Dodaj do ulubionych

Okresowy przegląd, badanie techniczne pojazdu.

11.05.17, 10:40
Czy nie byłoby dobrze "złagodzić" konieczność obowiązkowego badania technicznego pojazdu podobnie jak jest np. w USA czy kanadzie (może i gdzie indziej ale nie wiem). Tam tzw."safety" wymagane jest przy zmianie właściciela pojazdu a doraźnego przeglądu dokonuje policja i w razie stwierdzenia rażących braków zabiera lub nawet odholowuje grata. Mamy ITS, Policję i co tam jeszcze do kontroli a gdyby tak trochę odpuszczono z nakazów może dziarscy i świetnie wyszkoleni diagności i mechanicy nie wymienialiby półauta tylko z powodu braku środków np. na flachę.
Edytor zaawansowany
  • 11.05.17, 10:54
    Co?
    Zawaliłeś BT z powodu tych żarówek LED-owych?
    Tłumaczyliśmy ci, że tak będzie.

    Moim zdaniem powinniśmy zaostrzyć kontrole techniczne, żeby te kilka milionów "parchów" trzymających się na lakierze i powertape wyeliminować z ruchu, dodać do tego z milion "syfiarzy" z wyciętymi DPF-ami i ze dwa miliony jeżdżących bez katalizatorów. Badanie techniczne powinno być tak rygorystyczne, jak niemieckie HU i AU, czy brytyjski MOT.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 11.05.17, 13:19
    popieram w 100%. bedzie czysciej, bezpieczniej i luzniej.
  • 11.05.17, 14:35
    qqbek napisał:

    > Badanie techniczne powinno być tak rygorystyczne, jak niemieckie
    > HU i AU, czy brytyjski MOT.

    No... z ta rygorystycznoscia brytyjskiego MOT to bym sie nie rozpedzal. ;-)
    Robilem kilka razy wiec wiem jak to wyglada.... tez sie wszystko da zalatwic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.05.17, 11:06
    Moim zdaniem się mylisz.Zawsze będzie tak że albo prośba albo groźbą albo za parę setek (albo jedno drugie i trzecie) pieczątkę się załatwi. Z drugiej strony nie ma już chyba takich co by przy dzisiejszym ruchu jeździli bez sprawnych hamulców, zawieszenia czy układu kierowniczego bo nawet na chętnie wspominanych wioskach jest już wiele pojazdów a nawet co stwierdziłem z lekką obawą jadąc "na skróty", kręte i wąskie wiejskie dróżki służą dzielnym posiadaczom dwóch lub czterech kółek za tory OS-ów. A więc co sprawdzać-pieczątkę czy rzeczywisty stan techniczny?
    Btw. masz rację, asekuruję się (jeszcze) przed założeniem LEDów :).
  • 11.05.17, 11:26
    Moim zdaniem to ty się mylisz.
    Popatrz, jak wyglądają miejsca parkingowe w miastach. Niemal każde miejsce parkingowe znaczy ślad przepracowanego oleju. Co do zawieszenia i hamulców - rozczulasz mnie. Ile razy widzisz samochody "nurkujące" przy delikatnym hamowaniu, czy kołyszące się na wybojach (zamiast je wybierać)?
    Jak oddano do użytku obwodnicę mojej wsi, to zaraz na jednym z forów dyskusyjnych rozległy się głosy, że nawierzchnia nierówna, że trzęsie. Nie mogłem w to uwierzyć, tak więc po powrocie z pracy wziąłem samochód tylko po to, żeby się obwodnicą przejechać (no dobra, miałem też jedną sprawę do załatwienia w Dęblinie). Przejechałem obwodnicę i kawałek ekspresówki za nią (50 km z hakiem) i nic nie poczułem. Tydzień później pojechałem autem żony i też nic. Miesiąc później pojechałem autem szwagra... i trzęsło. Mówię szwagrowi, że ma koła niewyważone, a on mi na to, że nie, że przecież jezdnia jest nierówna i dlatego tak trzęsie, przecież nawet na forach o tym pisali...

    ...brakowało 25g na tylnym kole.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 11.05.17, 11:44
    O wiele bardziej niebezpieczne sa jednak zjeb.ne amortyzatory.
    Tego przecietny kierowca nie kuma, niestety.
    A wypadek jest mocno prawdopodobny przy takim zawieszeniu.
  • 11.05.17, 11:50
    Dlatego piszę o "nurkowaniu" czy "bujaniu" na wybojach.
    Może laik nie pozna czy amortyzator jest sprawny w 60 czy 75%, bo taki amortyzator jest sprawny.
    Ale, kurde balans, jakim ignorantem trzeba być, żeby nie widzieć, że amortyzatory "dawno się skończyły" w takich przypadkach?

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 11.05.17, 13:26
    pojechalam ostatnio parchem tesciowej na przeglad (bo sie skonczyl tydzien wczesniej a zostawili auto u nas). na przegladzie pan mi oznajmia, ze opony z tylu to sa fabryczne (2001) i popekane, amortyzator umarl i tarcze hamulcowe do wymiany. mowie tesciowi o tym a on wzruszyl ramionami. wulkanizator ani mechanik nic mu nie mowili jak zmienial opony na letnie i olej. parchem nikt w zasadzie nie jezdzi a sprzedac szkoda bo kupili nowego. no i ma hak a oni 2 razy w roku przyczepke ciagaja. no i jak tu takim wytlumaczyc?
  • 12.05.17, 09:46
    CZYLI WG CIEBIE MA WYWALAC KUPE KASY, BY 2 RAZY W ROKU PRZYCZEPE POCIAGNAC ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 12.05.17, 10:09
    Jakie to ma znaczenie, że 2 razy w roku? Jeśli na drodze publicznej to stanowi zagrożenie dla innych użytkowników drogi.
  • 12.05.17, 10:16
    JAKIE ZAGROZENIE ? MASZ JAKIES STATYSTYKI ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 12.05.17, 10:23
    A po cholere.
    thea19 napisala, ze hamulce sa juz w koncowym stadium agonii.
    Przeciez to horror - jechac takim struclem, ktory nie ma hamulcow.
  • 12.05.17, 10:58
    TO ZE WG JAKIEGOS MECHANIKA TARCZE KWALIFIKUJA SIE DO WYMIANY NIE OZNACZA, ZE AUTO NIE HAMUJE. TARCZE SIE ZWYCZAHNIE SZYBCIEJ GRZEJA, PRZY SPOKOJNEJ JEZDZIE NIE MA TO ZNACZENIA.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 12.05.17, 11:14
    Zwlaszcza z przyczepka (jak pisze thea19).
    Bimota, nie pajacuj.
  • 12.05.17, 11:45
    a ile wazy [przyczepka ? NIE BADZ SMIESZNY. NP Z MOJA JAZDA CIENSZE TARCZE SA WRECZ WSKAZANE, BO PEWNIE SA PERMANETNIE NIEDOGRZANE.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 12.05.17, 11:47
    ten pazdzierz mial takie hamulce, ze jak pierwszy raz ich uzylam, to mialam smierc w oczach. normalny samochod hamuje wtedy kiedy chce kierowca a nie kiedy chce auto.
    finalnie auto moj malz wstawil do warsztatu.
  • 12.05.17, 12:18
    I PO WARSZTACIE LEPIEJ HAMOWAL ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 12.05.17, 12:38
    Możesz przestać używać dużych liter, ćwoku?

    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • 12.05.17, 13:45
    kolpik124 napisała:

    > Możesz przestać używać dużych liter, ćwoku?
    >

    On jest jak Adrian Du_a - myśli, że jak będzie wrzeszczał to go więcej osób będzie słuchać.


    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 12.05.17, 14:52
    Nie wiem, nie moje zmartwienie.
  • 13.05.17, 11:24
    TO PO CO SIE WYPOWIADASZ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 11.05.17, 17:58
    >Ile razy widzisz samochody "nurkujące" przy delikatnym hamowaniu
    To wyglada jak nurkowanie ale w rzeczywistosci to jest nadmierne unoszenie dupy nie trzymanej amortyzatorami. Ale to nie jest specjalnie grozne. Najgorzej jest jak kolo sie tak "telepie" ze na moment traci kontakt z jezdnia. W tych momentach przyczepnosc kola, we wszystkich kierunkach, jest dokladnie zero.
  • 12.05.17, 08:52
    No, to jeśli ty to widzisz, widzi także osoba z "organu kontrolującego".Zajrzy w dowód-przegląd jest...kto się będzie spierał z było nie było fachowcami z SKP? A tak; sprawdzą, udowodnią, wyeliminują z ruchu.
  • 12.05.17, 09:59
    Już to widzę, jak nasza policja na widzimisię eliminuje pojazdy z ruchu. Wtedy dopiero byłby lament na państwo policyjne. A jakie pole do dorobienia sobie. Taki właściciel zagrożonego eliminacją pojazdu zapewne bardzo chętnie będzie się chciał dogadać. A policjanci to ludzkie pany.
  • 12.05.17, 11:00
    PRZECIEZ ROBIA TAK. CO TY BREDZISZ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 12.05.17, 10:16
    MATOLOM NIE WYTLUMACZYSZ...

    WYCIEKI MOGA SIE POJAWIC MIEDZY PRZEGLADAMI, OD WYLAPYWANIA TEGO JEST POLICJIA I SYSTEM KAR.
    WG MECHANIKA AMOROW Z PRZODU NIE MIALEM, A ZADNYCH CHOCBY MINIMALNIE PODBRAMKOWYCH SYTUACJI NA DRODZE TEZ NIE MIALEM.

    JESZCZE BYM ZROZUMIAL GDYBY TO TYCZYLO AUT 10 CZY 15-LETNICH. A TAK MUSZE LATAC NA PRZEGLADY MOTOCYKLEM, KTORY JESZCZE SIE NAWET NIE DOTARL...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 12.05.17, 11:07
    Wszyscy tak robią, tylko nie wszyscy mogą.
  • 12.05.17, 13:34
    no przecież badanie techniczne nie jest obowiązkowe....nie musisz go robić co roku....nic nie grozi za brak...jeśli nawet policja zabierze dowód to nawet mandatu nie da:) poza tym w Dieslu wycinają DPF-y i przechodzą przeglądy i smrodzą dalej...więc to jedna wielka fikcja...
  • 12.05.17, 13:41
    za brak przeglądu powinna być taka kara jak za brak OC :) np. 3 tysiące zł to by miało sens... a jak widzę na ulicy auto z rdzewiejącymi progami to mnie szlag trafia....jak to ktoś mógł dopuścić do ruchu? progi, słupki - elementy konstrukcyjne auta zardzewiałe? to zagrożenie dla bezpieczeństwa!!! :)
  • 12.05.17, 14:50
    na progach auto sie trzyma ? A jak damy szpachlu, to juz jest ok ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 13.05.17, 07:45
    Tak, na szpachlu tak.A ważne żeby słupki całe nic to że w kredycie :).
  • 13.05.17, 08:59
    Zdajesz sobie sprawę że nie wiadomo komu i na co odpowiadasz? Twoje wpisy nic nie wnoszą bo odpowiadasz sam sobie. Ale czego oczekiwać po osobie która zamierza ryzykować zdrowiem i życiem innych i pisze to z taka lekkością
  • 13.05.17, 11:23
    ODPOWIADA MI I KAZDY SREDNIO ROZGARNIETY DEBIL SIE DIMYSLI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 14.05.17, 10:35
    W sumie można się domyślać że odpowiada tobie lub misiaczkowi. Niemniej musiałbym czytać wasze wypociny żeby z treści odpowiedzi się domyślić.
  • 14.05.17, 10:03
    Ale rozgarniętych TU brakuje bo ich już ogarnęli.
  • 15.05.17, 11:53
    Ta pani złagodziła sobie badania - bo "po na co komu sprawny ABS czy korektor siły hamowania" :
    www.facebook.com/prostozopolskiego/videos/864381937059314/
  • 15.05.17, 13:25
    Ta pani poniesie konsekwencje.
    Choć za wypadek odpowiada kto inny, to chyba jednak marne dla niej pocieszenie.
    Patrząc po tym, jak zabiera się za wyprzedzanie ciężarówki (bezpośrednio zza niej i bardzo niemrawo) może to i lepiej, że nie będzie się przez chwilę poruszała po drogach.

    Z drugiej strony, gdyby miała sprawny chociaż korektor siły hamowania, to pewnie skończyłoby się na wymianie lusterek i/lub bielizny.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 15.05.17, 13:37
    POKAZ DOWOD, ZE MIALO TO WPLYW...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 15.05.17, 13:40
    SKAD WIESZ, ZE FABRYCZNIE MIALA ABS I ZE NIE DZIALAL NA PRZEGLADZIE ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 15.05.17, 14:03
    Otóż to. Nie wiem który to rocznik auta, mam w rodzinie Punto II z 2004 i nie ma ABS i tylko jedną poduszkę. Inna sprawa że nie ściąga go przy hamowaniu, robiłem badania ostatnio i pomiary hamowania dla osi równe po obu stronach. Może odbiła odruchowo kierownicą w lewo i pociągnęło?
  • 15.05.17, 14:28
    Bitch please - na filmie ewidentnie przyblokowało jej tylną oś przy hamowaniu , aż się dymi spod tylnych kół, są trzy możliwości :
    1) ABS jest ale uszkodzony. ABS który w takiej sytuacji pracuje w trybie awaryjnym i pompa hamulcowa daje "w palnik" równo na wszystkie koła
    2) Przy braku ABS zapieczony korektor hamowania tylnej osi z efektem podobnym jak w punkcie 1.
    3) Pani użyła hamulca ręcznego :)
  • 15.05.17, 14:31
    Dopuszczasz że może nie mieć korektora? Wyobraź sobie że w Astrach F ten dawali tylko w wersjach z silnikami powyżej 90KM, a więc większość takiego nie posiada fabrycznie - oczywiście mówimy o wersjach bez ABS. Nie wiem jak Peugot, nie znam auta. Ale mówię tylko że nie ma 100% pewności że ma i miał kiedykolwiek i ABS i korektor.
  • 15.05.17, 14:37
    Korektor to mój ojczulek miał nawet w Zastavie 1100p gdzie jest oszałamiające 50 KM .... w Loganach z lat 2004-2006 bez ABS to standardowa usterka - dziadostwo jest aluminiowe a tłoczki żeliwne i się to po prostu po jakimś czasie skleja ....
  • 15.05.17, 14:44
    Nie wiem, posiłkuję się książką naprawczą do Astry i tam tak stoi. Miałem korektor też w Wartburgu i był równie trwały co w Loganie. Do tego tam był pod maską taki rozdzielacz przewodów z amelinium który koncertowo się utleniał i póki się go nie ruszyło to jakoś działał, ale próba wymiany przewodu kończyła się często koniecznością wymiany i jego bo pruł się w rękach. Co nie zmienia faktu że zamiast hamować w opór mogła odbić w prawo i obyło by się nawet bez hamowania, kwestia refleksu, umiejętności i doświadczenia z kółkiem.
  • 15.05.17, 14:44
    Na szybko wygooglowałem że 206 wersje bez ABS z bębnami mają korektory wbudowane w cylinderki hamulcowe a przy tarczowych zewnętrzny. Być może w Astrach jest tak samo przy niższych mocach i bębnach.
  • 15.05.17, 16:37
    Nie wiem, ja mam 1.6 101KM i korektor jest normalnie, pod spodem, a mam bębny.
  • 15.05.17, 16:40
    > 3) Pani użyła hamulca ręcznego :)

    Niewykluczone, swiatel stopu nie bylo!
  • 15.05.17, 18:46
    TAK CZ SIAK:

    1. PRZEGLAD NIE POMOGL
    2. LUDZIE SAMI BY DBALI GDYBY KARY ZA KOLIZJE BYLY NORMALNE

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 15.05.17, 16:20
    Filmik nalezy przymusowo pokazywac tym co uwazaja ze "lepsze opony zawsze na przod".
  • 16.05.17, 13:55
    A CO TO MA DO RECZY, SKORO NIBY HAMULCE SKOPANE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 13:25
    Badania powinny być bardzo rygorystyczne, ale rzadsze. Samochodu na gwarancji (a teraz gwarancje na 5-7 lat to prawie standard) nie ma sensu kontrolować (chyba, że po wypadku). Czyli:
    - pierwsze badanie po 3 latach
    - kolejne co trzy co dwa lata
    - potem dopiero co roku
    W ramach badania obowiązkowa kontrola emisji CO2 i NO2x i niedopuszczanie do ruchu samochodów z niesprawnym oświetleniem (kiedyś liczyłem dla rozrywki - wyszło mi, że 5% samochodów ma coś nie tak ze światłami).
    Dla kierowców bez punktów karnych - badanie techniczne gratis (taka mała marcheweczka ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.