Dodaj do ulubionych

Jezdzilem Porsche Macan, fajnie ale...

09.08.17, 09:05
"Bida" wersja, 2.0
Powiem Wam, ze tego auta z tym silnikiem bym nie kupil.

Nie zrobilem duzej ilosci km za kierownica (+/- 50 po zwyklych DK), wiec trudno mi sie wypowiadac w szczegolach ale generalnie w tej wersji to auto to taki fajniej jezdzacy VW.

Pierwszy raz zreszta jezdzelm z DSG - zebyto jakas super rewelacja ponad mojego starego hydrokinetyka byla to tez nie powiem.
A i te 250KM w tym aucie glowy z dupy nie wyrywa.

Wykonczenie oczywiscie super, komfort (jak na te wielkosc auta) bardzo OK.
Ale jak czlowiek nie popatrzy na znaczek na kierownicy, to ze to Porsche ani nie czuc ani nie slychac.

Ciekawe jak na tym tle prezentuje sie Q5 czy Tiguan...mysle ze w prowadzeniu (jak nie popatrzymy na szerokosc opon) to wielkiej roznicy nie bedzie.

Generalnie fura fajna... ale nie za ponad 200k z tym silnikem.
Jakby wsiadaja czlowiek oczekuje innych wrazen... Znaczek jednak zobowiazuje (o cenie nie wspomne).

--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Edytor zaawansowany
  • 09.08.17, 10:08
    No ale za 200k, to jakiego silnika byś niby oczekiwał? (W świetle tego co oferuje konkurencja?)

    Pzdr.
  • 09.08.17, 10:55
    Zadnego.
    Chyba wolabym tansze auto z tym silnikiem albo tansze auto z wiekszym kopem.

    A jak juz Porsche, to bardziej Porsche....
    Choc z drugiej strony wczoreaj kupowalem w ASO uszczelki pod swiece i w oczekiwaniu ogladalem nowego RX'a/

    270k za silnik 2.0t - jakos to mi sie gryzie...

    A co do Macana, ktory ma na papierze 30KM wiecej niz moje auto i jest tylko 14 lat mlodszy to powiem szczerze, ze w odczuwaniu mocy/przyspieszenia to wielkiej roznicy nie bylo.

    Jakos siadajac do Porsche oczekiwalbym wiecej... by jezdzilo jak porsche a to jezdzilo jak VW.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 09.08.17, 11:05
    > by jezdzilo jak porsche a to jezdzilo jak VW.

    Jak chcesz Porsze które jeździ jak Porsze, to se kupujesz 911, a nie Audi po badge-engineeringu.
  • 09.08.17, 11:23
    Wiesz,niby tak.
    Jasnym jest, ze Porsche,ktore nie jest911 nie bedzie jezdzic jak 911... ale mam wrazenie, ze tohe charakteru tego auta mozna bylo jakos przeniesc.
    Moze te mocniejsze sa ciekawsze?

    Swoja droga ciekawe jak Panamera sobie radzi w tym zakresie.

    A co do Macana, ktoryc chyba niezle sie sprzedaje, to ciekawe czy i kiedy pojawi sie mniejsza (ale 4 drzwiowa) Panamera. Taki odpowiednik Macana...

    AAAa juz widze w gooogle - Pajun sie ma to nazywac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 09.08.17, 10:46
    > zebyto jakas super rewelacja ponad mojego starego hydrokinetyka byla to tez nie powiem

    Bo to jest przecież skrzynia mechaniczna zautomatyzowana, a te nigdy fajne nie były. DSG zbiera się szybciej tylko z tego względu, że tak naprawdę są to dwie skrzynie (czyli ponad 2 razy więcej rzeczy do zepsucia się).
  • 09.08.17, 10:53
    Jezeli "kierownik" samochodu nie jest szalencem/idiota (deptanie po pedalach) oraz jezeli
    regularnie wymieniany jest dobrego gatunku olej w DSG, to tam nie ma sie co zepsuc.


  • 09.08.17, 11:00
    A znasz dowcip o Polaku, diable i dwóch kulkach?
  • 09.08.17, 11:23
    A wiesz, ze kolega, ktory bardzo czesto do Polski jezdzil, przejechal passatem z DSG ponad 320 tys. km
    i nic kompletnie nie popsul. Sprzedal rodzinie w Polsce za grosze i rodzina juz rok jezdzi i tez nic.
    Moze dlatego, ze trafilo na rozumnych kierownikow.


  • 09.08.17, 11:28
    > A wiesz, ze kolega, ktory bardzo czesto do Polski jezdzil,

    To by tłumaczyło, dlaczego przejechał aż tyle bez żadnych problemów. Jak się jeździ autostradami fte i wefte z w miarę stałą prędkością, to skrzynia nie ma za wiele roboty ze zmienianiem biegów.
  • 09.08.17, 11:31
    A powiedz, jakim idiota trzeba byc, kupic duzego diesla do jazdy w miescie?
  • 09.08.17, 11:40
    Nie wiem. Ale homo sapiens - tak en masse jak i indywidualne osobniki - raczej słynie z robienia głupich rzeczy.
  • 09.08.17, 11:44
    nazimno napisał:

    > A powiedz, jakim idiota trzeba byc, kupic duzego diesla do jazdy w miescie?

    Doprecyzuj duzy.... :-)
    W Pasku to chyba maks 2.0 silnik mozna miec... a to od zawsze jest "zwykla" pojemnosc silnika a nie duza...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 09.08.17, 14:35
    Ale wiesz o tym że są dwa rodzaje DSG... Z suchym i mokrym sprzęgłem... No i wg Twojej definicji b.dużo kierowców zbyt rozumnych nie jest... Bo tych co znam to do 150k km wymieniali min. Sprzęgła... Niestety czasami było gorzej...
  • 09.08.17, 15:11
    Tak, wiem.
    Jak jakis duren kupuje cos, czym nie potrafi jezdzic
    i czego nie potrafi eksploatowac, to niech duren placi.
    Tu na tym forum jest przynajmniej dwoch takich durniow,
    do ktorych nigdy nie dotrze, ze nimi sa.



  • 09.08.17, 11:23
    Ja nie znam - dawaj.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 09.08.17, 11:34
    Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca. Dał każdemu po dwie kulki i powiedział, że ich wypuści, jak zrobią coś, co go zadziwi. Po jakimś czasie idzie do Ruska, a ten żongluje kulkami.
    - Eee, to już widziałem.
    Idzie do Niemca, a ten postawił jedną kulkę na drugiej:
    - Dobre dobre. Ale to też już widziałem.
    Poszedł do Polaka, a ten go zadziwił: jedną kulkę zepsuł, a drugą zgubił.
  • 09.08.17, 11:46
    Ok, okazuje sie ze znalem, ale i tak dzieki za przypomnienie - sporo w tym prawdy niestety, ale nie cala.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 09.08.17, 11:17
    nazimno napisał:

    > Jezeli "kierownik" samochodu nie jest szalencem/idiota (deptanie po pedalach)
    > oraz jezeli
    > regularnie wymieniany jest dobrego gatunku olej w DSG, to tam nie ma sie co ze
    > psuc.

    Nie ma to jak głos teoretyka uważającego się za najmądrzejszego.
    Mam dwóch znajomych posiadających passaty z dsg i - żeby cię dobić - sam mam dsg.
    We wszystkich przypadkach były wymieniane sprzęgła - u mnie raz, u jednego znajomego dwa razy, a u kolejnego .... 3 razy.
    Jeżdżą normalnie, ja też.
    Pierwszy raz sprzęgła wymieniałem przy 35 kkm. Teraz mam 75 i czuję, że potrzebna jest kolejna wymiana. Nie szarpią za mocno tylko dlatego, że nauczyłem się odpowiednio operować gazem, wyczuwając kiedy ma się zmienić bieg.

    Generalnie dsg to gó..., podobnie jak cały VAG - jeżeli coś tak podstawowego masowo się psuje przy takich przebiegach, to powinna się tym zająć jakaś komisja europejska. W Chinach np. dają już 10 lat gwarancji na dsg.

    Jedyne, co poprawili, to silniki tsi - muszę przyznać, że mój nie bierze oleju (albo bierze tak mało, że nie trzeba dolewać pomiędzy wymianami) - poprzednie starsze biorą wszystkie u wszystkich znajomych, których znam (w sumie 6 albo 7).

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 09.08.17, 11:30
    Nie ma co jak glos praktyka powolujacego sie na trzy przypadki i wyciagajacego generalne wnioski.
    To trzeba bylo nie kupowac, jak jestes taki madry.
    Jeszcze niedawno chwaliles, ze dobrze ciagnie.

    Ja nie bronie ludowozow, bo NIGDY ich nie bronilem (wystarczy przypomniec wysmianie przeze mnie pacanka za golfa7)
    A fakty sa rozne i rozniaste.
    .... lata mi to zreszta kolo rury wydechowej...


  • 09.08.17, 11:48
    Chwila...
    argument faceta ktory ma takie auto i jego dwoch kolegow - jest do dupy, bo co to sa trzy auta w tym jedno wlsane.

    Argument dotyczacy 1 sztok znanej ze slyszenia, jest bardziej miarodajny.

    Hmmm... musze glebiej przeanalizowac twoj sposob rozumowania i argumentacji :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 09.08.17, 11:59
    Slyniesz z takich analiz.
  • 09.08.17, 12:40
    Oj... zabolalo :-) - nie martw sie, nie pierwszy i nie ostatni raz sie tak podlozyles.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 09.08.17, 13:17
    Jedyne, co mnie moze "zabolec" to to, iz nie przypuszczalem,
    ze mozesz byc az takim "paciulokiem", nie dostrzegajac swojego zalosnego mentalu i najzwyklejszej glupoty.
    Spad.
  • 09.08.17, 13:36
    Ale masz dzis pechowy dzien...
    To juz drugi watek w ktorym potwierdzasz zarowno swoj poziom umyslowy jak i kulturlany.

    Zatem ponownie napisze - popatrz w dol i posprzataj zanim sobie pojdziesz.
    Jesli nie wiesz co - daj znac, chetnie ci wyjasnie .

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 09.08.17, 15:15
    Twoj poziom umyslowy W OGOLE nie pozawla ci na zalapanie czegokolwiek, poza liczba biegow.
    A twoje "wyjasnienia" przecwicz przed lustrem przy goleniu.

  • 09.08.17, 15:25
    No widzisz, rada nie glupia - jak chesz to potrafisz.
    Moje gratulacje, juz dano nic tak spojnego nie napisales :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 09.08.17, 15:39
    Cos podobnego, sam to wypociles, czy korzystasz z porad telefonicznych?

  • 09.08.17, 16:31
    Widzisz, mne pisanie komplementów przychodzi bez wysilku. Po prostu umiem cie docenic.
    A do tego wiem, ze to lubisz.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 09.08.17, 16:32
    A to jest kadzidlo czy wazelina?
  • 09.08.17, 17:21
    Z tej odleglosci? Cokolwiek sprawi ci wieksza radosc i spelnienie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 13.08.17, 14:00
    nazimno napisał:

    > Nie ma co jak glos praktyka powolujacego sie na trzy przypadki i wyciagajacego
    > generalne wnioski.

    3 przypadki na 3. Prawdopodobieństwo, że wszystkie mieszczą się w pechowym 1 procencie jest raczej nikłe.
    Niby jesteś taki mądry, a nie zauważasz, że czasami jednak pierdzielisz głupoty i należy spasować.
    Ale nie - będziesz walczył do końca. Bo praktyk twierdzi co innego niż twoja teoria.

    > To trzeba bylo nie kupowac, jak jestes taki madry.
    > Jeszcze niedawno chwaliles, ze dobrze ciagnie.

    Przeczytałem przed zakupem, że na rynkach dalekowschodnich już to poprawili. Nas mają w dupie, czego nie przewidziałem i tu faktycznie moja wina.
    A chwaliłem silnik - skrzyni nigdy, więc pisz na temat, a nie obok tematu.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 09.08.17, 11:55
    Czy to moje subiektywne wrazenie czy faktycznie ona czasem dziwnie sie zachowuje....

    Tzn.

    jade spokojnie np. 50km/h... obroty tuz powyzej 1000.
    Wciskam gaz do dechy - i teraz nastepuje duzszy moment zawachania, a potem co prawda przrczuca w dol... ale odnosilem wraenie, ze na tych kolejnych biegach czy biegu, przez ktory sacze d do do docelowego - chyba dwojki - na chwile staje i zaczyna "ciagnac" jakby dopiero po czasie orientujac sie, ze to jeszcze nie to.

    U mnie jak mam bieg 4 i wcisne wyraznie gaz w podloge to tez jest moement zawachania, ale potem od razu jest bieg docelowy.

    I zauwazylem tez, ze ta skrzynia troche nie bardzo wie co ze soba zrobic jak jest seria gaz/hamlec/gaz hamulec - np. kreta droga z krotkimi prostymi...

    Jakby to co skrzynia robi... spoznia sie w stounku do tego gdzie auto jest i co ma sie znim dziac... i wrecz takie mialem wrzenie, jakby z kazdym kolejny zakretem - rozpedzaniem/redukcja/hamowaniem to opoznienie bylo coraz wieksze.

    Tak z perspektywy czasu analizujac) to wrecz jakby po 10 zakretach auto powinoo stanac i chwile poczekac az skrzynia do niego dojedzie, bo jest z 10-20 m z tylu i coraz bardziej zostaje :-)

    Dziwnie...
    Ale chyba i tak wole DSG niz wycie (i pare w gwizdek) Toyotowych CVT - to dopiero jest jakis kosmos....

    Dziwek (i zachowanie) jak z aut z automatem z przed 35 lat :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 09.08.17, 14:31
    Jakbyś czytał moje dysputy niegdysiejsze z klemensem na temat DSG to byś nie był zaskoczony... Kickdown ma wyraźne lagi w stosunku do szybkiego hydrokinetyka...
  • 09.08.17, 14:34
    Nie sadze bym mial szybkiego hydrokinetyka.
    Zreszta nie przesadzajmy... to nie jest tak, ze zmiana biegu trwa dlugo...
    Ale subiektywne wrazenie z pracy tej skrzyni jest po prostu dziwne.
    Pewnie chciwla jazdy i sie czlowiek przyzwyczaja - ot.. zauwazylem to pisze ;-)

    Siedzenia za to fajne z duuuz regulacja, nawet chyba szerokosci (tzn. sciskania boczkow).

    Za to wentylacji skory wlascicielowi zazdroszcze - ja niestety nie mam i nie do konca rozumiem zachwyty nad zwykla skorzana tapicerka.
    Ja fanem nie jestem.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 11.08.17, 09:56
    Z czasem skrzynie adaptują się do stylu jazdy. Przy dynamicznej najlepiej od razu wrzucić S.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 13.08.17, 10:04
    U mnie jest tylko SNOW - ale ni ch..a nie wiem po co przy stalym 4x4 i braku reduktora...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 10.08.17, 21:40
    to już wolę być idiotą z hydrokinetykiem. Przynajmniej mam jakiś 'fun" z jazdy, a ew. koszty naprawy wliczone i do przełknięcia.
  • 09.08.17, 10:56
    No... ale 7 biegow w przod jest a u mnie tylko 4 :-(

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 09.08.17, 13:36
    A kogo to obchodzi...
  • 09.08.17, 13:38
    Jak widac po odpowiedzi jednak ciebie :-) w przeciwnym razie nie tracilbys energii by napisac cokolwiek :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 09.08.17, 14:02
    > No... ale 7 biegow w przod jest a u mnie tylko 4 :-(

    Tej fascynacji liczbą przełożeń w automatach też nie rozumiem. CVT mają teoretycznie nieskończoną ich liczbę, a wszyscy twierdzą, że to xujowe skrzynie są.
  • 09.08.17, 14:27
    Ale galtomonek blysnal swoja gleboko wiejska wiedza.
    Powinien sobie jeszcze pajac pare niebieskich diod zainstalowac.
  • 09.08.17, 14:31
    Nie na temat ale za to bez szacunku - jak sobie taka mozliwosc odpuszczasz to zapewne wysypki dostajesz... stad rekacja zasze jest.

    Ale w takiej sytuacji wybaczam - trudno miec do kogos pretensje o takie rzeczy...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 09.08.17, 14:28
    Mnie wybitnie nie odpowiada CVT. Co prawda jezdzilem tylko z wersja by Toyota, ale zupelnie to patent nie dalnie, ale automaty generalnie lubie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 09.08.17, 14:36
    No dobrze, ale co z tego, że w Macancie skrzynia ma 7 biegów, a w Biedaleksie tylko 4? Cztery - to jest bardzo dobra liczba biegów w (klasycznym) automacie i nie bardzo widzę potrzebę jej zwiększania, bo niepotrzebnie zwiększa to także skomplikowanie konstrukcji. A w manualu tak na dobrą sprawę wystarczyłyby mi trzy biegi.
  • 09.08.17, 15:12
    Zaraz krasnoludek napisze odpowiedz-wypracowanie.
  • 09.08.17, 15:28
    Mam nadzieje, ze nie czujesz sie zawiedziony.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 09.08.17, 15:27
    Nic z tego... to mialo byc z przymrozeniem oka powiedziane.

    Choc genralnie troche nizsze obroty przy jezdzie autostradowej nie bylyby zle.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 10.08.17, 08:00
    > Cztery - to jest bardzo dobra liczba biegów w (klasycznym) automacie i
    > nie bardzo widzę potrzebę jej zwiększania...

    Tez sie zgadzam, ale zwieksznie liczby biegow zwiazane jest z praca silnika blizej do "optymalnych" obrotow dla danej predkosci (zuzycie paliwa i czystosc spalin).

    > A w manualu tak na dobrą sprawę wystarczyłyby mi trzy biegi.
    Zalezy od definicji dobrej sprawy, ale przesiadka z Willysa na Warszawe nie byla dla mnie tak zauwazalna jak przesiadka z Warszawy na Garbusa. Przez dziesieciolecia uwazalem 4 bigi za wrecz rozpuste, az nastapily czasy autostrad i innych takich komplikacji zycia kierowcy:)
  • 10.08.17, 09:52
    > zwieksznie liczby biegow zwiazane jest z praca silnika blizej do "optymalnych" obrotow dla danej predkosci

    Ale optymalny zakres obrotów silnika jest teraz dość szeroki.

    > Przez dziesieciolecia uwazalem 4 bigi za wrecz rozpuste, az nastapily czasy autostrad
    > i innych takich komplikacji zycia kierowcy:)

    Nawet z takimi komplikacjami wystarczyłyby mi trzy. Jedynka - do ruszania, coś pomiędzy dwójką a trójką - do rozpędzania, podjeżdżania pod górkę i zjeżdżania z górki i piątka - do jazdy. Tak często jeżdżę teraz (mówimy o małym aucie ale) - na dwójce rozpędzam się do zadanej prędkości (60, 70, 80) i dalej wrzucam już piątkę i się kulam.
  • 10.08.17, 10:09
    Co innego jest miec 5 biegow a co innego uzywac trzech z pieciu. Ja kiedys mialem tak ze z jedynki moglem dawac na trojke a raz tak ze ruszalem z dwojki, ale dawania z dwojki na piatke to nie pamietam! Masz malego Duessenberga?:)
  • 10.08.17, 10:48
    > ale dawania z dwojki na piatke to nie pamietam! Masz malego Duessenberga?

    Nie, normalne małe auto :) Ale robiłem tak w różnych, przecież każdy normalny samochód rozpędzi się na dwójce do 60-70 i na piątce przy tej prędkości nie będzie się dławił, tylko spokojnie kulał. A skoro te 60-70 ma być prędkością docelową, to po co mam po drodze wajchować przez pośrednie biegi? Czasem z 3 na 5 daję, dlatego pisałem, że wolałbym coś pośredniego między 2 a 3.
  • 09.08.17, 18:21
    Jako posiadacz s-tronica, daje minus. To nie jest ani mega płynne po miescie, ani nie bedzie chyba bezawaryjne (swoje doklada trzymanie obrotow w okolicach biegu jalowego w benzynie).

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 09.08.17, 21:51
    A S-tronic czym sie rozni - czy to inna nazwa dsg?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 09.08.17, 23:36
    S-tronic to nazwa DSG w Audi.
    W mocniejszych dają Tiptronic, czyli zwykły automat z możliwością ręcznego wyboru biegu (u mnie w BMW się to Steptronic nazywa i bardzo sobie chwalę).

    Są też bezstopniowe Multitronic, żeby jeszcze bardziej wszystko pokomplikować.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 09.08.17, 23:58
    Sama nazwa po polsku wskazuje na jedynie słuszne podejście do tego rozwiązania. "Stronić" znaczy - unikać ;)
  • 10.08.17, 00:07
    Są tacy na tym forum (klemens), którzy odżegnają Ciebie od czci i wiary, bożkom DSG zaprzedani.
    A, że do 1,5 sekudny muszą czekać na odpowiednią redukcję po kickdownie, to już się przyzwyczaili... ja w "przestarzałym" automacie kopię gaz już po włączeniu lewego kierunkowskazu, nie na długo przed tym... ale co kto woli.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 10.08.17, 08:15
    DSG jest skrzynka dla kierowcow o przecietnej
    wiedzy i umiejetnosciach.
    To NIE JEST srodek do realizacji
    osiagow "sportowych".

    W warunkach zimowych w gorach, na
    podjazdach DSG i te dwa sprzegla mozna sobie
    "wsadzic".

  • 10.08.17, 22:04
    Zaraz, zaraz, a prawdziwe PDK, SMG? Do jakich osiągów?

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 10.08.17, 22:08
    Akurat tempie pracy s-tronica nie mozna nic zarzucic. Majac podstawowa wiedze jak to dziala i w jakich warunkach mialoby zadzialac nie tak jak chce kierowca, jestes szybszy niz z kazda inna skrzynia. Koniec zalet.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 10.08.17, 22:55
    I Porsche i BMW oferuje rowniez manuale.
    Ciekawe, dlaczego, skoro zelektronizowane
    automaty sa tak doskonale.

    Odpowiedz jest bardzo prosta.
    Sa ludzie, ktorych ta automatyka po prostu
    wq..a.
  • 11.08.17, 08:59
    Najważniejsze że masz wybór. I tu przydają się opinie.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 11.08.17, 10:33
    Ale bedac lekkim dyletantem (po prostu przecietnym kierowca opcja. "baba") majac pecha
    i naiwne zaufanie do opinii innych - mozesz trafic na jakiegos cholernego konfabulanta/ignoranta/dyletanta, ktorego wnioski i genialne spostrzezenia sa o kant..."wagi170".

    Dlatego po prostu lepiej czytac w zrodlach fachowych i orintowac sie bez pomocy krasnoludkow.

  • 13.08.17, 16:53
    Przez równiutko dwa lata i 50 tys. km ujeżdżałem S80 2.5T (210 KM) z pięciobiegowym automatem. Nie wku...ł mnie ani razu, więcej -- absolutnie spisywał się SZOKUJĄCO bez zarzutu. Przy 70 z piątki redukował nawet do dwójki, pozwalał też na wyprzedzającą zmianą biegów za pomocą kopnięcia w pedał gazu.

    Nie szarpał, szybkie redukcje było czuć przyjemnie, pedał gazu był elektroniczny.

    Przeżył przypadkowe włączenie R przy 80 km/h (turlał się dalej, niczym na luzie, zorientowałem się, wbiłem 4, bo było z góry, koniec opowieści).

    Szedł do 215 na czwórce, potem nie chciał, ale na równym jakoś utrzymywał (kręcił zaledwie 1850 przy 100 km/h na piątce). Maksymalną miał katalogowo 230, ale to raczej niemożliwe.

    Jedyna porazka był w nim tryb W. Dla samobójców.
  • 14.08.17, 08:41
    allegropajew napisał:

    > Przeżył przypadkowe włączenie R przy 80 km/h (turlał się dalej, niczym na luzie
    > , zorientowałem się, wbiłem 4, bo było z góry, koniec opowieści).

    Nie bede sprawdzal u siebie, ale mam wrazenie, ze to fizycznie nie mozliwe z powodu blokady.
    Tak samo jak nie moge odpalic auta gdy skrzynia jest na czym kolwiek innym niz P lub N.
    Jak nie moge ruszyc lewarkiem np z 1 gdy wyciagne kluczyk ze stacyjki.
    Czy jak nie moge wyciagnac kluczyka gdy skrzyna jest np. na D

    Poza tym w glowe mi sie nie miesci, ze skrzynia faktycznie moglaby to przezyc, tzn fizyczna zmiane takiego przelozenia.

    Moze tylko sam lewarek przeszedl na R ale skrzynia (elektonika powiedziala stop) niczego w trybie pracy nie zmienila?
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 14.08.17, 08:54
    > pedał gazu był elektroniczny.
    Tak samo jak lewarek zmiany biegow. Gdybys na tym R wyhamowal to po zatrzymaniu bys ruszyl do tylu. W dzisiejszych czasach normalka.
  • 13.08.17, 14:05
    qqbek napisał:

    > Są tacy na tym forum (klemens), którzy odżegnają Ciebie od czci i wiary, bożkom
    > DSG zaprzedani.

    Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek tę skrzynię chwalił - za to często ją krytykuję.
    Na tym ma polegać moje "zaprzedanie bożkom DSG"?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 13.08.17, 14:09
    Oj chwaliłeś DSG w wątku na temat automatów nie tak dawno temu. Nie chce mi się szukać, ale jestem pewien, że to ty :)

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 14.08.17, 11:13
    To poszukaj - choćby sam dla siebie.
    Gdybym miał teraz wybierać, wolałbym manuala. Więc trochę dziwne to byłoby chwalenie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.08.17, 08:40
    Tiptronic to automat hydrokinetyczny - jak moj?
    Robia to jeszcze w nowych autach?
    Zopcja recna czy bez - te skrzynie wydaja sie najbardziej "bezpiecznymi" konstrukcjami.

    Ale to moze byc moje waskie spojrzenie przez proste skrzynie Toyoty - obecnie przerabiam trzecia i nigdy zadnych problemow.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 10.08.17, 09:58
    Nie jest hydrokinetyczny. Reszta - google, to takie proste.
  • 10.08.17, 10:53
    Jakbym chcial gadac z google to nie pisalbym na forum.
    I gdyby wszyscy mieli ochote korzystac z google to siedzialbys tu sam jak palec.

    Wiec moze docen ze ktos pyta - szczegolnie, ze przeciez nie masz ani obowiazku czytania ani odpowiadania.

    Watki polityczne ci nie pasuja, pytania moto ci nie pasuja, to co... chcesz polac maslomaslnane na temat zlych znakow?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 10.08.17, 11:33
    Po jaka cholere dyskutowac o oczywistosciach. I jeszcze jarac sie analiza cienia osla.
  • 10.08.17, 12:09
    Ale ktos ci kaze?????

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 10.08.17, 16:01
    Juz samo patrzenie na te porabane wyglupy meczy.
    Olalem to.
  • 10.08.17, 17:57
    Nie widac...
    Raczej masz wewnetrzy przymus (juz ci pisalem o swedzacych palcach) bywypowiadac sie zawsze, szczgolnie w tematach, ktore cie nie interesuja.

    Coz... kazdy lubi co innego :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 10.08.17, 07:41
    Porsche Macan na pewno nie przypadnie do gustu Polakom. Porsche Wypierdzian to co innego!
  • 10.08.17, 08:17
    "Macan" to tygrys w tlumaczeniu z jakiegos
    tam wschodniego jezyka.
  • 10.08.17, 08:19
    A "Wypierdzian"?
  • 10.08.17, 08:22
    To sztandarowy produkt wagi170.
  • 10.08.17, 08:24
    > To sztandarowy produkt wagi170.

    Aaa, nie. Moj sztandarowy product to Opierdzian.
  • 10.08.17, 08:35
    Jak zwal tak zwal.
    Mnie Twoj marketing lata.
    PS
    To samo paskudne "zrodlo".
  • 10.08.17, 09:58
    > "Macan" to tygrys w tlumaczeniu z jakiegos tam wschodniego jezyka.

    I co z tego? Ja wiem, że Polska to dla Porsche żaden rynek, żeby specjalnie zmieniać nazwę modelu, ale "Macan" brzmi tylko odrobinę lepiej niż "Osram".
  • 10.08.17, 10:03
    Niemcy padaja ze smiechu, gdy im uzmyslawiam polskie znaczenie nazwy producenta na O.
  • 10.08.17, 10:55
    Bron i zbrodnia doskonala.
    Ale smierc nie najgorsza.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.