Dodaj do ulubionych

Juz nie trzeba wozic stowy w dowodzie...

12.05.17, 18:36
next.gazeta.pl/next/7,151003,21800784,mariusz-blaszczak-liczy-na-poprawienie-sciagalnosci-mandatow.html#BoxBizImg
Bo tak sobie sprawdzilem i sadze ze kierowca bedzie mial wybor... 400 zl do oficjalnego czytnika albo 200 zl do telefonu policjanta...

Wystarczy wygooglac, "accept payments in your phone" - konto gdzies poza PL i luz... :-)


--
Pozdrawiam,
galtom

I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
Edytor zaawansowany
  • 13.05.17, 07:23
    Jeszcze mi się nie zdarzył choć jeden, którzy na osobności nie wziąłby w łapę. Po prostu daję stówę i mówię, że płacę gotówką a to jest zaliczka :) Nie biorą tylko kobiety lub jeżeli jest obok jego kumpel lub mój pasażer, czy inny świadek.

    Raz nawet dałem 10 zł, bo nie miałem więcej przy sobie (dyżurna 100,- w dowodzie rejestracyjnym została już "zużyta" i nie uzupełniona), ale szczęście, że piesek kazał dyskretnie włożyć w kajecik już na wychodne, więc włożyłem dyskretnie dyszkę.
    Zanim to zobaczył i wyjął to już mnie nie było. Mina musiała być bezcenna :D

    Zawsze wolę dać tą 100, którą chłop wyda gdzieś dając zarobić prywatnemu biznesowi, niż 200-400 zł do budżetu czerwonej hołoty na zmarnowanie. Jest to o wiele bardziej pożyteczne, bo czy ja kupię toster za 100, czy on - co za różnica dla gospodarki? A jak zapłacę mandat to połowa pójdzie na "straty przesyłu", a druga połowa zostanie skradziona lub wydana na zbędne rzeczy.

    Gdyby to szło na cele charytatywne, dla biednych, na domy dziecka, na rodziny ofiar wypadków czy na leczenie poszkodowanych w wypadkach - płaciłbym bez gadania. Ale jak wiem, że większość zmarnuje banda pasożytów, to po prostu nie mogę się przemóc.
  • 13.05.17, 17:44
    Nie ma to jak gdy ktos o prawicowych pogladach wspiera korupcje bo sam nie stosuje sie do obowiazujacego prawa. Bezcenne! :-)


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 13.05.17, 19:25
    TO NIE PRAWO TYLKO LEWO

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 14.05.17, 08:33
    Korupcja to po prostu wolnorynkowa korekta socjalistycznych wykrzywień rynku.

    --
    "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
  • 14.05.17, 21:02
    Twoj argument ma zastosowanie nawet do najbardziej prawicowego przepisu - wystarczy, ze w danym momencie akurat nie bedzie ci pasowac - i juz sie stanie (FUJ) lewacki. Nie ma przeciez stalej skali dla prawicowosci/lewicowosci/ekstremizumu. Jak sie postarasz, to zawsze mozesz wymyslic co bardzij na prawo/lewo niz to co bylo i w ten sposob wytlumaczyc dlaczego zlewasz prawo.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 15.05.17, 08:08
    Masz racje. Nie chodzi bowiem o prawicowosc czy lewicowosc, tylko o nadmiar przepisow i koniecznosc radzenia sobie z nimi.
    Najlepiej ujela to stara Pawlakowa dajac synowi granaty: "sady sadami, a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie".
    Nie uwazam, ze szacunek dla prawa musi byc automatyczny. Prawo musi sobie na to zasluzyc. Glupie prawo nie zasluguje na szacunek, ale wlasnie na zlewanie go.

    --
    Of all the wonders that I yet have heard, it seems to me most strange that men should fear seeing that death, a necessary end, will come when it will come. W. Shakespeare "Julius Caesar"
  • 15.05.17, 09:05
    Niby masz racje...

    Ale:
    - kiedy prawo jest madre?
    - kto uznaje, ze prawa juz nie nalezy zlewac,
    - czy skoro to co napisales jest jednak bardzo uznaniowe zawsze bedziemy zlewac prawo - chocby byl to jeden przepis - wystaczy ze komus nie spsuje - stwierdzi, ze to "bo jest gupie" i juz.

    No tak sie nie da. Przestrzeganie prawa (nawet uznanego za gupie) przeciez nie zamyka drogi do jego zmiany. Zas zlewanie prawa uznanego za guppie uczy ludzi zlewania prawa generalnie, gdy im nie pasuje. I nawet gdy (jak??? bo po co zmieniac cos czego i tak nikt nie przestrzega???) dojdziesz do dobrego prawa - a to jednak zwykle wiaze sie z jakimis ograniczeniami dla jednostki (takze w imie czyjej wolnosci) to i tak bedzie olewane.... bo "ze jest gupie" zawsze mozna zarzucic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 15.05.17, 09:12
    PYTA, CHC NIE CHCE SLYSZEC ODPOWIEDZI... POTEM BEDZIE PYTAL PO CZY POZNAC LEWAKA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 15.05.17, 09:34
    Zacytuj - zamiast glupio (w sumie czego ja oczekuje?) dopowiadac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 15.05.17, 12:40
    Prawo madre to prawo, ktore nie wtraca sie do zycia obywateli ponad konieczna miare. Generalnie im mniej prawo sie wtraca bez pytania, tym lepiej.
    O tym czy prawa przestrzegac czy nie kazdy decyduje sam, biorac pod uwage to, co istotne. Nie zgadzam sie z podejsciem, ze skoro jest prawo, to trzeba go przestrzegac. To niewolnictwo. A zmiana prawa na madrzejsze w praktyce jest niewykonalna, bo wiekszosc woli glupie prawa (zwykle z lenistwa, zeby nie musiec brac odpowiedzialnosci za swoje dzialania).

    --
    "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
  • 15.05.17, 14:53
    do.ki napisał:

    > Prawo madre to prawo, ktore nie wtraca sie do zycia obywateli ponad konieczna m
    > iare.

    Niema to jak inf. co nie pozostawia miejsca na zadna interpretacje - heheheh. A kto ocenia czy prawo ingeruje mniej czy bardziej niz musi/powinno? Znow.... dajesz taka odpowiedz, ktora pozwala na przyczepienie sie do dowolnego zapisu prawa ktore cos ci ograniczy.

    > O tym czy prawa przestrzegac czy nie kazdy decyduje sam, biorac pod uwage to, c
    > o istotne.

    No to przy takim ukladzie uznajmy, ze prawo to nie prawo a zbior zalecen (typu - nie zaleca sie skakac z dachu pieter od II w gore) a kazdy sobie zrobi jak zechce.
    Czesc np. pojedzie lewostronnie a czesc prawo stronnie - zalezy co komu spasuje...

    > Nie zgadzam sie z podejsciem, ze skoro jest prawo, to trzeba go prze
    > strzegac. To niewolnictwo.

    No to znaczy, ze wolisz anarchie. Bo nie da sie tego inaczej rozwiazac. Nie sadzisz chyba, ze mozna uznac, ze kazdy przestrzega sobie tego, co mu pasuje... Nie da sie miec praworzdnego kraju i obywateli a jednoczesnie podchodzic do sprawy w ten sposob.

    > A zmiana prawa na madrzejsze w praktyce jest niewyko
    > nalna, bo wiekszosc woli glupie prawa (zwykle z lenistwa, zeby nie musiec brac
    > odpowiedzialnosci za swoje dzialania).

    Glupie wg ciebie.
    Zakladam, ze ktos inny to co ty wolisz tez identycznie zalicza + wlicza ciebie do nie okreslonej wiekszosci debili, ktorzy akurat do jakiegos durnego (wg niego) przpisu sie stosuja... No chyba, ze nie stosujesz sie do niczego?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.05.17, 07:50
    @do.ki
    >Prawo madre to prawo, ktore nie wtraca sie do zycia obywateli ponad konieczna miare. Generalnie im mniej >prawo sie wtraca bez pytania, tym lepiej.
    >O tym czy prawa przestrzegac czy nie kazdy decyduje sam, biorac pod uwage to, co istotne. Nie zgadzam sie z >podejsciem, ze skoro jest prawo, to trzeba go przestrzegac. To niewolnictwo.

    A ja chciałabym mordować ludzi, bo mi przeszkadzają. Śmiecą, hałasują, robią korki na drodze.
    Prawo zabraniające mordowania wtrąca się do mojego życia zdecydowanie ponad konieczną miarę!!!
    Dzięki zatem za interpretację.
    Rozumiem, że jeśli zacznę działać zgodnie z Twoimi zasadami,mogę liczyć na Twoje poparcie?

    Widzisz, tym różnimy się od np. Szwajcarów czy Niemców.
    Tam generalnie prawa się przestrzega i efekty widać. Mają nawet więcej przepisów, które uznalibyśmy za głupie.
    My wciąż krzyczymy 'niewolnictwo', dajemy łapówki i rozjeżdżamy trawniki.
    Wstyd mi.
  • 16.05.17, 09:46
    NASTEPNY PAJAC PRZYLECIAL...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 10:25
    > My wciąż krzyczymy 'niewolnictwo', dajemy łapówki i rozjeżdżamy trawniki.
    > Wstyd mi.

    Raz już takie myślenie sprawiło, że przez 123 lata musieli obcy organizować nam zarządzanie i narzucać swoje prawa. Jak widać naród potrzebuje nieco dłuższego czasu na naukę.
  • 16.05.17, 13:04
    Ale zauważ, że róznica np. w czystości gospodarstw miedzy zachodem PL a wschodem jest widoczna. Ba... jeszcze niedawno bylo widac, kto na zachodzie PL mieszka ale przybyl ze wschodu po wojnie...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.05.17, 20:05
    Nie wszyscy nauczyciele są jednakowo skuteczni.
  • 15.05.17, 11:54
    Nie rozumiesz podstawowych zasad prawdziwej prawicy. Otóż nie dopuszcza ona prewencyjności, a jedynie nieuchronną, surową, odstraszającą karę dla sprawców wypadków. W świecie prawicy nie ma ograniczeń prędkości dla dorosłych ludzi, bo traktuje się ich poważnie, z szacunkiem, a nie jak tępe zwierzęta. Dopóki nie zrobisz komuś krzywdy, nikt nie ma prawa Cię ukarać.
  • 15.05.17, 12:43
    > Nie rozumiesz podstawowych zasad prawdziwej prawicy. Otóż nie dopuszcza ona prewencyjności, a jedynie
    > nieuchronną, surową, odstraszającą karę dla sprawców wypadków.

    To sarkazm czy serio? Bo jesli serio, to wychodze na lewaka. Dopuszczam prewencje, ale nie za pomoca metalowego kolka z namalowana liczba. Jesli chcesz, zebym na danym odcinku jechal 30, to zbuduj droge tak, zeby najsensowniejsza predkoscia bylo 30, a nie 70.
    Prewencja pt. "masz jechac 30, bo tak, a jak nie, to cie zza krzaka skasujemy" to trakowanie mnie jak podludzia.

    --
    "One should as a rule respect public opinion in so far as is necessary to avoid starvation and to keep out of prison, but anything that goes beyond this is voluntary submission to an unnecessary tyranny, and is likely to interfere with happiness in all kinds of ways." Bertrand Russell
  • 15.05.17, 13:10
    Cała prewencja to traktowanie cię jak tępego zwierzęcia, nie tylko ograniczenia prędkości.

    Jedyne co uznaję za dopuszczalne, to znaki o charakterze informacyjnym o zalecanej "bezpiecznej" prędkości na drodze, wynikającej z jej konstrukcji i otoczenia. Ale możesz sobie jechać jak szybko chcesz, bo traktuję Cię jak dorosłego, odpowiedzialnego człowieka, a nie jak bezmyślne zwierze. Zostaniesz ukarany jedynie wtedy, gdy spowodujesz wypadek, a jeżeli będzie on wynikał z prędkości wyższej niż zalecanej, kara będzie surowsza.
  • 15.05.17, 13:27
    A DLACZEGO SUROWSZA ?

    JA DOPUSZCZAM PREWENCJE, ALE MUSI BYC 100% UZASADNIONA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 15.05.17, 14:59
    schweppes1 napisał:

    > Cała prewencja to traktowanie cię jak tępego zwierzęcia, nie tylko ograniczenia
    > prędkości.

    Znaczy jak jest szkola... to nie ma sensu stawiac ograniczenia predkosci prewencyjnie?
    Ty wieszprzeciez zblizajac sie do budynku X ze to szkola i zawsze - jak kazdy dostosowujesz predkosc.

    Super :-)

    > Jedyne co uznaję za dopuszczalne, to znaki o charakterze informacyjnym o zaleca
    > nej "bezpiecznej" prędkości na drodze, wynikającej z jej konstrukcji i otoczeni
    > a. Ale możesz sobie jechać jak szybko chcesz, bo traktuję Cię jak dorosłego, od
    > powiedzialnego człowieka, a nie jak bezmyślne zwierze.

    No ok... tylko wracamy do pytrania starego jak swiat, na ktore zaden z myslacych podobnie jak ty nie moze udzielic odpowiedzi.
    Jak naprawisz wyrzadzona szkode?

    Bo zalecimy ci przy szkle jazde 30 ale ty uznasz... w koncu jestes dorosly, ze to tylko durne zalecenie - ty wiesz lepiej i zabijesz. Co dalej?

    > Zostaniesz ukarany jedyn
    > ie wtedy, gdy spowodujesz wypadek, a jeżeli będzie on wynikał z prędkości wyższ
    > ej niż zalecanej, kara będzie surowsza.

    Ok... ale jak naprawisz szkode?




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.05.17, 10:44
    > > Zostaniesz ukarany jedyn
    > > ie wtedy, gdy spowodujesz wypadek, a jeżeli będzie on wynikał z prędkości
    > wyższ
    > > ej niż zalecanej, kara będzie surowsza.
    >
    > Ok... ale jak naprawisz szkode?

    Podejrzewam, że rozmawiacie w innych językach.
  • 16.05.17, 10:58
    A SZKODA SPOWODOWANA DOPUSZCZALNA PREDKOSCIA NIE WYMAGA NAPRAWY ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 13:07
    Wymaga.
    Nie kazda szkode mozna naprawic.
    Ale szkody mozna unkinac - i czasem to bardziej a czasem mniej prawodpodobne.

    Sprobuj przeczytac definicje slowa prewencja.
    Bo mysle, ze jednak ja wzyciu stosuesz, choc przeciez pewnosci nie daje...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.05.17, 16:55
    A JESLI JADE 2X WOLNIEJ NIZ DOPUSZCZALNA TOBARDZIEJ CZY MNIEJ PRAWDOPODOBNE... ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 18:01
    Na zbyt wolne jeżdżenie i blokowanie drogi bez uzasadnionych przyczyn też jest odpowiedni paragraf :)
  • 16.05.17, 21:15
    Doprecyzuj o prawdopodobniensto czego pytasz?
    Np. przejechania pieszego? Mniej prawdopodobne. Troche strach, ze o oczywiste oczywistosci pytasz a jednoczesnie autem jezdzisz...

    To podobnie jak z wejsciem w wakret - im wolniej tym prawdopodobienstwo, ze z niego wypadniesz jest mniejsze.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.05.17, 23:01
    NO TO POWINNI ZABRONIC JAZDY Z DOPUSZCZALNA, BO JAK TAKIEMU ZABITEMU PIESZEMU NAPRAWISZ SZKODE...

    INNYM WYPOMINASZ, BY ZA CHWILE STOSOWAC IDENTYCZNA LOGIKE... CALY TY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.05.17, 07:21
    bimota napisał:

    > NO TO POWINNI ZABRONIC JAZDY Z DOPUSZCZALNA, BO JAK TAKIEMU ZABITEMU PIESZEMU N
    > APRAWISZ SZKODE...
    >
    > INNYM WYPOMINASZ, BY ZA CHWILE STOSOWAC IDENTYCZNA LOGIKE... CALY TY...

    Nie, caly ty. Znow udowadniasz wlasna glupote czy trolling. Dla ciebie w zyciu sa tylko skrajnosci?

    Nie zauwazyles, ze w roznych miejach ta predkosc dopuszczalna jest rozna wlasnie ze wzgledu na to by zmniejszyc prawdopodobienstwo wypadku a takze czesto jego skutkow?
    To takie skomplikowane do pojecia?

    Co innego spraweienie by rouch samochodowy byl bezpieczny na ile to mozliwe, przy zahcowaniu jakiejs sesownej przpustowosci/plynnosci a co innego - prekosci zero czy jazda 100 przez centrum miasta, bo akurat kawalek ulicy na to fizycznie pozwala.

    Nie chce mi sie tak oczywistych rzeczy pisac, bo albo trollujesz albo jest naprawde durny wiec i tak szkoda mojego czasu.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 17.05.17, 09:34
    Dla ciebie w zyciu sa tylko skrajnosci?

    JA TYLKO CHCE WIEDZIEC JAK SIE USTALA TE OGERANICZENIA. TAK SAMO JAK TY NP. PRZY USTALANIU PRZYSPIESZENIA RADIOWOZOW.

    by zmniejszyc prawdopodobienstwo wypadku a takze czesto jego skutkow?

    CZYLI IM MNIEJ TYM LEPIEJ, O TYM CALY CZAS GADAMY...

    przy zahcowaniu jakiejs sesownej przpustowosci/plynnosci

    CZYLI JAKIEJ ? PYTAM PO RAZ N-TY.

    JA PROPONOWALEM METODE OKRESLANIA TEGO, ALE TO METODA DEMOKRATYCZNA, A W LEWACTWIE DEMOKRACJA SLUZY TYLKO DO WYCIERANIA NIA GEBY.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.05.17, 10:20
    > JA TYLKO CHCE WIEDZIEC JAK SIE USTALA TE OGERANICZENIA. TAK SAMO JAK TY NP. PRZY USTALANIU PRZYSPIESZENIA RADIOWOZOW.

    A jak ustalasz siłę uderzania w klawisze komputera. Tłuczesz najpierw tak mocno, że rozwalasz parę klawiszy (na przykład Caps Lock) i po tym orientujesz się, żeby nieco siłę uderzeń zmniejszyć?

    > JA PROPONOWALEM METODE OKRESLANIA TEGO, ALE TO METODA DEMOKRATYCZNA, A W LEWACTWIE DEMOKRACJA SLUZY TYLKO DO WYCIERANIA NIA GEBY.

    Ciekawe jak miała by metoda demokratyczna zadziałać przy ustalaniu bezpiecznej prędkości? Najpierw fotoradar mierzy przez całą dobę wszystkim fotki pstrykając, potem komputer wylicza średnią i każdy kto o jakiś procent (tylko jak go ustalić demokratycznie?) przekracza średnią będzie ukarany? Coś takiego masz na myśli?
  • 17.05.17, 14:24
    A jak ustalasz siłę uderzania w klawisze komputera

    BRAK ZWIAZKU... CHYBA, ZE SUGERUJECIE, ZE PREDKOSC WYZSZA OD DOPUSZCZALNEJ KONCZY SIE ZAWSZE NA DRZEWIE...

    MNIEJ-WIECEJ TAKA, ALE NIEKONIECZNIE ZARAZ KARANY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.05.17, 15:50
    Wyrzedzanie pod gorke, na zakrecie tez nie zawsze sie konczy wypadkiem... zanczy co... zamazac podwojne ciagle w takichmiejsach i nie scigac lamiacych tam zakaz wyprzedzania?

    Brak zatrzymania na znaku STOP tez nie zawsze sie konczy wypadkiem.
    Znaczy jak ktos sie nie dostosuje to tez go nie scigac?

    Wyprzedzanie na przejsciu dla pieszych czy nie zatrzymanie sie przed pasami gdy jest na nich pieszy tez nie zawsze sie konczy wypadkiem.
    Znaczy jak ktos przjedzie ci prawie po palcach gdy jestes na pasach wszystko jest OK?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 17.05.17, 16:04
    ZALEZY OD SYTUACJI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.05.17, 22:45
    bimota napisał:

    > ZALEZY OD SYTUACJI...

    Aha, jak Tobie prawie po palcach przejedzie, to jest sytuacja, że już mandat się należy. A jak Ty będziesz w roli kierowcy, to pieszy jest panikarzem, cykorem i ciotą?

    Wszystko od sytuacji zależy. Tylko kto ma rozstrzygać o tym, czy to już niebezpieczna sytuacja. Wtedy dopiero widzimisiostwo do kwadratu by zapanowało.
  • 17.05.17, 23:33
    Wtedy dopiero widzimisiostwo do kwadratu by zapanowało.

    A TERAZ NIBY CO JEST ?

    CZY JA COS GADAEM O JEZDZIE PO PALCACH ? TO JAKIS KONKURS NA GLEDZENIE OD RZECZY... ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 10:20
    bimota napisał:

    > Wtedy dopiero widzimisiostwo do kwadratu by zapanowało.
    >
    > A TERAZ NIBY CO JEST ?

    Teraz zasady sa jednak jasniejsze. Łamiesz zakaz - masz kare. Przkraczasz dzowolona predkosc - masz kare, nie stosujesz sie do oznakowania - masz kare.

    > CZY JA COS GADAEM O JEZDZIE PO PALCACH ? TO JAKIS KONKURS NA GLEDZENIE OD RZECZ
    > Y... ?

    No to opisalem Ci sytuacje... nadl czekam na odp.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 18.05.17, 11:58
    Przkraczasz dzowolona predkosc - masz kare, nie stosujesz sie do oznakowania - masz kare.

    W KODEKSIE JEST CALKIEM INNA ZASADA...

    I NIE PYTALEM O ZASADY PRAWNE, TYLKO ZASADY USTALANIA OGRANICZEN...

    No to opisalem Ci sytuacje... nadl czekam na odp.

    BYLA MOWA O OGRANICZENIACH. ZAMIAST ODNIESC SIE DO MERITUM, TO KLEPIECIE A TO O LINIACH CIAGLYCH, ZAKRETACH, PALCACH... I TAK W NIESKONCZONOSC...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 12:28
    A ja cie pytalem o kary i zasady ustalania tychze. Na temat ustalania ograniczen gadales z kims innym wiec nie wpalataj tego tu i nie mieszaj bo znow zmieniasz temat - jak zwykle jak nie asz nic do powiedzenia ale nie chcesz sie przyznac do wlasnej glupoty.

    BYLA MOWA O OGRANICZENIACH. ZAMIAST ODNIESC SIE DO MERITUM, TO KLEPIECIE

    I nadal jest - tylko ja cie pytam o co innego, be zzwiazku z tamta czescia dyskusji wktorej nie partycypuje - nie zauwazyles.
    Wiec zamiast pisac "klepiecie"moze odnos sie do konkretnych pytan, konkretnych osob, konkretnej cesci dyskusji.

    Chyba,ze to za trudne?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 18.05.17, 12:59
    "bimota 16.05.17, 10:58
    A SZKODA SPOWODOWANA DOPUSZCZALNA PREDKOSCIA NIE WYMAGA NAPRAWY ?"

    TO JEST POCZATEK ROZMOWY. MOWA O ZASADNOSCI OGRANICZEN...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 19.05.17, 08:38
    No i... nie znasz odp. na to pytanie?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 17.05.17, 11:15
    bimota napisał:

    > JA PROPONOWALEM METODE OKRESLANIA TEGO, ALE TO METODA DEMOKRATYCZNA, A W LEWACT
    > WIE DEMOKRACJA SLUZY TYLKO DO WYCIERANIA NIA GEBY.

    Czyli co... dla kazdej ulicy/drogi robimy test.
    1000 ochotnikow uderza przy roznych predkosciach w drzewo,
    koleny 1000 w pieszego,
    kolejny 1000 w siebie nawzajem i potem fryzjerzy, lsusarze, adwokaci,lekarze, hydraulicy, tlumacze, sprzedawcy, murarze, itd...itd... debatuja wspolnie nad ustaleniem bezpiecnzych limitow???

    To mi przypomina obecny sposob badania przyczyn katastrofy jednego samolotu :-)

    Czy masz jakas inna wizje tej demokratycznej metody?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 16.05.17, 22:52
    A jak przekroczysz ograniczenie prędkości i zabijesz dziecko to jak naprawisz szkodę? Argument z dupy. Równie dobrze mógłbyś napisać, że trzeba zabronić używania samochodów na świecie, bo można nimi zabić ludzi.
  • 17.05.17, 07:22
    Dlatego masz go nie przekraczac. Kazde ograniczenie to jakis kompromis.
    Ty tylko skrajnosciami umiesz operowac?

    To moze przestan pic plyny, bo sie mozesz zakrztusic i utopic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 17.05.17, 11:11
    schweppes1 napisał:

    > A jak przekroczysz ograniczenie prędkości i zabijesz dziecko to jak naprawisz s
    > zkodę? Argument z dupy. Równie dobrze mógłbyś napisać, że trzeba zabronić używa
    > nia samochodów na świecie, bo można nimi zabić ludzi.

    Raczej sam argumenty z dupy produkujesz.
    Noże kuchenne są legalnie w sklepie sprzedawane. Spróbuj kupić taki, potem w drodze do domu podejdź do policjanta i przystaw mu pod samo gardło oczywiście bez fizycznego kontaktu. Potem poproś go grzecznie o to aby z własnej woli podarował stówkę. Gdy jego partner Cię obezwładni to podyskutuj z nimi o wolności i o tym, że przecież nikomu żadnej krzywdy nie zrobiłeś, niczego nie wymuszałeś itp.

    To rzecz jasna tylko rozważania teoretyczne i nikogo do tego nie namawiam.
  • 15.05.17, 21:14
    Jest tylko jeden problem. Otóż nie chcę żeby bezmyślne zwierzę zrobiło krzywdę mnie czy mojej rodzinie. Co mi po surowej karze dla głąba skoro zrobi krzywdę osobie na której mi zależy?
    Dlatego prewencja jest konieczna. Czy to prawna, czy infrastrukturalna
  • 16.05.17, 22:59
    Po 1 zazwyczaj nie będzie robiło krzywdy, gdyż będzie to surowo karane. A jak ma w dupie prawo to i tak zrobi krzywdę.

    Po 2 - sugerujesz, że Ty, Twoi bliscy i ludzie na których Tobie zależy mają większe prawo do życia niż inni? Obrzydliwe.
  • 17.05.17, 05:53
    1. Nie chcę zazwyczaj. Ja chcę żeby nke robiło.
    2. Nic takiego nie sugeruję. Nie wiem gdzie to wyczytales.
  • 17.05.17, 07:24
    Szkoda czasu... u nich nie ma srodka.
    Albo kazdy moze jechac tyle ile mu sie podba albo wcale. Jest przegieci albo w jedna albo w druga...
    Mnie juz sie nie chce tumaczyc oczywistych spraw, ktore do nich i tak nie docieraja.

    To troche jak dyskusja z Misiem - never ending.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 17.05.17, 11:39
    Rzeczywiście trudno jest dyskutować z osobami dla których osoby o innych pogladach to lewacy, debile, hołota (tu wstaw kolor). Nie wiem na ile to rzeczywiste poglądy a na ile bezrefleksyjna fascynacja pewną osobą z obrzeży polityki.
  • 15.05.17, 14:56
    Znaczy drogi w miastach powinny byc takie by powyzej 30km/h wypadaly ci plomby z zebow i dyski z kregoslupa???
    Bo jestes na tyle tepy i nieodpowiedzialy, ze nie mozna dac ci gladkiej drogi i poprosic o jazde 30????

    Nie kumam...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 15.05.17, 15:23
    Strefy 30 km/h to poroniony pomysl, jakis dziwaczny kompromis. Tak naprawde to te ulice, gdzie jest strefa 30 km/h nalezaloby po prostu wylaczyc z ruchu pojazdow silnikowych.
    A co do szkol, to w mojej dzisiejszej gazecie jest caly artykul o tym, ze szkoly w ogole nie powinny stac przy ulicy, po ktorej jezdza samochody. Do dojezdzania do szkoly sluzy rower, albo wlasne nozki, ktore umieja chodzic piechota. I to jest sluszny kierunek.

    --
    "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
  • 15.05.17, 16:37
    No to wystarczy tylko sporo kawalkow Polskich miast przbudowac i juz.
    Ale nie odpowiedziales na pytanie...

    Zatem jeszcze raz - wymagasz by droga byla tak nierowna, by fizyczne wiecej niz 50 km/h sie jechac nie dalo bo inaczej do ciebie nie dociera?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 15.05.17, 21:10
    Dlaczego zaraz nierówna? Są różne metody inżynieryjne ograniczenia prędkości. Droga może być np. wąska, albo może być zygzakowata. To się da zrobić, bo tak się robi w wielu miejscach na świecie. I tak, jeśli droga nadaje się do jazdy 50, to jadę 50. Bo ja wiem lepiej jaka prędkość jest bezpieczna.

    --
    "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
  • 16.05.17, 07:58
    > Bo ja wiem lepiej jaka prędkość jest bezpieczna.

    Następny morderca za kółkiem.
    Szybko i bezpiecznie.
    Większość z Was, sprawców wypadków, tak się tłumaczy.
    Młody człowieku, wydoroślej.
  • 16.05.17, 08:46
    Ostateczna instancja jest i tak kierowca.
    Jesli ma doswiadczenie, to jest to prawda.
    Wiec ma racje.
    Nie musi "doroslec".

    Wypadki powoduja glupole.
  • 16.05.17, 09:46
    Następny niedojrzały ...
    Jeżeli mówicie tak serio i nie trolujecie, włos się jeży.
    Nie biorę tu pod uwagę ostatniej wypowiedzi @do.ki, tylko jego wszystkie wypowiedzi na tym forum.
    Niedawno taki 'szybko i bezpiecznie' potrącił matkę mojej koleżanki. Prawdopodobnie będzie kaleką, bo ma rozwalone kolano.
    Tak jak pisał @do.ki - miasto, równa prosta ulica, po co 50-tka? Można 90 czy 100 zapier.dalać, przecież to szybkość bezpieczna, bo jestem świetnym kierowcą.
    Jeżdżę 37 lat, jestem po szkoleniach w jeździe w poślizgu, umiem to zrobić, a zwrot 'ja wiem najlepiej, jaka jest prędkość bezpieczna, co tam ograniczenia' jest mi obcy.
    Kodeks drogowy to pewna umowa między użytkownikami dróg, żeby wszystkim nam było bezpiecznie.
  • 16.05.17, 10:41
    Histeryzujesz jak jakas baba. Nie wiadomo - po co.

    My tutaj nie mamy wypadkow z naszej winy, nie rozjezdzamy zadnych matek (przykro mi z powodu
    Mamy Twojej kolezanki),
    czasem sobie kpimy tak (ze sie nie pokapujesz) sobie - dla jaj, jak trzeba potrafimy tez,
    ze uzyje Twojej terminologii "zapier.dalać" i nic nam sie nie dzieje, a nawet uczylismy sie
    jazdy w warunkach zimowych w Finlandii.

    I po co ten labedzi lament?

    Kodeks drogowy nazywa sie w Polsce PoRD (nawiasem mowiac) i znamy go lepiej, niz jego
    chaotyczni autorzy.

  • 16.05.17, 11:24
    Czyli tylko trolujecie.
    Cieszy mnie to i włosy opadły :)
    Nie znam tego forum, więc nie jestem biegła w Waszych trolingach. Piszcie po prostu przed wypowiedzią literkę T, będzie wiadomo o co chodzi.
    Mieszkałam jakiś czas w Norwegii, więc jazda zimowa w Skandynawii też mi niestraszna.
    PoRD też znam, co jakiś czas aktualizuję wiedzę.
    Na zabudowanym bezwzględnie przestrzegam przepisów, poza zdarza mi się pojechać ponad limit. Na autostradach rutynowo.
    Pozdrawiam.
  • 16.05.17, 11:37
    NAUCZ SIE CHODZIC, TO NIE BEDZIESZ MIALA WYPAADKOW... ALE JAK WOLISZ GEGAC, TO POWODZENIA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 12:17
    Tak, zwłaszcza gdy rozpędzone auto szybkiego i wściekłego wpada na chodnik ...
  • 16.05.17, 12:38
    Nie chodzi o trollowanie czy nie, chodzi też o to, że doszło do przegięcia. Jasne, że po mieście nie zapie...a się stówą, to chyba oczywiste i bez ograniczeń, przynajmniej dla mnie. Ale obecne ograniczenia są przegięciem. Wszystkie obecne limity prędkości można bez szkody dla bezpieczeństwa podnieść o 25-30% (i to na pewno wiem lepiej). I wreszcie przyjąć do wiadomości, że wypadków całkowicie wyeliminować się nie da. Nawet jak zredukujesz dopuszczalną prędkość do zera, to zawsze znajdzie się sierota, która przytrzaśnie sobie palce drzwiami.
    No i druga sprawa: przekonanie, że każdy może i powinien prowadzić pojazdy mechaniczne. I trzecia: że to rutynowa codzienna czynność niewymagająca skupienia uwagi. To są źródła nieszczęść na drogach.


    --
    "The first duties of the physician is to educate the masses not to take medicine." Sir William Osler
  • 16.05.17, 13:12
    > przynajmniej dla mnie. Ale obecne ograniczenia są przegięciem. Wszystkie obecne limity prędkości można bez szkody dla bezpieczeństwa podnieść o 25-30% (i to na pewno wiem lepiej).

    Zdajesz sobie sprawę, że w ten sposób złożyłeś oświadczenie, że dokładnie wszystkimi drogami przejechałeś i dlatego możesz tak śmiało użyć kwantyfikatora ogólnego?

    > No i druga sprawa: przekonanie, że każdy może i powinien prowadzić pojazdy mechaniczne.

    Mam jakieś dziwne przeczucie, że według swojego mniemania jesteś tym wybrańcem.

    > I trzecia: że to rutynowa codzienna czynność niewymagająca skupienia uwagi. To są źródła nieszczęść na drogach.
    To prawda. Ale znacznie większe szkody wyrządzi ktoś nieuważny, komu się wydaje, że jest wspaniały i ciśnie ponad swoje faktyczne umiejętności.
  • 16.05.17, 13:16
    Trochę wyprostowałeś swoje poprzednie wypowiedzi, więc lepiej rozumiem.
    Tak, zgodzę się, że pewne ograniczenia są na wyrost. Nie wiem jednak nigdy, które jest właściwe, które nie, więc ich po prostu przestrzegam.
    W Austrii jeden raz próbowałam zjechać z góry nie zalecaną na znaku jedynką, a dwójką. Dobrze, że w trakcie zjazdu była wyprowadzona w bok droga hamowania. Było to 29 lat temu, ale do tej pory wierze austriackim znakom i przestrzegam co do centymetra ograniczeń.
    W Polsce nie wiem, czy ograniczenie prędkości stoi, bo 'roboty drogowe' zapomniały je zasłonić na weekend, czy rzeczywiście będzie coś, co wymaga takiej prędkości.
    Nie jest to winą PoRD, a konkretnych ludzi i do nich miejmy pretensje. Tak samo do niepotrzebnych 40-tek przy zakrętach, gdzie spokojnie mogłoby być 60 czy 70. Zróbmy w końcu ten audyt istniejących znaków i postawmy takie, jakie są rzeczywiście potrzebne.
    Natomiast nie zgodzę się co do zwiększania limitu prędkości w miastach. To czysta fizyka. Możesz wymagać odpowiedzialności od dorosłego pieszego czy rowerzysty, ale już nie od 8-latka, którego nikt za rękę trzymał nie będzie, a który w ferworze zabawy pobiegnie za piłką na jezdnię. Skutki uderzenia w człowieka zależnie od prędkości z pewnością znasz lepiej ode mnie.
    Z drugą i trzecią sprawą całkowicie się zgodzę.
  • 16.05.17, 13:11
    garkuchta napisała:

    > Czyli tylko trolujecie.

    Niestety nie wszyscy.
    Pobedziesz znami to sie zorientujesz. Ne bede pokazywal palcem.

    > Cieszy mnie to i włosy opadły :)

    Predwczesnie... ale dyskusja dopiero si rozkreca...

    > Na zabudowanym bezwzględnie przestrzegam przepisów,

    Ja na zabudowanym bezwzglednie przyspieszam, zeby miec go jak najszybciej za soba.

    > Na autostradach rutynowo.

    Rutynowo zaczynam po przejchaniu 800km... wtedy tylko jedno oko mam otwarte i nigdy 150 nie przkraczam. - dla bezpieczenstwa.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.05.17, 13:23
    Zapomniałeś o literce T dla niektórych niekumatych starych bab :)
    Też pozdrawiam.
    garkuchta
  • 16.05.17, 14:12
    Nie zapomnialem, z natury wredny jestem ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 16.05.17, 17:01
    Kodeks drogowy to pewna umowa między użytkownikami dróg, żeby wszystkim nam było bezpiecznie.

    NIE PRZYPOMINAM BYM SIE Z KIMS UMAWIAL... MOZE PANI DOJRZAŁA DOKLADNIEJ WYJASNI KTO WYMYSLIL TE OGRANICZENIA, NA JAKIEJ PODSTAWIE I JAKIE MIAL KOMPETENCJE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 17:59
    Jeżeli robisz prawo jazdy i zaczynasz prowadzić, dobrowolnie zgadzasz się na istniejące zapisy w PoRD.
    Jeżeli Ci one nie odpowiadają:
    - nie robisz prawa jazdy i chodzisz piechotą
    - uczysz się jeździć i doskonalisz swoje umiejętności w prowadzeniu wyłącznie na zamkniętych torach rajdowych lub innych miejscach wyłączonych spod PoRD
    - robisz prawo jazdy, przestrzegasz przepisów, lobbujesz za zmianą ograniczeń prędkości.

    O zasadności wprowadzania ogólnych ograniczeń jest napisane w tylu miejscach w necie, że nie muszę się produkować.

    Porada dnia: naciśnięcie klawisza CapsLock zmienia litery z dużych na małe.
  • 16.05.17, 22:41
    CZYLI NA ZADNE PYT. NIE ODPOWIEDZIALAS... GALUS W SPODNICY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 21:16
    Umawiales sie zdajac egzamin i przyjmnujac PJ. Skoro sie nie umawiales, trzeba bylo jezdzic, bez - bo na cholere ci nic nie warty papier?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 16.05.17, 22:39
    ZAPOMNIALEM, ZE PRZYMUS TO DLA LEWACTWA "UMOWA"...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.05.17, 07:29
    Ale n-ty raz, jak sie nie chcesz dostosowac do lewactwa (ja to naprawde podziwim twoj upor!!! - tak sie meczyc a nadal sie nie przprowadzic) i wszystko Ci nie pasuje - bo przeciez w naszym kraju nie ma chyba 1 prawa, nakazu, wolnosci co by ci pasowala o wspolmieszkancach nie wspomne to sie przenies tam gdzie bedzie ci lepiej

    Jaki sens sie meczyc za wlansa kase.

    A co do zarzucania braku odp. na pytanie - ponawiam.
    Jak naprawisz szkode zabijac kogos gdy zlamiesz prawo:
    - przkraczajac predkosc,
    - nie stosujac sie do norm budowlanych - wiesz, ze jest cos takiego jak niezalezny nadzor na budowie? a przeciez wszyscy sa dorosli i odpowiedzialni...
    - nie stasujac sie do norm higieny - jedni nie wierza w szczpionki, inni w sile mydla - a to lewackie prawo nakazuje myc rece przed operacja.

    I prosilbym cie bys choc raz NIE ODPOWIEDZIAL PYTANIEM tylko konkretnie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 16.05.17, 09:26
    Ale powiedz mi, jestes na tyle nie kumaty, jak dziecko, ze jak ci sie powie, nie wsadzaj placow do kontaktu/nie rzucaj kamneniami z balkonu, jedz tyle ile mowia znaki to nie rozumiesz?
    Musisz byc fizycznie ubezwlasnowolniony?
    Koniecznie musimy dla takich jak ty robic specjalne drogi, bo jak jest prosta to bedziesz jechal szybko?

    BTW: tam gdzie mieszkasz tez masz takie podejscie do ich przpisow? Bo kraj mi sie zdaje rownie lewacki jak nasz... to chyba bojkotujesz wiekszosc?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 16.05.17, 11:04
    > BTW: tam gdzie mieszkasz tez masz takie podejscie do ich przpisow? Bo kraj mi sie zdaje rownie lewacki jak nasz... to chyba bojkotujesz wiekszosc?

    Może i kraj ma lewacki ale kary finansowe są tam zbyt prawackie.
  • 16.05.17, 12:31
    jak jest prosta to bedziesz jechal szybko?

    WLASNIE.. SZYBKO SIE JEZDZI PO KRZYWEJ.. ;)

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.05.17, 13:12
    Ja dobrze wygieta... why not?
    Powiem wrecz, ze fun wiekszy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 15.05.17, 14:22
    Gdy ktoś wyjdzie z kałachem i będzie walił w tłum ludzi to rozumiem, że tak długo jak nie trafi nikogo, to nie ma się czym przejmować?
  • 15.05.17, 14:52
    A ja rozumiem, że jak będzie bardzo powoooli strzelał tym kałachem, to już będzie wszystko ok?
  • 15.05.17, 15:15
    Nie rozumiesz i dlatego nie łapiesz analogii i chrzanisz o powolnym strzelaniu. Mi chodzi o element zastraszania. Ktoś strzelający w tłumie powoduje strach, nawet jeśli będzie się tłumaczył, że jest świetnym strzelcem i tak idealnie mierzy aby o milimetry pociski przelatywały obok ludzkich głów ale nikogo nie trafiały. Taki ktoś jest według mnie świrem, który nie powinien przebywać wśród normalnych ludzi. Podobnie jest z przygłupami za kierownicą, którzy uważają, że niepotrzebne są ograniczenia prędkości, bo są świetnymi kierowcami w swoim mniemaniu.
  • 15.05.17, 15:00
    No pewnie... przeciez jest dorosly i wie co robi. Prewencja to glupie lewackie prawo ktore kaze przed szkoda!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 15.05.17, 15:24
    Dopoki jest taka mozliwosc, ze ktos z tlumu odpowie ogniem, to nie.

    --
    Of all the wonders that I yet have heard, it seems to me most strange that men should fear seeing that death, a necessary end, will come when it will come. W. Shakespeare "Julius Caesar"
  • 17.05.17, 10:36
    Co to znaczy "odpowie ogniem"? W tym kontekście jedyne sensowne, że cały tłum (bo niby dlaczego nie) zacznie strzelać jeden drugiemu o milimetry od skroni. A jak ktoś zrobi skuchę, to dopiero mordercą się staje i zasługuje na karę śmierci? Wtedy już cały tłum może walić w mordercę, bo to w obronie własnej?
    Chyba trzeba mieć wyjątkowo specyficzne poczucie wolności aby pragnąć żyć w takim społeczeństwie.
  • 15.05.17, 14:54
    Poczytaj co napisal doki - durne i glupie te twoje wymysly - za bardzo ingeruja w moje zycie. Jak kogos autem trafilem, to widac zaslugiwal, bo sie tak wolno po pasach nie chodzi... i to jeszcze bez nogi - kretyn!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 15.05.17, 21:18
    Każdy przepis ograniczający swobodę w jakikolwiek sposób jest "lewacki".
    Swoją drogą co oznacza przymiotnik prawicowy? Sugeruje on prawość, godne postępowanie itp tymczasem jest dokładnie na odwrót. Ale to taka dygresja.
    W każdym razie jedyny prawicowy przepis brzmi: róbcie co chcecie.
  • 15.05.17, 22:00
    O! Sam bym tego lepiej nie ujal.
    Wniosek:
    ci co twierdza, ze maja pogady prawicowe musza byc grzeczni i prawa przestrzegac,
    a cala reszta o pogladach lewicowych i liberalnych moze sobie wybrac, kotre ewentualnie bedzie przestrzegac.

    Jak to fajnie byc lewakiem :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 16.05.17, 05:47
    Brak szacunku do przepisów prawa niekoniecznie oznacza zamiłowanie do anarchii. Z lewactwem z reguły wiąże się ateizm. Prawacy z kolei skłaniają się do poglądu, że brak odniesienia do zewnętrznego systemu wartości jest ułomny. Mówiąc inaczej, lewak bez przepisów prawa nie wie jak postępować. Prawak teoretycznie stara się postępować jak Bóg przykazał. Teoretycznie, bo np. konserwatywni wyborcy z Bible Belt nie mają problemu z popieraniem faceta posiadającego kasyna, mającego już trzecią żonę i opowiadającego kolegom o łapaniu za c... Ale idea jest właśnie taka.

    --
    "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
  • 16.05.17, 09:32
    do.ki napisał:

    > Brak szacunku do przepisów prawa niekoniecznie oznacza zamiłowanie do anarchii.

    A co innego? - warcholstwo to to samo tylko pod inna nazwa.

    > Z lewactwem z reguły wiąże się ateizm.

    To akurat tez duzyplus - znaczy czlowiek potrafi samodzielnie myslec i analizowac. Prawica to konserwatyzm. Czyli od zawsze - nie zmieniajmy swiata, skoro jest dobrze tak ja jest a najlepiej, zeby byly tak jak bylo wczesniej.

    > Prawacy z kolei skłaniają się do pogląd
    > u, że brak odniesienia do zewnętrznego systemu wartości jest ułomny. Mówiąc ina
    > czej, lewak bez przepisów prawa nie wie jak postępować.

    ABSOLUTNA BZDURA!

    > Prawak teoretycznie sta
    > ra się postępować jak Bóg przykazał.

    No wlasnie... tylko czemu ten od proroka na M czy ze starego testamentu? :-)

    > Teoretycznie, bo np. konserwatywni wyborcy
    > z Bible Belt nie mają problemu z popieraniem faceta posiadającego kasyna, mają
    > cego już trzecią żonę i opowiadającego kolegom o łapaniu za c... Ale idea jest
    > właśnie taka.

    Innymi slowy kupy sie to wszystko juz od dawna nie trzyma.

    Fakty sa nastepujace:

    Swiat sie zmienil.
    Swiat przez technologie sie zmniejszyl.
    Globalizacja to fakt - jak wiekszosc zjawisk ma i dobre i negatywne strony.
    Nie da sie wrocic do tego co bylo.
    Ludzie sie boja i czuja sie zagubieni.
    Dlatego wygrywaja populisci obiecujac latwe rozwiazania, ktore ludzie rozumieja - choc nie da sie ich w dzisiejszym swiecie wprowadzic.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 16.05.17, 12:40
    Galto, nie chce mi się tłumaczyć, bo widzę, że nie rozumiesz ani w ząb. Trudno.

    --
    "The first duties of the physician is to educate the masses not to take medicine." Sir William Osler
  • 16.05.17, 13:13
    Raczej nie jestes wstanie - bo ciezko znalezc argumenty na obrone czegos co dla kazdego myslacego czlowieka jest nie do obrony.

    Jak np. dlaczego nie mzona po prostej rownej drodze jechac tyle ile mowia znaki.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 16.05.17, 10:08
    Czego to ludzie nie wymyślą aby walce o zasoby i ich utrzymanie nadać jakiś magiczny wymiar.
  • 16.05.17, 10:16
    A propos: "o łapaniu za c."

    Joseph Heller, "Paragraf 22" (Catch 22"), Yossarian w szpitalu, scenka z pielegniarka w roli przedmiotu stalej troski.
  • 17.05.17, 07:03
    Zaczynasz używać określeń praktytcznie nieidentyfikowalnych. Bo kto to jest lewak, prawak? Te okreslenia żyją wlasnym życiem. Nie mają znaczenia. Służą jedynie zdyskredytowaniu osób o innych poglądach. O pokazaniu wyższości wobec innych (w swoim mniemaniu oczywiście).
  • 14.05.17, 19:48
    A nie lepiej zapisać się na kurs i nauczyć się w końcu jeździć.
  • 15.05.17, 14:34
    schweppes1 napisał:

    > Raz nawet dałem 10 zł, bo nie miałem więcej przy sobie (dyżurna 100,- w dowodzi
    > e rejestracyjnym została już "zużyta" i nie uzupełniona), ale szczęście, że pie
    > sek kazał dyskretnie włożyć w kajecik już na wychodne, więc włożyłem dyskretnie
    > dyszkę.
    > Zanim to zobaczył i wyjął to już mnie nie było. Mina musiała być bezcenna :D

    Bredzisz...dzisiaj już policja nie bierze...za duże ryzyko...wszędzie kamery, podsłuchy...
    chyba że jakieś młode naiwne leszcze...siedzieć w kiciu za 10 zł to by dopiero mina była bezcenna:P
  • 15.05.17, 14:51
    Wyjdź czasem z domu. Biorą dokładnie tak samo jak kiedyś, tylko musi to być facet i nie może być świadków. I trzeba odpowiednio porozmawiać. Różnica jest tylko taka, że kiedyś sami sugerowali, że chcą w łapę. Choć w zeszłym roku jeden też zasugerował, żebym dał mu w łapę, jak się spieszyłem i powiedziałem, że absolutnie nie mam teraz czasu czekać na wypisanie mandatu.
  • 13.05.17, 11:37
    KOLEJNY SPOSOB NA PRZEWALENIE KASY. NIECH POBIERAJA DODATKOWA OPATE ZA ESKORTE DO BANKOMATU I JUZ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 13.05.17, 19:07
    a do czego służy stówa w dowodzie?

    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • 14.05.17, 13:37
    przez 25 lat 0 pkt i mandatów ...
    Po co mi stówa?

    --
    Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
  • 14.05.17, 15:08
    przez 25 lat 0 spraw sądowych ...
    Po co mi adwokat?
  • 14.05.17, 16:32
    Masz swojego adwokata? Przechowujesz go w dowodzie rejestracyjnym może?
    Podpowiedź: na ewentualność spraw sądowych jest polisa "pomoc prawna".

    --
    Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
  • 14.05.17, 21:04
    Przez ponad 40 lat zero chorob starych ludzi - wystrzelajmy darmozjadow geriatrow!
    Zero depresji itd. - psychologow i psychiatrow do budowy drog!
    No i na CHU...i nam Panowie tylu ginekologow, skoro nie korzystamy?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 14.05.17, 21:54
    ale po co ci ta stówa, maciusiu?

    --
    "Za młodu gdy uprawialiśmy seks w nocy na klatce schodowej wrzuciliśmy prezerwatywę wraz z zawartością do takiego wózeczka"...kaz_nodzieja na forum s-v
  • 15.05.17, 09:05
    Maciusiu?
    I ja pisalem o ginekologach a nie stowie... Jestes geriatra??? :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 15.05.17, 11:49
    jeszcze raz, maciusiu, do czego służy ci stówa w dowodzie?

    napisz prosto, jasno w kilku słowach, to ty założyłes ten wątek....

    --
    "Za młodu gdy uprawialiśmy seks w nocy na klatce schodowej wrzuciliśmy prezerwatywę wraz z zawartością do takiego wózeczka"...kaz_nodzieja na forum s-v
  • 15.05.17, 12:05
    Do niepłacenia 200-400 za złamanie skrajnie kretyńskiego przepisu.
  • 15.05.17, 13:32
    TO JEST KONTROWERSYJNE, CZY LEPIEJ PLACI MANDAT, CZY UCZYC CWANIAKOW PRZEKUPSTWA...

    PANSTWO I TAK ZEDRZE I ZMARNUJE ILE SIE DA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 15.05.17, 17:58
    Za jaki "kretyński" przepis można dostać 200-400zł? Taki mandat dostaje się za konkretne przewinienie, stwarzające zagrożenie w ruchu drogowym.
  • 16.05.17, 23:10
    Nie bądź naiwny. To, że jakiś urzędnik wymyślił sobie ograniczenie prędkości nie znaczy, że jego przekroczenie jest niebezpieczne. Przede wszystkim dlatego, że skoro ograniczenia są te samr dla wszystkich, to muszą być dopasowane dla najgorszych kierowców. W dodatku są ujednolicone, a warunki na drogach są różne, więc już widać, że to jedna wielka ściema.
  • 17.05.17, 00:39
    I NAJGORSZYCH SAMOCHODOW...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.05.17, 11:14
    Najgorszy kierowca to ten święcie przekonany, że do tego grona nie należy. Taki samozwańczy miszcz.
  • 17.05.17, 11:20
    A jak sobie inaczej wyobrazasz ustalenie wspolnych zasad i regul na drodze?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 15.05.17, 20:59
    możesz jaśniej, maciusiu, jakiego niepłacenia?

    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • 15.05.17, 15:01
    Ja naspialem, ze nie trzeba wozic a nie ze woze - czytanie ze zrozumieniem sie klania.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 15.05.17, 11:55
    Żeby nie płacić 200-400 po złamaniu jednego z najgłupszych przepisów świata, czyli ograniczenia prędkości.
  • 15.05.17, 18:01
    Twój sposób myślenia jest niesłychanie głupi. Taki sposób myślenia powoduje, że mamy bardzo dużo zabitych osob w wypadkach na milion mieszkańców.
  • 15.05.17, 10:14
    schweppes1 napisał:

    > przez 25 lat 0 spraw sądowych ...
    > Po co mi adwokat?

    Jako dodatek do deseru z lodów. Można też wieczorem kieliszeczek.
  • 15.05.17, 10:16
    Kobitka, co?
  • 15.05.17, 10:18
    Dobre!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 15.05.17, 15:53
    pamiętaj koles o inflacji ----teraz trzeba wozic dwie stowy.
  • 15.05.17, 16:38
    Dlatego opcja platnosci przez telefon do kieszeni.. albo jakis mobilny przelew bylaby wygodniejsza :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 15.05.17, 16:39
    czy łapówkarstwo nie powinno wreszcie isc z duchem czasu? :-)


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 15.05.17, 17:56
    Wystarczy jeździć przepisowo, ale trzeba by znać przepisy ruchu drogowego, z czym większość kierowców ma poważny problem. Często nie znają podstawowych przepisów, znanych dzieciom zdającym na kartę rowerową.
  • 15.05.17, 20:12
    Kto normalny trzyma kase w Banku
  • 15.05.17, 20:59
    a gdzie się trzyma pieniądze?

    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • 16.05.17, 08:48
    W "SKOKACH"...


    buhaha
  • 16.05.17, 10:34
    Ale bredzicie. U policjantów, przynajmniej od 10 lat, nie płaci się gotówką. Terminale nie są po to, żeby płacili Polacy, tylko obywatele innych krajów, z których opłaty trudno się ściąga. Tak samo dajecie łapówki, policjantom, jak lekarzom, nauczycielom i urzędnikom. Pieprzenie fantastów.
  • 16.05.17, 12:45
    > Ale bredzicie. U policjantów, przynajmniej od 10 lat, nie płaci się gotówką.

    Tak, za wystawienie mandatu nie płaci się gotówką. Ale tu chodzi o opłatę za niewystawienie mandatu i punktów. Jak wyobrażasz sobie bezgotówkowe uregulowanie takiej opłaty?
  • 16.05.17, 13:06
    obcokrajowiec nie ma lekko:

    www.infor.pl/prawo/wykroczenia/wykroczenia-drogowe/316112,Mandat-karny-gotowkowy.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.