Dodaj do ulubionych

Najtrudniej z konsekwencjami demokracji

26.06.17, 10:21
Najtrudniej z konsekwencjami demokracji pogodzić się jej obrońcom (cyt.Gwiazdowski). Zgadzacie się?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • galtomone I tak, i nie. 26.06.17, 12:08
      Czystym przypadkiem czesc mojej odp. z innego watku idealnie tu pasuje:

      www.dw.com/pl/prezes-czeskiego-s%C4%85du-konstytucyjnego-o-polskim-tk-to-alarmuj%C4%85ce-i-wstrz%C4%85saj%C4%85ce/a-39393930
      "W naszej konstytucji mamy taki zapis: „Zmiany ingerujące w istotę demokratycznego państwa prawnego są niedopuszczalne”. [...]

      - Przecież parlament ma prawo zmieniać konstytucję. A w tym punkcie nie?

      Według naszej nauki i orzecznictwa naszego Sądu Konstytucyjnego, takiego prawa nie ma nawet parlament. Czeski Sąd Konstytucyjny już raz unieważnił ustawę konstytucyjną przyjętą przez obie izby parlamentu, powołując się właśnie na ten artykuł 9, ustęp (2), stanowiący, że istnieją pewne pryncypia, których nie ma prawa tknąć nawet demokratycznie wybrany parlament. Nie jest bowiem tak, że w demokracji większość ma rację. Większość ma jedynie tymczasowe upoważnienie. A ta tymczasowość oznacza, że nie wolno odejść od podstawowych zasad, które konstytucja dała temu państwu."


      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
      • galtomone Re: I tak, i nie. 26.06.17, 12:10
        Takie podejscie do prawa i konstytucji gwarantje np. to, ze Czeschy nigdy nie stana sie panstwem wyznaniowym - czy to Islamskim czy Katolickim. Jak dlugo sami beda szanowac wlasny TK i jego wyroki - w sprawach wszelki, bez zwgledu na to czy sie podobaja czy nie.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • do.ki Re: I tak, i nie. 26.06.17, 16:27
          Galto, serio jestes za tak sformulowana bzdura prawna jak ten czeski stabilizator konstytucyjny?
          Przeciez to sformulowanie analogiczne do zapisanego w konstytucji wieczystego sojuszu ze Zwiazkiem Sowieckim.

          --
          "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
          • galtomone Re: I tak, i nie. 26.06.17, 18:51
            Patrzac co wyrabia PiS - w 150%.
            Biorac pod uwage jak bardz boimy sie "Islamskiej nawalnicy" tez.
            Jako, ze podstawy ktore maja zapisane jako niezmienne to te z ktorymi sie identyfikuje (w przeciwienstwie do wspomnianej przyjazni) to dlaczego mam byc przeciw?

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
            • do.ki Re: I tak, i nie. 26.06.17, 21:27
              Jak to dlaczego? Dlatego, ze zabetonowanie istniejącego układu 1) odbiera szansę na poprawienie go i 2) prowadzi do arogancji władzy i jej nadużyć.

              --
              "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
              • galtomone Re: I tak, i nie. 26.06.17, 21:39
                W jaki sposob ochrona podstawowych wartosci sluzy arogancji wladzy i naduzyciom?

                Np zapis pt. ze pansto jest swieckie.
                Wez normanie gadasz jak Kaczynski, ktory wmaiwa ludziom, ze musial przjac TK bo by 500+ nie dostali.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • do.ki Re: I tak, i nie. 27.06.17, 06:08
                  Zapis z czeskiej konstytucji to nie ochrona podstawowych wartosci, tylko zakneblowanie kazdego, kto chciałby istniejący stan rzeczy zmienić. To po pierwsze.

                  Po drugie, państwo wyznaniowe wcale nie jest złe, tylko trzeba mądrze wybrać wyznanie. Jak się tak bliżej przyjrzeć, to nie ma państw innych niż wyznaniowe, bo te bezideologiczne są po prostu nietrwałe. Na przykład Korea Płn jest jak najbardziej państwem wyznaniowym. Oni niezłomnie wierzą w dżucze. Republika Francuska też jest państwem wyznaniowym, opanowanym przez fanatycznych wyznawców "laicité".

                  w sferze ekonomii PiS nie robi nic dobrego, chyba przez pomyłkę. Ale w sferze ideologii i ochrony państwa mają się czym pochwalić, a co do TK to jest to instytucja kompletnie skompromitowana. Mniejsza o pokrętną retorykę Jarkacza. TK powinien zasługiwać na szacunek. Nie zasłużył, a raczej wykazał się służalczością.

                  No i Jarkacz wreszcie powinien dać sobie spokój z marnowaniem czasu i sił na udupienie D. Tuska. Nie żeby ten ostatni sobie na to nie zapracował, ale po prostu są pilniejsze sprawy do załatwienia.

                  --
                  "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
                  • galtomone Re: I tak, i nie. 27.06.17, 08:04
                    do.ki napisał:

                    > Zapis z czeskiej konstytucji to nie ochrona podstawowych wartosci, tylko zakneb
                    > lowanie kazdego, kto chciałby istniejący stan rzeczy zmienić. To po pierwsze.

                    Czechy to co prawda nie raj utracony ale na naszym tle zle nie jest, pod wieloma wzgledami. Do tego stopnia, ze od jakiegos czasu sredno raz na 2 tyg. zastnawiamy sie nad przeprowadzka - poki co nie widze negatywow takiej zmiany.
                    Ergo - zachowanie stanu becnego z mojego p. widzenia jest porzadane.

                    > Po drugie, państwo wyznaniowe wcale nie jest złe,

                    Nawet nie zaczne tej dyskusji. Chcesz to sobie w takim zyj. Dla mnie kazda religia to zlo i oglupianie ludzi z niskich pobudek.

                    > tylko trzeba mądrze wybrać wy
                    > znanie. Jak się tak bliżej przyjrzeć, to nie ma państw innych niż wyznaniowe,

                    I dlatego od dobry nastu tysiecy lat z powodu niewidzialnych istot wcale sie nie wyrzynamy nawzajem.
                    Ludzi to jednak sie wolno ucza...

                    > a co do TK to jest to insty
                    > tucja kompletnie skompromitowana. Mniejsza o pokrętną retorykę Jarkacza. TK pow
                    > inien zasługiwać na szacunek. Nie zasłużył, a raczej wykazał się służalczością.

                    Znaczy jedna ta retoryka zdala egzamin - a tak ci sie wydaje ze ponad to jestes.
                    Polske w ruinie tez widziales? :-)

                    > No i Jarkacz wreszcie powinien dać sobie spokój z marnowaniem czasu i sił na ud
                    > upienie D. Tuska. Nie żeby ten ostatni sobie na to nie zapracował, ale po prost
                    > u są pilniejsze sprawy do załatwienia.

                    Kazdy ma swoja motywacje - u J.K. to nienawisc, zlosc i potrzeba wladzy.
                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
                    • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 27.06.17, 10:51
                      > Znaczy jedna ta retoryka zdala egzamin

                      Ale faktycznie TK kompromitował się swoimi orzeczeniami tyle razy i tyle razy rozstrzygał po myśli rządzących, w elementarnej sprzeczności z logiką, zasadami zapisanymi w konstytucji i poczuciem sprawiedliwości, że w zasadzie dokonał samozaorania. Kaczyński tylko przyszedł na gotowe. Zasadniczo TK powinien być zlikwidowany jako odrębna instytucja. W zamian do orzekania o zgodności ustaw z konstytucją sędziowie każdorazowo powinni być LOSOWANI spośród sędziów zasiadających w SN i NSA.

                      W ogóle jestem zdania instytucja losowania powinna mieć znacznie szersze zastosowanie przy wyłanianiu różnych instytucji. W zasadzie nawet eksperyment polegający na wylosowaniu składu jednej z izb parlamentu spośród kandydatów, którzy sami by się zgłosili, nie byłby taki głupi.

                      • galtomone Re: I tak, i nie. 27.06.17, 11:02
                        Coz...
                        Moge sie nie zgadzac z wieloma wyrokami. Ale ja w przeciwienstwie do Was nie czytalem orzeczen do wydanych wyrokow (bo wy czytaliscie prawda, stad ta doglebna wiedza, ze bzdury???) i dlatego nie moge zabrac glosu.

                        Faktem jest, ze TK przez wiekszosc casumielismy bardzo konswerwatywny i przez lata - od 97 r. niegdy nie bylo tak jak teraz by sztuczkami, kruczkami i lamaniem prawa zawladnela nim jedna sila polityczna.

                        Kwestia wyrokow to jedno - fajne/nie fajne, itd...
                        Ale to ze obecnie wogole go nie mamy i zaczynamy miec coraz wiekszy chaos prawny a partia rzadzaca zagarnia coraz to koeljne instytucje lub tak zmienia prawo by miec wplyw bezposredni na to co od nie niezalezna ze czas sie bac.

                        Na razie sa "fajni" - prawdziwa twarz pokaza jak zbiora komplet kart.

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                        • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 27.06.17, 11:28
                          > Faktem jest, ze TK przez wiekszosc casumielismy bardzo konswerwatywny

                          Konserwatywny - to jedno. Broniący obowiązującego katoideolo wbrew zasadzie świeckości państwa (czy też jego "bezstronności" w sprawach religijnych) - to drugie. Służalczy wobec władzy i stający po jej stronie przeciwko konstytucyjnym prawom obywateli - to jeszcze insza inszość.

                          > niegdy nie bylo tak jak teraz by sztuczkami, kruczkami i lamaniem
                          > prawa zawladnela nim jedna sila polityczna.

                          Tak naprawdę zawsze tak było. Różnica taka, że poprzednio rządzący byli inteligentniejsi i nie robili tego na rympał, jak pi...ce, tylko dyskretnie umieszczali w TK swoich ludzi.

                          Zgadzam się, że czas się bać. Ale obrona TK jako "fundamentu porządku demokratycznego i państwa prawa" jest mocno chybiona, bo tak czy siak będzie on konserwował konserwę i zatwierdzał to, co chce władza, z ewentualnymi kosmetycznymi poprawkami dla pozorów. To nie jest i nigdy nie będzie sąd typu amerykański Supreme Court, który nie raz wywracał do góry nogami porządek prawny wbrew woli egzekutywy. Co wynika już choćby z kadencyjności sędziów i samego sposobu, w jaki wyłaniani są do tego gremium. Dlatego postuluję losowanie.
                          • galtomone Re: I tak, i nie. 27.06.17, 12:21
                            Ja ciagle licze na nowa sile.
                            Jakos nie chce mi sie wierzyc by nie bylo w tym kraju wyborcow dla normalnej, centro-lewicowej partii.
                            Z nowoczesnym i swieckim swiatopogladem, ktora nie bedzie proponowac rewolucji na miare Razem ale nie bedzie tez w 100% liberalna (gospodarczo) czy korwinowa.

                            Przciez niemozliwe by taki Kukiz'15 mial wiecej wyborcow...

                            Chyba, ze tak sie Polacy zradykalizowali?

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                            • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 27.06.17, 23:27
                              > Jakos nie chce mi sie wierzyc by nie bylo w tym kraju
                              > wyborcow dla normalnej, centro-lewicowej partii.

                              Nie ma. Katolicyzm, nacjonalizm i korwinizm przeorały ten kraj do spodu. Jesteśmy w dupie...

                              > ktora nie bedzie proponowac rewolucji na miare Razem

                              ... czego jesteś w tym momencie najlepszym dowodem. Partia, która występuje z programem z grubsza odpowiadający dowolnej zachodniej socjaldemokracji, u nas uchodzi za lewicę skrajną(!), radykalną(!!) czy wręcz rewolucyjną(!!!).

                              > Przciez niemozliwe by taki Kukiz'15 mial wiecej wyborcow...

                              Możliwe. Głupota jest wszechobecna i wspomagana social mediami.
                              • galtomone Mow za siebie! :-) 28.06.17, 08:28
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Jesteśmy w dupie...

                                1. Nie wszyscy...
                                2. Mysle, ze spora czesc (obu plci) po cichutku marzy...
                                3. W tym nie ma nic zlego o ile czysta ;-)

                                > > ktora nie bedzie proponowac rewolucji na miare Razem
                                >
                                > ... czego jesteś w tym momencie najlepszym dowodem. Partia, która występuje z p
                                > rogramem z grubsza odpowiadający dowolnej zachodniej socjaldemokracji, u nas uc
                                > hodzi za lewicę skrajną(!), radykalną(!!) czy wręcz rewolucyjną(!!!).

                                No... ja przed wyborami zadalem sobie troche trudu by poczytac co faktycznie proponuje Razem i N i niestety... Razem - mim zdaniem - gospodarczo idzie za daleko w lewo.
                                Poza tym prezentuja dosc dziecinne (i patrzac na nazwe lekki hipokrytyczna postawe) - Razem ale osobno :-).
                                Ja nie mowie, ze sie maja z Millerem sciska... ale trohe rozsadku i pragmatyki by sie przydalo.

                                Niezalezni od wszystkkiego parlament z nimi , z n i jeszcze silnym centrum bylby moim marzeniem na dzis - zamiast tego co jest.

                                > > Przciez niemozliwe by taki Kukiz'15 mial wiecej wyborcow...
                                >
                                > Możliwe. Głupota jest wszechobecna i wspomagana social mediami.

                                Coz... rozmawiam z "dziecmi" - nastolatkami znajomych... i oni faktycznie sa w Kukizie i Korinie zakochani... wiedzy i pojecia o swiecie nie maja wiec dyskusje sa krotkie i zwykle koncza sie otwarciem oczu na konkretne problemy.... ale na dluzsza mete to chyba nie dziala.

                                Biorac pod uwage, ze oni to nasza przyszlosc to jestem lekko przerazony kierunkiem :-(



                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
                                • vogon.jeltz Re: Mow za siebie! :-) 28.06.17, 11:00
                                  > Razem - mim zdaniem - gospodarczo idzie za daleko w lewo.

                                  To jest tylko kolejny dowód, jak bardzo zbiasowana w stronę prawicy jest polska scena polityczna. To, co na Zachodzie jest lewicowym mainstreamem - u nas jest "radykalizmem". Z kolei to, co u nas uchodzi za "centrum" na Zachodzie sytuuje się o krok od skrajnej prawicy. I tak właśnie jest od lat, i to między innymi wpływa na twoje myślenie i ocenę partii.

                                  > Poza tym prezentuja dosc dziecinne (i patrzac na nazwe lekki hipokrytyczna postawe)
                                  > - Razem ale osobno

                                  Wiesz, jakby ci to... Macron w ten sposób wygrał ostatnio wybory we Francji. Dwa razy.

                                  > Coz... rozmawiam z "dziecmi" - nastolatkami znajomych... i oni
                                  > faktycznie sa w Kukizie i Korinie zakochani...

                                  W normalnych warunkach fascynacja korwinizmem przechodzi z wiekiem. A dokładniej - w momencie rozpoczęcia samodzielnego życia bez wspomagania od starych, założenia rodziny etc. Problem w tym, że w warunkach polskiego neolibu takie normalne warunki nie mają w wielu przypadkach szansy w ogóle zaistnieć. Bo np. kroplówka nie może zostać odłączona, bo ze śmieciówki na minimalnej stawce nie starczyłoby na życie. I frustracja rośnie, a wraz z nią poparcie dla korwinów i kukizów proponujących proste rozwiązania. Co z tego, że nigdy i nigdzie niedziałające - cytując klasyka: "skąd ci biedni ludzie mają to wiedzieć?".
                                  • galtomone Re: Mow za siebie! :-) 28.06.17, 11:30
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > To jest tylko kolejny dowód, jak bardzo zbiasowana w stronę prawicy jest polska
                                    > scena polityczna.

                                    Patrz... a wszyscy mnie od lewakow wyzywaja :-) A tu sie okazuje, ze jestem nie dosc lewicowy... :-)

                                    > I tak właśnie jest od lat, i to między innymi
                                    > wpływa na twoje myślenie i ocenę partii.

                                    Dzieki za wyjasnienie. Tym niemniej jednak pozostane przy swoich kategoriach, w nich PiS to partia katolicko-narodowo-socjalistyczna - niekceptoalna dlamnie.
                                    PO - to partia konswerwatywno-prawicowa (w uogonieniu) tez nie akceptowalna.
                                    N - swiatopogladowo OK, ale poza tym zbyt liberalna
                                    R - zbyt lewicowa

                                    Coz poradze - tak uwazam.

                                    > Wiesz, jakby ci to... Macron w ten sposób wygrał ostatnio wybory we Francji. Dw
                                    > a razy.

                                    Jest takie powiedzenie o jednej jaskolce... U nas jakos to chyba nie zadziala... - i patrzac na wynik Razem, nie zadzialalo...

                                    > W normalnych warunkach fascynacja korwinizmem przechodzi z wiekiem. [...] "skąd ci biedni ludzie mają to wiedzieć?".

                                    Jestem sklonny przychylic sie do tej diagnozy.
                                    --
                                    Pozdrawiam,
                                    galtom

                                    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
                                    • vogon.jeltz Re: Mow za siebie! :-) 28.06.17, 13:32
                                      > Patrz... a wszyscy mnie od lewakow wyzywaja :-) A tu sie okazuje, ze jestem nie dosc lewicowy.

                                      Bo ty jesteś tak naprawdę centrystą, wg wszelkich cywilizowanych standardów. To, że w Polsce uchodzisz za "lewaka", to tylko kolejny dowód na endemiczne polskie prawicowe skrzywienie, o którym piszę.

                                      > U nas jakos to chyba nie zadziala... - i patrzac na wynik Razem, nie zadzialalo...

                                      U nas nie działa (mam nadzieję, że tylko na razie), ale przykład Macrona dowodzi, że nietrzymanie z żadną inną siłą polityczną i jednocześnie niepopulistyczny przekaz to nie jest strategia z góry skazana na niepowodzenie.
                              • greges58 Re: I tak, i nie. 29.06.17, 13:40
                                ale wszędzie na świecie nowoczesna socjaldemokracja to już wyłącznie kwestie światopoglądowe !
                                wszyscy równi - każdy inny ... wolność się bowiem liczy, a nie działacze związkowi

                                kto myślał o zamordowaniu bogatego podatkami,
                                kończył jak rząd Olofa Palme w Szwecji, albo Edwarda Heatha w Anglii ?

                                Razem - popłuczyny prymitywnego marksizmu sprzed trzydziestu lat !!!

                                Co do osoby Zandberga ...
                                Banda kawiarnianych cwaniaczków założyła partyjkę i nie miała pomysłu jak zwabić potencjalnego wyborcę ?
                                Akurat głośno się zrobiło o zarobkach prezesów zarządów banków zagranicznych, idących w miliony.
                                No to wprowadźmy podatek w wysokości 75 procent !!! I tak zostanie Krwiopijcy na życie półtora miliona rocznie ...
                                A ludek "korposzczurek" to kupił. Zauważ, jaki on ma elektorat ? Licealiści, studenci, stażyści w firmach.
                                Potencjalna biedota ... Ale wykształcona. Sfora budżetowa

                                Koleś nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwe pieniądze są w prywatnych firmach opodatkowanych liniowym "pitem"
                                Każda przyzwoita spółka jawna ma dzisiaj trzydziestu wspólników. Często figurantów - ubogich krewnych.
                                Adrian Z. może im skoczyć !
                                Teraz zrozumiał swój błąd, już nie zakłada związków zawodowych wśród kelnerów - złodziei,
                                czy kucharzy - oszustów w prywatnych knajpach, ale zaczyna bojkotować wodę mineralną !
                                Efekt będzie taki, jak przy bojkocie Ciechana ? Czyli jeden wielki Cyrk ...

                                A poważnie, nie wiadomo kto go " uruchomił ". Syn szefowej Kancelarii Sejmu, która uciekła przed Gomułką
                                a wróciła w stanie wojennym ? Anarchista gotowy podpalić Warszawę w czasie pamiętnego Szczytu.
                                Dla mnie facet na kilometr pachnie powiązaniami z GRU.

                                P.S.
                                Prawdziwa socjaldemokracja to Ryszard Kalisz !
                                Bogaty ? Właśnie dlatego ...

                                ;)
                                • galtomone I myslisz, żeś lepszy? 29.06.17, 14:12
                                  greges58 napisał:

                                  > Razem - popłuczyny prymitywnego marksizmu sprzed trzydziestu lat !!!

                                  Mowisz o programie czy ludziach?

                                  > Co do osoby Zandberga ...
                                  > Banda kawiarnianych cwaniaczków założyła partyjkę i nie miała pomysłu jak zwabi
                                  > ć potencjalnego wyborcę ?

                                  Rozumiem, ze byles obok, widziales i znasz?

                                  Czy moze pasuje Ci jezyk okreslajacy instytucje np. jako bande kolesi...

                                  > A ludek "korposzczurek" to kupił.

                                  Coz za klasa, coz za szacunek - rasowy socjaldemokrata z ciebie.

                                  > Potencjalna biedota ... Ale wykształcona. Sfora budżetowa

                                  Az szkoda gadac....
                                  Nie wiem czy wspierasz PiS, czy wydaje Ci sie, ze jestes socjalista, ale z takim jezykiem to jestes generalnie nie wiele warto jako czlowiek.

                                  > Teraz zrozumiał swój błąd, już nie zakłada związków zawodowych wśród kelnerów
                                  > - złodziei,

                                  Zapomniales dodac, ze pijakow - Bo kazdy zlodziej to pijak, a kazdy kelner to zlodziej.

                                  > czy kucharzy - oszustów w prywatnych knajpach,

                                  Hmmm... znaczy 100% kucharzy w PL to oszusci.
                                  Nie ma to jak nie uogolniac...

                                  > Efekt będzie taki, jak przy bojkocie Ciechana ?

                                  Pytasz? Ja nie pije.

                                  Podobnie jak trzymam sie nadal bojkotu 4F.


                                  > Dla mnie facet na kilometr pachnie powiązaniami z GRU.

                                  Ekstra... jak masz taki czuly nos to na ja bym na tym biznes zaczal robic na twoim miejscu.

                                  > P.S.
                                  > Prawdziwa socjaldemokracja to Ryszard Kalisz !

                                  Moze i tak...

                                  --
                                  Pozdrawiam,
                                  galtom

                                  "Nawet król nie ma prawa podporządkowywać interesów stanu swoim osobistym sympatiom i antypatiom." - OvB
                                • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 29.06.17, 14:55
                                  > ale wszędzie na świecie nowoczesna socjaldemokracja to już wyłącznie kwestie światopoglądowe !

                                  Bzdura. Tak się może wydawać z polskiego skrzywionego neolibem punktu widzenia. Także dlatego, że większość lewicowych elementów państwa opiekuńczego, u nas uznawanych za "roszczeniowe fanaberie" w cywilizowanych krajach Zachodu mają w swoim programie (i realizują!) partie... centroprawicowe. Niemiecka CDU na naszej scenie politycznej uchodziłaby przecież za partię skrajnej lewicy, zarówno w kwestiach światopoglądowych, polityki imigracyjnej, jak i gospodarczych. A stary socjalista Jeremy Corbyn to z naszej perspektywy najzwyklejszy "lewak".

                                  > kończył jak rząd Olofa Palme w Szwecji

                                  Podatki dochodowe w Szwecji nie są dziś znacząco niższe niż za Palmego, więc nie rozumiem związku.

                                  > albo Edwarda Heatha w Anglii

                                  Co ty pieprzysz? Heath był torysem przecież.

                                  > Akurat głośno się zrobiło o zarobkach prezesów zarządów banków zagranicznych, idących w miliony.
                                  > No to wprowadźmy podatek w wysokości 75 procent !!!

                                  Kolejna "postprawda" czyli gunwo-prawda. Rzeczywiście, Razem ma taki postulat, ale nigdy nie czyniła z niego głównego punktu swojego progamu. To prawicowe trolle i korwinistyczne kuce wyeksponowały w necie ten element pod hasłem "omajgod, bogatych chcom rabować" (tak jakby sami mieli się na ten podatek załapać). Zajrzałeś w ogóle do programu tej partii, czy opierasz swoją "wiedzę" na memach z kwejka?

                                  > A ludek "korposzczurek" to kupił.
                                  > Potencjalna biedota ... Ale wykształcona.

                                  To rzeczywiście niezwykłe, że lewicowa partia kieruje swój program do uboższych warstw społeczeństwa.

                                  > Koleś nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwe pieniądze są w prywatnych firmach
                                  > opodatkowanych liniowym "pitem"

                                  Zapewne zdaje sobie sprawę, skoro Razem ma w programie likwidację tego sposobu opodatkowania i objęcie wszystkich dochodów jedną powszechą progresywną skalą podatkową. Czyli jednak kwejk.

                                  > Teraz zrozumiał swój błąd, już nie zakłada związków zawodowych wśród kelnerów - złodziei,

                                  Czemu błąd? Tylko przedsiębiorcy - złodzieje mają mieć prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych, dla niepoznaki kryjącymi się pod kryptonimami typu Lewiatan?

                                  > A poważnie, nie wiadomo kto go " uruchomił ".

                                  Nawet gdyby przyjąć twoją bzdurną spiskową teorię, to Zandberg jest jeden, a w zarządzie partii jest jeszcze 9 innych osób, które decyzje podejmują kolektywnie.

                                  > Prawdziwa socjaldemokracja to Ryszard Kalisz !

                                  Rysiu Kalisz był czołową postacią neoliberalnej partii SLD - zanim go nie wywalili, rzecz jasna.
                                  • greges58 Re: I tak, i nie. 29.06.17, 16:08
                                    No i dlatego SLD - nie jest już w Parlamencie !
                                    To partyjka bonzów związkowych z państwowych fabryk. Najczęściej zbrojeniówka i energetyka szeroka pojęta.
                                    Czyli kopalnie jednak przeważnie ... Plus huta oraz kolej.
                                    Dyrektor górniczy drugiego stopnia nie zapisze się przecież wraz z "robolami" do Solidarności !!!

                                    Heath głupio się kojarzył - dlatego przepadł, na wieki. Na pasku związkowców jechał.

                                    Co do kanapy o nazwie "Razem"...
                                    Dlaczego oni nie mogą nic zaproponować ludziom, którzy na nich głosowali ???
                                    Nawet niech to będzie wykształcony lumpenproletariat z państwowych firm. Korpoludki.
                                    Bo nie mają im do zaoferowania kompletnie NIC !
                                    Rowerek. Marihuana. Bębenek.
                                    Zróbmy u nas Christianię ...
                                    Ot, cały ich pseudoanarchistyczny program.
                                    A ludzie chcą PIENIĘDZY.

                                    Zarząd Partii ? Marcelinka.
                                    Nie rozśmieszaj mnie, proszę, bo właśnie jem zupę. A skutki mogą być opłakane ?

                                    Ryszard Kalisz to ZSP a Miller - pogardzany ZSMP.
                                    Adwokat vs robotnik, co maturę zdał w wieku 30 lat ...
                                    Zrozumiałeś, nareszcie, co oznacza " szorstka przyjaźń " z Kwaśniewskim ? Wojna Światów.

                                    Magda Ogórek była IDEALNYM kandydatem na prezydenta !
                                    Dopóki jakiś bubek - pismak nie wygrzebał jej torebki za 7 tysięcy i płaszczyka za dwanaście !
                                    A może na odwrót. Nie pamiętam.
                                    Jakie to ma znaczenie ? Chodziło o zaistnienie, żeby elektorat o partii nie zapomniał ...
                                    Swoje zrobiła. Komorowski przepadł w pierwszej turze i musiał startować w drugiej.
                                    Rodacy, ratujcie !!! A rodacy - pokazali wała.
                                    Bo dostali mandaty od straży wiejskiej za jazdę 49 kilometrów na godzinę przez las.
                                    Kto podpisał ustawę o strażach i fotoradarach ? Komorowski ...

                                    Czy Ty naprawdę nic nie kumasz ?> Zandberg ma kolesi w gazetach i telewizorze. Razem piją ;)
                                    Wystartował wyłącznie po to, żeby jego była kochanka, Barbara Nowacka, nie wywindowała za bardzo
                                    wyniku SLD i żeby do Sejmu tym razem nie weszli !

                                    Ręce opadają.

                                    :)
                                    • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 29.06.17, 16:33
                                      Aha. Ja myślałem, że chcesz poważnie rozmawiać. A ty tylko gunvo-prawdy, bezsensowne hasełka, z dupy konstatacje i bełkotliwy strumień świadomości. Już widzę, jak którykolwiek wyborca Du*y kierował się w drugiej turze tym, że Komorowski podpisał ustawę o fotoradarach. A to tylko najmniej drastyczny przykład twoich bredni.

                                      Do widzenia.

                                      • greges58 Re: I tak, i nie. 30.06.17, 08:42
                                        Myślałem, mam do czynienia z kimś poważnym, Kiciuś ...
                                        A tyś tylko przemądrzały Troll ?
                                        Zaraz wylądujesz wśród "zaszczytnego" towarzystwa z Misiaczkiem i Bimotą na czele !
                                        Gdy będę miał świadomość, że jednak przeczytałeś. No to łopatologicznie:

                                        Jak znowu Duda, do cholery ? Elektorat Komorowskiego, potencjalny, w domach pozostał podczas drugiej tury.
                                        FREKWENCJA !!! Owo " coś ", decydujące o wynikach. Kompletnie zaś lekceważone przez klasę polityczną,
                                        kierującą się jedynie słupkami preferencji w sponsorowanych sondażach.
                                        Niewielu poszło na wybory w pierwszej turze, ponieważ każdy myślał - jak Komorowski ma ( podobno ) osiemdziesiąt procent poparcia, więc po co ja jeszcze pójdę ? Niech sąsiad zrobi to za mnie. I mamy skutki zaniechania ...
                                        Dużo ich było. Korwin, Duda, Kukiz, Palikot, Kowalski. Plus Jarubas z Ogórkową ! Potrzebna będzie " dogrywka ".
                                        W normalnej sytuacji, przy wysokiej frekwencji, każdy pójdzie chętnie oddać głos powtórnie,
                                        ponieważ wtedy każdy głos się liczy. " Wszystkie ręce na pokład ". Ale jeśli do wyborów poszła zaledwie
                                        niecała połowa uprawnionych ? Wtedy potencjalny elektorat Komorowskiego - zamożna klasa średnia
                                        nie popierająca na co dzień Platformy, mająca wszystko w du*pie - pomyślał, jak pomyślał ...
                                        To ty, bucu wąsaty, błagasz mnie teraz o poparcie, a mnie strażnicy zatrzymali w drodze na wakacje ???
                                        Taki Ch*j złamany. Dodaj do tego zdyscyplinowanych wyborców PSL i SLD głosujących w pierwszej turze
                                        na swoich ulubieńców. Do drugiej już nie poszli ! Bo i po co ? Gdyby chcieli poprzeć urzędującego prezydenta
                                        zrobiliby to od razu przecież. I nastał Klops ! Komorowskiemu do reelekcji zabrakło tyle głosów, ile zebrali
                                        w sumie Ogórek z Jarubasem. NIE istnieje bowiem zadem przepływ elektoratu.
                                        Albo masz poglądy, albo nie chodzisz na wybory.
                                        Wszelkie mądrości politologów można sobie w tyłek wsadzić ... Normalna psychologia się kłania.
                                        Miller przegrał wybory, ponieważ oddał miejsca na liście Zielonym oszołomom na rowerkach jedzącym sałatę.
                                        Tradycyjny elektorat wojskowo - policyjno - urzędniczy poczuł się mocno zlekceważony ? I w domu został.
                                        Nowych wyborców prymitywnymi zagrywkami nie zyskasz, a dotychczasowych - na pewno stracisz.
                                        Abecadło. Elementarz polityki ...

                                        P.S.
                                        Schetyna kazał wystartować Kukizowi ( koledze z akademika ) w wyborach prezydenckich tylko w jednym celu.
                                        Zamieszaj w sondażach i namieszaj. Zrób gnój. Musi być druga tura !
                                        Skutki ? Opłakane.

                                        :)
                                • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 29.06.17, 15:11
                                  > Każda przyzwoita spółka jawna ma dzisiaj trzydziestu wspólników.
                                  > Często figurantów - ubogich krewnych.

                                  Jeszcze to mi wyleciało. Być może tak jest, nie wiem, choć patrząc na resztę twoich "argumentów" przypuszczam, że i tu mijasz się z prawdą nie bez udziału świadomości. Tak czy owak, to rzeczywiście niezwykle rozsądne być figurantem w spółce, w której każdy ze wspólników odpowiada w nieograniczony sposób własnym majątkiem za jej zobowiązania. No ale głupich nie sieją, rzekłbym, że można ich w Polsce kombajnem kosić.
                                  • greges58 Re: I tak, i nie. 29.06.17, 18:10
                                    Zajmuję się szeroko pojętą "praktyką gospodarczą" od 1975 roku. Zaczynałem od drobnego handlu,
                                    niekoniecznie walutą. ;) Z długą przerwą na studia polonistyczne i prawnicze.
                                    A potem - na aplikację, asesurę oraz praktykę sędziowską, pozwalająca założyć własną kancelarię.
                                    O drobiazgu, jakim są specjalizacje i studia podyplomowe wszelkiej maści nawet nie wspominam.

                                    Ryzyko bankructwa Firmy równe zeru. Podziękuj fiskusowi, że tak trzeba.
                                    Jeżeli twój majątek w spółce jawnej to para starych kaloszy, co może zająć wierzyciel ?
                                    A kasę na udziały dostajesz od szwagra, który w razie czego pozwoli Ci się wykaraskać.
                                    Proponuję zejść na ziemię. Po niej, w odróżnieniu od Ciebie, stąpam - mocno - czterema łapami.

                                    Aż tak bardzo zabolała prawda o anarchiście, Żydzie i komuniście. Synu starych ubeków ?
                                    Niezmiernie mi przyjemnie.

                                    :)
                                    • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 29.06.17, 21:44
                                      Jakoś nie urzekła mnie twoja historia. Nawet nie dlatego, że z całą pewnością jest fałszywa - o czym świadczy, like, wszystko:

                                      Dyskwalifikująca prawnika-eksperta od "praktyki gospodarczej" niewiedza na temat odpowiedzialności wspólników spółki jawnej całym majątkiem (brednie o kaloszach).

                                      Dyskwalifikujący polonistę fatalny styl i tragiczna wręcz interpunkcja (spacja zawsze po pytajniku, kropce, wykrzykniku - nigdy przed! Ten błąd zawsze i bezbłędnie zdradza zresztą prawicowego nieuka).

                                      Dyskwalifikujący każdego dyskutanta brak wiedzy o przedmiocie dyskusji (znajomość programu partii Razem na poziomie obrazków z demotywatorów).

                                      Dyskwalifikujące każdą kulturalną osobę obelgi na poziomie najbardziej prymitywnych pisiorów (wtręt o synu ubeków).

                                      Dyskwalifikujące każdego myślącego człowieka błędy we wnioskowaniu, non sequitury i wiara w teorie spiskowe (Zandberg jako pacynka GRU).

                                      Ale przede wszystkim dlatego, że w internecie, na forach takich jak to, każdy jest co najwyżej anonimowym łosiem, którego ocenia się nie po tym, czym się chełpi, tylko po tym, co interesującego ma do powiedzenia.

                                      No więc ty nie masz nic. Sadzisz wyłącznie brednie. Przykro mi.
                                      • galtomone Re: I tak, i nie. 30.06.17, 08:33
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > No więc ty nie masz nic. Sadzisz wyłącznie brednie. Przykro mi.

                                        Bez brawury! ;-)
                                        Przykro sie robi wtedy gdy pokladasz "w tej drugiej stronie" jakiekolwiek pozytywne uczucia (ot choćby lekkiej sympatii) lub nadzieje i np. czujesz sie zawiedziony.

                                        Sadze, ze akurat tu masz stosunek czysto ambiwalentny, wiec i powodow do przykrosci brak.

                                        To raczej koledze TERAZ moze sie zrobic przykro, ze gdy pisales, ze ci przykro to klamales bo zadnych uczuc pod jego adresem nie żywisz... Nie ladnie tak zwodzić :-)
                                        --
                                        Pozdrawiam,
                                        galtom

                                        "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
                                        • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 30.06.17, 09:28
                                          > czujesz sie zawiedziony.

                                          To jest właśnie ta sytuacja. Liczyłem na odrobinę rzeczowej dyskusji. Zamiast tego dostałem stek bredni o pacynkach I obelgi o resortowych dzieciach.
                                          • galtomone Re: I tak, i nie. 30.06.17, 09:38
                                            Widzisz... a ja sie juz nauczylem "nie pompować" balonika oczekiwań przy róznych okazjach.
                                            Szczegolnie, ze tu na forum, prawdopodobienstwo trafienia na chama, durnia lub durnia i chama jest jednak ciut wyzsze, niz trafinie na odwrotnosc.

                                            A juz rzeczowa dyskusja (choc te sa najfajniejsze) z kims kto ma inne zdanie jest praktycznie niemozliwa :-(

                                            --
                                            Pozdrawiam,
                                            galtom

                                            I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
                        • nazimno Re: I tak, i nie. 27.06.17, 11:35
                          Wiesz, kiedy w Polsce powolano Trybunal Konstytucyjny, kto go powolal i jaki byl cel tego przedsiewziecia?
                          Teraz popatrz ne te date powolania, okolicznosci powolania i wydedukuj, jakie temu przyswiecaly
                          cele, kto byl namaszczony, by byc w skladzie i tak dalej...

                          Potem poszlo juz z gorki.
                          I tak bylo do dzis i podobnie bedzie jutro.
                          Amen.
                          • galtomone Re: I tak, i nie. 27.06.17, 12:35
                            No wiem... i co? Nie zmienia to mojej opinii.
                            Chcesz innego TK, zniesiania, innej konstytucji, itd.. itd... no problem - ale zrob to tak jak przewiduje obecne prawo, nie do okola.

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
                            • nazimno luzne uwagi 27.06.17, 12:46
                              Ci, ktorzy byli autorami fundamentow i samej budowli,
                              doskonale wiedzieli, jakie beda konsekwencje na przyszlosc.
                              Dlatego tak wlasnie to przeprowadzono.

                              To jest analogiczne do budowy bunkra.

                              Na poczatku sluzy budowniczym, potem po przegranej walce - zwyciezcom, a ci, gdy sami zostana zaatakowani, opuszcza bunkier, do ktorego wprowadza sie ponownie budowniczy,
                              albo nawet ktos zupelnie inny.

                              Nikt nie chce bunkra burzyc, bo zawsze moze posluzyc jako bezpieczny dupochron.
                              Mozna go natomiast wygodnie przemeblowac i wyposazyc w luksusowe gadzety.

                              I o to wlasnie biega.
                              Wszyscy maja w tym naczyniu dziob umoczony.
                              • galtomone Re: luzne uwagi 27.06.17, 13:30
                                nazimno napisał:

                                > Ci, ktorzy byli autorami fundamentow i samej budowli,
                                > doskonale wiedzieli, jakie beda konsekwencje na przyszlosc.
                                > Dlatego tak wlasnie to przeprowadzono.

                                Nieprawda. Ale fajne uproszczenie dajace sporo satysfakcji. Wymaga jedynie checi wiary w teorie spiskowe. Tak sie dzieje wtedy gdy zwykle fakty i rzeczywistosc sa zbyt nudne i zbyt malo ekscytujace.

                                Fajniej jest wierzyc w spisek - wtedy mozna wskazac "zlych". Jak sie nie wierzy w spisek tylko rozumie na czym polega kompromis polityczny dotyczacy praktycznie kazdego zapisu w ustawie zasadniczej, jakie byly zakusy uwczesnego Prezydenta, itd.. itd... to nie bardzo jest na kogo zwalic.

                                BTW: dziwnym trafem jakos to dosc sprawnie od 97 funkcjonowalo i dopiero teraz sa problemy...

                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
                                • nazimno Re: luzne uwagi 27.06.17, 14:06
                                  To nie zaden spisek, galtomone.
                                  Nie powtarzaj zlachmanionych komunalow.

                                  Dlatego nawet w Sojuzie nazwano to zgodnie z planem "przebudowa".
                                  Tylko u nas rozpowszechniono teorie o "obaleniu komunizmu".

                                  To, ze zaden z autorow stanu wojennego nie poniosl ZADNYCH (oprocz teatralnych) konsekwencji jest
                                  dowodem na skutecznosc systemu planowania tych zmian.

                                  Stosowne opracowania tzw. "przelomu" dostepne sa na wydzialach politologii znanych uniwersytetow
                                  amerykanskich, gdzie w bibliotekach cyfrowych pojawiko sie wiele dokumentow i korespondencji
                                  dyplomatycznych oznaczonych jako upublicznione - "declasiffied".

                                  Polecam te lekture, bo wowczas stanie sie jasne jakie to mechanizmy odpowiedzialne byly za konkretne zdarzenia w Polsce, Czechoslowacji, ... i calym bylym "demoludzie".

                                  Rewolucji takiej jak francuska ( ze scinaniem tysiecy lbow) nie bylo.

                                  I to wszystko.

                                  • galtomone To kwestia kultury cywilizacyjnej - my to wschod 27.06.17, 15:16
                                    nazimno napisał:

                                    > To nie zaden spisek, galtomone.
                                    > Nie powtarzaj zlachmanionych komunalow.

                                    Ja to wiem, to raczej ty (choc spiskiem tego nie znaywasz) wierzysz w celowe dzialanie.

                                    Przciez to Twoje slowa:
                                    Ci, ktorzy byli autorami fundamentow i samej budowli,
                                    doskonale wiedzieli, jakie beda konsekwencje na przyszlosc.
                                    Dlatego tak wlasnie to przeprowadzono.


                                    > Dlatego nawet w Sojuzie nazwano to zgodnie z planem "przebudowa".
                                    > Tylko u nas rozpowszechniono teorie o "obaleniu komunizmu".

                                    Abstrachując do dyskusji "bez końca" czy u nas był komunizm czy nie, pozostaje mi dopytać - wg Ciebie zatem w 89 r. uprzedni system nie upadł i do dzis w nim zyjemy?

                                    > To, ze zaden z autorow stanu wojennego nie poniosl ZADNYCH (oprocz teatralnych)
                                    > konsekwencji jest
                                    > dowodem na skutecznosc systemu planowania tych zmian.

                                    Zupelnie nie. Jest dowodem na to, ze napisanie calego sysyemu prawnego od zera i taka zmiana z dnia na dzien jest po prostu - bez rewolucji - niemozliwa.

                                    Nie bylo chetnych z wielu roznych powodow - chocby takiego, ze to nie jest zadanie na jedna kadencje sejmu.
                                    A niby wg jakiego prawa psotepowac w miedzy czasie?

                                    Tylko rewolucja pozwala na chaos "pomiedzy" a potem zwykle i tak "nowy" system czerpie ze starego - zapisy i ludzi.

                                    > Stosowne opracowania tzw. "przelomu" dostepne sa na wydzialach politologii znan
                                    > ych uniwersytetow
                                    > amerykanskich, gdzie w bibliotekach cyfrowych pojawiko sie wiele dokumentow i k
                                    > orespondencji
                                    > dyplomatycznych oznaczonych jako upublicznione - "declasiffied".

                                    Jednak wierzysz w spiski....

                                    A wystarczy sie zastnaowic - jak mialo sie dogadac X Polakow o dosc rozbierznych interesach by jendak rozlewu krwii uniknac?

                                    Nikt nie lubi kompormisu gdy patrzy na niego z perspektywy pustej szklanki.

                                    Miedzy innymi u nas zawsze walczylo sie o przegrany sprawy a honorem bylo zginac w obronie sprawy beznadziejnej - bo kompromis u nas = przegrana.

                                    Tymczasem na zachodzie kompromisem chwala sie zawsze wszystkie strony bo to wygrana.

                                    I dlatego u nas zawsze jest przeje..ane w jedna strone a nigdy nie moze byc normanie i po srodku.

                                    > Polecam te lekture, bo wowczas stanie sie jasne jakie to mechanizmy odpowiedzia
                                    > lne byly za konkretne zdarzenia w Polsce, Czechoslowacji, ... i calym bylym "de
                                    > moludzie".

                                    > Rewolucji takiej jak francuska ( ze scinaniem tysiecy lbow) nie bylo.
                                    >
                                    > I to wszystko.

                                    I dobrze, ze nie. Byc moze choc raz ktos pomyslal i przypomial sobie ztala zasade o rewolucji, ktora zjada wlasne dzieci.
                                    Tak to zwykle bywa, ze ci co zaczynaja nigdy nie sa dosc radykalni by skonczyc.
                                    Nam naprawde sie udalo a teraz spuszczamy to wszystko w kibel.
                                    --
                                    Pozdrawiam,
                                    galtom

                                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                    • nazimno Re: To kwestia kultury cywilizacyjnej - my to wsc 27.06.17, 17:19
                                      Dlaczego zatem TK zaczal orzekac dopiero od stycznia 1986, choc powolano go czery lata wczesniej?
                                      Orzeczenia TK dotyczyly wowczas spraw drugorzednych (samorzady i inne).

                                      Czy TK zakwestionowal stan wojenny?
                                      TAK - w 2011 roku!
                                      Dlaczego tak pozno w wolnej Polsce?

                                      W 1989 roku wybrano Sejm (kontraktowy) i Jaruzelskiego (!) na Prezydenta.
                                      To byla gwarancja trwania okresu "pomostowego", aby poprzedniej "ekipie" nie spadl wlos z glowy.
                                      Typowa konwersja jednego systemu w drugi pod pelna kontrola poprzedniego "suwerena"
                                      i tzw. Magdalenki.

                                      To odp. na Twoje naiwne pytanie o "upadek systemu" (jakis dopust Bozy, zapewne).

                                      Wiec oswiadczenie Pani Szczepkowskiej o "koncu komunizmu" bylo jedynie lekkim
                                      kameralnym zartem mlodej aktorki, ktora tez byla mlodzienczo naiwna.

                                      Sovieci opuscili Polske oficjalnie 17-18 wrzesnia 1993 roku, o czym wielu juz zapomnialo.

                                      Konstytucje przyjeto znacznie pozniej w 1997 wraz z nowymi regulacjami dot. TK.
                                      Komentarze do rzeczen TK od 1986 roku do 1997 roku i potem mozesz sobie znalezc.

                                      Irytuje mnie p...nie o teoriach spiskowych i uzywanie tego jako argumentu.

                                      Licza sie zdarzenia, fakty, sytuacje, korelacja pomiedzy nimi,... i wiele wiele innych.

                                      Nazywanie czegokolwiek, co nie zgadza sie z rozpowszechniana oficjalnie wersja,
                                      "teoria spiskowa", jest zalosnym pojsciem na latwizne kogos, kto zna to tylko powierzchownie.

                                      Czytam opracowania na temat wspolczesnej historii Polski,
                                      dzieki dobrej pamieci do zdarzen wiele spraw staje sie teraz zrozumialymi.

                                      Wq...a mnie manipulacja realnymi faktami.












                                                  • samspade Re: To kwestia kultury cywilizacyjnej - my to wsc 27.06.17, 18:27
                                                    Jest u nas taki polityk. On też ma wiedzę która jest porażająca ale sie nią nie podzieli. On też obtaza ludzi, ktorzy mysla inaczej niż on. On też katastrofę smoleńską traktuje jak religię.
                                                    A pomysł ze ktoś taki jak ty moglby rozwiązać moje problemy (które są twoją fantazją) jest pocieszny.
                                                    Ale połaskocze ego narcyza. Dobrze prosze pana. Sam poszukam.
                                                    Śmieszny jesteś.
                                                    A to ze za każdym razem atakujesz personalnie rozmówcę gdy zada ci niewygodne pytanie badz wytknie niekonsekwencje jest żałosne. Ile razy stosowałeś ten wybieg zliczyć juz sie nie da. A za bawne jest to ze nie rozróżniasz sformulowania co od gdzie. I innym zarzucasz problemy.
                                                  • galtomone Re: To kwestia kultury cywilizacyjnej - my to wsc 27.06.17, 18:51
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Znajdz sobie sam, rozgarniety. A jak nie potrafisz, to twoj problem.

                                                    No obawiam sie ze twoj.
                                                    Trudno twoje argumenty brac powanie skoro gdy cie zapytac nie masz nic na ich poparcie.

                                                    Kazdy sie moze powolywac na dowolne rzeczy i mowic -znajdz se.
                                                    Albo trkatujesz dyskusje powaznie albo szkoda a nia czasu.

                                                    Tak, to sobie z Bimota dyskutuj - bo to dokladnie odp. w jego stylu jak zapytac o konkrety.
                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                                        • galtomone Re: To kwestia kultury cywilizacyjnej - my to wsc 27.06.17, 18:49
                                          100% zgody - niestety jakos nazimno (czego zdaje sie nie zauwazac) sam manipuluje faktami i jednoczesnie bedac przciwko teoriom sposkowym doklanie to insynuuje - powiedzialbym, ze bierze dobry przyklad z Prezesa, ktory tez niby wprost nic nie mowi a o co chodzi i co ma na mysli (niby) wszyscy wiedza. Bo jak dochodzi do sytuacji ze sie za goraco robi to Przes mowi, ze to comowil to mialo w 100% inne znaczenie.

                                          Taki wieczny dupochron ma.

                                          --
                                          Pozdrawiam,
                                          galtom

                                          "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
                                      • galtomone Re: To kwestia kultury cywilizacyjnej - my to wsc 27.06.17, 18:46
                                        nazimno napisał:

                                        > Dlaczego zatem TK zaczal orzekac dopiero od stycznia 1986, choc powolano go cze
                                        > ry lata wczesniej?
                                        > Orzeczenia TK dotyczyly wowczas spraw drugorzednych (samorzady i inne).

                                        O tym co bylo przed 89 chyba nie warto wspominac.
                                        Rownie dobrze moglys pisac, ze skoro wtedy bya partia i teraz jest partia to to jest to samo.

                                        TK przed i TK po to jednak dwie rozne instytucje choc maja te sama nazwe.

                                        Jesli nie dostrzegaz roznicy to dalsza dyskusja miedzy nami nie ma sensu bo mozemy sie co najwyzej poklocic i poobrazac.
                                        Bezcelowe.

                                        > Czy TK zakwestionowal stan wojenny?
                                        > TAK - w 2011 roku!
                                        > Dlaczego tak pozno w wolnej Polsce?

                                        Nie wiem dlaczego tak pozno. Nalezaloby sprawdzic kto i kiedy zlozyl do TK wniosek o zbadanie prawa o stanie wojennym.
                                        Chyba,nie sadzisz, ze TK sam z siebie cos sobie bada bo ma takie widzi mi sie?

                                        Poza tym albo w kwestii "zakwestionowal stan wojenny" piszesz nieprawde swiadomie (co cie dyskredytuje w moich oczach) albo faktycznie nie rozumiesz co robi T i jaka ma role. Bo w zadnym razie TK nie zakwestionowal Stanu Wojennego. Niby jakby mial to zrobic? Stwierdzic, ze nie bylo?

                                        > W 1989 roku wybrano Sejm (kontraktowy) i Jaruzelskiego (!) na Prezydenta.
                                        > To byla gwarancja trwania okresu "pomostowego", aby poprzedniej "ekipie" nie sp
                                        > adl wlos z glowy.

                                        Przez I kadencje - 4 lata. na tyle byla umowa. Tak czy nie?

                                        > Typowa konwersja jednego systemu w drugi pod pelna kontrola poprzedniego "suwer
                                        > ena"
                                        > i tzw. Magdalenki.

                                        I Bogu dzieki. Gydby uwczesna opozycja zaczela traktowac system i ludzi jak dzisiejszy PiS (byla opozycja) to mielibysmi piekną wojne domowa i to na dlugie lata.

                                        > To odp. na Twoje naiwne pytanie o "upadek systemu" (jakis dopust Bozy, zapewne)
                                        > .

                                        ????

                                        >
                                        > Wiec oswiadczenie Pani Szczepkowskiej o "koncu komunizmu" bylo jedynie lekkim
                                        > kameralnym zartem mlodej aktorki, ktora tez byla mlodzienczo naiwna.

                                        A ty do tej pory nie traktowales tego w kategoriach symbolicznych?

                                        W polityce zadko kiedy zmiany obywaja sie z dnia na dzien - chyba, ze mowimy o wieszniu czy rozstrzeliwaniu.
                                        Popatrz ile miesiecy PiS juz rzadzi a jeszcze paln nie jest wykonany... krok po kroczku, krok po kroczku.
                                        Za 10 lat pewnie tez sie znajda fanatycy co beda Kaczyskiego zdrajca nazywali bo zbyt lagdony byl... "ukladal sie" z opozycja zamiast wszystkich od razu powiesic.

                                        > Sovieci opuscili Polske oficjalnie 17-18 wrzesnia 1993 roku, o czym wielu juz
                                        > zapomnialo.

                                        No i? To zle? Wolabys zeby nie opuscili?

                                        Czy moze za dlugo to trwaloimielismy na nich mocno tupnac nóżka - na pewno baaaaardzo by sie przestraszyli.
                                        Tak samo jak dzis!
                                        Dlatego Kaczynski jest zdrajca - bo by tupnal nozka na putina to ten od razu by sie z Ukrainy wschodniej i Krymu wycofal - prawda?

                                        > Konstytucje przyjeto znacznie pozniej w 1997 wraz z nowymi regulacjami dot. TK
                                        > .

                                        Owszem... i tworzono ja ile - tydzien, miesiac czy prawie 2 kadencje?

                                        > Komentarze do rzeczen TK od 1986 roku do 1997 roku i potem mozesz sobie znalezc
                                        > .

                                        One sa bez znaczenia w dyskutowanej sprawie.
                                        To jakby mowic, ze sady sa do dupy bo przed 89 r. skazywaly jak partia kazala.

                                        > Irytuje mnie p...nie o teoriach spiskowych i uzywanie tego jako argumentu.
                                        >

                                        No to tego argumentu nie uzywaj - to ty to ciagle insynuujesz -nie ja.

                                        > Licza sie zdarzenia, fakty, sytuacje, korelacja pomiedzy nimi,... i wiele wiele
                                        > innych.

                                        Owszem, ale zdajesz sie sporo nie pasujacych ci pomjac.


                                        > Nazywanie czegokolwiek, co nie zgadza sie z rozpowszechniana oficjalnie wersja,
                                        >
                                        > "teoria spiskowa", jest zalosnym pojsciem na latwizne kogos, kto zna to tylko
                                        > powierzchownie.

                                        Powiadasz... no ciesze sie, ze tak uwazasz.
                                        Szkoda tylko, ze insynuujesz dokladnie odwrotnie (w poprzednich postach).

                                        > Czytam opracowania na temat wspolczesnej historii Polski,
                                        > dzieki dobrej pamieci do zdarzen wiele spraw staje sie teraz zrozumialymi.

                                        Pozwol, ze nie skomentuje...

                                        > Wq...a mnie manipulacja realnymi faktami.

                                        Mnie smuci...
                                        A dokladnie manipulacja jest uzywanie jako argumentu przeciw TK lat z przed 93 i 89 r.
                                        --
                                        Pozdrawiam,
                                        galtom

                                        "Nawet król nie ma prawa podporządkowywać interesów stanu swoim osobistym sympatiom i antypatiom." - OvB
          • galtomone Re: I tak, i nie. 26.06.17, 18:52
            Prawnie... bedzie to bardzo trudne.
            Rewolucyjnie? Oczywiscie wykonalne.
            Jasne, ze jak ktos sie uprze - patrz nasz TK i sedziowe dublerzy czy sposob wybrania Pani P. na niby prezesa - to wszystko jest wykonalne. Ale byloby jednak trudniej udawac, ze nic sie nie stalo Polacy...

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
            • tdf-888 Re: I tak, i nie. 26.06.17, 19:01
              Ty się ciesz ze do tej pory nic się nie stało. Ze tu nie bylo zamachu przeprowadzonego przez bezowych... Dzieki tak szczutym przez ciebie pisiorom...
              byłbyś się nie rozdrabnial nad konstytucją


              --
              nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
              • galtomone Re: I tak, i nie. 26.06.17, 19:36
                Ale pierniczysz.
                Kogoś z PiS pare lat temu w biurze poselskim nie zamrodowano?
                Bomby w autobusie we Wrocku nie bylo?
                Co chwile ktos na gazie w pieszych nie wjezdza?

                Ja mam sie uchodzcow bac?
                Stary ja X lat w ondynie mieskzalem i zamachy z lipca 2005 przezylem - pracowalem z ludzmi (IIgie pokolenie) z Pakistanu... itd.

                Ja tesknie za wielokultorowym spoleczenstwem.
                To czy zamach jest oficjalnie z powodu religii, alkoholu czy innego wariactwa to dla mnie bez znaczenia.

                Wariaci byli, sa i beda i dlatego u nas (wbrew oficjalnej propagandzie) tez kupa ludzi ginie.

                Przypuszczam, ze rocznie na naszych drogach ginie wiecej ludzi niz na drogach i w zamachach razem na zachodzie (ale nie wiem - nie liczylem). A nawet jesli nie to na tyle duzo by z tych zapewnien o naszym bezpieczeństwie sie smiac!

                Ba! Jak bedziesz miec pecha to cie policja zabije.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • tdf-888 Re: I tak, i nie. 26.06.17, 20:18
                  Porównujesz typowe zdarzenia z zamachami fundamentalistow tylko po to by zwyciężyła twoja teza. Nie zależy mi na tym miec rację.
                  Faktem jest ze dzięki pisiorom jest tu mniej bezowych niż by było gdyby rządzili poplecznicy tuska a co za tym idzie jest spokojniej.

                  --
                  Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
                  • galtomone Re: I tak, i nie. 26.06.17, 21:26
                    Spokojniej? Dzieki PiS?
                    fakty.interia.pl/polska/news-incydent-w-radomiu-szef-mswia-zapowiada-kontrole,nId,2409967

                    To ten gość chyba sam sie pobil...
                    Podobnie jak wczsniej jeden profesor co z kolego w tramwaju po niemiecku gada w ryj dał sobie sam.
                    Bo przeciez partia czuwa i dzieki partii jest bezpiecznie.

                    Co ty masz do koloru skry czy wyznania.
                    Ci od religii Smolenskiej (jak sie kaze, ze nie uda sie jednakudowodnic ich prawdy) a ktos im kaze tez beda tacy sami.
                    Biedbym i glupim bez wzgledu na kolor skory da sie zrobic wode z mozgu.


                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Nawet król nie ma prawa podporządkowywać interesów stanu swoim osobistym sympatiom i antypatiom." - OvB
                  • samspade Re: I tak, i nie. 26.06.17, 22:24
                    tdf-888 napisał:

                    > Faktem jest ze dzięki pisiorom jest tu mniej bezowych niż by było gdyby rządzil i poplecznicy tuska a co za tym idzie jest spokojniej.

                    Być może jest mniej ale czy spokojniej?
                    Zresztą jest zdecydowanie więcej brunatnych. I już zaczęli bić ludzi za poglądy. Wcześniej bili za wygląd obcych. Tak więc czy jest spokojniej nie wiem. Szczególnie że ci patrioci wykleci są zachęcani
                  • vogon.jeltz Re: I tak, i nie. 27.06.17, 10:58
                    > Porównujesz typowe zdarzenia z zamachami fundamentalistow

                    Ośmielę się twierdzić, że zamachy terrorystyczne to są tak samo typowe zdarzenia, jak wypadki drogowe. Tyle, że występują rzadziej. Możesz oczywiście udowodnić błędność mojej tezy wskazując, kiedy występowała "normalna" sytuacja tj. zamachów terrorystycznych na Zachodzie nie było (uwaga - niezależnie od tego, czy w danym czasie przeprowadzali je "beżowi", "czerwoni", "brunatni", "anarchiści", czy "bojownicy niepodległościowi"), ale obawiam się, że możesz mieć z tym poważny problem.
                    • nazimno Re: I tak, i nie. 27.06.17, 20:26
                      Nie widzisz roznicy pomiedzy PREMEDYTACJA
                      zamachow a przypadkowoscia WYPADKOW?

                      To ja ci gratuluje" logiki".
                      Paplanina galtomone zaczyna byc zarazliwa.
                      • galtomone Re: I tak, i nie. 27.06.17, 21:23
                        Znaczy jak sie ma 2,5 promila we krwii i zabija kogos autem to wg ciebie to wypadek a nie premedytacja?

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sku....ynem"
                        • nazimno Re: I tak, i nie. 27.06.17, 21:38
                          Tez gratuluje logiki.
                          A raczej kreatywnie wyrazanej fabularyzacji
                          pogladow na temat premedytacji.

                          To ciekawy przypadek ambiwalencji ocen,
                          spowodowanej projekcja wsteczna skutkow
                          na przyczyny.

                          Zrozumiales?
                          • galtomone Re: I tak, i nie. 28.06.17, 08:31
                            Owszem i sie nie zgadzam.
                            Zabys nie wiem jak wydumanego jezyka uzyl (btw: gratuluje - powinienes zrobic kariere piszac reguaminy uslug) to nie zmienisz faktow.

                            A te sa takie, ze na zachodzie jest bezpieczniej.

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Nigdy nie uległem złudzeniu, że katolicyzm jest reformowalny" - OvB
                              • galtomone Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 09:50
                                Konfabulacje - a slowa uzyl ten ktory zaprzecza (KOLEJNEJ) nadwyzce budzetowej niemiec.

                                Z calym szacunkiem naziomno.
                                Pieknie piszesz, w wyszukany sytylistycznie sposob, interesujaco, uzywajac ciekawych slow... tyle ze tresci malo przekazujesz.
                                Jak te twoje wypowiedzic wykrecic z ozdobnikow to niestety nic nie zostaje.

                                To troche tak, jakby porwać faceta z ulicy i ubrac go w strój strażaka czy lekarza. Wygląda pieknie i profesjonalnie... niestety jest szewcem.


                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                                • nazimno Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 10:01
                                  Co Ty p...sz znowu. Nasluchales sie jakichs smieciowych komentarzy pismactwa?

                                  Niemcy maja ~ 70 % PKB dlugu. Ich sytuacje ratuje eksport i najrozmaitsze "produkty bankowe".

                                  Imigranci moga ich docelowo rabnoc na 400 mld €!

                                  www.welt.de/wirtschaft/article154795501/Fluechtlinge-koennten-Staat-bis-zu-400-Milliarden-kosten.html

                                  Kilka bankow ma straty idace w grube dziesiatki miliardow Euro, a jeden ponad sto!

                                  System emerytalny wlasnie

                                  Ty wiesz jaka to jest kwota?
                                  A Francuzi juz blisko doszli juz prawie do 100% PKB.

                                  Powiedz - skad te debilne "njusy" bierzesz.

                                  Moze z podobnych zrodel jak to...

                                  uzyjwyobrazni.com/forsa/

                                  Lubisz sie osmieszac?
                                  Jak juz nie masz nic do powiedzenia, to przynajmniej (francuska sugestia) siedz cicho.

                                  • galtomone Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 10:45
                                    nazimno napisał:

                                    > Co Ty p...sz znowu. Nasluchales sie jakichs smieciowych komentarzy pismactwa?
                                    Oj nazimono... twoj styl pisarski zaczyna wymykac sie racjonalnosci...
                                    Nie wiem jak ty, ale ja gazet nie slucham.

                                    > Niemcy maja ~ 70 % PKB dlugu. Ich sytuacje ratuje eksport i najrozmaitsze "prod
                                    > ukty bankowe".

                                    Myslisz poziom PKB w stosunku do zadluzenia z biezacymi wydatkami.

                                    Owszem, Niemcy sa zadluzone - dlug publiczny rosnie im od 45 r.
                                    Nie sa jednak ani bardziej ani mniej zadluzeni niz inni podobni.
                                    Taki mamy model gospodarek krajowych z grubsza.

                                    Natomiast jest faktem, ze to juz kolejny rok z rzedu gdzie budzet panstwa dostaje z podatkow i danin wiecej niz wydaje.

                                    > Imigranci moga ich docelowo rabnoc na 400 mld €!

                                    Na razie nic na to nie wskazuje... zaobaczymu jak wyjdzie rok 2017 i kolejne.

                                    A to ze sa prognozy... sa w obie strony i to tylko mozliwe przyszlosci. Sa tez prognozy pokazujace totalne zalamanie zachodnich gospodarek z powodu braku imigrantow i rak do pracy.

                                    Nie jestesmy jeszcze na etapie eplnej robotyzacji, bo tylko wtedy przestalby to byc problem.

                                    > Kilka bankow ma straty idace w grube dziesiatki miliardow Euro, a jeden ponad s
                                    > to!

                                    No i co to ma wspolnego z obecna (za zeszle lata) nadwyzka budzetowa ktorej usilujesz zaprzeczyc?

                                    > A Francuzi juz blisko doszli juz prawie do 100% PKB.

                                    No i co z tego? To tylko zapisy ksiegowe i to dosc umowne.
                                    Jak dlgo kraj jest uznany za stabilny na biezaco reguluje zobowiazania to to zalduzenie moze byc i na poziomie 500%

                                    Rownie dobrze kraj moze miec zero zadluzenia inie bc atrakcyny inwestycyjnie i byc w totalnym kryzysie.

                                    > Powiedz - skad te debilne "njusy" bierzesz.

                                    Debilne czyli ktore? Ze jest nadwyzka budzetowa?
                                    To fakt. Jak sie nie zgadzasz z faktami to miej pretensje do rzeczywistosci lub zrodel na ktorych polegasz, a ktore najwyrazniej fakty nie pasujace doich tez przmilczaja i stad towje niedoinformowanie i zaskoczenie.


                                    Poza tym jesli nie zmienisz formy - ...

                                    Wroc... w kolejnycm watku wyszlo z ciebie cala kultura, wiec koncze dyskusje.
                                    Chcesz byc chamem to sobie do lustra gadaj.


                                    --
                                    Pozdrawiam,
                                    galtom

                                    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                                      • galtomone Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 10:56
                                        Ty na pewno nie jestes 7letnim kolega mojego syna? Bo poziom zachowania i prowokacji jest mniej wiecej ten sam - zatem mowie, masz racje i usmiecham sie z politowanie.

                                        A tez idz wypij kakałko bo wystygnie.

                                        --
                                        Pozdrawiam,
                                        galtom

                                        "Nawet król nie ma prawa podporządkowywać interesów stanu swoim osobistym sympatiom i antypatiom." - OvB
                                      • galtomone Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 10:57
                                        Bo to dopiero potrafia starsze dzieci, po przedszkolu. Na tym etapie ciagle jeszcze uznaje zapewne ze tupanie nozkami, plucie i mowienie Mamusi "niekocham cie" dziala najlepiej jak juz nie ma co powiedziec.

                                        --
                                        Pozdrawiam,
                                        galtom

                                        "Nawet król nie ma prawa podporządkowywać interesów stanu swoim osobistym sympatiom i antypatiom." - OvB
                                            • samspade Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 14:46
                                              Czyli kiedy ty kogoś obrażasz jest ok.
                                              Kiedy ktoś pisze(być może w nie najbardziej parlamentarny sposób) o osobach, które na katastrofie lotniczej i ich ofiarach budują kapitał polityczny to źle?
                                              Wiesz nie wiem jaką masz inteligencję i czy masz w ogóle ale z każdym wpisem pogrążasz się coraz bardziej.
                                              A to czerpiesz wiedzę o dniu dzisiejszym z publicystyki sprzed półtora roku, a tereaz decydujesz że pisanie w sposób niewybredny o politykach urządzających sobie taniec na grobach ofiar jest złe.
                                              Kontekst i okoliczności? Tak nazywasz swoje widzimisię?
                                              Ciekawe że nie razi cię zachowanie polityków.
                                              Ale o twojej niekonsekwencji już pisałem.
                                      • nazimno Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 11:16
                                        juz na poczatku 2016 roku ...
                                        ...cos na waszym poziomie...moze cokolwiek z tego skapujecie...

                                        www.express.co.uk/finance/city/634309/Europe-on-the-brink-of-financial-meltdown-as-Germany-faces-financial-ruin

                                        PS
                                        Niemieckie zrodla pisza o wiele bardziej szczegolowo.
                                        Jak dam link, to okaze sie, ze krasnoludek galtomonek "nie zna jezyka", wiec nic nie dam.



                                        • samspade Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 11:22
                                          Dwie rzeczy
                                          Po pierwsze nie ma tutaj nic o twoim niekonsekwentnym zachowaniu.
                                          Rzecz druga.
                                          Szydziłeś z ludzi opierających wiedzę na podstawie mediów. Tymczasem sam to robisz.
                                          To teraz jak? Będziesz szydził sam z siebie czy wybierzesz typowe wyjście?
                                                  • nazimno Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 14:50
                                                    Nie "tą" tylko "ę".
                                                    Przypadki ci sie mocno pop...y.


                                                    PS
                                                    Dla odmiany - znajdz sobie "wiarygodne" zrodlo i przestan truc namolnie zadek
                                                    nudnymi wtretami.

                                                    A gdy chodzi o powolywanie sie na podobienstwa do jakiegos "prezesa" i inne
                                                    prymitywne metody. Wyjasnienie ponizej:

                                                    ****
                                                    Przypisujesz swojemu przeciwnikowi/osobie cechy pewnej
                                                    innej instrumentalnie wybranej osoby,
                                                    cechujacej sie znamionami o charakterze pejoratywnym
                                                    i przez gawiedz dobrze znanej,
                                                    a nastepnie stwierdzasz,
                                                    ze przeciwnik obarczony jest cechami podobnymi.

                                                    Czyli u czytelnika wywolujesz pozorna implikacje,
                                                    ze twoj przeciwnik jest "taki sam jak tamten" ...(dowolne).
                                                    ***

                                                    Studiujecie w tym waszym "tercecie egzotycznym" (ty, galtomonek, samspadek)
                                                    te metody, czy macie po prostu wrodzony talent do takiego parszystwa?
                                                    A jak wam ktos da pasem po dupie, te lamentujecie...

                                                    Bo ja uzywam broni z tekstem bezposrednim.
                                                    Szpadzista uzywa klingi w sposob jawny.
                                                    Nie biega po planszy i nie zadaje ciosow od tylu.

                                                    ...coz, tego jednak nigdy nie skumacie....















                                                  • samspade Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 14:57
                                                    Rzeczywiście popełniłem błąd. Mea culpa
                                                    Spójrzmy teraz na to co piszesz ty:
                                                    "zrodlo" 3 błędy w jednym wyrazie. I tak dalej.
                                                    W swojej wściekłości i pianie na ustach nawet nie wiesz komu odpisujesz.
                                                    A wszystko to bo pokazałeś skąd czerpiesz wiedzę. Cało twoje pisanie o gazetach było nic nie warte.
                                                    Śmieszny jesteś. I piszesz coś o jakiejś broni klindze i szpadziście.
                                                    Ty nie używasz broni w sposób jawny. Ty w sposób jawny nadepnąłeś na leżące grabie.
                                                    Ale cóż nigdy się nie przyznawaj.
                                        • galtomone Wlasnie potwierdziles swoja niewiedze 28.06.17, 11:46
                                          Az dziw nazimno, ze sie sam tak podkladasz. Az nie wierze...

                                          Podrzcasz link z pocztku 2016 r. dotyczacy POTENCJALNEJ PROGNOZY.
                                          Mamy polowe 2017 i widac ile okazal sie warta...

                                          Zwracam uwage (skoro daty i to co widac za oknem to dla ciebie za mlo) na kwestie gramatyki i czasow jezyka anglieskiego:

                                          "A fall in Germany's prosperity could drag the eurozone down with it - a scenario becoming more likely"

                                          "If the German economy crumbles" - to dosc istonebo If = jezeli, to nie opisanie faktu dokonanego.

                                          "That would also be a huge hit to Britain" slowo would nie znasz to samo co slowo is

                                          A teraz rok 2017 i jak sie ten pewny upadek skonczyl...

                                          www.theguardian.com/world/blog/2017/feb/23/germanys-gdp-shows-19-rise-over-last-year
                                          "Europe’s largest economy expanded at the fastest rate in five years, showing growth of 1.9% last year." - fakt, sprawa dokonana - nie prognoza

                                          "In the final quarter of 2016 Germany’s economy grew by 0.4%, improving on 0.1% growth in the third quarter. It was fuelled by domestic demand as government and consumer spending rose." - zwracam uwage, ze wg prognozy, ktora cytowales to wasnie domestic demand mialo sie zalamac. Nie zalamao sie.

                                          "Germany proved the International Monetary Fund wrong, after the Washington-based fund predicted the UK would outpace its G7 peers."

                                          "Germany’s statistics office, Destatis, described the country’s economy as “solid and steady”."

                                          A teraz to w co caly czas nie chcesz uwierzyc i mowisz, ze opowiadam bzdury:

                                          "A strong economic backdrop has helped Germany post a record budget surplus of €23.7bn in 2017, fuelled by higher tax revenues, rising employment and low debt costs. It was the highest budget surplus since reunification in 1990 and the third successive year the government has had a budget surplus."

                                          Ale oczywiscie media klamia.... moje, twoje nie ;)

                                          seekingalpha.com/article/4068485-german-economy-current-situation-trends-characteristics-may-2017
                                          "Despite the economic and political turmoil engulfing the EU, Germany is currently living a period of strong relative economic performance.

                                          The unemployment rate now sits at a 26-year low of 5.8% in March 2017, below the 5.9% registered in February.

                                          The fiscal situation remains likewise strong, as 2016 was the third successive year the German government did not borrow money."

                                          "More and more Germans are part of the labor force, which has expanded to 43.5 MLN individuals, higher than at any time since the country' s reunification in 1990"

                                          Widac jednak opowiesci o tym jak to wszyscy tam na socjal jada toche sie nie pokrywaja z faktami...

                                          "The fiscal situation remains likewise strong, as 2016 was the third successive year the German government did not borrow money. In Q1 2017 federal tax revenues increased by 6.8% annualized, more than double expectations of 2.9%, on the back of strong business activity in the corporate sector. The government budget registered a surplus of€23.7 BLN in 2016, close to 1% of GDP"

                                          A teraz pjako, ze trodno zaprzeczac rzeczywistosci oczekuje jakichs fajnych epitetow na swoj temat...bo co wiecej mozesz napisac???

                                          --
                                          Pozdrawiam,
                                          galtom

                                          "Nigdy nie uległem złudzeniu, że katolicyzm jest reformowalny" - OvB
                                          • nazimno Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 14:31
                                            W twoim, niepowtarzalnym stylu, proba erystyczna:

                                            Raczej lepiej bedzie, gdy sie "pobrandz ...", nawiazujac do "cyckow"; wiesz, o co biega.
                                            Przy okazji dowiadujemy sie, co cie "jara".

                                            PS
                                            A ty co, lewicowa dziewica jestes?
                                            Nic nie kapujesz?
                                            To co napisali w "szmatlawcu" to pikus w porownaniu z tym powaznym niemieckim portalem:

                                            www.welt.de/wirtschaft/article154795501/Fluechtlinge-koennten-Staat-bis-zu-400-Milliarden-kosten.html

                                            Liczby jakies jeszcze rozpoznajesz?

                                            • vogon.jeltz Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 15:04
                                              > W twoim, niepowtarzalnym stylu

                                              Dla ciebie istotnie niepowtarzalnym, bo nijak nie jesteś w stanie go podrobić. To jest ograniczenie intelektualne (see what I did here?), którego nie przeskoczysz.

                                              > Raczej lepiej bedzie, gdy sie "pobrandz ...",

                                              Musiałbym najpierw zostać hieną cmentarną jak twoi ulubieńcy.

                                              > Liczby jakies jeszcze rozpoznajesz?

                                              Tego rodzaju prognozy ekonomistów są mniej więcej tyle samo warte, co zapowiedzi XIX-wiecznych ekspertów, że już na początku XX wieku Paryż utonie w końskich odchodach.
                                              • nazimno Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 15:17
                                                I znow beletrystyka.

                                                Co do Paryza, ekonomisci jednak cos czuli...

                                                www.news.com.au/finance/economy/world-economy/video-shows-scenes-from-the-apocalypse-with-paris-streets-covered-in-rubbish-as-migrants-camp-out/news-story/660b5d6a84037244b0f91a2c4eb9ae31





                                                • vogon.jeltz Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 15:24
                                                  "This article originally appeared on The Sun and was reproduced with permission."

                                                  A nie mówiłem, że w następnej kolejności będziesz powoływał się na The Sun? Tak swoją drogą - cz to ma być zawoalowana sugestia, że migranci są warci tyle, co końskie łajno? I ty śmiesz się mnie czepiać za nazwanie smoleńskiego nekrofestiwalu "brandzlowaniem"?
                                                  • nazimno Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 15:28
                                                    To znow twoja parszywa insynuacja. ktora zreszta przewidywalem, gdy dawalem ten material.
                                                    Oczekiwalem takiej reakcji, majac pewien cel na uwadze.
                                                    Zdjecie nie jest sfabrykowane.

                                                    Ty, vogon, jestes perfekcyjnym materialem na pismaka.
                                                    To wlasnie chcialem ci udowodnic i nie pomylilem sie.


                                                  • vogon.jeltz Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 15:37
                                                    > To znow twoja parszywa insynuacja. ktora zreszta przewidywalem, gdy dawalem ten material.

                                                    Czyli sam doskonale wiedziałeś, że twoja wrzuta może zostać odczytana jako taka sugestia? A może było to po prostu twoim zamiarem, z którego teraz próbujesz się wykręcić?

                                                    > Zdjecie nie jest sfabrykowane.

                                                    Istnieją miliony niesfabrykowanych zdjęć i filmów, które jednak nijak nie oddają rzeczywistości. Obejrzyj sobie na ten przykład Dziennik Telewizyjny czy jak się tam teraz nazywa główny program informacyjny Ku...zji... On second thought, oni jednak montując materiał zwyczajnie kłamią.

                                                    > Ty, vogon, jestes perfekcyjnym materialem na pismaka.

                                                    Nie nadaję się. Zbyt dużą wagę przywiązuję do faktów i ich weryfikacji. No i za ciężki styl mam.
                                                  • nazimno Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 15:47
                                                    Znajac twoj sposob rozumowania, bylem pewien, ze tak zareagujesz i dobrze wiedzialem, co robie.
                                                    Twoj sposob rozumowania (i wykrecania sie) stal sie dla mnie jasny juz w momencie
                                                    uzycia przez ciebie zlepku "brandzlowania nad grobami".
                                                    Zalosne to jest w sumie.

                                                    Wpadles w pulapke jak myszka po sloninke.
                                                    Przytrzasnelo cie.

                                                  • vogon.jeltz Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 15:52
                                                    > Wpadles w pulapke jak myszka po sloninke.

                                                    No i czego niby miałaby dowodzić twoja "pułapka"? Że jak - przy całym swoim wcześniejszym dorobku - zagrasz insynuacją godną ostatniej kanalii, to zostaniesz wzięty za ostatnią kanalię? To chyba raczej dość oczywiste dla każdego. Tylko dla kogoś z poważnym upośledzeniem może się to wydawać szczytem podstępu i przebiegłości.
                                                  • vogon.jeltz Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 16:16
                                                    > Jest mi obojetne, za kogo ty mnie uwazasz.

                                                    Kłamiesz. Niezwykle ważne jest dla ciebie, aby twoje zasady "moralne" wszyscy uznawali za uniwersalne i powszechnie obowiązujące. Równie istotna jest twoja autokreacja jako forumowego "eksperta". Dlatego za każdym razem dostajesz piany na pysku, gdy ktoś kwestionuje którąś z tych rzeczy.
                                                  • galtomone A świstak siedzi i zawija te papierki... 28.06.17, 16:34
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Mylisz sie.
                                                    > Brednie rozpowszechniane na rozne tematy sa tylko nieco irytujace. Nic wiecej.

                                                    Acha... jasne.
                                                    JA nawet moge zrozumiec, że ty sam wierzysz we własny wizerunek.
                                                    Z prykrościa cię jednak informuje ze nie raz z tobą dyskutowalismy na różne teamty i wiemy jak się kończą dyskusje gdy nie tylko nie masz racji ale jest Ci to jeszcze czarno na białym udowodnione (to, ze ty tego nie przyznajesz nie ma dla faktów zadnego znaczenia).

                                                    Dokładnie IDENTYCZNIE wyglada tez wiekszośc dyskusji z Bimotą. Nie daj boże by zesżło na szczegóły...

                                                    Widzisz, mądry człowiek wie czego nie wie, jest wstanie przyznac sie do błędu czy pomyłki.
                                                    Nie ma w tym nic złego bo nikt (poza Toba w Twoim mniemaniu) jest Alfą i Omegą.

                                                    Tak więc wierz sobie w swoją własna legende - coż ci więcej pozostaje by nie złyszec naszego smiechu pod Twoim adresem?
                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                                  • galtomone Re: A świstak siedzi i zawija te papierki... 28.06.17, 17:05
                                                    No... ptrzac na poziom dyskusji w wykoaniu nazimno, sile argumentow, odwracanie kota ogonem, pomijanie niewygodnych pytan, itd... mam pewne watpliwosci.

                                                    Ale moge uznac, ze sie myle w tym zakresie i tym samym dac nazimno "przywilej wątpliwości".

                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                                                  • galtomone Re: A świstak siedzi i zawija te papierki... 28.06.17, 17:07
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Galtomone, jestes pokryty teflonem. Nic ci nie zaszkodzi.

                                                    Epitety Ci sie skonczyly? Juz????
                                                    Ani to smieszne, ani zlosliwe, ani to finezja... troche jak dowcipie...

                                                    _ Iwko, Iwko, skocz Pan po piwko.

                                                    Na co riposta brzmi:

                                                    - Buła, Buła ty.... chu...u.
                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "Nawet król nie ma prawa podporządkowywać interesów stanu swoim osobistym sympatiom i antypatiom." - OvB
                                                  • vogon.jeltz Re: Vogon i nie tylko zgodza sie ze mna.... 28.06.17, 16:52
                                                    > Brednie rozpowszechniane na rozne tematy sa tylko nieco irytujace.

                                                    Jeśli stopień spienienia, w którym rzucasz się jak wesz na postronku i obrzucasz wszystkich epitetami, to wyraz jedynie "lekkiej irytacji", to w przypadku twojego poważniejszego wkurzenia niezbędny musi być chyba kaftan bezpieczeństwa.

                                                    > Od ciebie tez niczego nie wymagam.

                                                    To dość oczywiste. Nie miałbyś swoich ewentualnych wymagań jak wyegzekwować. Dobrze, że choć tego jesteś świadomy.

                                                    > Punktuje tylko.

                                                    Słabo ci idzie.
                                                  • galtomone I ty mowisz o wykrecaniu sie??? 28.06.17, 16:29
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Znajac twoj sposob rozumowania, bylem pewien, ze tak zareagujesz i dobrze wiedz
                                                    > ialem, co robie.
                                                    > Twoj sposob rozumowania (i wykrecania sie) stal sie dla mnie jasny juz w momenc
                                                    > ie

                                                    Jedno CI powiem... masz tupet.
                                                    A jesli faktycznie jestes w stosunku do siebie tak bezkrytyczny to podziwiam zapatrzenie w siebie.
                                                    Super klapki trzeba miec na oczach, żeby wierzyc we własną Boskość.

                                                    --
                                                    Pozdrawiam,
                                                    galtom

                                                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin