalnych użytkowników inny
          > ch
          > > marek.
          >
          > Najlepiej zrobisz, jak się odpieprzysz. Ubolewam, iż jesteś na tyle głupi, że
          > nawet nie zrozumiałeś o co mi chodziło w tamtych postach o Seatach itd. W dodat
          > ku
          > tendencyjnie wyjmujesz z kontekstu pół zdania, trochę je przeinaczasz i ma to b
          > yć
          > dowód, że jestem idiotą. Wszystko tylko dlatego, że mam czelność krytykować
          > samochód, którym akurat ty jeździsz.
          >
          > Misiu! Z twoich wypowiedzi jasno wynika, że to ty masz jakieś poważne kompleksy
          > .
          > Może tu chodzić nawet o kompleks małego członka. Nie ma się z czego śmiać - ten
          >
          > kompleks i kompleks niskiego wzrostu, to dla faceta najbardziej frustrujące.
          > Sorry za wycieczki osobiste, ale nie ja je zacząłem.
          >
          > Przyjmijże do wiadomości, że nie każdy musi zazdrościć ci jeżdżenia Skodą.
          > Niektórzy mogą nawet współczuć. Rozumiem, że być może wydałeś oszczędności życi
          > a
          > na skódkę i nie możesz strawić, że ktoś śmie ją krytykować. Proponuję, byś się
          > jednak wyluzował.
          >
          > P.S. Jesli chcesz, to chętnie wytłumaczę Ci, o co chodziło mi w tej wypowiedzi
          > o
          > kierowcach Seatów. Również chętnie przedstawię Ci dowód rejestracyjny mojego
          > własnego samochodu, byś mógł się naocznie przekonać, iż mylisz się poszukując
          > źródła mojej frustracji w jeżdżeniu rzęchem.
          No właśnie czym? Wtedy dyskusja o wadach i zaletach będzie bardziej konstruktywna.

        • Gość: Jaro Re: do sarastro IP: 217.96.45.* 26.09.01, 09:30
          sarastro napisał(a):

          > Najlepiej zrobisz, jak się odpieprzysz. Ubolewam, iż jesteś na tyle głupi, że
          > nawet nie zrozumiałeś o co mi chodziło w tamtych postach o Seatach itd. W dodat
          > ku
          > tendencyjnie wyjmujesz z kontekstu pół zdania, trochę je przeinaczasz i ma to b
          > yć
          > dowód, że jestem idiotą. Wszystko tylko dlatego, że mam czelność krytykować
          > samochód, którym akurat ty jeździsz.
          >
          > Misiu! Z twoich wypowiedzi jasno wynika, że to ty masz jakieś poważne kompleksy
          > .
          > Może tu chodzić nawet o kompleks małego członka. Nie ma się z czego śmiać - ten
          >
          > kompleks i kompleks niskiego wzrostu, to dla faceta najbardziej frustrujące.
          > Sorry za wycieczki osobiste, ale nie ja je zacząłem.
          >
          > Przyjmijże do wiadomości, że nie każdy musi zazdrościć ci jeżdżenia Skodą.
          > Niektórzy mogą nawet współczuć. Rozumiem, że być może wydałeś oszczędności życi
          > a
          > na skódkę i nie możesz strawić, że ktoś śmie ją krytykować. Proponuję, byś się
          > jednak wyluzował.
          >
          > P.S. Jesli chcesz, to chętnie wytłumaczę Ci, o co chodziło mi w tej wypowiedzi
          > o
          > kierowcach Seatów. Również chętnie przedstawię Ci dowód rejestracyjny mojego
          > własnego samochodu, byś mógł się naocznie przekonać, iż mylisz się poszukując
          > źródła mojej frustracji w jeżdżeniu rzęchem.


          OK. Twoja wypowiedź najdobitniej świadczy, że jesteś idiotą i masz kompleks
          małego wzrostu i czł...
          Przenieś się na inne forum i tam porozmawiaj z innymi dotkniętymi tym samym
          kalectwem. :)))))))))))
          • sarastro Wyluzuj się, innej rady nie ma. 26.09.01, 13:25
            Gość portalu: Jaro napisał(a):

            > OK. Twoja wypowiedź najdobitniej świadczy, że jesteś idiotą i masz kompleks
            > małego wzrostu i czł...
            > Przenieś się na inne forum i tam porozmawiaj z innymi dotkniętymi tym samym
            > kalectwem. :)))))))))))

            O! Widzę, że wykształcenia też nie masz.
            • Gość: belmonte Jaro, naprawdę daj spokój IP: 194.9.223.* 26.09.01, 13:39
              Sarastro ma rację, niestety. Chodzi mu zapewne o Twoją kulturę osobistą. Ja
              widzę to tak: gdybyś miał jakie takie ogolne wyksztalcenie, to wiedziałbyś, ze
              gosc z kompleksem wzrostu nigdy nie ruszy tego tematu. Podstawy psychologii sa
              nawet na polibudzie, wiec chyba rzeczywiscie masz co najwyzej marna mature.

              Obrzucanie inwektywami za to, ze ktos nie lubi skody jest, daruj, zenujace.
              Mnie osobiscie nawet podoba sie Skoda, ale po tym co tu przeczytalem, zaczynam
              widziec (i obserwuje na ulicy), ze goscie w skodach rzeczywiscie maja chyba
              czasami jakis kompleks, ze kupili namiastke git auta. Niepotrzebnie, bo skoda
              jest przeciez lepsza od lanosa czy nubiry, tak mysle.
              • sarastro Do wszystkich :-) 26.09.01, 13:48
                Belmonte! Dzięki za wsparcie.
                Jaro! Masz wykształcenie czy nie - Twoja sprawa. Jeździsz Skodą czy nie - też
                Twoja sprawa. Nikt do tego nic nie ma. Po co obrzucasz wyzwiskami, piszesz, że
                jestem idiotą. Pozwól innym ocenić, czy moja wypowiedź o tym świadczy. Twoje
                zdanie już znam.
                Rozmawiajmy o samochodach do cholery. Po co pisać "nie słuchaj tego gościa bo
                to idiota". Tak przecież każdy o każdym może napisać.
                Jarku! Sorry za pyskówkę. Obiecuję nie dać się w to wciągać następnym razem :-)
                  • Gość: Andre Re: Do wszystkich :-) IP: *.pcplus.com.pl 26.09.01, 20:29
                    Gość portalu: POOL napisał(a):

                    > I tym optymistycznym akcentem wypada zakończyć ciąg postów nijakich i
                    > porozmawiać o czymś miłym. Np. W kwestii audio do auta.

                    No!
                    Na przykład do Fabii


                    p.s. Co ja mam zrobić?
                    Sprzedać Fabię czy kupić kapelusz?
                    Kupując to auto nie miałem zielonego pojęcia że jest to pojazd dla starych zgredów
                    Co robić ????? HELP !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • sarastro Trzecie wyjście 26.09.01, 22:31
                      Możesz nie sprzedawać Fabii ani nie kupować kapelusza. W ten sposób będziesz
                      wykonywał prace u podstaw mającą na celu zmianę wizerunku Fabii. Zasłużysz się
                      w walce ze stereotypami. Pozdrawiam.
                      • Gość: Andre Re: Trzecie wyjście IP: *.pcplus.com.pl 26.09.01, 22:40
                        sarastro napisał(a):

                        > Możesz nie sprzedawać Fabii ani nie kupować kapelusza. W ten sposób będziesz
                        > wykonywał prace u podstaw mającą na celu zmianę wizerunku Fabii. Zasłużysz się
                        > w walce ze stereotypami. Pozdrawiam.

                        Dzięki za dodanie otuchy.
                        Dam z siebie wszystko1 Tylko jak?
                        Ukłony :)
                        • Gość: Wil Do wszystkich IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 00:33
                          Aż żal czytać, Panowie, dorośli ludzie, a bawią się słowami i przezywają jak
                          dzieci. A propos porównania Passata i Octavii - oczywiście nie ma porównania.
                          Octavia - to może z VW Bora z racji na płytę podłogową... Co do jakości - nie
                          słyszałem złego słowa o większych wpadkach Octavii. A kolega kupił miesiąc temu
                          przepiękny szajs - Passata Varianta 1,8 T - po tygodniu padło wspomaganie tak
                          że nie mógł wyjechać z Centrum Bielany i go odholowali.
                          Pozdrawiam
                    • Gość: Franek Re: Do wszystkich :-) IP: *.mannesmann.de 27.09.01, 12:04

                      > p.s. Co ja mam zrobić?
                      > Sprzedać Fabię czy kupić kapelusz?
                      > Kupując to auto nie miałem zielonego pojęcia że jest to pojazd dla starych zgre
                      > dów
                      > Co robić ????? HELP !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      NIE SPRZEDAWAJ!!!

                      1 Kup dresy
                      2 Przyciemnij szyby
                      3 Twoja kobieta jesli nie jest blondynka jutro tleni wlosy
                      4 Zacznij trenowac jazde na suchy lokiec
                      5 Koniec z radiem, od dzis tylko techno
                      6 koniecznie powies CD na przednim lusterku...
                      itd
                      mozesz byc pewien ze nikt nie posadzi cie o kapeluszostwo!
                      • Gość: Andre Re: Do wszystkich :-) IP: 213.25.84.* 27.09.01, 15:11
                        Gość portalu: Franek napisał(a):

                        >
                        > > p.s. Co ja mam zrobić?
                        > > Sprzedać Fabię czy kupić kapelusz?
                        > > Kupując to auto nie miałem zielonego pojęcia że jest to pojazd dla starych
                        > zgre
                        > > dów
                        > > Co robić ????? HELP !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        >
                        > NIE SPRZEDAWAJ!!!
                        >
                        > 1 Kup dresy
                        > 2 Przyciemnij szyby
                        > 3 Twoja kobieta jesli nie jest blondynka jutro tleni wlosy
                        > 4 Zacznij trenowac jazde na suchy lokiec
                        > 5 Koniec z radiem, od dzis tylko techno
                        > 6 koniecznie powies CD na przednim lusterku...
                        > itd
                        > mozesz byc pewien ze nikt nie posadzi cie o kapeluszostwo!

                        Andre z pracy
                        Nęcąca propozycja.
                        W/wym. 6 pkt. to mój nidościgniony wzór.
                        Ale mam 49 lat (serio) i było by mi trochę głupio.
                        Wolę przełamywać stereotypy i udowodnić ze Fabią jeżdżą normalni (w miarę) faceci.
                        • Gość: Franek Re: Do wszystkich :-) IP: *.mannesmann.de 27.09.01, 15:42

                          > Ale mam 49 lat (serio) i było by mi trochę głupio.
                          > Wolę przełamywać stereotypy i udowodnić ze Fabią jeżdżą normalni (w miarę) face
                          > ci.

                          ktos napisal ze bycie dresem to stan swiadomosci, ja sie z tym zgadzam, wiec wszystko przed Toba:-)))))

                          powaznie: tak to jest juz ze stereotypami, mieszkam w kraju gdzie jest okreslony stereotyp Polaka i jakos zyje, tym byl
                          sie najmniej martwil
                          pozdr

                          ps swoja droga to juz widzialem fabie z przyciemnionymi szybami...
                          • Gość: berg Skoda git! IP: *.zamoyski.edu.pl 28.09.01, 11:57
                            Wczoraj miałem okazję jeździć Oktavią TDI. Fatalnie. Kultura pracy silnika na
                            poziomie kultury politycznej Leppera. Dno. Beznadziejne materiały
                            wykończeniowe. A kosztuje od groma szmalcu. Paranoja totalna, i nie mruczcie
                            szkodniki, że jest OK bo to jest wstyd tym jeździć.
                            • Gość: Wil Re: Skoda git! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.01, 23:49
                              Gość portalu: berg napisał(a):

                              > Wczoraj miałem okazję jeździć Oktavią TDI. Fatalnie. Kultura pracy silnika na
                              > poziomie kultury politycznej Leppera. Dno. Beznadziejne materiały
                              > wykończeniowe. A kosztuje od groma szmalcu. Paranoja totalna, i nie mruczcie
                              > szkodniki, że jest OK bo to jest wstyd tym jeździć.
                              Czym jeździsz na codzień, Berg ?

                    • Gość: bObO Re: Do wszystkich :-) IP: 212.244.192.* 29.09.01, 10:07
                      Gość portalu: Andre napisał(a):

                      > p.s. Co ja mam zrobić?
                      > Sprzedać Fabię czy kupić kapelusz?
                      > Kupując to auto nie miałem zielonego pojęcia że jest to pojazd dla starych zgre
                      > dów
                      > Co robić ????? HELP !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Zrób agresywny tuning audio-wizualny. Załóż pierdzący tłumik, spojler do nieba,
                      koła tak duże, że będą obcierać na zakrętach i oczywiście zestaw naklejek. Wtedy
                      może nie wezmą cię za zgreda ;)
                      • sarastro TDI 29.09.01, 14:04
                        Berg ma rację. Moje zdanie nt. Skody znacie. Jeśli chodzi o diesla, to popieram
                        Berga. Z tym, że tu nie ma nic do rzeczy Skoda. Jeździłem Alfą 156 diesel.
                        Syfek kompletny. Mówią, że współczesne diesle itd... Owszem, współczesne diesle
                        są lepsze od tych sprzed 15 lat, ale co z tego? Grzechoczą fatalnie. Ktoś
                        napisze, że jechał BMW 7 czy czymś podobnym i nie słychac silnika. No dobrze,
                        tylko co z tego wynika? Że samochód z silnikiem diesla za 150 czy 200 tysięcy
                        jest lepszy od benzyniaka za 50 tysięcy? To wie każdy. Porównójmy ten sam model
                        samochodu i silnik diesla z benzyniakiem podobnej mocy.
                        Skoda i to w dodatku z dieslem to dla mnie już mieszanka osłabiająco-wymiotna.
                        • Gość: Tom Ok Re: TDI IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.09.01, 17:43
                          Nie mam absolutnie nic do Skody - szczególnie kiedy miałem okazję sprawdzić
                          Fabię TDI kombi z bogatszym wyposażeniem. Prowadzi się bardzo przyjemnie i co
                          ważne pewnie. Materiały wykończeniowe nie powalają na kolana ale są jak
                          najbardziej do zaakceptowania. Kultura pracy silnika to wciąż rzecz gustu - TDI
                          jest całkiem OK, choć moim zdaniem większą kulturą wyróżnia się HDI koncernu
                          PSA. Na codzień jeżdżę benzynową Xsarą i Skoda Fabia zrobiła na mnie bardzo
                          dobre wrażenie.
                          Pozdrawienia dla wszystkich których auta sprawiają satysfakcję z użytkowania.
                          Za satysfakcję pozostałych 3mam kciuki.
                          Tom Ok
                          • Gość: Tomek K Re: TDI IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 30.09.01, 09:53
                            Gość portalu: Tom Ok napisał(a):

                            > Nie mam absolutnie nic do Skody - szczególnie kiedy miałem okazję sprawdzić
                            > Fabię TDI kombi z bogatszym wyposażeniem. Prowadzi się bardzo przyjemnie i co
                            > ważne pewnie. Materiały wykończeniowe nie powalają na kolana ale są jak
                            > najbardziej do zaakceptowania. Kultura pracy silnika to wciąż rzecz gustu - TDI
                            >
                            > jest całkiem OK, choć moim zdaniem większą kulturą wyróżnia się HDI koncernu
                            > PSA. Na codzień jeżdżę benzynową Xsarą i Skoda Fabia zrobiła na mnie bardzo
                            > dobre wrażenie.
                            > Pozdrawienia dla wszystkich których auta sprawiają satysfakcję z użytkowania.
                            > Za satysfakcję pozostałych 3mam kciuki.
                            > Tom Ok

                            A zwróciłeś uwagę na cenę?, też chciałbym sobie kupić taką fabię ale nie za ok 55
                            tyś. zł.

                            • Gość: Andre Re: TDI IP: *.pcplus.com.pl 30.09.01, 11:54
                              Gość portalu: Tomek K napisał(a):

                              > Gość portalu: Tom Ok napisał(a):
                              >
                              > > Nie mam absolutnie nic do Skody - szczególnie kiedy miałem okazję sprawdzi
                              > ć
                              > > Fabię TDI kombi z bogatszym wyposażeniem. Prowadzi się bardzo przyjemnie i
                              > co
                              > > ważne pewnie. Materiały wykończeniowe nie powalają na kolana ale są jak
                              > > najbardziej do zaakceptowania. Kultura pracy silnika to wciąż rzecz gustu
                              > - TDI
                              > >
                              > > jest całkiem OK, choć moim zdaniem większą kulturą wyróżnia się HDI koncer
                              > nu
                              > > PSA. Na codzień jeżdżę benzynową Xsarą i Skoda Fabia zrobiła na mnie bardz
                              > o
                              > > dobre wrażenie.
                              > > Pozdrawienia dla wszystkich których auta sprawiają satysfakcję z użytkowan
                              > ia.
                              > > Za satysfakcję pozostałych 3mam kciuki.
                              > > Tom Ok
                              >
                              > A zwróciłeś uwagę na cenę?, też chciałbym sobie kupić taką fabię ale nie za ok
                              > 55
                              > tyś. zł.
                              >

                              To nie Fabia jest droga tylko silniki TDi
                              Ja też chciałem taki silnik ale wyszło mi że za mało kilometrów robię miesięcznie.
                              Kupiłem benzynowy 1,4 68KM.
                              Potem trochę zmieniła mi się sytuacja i po 3 mies. mam prawie 9 tys.km
                              Przebieg akurat na dizelka. A teraz popij wodą.
                      • Gość: Andre Re: Do wszystkich :-) IP: *.pcplus.com.pl 29.09.01, 18:22
                        Gość portalu: bObO napisał(a):

                        > Gość portalu: Andre napisał(a):
                        >
                        > > p.s. Co ja mam zrobić?
                        > > Sprzedać Fabię czy kupić kapelusz?
                        > > Kupując to auto nie miałem zielonego pojęcia że jest to pojazd dla starych
                        > zgre
                        > > dów
                        > > Co robić ????? HELP !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        >
                        > Zrób agresywny tuning audio-wizualny. Załóż pierdzący tłumik, spojler do nieba,
                        >
                        > koła tak duże, że będą obcierać na zakrętach i oczywiście zestaw naklejek. Wted
                        > y
                        > może nie wezmą cię za zgreda ;)

                        Eeeeetam! Zgredem to ja jestem i rady na to nima.
                        Nie uznaję w/wym.popierdółek za mądre


                        • Gość: bObO Re: Do wszystkich :-) IP: 212.244.192.* 29.09.01, 18:45
                          Gość portalu: Andre napisał(a):

                          > Gość portalu: bObO napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Andre napisał(a):
                          > >
                          > > > p.s. Co ja mam zrobić?
                          > > > Sprzedać Fabię czy kupić kapelusz?
                          > > > Kupując to auto nie miałem zielonego pojęcia że jest to pojazd dla st
                          > arych
                          > > zgre
                          > > > dów
                          > > > Co robić ????? HELP !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          > >
                          > > Zrób agresywny tuning audio-wizualny. Załóż pierdzący tłumik, spojler do n
                          > ieba,
                          > >
                          > > koła tak duże, że będą obcierać na zakrętach i oczywiście zestaw naklejek.
                          > Wted
                          > > y
                          > > może nie wezmą cię za zgreda ;)
                          >
                          > Eeeeetam! Zgredem to ja jestem i rady na to nima.
                          > Nie uznaję w/wym.popierdółek za mądre
                          >
                          >

                          No to skoro jesteś zgred i nie rajcują cię spojlerki ani strumienica zamiast
                          katalizatora, kup kapelusz, zapal fajkę i umacniaj zgredowski wizerunek fabii ku
                          uciesze niepoprawnych szufladkowców.

                          P.S. Uff, nareszcie skończyłem tę cholerną inwentaryzację i idę do domu. Pa pa.

                          P.S.2. Weekendowe popierdółki nie muszą być mądre ;)
      • Gość: berg Re: Skoda... paranoja IP: *.zamoyski.edu.pl 04.10.01, 10:52
        Gość portalu: Aro napisał(a):

        > A od kiedy Oktavia to Passat?!
        > Proponuje poczytac fachowa literature na ten temat a potem pisac posty
        > oceniajace wybrane marki.
        > Pozdrawiam.

        Cóż, Aro... Ja akurat mam zdanie zgodne z Twoim. Niestety, większość ludzi kupuje
        samochody pod wpływem emocji, wierzy w bajki (czyt: reklamy, i tzw. testy w
        pismach moto), bo CHCE w nie wierzyć. Przyjemnie jest zapłacić za Skodę, a mieć
        poczucie, ze sie jeździ paskiem :-))) Coż, żyjemy złudzeniami.
        Niektórzy ludzie ukrywają, że mieli usterki w swoim wózku (znam sporo wlaścicieli
        deu, ktorzy tak robią), byle tylko podnieść rangę swoich samochodzikow w oczach
        innych...

        • Gość: MarekG Re: Skoda... paranoja IP: *.acn.waw.pl 04.10.01, 11:21
          > > A od kiedy Oktavia to Passat?!

          > Cóż, Aro... Ja akurat mam zdanie zgodne z Twoim. Niestety, większość ludzi kupu
          > je
          > samochody pod wpływem emocji, wierzy w bajki (czyt: reklamy, i tzw. testy w
          > pismach moto), bo CHCE w nie wierzyć. Przyjemnie jest zapłacić za Skodę, a mieć
          >
          > poczucie, ze sie jeździ paskiem :-))) Coż, żyjemy złudzeniami.

          Niewiem dlaczego ktos caly czas porownuje octawie i pasata - zgadzama sie. Nie
          jest to nawet "zubozona" wersja pasata, nie jest to golf...jest to po prostu
          octawia, ktora ma z vw sporo wzpolnych elementow - no i fabryka tego samego
          wlasciciela - VW.
          kupujac octawie sie kierowalem rachunkiem ekonomicznym - duzy samochod za
          normalne pieniadze (3 lata temu) + AC/OC kosztuje cca 4% wartosci samochodu.
          ma wady, ma zelty, tak jak kazdy samochod. na razie MI sie wydaje, ze jest 50/50
          z zaletami i wadami.
          oprocz tego mi sie wydaje, ze komus baaardzo sie niepodoba, ze polacy kupuja
          skody a nie cos innego - bo to czeski socjalistyczny samochod - moze, ale chyba
          chodzi o cos innego - jest to sdamochod (ogolnie skoda) przy kltorym jest cena w
          stosunku do jakosci i korzysci wyrownany. Niesadze zeby polacy byli tak glupi,
          zeby kupowali szajs w tak duzych ilosciach...kogo stac, kupi "zachodni" samochod -
          a propos zachodni - opel, fiat ze slaska, lub peugeot z poznania?
          • sarastro Re: Skoda... paranoja 04.10.01, 19:51
            Właśnie w tym rzecz, że Skoda nie jest wcale taka tania... Moim zdaniem,
            relacja "co-za ile" jest dla Skody niekorzystna. Najlepiej to widać na
            przykładzie Fabii! Nie jest tak?
            • Gość: MarekG Re: Skoda... paranoja IP: *.acn.waw.pl 04.10.01, 23:55
              Jezeli pytasz - to nie u mnie , bo nie wiem...

              i tobie chyba chodzilo o octawie - dla "kapelusznika" - tzn. przecietnego
              uzytkownoka jest to taki sam samochod, jak toyota, honda, peugeot, opel itd...
              akurat cena wyjsciowa jest nizsza przytym samym wyosarzeniu i mocy silnika.
              to juz nie potrwa dlugo, bo skoda bedzie tak droga jak VW, tylko ze o klase
              wyzsze.
              jezeli mnie zapytasz - czy kupie skode "superb" - no jezeli bede mial 100 000
              PLN zbednych i auto bedzie mialo takie samo wyposarzeniae jak audi sredniej
              klasy i silnik tak co najminiej 180 KM, dlaczego nie - bede mogl spokojnie
              spac, i bede mial fajny duzy samochod...V6 jest ok :)))

              P.S. octavia 4x4 1,8T - niezly samochod -ale drogi dla klientow skody
              • Gość: berg Re: Skoda... paranoja IP: *.zamoyski.edu.pl 05.10.01, 09:15
                Zgadzam sie z przedmowcami calkowicie.
                Pewnie, ze Oktavia 4x4 jest niczego sobie, ale nie za te pieniadze. O to chyba
                chodzi sarastro w calym tym watku, jesli dobrze zrozumialem.
                Gdyby Skoda byla rownie dobra, niezawodna, wytrzymala i wypasiona jak audi czy
                VW, to jasne, ze mozna byloby ja kupic nawet za te same pieniadze. Tylko ze ona
                ma udawac VW, a kosztuje nawet wiecej niz porownywalne auta zachodnie.
                      • Gość: MarekG Re: Skoda... paranoja IP: *.acn.waw.pl 07.10.01, 09:30
                        ok, to jaki samochod ma full wypas, silnik 150 KM, bagaznik jak ciezarowka (550
                        l), VMax grubo powyzej 200 i kosztuje mniej niz 70 000.....

                        no i jeszcze znajdz samochod co ma naped 4x4 i to co powyzej...tanszi niz 78 000

                        mam auto motor i sport, ale porownywalne jest tylko moze bora, tyle ze ceny sa
                        modele basis, takze trodno porownywac

                        btw seat leon 4x4 kosztuje 85 000, ale silnik ma tez o 30 KM wiecej

                        jak znajdziesz, daj znac, kupie sobie
                          • Gość: Arnii Re: Skoda - samochód dla leszczy IP: 217.96.45.* 08.10.01, 15:50
                            E tam, po co się tak zaraz unosić. Każda strona ma trochę racji. Fajnie można
                            się bawić jak się patrzy jak właściciele poszczególnych marek rozgrzewają się
                            do białości gdy się tylko powie, np, że Nissan jest do dupy itd. Każda
                            dzisiejsza marka jest niezła i fajnie jest rzeczowo pogadać o wadach i zaletach
                            aut, ale po co się od razu wyzywać. Każdy jeździ tym co lubi albo na co go
                            stać. Nie sądzę aby większość się tu spowiadała z wad swego samochodu. O wadach
                            aut najczęściej opowiadają ci, którzy znają daną markę z folderów wziętych z
                            salonów.
                            Z pozdrowieniami dla wszystkich - Arnii
                            • Gość: Andre Re: Skoda - samochód dla leszczy IP: 213.25.84.* 08.10.01, 16:31
                              Trochę nabawiliście mnie kompleksów, bo chciałem mieć Fabię a nie miełem
                              zielonego pojęcia o tym że to auto dla starych zgredów,
                              Coś mi świtało że skodami zaiwaniają dziadki ale innymi modelami.
                              Istotnie FABIA to nie VW .Ale z golfa IV ma sporo elementów i technologii.
                              Porównywaliśmy dzisiaj ze znajomym jego Golfa IV z moją Fabią.
                              Panowie, nawet takie duperele jak klamki czy zbiornik płynu chłodn. są te same.
                              Elementy kokpitu też. Samochód produkowany w najnowocześniejszej fabryce w
                              europie nie może być szajsem. Obowiązują tam procedury ISO (zapewnienia
                              jakości) takie jak w Niemczech. Kapelusze, płytki CD i inne dewocjonalia na
                              lusterku, zasłony p,słon. i inne objawy BURACTWA spotkacie w każdym aucie.
                              Choć drechów nie spotkałem.
                              Nadaję z pracy bo moje dziecko skopciło zasilacz w swoim kompie i uzupełniło
                              braki demontując z mojego.
                              Jak wysadzić komputer w powietrze? patrz: www.tweak.pl -Ono to prowadzi!
                              A ja tam wolę nieburacko podrasowanego Golfa niż podkręcony komputer.
                              Bo Fabii tuningować nie wypada. ???
    • Gość: Pitz Re: Skoda... paranoja IP: 157.25.125.* 08.10.01, 16:54
      A ja jezdzilem troche Skoda Octavia 2.0 SLX. Nie byla moja, wiec nie mam
      subiektywnych odczuc, ze to moje autko, to trzeba sie chwalic. Autko ma 2
      latka, pod maska wiekszosc elementow ma znaczek VW i odczucia mam pozytywne.
      Zrywne, trzyma sie drogi jak przyklejone. Troche twarde siedzenia, ale za to
      tylek nie boli po dluzszej jezdzie, kufer ogromny, za to siedzenia z tylu
      troche male. Wszystko na swoim miejscu, nic sie nie psulo, nie rdzewialo i
      tyle. Wyposazenie bylo calkiem, calkiem - od pelnej elektrki poprzez aluminiowe
      felgi, po klimatyzacje manualna. Osobiscie moglbym taka miec.
        • sarastro Re: Skoda... paranoja 09.10.01, 00:16
          Wcale nie żaden dom wariatów. Kwestia, co warto kupić i za ile jest dość
          interesująca - przynajmniej dla mnie.
          Założyłem ten wątek, ponieważ od dłuższego już czasu dojrzewał on we mnie.
          Wątek miał na celu zburzyć mit Skody jako bardzo opłacalnego zakupu. Po części
          się to udało, po części nie. To w sumie oczywiste, jednak uświadomiłem sobie to
          dopiero kilka dni temu. Przyczyna jest banalna - po prostu oczekujemy po
          samochodach różnych rzeczy. Dla jednych liczy się maksymalna moc silnika za
          minimalne pieniądze, dla innych, żeby samochód był modny tzw. na czasie. Dla
          jeszcze innych ważne jest, by nie mieli poczucia, że przepłacają, a z tym
          kojarzą im się markowe produkty. Ci wybierają Skodę, bo ma ona opinię samochodu
          bardzo opłacalnego w sensie jakość-cena. Upieram się wciąż, że niezasłużenie.
          Do samej Skody nic nie mam - jest to całkiem przyjemne auto i zrobione na
          przyzwoitym przecież poziomie. Gdybym był Czechem, to może sam jeździłbym
          Oktavią, kto wie :-)))
          Tak więc nie rzucaj się POOL, wszystko pozostaje w normie. Życzę Ci dalszej
          udanej jazdy Skodą. Żeby się spierać, nie trzeba się od razu wyzywać, nie? Ty
          masz feblik do Skody i do silników diesla, a ja - wprost przeciwnie - dieslem
          za diabła nie chciałbym jeździć. Tak więc pozostańmy przy swoich poglądach, ale
          pozostańmy otwarci na poglądy innych. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
        • Gość: sarastro Re: Skoda... paranoja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 00:17
          Wcale nie żaden dom wariatów. Kwestia, co warto kupić i za ile jest dość
          interesująca - przynajmniej dla mnie.
          Założyłem ten wątek, ponieważ od dłuższego już czasu dojrzewał on we mnie.
          Wątek miał na celu zburzyć mit Skody jako bardzo opłacalnego zakupu. Po części
          się to udało, po części nie. To w sumie oczywiste, jednak uświadomiłem sobie to
          dopiero kilka dni temu. Przyczyna jest banalna - po prostu oczekujemy po
          samochodach różnych rzeczy. Dla jednych liczy się maksymalna moc silnika za
          minimalne pieniądze, dla innych, żeby samochód był modny tzw. na czasie. Dla
          jeszcze innych ważne jest, by nie mieli poczucia, że przepłacają, a z tym
          kojarzą im się markowe produkty. Ci wybierają Skodę, bo ma ona opinię samochodu
          bardzo opłacalnego w sensie jakość-cena. Upieram się wciąż, że niezasłużenie.
          Do samej Skody nic nie mam - jest to całkiem przyjemne auto i zrobione na
          przyzwoitym przecież poziomie. Gdybym był Czechem, to może sam jeździłbym
          Oktavią, kto wie :-)))
          Tak więc nie rzucaj się POOL, wszystko pozostaje w normie. Życzę Ci dalszej
          udanej jazdy Skodą. Żeby się spierać, nie trzeba się od razu wyzywać, nie? Ty
          masz feblik do Skody i do silników diesla, a ja - wprost przeciwnie - dieslem
          za diabła nie chciałbym jeździć. Tak więc pozostańmy przy swoich poglądach, ale
          pozostańmy otwarci na poglądy innych. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
            • Gość: belmonte Re: Skoda... paranoja IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 10.10.01, 23:40
              Wielbiciele Skody juz wątki zaczynają zakładać nt. Sarastra. Muszę powiedzieć,
              że trochę mu zazdroszczę. Wzbudził takie emocje, bo umiał bronić swych poglądów
              i nie udało sie zbić jego argumentów merytorycznie. A że samochód bywa
              przedłużeniem... to właściciele Skód nie wytrzymali :-)))

              Nawiasem mówiąc, parafrazowanie wątku Skoda... paranoja jest trochę ciosem
              poniżej pasa. Sarastro nikogo nie obraża, wyraża swój pogląd na tematy
              MOTORYZACYJNE. A tu jakiś burak najeżdża na człowieka, nie na pogląd. Dno!
              • Gość: MarekG Re: Skoda... paranoja IP: *.acn.waw.pl 11.10.01, 00:03
                no wiec - wszystkie poglady sa subjektywne - moj bo jezdze skoda, sarastro bo
                ja niejezdzi - a dziennikarze - bo sa za to placeni (reklama w gazecie).
                sadze ale jednak, ze poglad tego, ktory danym samochodem jezdzi jest chyba
                bardziej objektywny od tego, ktory "widzial i slyszal".
              • Gość: ja Re: Skoda... paranoja IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 11.10.01, 00:20
                Najbardziej mnie dziwi jak strasznie ludzie potrafią się kłócić nt. zupełnie
                przeciętnego samochodu. Użyłem tu określenia przeciętny nie w złym znaczeniu.
                Skoda tak jak 99% innych samochodów (tak tak, w tym również mercedesy, volvo
                etc) są zupełnie pospolitymi samochodami bozbawionymi emocji i charakteru. I to
                nie jest ich wada - są to po prostu samochody użytkowe, służbowe etc. Natomiast
                ludziska się kłócą jakby starli się zagorzali zwolennicy angielskiej szkoły
                roadsterów reprezentowanej przez Morgana ze szkołą niemiecką Wiesmann'a.
                A propos, poza kilkoma zupełnie dobrymi autami sam również mam skodę, w
                najbogatszej wersji (L&K) i chętnie zapoznam się z przykładem innego auta np.
                Vectry czy Primery, która ma kosztować takie same pieniądze. Niestety moi
                Państwo, jeśli chce się wyjechać z salonu Vectrą wyposażona jak Octavia L&K to
                trzeba położyć na stół stówkę (i będzie za mało!). Również między bajki włóżmy
                stwierdzenia, że Skoda jest droga jak Passat. Jak szukałem auta u konkurenta w
                VW, to za auto wyposażone jak L&K trzeba sięgnąc po 120 tysięcy. I dlatego jako
                auto do załatwiania spraw służbowych mam Octavię L&K 150KM za 80k. Życzę miłego
                wieczoru.
                • Gość: Franek Re: Skoda... paranoja IP: *.mannesmann.de 11.10.01, 10:20

                  > Państwo, jeśli chce się wyjechać z salonu Vectrą wyposażona jak Octavia L&K to
                  > trzeba położyć na stół stówkę (i będzie za mało!). Również między bajki włóżmy
                  > stwierdzenia, że Skoda jest droga jak Passat. Jak szukałem auta u konkurenta w
                  > VW, to za auto wyposażone jak L&K trzeba sięgnąc po 120 tysięcy. I dlatego jako
                  >
                  > auto do załatwiania spraw służbowych mam Octavię L&K 150KM za 80k. Życzę miłego
                  >
                  > wieczoru.

                  Co mnie cieszy w tym watku to szukanie optimum, bo tak naprawde to kazdy chcialby jezdzic najlepszym
                  samochodem za najmniejsze pieniadza (z grubsza). Dla jednych skoda jest takim rozwiazaniem a dla innych nie i tu
                  lezy pies pogrzebany...
                  Generalnie sie zgodze ze L&K jest dosyc ciekawa propozycja w swojej klasie i praktycznie nie ma konkurencj, nie ma
                  dlatego ze nikt nie robi takiego kompakta z takim wyposazeniem poza vw. Porownywanie do samochodow wyzszej
                  klasy jest troche nie na miejscu... poza tym jakby nie patrzec wersja ta jest naprawde dla fascynatow marki, 99%
                  octavi sprzedawanych w polsce nie stalo nawet obok L&K, proponuje spojrzec troche w dol tabel cennikowych np
                  na podstawowa wersje i co tam znajdziemy? za 46 tys auto 75 KM sic! z 2 poduszkami i abs i moze to porownamy do
                  konkurencji? zreszta to podstawowe wyposazenie jest zupelnie od niedawna, jeszcze w kwietniu to samo auto bylo
                  ale bez absu i poduszek (troche taniej bo ok 44 K). I przy tych propozycjach dalej bedziecie twierdzic ze nie mozna
                  znalesc nic innego? normalnie wyposazona skoda z silnikiem 100 KM to wydatek ponad 60 K zlotych i to ma byc
                  okazja? za 58 900 jest bodajze avensis z o niebo nowoczesniejszym silnikiem, 4 ab, abs itd + klima i to jest do tego
                  samochod o klase wiekszy... wiec o czym mowa. Jak ktos potrzebuje ksenonow i skor w srodku to sobie kupi oktavie
                  L&K ale ilu takich jest?
                  • Gość: berg Re: Skoda... paranoja IP: *.zamoyski.edu.pl 11.10.01, 10:52
                    Franek ma rację. Przykład Avensis powala, ale nie tylko. Primera, w zależności
                    od silnika, kosztuje 60, 72 lub 80 tysięcy (80 tys - 2.0 z automatyczną
                    skrzynią, bezstopniową). Każda Primera ma bogate wyposażenie (łącznie z
                    automatyczną klimą), jest tylko bez skóry. Natomiast fotele w Octavii, niech
                    nawet w skórze, faktycznie uciskają - są za wąskie. To mówi zresztą kolega,
                    który na co dzień jeździ Octą (waży 80 kg)
                    Franek ma rację, że za 80 tysięcy dostajesz samochód, który jest w pewnym
                    sensie max (bo lepszej Skody już nie kupisz). Kupując Avensis czy Primerę, nie
                    masz tego, bo zawsze możesz jeszcze marzyć o Lexusie czy Maximie.
                    Ludziska kochane! L&K mimo swoich walorów, nie ma pojary do Avensisa, Primery,
                    Passata (choćby z silnikami 1.8).
                    • Gość: MarekG Re: Skoda... paranoja IP: *.acn.waw.pl 11.10.01, 11:08
                      ty zkolei nierozumiesz Franku jednej rzeczy - nie wszyscty kupuja L&K ja
                      osobiscie bym sobie taki samochod niekupil - nie znosze skory. Tez bym ale
                      niechcial jezdzic primera czy avensis z mulowatym silnikiem, albo innym duzym
                      samochodem z 100 KM, bo nie o to chodzi - to tylko samochod do miasta. I z tego
                      o co mnie chodzi, wychodzi octavia najlepiej - mocny silnik, abs, eds,
                      klimatyzacja, dobre podwoze i duzy bagaznik - i tego w cenie avewnzisa,
                      primery, 406 po prostu nie ma. Skoda jest moze droga w przedziale "tanszych" i
                      mniejszych samochodow, natomiast z gornej polki nie ma konkurencji.

                      i skoro ludzie kupuja, to moga byc ceny na te nizsze modele wywindowane...to
                      nie jest paranoja skody, ale skuteczny marketing
                      • Gość: bryndzo Re: Skoda... paranoja IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 13:00
                        To może ja Wam opowiem o mojej przygodzie z Octavią !
                        Jestem młodym architektem.Sprawy stylistyki są więc dla mnieitu w branży moto
                        istotne.
                        Rzecz działa się w dwóch salonach Renault i Skody w 1999 roku.
                        Chodziłem i szukałem z moją kobietą samochodu.
                        Focus miał wtedy ceny z nieba.Choć bardzo mi się podobał ,był dużo droższy od
                        Octavi w najtańszych wersjach i nie miał ABS.
                        Peugeot 306- staruszek.Honda Civic-stara i droga myśl techniczna
                        (przypominam:stan na 1999 rok) .Wchodziła Almera.Ceny nowości...
                        Fiaty i Daewoo odpadły w przedbiegach.

                        Finał : Octavia -Megane po liftingu.
                        Megane to stara myśl (starsza niż Octavia).Została "ubrana w cztery poduchy"
                        Octavia tylko jedna -minus.
                        Stylistyka: Sylwetka Octavi bardziej się nam podobała.Samochód wyglądał na
                        bardziej prestiżowy,większy.Renault było jakieś takie delikatne.
                        Prestiż: spróbujcie porównać dźwięk zamykanych drzwi w obu
                        autach.Ciężar,grubość ,masywność drzwi w Octavii bardziej przemówiły mi do
                        wyobraźni niż sprawiające papierowych,drzwi Megane !
                        Jak już jesteśmy przy drzwiach.Zwróćcie uwagę na uszczelki w drzwiach w nowym
                        Civicu,Almerze i porównajcie z Octavią !.W Octavii się nie odklejają i jest
                        dodatkowa-wyglądająca na zamszową !Jak ktoś nie patrzyłby na znaczki,bardzo by
                        się pomylił wybierając auto prestiżowe.
                        Chromowane klamki drzwi w srodku podnoszą atmosferę jeszcze bardziej.
                        Prosta acz solidna i masywna deska (ta nowa) wysoko poprowadzona linia okien
                        powiększały wtedy moje przekonanie,że to jednak dużo bezpieczniejsze auto od
                        Megane.
                        Nie przemawiały do mnie bowiem ,krągłości deski z Megane.Byłyjuż stare, robione
                        na siłę,a wnęki zaslepione np po wyświetlaczu radia wyglądały debilnie !

                        I na koniec największe różnice :
                        Megane classic ma zawiasy wnikające do środka !
                        Jak mi otworzono bagażnik Octavii na amortyzatorach ,to zobaczyłem jaskinię
                        ciemności.
                        To był decydujący czynnik.Druzgocząca przewaga !

                        Tak było w momencie zakupu.Teraz układ sił na rynku wygląda zupełnie inaczej.
                        Niemniej kiedy Octavia dostanie większą płytę ,bo ten rozstaw osi jest już
                        faktycznie nieporozumieniem, to z pewnością kupię sobie nową Octavię !
                        I nie będę miał problemu- w przeciwieństwie do Megane-z korzystnym sprzedaniem
                        (sprawdzałem już),bo ta firma cały czas pnie się w górę !
                        A może kupię sobie SuperB ?
                        • Gość: Franek Re: Skoda... paranoja IP: *.mannesmann.de 11.10.01, 15:04
                          Ja mysle ze powinienes zostac redaktorem w auto szicie lub czyms takim, marnujesz sie, ocenialbys samochody na
                          podstawie wygladu uszczelek drzwiowych, i tego co podpiera klape bagaznika a decydujacym kryterium byla czy jest
                          czarna dziura czy nie;)))

                          a propos dziury przypomnial mi sie troch niewybredny zart:
                          Rozmawiaja Polak, Francuz i Anglik na temat pipek swoich zon:
                          Francuz: mojej zony jest jak Paryz, taka zwiewna, pelna ruchu i wigoru itd w tym tonie
                          Anglik: mojej zony jest jak Londyn, taka wilgotna, tajemnicza itd w tym tonie
                          Polak: mojej zony jest jak Bydgoszcz...
                          ?????? oczy w slup Francuza i Anglika, pytaja sie dlaczego????
                          Polak: ot dziura po prostu dziura...
                          • Gość: Arnii Re: Skoda... paranoja IP: 217.96.45.* 11.10.01, 15:15
                            Gość portalu: Franek napisał(a):

                            > Ja mysle ze powinienes zostac redaktorem w auto szicie lub czyms takim, marnuje
                            > sz sie, ocenialbys samochody na
                            > podstawie wygladu uszczelek drzwiowych, i tego co podpiera klape bagaznika a de
                            > cydujacym kryterium byla czy jest
                            > czarna dziura czy nie;)))
                            >
                            Ja tez wolę gdy zamykając drzwi w samochodzie nie słyszę dźwięku upadającej
                            patelni (jak np. w Megance), jest to szczegół świadczący o wykonaniu auta, nie
                            tylko wykonanie na ładny ryjek i kształt nadwozia - drobna rzecz a cieszy :)))
                      • Gość: Franek Re: Skoda... paranoja IP: *.mannesmann.de 11.10.01, 14:48

                        > ty zkolei nierozumiesz Franku jednej rzeczy - nie wszyscty kupuja L&K ja
                        > osobiscie bym sobie taki samochod niekupil - nie znosze skory. Tez bym ale

                        jednak proponuje bys przeczytal mojego posta, ja to wlasnie napisalem ze liczba osob kupujaca ta wersje jest
                        sladowa..

                        > niechcial jezdzic primera czy avensis z mulowatym silnikiem, albo innym duzym
                        > samochodem z 100 KM, bo nie o to chodzi - to tylko samochod do miasta. I z tego

                        czy mam rozumiec ze 75 KM to jest wystarczajaco w wydaniu skody? a za 60 K pln jaka skode kupisz, z jakim
                        wypasem i z jakim silnikiem?

                        > o co mnie chodzi, wychodzi octavia najlepiej - mocny silnik, abs, eds,
                        > klimatyzacja, dobre podwoze i duzy bagaznik - i tego w cenie avewnzisa,
                        > primery, 406 po prostu nie ma. Skoda jest moze droga w przedziale "tanszych" i
                        > mniejszych samochodow, natomiast z gornej polki nie ma konkurencji.

                        he he rozbawiles mnie, nie wiem jak w polsce ale najtansza octavia w niemczech 150 KM kosztuje ok 43 tys DM, dla
                        odmiany np avensis rowniez 150 KM kosztuje niecale 44 tys DM... wiec nie rozumiem o czym piszesz, samochod o
                        klase nizszy kosztuje prawie tylke co wieksze i lepsze technicznie auto o porownywalnej mocy
                        nie bede nawet dyskutowal ze stwierdzeniem czego nie maja inne auta a ma skoda bo to po prostu smieszne

                        > i skoro ludzie kupuja, to moga byc ceny na te nizsze modele wywindowane...to
                        > nie jest paranoja skody, ale skuteczny marketing

                        oczywiscie ze tak, ale poniewaz jest to lista dyskusyjna samochodowa to mozna a nawet trzeba dac opor roznego
                        rodzaju oszolomstwu lansowanemu przez marketing firmy, lecz jak widac wlasciciele skod tak w to uwierzyli ze
                        traktuja to jako prawde obiawiona a niestety jest to tylko i wylacznie 'prawda' marketingowa, ktora z rzeczywistoscia
                        nie ma wiele wspolnego...
                        osobiscie uwazam ze marketing skody jest naprawde dobry poniewaz udalo sie wbic do glowy ze kompakt z kufrem
                        to taki passat dla mniej zamoznych, naprawde genialne, do tego ze jest tani co nie jest wogole prawda
                        moze teraz zrozumiales?
                        • Gość: MarekG Re: Skoda... paranoja i Ceny IP: *.acn.waw.pl 11.10.01, 20:44
                          > > niechcial jezdzic primera czy avensis z mulowatym silnikiem, albo innym du
                          > zym
                          > > samochodem z 100 KM, bo nie o to chodzi - to tylko samochod do miasta. I z
                          > tego
                          >
                          > czy mam rozumiec ze 75 KM to jest wystarczajaco w wydaniu skody? a za 60 K pln
                          > jaka skode kupisz, z jakim
                          > wypasem i z jakim silnikiem?
                          >
                          > > o co mnie chodzi, wychodzi octavia najlepiej - mocny silnik, abs, eds,
                          > > klimatyzacja, dobre podwoze i duzy bagaznik - i tego w cenie avewnzisa,
                          > > primery, 406 po prostu nie ma. Skoda jest moze droga w przedziale "tanszyc
                          > h" i
                          > > mniejszych samochodow, natomiast z gornej polki nie ma konkurencji.
                          >
                          > he he rozbawiles mnie, nie wiem jak w polsce ale najtansza octavia w niemczech
                          > 150 KM kosztu