Dodaj do ulubionych

Stłuczka...policja...sprawa sadowa..o co tu chodzi

17.05.17, 18:30
Ludzie,
Wezcie mi wyjasnijcie jak dziala ten nasz system bo ja przestaje ogarniac...
Miałem stłuczke, sprawa wydawała sie oczywista, nawet nie zatrzymywalem swiadkow, sprawca przyznal sie do winy i zaproponowal oswiadczenie...
Po chwili pojawil sie jakis dziwny swiadek i zaczal odwracac cala sytuacje i wmawiac mi wine.
Wezwalem policje bo obawialem sie, ze sprawca podpisze oswiadczenie o winie - a potem wykorzystujac swiadka - bedzie sie wykrecal.
Przyjechala policja i jak uslyszala, ze jest swiadek to dostała klapki na oczy ignoruac fakty (polozenie pojazdow, odleglosci) i na podstawie zeznaz swiadka orzekła moja wine.
Nie zgodzilem sie i nie przyjalem mandatu.
Zostalem wezwamy na komende na zlozenie wyjasnien i skierowanie sprawy do sadu (pofatygowalem sie nawet i wydrukowalem zdjecia uszkodzen oraz mapki sytuacyjne z google z odwzorowaniem polozenia pojazdow - bo patrol nic absolutnie nie przekazal poza zeznaniem swiadka)
Liczyłem na ta sprawe w sadzie, zeby w koncu ktos spojrzal na te cholerne fakty a nie co fantazjowal rzekomy swiadek...
Przez 4 miesiace cisza i nagle dostaje pismo z sadu, ze po rozpoznaniu na posiedzeniu w zeszlym tygodniu (nie bylem nawet poinformowany!) sad uznaje mnie winnym.
O co tu chodzi...?
Edytor zaawansowany
  • 17.05.17, 19:29
    Nie nam oceniac. Wyglada ze Policja na miejscu okreslila wine. Komenda to poparla i sad podobnie.
    Sad zwykle staje po stronie Policji i idac do sadu aby sie samemu bronic jestes na przegranej pozycji (w znajomosci prawa i prcedur sadowych jestes amatorem i idziesz na walke z zawodowcami) . W wikszosci wypadkow jedynie adowkaci potrafi cos w sadzie zdzialac..
  • 17.05.17, 23:07
    Chodzi o to, że nie odpaliłeś haraczu żadnemu prawnikowi aby się za Ciebie bił na paragrafy.
    A tak nawiasem mówiąc, to położenie pojazdów i mapki niewiele mówią o zdarzeniu. Czasem wszystko może wskazywać na to, że kierujący pojazdem A miał ustąpić kierującemu pojazdem B, a tu nagle świadek się znajduje, że kierowca B na chwilę się zatrzymał aby pasażera zabrać/wypuścić, co oznacza, że kierujący B stał się włączającym do ruchu przy ponownym ruszeniu i to wtedy on według przepisów ma ustąpić. A czy ten świadek mówi prawdę? Jak nie ma monitoringu to rozstrzyga się na zasadzie dwa słowa przeciw słowu, albo kto ma lepsze plecy lub papugę.
  • 18.05.17, 09:13
    tbernard napisał:

    > Chodzi o to, że nie odpaliłeś haraczu żadnemu prawnikowi aby się za Ciebie bił
    > na paragrafy.

    A ty sie na pewno tez sam leczysz, sam naprawiasz sobie buty, sam robisz kielbrase, itd...
    Zeby przypadkiem komus "haraczu" nie zaplacic.

    Jak ktos sie decyduje na sad to chyba jest swiadom tego, ze albo sie na tym zna albo sie bierze za 250 zl adwokata - to naprawde nie sa teraz jakies kosmiczne kwoty do wydania w prostych sprawach.

    To troche jak zdecydowac sie na zabieg operacyjny ale uznac, ze jednak przeprowadzi sie go samodzielnie...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 18.05.17, 10:12
    Oczywiście sporo zależy od zawiłości sprawy.
    Nie neguję, że jest sporo spraw, które fachowy prawnik powinien poprowadzić. Ale gdy mamy do czynienia
    z oczywistością, to zmuszanie kogoś aby prawnikowi płacił (bo jak nie to sędzia dla widzimisię wyda werdykt jawnie niesprawiedliwy) w takich przypadkach niczym nie różni się od zmuszania do "dobrowolnej" opłaty za "ochronę". To jakby żul do Ciebie podszedł jak z auta wysiądziesz i powiedział, że podobno jacyś chuligani w okolicy lusterka urywają, ale on chętnie za 250 zł popilnuje. Przecież to żadne pieniądze jak sam stwierdziłeś.
    Gość pisał, że fakty są oczywiste. Tym niemniej odpisałem mu, że z tą oczywistością, to może być tylko jego punkt widzenia. Tak na prawdę nie za wiele wiadomo jak naprawdę było.
  • 18.05.17, 11:05
    tbernard napisał:

    > Oczywiście sporo zależy od zawiłości sprawy.
    > Nie neguję, że jest sporo spraw, które fachowy prawnik powinien poprowadzić. Al
    > e gdy mamy do czynienia
    > z oczywistością, to zmuszanie kogoś aby prawnikowi płacił (bo jak nie to sędzia
    > dla widzimisię wyda werdykt jawnie niesprawiedliwy)

    O czym ty piszesz??? Kto kogo zmuszal??? Widac, ze autor nie ma zielonego pojecia jak dziala system, jakie ma w danej systuacji opcje i co moze zrobic.
    Przypuszczam - bo zaden z nas nie zna ani sprawy, ani dokumentow, ani pisam, itd.. - ze wystarczy w ustawowym terminie wniesc odwolanie.
    Wtedy sprawa juz sie odbedzie z przesluachaniem, swiadkami, itd...
    W sprawach "oczywistych" sad zawsze dziala opierajac sie na dstepenej dokumentacji - to przy okazji winnemu oszczedza pieniadze.

    > w takich przypadkach niczy
    > m nie różni się od zmuszania do "dobrowolnej" opłaty za "ochronę".

    PIEPSZYSZ! Nie masz zielonego pojecia jaki jest tryb orzekania w takich sprawach sadowych i dlaczego. Dla mnie nie ma tu nic nie zwyklego - dla ciebie i autora jest bo nie znacie prawa.
    Co wiecej, dzieki temu trybowi sprawy moga sie posowac do przodu szybko - a ci co sie dalej nie zgadzaja z wyrokiem niezawislego sadu maja dalsza droge otwarta.

    Naprawde... tworzenie z kazdej duperelowatej sprawy posiedzenia ze swiadkami, bieglymi, itd.. sprawi, ze durny mandat bedzie sie sadzic 5 lat.

    > Gość pisał, że fakty są oczywiste.

    A oczekiwales, ze co napisze??? :-)
    Przyjmij na wiare, ze zawsze 50% osob majacych kontakt z sadami (NA CALYM SWIECIE) jest niezadowolonych. Nie moga dwie strony wygrac!

    > Tym niemniej odpisałem mu, że z tą oczywisto
    > ścią, to może być tylko jego punkt widzenia. Tak na prawdę nie za wiele wiadomo
    > jak naprawdę było.

    To nie ma zreszta znaczeni. Wystarczy wiedziec jaki jest tryb sadowy i prawo. Inaczej sad dziala w sprawach cywilnych inaczej o wykroczenia. Wystarczy to wiedziec...

    Jak z prostym i szybkim badaniem prostaty u lekarza... wtedy nie bedziesz zaskoczony palcem.
    Ale gwarantuje ci ze sa i tacy co sie oburzaja!
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 18.05.17, 10:13
    problem, ze u nas

    1. Trzeba sie znac, bo prawo jest fatalne
    2. Prawnik musi byc koncesjonowany, nieraz nawet stawki maja panstwowo ustalane...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 11:07
    bimota napisał:

    > problem, ze u nas

    A co... gdzie indziej nie trzeba znac prawa?? Gdzie???
    >
    > 1. Trzeba sie znac, bo prawo jest fatalne

    A co.. jak jest dobre to mozna go nie znac?
    I ktore konkretnie prawo jest fatalne... bo to jak pisac, ze kazdy facet to gwalciciel.

    > 2. Prawnik musi byc koncesjonowany, nieraz nawet stawki maja panstwowo ustalane

    To chyba dobrze, ze musi byc i masz choc podstawowa gwarancje, ze nie trafiles do kowala. Rownie dobrze po porade prawna (bez koncesji) moglbys sie zglosic do autora watku a potem sie dziwic, ze obiecywal wygrana, bral kase i dupa....bo nawet pisama nie napisal poprawnie.

    Leczyc tez bys sie poszedl do kogokolwiek czy jednak wolisz zeby byl koncesjonowany?
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 18.05.17, 11:45
    CO ZA ROZNICA GDZIE ?

    1. JAK JEST DOBRE, TO LATWIEJ JE POZNAC. NP. W K. CYWILNYM PISZE, ZE MOZNA DOKONAC POTRACENIA DLUGU, A W KPC, ZE NIE. I JEDEN SEDZIA UZNA TAK, INNY SIAK.

    2. JAKA MASZ GWARANCJE ? CO TY BREDZISZ...

    POSZEDL BYM DO KOGOS, KTO MA DOBRA OPINIE.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 11:54
    bimota napisał:

    > CO ZA ROZNICA GDZIE ?

    Zasadnicza. Bo kontekst Towjej wypowiedzi mowi, ze u nas jest zle ale gdzies jest dobze. No to sie pytam GDZIE?

    >
    > 1. JAK JEST DOBRE, TO LATWIEJ JE POZNAC. NP. W K. CYWILNYM PISZE, ZE MOZNA DOKO
    > NAC POTRACENIA DLUGU, A W KPC, ZE NIE. I JEDEN SEDZIA UZNA TAK, INNY SIAK.

    Latwiej/trudniej to subiektywna ocena. Ty pisales, ze u nas jest zle wiec trzeba znac. Ponawiam pytanie - jak jest dobre to nie trzeba...?

    No to jak trzeba czy nie trzeba?

    > 2. JAKA MASZ GWARANCJE ? CO TY BREDZISZ...
    >
    > POSZEDL BYM DO KOGOS, KTO MA DOBRA OPINIE.

    AAaaaaa... a opinii to bys szukal gdzie? I skad bys wiedziel ze sa obiektywne i nie zalezne...?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 18.05.17, 13:40
    Towjej wypowiedzi mowi, ze u nas jest zle ale gdzies jest dobze

    UROJENIA...

    Ty pisales, ze u nas jest zle wiec trzeba znac.

    I KOLEJNE...

    AAaaaaa... a opinii to bys szukal gdzie? I skad bys wiedziel ze sa obiektywne i nie zalezne...?

    TO JUZ MOJA SPRAWA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 15:48
    Znaczy skoczyly sie argumenty i "rzeczowosc" - o ile jakakolwiek wogole byla.... Jak zwykle.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 18.05.17, 17:43
    MAM SIE ODNOSIC DO TWYCH UROJEN ?



    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 19.05.17, 07:14
    Nie, do swoich.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 17.05.17, 23:42
    ogladaja te "drogowki", gdzie uczestnicy klamia jak z nut, kazdy inna wersja, i nawet gdy rawda wychodzi na nagraniu, to nit nie ponosi konsekwencji...


    Panstwo teoretyuczne... o to chodzi...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 04:13
    > Wezcie mi wyjasnijcie jak dziala ten nasz system bo ja przestaje ogarniac...
    > Miałem stłuczke, sprawa wydawała sie oczywista, nawet nie zatrzymywalem swiadko
    > w, sprawca przyznal sie do winy i zaproponowal oswiadczenie...

    System dziala. Debile beda zawsze stratni. A wiesz dlaczego uwazam cie za debila? BO:
    > Miałem stłuczke, sprawa wydawała sie oczywista, nawet nie zatrzymywalem swiadkow

    > (pofatygowalem sie nawet i wydrukowalem zdjecia uszkodzen oraz mapki sytuacyjne
    > z google z odwzorowaniem polozenia pojazdow
    Dlaczego pytasz nas o opinie/wyrok a boisz sie pokazac te "mapki sytuacyjne"?

  • 18.05.17, 10:14
    JEST DEBILEM, BO NIE POKAZAL MAPEK ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 11:00
    "Miałem stłuczke, sprawa wydawała sie oczywista, nawet nie zatrzymywalem swiadkow, sprawca przyznal sie do winy i zaproponowal oswiadczenie...
    Po chwili pojawil sie jakis dziwny swiadek i zaczal odwracac cala sytuacje i wmawiac mi wine. "

    Trzeba być cwanym...trza było szybko zjechać na pobocze w ustronne miejsce żeby judaszowych świadków nie kusić do wtrącania się:), zaproponować dogadanie się : niech da 4 stówki bez policji i szybko się rozjeżdżamy bez pisania papierów...a jak większa szkoda to dać gościowi papier do podpisania(najlepiej mieć przy sobie gotowca) i uciekać z podpisanym oświadczeniem (jego przyznaniem się do winy) zanim zjawi się policja albo jakiś świadek judasz:).... i zgłosić szkodę do ubezpieczyciela sprawcy... i wtedy byłbyś wygrany:)
  • 18.05.17, 11:19
    Judaszowy swiadek.... niezłe ;)

    To co piszesz ma sens jednak az tak łatwo by nie było, ubezpieczalnia najpierw zapyta sprawce czy potwierdza zgloszona wersje - i wtedy moze wykorzystac tego swojego judaszowego swiadka.
    Wiem bo gosciu zglosil szkode z mojej polisy OC - mimo iz na miejscu zdarzenia gdy policja probowala wcisnac mi mandat - zarzekał sie ze "nic nie bedzie zglaszał bo auto stare a szkoda niewielka".

  • 18.05.17, 11:09
    Przeciez napisal dlaczego go uwaza za debila... znow nie zrozumiales a napisane jest bardzo wyraznie.

    Zacytuje ci, zebys nie czul sie zagubiony wieksza iloscia tekstu:

    > A wiesz dlaczego uwazam cie za debila? BO:

    >> Miałem stłuczke, sprawa wydawała sie oczywista, nawet nie zatrzymywalem swiadkow

    Masz juz jasnows co do swojego pytania?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 18.05.17, 11:47
    NIE NAPISAL J ASNO BO CYTAT BYL DLUZSZY.

    JAKI PROCENT LUDZI BIEGA ZA SWIADKAMI GDY SPRAWCA SIE PRZYZNAJEW DO WINY ? WSZYSCY SA DEBILAMI ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 11:55
    Nie wiem pytaes o ten konkretny przypadek i opinie wagi bo nie zrozumiales - teraz juz rozumiesz?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 18.05.17, 12:06
    TO NIE BYLA KWESTIA ROZUMIENIE, TYLO DOMYSLENIA. A ZE TY PEWNYCH KWESTII NIE ROZROZNIASZ, WIEC SIE WPIEPRZASZ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 12:21
    To pisz jasniej, wprost. Tylko wtedy trudniej sie z bzdur i glupot wycofac... a teraz zawsze mozesz sie na przejezyczenie powolac. Jak jeden profesor...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 18.05.17, 13:37
    JAKICH BZDUR ? ZADALEM PROSTE, ZWYKLE PYT...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 15:50
    Patrz wyzej co piszesz... moze dotrze.
    Tych, ktore piszesz... teraz juz sam nie wiesz czego nie zrozumiales i o co pytales???
    Tradycyjnie.
    Mnie sie juz znudzlo gadanie zkims kto w trzecim zdaniu zapomnial co pisal w pierwszym.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 18.05.17, 10:52
    Debil, frajer... co tam jeszcze u nas sie stosuje za słowa, gdy człowiek zaufa innemu człowiekowi (oraz policji)?
    W krajach troche bardziej rozwinietych cywilizacyjnie, nazwano by mnie pewnie normalny :)

    Opinii dodatkwoych nie potrzebuje (nawet rzeczoznawca z firmy ubezp. tej drugiej osoby powiedzial, ze sprawa jest oczywista i nie mogla byc moja wina)
    Nie pytam tez o wyrok, wyrok wlasnie dostalem :)
    Pytam jak tak moze byc ze wydaje sie wyork z automatu - bez wezwania ani poinformowania o przeprowadzanym rozpatrzeniu. Przeciez po to odmawiam przyjecia mandatu i chce skierowac sprawe do sadu zeby moc przed sadem bronic swoich racji...
  • 18.05.17, 11:06
    od wyroku możesz się odwołać jeśli się z nim nie zgadzasz do sądu wyższej instancji ....tylko termin musisz zachować...tylko czy warto? dla głupich 3 stówek łazić po sądach? ja bym odpuścił...
  • 18.05.17, 11:12
    W tym wypadku nawet nie do wyzszej tylko do tej samej

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 18.05.17, 11:11
    Normalnie.

    Glosowales w wyborach na poslow i sentaorow i takie prawo, ktore taki tryb przprowadzania spraw przwduje. Sad nie jest od wymyslania prawa (nie ma inicjatywy ustawodawczej) tylko od STOSOWANIA.
    A ten wyrok przeciez, jesli sie nie zgadzasz nie zamyka sprawy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 19.05.17, 19:07
    właśnie dostałeś wyrok nakazowy? czyli jeszcze nie minęły te durne 7 dni termin odwołania?....pisz odwołanie jesli się nie zgadzasz...czego od nas oczekujesz? że napiszemy odwołanie za Ciebie? pisać chyba umiesz skoro tu piszesz?:) po coo narzekasz? takie mamy prawo...prawo tworzyli politycy na których głosowałeś więc pretensje miej w pewnym sensie do siebie:)
  • 18.05.17, 10:40
    Po tym co napisałeś, wygląda na to, że dostałeś wyrok nakazowy.
    Taki wyrok jest wydawany bez udziału stron. To standardowa procedura, tak to się dzieje w wielu krajach i nie ma w tym nic specjalnie dziwnego. Sąd bierze pod uwagę tylko to, co przysłała policja. Tak jest taniej i szybciej dla państwa. To jest pewnego rodzaju propozycja - albo odpuszczasz i dajesz spokój i sprawa jest wtedy zamknięta albo walczysz.
    Jeśli wybierasz walkę to możesz od tego wyroku złożyć sprzeciw i sprawa toczy się wtedy normalnie. Czyli jesteś wzywany na sprawę, składasz wyjaśnienia, sąd przesłuchuje świadków, może zlecić opinie biegłego i wtedy te mapki i zdjęcia będą istotne. I biegły zrobi pomiary i stwierdzi, jak to było, na podstawie waszych zeznań i uszkodzeń aut. Jak będziesz niewinny to nie ponosisz żadnych kosztów, a państwo ma ci zwrócić za adwokata, jeśli go sobie weźmiesz. Jeżeli przegrasz sprawę to oprócz grzywny mogą kazać pokryć koszt opinii biegłego, w takiej sprawie pewnie jakieś 500-1000 zł.

    Takich podstaw powinni uczyć w szkole, ale ważniejsze są dwie godziny religii tygodniowo.
  • 18.05.17, 11:13
    To samo glabom pisze... ale u nas wszyscy znaja sie na prawie, pilce noznej i medycynie.
    Stad potem od lat ludzie maja pretensje do sadow, ze prawo jest zle... i wlasnie dlatego jest zle...

    To toche jak isc z reklamaca do grabarza, ze nie jestesmy zadowoleni z wynikow leczenia.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 18.05.17, 11:51
    MOZER SOBIE BYC STANDARDOWA, ALE JEST KRETYNSKA. TU MAMY 2 STRONY, KTORE SIE NIE ZGADZAJA. WYSLUCHANUIE RACJO OBU STRON TO PODSTAWA... TO JEST ZWYCZAJNE LICVZENIE, ZE KTOS NIE DOTRZYMA TERMINU ODWOLANIE, KTORY ROWNIEZ JEST SKANDALICZNIE KROTKI.

    I NIKT NA TO NIE GLOSOWAL... USTALILA TO TWOJA MAFIA.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 11:57
    Nie jest - jest bardzomadra. Oszczedz awszystkim czas i pieniadze. Lepiej tak i drobny %spraw ktory sie toczy dalej niz rozwlekanie wszystkich od poczatku.
    Nie masz zielonego pojecia o prawie i procedurach stad tez taka twoja madra opinia.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 18.05.17, 12:04
    JESLI SPRAWA JEST DROBNA, TO SIE WYSTAWIA MANDAT I KTOS GO PTRZYJMUJE. A NIE SAD I LICZENIE, ZE KTOS NIE DOTRZYMA TERMINU..

    TY SIE KOMPROMITUJESZ NA KAZDYM KROKU A POUCZASZ INNYCH... JA WASNIE MIALEM TAKA "DROBNA" SPRAWE, W EFEKCIE KOMORNIK SCIAGNAL MI KILKA TYSIAKOW PRZEZ "POMYLKE" SADU. ODDAL NA RAZE 50 ZL, A MINELO POL ROKU...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 12:25
    bimota napisał:

    > JESLI SPRAWA JEST DROBNA, TO SIE WYSTAWIA MANDAT I KTOS GO PTRZYJMUJE.

    Zbnaczy uwazasz, ze powinien byc obowiazek przyjecia mandatu :-)?LOL , dobre.

    > A NIE SA
    > D I LICZENIE, ZE KTOS NIE DOTRZYMA TERMINU..

    Nikt tu na to nie liczy. Procedura jest prosta jak budowa cepa i dziala w wiekszosci krajow na swiecie.

    > TY SIE KOMPROMITUJESZ NA KAZDYM KROKU A POUCZASZ INNYCH... JA WASNIE MIALEM TAK
    > A "DROBNA" SPRAWE, W EFEKCIE KOMORNIK SCIAGNAL MI KILKA TYSIAKOW PRZEZ "POMYLKE
    > " SADU. ODDAL NA RAZE 50 ZL, A MINELO POL ROKU...

    Glupic... nie moglesmiec takiej sprawy bo co innego sprawa o dlug a co innego o wykroczenie.
    Co innego nie przyjety mandat a co innego nie uregulowana platnosc czy fikcyjny dlug. Nie masz zielonego pojecia o czym piszesz.

    A ze wsrod prawnikow i urzednikow sa i tacy madrzy jak ty - zauwaz ze znasz sie tu na wszystkim na forum i jeszcze nigdy cie nit do niczego nie prkolan -ty wiesz najelej - ... coz... to widzisz jaki jestes ekspert.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 18.05.17, 12:53
    Zbnaczy uwazasz, ze powinien byc obowiazek przyjecia mandatu :-)?LOL , dobre.

    ZNOW NIE ROZUMISZ PROSTEGO PRZEKAZU...

    Nikt tu na to nie liczy

    JASNE...

    Co innego nie przyjety mandat a co innego nie uregulowana platnosc czy fikcyjny dlug.

    ALE W OBU PRZYPADKACH ROZPRAWA BEZ UDZIALU OBWINIONEGO. A O TYM DYSKUYUJEMY, CO, JAK ZWYKLE, CI UMKNELO...

    zauwaz ze znasz sie tu na wszystkim na forum

    KOLEJNE TWE UROJENIA. I TO NIE KWESTIA ZNANIA ANI MADROSCI. SAD WSYLAL NA ZLY ADRES MIMO ZE MIAL PODANY PRAWIDLOWY, MIMO ZE DOATKOWO O NIEGO ZNOW SPYTAL (NIE WIEM DLACZEGO), I MIMO ZE ZNOW DOSTAL PRAWIDLOWY... POZNIEJ KOMORNIK ROBIL TO SAMO...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 13:15
    > JESLI SPRAWA JEST DROBNA, TO SIE WYSTAWIA MANDAT I KTOS GO PTRZYJMUJE.

    Znaczy uwazasz, ze powinien byc obowiazek przyjecia mandatu :-)?LOL , dobre.

    >ALE W OBU PRZYPADKACH ROZPRAWA BEZ UDZIALU OBWINIONEGO.

    Bo dzieki temu tysiace spraw oczywistych mozna zalatwic szybko i skutecznie. Gdyby ktos tobie byl winien kase i papiery byly wporzadku to bys psioczyl, ze nie da sie sprawy prosto i sprawnie zalatic.

    A wystarczy, ze ktos sie do sadu nie stawi czy przysle zlownienie lekarsie i juz okolejne miesiace sprawe trzeba odraczac...

    A tak, to fakycznie dalej ciagnie sie tylko te ktore oczysiste nie sa i gdzie ktos sie nie zgadz.
    To logiczne, to skuteczne i tak to dziala w znanych mi krajach.

    Nikt dotad lepszej opcji nie wymyslil, bo odseparowac sprawy proste i czytelene od tych ktore tylko sie takie wydaja.

    Nie, rozumiesz prawa i dlaczego tak dziala. I dlatego ze nie rozumiesz to masz chore pretensje i watpliwosci.
    Popatrz czasem na swiat nie tylko przez pryzmat wlasnego nosa, moze wiecej zrozumiesz.

    > ZNOW NIE ROZUMISZ PROSTEGO PRZEKAZU...

    Bo twoj przekaz jest kijowy. Szczegolnie gdy piszesz cos co znaczy a potem sie wycofujesz i twierdzisz ze znaczy b.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 18.05.17, 13:35
    A wystarczy, ze ktos sie do sadu nie stawi czy przysle zlownienie lekarsie i juz okolejne miesiace sprawe trzeba odraczac...

    BREDNIE. ODWOLA SIE I WTEDY PRZYSLE ZWOLNIENIE, CZYLI JESZCZE DLUZEJ...

    Bo twoj przekaz jest kijowy

    GDZIE NAPISALEM ZE POWINIEN BYC OBOWIAZEK PRZYJECIA ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 18.05.17, 15:51
    > JESLI SPRAWA JEST DROBNA, TO SIE WYSTAWIA MANDAT I KTOS GO PTRZYJMUJE.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 18.05.17, 17:48
    SZKODA JUZ KOMENTOWAC TWE PRODUKCJE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 19.05.17, 07:15
    Raczej twoje, piszesz bzdury i potem sie rakiem wycofujesz jak cie dopytac o konkrety...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 18.05.17, 11:33
    rilley
    Masz racje, wyglada na to, ze to jest tego typu procedura. Dzieki za naswietlenie.
    Szczerze mowiac to moja pierwsza stłuczka (a jezdze od 17 lat) i wogole tez pierwszy kontakt z sadem i całym tym systemem.

    Zastanawiam sie jakich kosztow nalezy sie spodziewac w przypadku przegranej. Jesli to tylko 500-1000zł jak mowisz to jeszcze OK, ale slyszalem ze koszty biegłego moga byc znaczeni wyzsze (2tys), do tego jesli bedzie kilka posiedzen to dochodza znaczne koszty prowadzenia samej sprawy przez sad.
    Mozesz doprecyzowac to co pisales o kosztach?
  • 18.05.17, 11:44
    Nie da sie nie znajac sprawy.
    Druga strona tez moze sie odwolywac i nie zgadzac przeciez.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 18.05.17, 12:40
    Wiara w "nieomylnosc" sadow nie musi byc slepa tak jak w Polsce.

    Gdzie indziej (juz w 1947 roku!):

    scholarlycommons.law.northwestern.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=3473&context=jclc

    organizowalo sie edukacje w dziedzinie ruchu drogowego dla prawnikow.
    I do dzis sie to robi.
    Sedzia powinien miec jednak pojecie o tym, co rozstrzyga.
  • 18.05.17, 13:00
    U nas nie ma wiary, stad przewidziano kilka instancji - by nikt nie czul sie pokrzywdzony.

    Tyle, ze jesli przejda reformy Ziorby to te instancje przestana miec znaczenie...

    Swoja droga ciekawe dlaczego nikt ministra nie zapytal... jak to jest ze:

    - chce niby usprawnic proces legislacyjny ale nie zmienia zupelnie prawa w tym zakresie a jedynie ustawy dotczace wpluwu nobsadzanie sedziow
    - niby chce usprawnic sadownictwo, ale od wielu miesiecy na obsadzenie czeka pond 500 wakatów w sądach... - tyle, ze teraz tych miejsc nie obsdzilby ziobro by sedziowie byli wdzieczni...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 18.05.17, 16:59
    problem polega na tym że w Polsce sędzia to święta krowa....cokolwiek orzeknie to chroni go immunitet ...druga sprawa to komu uwierzy sąd? policjantowi a nie szaremu Kowalskiemu...żeby wygrać Kowalski musi się odwołać i przedstawić TWARDE DOWODY ...ba...sąd wcale nie musi dopuścić jego dowodów:) trzecia rzecz to koszty mecenasów i biegłych....kilka tysięcy za sprawę? sporo...oo komornikach nie mówiąc bo tam jest procent od zajętych majątków....jeśli komornik zajmie milion zł i policzy sobie 5% prowizji kosztów komorniczych to zarobi 500 000 zł w 1 dzień?:) ...nie ma odpowiedzialności urzędnika za wydawane decyzje...ale tu winny jest też system...bo co to jest wyrok nakazowy? bez możliwości obrony....a konstytucja mówi że każdy jest równy wobec prawa ...jaki równy? jak nie dotrzymasz terminu odwołania 7 dni to później nie możesz się odwołać....a np. odszkodowanie z OC możesz wystąpić do 2 lat....a nie 7 czy 14 dni...ludzie wyjeżdżają za granicę, na wczasy, są zajęci pracą i nie mają czasu na pisanie odwołań w kilka dni...termin na odwołanie powinien być dłuższy....np. miesiąc, dwa:)
  • 18.05.17, 18:22
    5 % od miliona to pół miliona?
  • 18.05.17, 23:57
    A JAK ZAJMIE 1 ZL, TO TEZ PROWIZJI WEZMIE 5% ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 19.05.17, 08:12
    Sprawdz w ustawie o komornikach, bedziesz wszystko wiedzial.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 19.05.17, 07:30
    misiaczek1281 napisała:

    > problem polega na tym że w Polsce sędzia to święta krowa....

    Co to znaczy swieta krowa??? Znow odzywasz sie na temat o ktorym nie masz zielonego pojecia?

    > cokolwiek orzeknie
    > to chroni go immunitet ...

    A co... chcialbys by w twojej sprawie orzekal sedzia, ktory jakorzeknie na twoja korzysc, to bedzie miec przej...ane? Wedy na pewno wygrasz przeciwko Panstwu.!!!

    > druga sprawa to komu uwierzy sąd? policjantowi a nie
    > szaremu Kowalskiemu...

    Dlaczego...? Malo to spraw gdzie Policjant przegrywa? Wlasnie dzieki temu, ze sad jest niezawisly i nie jednoinstancyjny.

    > żeby wygrać Kowalski musi się odwołać i przedstawić TWARD
    > E DOWODY ...ba...sąd wcale nie musi dopuścić jego dowodów:)

    Normalne... manat to nie sprawa o zabojstwo. Chyba jednak przyznasz, ze w przewazajacej wiekszosci wypadkow gdy policja wystawia mandat to jednak ona ma racje. A w tych nie licznych gdzie nie ma, wlasnie jest opcja sadu. Nie przyjmujesz mandatu, spokojnie czekasz na wyrok nakazowy i wtedy rozpoczyznasz wlasciwa procedure sprawy... to czy wyrok nkazowy jest miedzy mandatem a sprawa nie ma wiekszego znaczenia, poza wfaktem ze usprawania calosc procesu tam gdzie komus tylko "wydaje sie" ze policja sie myli. A jak WIESZ, ze masz racje to rozpoczynasz proces sadowy.
    Pismo do sadu i tak bys musial przeciez wyslac.
    Nic sie tu nie dzieje.

    > trzecia rzecz to ko
    > szty mecenasów i biegłych....kilka tysięcy za sprawę?

    Znow pier..olisz jak potluczony. Wszystko zalezy od sprawy. Biegly od butow nie kosztuje kilka tysiecy zlotych.

    > sporo...oo komornikach ni
    > e mówiąc bo tam jest procent od zajętych majątków....jeśli komornik zajmie mili
    > on zł i policzy sobie 5% prowizji kosztów komorniczych to zarobi 500 000 zł w 1
    > dzień?:) ...nie ma odpowiedzialności urzędnika za wydawane decyzje...

    Jak pokazala sprawa z traktorem jest odpowiedzialnosc komornicza.

    A to, ze dochodzi do patologi... - a co... w innychzawodach nie? 100% uczciwych sprzedawcow mamy? 100% uczciwych lekarzy? 100% uczciwych mechanikow samochodowych?

    Sadze, ze wbrew pozorom latwiej oszustwo czy zla wole wykazac w przypadku sedziego niz lekarza czy mechanika...
    A slyszales by nieuczciwego spredawce ktory wpuszcza koientow w bambuko (np. w polisolokaty czy okazyjna oferte na telefon) kara spotkala? Bo ja nie.

    > ale tu w
    > inny jest też system...bo co to jest wyrok nakazowy?

    Prosze - tlumacze:

    "W niektórych prostych sprawach, w których za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe jest wystarczające orzeczenie kary grzywny lub ograniczenia wolności, za wykroczenie skarbowe – kary grzywny, a za wykroczenie – nagany, grzywny lub kary ograniczenia wolności, przy spełnieniu dodatkowych warunków sąd może na posiedzeniu bez udziału stron i bez przeprowadzania rozprawy wydać wyrok, zwany wyrokiem nakazowym, jeżeli okoliczności czynu i wina oskarżonego (obwinionego) nie budzą wątpliwości.

    Jeżeli jako oskarżony (obwiniony) nie zgadzasz się z wyrokiem nakazowym, powinieneś w terminie 7 dni od doręczenia wyroku wnieść sprzeciw, który nie wymaga żadnego uzasadnienia. Wówczas wyrok utraci moc, a sprawa będzie rozpoznawana normalnie przez sąd.

    Jeżeli jako pokrzywdzony nie zgadzasz się z wyrokiem nakazowym, a pełnisz rolę oskarżyciela, możesz podobnie jak oskarżony złożyć sprzeciw w terminie 7 dni od daty doręczenia Ci wyroku."

    Procedura prawa znana wiekszosci demokratyczny i praworzadnych Panstw.

    > bez możliwości obrony....a

    KLAMIESZ - jasno widac, ze to nie prawda gdy wie sie co to wyrok nakazowy, kiedy i jak dziala.

    > konstytucja mówi że każdy jest równy wobec prawa ...jaki równy? jak nie dotrzy
    > masz terminu odwołania 7 dni to później nie możesz się odwołać....

    Dzieki temu choc na tym etapie - czy sprawa wejdzie na wokadne czy nie zwykle jest sprawnie... Ile chcesz czasu - pol roku?
    A jak termin 7 dni zostanie przkroczony zawsze mozesz zlozyc wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu - tyle, ze tu juz musisz to uzasadnic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 19.05.17, 09:51
    CO ZA BREDNIE... CORAZ BARDZIEJ SIE ZASTANAWIAM JAKI MASZ INTERES W BRONIENIU TEJ MAFII...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 19.05.17, 10:07
    Jak zwykle konkretnie, merytorycznie i w punkt.
    Sam jestes mafia tych wierzacych w populistow i takie ogolnikowe hasla, ktore nic nie znacza.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 19.05.17, 17:16
    no dobrze panie galtomone...merytorycznie: można dyskutować o immunitecie sędziowskim...jeśli sędzia dobrze sprawiedliwie sądzi to nie ma się czego obawiać...proste... idąc tym tokiem myślenia stwierdzić że np. że policjant też powinien mieć immunitet bo też może się obawiać ze strony przestępców których łapie...
    ale 7 dni na odwołanie od wyroku to ten termin jest za krótki...i to ewidentnie...nikt nie daje takich terminów...np. gdy nie zapłacisz rachunku za prąd to odcinają prąd dopiero po kilku miesiącach a nie po 7 dniach....gdy nie zapłace rachunku w terminie to po dwóch tygodniach najpierw dostaję wezwanie do zapłaty...po kolejnych 2 tygodniach kolejne już przedsądowe wezwanie i jeśli nie zapłacę to wtedy odcinają prąd po miesiącu lub dwóch a nie po 7 dniach....to jakiś chory termin te 7 dni...i kogo nazywasz populistami? oni robią porządek , reformę środowiska które wielce się oburza że straci przywileje jeszcze z czasów komuny:)
  • 19.05.17, 19:32
    Miało być merytorycznie misiaczku a wyszło jak zawsze. Ale czego oczekiwać po osobie porównującej osoby poszkodowane w wypadkach drogowych i biorące odszkodowania do złodziei.
    Powtarzanie frazesów za mediami reżimowymi nawet mnie nie dziwi. Mieszanie pojęć, niewiedza.
    Ogólnie uważam że lubisz bawisz się w trollika. Że czerpiesz przyjemność z pisania bzdur i głupot. Ale czasem mam wątpliwości i myślę że możesz pisać to co myślisz.
  • 19.05.17, 20:33
    Czysty populizm i/albo niezrozumienie z ciebie wylazi

    misiaczek1281 napisała:

    > no dobrze panie galtomone...merytorycznie: można dyskutować o immunitecie sędzi
    > owskim...jeśli sędzia dobrze sprawiedliwie sądzi to nie ma się czego obawiać...
    > proste... idąc tym tokiem myślenia stwierdzić że np. że policjant też powinien
    > mieć immunitet bo też może się obawiać ze strony przestępców których łapie...

    Ty wiesz, ze immunintet to ochrona przed grozba sankcji Panstwa a nie tym, ze ktos ci da w ryj na ulicy??? Bo cos ci sie chyba myli.
    Jesli sadzisz, ze immunitet chroni sedziego przed przestepcami to jestes glupszy niz sadzilem.

    Cowiecej policjant nie potrzebuje immunitetu no nie OSADZA!

    > ale 7 dni na odwołanie od wyroku to ten termin jest za krótki...

    A ja uwazam, ze w sam raz.
    Jesli faktycznie sie nie zgadzasz z wyrokiem to przeciez chcesz jak najszybszego wyjasnienia sprawy a nie za lat 10.
    A jak sie zdarzy, ze akurat jestes na ulopie to skladasz wniosek o przywrocenie terminu i wlasnie swoja nieobecnoscia go uzasadniasz - gdzie tu problem?

    > i to ewidentnie
    > ...nikt nie daje takich terminów...np. gdy nie zapłacisz rachunku za prąd to od
    > cinają prąd dopiero po kilku miesiącach a nie po 7 dniach....

    Ale ty chcesz sie odwolac czy nie? Bo jak nie chcesz to i miesiac nic nie da... A rachunkow to chyba nikt nie lubi placic.

    nie porownoj rzeczy nieprowonywalnych!

    > gdy nie zapłace ra
    > chunku w terminie to po dwóch tygodniach najpierw dostaję wezwanie do zapłaty..
    > .po kolejnych 2 tygodniach kolejne już przedsądowe wezwanie i jeśli nie zapłacę
    > to wtedy odcinają prąd po miesiącu lub dwóch a nie po 7 dniach....

    No to chyba dobrze, nie?

    > to jakiś cho
    > ry termin te 7 dni...i kogo nazywasz populistami?

    Ciebie

    > oni robią porządek , reformę
    > środowiska

    Oni , tzn kto?
    I na czym ta refrma polega?
    Jak traca przywileje?Mimim zdaniem nie traca. Jedyne co sie zmienia to to, e jeden facet, z jakiejs parti (teraz PiS a po kolejnych wyborach CH...J wie jakiej) wskaze kto cie bedzie sadzil.

    I jak dlugo Ty skarzysz sasiad czy mnie to kij w oko. Ale nie daj boze jakbys mial stluczke z limuzyna rzadowa.... Mozesz sie bardzo zdziwic.
    Albo jakbys chcial dowolny urzad panstwowy podac do sadu,ze cie oszukuje, dziala na twoja niekorzysc, lamie prawo, itd... POWODZENIA!

    > które wielce się oburza że straci przywileje jeszcze z czasów komuny
    > :)

    A jakie przywileje straca - bo mim zdaniem zadnych?
    I co to niby za przywileje masz na mysli???? - konkretnie prosze
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 19.05.17, 11:41
    > Jak pokazala sprawa z traktorem jest odpowiedzialnosc komornicza.

    Gdy się już mocno w mediach przebiła. Ale ta sama sprawa pokazała, że wcześniejsze rabunki tej samej zorganizowanej bandy przestępców przechodziły bezkarnie. Może przy tamtych sprawach media miały ciekawsze tematy.
  • 19.05.17, 12:59
    Ja ich nie bronie.Ale wrzucanie wszystkich do jednego worka jest nie sprawiedliwe.
    Poza tym to nie sady i nie komornicy taki system wymyslili.

    Teraz zas tez nikomu o racjonalna zmiane i reforme nie chodzi tylko o to byc miec wdziecznych sobie i takich, ktorych sie da przycisnac.

    Sam byc nie chcial byc przeniesiony z dnia na dzien w swojej pracy na gorsze stanowisko np. 200km od domu nie majac sie gdzie poskarzyc - prawda?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 19.05.17, 17:24
    przeniesiony 200 km na gorsze stanowisko? cóż...to jakies sporadyczne przypadki...sędziowie raczej awansują, chyba że coś przeskrobią:)...może zmienić pracę...zostać adwokatem i mieć swoją kancelarię i wtedy będzie panem w swojej firmie i nikt go nie przeniesie:)
  • 19.05.17, 19:40
    Sędziowie jeszcze awansują. Ale prokuratorzy gdyby chcieli badać niektóre sprawy bądź nie chcą prowadzić spraw pod z góry założoną tezę już niekoniecznie. Ale jak mawia stara bolszewicka prawda uczciwy nie ma się czego obawiać. Pozostaje oczywiście kwestia kogo uzna się za uczciwego. A kiedy patrzę że prlowski prokurator odznaczany w tamtych czasach jest przedstawiany jako wzór cnót wszelakich to ...
  • 19.05.17, 20:44
    Misiu z- zamist kolejny raz chwlic sie swoja ignoracja zobacz jak zoragizowane sa sady w PL.
    I za te organiacje nie odpowiadaja sedziowe tylko wlasnie minister.

    Zobacz jak duzo sadow fizycznie nie ma miejsc do sadzenia i np. dlatego sedzie odracza sprawe o pol roku bo dopiero wtedy w grafiku pijawia sie wolna sala rozpraw.
    Zobacz ustawe ktora mowi kto/kiedy i dlaczego moze byc bieglym.
    Zaobacz ilu aystsentow ma sedzia w PL i ile spraw i jaki jest bilans na zachodzie czy w USA.

    Kojarzysz filmy gdzie na prokuratora/adwokata/sedziego pracuje sztab ludzi? Dlatego wlasnie tam moze to dzialac sparwnie. Jakbys mal do rozpatrzenia 400 spraw w miesiacu, wiedzial ze odpowiadasz glowa za pomylke w kazdej (a tak odpowiadaja sedziowie) to bys mial latwo.
    + pisanie uzasadnien czesto do bzdyrnych spraw tylko dlaetego, ze adwokat chcesie odegrac za przezegrana.

    Czytaj i PAMIETAJ!!! dziennie po 12 dokumentacji roznych spraw sadowych. Kazda to nie sa trzy karki papieru...

    To wlasnie za to wszystko, za ilosc papieru, formalizacje, brak mediacji odpiwiada minister sprawiedliwosci.

    I co obecny zmienia w tym zakresie?
    NIC!!!!

    Za to odebral prezesowi sadu np. zarzadzenie/przydzielanie wlasnie asystentow. Wiec jak sie trafi sprawa i niepokorny sedzia, to bedie sie musial przebijac przez wszyskie akta sam, bo dyrektor sadu asystenta mu nie przydzieli.

    Po tym co piszesz widze, ze nie masz bladego pijecia jak i dlaczego dziala sad i wymiar sprawiedliwosc w PL i lykasz jak pelikan to wszystko co teraz o zlych sedziach sie mowi w pnastowej TV.

    A ze sa gorsi? Jasne ze se.. jak w kazdym innym zawodzie.

    I tak drogi durniu sady maja oddzialy czesto wlasnie w takich odleglosciach od siebie. I jak sedzia prezesowi z nadania podsskoczy (oczywiscie wszystko nieoficjalnie) to z dnia na dzien oze zostac przeniesiony np. z wydzialu karnego w X do cywilnego (tego samego adu) w Y tylko 200 km dalej - pasowalby ci 400km dziennie robic z i do pracy?
    Czy mzoe orzeklbys tak by prezes byl zadowolony?
    Ci ludzie tez maja rodziny, dzzici, kredyty, itd...

    To teraz slucham Panie Madry - jak obecne zmiany USPRWNIA wymiar sprawiedliwosci. Co bedzie dzialac szybciej i dlaczego?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 21.05.17, 12:09
    galtomonku: ja Cię nie wyzywam od durniów więc od durniów to sobie wyzywaj sam siebie jeśli lubisz wyzywać:)....a to niby dlaczego minister miałby nie mieć wpływu na to co się dzieje w sądach? miałby nie mianować prezesów a odpowiadać za to co tam się dzieje? zaprzeczasz sam sobie :) np. minister spraw wewnętrznych mianuje komendantów policji a minister sprawiedliwości nie może mianować prezesów sądów? :) a ten niegrzeczny ton to sędziom nie obcy....wszak na spotkaniu z ministrem buczeli, wychodzili z sali...tu chodzi o rozbicie tej kasty ... dotychczas prezes i sędzia to jedna organizacja...państwo w państwie? a teraz sędzia będzie czuł nad sobą przełożonego....nie będzie tak że jakiś "bandziorek" sobie wolno po ulicy lata bo wyszedł za kaucją i dostał dozór policyjny a staruszka wsadzają do kicia za nie zapłacenie raty kredytu:) teraz sędzia się zastanowi jakie środki zastosować - współmierne do czynu:) i zauważ że sędzia nadal pozostanie niezawisły - immunitetu nie likwidują:)
  • 21.05.17, 14:15
    W twoim przypadku napisanie o tobie dureń nie jest wyzywaniem.
    Ale skoro podoba ci się sytuacja ze ta sama osoba będzie decydować o tym komu stawia się zarzuty oraz jaki wyrok dostaje to pogratulować. Pewnie wierzysz w bzdet typu że uczciwi nie mają się czego obawiać/
  • 21.05.17, 14:45
    samspade pisanie dureń jest obrażaniem niezależnie o kim się pisze....wiesz co to jest kultura osobista?
    Wcale nie będzie ta sama osoba decydować bo prokurator stawia zarzuty a niezawisły sędzia którego chroni immunitet wydaje wyrok...więc nie dość że bredzisz to jeszcze obrażasz...ja nie bredzę i nie obrażam...
    Mam nadzieję że nie będzie wypuszczania za kaucją kogoś kto popełnił poważne przestępstwo i był szukany w Europie listami gończymi innych państw i po wypuszczeniu znikał a policja musiała go znowu łapać...bo taki przypadek był niedawno
  • 21.05.17, 16:46
    Sam...przeciez widzisz, ze sprowadza cie do swojego poziomu "Wcale nie będzie ta sama osoba decydować " i wygrywa doswiadczenem.
    Na glupote nie ma lekarstwa.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 21.05.17, 16:47
    Niezawisłość sędziowska bez celibatu będzie i tak często tylko teoretyczna. Sędzia mający rodzinę nie będzie ryzykował, że jego dziecku przytrafi się nieszczęśliwy wypadek, gdyby zbyt surowy wyrok wydał na bandziora, który ma odpowiednie możliwości organizacyjne. Dlatego nasz system "sprawiedliwości" wydaje się pieścić przestępców. Nie zawsze musi to być korupcja lub głupota. Można podejrzewać, że często jest to własnie fikcyjna niezawisłość.
  • 22.05.17, 10:36
    Wydaje mi się że utożsamiasz niezawisłość z wydawaniem zbyt łagodnych kar. Łagodnych w swoim mniemaniu. Tyle że kara jest.
  • 22.05.17, 13:26
    niezawisłość polega na tym że się bandziora wypuszcza się za kaucją i wszystko jest cacy? wytłumaczcie mi od czego to zależy...bo myślałem że jest jakieś prawo i nie można wypuścić gdy jest poszukiwany przez kilka krajów w Europie...i dlatego dobrze że teraz minister będzie mianował prezesa sądu...może ci nowi prezesi wprowadzą jakąś dyscyplinę i jednomyślność w orzekaniu i decydowaniu o aresztach...
  • 22.05.17, 14:28
    Wreszcie wprost wpiszesz na czym polega niezawisłość. W orzekaniu według życzenia ministra który jest jednocześnie prokuratorem. Jest to trochę pokraczne rozumowanie ale ok. Przynajmniej wprost piszesz.
    Oczywiście możesz na podstawie jednostkowego zdarzenia uważać że sądy sa niepotrzebne i jedna osoba bedzie decydować o wszystkim. Twoje zdanie. Mam nadzieję że takie pomysły nie zostaną wprowadzone. Szkoda żeby Polska z demokracji (z jej wadami oczywiście) stała się dyktaturą.
    W każdym razie na przyszłość uważaj misiu w swoim polo czy nie wyprzedzają cię debile z bor czy jak tam ci ochroniarze mienia będą się nazywać. Bo minister osądzi cię w tv reżim.
  • 22.05.17, 18:47
    misiaczek1281 napisała:

    > niezawisłość polega na tym że się bandziora wypuszcza się za kaucją i wszystko
    > jest cacy? wytłumaczcie mi od czego to zależy...bo myślałem że jest jakieś praw
    > o i nie można wypuścić gdy jest poszukiwany przez kilka krajów w Europie...

    Widzisz... zaś wyszła z ciebie ignorancja. A wystarczy poggoglac i bedziesz wiedziec ze sedzie ktora tego goscia wypuscila, miala kontakt z jego sprawa przez jakies 2h i tylez czasu na decyzje.
    Bo tak dziala system ZAPROJEKTOWANY PRZEZ POLITYKOW, ktorzy teraz udaja ze go reformuja.
    To nie byla wina sedziego ze gosc wyszedl za kaucja.

    > i dl
    > atego dobrze że teraz minister będzie mianował prezesa sądu...może ci nowi prez
    > esi wprowadzą jakąś dyscyplinę i jednomyślność w orzekaniu i decydowaniu o ares
    > ztach...

    I dlatego ze udowadniasz raz za razem braki wiedzy i ignorancje w sprawach na ktorych temat sie wypowiadasz uwazam cie za trolla i kretyna.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 22.05.17, 10:59
    tbernard napisał:

    > Dlatego nasz system "sprawiedliwości" wydaje się pie
    > ścić przestępców.

    Ale co ma do tego sedzia???? To jak jest calosc skonsturowana nie zalezy od sedziego. To co mu wolno a czego nie by zadna ze stron nie mogla podwazyc wyroku ze wzgledu na faworyzowanie kogos tez jest scisle okreslone.

    Ktory organ wladzy sadowniczej ma moc nawet nie tyle ustawodawcza co chocby proponowania czegokolwiek.
    Od lat, zaden z politykow nie jest zainteresowany faktycznymi zmianami (zaostrzanie kar jest merytorycznie latwe i dobrze wyglada w tv) faktycznymi zmianami bo nikt nie jest do tego faktycznie przygotowany.
    Fktycza reforam systemu sadowniczego i prawa w PL to OLBRZYMIA praca. To nie jest kilka ustaw, to sa DZISIASTKI TYSIECY sutaw, ktore trzeba zmianiac pisac od nowa, bo odwoluja sie do nich inne ustawy czy kodeksy.

    To sie fanie i latwo w TV mowi... a durnego obowizku meldunkowego zaden parlament ne zmienia bo sam meldunek ma wplyw na tylko 3 tysiace innych aktow prawnych, ktore mziany tez bed wymagac. A zmiany w nich czesto w kolejnych.

    Niestety - takie to wszystko jestpolaczone by byl system, leszy/gorszy ale system - te akty prawne nie moga dzialac w oderwaniu od siebie a (POWTARZAM) stworzenie nowego czy reforma starego systemu to olbrzymia praca i wyzwanie. To cos co powinno byc przygotowywane przez kilka kadencji sejmu i wtedy ma szanse byc OK.

    Dzis minister jedyne co robi to chce miec woly stanowiskowy by moc kontrolowac i wydawac polecenia (pod grozba) tam gdzie trzeba.

    Sprawa Kowlaskiego przciwko zone dzialacza partii w picmu dolnym?
    NP. Minister dzowni domianowanego przez siebie prezesa. Ten bierze sedziego ktory sadzi na dywanik i wyjasnia zlozonosc sprawy....

    Ale sedzia tempy - nie dociera do niego, ze akurat ta sprawa inna niz wszystkie.
    To na poczatek dyrektor sadu z przykroscia musi zabrac mu pomoc w postaci asystenta - teraz sedzie wszystkomusi robic sam... wlacznie ze stawianiem pieczatek...
    Ale ze spraw ma tylko 400 miesiecznie - co miesiac 150-200 nowych i comiesiac ok. 200 powinien zamknac (bo inaczej bedzie niewydajny).
    Potem sie okazuje, ze sa problemy z papierem, znaczkami, gubia sie zwrotki i czesc dokumentacji - ale za wszystko w dprawie odpowiada sedzie... to sedziama "balagan".

    Na koniec prezes znow prosi sedziego do siebie i mowi.
    Stary, sprawa jest prosta, ja nadal chce byc prezesem, bo jak ie ja to przyjdzie tu mainowany przez ministra jeszcze wiekszy CH.
    I chcialem ci tylko dac znac, ze w wydziale karnym naszego sadu w pcimiu gornym wlasnie sie zrobil wakat.
    Ja wiem, ze to 150 km a ty masz chora corke... ale wiesz... ktos tamto stanowisko w naszym sadziemusi obsadzic.

    No... rozumiemy sie?

    I Kowalski ktoremu w tyl auta na czerwonym wjechala zona dzialacza parti dowiaduje sie, ze przegral. Bo zle stal, nie ruszyl, za slabo czerwobym swiecil, za pozno podeslal jakies dokumenty do sadu... itd... itd...

    Ktos bedzie chcial sie poskarzyc ze nie moze zarejestrowac partii albo manifestacji - ale prosze podac panstwo do sadu.
    Ma ktos dosc partyjnego burmistrza? Przeciez mamy sad!
    Urzad skarbowy zalega z kasa? Alez prosze skarzyc do sadu.

    itd... itd...
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 22.05.17, 13:47
    galtomonku śmieszą mnie twe wizje... na razie nic takiego nie ma miejsca i nie wiadomo jak będzie...poczekajmy ... a może będzie sprawiedliwiej? może człowiek w sądzie będzie traktowany jak człowiek a nie jak przedmiot w sprawie, bo sędzia zanim wyda wyrok dopuści wszystkie dowody, zbada sprawę głęboko i sprawiedliwie rozważy zachowując poczucie sprawiedliwości społecznej i zanim cokolwiek zrobi to się zastanowi bo będzie czuł na sobie spojrzenie niezależnego prezesa obcego faceta a nie kumpla z pracy z którym się znają od lat z jednej korporacji, z jednej kasty z którym jest często na "ty" tylko teraz będzie miał nad sobą obcego faceta prezesa sądu z zewnątrz któremu zależy żeby nie było wpadek i poczucia niesprawiedliwości w orzekaniu bo w razie wpadki dadzą nowego prezesa bo teraz mogą? a teraz nie mogli zmieniać prezesów więc cokolwiek sędzia orzeknie prezes był ,jest i będzie ten sam, sędzia ten sam,było jak w powiedzonku: hulaj dusza piekła nie ma :) a teraz... myślę że to dobra zmiana :)
  • 22.05.17, 19:00
    misiaczek1281 napisała:

    > galtomonku śmieszą mnie twe wizje... na razie nic takiego nie ma miejsca i nie
    > wiadomo jak będzie

    Przypomnij mi... bo nie pamietam. Informowalem Cie juz , ze jestes krotkowzrocznym tepakiem?

    Juz sie znajomoscia sprawy popisales wyzej piszac jak to zly sad wypuscil goscia od "na wnuczka" nie majac pojecie jak i dlaczego. Ale latwoj jestdrzec ryja na zly sad.
    Teraz czekaj bo tak sie znasz na sprawach, ze na 1000% bedzie lepiej.

    > ...poczekajmy ... a może będzie sprawiedliwiej? może człowiek
    > w sądzie będzie traktowany jak człowiek a nie jak przedmiot w sprawie,

    POJE...ALO Cie???? Gdzie ci sie system zmienia??? Jedyne co sie zmienia to bezposredni wplyw ministra na sedziow poprzez mianowania, prezesow i dyrektorow. Caler smierdzacej reszty nikt nie rusza.
    Ty myslisz, ze sedziowie chca pracowac w takich warunkach???

    Ty wiesz co to znaczy miec 400 roznych spraw wmiesiacu, do kazdej musisz przeczytac wiekszosc akt, pamietac, nie pomylic sie, itd...
    To tak jakbys mial w miesiacu czytac 200 kasiazek, kazda na 100 stron, napisannych wyjatkowo nudnym jezykiem i o niczym.

    > bo sędz
    > ia zanim wyda wyrok dopuści wszystkie dowody, zbada sprawę głęboko

    Znowu PIER...OLISZ BEZ POJECIA! Decyzja o wypuszczeniu kogos za kaucja to nie wyrok.
    A sedzia TO KU..WA NIE SLEDCZY - czaisz roznice?

    > i sprawiedli
    > wie rozważy zachowując poczucie sprawiedliwości społecznej

    W naszym prawie nie ma czegos co jest "poczuciem sprawieldiwosci spoleczniej" sedzia nawet jakby chcial to linczu na nikim nie moze zasadzic tylko tyle ile przewiduje prawo.

    > i zanim cokolwiek zr
    > obi to się zastanowi bo będzie czuł na sobie spojrzenie niezależnego prezesa

    No... teraz jak prezes bedzie zalezny to na pewno sie zastanowi, czy aby wyrokiem komus na odcisk nie nadepnie.

    Uswiadmo sobie, ze zawsze jedna strona jest z wyroku nezadowlolona. Dlatego wyrok ma byc zgodny z prawem i sprawiedliwy a jie sprawiedliwy spolecznie,zebys sie lepiej poczul bo za twoja krzywde komus obciejli jaja.

    Przynajmniej do czasu dopoki nasz system prawny na sprawiedliwosci spolecznej nie bedzie oparty.

    Ale zapewne moj madry i uczony w pismie swiatly interlokutorze wiesz gdzie takie systemy prawne dzialaly i dzialaja i jaka realnie sprawiedliwoscia i dla kogo sie to konczylo.

    WIESZ CZY NIE?

    > ob
    > cego faceta a nie kumpla z pracy z którym się znają od lat z jednej korporacji,
    > z jednej kasty z którym jest często na "ty" tylko teraz będzie miał nad sobą o

    Wiesz.... swoja droga ja z tego kraju znow niedlugo wyjade. A ty na ten PiS, burdel i splacanie dlugow juz niedlugo zaslugujesz.

    Reszty twoich bzdur juz mnie sie cyztac nie chce.



    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 22.05.17, 23:18
    No to skąd to uzasadnienie o nieskuteczności restrykcji?

    Na wypadek, gdyby obcinało:
    Do wypadku doszło w lutym ubiegłego roku. Jak ustaliła prokuratura, Marek G., jadąc z dużą prędkością, potrącił na pasach 29-letnią pieszą. Kobieta zginęła na miejscu, a sprawca wypadku stanął przed sądem.

    Jeszcze przed rozpoczęciem procesu na wniosek prokuratury sąd wydał tymczasowy zakaz prowadzenia pojazdu przez Marka G. Ale na ostatniej rozprawie sąd oddał oskarżonemu prawo jazdy, bo ten i tak, mimo zakazu, prowadzi samochód. Dowody? Został przez policję ukarany mandatem za jazdę bez uprawnień. Sąd więc zdecydował się zwrócić mu prawo jazdy.

    Rodzina ofiary jest oburzona. - Uzasadnieniem tej decyzji jest domniemanie niewinności, a także fakt, że mężczyzna prowadził samochód mimo zatrzymania prawa jazdy. Dowodem na to jest kara grzywny, jaką nałożono na mężczyznę po kontroli drogowej. Sędzia uznała, że restrykcja jest nieskuteczna - powiedziała portalowi Świdnica24.pl sędzia Agnieszka Połyniak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy.
  • 23.05.17, 09:32
    A czy ja gdzies napisalem, ze 100% sedziow jest nieomylnych/dobrych/uczciwych?
    W jakiejs innej grupie zawodowej tak jest?

    Oczywiscie, ze taka sprawa oburza, podobnie jak byle jakie trktowanie przez lekarza, oszukanie nas przez mechaika co wymieni dobre cesci a ego co mial naprawic nie zrobi, czy sprzedawce co bzdur naopowiada albo konsultanta co nic w systemie nie zmienia i trzeba 17 razy dzownic.

    W przypadku wyrokow sa procedury odwolawcze, skarki, itd... system przewiduje, ze takie sytuacje mog asie zdarzyc. I bez wzgledu na system i kraj sie zdarzaja.

    Tyle, ze nie mozna nimi usprawedliwiac naruszania niezawislosci sedziow w calym systemie generalnie. Choc takie przyklady jakby dobrze graja w ustach populistow.... bo rzeciez kazdy z nas sadzilby lepiej.
    Kierowce wieszamy na rynku i publiczne lanie, auto zabieramy, itd.. - a gupi sedzia nie tylko takiej kary nie wymierzyl (nie wazne, ze nie moze) to jeszcze oddal prawo jazdy.

    Chcialbym tylko zwrocic uwage na:
    - nie znamy sprawy faktycznie poza krotka relacja z gazety - zakladam, ze te akta maja wiecej niz 2 karki A4
    - nie wiemy kiedy sedzia dostala te sprawe - jak w przypadku hossa - tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,jesli-sedzia-popelnila-przestepstwo-uslyszy-zarzuty,224298.html - ostatnie 3 akapity sa dosc ciekawe.
    - sprawa wypadku jest w toku - to przeciez nie jest wyrok

    Nie mozna na podstawie jednostkowych spraw obciazac wszystkich, prawda? Poza tym to co proponuje minister to nie jest reforma systemu i i eliminacja takich przypadkow, prawda? Tylko reczne sterowanie i posiadanie "narzedzia" nacisku i mozliwosc wplywania na wyroki - wbrew prawu.

    To jak ze smiercia tego chlopaka rok temu na komisariacie. Nikt nie mowi ze trzba sie przygladnac systemowi i go zmienic... wszyscy chca tylko komisje powolywac byc jednostkowy przypadek. A co z kolejnymi? Komisja ich nie wyelminuje.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 26.05.17, 09:40
    > Nie mozna na podstawie jednostkowych spraw obciazac wszystkich, prawda?

    Jakby tak poszperać, to całkiem sporo tych jednostkowych wyjdzie:
    trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,21831566,weekend-13-latka-potracona-na-pasach-wazny-wyrok-dla-wszystkich.html#BoxLokKrajLink
    > To jak ze smiercia tego chlopaka rok temu na komisariacie. Nikt nie mowi ze trz
    > ba sie przygladnac systemowi i go zmienic...

    Bo to paradoksalnie jest jednostkowy przypadek a nie systemowy, w tym sensie, że z samego założenia działania były bandyckie i bezprawne. To zaś co sędziowie w niby jednostkowych przypadkach uprawiali było zawsze na zasadzie "bo tak mogę i gó... mi można zrobić". Tak, niby można się odwoływać i tak dalej. Ale w niektórych sprawach pokrzywdzony ma już wszystkiego dosyć i najchętniej to by samobójstwo popełnił. Czasem ktoś popełnia. Czasem nie dożyje z powodu braku środków. Nie wszyscy mają siły i środki aby całą ścieżkę przejść aż do trybunału europejskiego.
  • 26.05.17, 10:19
    Bo to paradoksalnie jest jednostkowy przypadek

    SKAD WIESZ ? SMIERC MOZE JEDNOSTKOWA...

    I O ZMIANACH SYSTEMU SIE MOWI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 26.05.17, 11:25
    tbernard napisał:

    > > Nie mozna na podstawie jednostkowych spraw obciazac wszystkich, prawda?
    >
    > Jakby tak poszperać, to całkiem sporo tych jednostkowych wyjdzie:
    > trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,21831566,weekend-13-latka-potracona-na-pasach-wazny-wyrok-dla-wszystkich.html#BoxLokKrajLink

    No to chyba dobrze sad postanowil?

    > > To jak ze smiercia tego chlopaka rok temu na komisariacie. Nikt nie mowi
    > ze trz
    > > ba sie przygladnac systemowi i go zmienic...

    > Bo to paradoksalnie jest jednostkowy przypadek a nie systemowy,

    Paradksalnie jak wynika z raportu RPO jednak nie. A ze system nie dziala widac jak na dloni miedzy innymi po to co mowia teraz osoby, ktore od roku sa odpowiedzialne za te sprawe i policje.

    Sledztwo prokuratorskie to jedno, ale wew kontrola i ukaranie dyscyplinarne osob w policji to zupelnie inna sprawa. I tu tez sie nic nie dzialo...
    Znaczy - system nie dziala.

    w tym sensie, ż
    > e z samego założenia działania były bandyckie i bezprawne. To zaś co sędziowie
    > w niby jednostkowych przypadkach uprawiali było zawsze na zasadzie "bo tak mogę
    > i gó... mi można zrobić". Tak, niby można się odwoływać i tak dalej. Ale w ni
    > ektórych sprawach pokrzywdzony ma już wszystkiego dosyć i najchętniej to by sam
    > obójstwo popełnił. Czasem ktoś popełnia. Czasem nie dożyje z powodu braku środk
    > ów. Nie wszyscy mają siły i środki aby całą ścieżkę przejść aż do trybunału eur
    > opejskiego.

    I co w tym zakresie poprawi obecna "reforma"???

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 21.05.17, 20:28
    Rzeczywiście pisanie dureń nawet w tak oczywistym przypadku nie jest najlepsze. Tyle ze misiaczku w swojej sygnaturce osoby mające inne zdanie sprowadzales do psów. Gdzie indziej osoby poszkodowane w wypadkach i pobierajajece nalezne im odszkodowanie porównywałeś do złodziei. Tak wiec nie bądź żałosnym hipokrytą.
    A wracając do tematu. Doczytaj znaczenie slowa immunitet. I przestań piswc bzdury ze zapewnia on niezależność. Zastanów sie ze każdy z nas może być kierowcą Seicento. Wtedy nikt nas nke obroni. Media też nie bo zostaną zrepolonizowane i pozostanie tylko tv reżim.
  • 19.05.17, 09:43
    kompressor napisał:

    > Miałem stłuczke, sprawa wydawała sie oczywista

    ... bo przeciez miałem włączony kierunkowskaz przy zmianie pasa ruchu. (?)
    A że przy okazji zajechałem komus drogę, to jego wina, bo odległość była taka że spokojnie mógłby mnie wpuścić. W dodatku się przyznał, że to on we mnie wjechał
  • 19.05.17, 09:53
    A man who is his own lawyer has a fool for a client. Człowiek który sam się reprezentuje w sądzie ma głupca klienta. Warto o tym pamiętać.
  • 22.05.17, 13:58
    Widze ze dyskusja mocno rozgorzala, niestety w wiekszosci przypadkow odchodzac na jakies boczne tory.

    W kazdym razie bylem dzisiaj w sadzie aby wejrzec w akta.
    Obaj goscie (rzekomy poszkodowany i swiadek) zlozyli miejscami nieprawdziwe zeznania, tak zeby ich wersja wygladała na prawdopodbna.
    Patrol ktory był na miejscu przekazal tylko notatke i szkic (i to jeszcze nieprecyzyjny) - zadnych zdjec.
    Na podstawie moich zdjec (niestety nie zrobilem ich zbyt wiele) nie da sie jednoznacznie obalic głupot, ktore naopowiadali.
    Jeszcze sie zastanowiam czy jest sens skladac sprzeciw, bo biorac pod uwage powyzsze to raczej nie mam komfortowej sytuacji..
    No nic, pewnie przyjdzie schowac dume do kieszeni choc z drugiej strony mam cenna lekcje.
    Nie ufac ludziom. Jak sie gosc przyznaje to i tak zatrzymywac swiadkow i najlepiej jeszcze nagrywac rozmowy. Nawet w takich prozaicznych kwestiach i nawet gdy człowiekowi dobrze z oczu patrzy - bo dla kilku stowek ludzie tutaj nie zawahaja sie kłamac przed policja.
    I pomyslec ze moglem "walic" w drzwi goscia a odbiłem w tylny błotnik, zeby uchronic go od obrazen... a teraz jest to dla mnie okolicznosc niekorzystna bo "prawdopodobnie mogłem uniknac zderzenia".

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.