Dodaj do ulubionych

Nowe auto do 100tys.

10.08.17, 10:22
Co byście wybrali, gdybyście mieli budżet do 100 tysięcy, ale musielibyście kupić nowe auto (w leasingu na 5-6 lat) biorąc pod uwagę roczny przebieg w okolicach 40 tysięcy kilometrów (więc kluczowe jest spalanie: miasto 20% + trasa 80%) i konieczne udogodnienie w postaci automatycznej skrzyni biegów (nie chcę wracać do manualnej). Diesel? Hybryda? Benzyniaka raczej nie biorę pod uwagę przy tym przebiegu.
Edytor zaawansowany
  • 10.08.17, 11:39
    hubryda w trasie uzywa tylko silnika spalinowego, więc pali tyle samo (albo więcej) co zwykły samochód z silnikiem na benzynę. w twoim przypadku diesel albo lpg.
  • 10.08.17, 11:52
    Sprawdzilbym najpierw czy mozna kupic auto z "fabryczna" isntalacja LPG i automatem
    Jesli nie masz jakichs dalszych wymagan co do mocy, napedu,itd... to wydaje sie to byc obecnie najrozsadniejszymkompromisem - o ile takie auta sa w ofercie.

    Diesel w dalszej kolejnosci.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 10.08.17, 12:01
    Szczerze, lpg nie brałam pod uwagę, przeżyje 240 tys. przebiegu? nie mogę sobie pozwolić na częste "atrakcje" z serwisem :-)
  • 10.08.17, 12:18
    A dlaczego ma nie przezyc?
    Dlatego tez pisalm o "fabrycznej" instalacji.
    Jej elementy bedzies co troche wymieniac ale ekonomiczny zysk przy takich przebiegach bedzie kosmiczny.

    Liczac (bardzo okraglo):

    spalanie diesla - srednio 6l - 61 tys zl
    spalanie LPG - srednio spalanie 7,5 l - 33 tys
    Roznica: 28 tys zl - przy 5 latach, prawie 6 tys zl masz dla siebie.

    Pytanie czy da sie skalkulowac tak oferte, by maksymalnie wydluzych gwarancje producenta a gdy sie bedzie konczyc bezkosztowo (dalej placisz swoje) wymienic auto na nowe.

    Nie wiem czy sam chcialbym wydawac pieniadze na wykupienie reszty starego auta...

    Pytaie czy diesel przezyje, co z jego wartoscia za pare lat (skoro myslisz o wykupie) i czy np. bedziesz mogla dojechac nim wszedzie tam gdzie potrzebujesz...


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 10.08.17, 12:03
    Kia optima/ h...daj i40

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 10.08.17, 12:14
    112000/11100 w dieslu z automatem, budżet mi się nie domknie ;)
  • 10.08.17, 12:36
    Wyjściowo. Do 100 tys zejdzie. Świetne auto. Mimo niby słabego silnika ma dobra skrzynie, i jest fantastycznym pożeraczem autostrad. Duże i wygodne. No i swietnie wyposażone.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 10.08.17, 15:27
    Dołożyłbym te 20 i kupił Kodiaq-a.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 10.08.17, 15:33
    Abstrahując już od ceny... Suwa, czy tam krosołwera do bujania się głównie na dalekich trasach? Bez sensu, przecież tylko więcej palił będzie.
  • 10.08.17, 15:35
    Ale krawężniki będą mu niestraszne. I więcej dostępnych miejsc parkingowych. Same plusy.
  • 10.08.17, 15:38
    Abstarhując, że Kodiaq wygląda na zywo źle. Spieprzone proporcje. Kwestia gustu.
  • 10.08.17, 15:43
    Wg mnie gorzej wyglada Karoq, ale moze byc fajny do jazdy...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 10.08.17, 16:04
    vogon.jeltz napisał:

    > Abstrahując już od ceny... Suwa, czy tam krosołwera do bujania się głównie na d
    > alekich trasach? Bez sensu, przecież tylko więcej palił będzie.

    Ale dlaczego nie?
    Spalanie jedna sprawa, wygodna pozycja za kierownicą zaś druga.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • 10.08.17, 16:07
    Bo, cytuję: "kluczowe jest spalanie". A wygodną pozycję za kierownicą oferują nie tylko suwy.
  • 10.08.17, 17:06
    Skody raczej mnie nie kręcą, więc odpada. Spalanie jest bardzo ważne, bo przez najbliższe lata nic nie wskazuje na mniejsze przeroby ;-)
    Gdybym poszła w stronę suva to raczej Nissan Qashqai, ewentualnie wchodzący za chwilę Hyundai Kona lub Stonka czy jak jej tam w Kia (mają być diesle w automacie). Zastanawiam się ile może stanieć Honda CrV przy wymianie modelu, ale w zeszłym roku przy Civic ceny nie spadły :/ więc chyba tyle w kwestii suvów.
    Najtańsza opcja na rynku to Citroen Cactus, ale strasznie traci na wartości i nie mam pojęcia jak z jakością. Ktoś ma?
    W katalogu całkiem dobrze wygląda Kia Optima o której pisał Trypel, ale nigdy nie miałam Koreańczyka, muszę się nią przejechać.
    Cenowo wpada jeszcze Mazda CX3 ale... naprawdę nie chciałabym któregoś pięknego dnia wyjść z pracy i podziwiać pusty parking, poza tym ubezpieczenie chyba kosztuje 2x tyle ;)
    Hyundai i30? ktoś, coś?
    Kia Niro?
    Fiat 500x?
  • 10.08.17, 17:52
    Mam SUV'a, bardzoe fajnie mi sie nim jezdzi i nastepnego chetnie bym kupil tez SUV'a.
    Ale przy twoich priorytetach-szczegolnie przy jezdzie autostradowej zupelnie bym go nie rozwazal.
    Najbardziej komfortowy do szybkiej jazdy po autostradzie bedzie jedak sedan.
    Spalanie bedzie odczuwalnie nizsze a sadze ze i halas w kabinie w obrebie jednej marki SUV vs sedan czy cos podobnego bedzie odczowalnie nizszy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 10.08.17, 19:24
    Ale Honda Civic Sedan jest chyba nieco droższa.
  • 10.08.17, 19:45
    Nowa Honda Civic sedan jest tylko w jednym silniku benzynowym, więc odpada. HrV nie ma diesla w automacie, podobnie civic tourer, jedynie Crv - ale cenowo mnie przerasta.
  • 11.08.17, 09:06
    tbernard napisał:

    > Ale Honda Civic Sedan jest chyba nieco droższa.

    A ja proponuje Honde zamiast SUVa czy sedana zamiast SUVa?
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 10.08.17, 21:35
    Kodiaq za 120k wygląda jak kupa i pod maską również ma kupę. Sensownie wyglądający i z jako takim silnikiem kosztuje 150k. A ogólnie i tak brzydki jak noc. Za podobną cenę brałby Superba. Albo jak mówią sebixy Super B.
  • 10.08.17, 16:17
    Jeśli diesel z automatem do 100k to w grę wchodzi raczej tylko kompakt. Np. to:
    autanowe.mojeauto.pl/samochod-osobowy/opel-astra-v-1-6-cdti-elite-s-s-160km/371237
    Do weryfikacji czy jest wersja z automatem ale pewnie jest.
  • 10.08.17, 17:41
    A ważniejsze są dla Ciebie osiągi, czy raczej pakowność/rozmiar, albo jakieś konkretne wyposażenie poza automatem?

    Bo na razie to fruwają bardzo różne propozycje od Cactusa po Optimę.

    Cactusa na pewno kupisz tanio, bo po pierwsze jest to autko budżetowe, po drugie będzie wychodziło ze sprzedaży (wyższe upusty). Ale wg mnie nie jest to samochód do robienia 30 tys km po trasie (nie ten silnik, słabe wyciszenie etc).
    W ogóle odradzam crossovery jeśli 80% to trasa. Sam po paru latach powróciłem do "klasycznego" nadwozia - lepszy komfort, mniejsze opory powietrza (korzystniejsze spalania/osiągi).
  • 10.08.17, 18:15
    Pakowność nie ma znaczenia, autem jeżdżę tylko z dzieckiem, więc bezpieczeństwo jest ważne. W tej chwili mam 7 letniego Fiata Cromę i bardzo go lubię, ale zrobiłam nim ponad 260 tys. więc najwyższy czas na przesiadkę, niechętnie jednak do czegoś mniejszego.
    Cactus jest właśnie najbardziej ekonomiczną opcją, przeraża mnie jednak, że najbardziej traci na wartości. No i biorąc pod uwagę, że dziennie spędzam 2h w aucie to jednak musi być wygodne.

    Jedyne marki których na pewno nie biorę pod uwagę to Ford i Dacia. Dacia z powodu jakości, Ford - zaszłości z tą marką ;-)
  • 10.08.17, 21:02
    Superb 1.6 TDI DSG w cenniku od 109 tys. ale pewnie coś się da urwać. Do normalnego toczenia wystarczy.
  • 10.08.17, 22:53
    OK, wg mnie najsensowniejszy będzie jednak diesel (duże przebiegi, elastyczność i trwałość silnika). Moje propozycje w dwóch scenariuszach:
    I) wersja ekonomiczna, jeśli nie chcesz na siłę dobijać do pułapu 100 tys
    Kia Ceed 1.6 CRDI 136KM z z dwusprzęgłowym automatem, wersja wyposażenia L/Business Line. ZA 80-85 tys będziesz miała już naprawdę fajnie wyposażonego hatchbacka lub kombi. Dobre opinie, samochód ładny, ale nie rzucający się specjalnie w oczy. 7 lat gwarancji, choć pewnie małymi literkami sporo ograniczeń :)
    Opel Astra 1.6 136KM - ta sama półka co ceed, chyba trochę droższy ale i ładniejszy IMO. W bonusie wspierasz polskie PKB :) (autko montowane w Gliwicach)
    Skoro jesteś zadowolona z Cromy, w grę wchodzi nowe Tipo z dieslem 1.6 120KM. Ale mimo prezentacji tego samochodu jako opcja budżetowa, po pobieżnej lekturze cennika wydaje mi się, że po doposażeniu wcale nie wychodzi zbyt tanio...

    II) jeśli masz budżet 100 tys i nie zależy Ci na jego obniżeniu
    Hyundai i40 1.7 CRDI DCT (141 KM) w wersji sedan (w promocyjnym cenniku od 97 500) - bardziej prestiżowy (to już klasa średnia), ale w tej cenie raczej w niższej wersji wyposażenia. I ja chyba w tej cenie wolałbym Ceeda kombi wyposażonego na maxa. Kia/Hyundai to jeden koncern BTW więc jakość podobna.
    Zajrzałbym też do salonu Citroena ale nie ze względu na Cactusa. Citroen zakończył niedawno produkcję modelu C5, może zostały jakieś wyprzedażowe egzemplarze, na pewno rabaty są wysokie. I wówczas jest pewna szansa, że w okolicach 100 tys dostaniesz samochód na lata: nie dość, że dopracowany, świetnie wyposażony i superwygodny (hydropneumatyczne zawieszenie!) to z najmocniejszym (a całkiem oszczędnym) silnikiem 2.0 180 KM. Ale trzeba by się spieszyć.
    Pozdrawiam.
  • 11.08.17, 08:34
    Bardzo konkretne rady, dziękuję :-)
  • 11.08.17, 09:13
    ari napisał:

    > Kia/Hyundai to jeden koncern BTW więc jakość podobna.

    Co wiecej ceed i i40 to wg mnie dokladnie to samo auto.
    Cos jak Octavia i Golf.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.08.17, 09:58
    > Co wiecej ceed i i40

    Ceed to i30 przecież, i40 to Optima.
  • 11.08.17, 10:57
    Jasne, wspomniałem, że i40 to wyższy segment, więc przestronniejszy i pewnie np. lepsze materiały. Ale dla osoby jeżdżącej z dzieckiem, i częściowo po mieście, może to być przerost formy nad treścią. A zaproponowałem Ceeda, bo i30 z tym silnikiem i skrzynią jest sporo droższy. W klasie średniej jest na odwrót - najtańsza Optima to katalogowo 15 tys więcej.
  • 11.08.17, 11:07
    Swoją drogą, to jest znamienne, jak jeszcze 10-15 lat temu wszyscy na koreańskie auta patrzyli z lekceważeniem, a teraz wszyscy je polecają, jako oferujące najlepsze value for money w swoich klasach.
  • 11.08.17, 11:23
    A no to sorry...jakos mi sie wydawalo inaczej.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 11.08.17, 09:10
    Celuj zatem nie w SUVy tylko w kompakty z mocnym dieslem.
    Octavia, Megane, C4, itd...
    Moze dalej Fiat?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 11.08.17, 11:01
    Koleżanka wykluczyła Skodę, Też myślałem o Megane, ale tam automat jest tylko ze słabszym dieslem 110KM. A C4 chyba w ogóle nie ma w parze diesel+automat.
    Coraz mocniej dochodzę do wniosku że przy tych wymogach najlepsze value for money to Kia Ceed :)
  • 11.08.17, 11:30
    Octavia po prostu średnio mi się podoba, SuperB w wersji 1.6tdi niewiele przekracza budżet (a Skoda ma duże upusty na wyprzedaży rocznika), jeździłam tym silnikiem w VW Jetta i szczerze - całkiem dobrze się nią jeździło, spalanie 5,5l, tyle, że nie wiem jak sobie poradzi w większej i cięższej SuperB. Poza tym mam wrażenie (jeździłam tylko Octavią, więc klasę niżej niż SuperB) że są twarde, mało wygodne.
    Nigdy nie byłam w salonie Kia, więc po prostu muszę pojechać, zobaczyć jak wygląda środek, jak się nią jeździ. Bardzo dobre raporty spalania na Kia Niro, polecacie Ceed'a - który tez powinien mieć dobre spalanie, jest jeszcze Optima, więc na pewno muszę się tam wybrać.
    Do Renault nie mam przekonania pod względem niezawodności.
    C4 ma wersję diesel+aut :-)
  • 11.08.17, 11:41
    Pare msc temu przesiadłem sie z optimy na superba 2.0 tdi dsg 4x4
    Poza osiągami kia była lepsza. Wszędzie. Cichsza. Lepiej wyposażona. Ekonomiczniejsza. Wygodniejsze fotele. W porównaniu do superba 1.6 kia wygrywa na każdym polu.

    Ups tylko mirror link jest świetnym wynalazkiem a w kia go nie ma


    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • 11.08.17, 11:44
    nawet o nim nie myśl.
    Nigdy
    Wielka kupa w atrakcyjnym opakowaniu




    --
    Jezus najprawdopodobniej umarł na depresję. Podobno tuż przed śmiercią był mocno przybity.
  • 11.08.17, 11:49
    dzięki, wezmę to pod uwagę :-)
    możesz napisać jeszcze jak wygląda różnica kosztów serwisów Skoda vs Kia? O ile jakaś różnica jest?
  • 11.08.17, 11:55
    Ja miałem oba wynajmowane. Wiec nie płaciłem. Ale kia podaje chyba dość precyzyjnie koszty przeglądów i były dość mocno akceptowalne.
    Przy okazji: kia na zbiorniku (75 l wchodzi) robiła 900 km w czasie bardzo szybkich przejazdów autostrada 180-220.
    A jak jechałem z rodzina na urlop to 1200. Tez po autostradach ale do 140. Skoda tutaj odpada.
    Ogólnie średnie zużycie kia po chyba 40 tys km wyniosło ok 7 l przy czym większość to przeloty wroclaw-Warszawa. Bardzo szybkie przeloty. Teraz talisman z dieslem 1.6 bierze w tych warunkach powyżej 9-9.5

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 11.08.17, 12:02
    Wg relacji mojego znajomego w przypadku Kii ceny np przeglądów dość mocno różnią się pomiędzy regionami. On swojego Ceeda serwisuje w stronach rodzinnych (Kielce), gdzie jest ponad 30% taniej niż w Warszawie. Tak czy siak ceny są znośne (ale nie mam porównania do Skody)
  • 11.08.17, 11:53
    Mam przekonanie graniczące z pewnością, że w Jetcie ten diesel był wykastrowany z 15KM i miał 105KM. Zatem biorąc pod uwagę różnice masy pewnie dynamika jest podobna.
    A z C4 przegapiłem tą konfigurację, dzięki.
  • 20.08.17, 09:34
    Po objeździe salonów wiem, że Hyundai i40 odpada (w środku wygląda jak brat obcego), jeździ przyzwoicie, ale naprawdę mi się nie podoba, poza tym za chwilę będzie facelift.
    Kia Optima jest zdecydowanie ładniejsza, wygodna... ale nie mają na nią promo, byłam w dwóch salonach, cena powyżej 100tys.
    Kia Sportage i Hyunday Tucson po negocjacjach prawie się mieszczą w budżecie, ale spalanie powyżej 7l. Ceed mi się nie podoba, I30 podoba, ale auta w automacie nie mają nawet w przewidzianej produkcji - więc czekanie powyżej pół roku.

    Byłam w Mazdzie (najgorsza obsługa, wyszłam z przekonanie, że w życiu u nich nie zostawię złotówki), ale CX3 jest na tyle mały za te pieniądze, że to naprawdę nie ma sensu, zresztą pani która mnie obsługiwała skutecznie przekonała mnie, żeby nie kupować ;-)
    Citroen C4 Picasso (to autobus) do jazd mieli tylko Grand, więc serio - jeździ się jak autobusem. Spalanie na mieście 7,3l, poza nie miałam czasu by się wybrać i przetestować, z głupot które mi się nie podobają - to podłokietniki jak pkp. Ale generalnie auto jest całkiem w porządku. Wychodzi po wszelkich zniżkach niecałe 90tys.

    Dostałam genialną cenę na Opla Insignię, jest naprawdę ładny, jeździłam benzyną w automacie. Jest w silnikach 1.6 i 2.0, cenowo oczywiście bardziej do mnie przemawia 1.6, bo tylko trochę przekracza mój budżet, ale trzeba czekać 3 miesiące.

    Kolejne auto - Peugeot 308 kombi (1.6 aut), z zewnątrz nic specjalnego - naprawdę średniak, w środku ładna minimalistyczna deska, cenowo fajnie - ok. 85 tys. ale znów - auto do produkcji - 3 miesiące czekania. Nie jechałam nim.

    No i Honda Hrv (CRV cenowo zabija), nasłuchałam się, że to muł, nie ma idealnej opcji (diesel w aut), ale benzyna w aut pali znośnie, ewentualnie choć z wielką niechęcią przesiądę się do manualki. Wychodzi ok. 95tys.

    No i zaczęłam się zastanawiać nad Hondą Jazz (chodzi o cenę - 77tys. w wersji która mi pasuje), pali niewiele, ale... jest mała (znaczy krótka, bo szerokość jest znośna). Ci co mają - chwalą sobie bardzo, spalanie w benzynie z automatem jest bardzo ok, ale ja nigdy nie jeździłam małym autem, nie wiem czy za chwilę nie będę wkurzona, że kupiłam na kilka lat auto które jest po prostu małe. Magic seat jest genialne! Znam dobrze Civic i to auto jest naprawdę w porządku (nowa generacja jednak nie wchodzi zupełnie w grę).

    Seat Leon jest jakiś nadsterowny, po jeździe zdecydowanie wiem, że źle mi się nim jeździ. Odpada na pewno.

    Spędziłam 2 dni na bieganiu po salonach i bardziej jestem tym zmęczona niż na coś zdecydowana. W żadnym aucie nie miałam tego wow - to jest auto dla mnie (choć jazza nie widziałam na oczy).

    Nie byłam tylko w Toyocie i VW. W Toyocie jednak tylko manual, benzyniaki u nich spalają sporo. Przyjaciółka jeździ Passatem i odradza, Jetta jest starym modelem. Golf? No nie wiem.

    Na placu boju chyba jednak zostaje C4 Picasso (autobus), HRV (muł dla grzecznie jeżdżących matek) i może Jazz (wirtualnie jakoś z braku laku - czyli a po diabły mi drogie auto, różnica starczy na paliwo na ponad dwa lata).
    Co wybrać drogie brawo?


  • 20.08.17, 10:06
    Masz jeszcze Forda - moze Focus?
    Jak juz robisz pelen przeglad i tyle sie wycierpialas... moze zagladnij do Fiata?
    A Civic nie jest dostepny w automacie?
    I ja bym jeszcze raz do (innej) Mazdy zaglądnął... mze Mazda 3 ci spasuje -znow nie wiem jak z dieslami w ofercie...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 20.08.17, 10:27
    Mazda 3 nie występuje w dieslu, a benzyna 2 litry to śmiech na sali :-)
    Civic w nowej budzie i nowych silnikach zabija spalaniem, więc na pewno nie.

    Fiat o ile mam spory sentyment do tej marki (miałam kiedyś Mareę, no Cromę uwielbiam) to 500L nie ma w aut, 500X ekonomiczny raczej nie jest, Tipo do mnie kompletnie nie przemawia.

    Forda nigdy nie kupię. Powód: przy uderzeniu w drzewo (auto do kasacji) nie zadziałały napinacze pasów, poduszki przełamały barierę ale nie wybuchnęły (auto nowe z salonu, pierwszy właściciel, więc nie było przy nim nic kombinowane). Pół roku wyjęte z życia.
  • 20.08.17, 10:44
    Króciutko ...
    wierzysz w ulotki i bzdury w nich zawarte ?
    ŻADNE z wymienionych tu aut w realnej jeździe po mieście NIE spali poniżej 10 litrów !!!
    czas dorosnąć ;)
  • 20.08.17, 11:32
    Alfa Romeo Giulietta. Jest dobry 2l diesel albo z fabrycznym lpg. Ładne z automatem
  • 20.08.17, 11:47
    To troche fakt...
    Czy 1.6, czy 1.8 czy wiecej. Na krotkich miejskich odcinkach to 10 i lepiej nawet przy oszczednej jezdzie....
    Tu kork, tam swiatla a zanim dojdzie do temp. to sie go gasi...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 20.08.17, 12:31
    Czytałeś może startowy post? Ja robię 80% przejazdów na trasie, nie w mieście. Naprawdę uważasz, że Jazz z silnikiem 1,3 spali w mieście 10 litrów? :D
  • 20.08.17, 13:03
    Ale na trase to ten Jazz to sredni pomysl...
    A ze robisz 80% trasy to nawet mniej niz sredni...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 20.08.17, 13:57
    - Oczywiście.
    - Odnoszę się jednak do postu, który wprost komentuję.
    - A dlaczego miałaby nie spalić ?
  • 20.08.17, 15:31
    Nierealne, nie jeżdżę jak narwaniec, bo... dorosłam już jakiś czas temu.
  • 21.08.17, 13:49
    Jeśli Seicento 900 cm3 palił naprawdę osiem litrów - dlaczego więc auto
    o dwie klasy wyżej nie miałoby palić litrów dziesięciu ?
    Dorośnij do własnego oglądu rzeczywistości ...
    Taka była moja propozycja.
    :)
  • 21.08.17, 13:59
    P.S.
    Nikt normalny nie kupuje rdzewiejącego dealerowi samochodu " z placu ".
    Na każde auto zamówione - trzeba poczekać Krócej lub dłużej !
    ;)
  • 21.08.17, 22:29
    Auto wybrane.
    "Nienormalna kupująca" zdecydowała się na rdzewiejące badziewie z placu :-)
    Dziękuję za wszelkie konstruktywne rady.
  • 22.08.17, 08:44
    Czyli?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 22.08.17, 10:01
    Pochwal się. Ja z Twojej shortlisty trzymam kciuki za C4P :)
  • 28.08.17, 18:04
    kotek_persik napisał(a):

    > - Oczywiście.
    > - Odnoszę się jednak do postu, który wprost komentuję.
    > - A dlaczego miałaby nie spalić ?

    A ch... go wie. Mi superb 1.8 pali w mieście 10 tylko wtedy, gdy podjeżdżam na zimnym silniku do pobliskiego sklepu. Normą jest niecałe 9, a jak jest mały ruch, to i w okolice 7 schodzi. Na dystrybutorze spalanie się potwierdza.
    Zatłukę dziada, bo widocznie coś kombinuje.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 20.08.17, 11:49
    A Megane?

    Osobiscie wolabym zrezygnowac innych duperel - nawet wsiasc do Skody, ale nie rozygnowac z automatycznej skrzyni...bo pisalas, ze rozwazasz jednak manual...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 20.08.17, 13:10
    > Civic w nowej budzie i nowych silnikach zabija spalaniem, więc na pewno nie.

    Raczej ceną zabija. No i brakiem magic seat. Ale dodali doładowanie i oprócz lepszych osiągów spalanie też nieco poprawione. CVT na ogół ma złą opinię, ale akurat to od Hondy jest wyjątkiem.
    Ja bym chętnie rozważył nowego Cvivca, gdyby nie cena, brak magic seat oraz nieco obniżone w porównaniu do poprzedniego, co przy moich 187 cm powiększa upierdliwość.
  • 21.08.17, 02:43
    Mazda 3 2.0 pali b. podobnie do Jazza 1.3 - maks 0,5l/100km więcej... a w trasie różnica komfortu znaczna...
    Civic 1.5T też można spalić niewiele, ale trzeba jechać delikatnie i nie korzystać ze 190KM, no i nowy Civic zaskoczył mnie i wygodą i wyciszeniem... Choć to była tylko jazda próbna... ale jak nie Civic...
    Choć przy 40tys km rocznie i to głównie w trasie pewnie też wziąłbym jakiegoś diesla... w cenie do 100tys PLN brutto pewnie Opla Astrę lub Kia Ceed w maksie... ew. Leon, Octavia, Golf lub i30 w prawie maksie (po rabacie)... Dobry pomysł jest z Giuliettą... Naprawdę spoko auto w trasę...
  • 20.08.17, 12:34
    > " (w środku wygląda jak brat obcego),"

    na tych samochodzikach to ja sie nie znam ale jednak musze zapytac bo mnie ciekawosc zrzera

    kto to jest brat obecego i jak wyglada?
  • 20.08.17, 12:44
    Obcy - taki byt z ekranów w latach bodajże 80tych. Jego brat czeka w otchłaniach Hyundaia i40 na kolejne serie ;)
  • 20.08.17, 19:17
    A potrzebujesz ten samochód tak pilnie, że nie poczekasz tych 3 miesięcy na Insignię czy P308? A przy okazji Opla oglądałaś Astrę?
    Jak pisał Galtomone, warto obejrzeć jeszcze Megane. Byle wersję Grandtour (kombi), bo hatchback jest dramatycznie ciasny. Ale za to automatyczną skrzynię EDC możesz mieć w wersji bardziej statecznej (110KM, osiągi mizerne) albo lepsza petardę (GT 160KM, ale nie wiem czy mieści się w 100tys)
  • 20.08.17, 19:55
    Szczegolnie, ze jak sama pisze to nie zakup na 3 miesiace tylko na kilka lat.
    Osobisci wolabym poczekac 3-4 miechy i miec i diesla, i autmat i sensowne auto na trase niz kupic cos na szybko i za 5 miesiecy gryzc kierownice z frustracji... bo czlowiek umowa i finansami "udu...iony".

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 21.08.17, 14:08
    Jeśli stać cię na nowe auto za 100 000 zł i utratę wartości 30 000 zł w 4 lata to znaczy że stać cię stać na paliwo ....albo jeśli masz płakać o każdy litr spalonego paliwa to załóż LPG albo zamiast kupować nowe kup 4 letnie i zaoszczędzone 30 000 zł będziesz miał na paliwo :)
    Nie kupuje się auta za wszystkie oszczędności...
  • 21.08.17, 14:34
    Znow ci sie wydawalo, ze do ciebie mowie?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 21.08.17, 19:02
    nie.....odpisywałem autorowi wątku...ciebie olewam jak powietrze...
  • 22.08.17, 02:41
    misiaczek1281 napisała:

    > nie.....odpisywałem autorowi wątku...ciebie olewam jak powietrze...

    Z powietrzem które olewasz też rozmawiasz?
  • 22.08.17, 08:44
    Widze...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 27.08.17, 21:28
    Ja bym brał Toyote Corolle 1.4 D4D. Spalanie ok 5 l, oszczednie idzie 4.2 zejść. Silnik od lat produkowany i bezawaryjny. Cena 70-80 k pln. A jak coś więcej to zainwestować we freemonta, to w końcu Dodge.
  • 28.08.17, 10:51
    jeśli nie stać cię na benzynę i patrzysz na spalanie to kup używany zamiast nowego i oszczędzisz w ten sposób 30 000 zł zamiast liczyć każdą kropelkę paliwa
  • 28.08.17, 11:24
    Warto przeczytać choćby tytuł i pierwszy wpis w wątku, który się komentuje ;)
    1) "nowe auto" - to wyklucza freemonta
    2) "konieczne udogodnienie w postaci automatycznej skrzyni biegów" - to wyklucza nową Corollę D4D.
  • 01.09.17, 16:34
    @slona78
    jakżeś już ludziom głowę pozawracała to chociaż pochwal się na jakim wyborze się skończyło :)
  • 01.09.17, 16:45
    Będziesz coś przewoziła czy do czego Ci potrzebne?
  • 01.09.17, 16:51
    to ważne podczas wyboru
  • 06.11.17, 22:45
    Boże widzisz, a nie grzmisz... nawet Pug już tak zszedł na psy, że spamerów zatrudnia.
    2008 z "pazurem"... no to polecieli chamscy spamerzy od Peugeota... w dieslu z automatem (o jaki pytał autor wątku) ten "pazur" to od 13,5 sekundy do setki... pazur taki, że poharatać się można... hara-kiri style, żeby było śmieszniej model ten dostępny był z AT i Dieslem tylko do 2015 roku zdaje się.
    Chamówa spamerze... chamówa a do tego śmieszna.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.