Dodaj do ulubionych

Państwo teoretyczne min. Płaszczaka

10.04.17, 22:20
Tyle w temacie.
Najlepsze są wytłumaczenia na końcu.
--
Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
Edytor zaawansowany
  • samspade 10.04.17, 22:37
    Jakoś mnie to nie dziwi.
    Państwo teoretyczne było jest i będzie. Jeszcze długo będzie.
  • qqbek 10.04.17, 23:17
    Ja wiem, że 'wasza matka' itp... ale tam, na al. Lenina (obecnie Andersa) jest też przejazd dla rowerzystów i ilekroć tamtędy jadę, mam oczy naokoło głowy. Ten bandyta z radiowozu wjechał nie dotykając hamulca i... nie widząc nic po swojej prawej.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • samspade 10.04.17, 23:35
    Kierowca zachował się jak mnóstwo innych olewających przejścia.

    Autor strony mającej rzekomo na celu bezpieczeństwo na drogach napisał o pieszym uzurpatorze" i o tym że pieszy nie wiedział ze nie należy wtargiwać. Oczywiście całe mnóstwo osób popiera tej punkt widzenia. Tak więc nie dziwi mnie występowanie takich zachowań kierowców. A wypowiedzi policjantów? U mnie jedna z grubszych ryb na komendzie w wywiadzie powiedziała że na zwężeniu jedzie środkiem żeby nie wpuszczać cwaniaków jadących lewym pasem. Tak więc ...
  • tomek854 11.04.17, 02:20
    No ale akurat tu nie powinien wtargiwać, chyba, że się coś zmieniło, ale za moich czasów przejścia z wysepką na środku traktowało się jako dwa osobne przejścia, a zatem pieszy faktycznie dokonał wtargnięcia pod skuter czyli wymusił.

    --
    orynski.eu/
  • samspade 11.04.17, 06:46
    Byc może powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdom przed wejściem na przejście. Być moze nie powinien zaskakiwać kierowców tym ze przechodzi a nie chciał tylko postać na wysepce i podziwiać krajobraz oddychając świeżym powietrzem.
    Być może w pierwszym linku nagrywający mie powinien przepuszczać pieszego i mylić kierowców.
  • bimota 11.04.17, 11:32
    PEWNIE, Z ENIE POWINIEN. NIER ZNIJ GLUPSDZEGO NIZ JESTES...

    ZWLASZCZA, ZE PIESZY BYL ZASLONIETY PRZEZ DEBILI STOJACYCH ZA PRZEJSCIEM.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 11.04.17, 11:49
    Powinien przewidzieć że bimotowaty może jechać skuterkiem. A na bimotowatych trzeba uważać.
  • bimota 11.04.17, 12:16
    ONI NIE JEZDZA SKUTERKAMI, TYLKO NORMALNYMI MOTORKAMI I TAKIE SAMOSIE NAWET JAK BY SIE ODWAŻYLI WTARGNAC, TO BY ZOSTALI ZDMUCHNIECI :p

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 12.04.17, 11:52
    Nie chodzi o pojazd ale o kierowcę. To w nich jest problem.
  • bimota 12.04.17, 13:22
    NIE WIEM JAKI JEST WPLYW KIEROWCOW NA TO, ZE DLA NIEKTORYCH PROBLEMEM JEST POCZEKANIE 5 S...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 12.04.17, 13:42
    Nie pisałem że kierowcy maja na to wpływ.
  • bimota 12.04.17, 14:52
    JAK NIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 12.04.17, 15:20
    Wskaz miejsce gdzie tak napisałem. Ale napisałem a nie ty wyczytałeś
  • mykonid 11.04.17, 08:19
    Nic się nie zmieniło. Nadal są to dwa przejścia dla pieszych. Nadal istnieje przepis Pomijając fakt, że nawet mając pierwszeństwo dobrze się rozejrzeć chociażby po to, żeby nie wejść pod nadjeżdżającą policję/karetkę/straż (niepotrzebne skreślić) ;) Wciąż też istnieje przepis
    " Art. 14.
    Zabrania się:
    wchodzenia na jezdnię:
    bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
    spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi".
  • mykonid 11.04.17, 08:22
    Coś się zdublowało :/
  • tbernard 11.04.17, 09:13
    > skreślić) ;) Wciąż też istnieje przepis
    > " Art. 14.
    > Zabrania się:
    > wchodzenia na jezdnię:
    > bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszy
    > ch,
    > spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi"
    .

    Problem w tym, że była dobrze widoczna i jej zatrzymanie było wymuszone przez kierującego ciemnym citroenem. On miał możliwość bez gwałtownego hamowania ustąpić jej, co sprawia, że nie było by wtargnięcia (takiego prawdziwego, które wynika z zaskoczenia) gdyby kontynuowała przechodzenie. Tu zadziałał mechanizm zastraszania i ewentualnej obrony, że nie była NA i pierwszeństwa nie miała, a nawet jakby co to powiem, że mi wtargnęła nagle i nasz system prawny da mi wiarę, bo to ja jestem szlachcic w aucie, a stara chłopka pańszczyźniana nie znała swojego miejsca w szeregu. No o ile to nie krewna kogoś ważniejszego w naszym feudalnym ustroju.
  • mykonid 11.04.17, 09:45
    Ja przepraszam, ale odniosłem się do filmiku wklejonego przez samspade. ;)
  • samspade 11.04.17, 09:49
    Wkleiłem ten film żeby pokazać czemu u nas jest tak źle na drogach. czemu ginie tak dużo pieszych.
    Kierowcy olewają przejścia. Kierowcy wyrecytują z pamięci przepisy dotyczące pieszych. Co pieszy ma zrobić czego mu nie wolno. Przy jednoczesnej amnezji jeżeli chodzi o swoje obowiązki.
  • mykonid 11.04.17, 09:55
    Ok, ale pieszy też ma obowiązki, nie tylko przywileje, o tym piesi zwykle nie pamiętają. A akurat tam studenciaki chodzą jak chcą :/ Takie wchodzenie na przejście jak ten pieszy zaprezentował, spowoduje tyle, że ktoś kiedyś większym pojazdem niż skuter potrąci go.
  • samspade 11.04.17, 10:07
    Wyżej napisałem jak powinien się zachować. Ustąpić pierwszeństwa pojazdom na przejściu dla pieszych i nie zaskakiwać kierowców, którzy mogli myśleć że pieszy idzie na wysepkę żeby sobie postać. Bo kto mógł przypuszczać że pieszy wchodzący na wysepkę na środku jezdni będzie chciał z niej zejść?
  • galtomone 11.04.17, 12:16
    samspade napisał:

    > Bo kto mógł przypuszczać że pieszy wchodzący na wysepkę na środku jezdni będzie chciał z > niej zejść?

    toreon napisał:

    > Nadgorliwe walenie po hamulcach na widok kogoś w pobliżu przejścia to jedno z b
    > ardziej irytujących zachowań. Prawdopodobnie zresztą będzie narastać.

    Stad dobrzy kierowcy jak widza pieszego (a zebyw PL byc pieszym trzeba miec sklonnosci samobojcze) to przyspieszaja. A ci o duzej dozie humanitaryzmu, jak widza ze nie trafia przodem to jeszcze dzrzwi otwieraja, zeby taki chory osobnik sie nie meczyl.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • galtomone 11.04.17, 12:01
    To dlatego, ze nasze przpisy pozwalaja kierowcom nie uwazac, bo zawsze da sie zwalic wne na pieszego.
    A to wlasnie pieszy powinen byc bezwzgednie chroniony na przejsciach - bo jak popelni blad to nie ma szans.

    Skoro kierowca dostaja do rak maszyne, ktora moze zabic to musi bardziej uzwazac.

    Troche jak z odpowiedzialnoscia rodzicow za dzieci... (nie zwalnia sie przeciez rodzicow z odpowiedzialnosci jesli dziecko zrobi sobie krzywde z powodu ich nie uwagi/niedopatrzenia). Nie chcesz odpowiadac, nie miej dzieci. Nie chcesz uwazac - jedz autobusem jako pasazer.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • bimota 11.04.17, 11:35
    Przy jednoczesnej amnezji jeżeli chodzi o swoje obowiązki.

    I W TYM PRZYPADKU KTÓREGO PRZEPISU DOTYCZYLA TA AMNEZJA ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 11.04.17, 11:48
    Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.
  • bimota 11.04.17, 11:52
    CZYLI KOLEJNY NIEJASNY PRZEPIS, KTORY SOBIE INTERPRETUJESZ NACIAGAJAC DO WLASNEJ FILOZOFII...



    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 11.04.17, 11:54
    A stwierdzenie bezpośrednio jest bardzo jasne.
  • bimota 11.04.17, 11:59
    NIE JEST...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 12.04.17, 11:54
    Ale do tego niejasnego ktoś inny musi się stosować?
  • bimota 12.04.17, 13:20
    NO NIECH SIE NIE STOSUJE... TEMU AKURAT SIE UDALO...

    JA TYLKO ZWRACAM UWAGE NA TWOJA WYBIORCZOSC I STRONNICZOSC...

    A W MOIM KODEKSIE MASZ WYJASNIONE CO ZNACZY "BEZPOSREDNIO". MASZ JAKIES ZASTZEZENIA... ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 12.04.17, 13:34
    Nie znam twojego kodeksu. I prawdę powiedziawszy niespecjalnie mnie on interesuje.
  • bimota 12.04.17, 14:53
    BO CIE INTERESUJE TYLKO KLEPANIE BZDUR

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 12.04.17, 15:19
    To twoje zdanie.
    Ja nie chcę się zajmować bzdurami tak więc twój kodeks mam ....
  • galtomone 11.04.17, 12:03
    Zgadzam sie, przpis jestdo dupy. Powinien jasno mowic, ze 100% odpowiedzialnosci za wypadek z udzialem pieszego na przejscu ponosi kierowca. Zatem tak dojezdzaj bys wszystkich przpuscil i ruszyl gdy to bedzie bezpieczne.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • bimota 11.04.17, 12:17
    MOGE SIE Z TYM ZGODZIC, ALE NAJPIERW LIKWIDACJA, 99,99% PRZEJSC...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 11.04.17, 12:42
    Nie ma takiej potrzeby.

    Liczbe przejsc faktycznie mozna zminiejszyc - pod warunkiem potraktowania ludzi jako osob rozumnych czyli pozwoleniam im przechdozenia przez jezddnie gdzie badz pod warunkiem, ze zobia to bezpiecznie a za ewentualny wypadek wzma 100% odpowiedzielnosci (takze finansowej).

    Za to na przejsciach dokladnie odwrotnie.

    A tam gdzie ruch albo pieszych albo aut duzy - czy np. kierowca musialby stac, i stac i stac... swiatla regulujuce ruch.

    I znow - z opcja, ze pieszy na czerwonym moze przejsc ale jak wyzej. Za wypdaek odpowiada w 100%.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 11.04.17, 13:12
    > I znow - z opcja, ze pieszy na czerwonym moze przejsc ale jak wyzej. Za wypdaek
    > odpowiada w 100%.

    Ma to bardzo duży sens z przejściami sterowanymi światłami na przycisk. Gdy nic nie jedzie lub jest bardzo daleko, to pieszy nie musi się zatrzymywać tylko spokojnie przejdzie a po chwili auto przejedzie. A u nas gdzie poluje się na pieszego za wchodzenie na czerwonym (za sam kolor światła bez wymuszania) pieszy musi zatrzymać się, wcisnąć przycisk i odczekać aż mu się zielone zaświeci. W tym czasie zbliżające się auto będzie musiało się zatrzymać i w zasadzie wszyscy są stratni.
  • tbernard 11.04.17, 10:22
    mykonid napisał(a):

    > Ja przepraszam, ale odniosłem się do filmiku wklejonego przez samspade. ;)

    No fakt, ja do tej pierwotnej scenki się odnosiłem. Tak czy owak gość gadający o winie pieszego, po prostu bredzi. Nawet do kontaktu między nimi nie doszło, kierujący motocyklem pokazał, że porusza się z prędkością przy której nie panuje nad pojazdem i zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności. No bo gdyby zachował, to niby jak mogło by go zaskoczyć wejście pieszego na przejście?
  • bimota 11.04.17, 11:37
    MOZE NEI ZACHOWAL... PRZEZ MIASTO POWINNO SIE JEZDIZC 5 KM/H... ALE PIESZY WTARGNA. COT O MA DO RZECZY, ZE NIE DOSZLO DO KONTAKTU ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 11.04.17, 11:58
    ....watku.

    Problem w tym, ze ten (cytowany wyzej) przepis mial sens jak na 100 Polakow auto mialo 3. - Jak masz nie wchodzic bezposrednio pod nadjezdzajacy pojazd to czesto w miescie mozesz stac... i stac... i stac... bo nie ma na czesci ulic sytuacji gdy nic nie jedzie.
    I takch ulic bedzie coraz wiecej.

    Do tego traktowanie takiego przejscia jako dwoch osobnych to znow uklon w strone kierowcow , ktory zwalnia z myslenia.
    Jak pieszy jest na wysepce... to niby co moze dalej robic???
    A tu znow daje sie furtke do tego samego durnego tlumaczenia jak z pieszym staojacym przy przejsciu...
    No nie bede puszczal/stawal bo nie wiem czy on chce przejsc... No i jak jest na wysepce to tez mzna nie stawac... bo przeciez moze pieszy sobie lubi postac???

    To jak z wyprzedzaniem... no widzialem auto na lewym pasie, ale z tylu i jeszcze mnie nie wyprzedzalo... to ja nie wiedzialem, ze ono i mnie bedzie wyprzedzac.... a wiec wlaczylem kierunkowskaz i zjechalem.
    Bo przeciez kazde wyprzedzanie/przejscie dla pieszych to osobna sprawa/manewr.
    Wiec bron boze by przpisy dopuszczaly traktowanie tego przynajmniej czasem jako calosci.

    Kierowcy nie dadza rady z ogarnieciem tak skomplikowanych zasad.

    Podobnie jak piesi!!!

    Skoro wpadaja na pasach, na zielonym (dla siebie) pod kola, to widac sa duzo glupsi od pieszych w innych krajach gdzie wolno i na czerwonym i poza przejsciem przez ulice przechodziac. Polakom na to pozwolic nie mozna - glupi narod jestesmy i tyle.

    Co zreszta widac w najnowszych wynikach badan katastrofy i wnioskach..., ze moze byl wyboach a moze nie.
    Ale raczej na pewno byl, bo zniszczyl dowody, na to ze byl a to dowod, z byl.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • bimota 11.04.17, 12:18
    NIGDY NIE WCHODZE POD AUTA, A SREDNI MOJ CZAS OCZEKIWANIA NIE PRZEKRACZA 5S...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • qqbek 11.04.17, 12:47
    Ciekawe, co by taki mądrala od "dwóch osobnych przejść z powodu wysepki" powiedział, gdyby zobaczył wysepkę, przez którą przejście biegnie bez przerwy... tj. wysepka wysepką, ale przez całą szerokość jezdni, bez żadnej przerwy, wymalowana jest "zebra". Mam takie przejście nie tak daleko od siebie.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • galtomone 11.04.17, 13:00
    Takie coś?
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • tbernard 11.04.17, 13:21
    Takie coś jest jeszcze ciekawsze, bo wysepka nie rozdziela przeciwnych kierunków i przejście jest jedno. Ale filozofowie od wtargiwania zapewne będą mieć wątpliwości, czy pieszy jest już NA, gdy z chodnika zejdzie, czy dopiero, gdy wyjdzie za obręb wysepki.
  • bimota 11.04.17, 13:29
    MOZE ZAPOZNAJ SIE Z DEF. PRZEJSCIA...

    A WIEDZAC, ZE TO TRUDNE - PYT. NAPROWADZAJACE: CZY SKWEREK MIEDZY TYMI WYSEPKAMI JEST WG CIEBIE JEZDNIA ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 11.04.17, 13:32
    Bardzo to fajnie sie spina w logicnza całość :-)
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • qqbek 11.04.17, 15:39
    galtomone napisał:

    > Takie coś?


    Takie właśnie.
    Tylko w moim wypadku wysepka jest bardzo duża.
    (nie zmieniać widoku z satelity na SV, bo SV ma zdjęcia jeszcze sprzed przebudowy wysepki/budowy DDR)
    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • bimota 11.04.17, 13:14
    MOZE BY ODPOWIEDZIAL, BYS SOBIE SPRAWDZIL W KODEKSIE, SKORO SAMEMU TAK TRUDNO NA TO WPASC...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • grzek 10.04.17, 23:30
    Państwo jak nie ma racji, to i tak ma rację. Trudno się kopać z koniem.
  • oixio 11.04.17, 00:26
    "Przepuszczanie" ???
    Toż to zachęta dla stojącego pieszego w azylu - miejsce rozdzielające dwie jezdnie do wejścia pod inne jadące pojazdy - to próba zabicia pieszego przez kamerującego !
    Czyn zabroniony i karalny - art.177 :
    "Art. 177. § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
    powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    § 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca
    podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. "



  • bimota 11.04.17, 11:39
    KIERUJACEGO NAPUSZCZONEGO DEBILNA PROPAGANDA "BEZPIECZENSTWA"

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • nazimno 11.04.17, 07:40
    Jasnosc sygnalizowania swoich intencji
    jest podstawowym warunkiem bezpieczenstwa.

    Dotyczy to wszystkich.

    Jesli nie jestes pewien, jakie ktos ma zamiary,
    to zaloz najgorszy wariant tego, co on zrobi.
    Nie placa za myslenie za innych, ale to nic nas
    nie kosztuje.

    A idiotom i tak niczego nie wytlumaczysz.

  • tbernard 11.04.17, 08:50
    Tu mamy z obu stron naganne zachowanie. Co do radiowozu to sprawa oczywista i tłumaczenie z komendy wojewódzkiej jest tak żenujące, że ręce opadają. Ale nagrywający był w tym przypadku nadgorliwy. Bo czym jest właściwie to jego zatrzymanie? Ustąpieniem pierwszeństwa? Spójrzmy na definicję:
    ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;

    Widać, że to zatrzymanie nie było ustąpieniem pierwszeństwa. Kontynuacja jazdy kierowcy z kamerą nie spowodowała by:
    -zatrzymania, bo piesza już stała (*)
    -zwolnienia, tym bardziej (*)
    -przyspieszenia kroku, tu kuriozalnie zatrzymanie po chwili spowodowało, że piesza truchtem pokonywała przejście (a konkretnie to po przejeździe dla rowerów), jakby bała się, czy wielmożny pan nie straci cierpliwości

    (*) Widać, że wymuszenia dokonał kierowca ciemnego citroena wyprzedzający przed przejściem nie zdejmując nawet nogi z gazu. Ale chodzi o wymuszenie w sensie krajów cywilizowanych, gdzie nie znają wtargiwania. Co ciekawe gdyby pani nie zatrzymała się, to czy było by to wtargnięcie? Przecież była widoczna i jedyny element zaskoczenia wynikał by z tego, że kierowca oczekuje ustąpienia mu. Oczywiście w razie czego, to tłumaczył by się, że mu wtargnęła i nie widział jej wcześniej, bo wszyscy wtedy tak mówią, bo niby co mają innego powiedzieć? Że chciałem pokazać jej miejsce w szeregu jak na feudalne społeczeństwo przystało?
  • nazimno 11.04.17, 09:13
    W Polsce KAZDE uprzejme zatrzymanie sie
    pojazdu w celu zachecenia pieszego do
    przejscia na druga strone jest proszeniem sie
    o klopoty.

    Statystyka zachowan tych, ktorzy wyprzedzaja/omijaja takiego dzentelmenskiego kierowce
    jest ponura.

    Dlatego czyniac uprzejmosc powinnismy
    sie upewnic, ze nie wystawiamy ofiary na strzal.
  • bimota 11.04.17, 11:45
    Co do radiowozu to sprawa oczywista

    NIE, NIE JEST OCZYWISTA. A ZENUJACE JEST JEDYNIE TO, ZE W IDENTYCZNEJ SYTUACJI POLICJANCI DOWALILI BY CYWILOWI MANDAT, A NAWET ZATRZYMALI PRAWO JAZDY...

    OCZYWISTY JEST TEZ IDIOTYZM ORGANIZACJI RUCHU W TYM MIEJSCU, TYLKO DLA MYSLACYCH, NIESTETY...

    A W OGOLE TO TEN KOLES NIE PRZECHODZI PRZEJSCIEM TYLKO PRZEJAZDEM...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 11.04.17, 12:06
    Ciekawe jak by sie zachowaly auta gdyby tam nie bylo pieszego tylko jadacy rower...na pwno zostalby przpuszczony :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • bimota 11.04.17, 12:21
    NIE WIEM CZY BY ZOSTAL, ALE SKORO TAK SCISLE SIE TRZYMACIE PRZEPISOW, TO BADZCIE KONSEKWENTNI...

    JA NIE JESTEM TAK KONSEKWETNY I TYM PRZEJAZDEM W OGOLE BYM NIE JEZDZIL...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 11.04.17, 12:30
    galtomone napisał:

    > Ciekawe jak by sie zachowaly auta gdyby tam nie bylo pieszego tylko jadacy rower...na pwno zostalby przpuszczony :-)

    O ile rowerzysta nie wtargnął by.
  • bimota 11.04.17, 13:18
    A MOZE TO ZROBIC ZGODNIE Z PRAWEM I PONIESC BOHATERSKA SMIERC...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 11.04.17, 13:28
    Mowili by wtedy, że poległ?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • bimota 11.04.17, 13:32
    A JAK BY BYL DZIENNIKATRZEM TO POSMIERTNIE BY DOSTAL ORDER OD PREZYDENTA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 11.04.17, 13:44
    Eeee... pomnik bylby lepszy.
    Ale to jakby polegl we mgle...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • duze_a_male_d_duze_m 11.04.17, 12:47
    Nigdy nie zatrzymuję się jak mam pieszego czekającego po lewej

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • tbernard 11.04.17, 12:56
    duze_a_male_d_duze_m napisał:

    > Nigdy nie zatrzymuję się jak mam pieszego czekającego po lewej

    Nawet gdy w tym samym momencie pieszy z prawej wchodzi?
  • duze_a_male_d_duze_m 11.04.17, 14:02
    Nie będę pisał elaboratu logicznego, chyba, że Ci bardzo zależy.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • galtomone 11.04.17, 13:29
    duze_a_male_d_duze_m napisał:

    > Nigdy nie zatrzymuję się jak mam pieszego czekającego po lewej

    I co... jak go miniesz to rozrzucasz sól po aucie... czy plujesz w tył przez lewe ramię? :-)


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • toreon 11.04.17, 09:18
    A co jest kontrowersyjnego w ostatnim zdaniu?
    Nadgorliwe walenie po hamulcach na widok kogoś w pobliżu przejścia to jedno z bardziej irytujących zachowań. Prawdopodobnie zresztą będzie narastać.
  • galtomone 11.04.17, 12:07
    Dokladnie!!! Nalezy nacisnac GAZ!!!! A jak pieszy stoi zbyt daleko warto otworzyc drzwi!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • galtomone 11.04.17, 11:46
    Nie mogła iść na przejście ze światłami dla pieszych albo po prostu przeleźć przez jezdnie w innym miejscu? A nie... kierowcom przeszkadza i narazac na dodatkowy stres.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • bimota 11.04.17, 11:55
    BO 10 S, WIADOMO, ZE POCZEKAC NIE MOGLA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 11.04.17, 12:08
    No!
    I mandat takim. A jak cel maszerowania nie bedzie jasno okreslony - jak tam np. rekreacja to punkty karne. A jak sie uzbiera 10 punktow to zabieramy pieszemu buty!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • bimota 11.04.17, 11:56
    PYT. ZA 100 PKT: CZY TO PRZEJSCIE JEST O RUCHU KIEROWANYM SYGNALIZACJA ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • misiaczek1281 12.04.17, 17:59
    najśmieszniejsze jest tłumaczenie że "mógł nie spodziewać się że kierowca obok będzie przepuszczał pieszego"....jak się jest kierowcą i się dojeżdża do pasów to trzeba zwolnić i "spodziewać się" pieszego ....gdyby to było nie na pasach to faktycznie mógłby sie nie spodziewać :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.