Dodaj do ulubionych

niech moc bedzie z Wami- rzecz o gazie i nie tylko

14.04.17, 10:27
muszę
chcę napisać coś co będzie miało mało wspólnego z motoryzacją ale może komuś sie przyda

wszyscy (poza jednym z polo a drugim z busa) lubimy miec dużo mocy, wiecej niż potrzeba, żeby mieć świadomość mocy.
I nawet jak jedziemy 90/godz to fajnie jest wiedzieć że gdzieś tam drzemie rezerwa. duża rezerwa.

ale czy wszędzie ta duża moc jest potrzebna?

i tutaj niestety odbiegnę od tematu moto (najwyżej mnie wytną) - kończy sie sezon grzewczy, niektórzy z Was bedą przed następnym sezonem wymieniali kocioł na nowszy (a bo to smog, a bo to ekonomia, albo wreszcie stary sie zużył)
I własnie tutaj idea - im wiecej tym lepiej sie nie sprawdza. Pamiętajcie. Kupujac nowoczesny kocioł gazowy warto jest zrobić audyt i sprawdzić ile ciepła dokładnie potrzebujemy. Dlaczego?
powiedzmy - mamy standardowy dom 150 m kw, dobrze zaizolowany, dobre okna, sprawna wentylacja. Zapotrzebowanie na ciepło to ok 50 W/m kw = 7,5 kW, takich maleństw nie ma ale są takie od ok 15 kW, większośc instalatorów nie lubi trzymac na stanie czesci i kotłów w róznych mocach i oferuje np model 24kW jako uniwersalny.
My potrzebujemy 7,5 (te 15kW przyda sie do CWU) a mamy 24kW.
super. Mamy nadwyżkę mocy :) lubimy to.
Problem w tym że kocioł pracuje idealnie i ekonomicznie tylko w pewnym zakresie - ten zakres, modulacja kotła, to np 5:1, czyli kocioł 24KW bedzie pracował idealnie w zakresie 5-24 kW. Tylko w domu który potrzebuje przy -20 stopniach 7,5 kW, przy +5 stopniach wystarczy 2.5 kW, mając do dyspozycji min 5 kW sprawiamy że kocioł bedzie co chwilę sie włączał i wyłączał a to jest coś jak zimny start w aucie. Ogólnie najlepiej jest jak kocioł chodzi cały czas bez zatrzymywania - a to można osiagnąć tylko odpowiednim doborem mocy.

warto o tym wiedziec/pamiętać bo na razie ludzie z którymi rozmawiam mają w sobie dziwne przekonanie że im wiecej kW tym lepiej.
W efekcie znajomy który w domu miał zapotrzebowanie na 35kW kupił kocioł na pelet przewymiarowany 2 x (75 kW), ponieważ dodatkowo kotły stałopalne (pelet, koks, wegiel) nie mają praktycznie żadnej modulacji to po 4 lata koszmarnych sezonów grzewczych udało sie sprawe rozwiazać przez zamontowanie dużego bufora... ale to już inny temat.


--
Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Edytor zaawansowany
  • 14.04.17, 10:38
    No cóż, nic dodać nic ująć. Ja mam kocioł 19kW dla 184 m2 i cały czas pracuje na pół gwizdka, nawet w duże mrozy i przy włączonym podłogowym.
    Majster upierał się, że 15 KW (taki chyba był minimalny) to będzie zbyt mało. A w praktyce cały czas jest ustawiona temperatura w przedziale 49-55 stopni przy 90 stopniach max. Dla kotła lepiej jest chyba ustawić wyższą temperaturę a ewentualną nadwyżkę regulować na samych grzejnikach ale tego to już nie wiem.
  • 14.04.17, 10:52
    nie, jesli masz kocioł kondensacyjny (standard obecnie) to maksimum efektywnosci ma przy góra 55 stopniach, 58 stopni kończy zjawisko kondensacji.
    Wyższa tylko przy grzaniu CWU (szybkość a nie ekonomia).
    Dlatego przy kotłach kondensacyjnych daje się wiekszę grzejniki, stare systemy były liczone na wyższe temperatury.

    czyli temperaturę masz idealną. I tak na podłogówkę w drugim obiegu trzeba ją obniżyć.

    Majster sie upierał to standardowe :) oni zawsze wolą wiecej - moze dlatego że wtedy czesciej serwisują i szybciej wymieniają :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 14.04.17, 21:52
    yep, kondensacyjny z zasobnikiem. W takim razie skala regulacji temperatury (45-90 stopni) jest nieco myląca.
    A przy okazji, może uniknę pisania na forum budowlanym - jak często należy zmieniać/uzupełniać wodę w obiegu? Zakładam, że woda najzwyczajniej w świecie paruje więc zapewne siłą rzeczy jej ubywa.
  • 15.04.17, 15:16
    Poszukaj dziury w calym.
  • 15.04.17, 15:43
    Weź manometr z auta i sprawdź ciśnienie w naczyniu wzbiorczym na zimnej instalacji. Powinno byc min 1,5 bara. Niesprawne naczynie, albo nienapompowane to główna przyczyna ubywania wody.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 14.04.17, 14:19
    Tak, wszystko fajnie, ale jak używasz tego samego kotła do podgrzewania ciepłej wody to moc się przydaje, wtedy 7,5kW może być za mało. :-)
    Ja mam kocioł od 10-24kW, zbiornik 120l na wodę i wystarcza mi na 185m2 powierzchni, działa ponad 10 lat i nigdy się nie zepsuł. Jedyne co to elektrodę magnezową po 5 latach w zbiorniku wymieniłem, bo ją "zjadło". :-)
  • 14.04.17, 16:32
    Etam. Nadmiar mocy jest potrzebny. Instalator proponował mi kocioł z modulacją 5-24 kW, ale sam poprosiłem o większy model z modulacją 5-35 kW. Dolna granica mocy była taka sama. Cena kotła nieznacznie wyższa.
    Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie kocioł wyłącza się co wieczór o 22 i następnie startuje o 5 rano. Większa moc to krótszy okres nagrzewania się układu. Jeszcze gorzej jest gdy np. nie ma nas w domu przez tydzień albo dwa i cała instalacja "zasypia" na ten czas.
    No i kocioł mniejszej mocy nie "uciągnie" dwóch kabin prysznicowych jednocześnie.

    --
    Of all the wonders that I yet have heard, it seems to me most strange that men should fear seeing that death, a necessary end, will come when it will come. W. Shakespeare "Julius Caesar"
  • 14.04.17, 17:05
    Błąd. Co do łazienek. Kocioł dwufunkcyjny nie sprawdza sie nigdy bo nawet 35 kW nie dostarczy więcej jak 17-18 l/ min. Jak chce sie mieć komfort to tylko jednofunkcyjny plus zasobnik. Wtedy czy to 15 kW czy 30 kW ma mniejsze znaczenie.
    Nadmiar mocy szkodzi. Układu nie można rozgrzewać zbyt szybko bo ważna jest różnica temperatur wyjście/powrót.
    To nie jest moje doświadczenie tylko wiedza :)
    Oczywiście jak masz większa modulacje to wazne ze dolna moc jest taka sama. Górna ma mniejsze znaczenie.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 14.04.17, 17:39
    > Kocioł dwufunkcyjny nie sprawdza sie nigdy bo nawet 35 kW nie dostarczy więcej jak 17-18 l/ min.

    No właśnie o to chodzi. 18 l/min wody o temperaturze 60°C to dwa prysznice o temperaturze 38°C jednocześnie.

    > Układu nie można rozgrzewać zbyt szybko bo ważna jest różnica temperatur wyjście/powrót.

    Tego nie rozumiem. Jeżeli masz dużą moc pieca, to nawet przy zimnej wodzie wracającej do kotła jesteś w stanie utrzymać wysoką temperaturę na wyjściu. I o to chodzi. Współczesne pompy cyrkulacyjne też potrafią zmieniać strumień na wyjściu.

    --
    "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
  • 14.04.17, 18:47
    nie o to chodzi, nie moze byc duzej roznicy temperatur na wyjsciu w stosunku do powrotu. to bardzo niezdrowe dla wymiennika. I nie mówimy tu o trwałosci 10 lat bo tyle każdy złom przetrwa ale układzie działającym min 20 lat bez wymiany elementów.
    a jak te dwa prysznice chodzą to już rozumiem w kuchni wody nie odkręcisz gorącej?
    kocioł dwufunkcyjny jest jak diesel 1.6 w superbie. Jest, jest ekonomicznie, tanio ale komfortu zero.

    Nie poradzi sobie z np deszczownicą, nie wspólpracuje z termostatem, każdy dodatkowy odbiornik to problem z temperaturą.

    A masz zasobnik 150-200 l i kocioł 15kW wystarczy do końca zycia.
    Jeszcze coś - kocioł 24kW 15 kW i 35 kW z reguły bazują na tym samym wymienniku - róznią sie oprogramowaniem i dyszami.
    Który z nich jest najbardziej obciążony?


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 15.04.17, 07:17
    Argument o 20 latach pewnie prawdziwy (nie wątpię w twoją fachowość), ale nieistotny. Za 20 lat, jeśli wierzyć mojej obecnej władzy, stosowanie gazu ziemnego do ogrzewania domów będzie zabronione. Dwutlenek węgla, sam rozumiesz. Już teraz jest moratorium na rozbudowę sieci i są zachęty do przechodzenia na pompy ciepła, a przede wszystkim próby zniechęcania ludzi od mieszkania w domach jednorodzinnych. Tak więc mój piec i tak nie ma długiego życia przed sobą. Zresztą za 20 lat mój dom będzie miał 35 lat i będzie, podobnie jak dziś domy zbudowane 35 lat temu, nadawał się tylko do zburzenia.
    Czasy zmieniają się niezwykle szybko. Już ładne parę lat temu pisałem i mówiłem, że pewnie mam teraz mój ostatni w życiu samochód: z prawdziwym silnikiem, taki, którym można jeszcze pojeździć. Potem będzie już tylko etap popierdułek, a potem zieloni i ich socjalistyczni pobratymcy i tego zabronią.

    W jednym tylko zgadzam się z zielonymi oszołomami: elektrownie jądrowe w Doel i Tihange powinny zostać jak najszybciej zamknięte i rozebrane. Po to (i tu kończy się zgoda), by wykorzystać ich lokalizację do budowy znacznie większych,nowoczesnych siłowni jądrowych.

    --
    "The best argument against democracy is a five-minute conversation with the average voter." Winston Churchill
  • 15.04.17, 11:07
    Zapomniałem ze Ty jestes z innych okolic.
    Pompy ciepła maja sens ekonomiczny tylko tam gdzie nie ma dostępu do gazu ziemnego. Koszty inwestycyjne/ekploatacyjne przy założeniu 20 lat pracy i tak nie wyrównają sie z gazem.
    A gaz, po odkryciu nowych złóż po morzem śródziemnym, starczy Europie na min 200-300 lat.
    Ja wstawiam pompę ciepła do cwu do piwnicy, ale nie z powodów ekonomicznych tylko praktycznych, będę miał od wiosny do późnej jesieni idealne pomieszczenie na piwo, chłodne i suche. A jak podłączę to do wentylacji to bedzie mi w upały schładzać resztę domu o 3-4 stopńie.



    --
    Jezus najprawdopodobniej umarł na depresję. Podobno tuż przed śmiercią był mocno przybity.
  • 15.04.17, 12:39
    > Pompy ciepła maja sens ekonomiczny tylko tam gdzie nie ma dostępu do gazu ziemnego. Koszty
    > inwestycyjne/ekploatacyjne przy założeniu 20 lat pracy i tak nie wyrównają sie z gazem.

    Zależy jakim podatkiem od emisji obciążysz gaz.

    --
    Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
  • 15.04.17, 13:16
    Ok, w polskich warunkach grzanie pompa ciepła wypada ok 15% taniej niż gazem, ale koszt inwestycji w pompę, nawet powietrzna, na domek 150 M kw to min 20 tys, kocioł gazowy masz za 1/5 tej kwoty. A bardzo dobry za polowe. Gruntowa to co najmniej 50-60 tys i tu już podatki tego nie zmienia.
    W takiej Finlandii prąd jest o polowe tańszy i to już zmienia zupełnie rachunek.

    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • 15.04.17, 15:40
    A cena gazu? W ciągu ostatniego roku cena gazu wzrosła u mnie o 1/3 i osiągnęła ponad 30 eurocentów za kWh, czyli mniej więcej 3 euro za metr szescienny, wliczając wszystkie opłaty stałe. I będzie gorzej.

    --
    "The best argument against democracy is a five-minute conversation with the average voter." Winston Churchill
  • 15.04.17, 15:44
    A prąd bedzie spadał?


    --
    Co jest nie tak z wegetarianami, że robią te wszystkie kiełbaski, burgery i kotlety z warzyw. Jem mięso a jakoś nie tworzę marchewki z wieprzowiny.
  • 15.04.17, 15:47
    A prąd masz swój, z fotowoltaiki.

    --
    Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
  • 15.04.17, 17:31
    Ok, żeby Ci pompa ogrzewała dom potrzebujesz pompy 7-8 kW. Czyli instalacji ongrid jakieś 5 kW. Wtedy rachunki wyjdą Ci na zero w cyklu rocznym. Czyli 20 paneli. Miejsce na nie. I ok 20 tys płn.
    Plus pompa.
    Razem 40 tys.
    Żeby układ działał dobrze to raczej podlogowka niż grzejniki i spory bufor. Razem ok 60 tys płn.
    W Polsce raczej bez szans na zwrot

    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • 15.04.17, 19:07
    W moich warunkach: instalacja ma zwykle 4 kWp (18 paneli), bo wtedy wystarczy konwertor jednofazowy, tańszy i łatwiejszy w podłączeniu. Taka instalacja kosztuje ok €5000, czyli z grubsza tyle, co piec kondensacyjny taki, jak założyłem (dwufunkcyjny, 37 kW z zasobnikiem 40 l). Większa instalacja przyda się jeśli pasz plug-in hybrid albo elektryczny samochód. Rachunki nie muszą wyjść na zero, przy cenach energii elektrycznej jak obecnie, między €0,5 do €0,6/kWh, to ma sens. No i na pompy ciepla są subsydia.

    --
    "One should as a rule respect public opinion in so far as is necessary to avoid starvation and to keep out of prison, but anything that goes beyond this is voluntary submission to an unnecessary tyranny, and is likely to interfere with happiness in all kinds of ways." Bertrand Russell
  • 16.04.17, 08:59
    Dotacje zmieniaja wszystko.
    Nawet solary się wtedy opłacają mimo ze normalnie nie ma to sensu ekonomicznego :)
    U Ciebie jednak szalone ceny są.
    Dobry markowy kocioł kondensacyjny w takiej opcji jak u Ciebie czyli dwufunkcyjny ale z podręcznym zasobnikiem to w praktyce 10-12 tys max z montażem.


    --
    Jezus najprawdopodobniej umarł na depresję. Podobno tuż przed śmiercią był mocno przybity.
  • 15.04.17, 15:47
    A kiedys "spadal"?

    PS
    Nie prad tylko energia elektryczna.

  • 15.04.17, 15:45
    Gazprom. Schroeder, Fischer, Ruhrgas, ...
    i wiele innych czynnikow skorelowanych
    dziala ...
  • 14.04.17, 20:10
    Ja mam standardowy 24kW z otwartą komorą spalania i jak znajomemu wspomniałem, że chyba zmienię na najmniejszy kondensacyjny (14-15kW) to się pukał w głowę.
    A ogrzewam tym raptem połowę domu (120 mkw powierzchni mieszkalnej, klatka schodowa, pośrednio też ocieplony od góry strych).
    W piecu dwa lata temu padła pompa (a akurat nie miałem wolnych pieniędzy na wymianę całego kotła wtedy, a wymiana pompy była nieopłacalna ekonomicznie), tak więc zblokowana jest na 1 i 2 bieg obecnie, trzeci (najszybszy) jest niedostępny... nawet w największe mrozy i tak rzadko załącza się na drugi (poza rzecz jasna porannym rozruchem po nocy, na którą zadana temperatura jest niższa o 3 stopnie [21 w dzień, 18 w nocy]).

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 14.04.17, 21:28
    Za chwile te z otwarta komora wychodzą ze sprzedaży.
    120 M kw to nawet bez ocieplenia max 12 kW, 100W na metr.

    Tak przy okazji, ja zmieniłem na 14 kW, dom 130 M kw plus ogrzewana piwnica 60 M kw. Dom póki co nieocieplany.
    Zima spokojnie przezyta

    --
    Co jest nie tak z wegetarianami, że robią te wszystkie kiełbaski, burgery i kotlety z warzyw. Jem mięso a jakoś nie tworzę marchewki z wieprzowiny.
  • 14.04.17, 22:27
    U mnie było tak, że pojedynczy 24kW grzał początkowo ponad 300mkw (3 mieszkania - 2x120 + 60 mkw w suterenie + 25 mkw garażu) bez ocieplonego dachu.
    W związku z powyższym (i planami adaptacji 80 mkw poddasza na kolejne mieszkanie) dołożono drugi piec, następnie ja dociepliłem dach.
    No, ale teraz trzeba by było to wszystko na nowo przemyśleć.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 15.04.17, 14:17
    co do mocy to każdemu według potrzeb....po co mi moc z której nie będę korzystał? poza tym większa pojemność i większa moc = większe spalanie i mniejsza trwałość.....śmieszą mnie te wszystkie litrowe lub mniejsze wyżyłowane silniczki...jaką będą miały żywotność? 200 000 km? moje wolnossące Polo ma 224 000 i jeździ na gazie bez problemów...przejedzie jeszcze ze 80 000 ...widziałem te silniki z przebiegiem 300 000....a te downsazingowe 1.0 120 KM? póki nowe to i owszem można korzystać z mocy....ale kupić takie używane to ryzyko bo może być kręcone z 200 000 na 120 i wtedy będzie u kresu wytrzymałości...moc mocy nierówna:)
    a co do meritum: ocieplony garaż to podstawa...ba...ogrzewanie w garażu by auto miało ciepło i by unikać w zimie zimnych rozruchów silnika skracających jego żywotność to dobry pomysł....Wesołych Świąt Państwu życzę:)
  • 15.04.17, 19:24
    misiaczek1281 napisała:

    > co do mocy to każdemu według potrzeb....po co mi moc z której nie będę korzysta
    > ł? poza tym większa pojemność i większa moc = większe spalanie i mniejsza trwał
    > ość
    Pojedź do Poznania i powiedz to pracownikom Cegielskiego, którzy robią silniki na statki morskie :)
    Nie dość, że moc olbrzymia, pojemność gigantyczna, to jeszcze pracują na mazucie i nierafinowanej ropie... latami.
    Głupiś misiu bardziej niż to norma przewiduje :)

    > .....śmieszą mnie te wszystkie litrowe lub mniejsze wyżyłowane silniczki...j
    > aką będą miały żywotność? 200 000 km?
    Passerati czy Gulf "w Dyzlu z turbiną" nierzadko robiły po milionie (mowa o 1,9 TDI), dlaczego małe silniki benzynowe z turbiną mają być gorsze?
    Brzmią paskudnie, ale to akurat różnica, której jeżdżący bolidem z R4 o 1,4L pod maską raczej nie zauważy.

    > moje wolnossące Polo ma 224 000 i jeździ
    > na gazie bez problemów...
    Opiłki, "check engine"... bez problemów znaczy się.

    > przejedzie jeszcze ze 80 000 ...widziałem te silniki z
    > przebiegiem 300 000....
    Ee - jak masz opiłki w oleju, to bym silnika szukał a nie na kolejne 80.000 się przygotowywał.

    > a te downsazingowe 1.0 120 KM? póki nowe to i owszem mo
    > żna korzystać z mocy....
    120 KM... z czego tu korzystać? Ja rozumiem 200, ale 120 dupy nie urywa... no chyba, że auto będzie ważyć 700 kg... z kierowcą.

    > ale kupić takie używane to ryzyko bo może być kręcone z
    > 200 000 na 120 i wtedy będzie u kresu wytrzymałości...moc mocy nierówna:)
    Krzywe mocy i momentu obrotowego uzyskiwanych w silniku z dwoma czy trzema turbinami są bardziej płaskie niż te dla silników wolnossących. Rzeczywiście moc mocy nierówna... twoje Trolo (o ile dobrze pamiętam całe 75 KM, 115Nm) osiąga maksymalną moc przy 5000 obrotów:
    rototest-research.eu/popup/performancegraphs.php?Flap=Graph&ChartsID=539
    1.0 TSI nie dość, że ma bardziej płaski przebieg, to daje 110 KM i 200 Nm

    > a co do meritum: ocieplony garaż to podstawa...ba...ogrzewanie w garażu by auto
    > miało ciepło i by unikać w zimie zimnych rozruchów silnika skracających jego ż
    > ywotność to dobry pomysł....Wesołych Świąt Państwu życzę:)

    Misiu, nawet garaż z amelinium nie pomoże na opiłki na filtrze oleju.
    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 16.04.17, 10:09
    Z H.Cegielskim jest juz problem historyczny, niestety...


    gloswielkopolski.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/a/legenda-powroci-cegielski-chce-znowu-budowac-silniki-okretowe,10157978/?sso_token=eyJhbGciOiJSUzI1NiIsImtpZCI6InZlcjEiLCJ0eXAiOiJKV1QifQ.eyJpZCI6InNzby1jODYzYjM2MTNkYjAxYmVkMGU0Nzc0NDQ2MjhjYTcyYyIsInJlcXVlc3RfaWQiOiIxODZFQUZERjFFMTg4NTdGIiwiZXhwIjoxNDkyMzI5NzE3fQ.O2zO-aK1JHS0_tszQHO4d7ZlRRCbj5rezLielwX_L4qns8RcJpP_kOLS7Z-slbSqIw0Y79q1Ny93II3Q_wm0YknsKH4Rtfn5ojieWFUd46ciZRq5IUavLmhpE8_6Y4EFWUNyuw1X8v67EnVN-BmsM73nqOUSf7l6NI8cYtugUWE
  • 16.04.17, 10:12
    ...przegladarka...cholera...

    www.gloswielkopolski.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/a/legenda-powroci-cegielski-chce-znowu-budowac-silniki-okretowe,10157978/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.