Dodaj do ulubionych

jaka różnica?

16.08.17, 19:13
Panowie
Jaka jest różnica w osiągach jeżeli mamy w tej samej budzie dwa rozne silniki:
wolnossaca benzyna 2 litry 145 kuca /6000 i 185 nm przy 4500 rpm
oraz 2 litry turbodiesel 150 konia /3500 i 350 nm przy 1500-2750 rpm.
Oba mają katalogowe 9s do 100 kmph
i te sama vmax.
te niutony robią duża różnicę?



--
nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
        • tdf-888 Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:11
          No to dwa razy tyle niutonometrow co dają czego nie widać w vmax i przyspieszeniu 0-100?
          elastyczność na jednym biegu? powinno się to dać zrównoważyć częstsze zmiana biegów i tyle?

          --
          nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
          • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:29
            Wazna jest moc i dobrze zaprojektowana
            skrzynia zorientowana np. na najlepsze
            przyspieszenia z pelnym wykorzystaniem
            przebiegow mocy/momentu w funkcji
            obrotow silnika.

            Legendy na temat "momentu" mozna
            ... o kant d...
          • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:18
            Nie sluchaj cymbala i jego belkotu.

            Przyklad belkotu:
            "Przelozenia skrzyni oraz obroty silnika sa
            wielkosciami skorelowanymi bezposrednio
            mechanika."

            Chyba mial na mysli czyjas dupe i mu sie pojebalo. Chyba ze w jego Polo jak sie zmieniaja obroty silnika to sie zmieniaja przelozenia w skrzyni.
            • galtomone Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:14
              waga170 napisała:

              > Nie sluchaj cymbala i jego belkotu.

              Przychylam sie. Duzo napisal i nic z tego konkretnie nie wynika dla porownania.
              A to w sumie dosc proste.
              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:40
                  Tak zrobimy, bardzo dziękujemy za pozwolenie.
                  Mam nadzieje, ze czujesz sie z rana mocno moim podziekowaniem doceniony i bedziesz miec dzieki temu sympatyczny dzien, pelen poczucia wlasnej wartosci.

                  Tak trzymac!

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                  • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:06
                    Chlopie...

                    Kazdy normalny facet, ktory mialby mozliwosc zrozumienia tego, co sie do niego mowi,
                    przestalby rznac glupa chocby z ostroznosci. Chocby na jakis czas.

                    Niezaleznie od tego jak ci przywalic, jak pokazywac twoja (delikatnie) powolnosc,
                    ty w ogole nie wyciagasz z tego wnioskow i brniesz w te swoje paplane rozwazania bez ograniczen.

                    I przemysl to sobie, bo takiego "filozofa" zaden rozsadny pracodawca nie bedzie trzymac dluzej,
                    niz potrzebne jest do diagnozy. Albo cos wiesz, albo robisz z siebie GLUPA.
                    Ale robienie z siebie glupa przez caly czas jest zalosne.


                    • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:19
                      Niedoczekanie Twoje.

                      Jeslimyslisz, ze ja tu bede rzcial rzucal i sie denerwowal... to musze cie rozczarowac.
                      Juz ci pisalem, nie jestes wazny i nie jeestes wstanie mnie ani urazic ani obrazic.

                      Nie na tym poziomie.
                      Zatem twa kolejna nedzna prowokacje skwituje serdecznym - POZDRAWIAM!

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:32
        Cymbale nie pie...co jest wazne w odpowiedzi na pytanie jaka jest roznica.

        > Moment obrotowy wynika z mocy i przelozen.

        Jezusicku i wszystkie swiete, czlowiek uczy sie cale zycie.

        Czyli Moment obrotowy = Moc x Przelozenie ?

        Najlepiej bys zrobil jakbys wypie...l z tego forum.

        Nabelkotac ale odpowiedziec musi zawsze pierwszy i ostatni, pisiorek posrany.
    • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:07
      Samochod nie wie czy jest napedzany benzyna czy ropa i ma to gdzies. Ba, samochod moznaby powiedziec ma gdzies jaki jest moment na silniku czy jakie sa obroty silnika. Jedyne co przesadza o "osiagach" to moment i obroty na kolach napedowych. To bierze sie z momentu i obrotow na silniku razy calkowite przelozenie. W podanym przykladzie osiagi sa podobne to znaczy ze wartosci momentu na kolach sa podobne, pomimo roznych wartosci momentow na silniku, podobnie z obrotami kol i silnika bo rozpatrujemy tez predkosc maksymalna. To zostalo osiagniete przez zastosowanie innych przelozen w skrzyniach biegow i dyferencjalach. Roznica jest w przebiegu momentu dla obu silnikow (benzyna i diesel) i ta roznica zostanie powtorzona w przebiegu wykresu przyspieszenia na poszczegolnych biegach. Generalnie diesel przez samo dodanie gazu bez zmiany biegu przyspiesza pozornie "ostrzej" niz benzyna i tym sie rajcuja misiaczkowie, ale w nowoczesnych samochodach a zwlaszcza turbobenzynie zadnej roznicy nie ma. Dlatego dla tych dwoch konkretnych samochodow, najwieksza roznica jest w dzwieku silnika.
      • tdf-888 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:14
        Ufff...
        Dzięki. Pomogles zracjonalizowac wybór benzyny.
        Bo to ze zima bezproblemowo zapali nie zepsuje się koło dwumasowe i nie zapcha dpf to było mało gdy zobaczyłem te cyferki przy Nm

        --
        wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
        • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:25
          Dokladnie. Ja mialem diesla kiedy benzyna byla po 13 zl/litr a ropa po 2,20 na stacji a po zlotowce u znajomego z Pekaesu.
          Kol dwumasowych i filtrow jeszcze wtedy nie bylo.
          • galtomone Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:18
            Dokladnie. Odczowalnie diesel sie mzoe wydac mcnijszy, bo moment maks bedzie szybciej osiagalny.
            Moze liscza w zakresie nie od 0 -100 a od 60 - 100 czy jakims innym nawet bedzie szybszy.
            Suma sumarrum nie ma to wiekszego znaczenia....

            Wraznienie z przyspieszania z niskich predkosci o obraot da lepsze diesel. A w sumie oba pojada tak samo...
            Tyle, ze diesel mniej spali, ciut tanszej ropy...

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:41
                Jesli czegos nie zrozumiales to grzecznie popros, postaram sie wyjasnic.
                Jak se bedziesz tak do dzieci na podworku odzywac, to w koncu ktores cie walnie lopatka i bedziesz sie bawic sam.

                A wyzej juz cie pozdrowilem, wiec wystarczy.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
                  • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 12:06
                    Nie licz na to, bimota, ze ten kurduplowaty krasnoludek Ci cokolwiek scislego odpowie.

                    I najlepsze jest to - cytuje - "postaram sie wyjasnic".
                    On musial wiele razy zaliczyc lopatke na swoim lbie w dziecinstwie i teraz mamy tego skutki.



                    • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:26
                      Nazimno - twoj szczesilwy dzien. Wreszcie masz kolege na forum i to dokladnie na swoim poziomie.
                      Na pewno sie chlopaki swietnie dogadac... a duet stworzycie wrecz przedni.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
                      • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:38
                        Widac, ze boisz sie bimoty. I slusznie.

                        Zapamietaj sobie krasnoludku, ze slodkie obejscie, poprawne maniery, ladny garnitur i szeroki zebo-usmiech
                        nie sa w stanie zastapic brakujacych ci szarych komorek.
                        Jasne?

                  • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:25
                    Na podstawie obserwacji. Zwykle nadete i zarozumiale dzieci, zawsze i przy kazdej okazji upierajace sie przy swoim - nawet gdy wszyscy im mowia, ze nie maja racji - nie sa lubiane przez rowiesnikow.
                    Nazimno najwyrazniej sporo o tym wie stad takie reakcje na kpiny i olewanie jego prob urazenia.

                    Jakby za duzo lat mam na karku zeby sie do tego poziomu znizac.... a ze sobie pisze.... niech pisze.. to nawet calkiem zabawne widziec jak sie emocjnuje.

                    Zreszta ty sie bimoa ciesz... bedziesz mial wreszcie wsparcie i sojusznika na forum.
                    Moze sie nawet skumplujecie o ile uda wam sie dogadac - no i i zapomnicie walsne wymiany zdan z przeszloci...

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
            • waga170 Re: jaka różnica? 18.08.17, 08:51
              Chyba byla po 6,50 za litr ale ja hrabia kazalem nalewac za cale 13, dwa litry:)
              Sprawdzalem swoja pamiec na google i podalo mi ze niebieska byla po 4,80 a ja bym sie zalozyl ze byla po rowne 5.
                • waga170 Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:16
                  Nigdy bys nie wpadl na czym we wczesnej "kaljerze" zgielem pierwszy blotnik. Na kole czolgu Tygrys!
                  To juz bylo troche po wojnie i Powstaniu, hehe, ale jeden wspoluczestnik ruchu, a raczej jego kon, postanowil wejsc na kurs kolizyjny ze mna, mieli w wozie przednie kola zelazniaki a tylne lita stal i na obreczy lita guma z Tygrysa!
      • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:33
        The chart below has been constructed from actual road tests conducted by Autocar Magazine on 27 different cars ranging from a Porsche 911 to a Volkswagon supermini, and most types of car in between.  As you can see there is no appreciable relationship between acceleration and the peak torque:weight of a selection of cars.

        Twoja teorie o "momencie" mozesz sobie wsadzic w twoje ulubione "miejsce", waga.

        AMEN.
    • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:15
      www.competition-car-engineering.com/Power_Torque.htm

      Przeczytaj uwaznie, tdf-888,
      te wyjasnienia, a zwlaszcza tekst "na czerwono"

      Olej gledzenie kaszalota/wagi170.
      To nastepny krasnoludek, dziadek galtomonka.
    • galtomone Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:09
      Duzą. Odczówalnie bedzie Ci sie wydwac,ze benzynowe auto nie jedzie.
      Nie ma efektu wgniatania w fotel bo moment jest rozwijany inaczej i silnik trzeba krecic. A diesel bedzie dostawac kopa i powyzej 3500 obr tracic moc.
      A ze czesciej staramy sie jezdzic z nizszymi obrotami - cisza, wibracje, spalanie... to diesel bedzie sie wydawac mocniejszy.

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
      • do.ki Re: jaka różnica? 17.08.17, 07:11
        > Odczówalnie

        analfabeta?

        A co do meritum: "dostawanie kopa" przez diesla to nic innego jak ta sekunda, gdy musisz przeczekac turbodziure.

        Ja sie troche dziwie @nazimno, ze mu sie jeszcze chce tlumaczyc. W ogole dziwna dyskusja. Waga zarzuca nazimno belkot, ale sam nabelkotal na calego. Jakies dziwne proby "racjonalizacji" zakupu benzyniaka... O co kaman?

        --
        "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
        • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 07:55
          Dwoch wzorcowych analfabetow technicznych
          czyli waga i krasnoludek usiluja zakrzyczec
          cos, czego i tak, q...a, nie sa w stanie kumac.

          A ja mam przednia zabawe, bo dzieki temu wiem,
          z jakimi durniami mam do czynienua.
        • waga170 Re: jaka różnica? 17.08.17, 07:57
          Znalem to kiedys po lacinie ale nie zablysne bo lekko zapomnialem. Po polsku to jest "Niech szewc pilnuje swojego kopyta" wiec sie nigdy nie wypowiadam o lancetach czy strzykawkach:)

          > A co do meritum: "dostawanie kopa" przez diesla to nic innego jak ta sekunda, g
          > dy musisz przeczekac turbodziure.

          W turbodieslu to jest dostawanie duzego kopa po sekundzie a w wolnossacym dieslu malego kopa od razu a potem coraz mniejszego, podczas gdy w wolnossacej benzynie dostajesz najpierw malego kopa a potem duzego, ale w czasie przyrost predkosci jest ten sam tylko nastapil inaczej. To jest ta cala "roznica".

          > Ja sie troche dziwie @nazimno, ze mu sie jeszcze chce tlumaczyc.

          Nazi napisal:
          Newton zapedzilby cie do zbierania jablek,
          waga.

          Zeby rozpedzic mase m do koncowej predkosci
          v w zadanym czasie t potrzebna jest MOC.
          Wroc do szkoly i oblicz to.
          I nie p...l o momencie.

          Dyletantom tlumacze:
          Mamy mase m i ja rozpedzamy.
          "do koncowej predkosci v" a niby do jakiej innej prdkosci niz koncowa?
          "w zadanym czasie t" a mozna cos rozpedzic w czasie innym niz t?
          "potrzebna jest MOC" nie, potrzebna jest SILA, ku... wasza mac debile!

          Wedlug Newtona a = F/m

          A nie ku... a = P/m do hooja pana!

          > Waga zarzuca nazimno belkot, ale sam nabelkotal na calego. Jakies dz
          > iwne proby "racjonalizacji" zakupu benzyniaka... O co kaman?

          Skoro to odebrales jako proby racjonalizacji zakupu benzyniaka, to przypomne ze w pewnym momencie napisalem ze samochod ma gdzies co go napedza, a pytanie bylo o osiagi. Zakup diesla moze byc podyktowany innymi czynnikami (jak kiedys w moim przypadku cena ropy 1/13 ceny bnzyny) ale pytanie bylo o roznice "osiagow" benzyna czy turbodiesel o tej samej mocy, a moja odpowiedz byla ze roznica jest w dzwieku.

          Z powazaniem,

          Waga170
          • tdf-888 Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:40
            Spokojnie
            Zracjonalizowac to musiałem ja bo skoro diesel jeździ taniej a do tego miałby jeździć zwawiej to musiałby wystarczyć fakt istnienia dwumasu dpf i innych lekkich upierdliwosci. Ja diesla z założenia nie uważam ale to auto dla kobiety która nie dostrzega tych niuansów ze diesel trzesie buda i na zewnątrz brzmi tragicznie tak ze sąsiedzi muszą okna zamykać I na razie tylko miała świadomość że zima może mieć problem z odpaleniem. Dochodzi jeszcze ryzyko używania ropy kiepskiej jakości powodujące awarie silnika.
            Chodzi o to ze ten model jest wśród używek bardziej reprezentowany przez diesle (ciagniete z zachodu z większym przebiegiem <możliwe ze juz po korekcie licznika> niż benzyny) i stoją znacznie taniej (o dziwo bo przeciez nowy diesel kiedys byl drozszy) wiec to tez był kolejny argument do zracjonalizowania.

            --
            nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
            • waga170 Zwawiej - kluczowe slowo 17.08.17, 08:58
              O tym ktory samochod jezdzi zwawiej decyduje tzw. wskaznik dynamiczny. Po prostu stosunek mocy silnika do masy samochodu. Przy takiej samej mocy i takiej samej masie wszystkie beda tak samo zwawe (dla wnikliwych anatomow, prawie tak samo).
            • do.ki Re: jaka różnica? 19.08.17, 20:53
              Diesle w krajach, które są źródłem używek, szybko tanieją, bo jest duża niepewność co z nimi będzie dalej.
              A jeśli chcesz jeździż żwawo i nie spalać więcej paliwa, to chyba warto zainteresować się hybrydami. Owszem, hybrydy mają swój własny zestaw problemów, ale nie to jest przedmiotem tej dyskusji.

              --
              "The first duties of the physician is to educate the masses not to take medicine." Sir William Osler
          • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:50
            Caly czas, idioto, jest mowa o CZASIE dojscia
            do 100km/h.

            Tepy kaszalocie.

            I dlatego Bugatti ma tysiac koni.
            To wlasnie jest moc.

            I dlatego pod podanym linkiem znajduje
            sie stosowne wyjasnienie.
            Tylko to nie jest dla kaszalotow intelektu.


          • do.ki Re: jaka różnica? 19.08.17, 21:01
            > Znalem to kiedys po lacinie ale nie zablysne bo lekko zapomnialem. Po polsku to jest "Niech szewc pilnuje swojego
            > kopyta" wiec sie nigdy nie wypowiadam o lancetach czy strzykawkach:)

            Chodzi ci o "sutor, ne ultra crepidam". Przypominam jednak, że aby tylko zacząć studia medyczne, trzeba wykazać się wiedzą z zakresu różnych nauk ścisłych, jak matematyka, fizyak czy chemia, a potem jest już tylko trudniej. Sugerowanie, że studia medyczne służą do zawężenia wiedzy do lancetów i strzykawek, jest raczej wyjęte z wypierdzianego przez Turka fotela w Passacie TDI.

            > Skoro to odebrales jako proby racjonalizacji zakupu benzyniaka, to przypomne ze w pewnym momencie napisalem ze
            > samochod ma gdzies co go napedza, a pytanie bylo o osiagi.

            Nie wiem czy samochód ma cokolwiek gdzieś, w koncu to tylko kupa żelastwa. Ale przynajmniej niektórzy kierowcy nie mają gdzieś tego jak jest napędzany ich samochód. I to między nimi toczy się dyskusja. Mówiąc inaczej: do not anthropomorfize machines. They hate it. :-)

            > pytanie bylo o roznice "osiagow" benzyna czy turbodiesel o tej samej mocy, a moja odpowiedz byla ze roznica jest w
            > dzwieku

            Nie jest to może do końca ścisłe, ale takie przybliżenie mi wystarczy.

            --
            "One should as a rule respect public opinion in so far as is necessary to avoid starvation and to keep out of prison, but anything that goes beyond this is voluntary submission to an unnecessary tyranny, and is likely to interfere with happiness in all kinds of ways." Bertrand Russell
            • waga170 Re: jaka różnica? 20.08.17, 01:34
              > Sugerowanie że studia medyczne służą do zawężenia wiedzy do lancetów i strzykawek, jest raczej wyjęte z wypierdzianego przez Turka fotela w Passacie TDI.

              Doki w koncu nauczyl sie wypowiadac w stylu tego forum! Szacuneczek! Zagladaj tu czesciej!


        • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:48
          do.ki napisał:

          > > Odczówalnie
          >
          > analfabeta?

          Coz... jak ostatnio sprawdzlem, to analfabeta to ktos kto wogle nie umie pisac a nie ktos kto sadzi byki. Ale jesli tylko cie to uraduje to moze byc analfabeta. Nie robi to jakby jakiejkolwiek roznicy.


          > A co do meritum: "dostawanie kopa" przez diesla to nic innego jak ta sekunda, g
          > dy musisz przeczekac turbodziure.

          O ile ta wystepuje i zalezy jak jest duza. Za to kazdy silnik z turbo - czy benzyna czy diesle - mniej lub bardziej daje odczuc, ze turbo zaczlo dzialac.

          Jako, ze jezdzimy na najwyzszym biegu, itd...itd... to stad sinki turbo - subiektywnie - wydaja sie mocniejsze i elsatyczniejsze. Np. nie za kazdym razem musisz redukowac bieg by przyspieszyc.

          > Jakies dz
          > iwne proby "racjonalizacji" zakupu benzyniaka... O co kaman?

          Nie zauwazylem. Jak ktos lubi krecic silnik to fajniej mu sie pojedzi benzynowym, jak woli turbo i mniejsze mieszane biegami to dieslem.
          A to, ze diesel mniej sapli ropy,ktora (chwilowo) jest ciut tansza to fakt.

          Nie zauwazylem bym cos racjonalizowal. Natomiast dokladnie takie roznice - bo o to jak to sie "je" - mialem jako odczucia gdy mialem dwa podobne auta - oba 90KM jeden TD drugi benzynowy.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
          • samspade Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:07
            To już któraś dyskusja z tego typu. Kiedyś przeczytałem ze inne przyśpieszanie diesla to wyłącznie moje odczucie mierzone tyłkiem. Że przyśpieszenie 0-100 jest najlepszym wyznacznikiem przyśpieszania samochodu. Tyle że gdy wyprzedzam ciężarówkę przyśpieszam z 70 do 100. I tu już cisza. Żadnych wykresów linków itp. Bo przyśpieszenie od 0 do 100 to ...
            Przecież skrzynie biegów są takie same bo przyśpieszenie to F/m
            A na koniec zamiast odpowiedzi i rozwiania wątpliwości przeczytasz o sobie ze powinieneś zadzwonić do komitetu noblowskiego
            • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:35
              Dlatego tez - jak pisalem mialem dwa auta o podobnej masie i identycznej mocy - TD i benzyna.
              Subiektywne wrazenie jest takie, ze diesel jest "mocniejszy" i dynamiczniejszy.
              Jadac 60km/h na czwroce w dieslu wciskalem gaz i za chwile maialem 80-90-100... i po wyprzedzaniu.
              Podobnie jadac na biegu 5 z predkoscia 80....

              A w benzynowym, mimo tej samej mocy musialem biegi redukowac bo maks moc i moment obrotwy byly osiagane dopiero w okolicy 4 tys obrotow... Jadac 80 na 5tce z obrotami 2200 to do tych 4 tys chwile sie dochodzi.

              I obaj od 0-100 jechaly w tym samym czasie... tylko inaczje sie rozpedzajac.

              W dieslu za to dosc mozno bylo czuc - godzes w okolicy 3500 (tu benzyna zacyznala sie dopiero rozkrecac) brak "mocy"... auto nagle przestawalo jechac... tzn. rozpedzac sie tak jak jeszcze przed chwila...
              I poki byl kolejny bieg w gore nie bylo problemu by dalej sie fajnie rozpedzac..

              I jak rozumiem o to - jak prowonac jazde takimi autami - "Jaka jest różnica w osiągach" pytal TDF.
              No bo skoro maja taka sama V max i takie samo 0- 100 to osiągi sa identyczne i nie ma tu zadnej roznicy.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • samspade Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:49
                Ale które osiągi są identyczne? V max i 0-100. Pewnie tak. A co z przyśpieszeniem 70-100? Być może tutaj może mieć znaczenie inne zestopniowanie skrzyń biegów. Kiedyś się o to pytałem czy to tylko moje odczucie? Jak juz wspomniałem żadnych linków wykresów danych nie otrzymałem.
                Ale waga w poście wyżej miął rację.
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:58
                  samspade napisał:

                  > Ale które osiągi są identyczne? V max i 0-100. Pewnie tak. A co z przyśpieszeni
                  > em 70-100? Być może tutaj może mieć znaczenie inne zestopniowanie skrzyń biegów
                  > . Kiedyś się o to pytałem czy to tylko moje odczucie? Jak juz wspomniałem żadny
                  > ch linków wykresów danych nie otrzymałem.
                  > Ale waga w poście wyżej miął rację.

                  I na to samo o co pytasz wsakuzje. Dlatego diesel bedzie sie "wydawac" fajniejszy do jazdy - pod warunkiem, ze ktos nie lubi mieszac biegami i slyszec wyzszych obrotow silnika.
                  Wtedy - efekt ten sam - diesel bedzie nie fajny do jazdy.

                  A wykrsow nikt nigdzie nie pokazuje bo to troche ciezko porownywac....
                  Czasem sa za to dane jak auto przyspiesza z 60 - 80
                  60-100 czy 80-100 - przy zalozeniu najbardziej optymalnego przelozenia.

                  Mocno generalizujac , ze im wiecej KM tym wyzsza predkosc V max - choc nie zawsze, bo u mnie np. odciecie doplywu plaiwa nastepuje smiesznie szybko.
                  Ale w wolnossacym siliku im wiecej KM tym i wiecej Nm a to one wyplwaja na to jak auto przyspiesza - i subiektywne tego odczucie.
                  Im ich wiecej i im w iekszym zakresie obrotow sa dostepne dla kierowcy tym mniej mieszania biegami, i szansa na elsatyczniejsza i dynamiczniejsza jazde.

                  Wiec chyba obaj sie zgadzamy i piszemy o tym samym.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • waga170 Re: jaka różnica? 17.08.17, 10:32
                  > Ale waga w poście wyżej miął rację.
                  Ja mam racje w kazdym poscie, no moze oprocz Wielkigo Postu:)

                  > A co z przyśpieszeniem 70-100? Być może tutaj może mieć znaczenie inne zestopniowanie skrzyń biegów
                  Przyspieszyc z 70 do 100 mozesz na dwa sposoby:
                  -zostawic na tym samym biegu, nie daj boze najwyzszym, dac gaz do dechy i czekac na te 100 z kalendarzem w reku. Twoj moment na kolach bedzie mial wartosc momentu na silniku razy calkowite przelozenie, zaczynajac od niskich obrotow i niskiego momentu w miare zwiekszania obrotow rosnacego.*
                  -mozesz zredukowac bieg i dac gaz do dechy. Wtedy podskocza obroty silnika i niejako od razu bedziesz w okolicy maksymalnego momentu na silniku i co za tym idzie, na kolach. Ale on w miare zwiekszania predkosci (i obrotow silnika) bedzie rosl coraz wolniej. Az do momentu kiedy zgadnij co: Dasz bieg wyzszy i przy nowych (wyzszych) obrotach na nim bedziesz znow w okolicy maksymalnego momentu na silniku i hurra, na kolach. Patrzysz a tu juz jest 110!

                  *Dla mniej uczonych w pismie, jazda przed dodaniem gazu byla przy czesciowo otwartej przepustnicy powyzej obrotow momentu max dla tego otwarcia przepustnicy, po dodaniu gazu do dechy na tym samym biegu przeszlismy na "charakterystyke zewnetrzna" i z reka w nocniku znalezlismy sie na obrotach mniejszych od obr. momentu max.
                  Nie wiem juz czy to na temat czy nie, ale moze cos tam wytlumaczylem:)
                  • waga170 Drobna korekta 17.08.17, 10:53
                    > Dasz bieg wyzszy i przy nowych (wyzszych) obrotach na nim bedziesz znow w okolicy maksymalnego momentu ...

                    Oczywiscie zmiana biegu w gore da obroty NIZSZE, a poza tym tak jak napisalem
                  • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:37
                    waga170 napisała:

                    > > Ale waga w poście wyżej miął rację.
                    > Ja mam racje w kazdym poscie, no moze oprocz Wielkigo Postu:)

                    I - jak na zawołanie - nie masz racji w tym poście.

                    > od razu bedziesz w okolicy maksymalnego momentu na silniku i co za tym id
                    > zie, na kolach.

                    To ten fragment - najwyższy moment na kołach DLA DANEJ PRĘDKOŚCI uzyskuje się redukując do obrotów mocy maksymalnej.
                    Dlaczego nie dla maksymalnego momentu?
                    Bo co prawda moment na silniku będzie mniejszy, ale za to obroty proporcjonalnie większe niż strata tego momentu, które to obroty - w wyniku przełożenia - zamienią się w moment na kołach - większy niż wynika strata z mniejszego momentu na silniku. Musi tak być, ponieważ moc to iloczyn momentu i obrotów, więc dla mocy max. obroty muszą być większe proporcjonalnie niż moment (żeby osiągnąć tę wartość max).

                    > Dasz bieg wyzszy i przy no
                    > wych (wyzszych) obrotach na nim bedziesz znow w okolicy maksymalnego momentu na
                    > silniku i hurra, na kolach.

                    Kolejny błąd - zmiany biegów dla skrzyni sekwencyjnej muszą być w takich miejscach, żeby suma pól wykresów mocy była jak największa - wtedy uzyska się największą energię w danym czasie.

                    --
                    www.sprawdzpodatki.pl
                    • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:48
                      Dlatego wlasnie w silnikach samochodow rajdowych stosuje sie specjalnie do tego celu zaprojektowane skrzynie.
                      I dlatego wlasnie o przyspieszeniu decyduje MOC silnika, a nie moment.
                      I dlatego wlasnie lususowe Bugatti dla miliarderow ma obecnie...1500 KM...

                      www.auto-motor-und-sport.de/fahrberichte/bugatti-chiron-2017-fahrbericht-supersportwagen-hypercar-4099580.html
                      • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:35
                        G...o prawda.

                        Obroty silnika sa skutkiem dostarczonej w paliwie energii i konstrukcji silnika, ukladu zasilania , ukladu sterowania rozrzadu, budowy walu korbowego, skoku tlokow, sprawnosci spalania, pojemnosci skokowej
                        cylindrow. Konstrukcja silnika F1 dopuszcza
                        przynajmniej dwukrotnie wyzsze obroty
                        w stosunku do przecietnego silnika.

                        I t a k d a l l e j

                        Dzieki temu osiaga sie moc.
                        A przelozenia skrzyni dostosowuja obroty kol
                        do obrotow SILNIKA.
                        Lancuch konsekwencji ma poczatek w silniku
                        Kapujesz w koncu?
                        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:59
                          NO CHYBA KAPUJE... ALE NAMIESZAL...

                          ALE WAGI NADAL NIE KAPUJE :p TZN DOCHODZE DO WNIOSKU, ZE ON JEDNAK CALKIEM NIE WIE O CO CHODZI...

                          --
                          NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                          • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:05
                            no już blisko :)
                            sytuacja inna :)

                            2000 obr i 100 Nn
                            i 4000 obr i 100 Nm <- 2x więcej mocy

                            i jedziesz z prędkością X i masz 2000 obr.
                            i robisz redukcje tak, że po zmianie biegów masz 4000 obr. Moc dwukrotnie większa, moment obrotowy ten sam.
                            Co na kołach? 100 Nm * 2 (przełożenie) czyli 200 Nm. 2x większa moc -> 2x większa siła na kołach, choć moment obrotowy na silniku ten sam.




                            --
                            Chodzenie po bagnach wciąga!
                    • waga170 Zeby nie wyszlo ze olalem Twoj wpis 18.08.17, 08:44
                      > żeby suma pól wykresów mocy była jak największa - wtedy uzyska się najwięk
                      > szą energię w danym czasie.

                      Sto procent racji, ale wytlumacz to misiaczkom. Ze tez Ci sie chce!
                      Ja probuje pewne rzeczy wytlumaczyc jak najprosciej ale to i tak walka z imnymi wiatrakami..
                  • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:27
                    ponieważ moc = moment obrotowy * obroty

                    a F=P/v

                    a przy redukcji przełożenie równa się się obr1/obr2

                    F1/F2 (różnica siły na kołach) = (M1*obr1)/v)*(v/(M2*obr2)
                    v się skraca

                    F1/F2 = (M1*obr1)/(M2*obr2)

                    czyli po prostu P1/P2

                    wystarczy więc wiedzieć o ile zmieni się moc, aby wiedzieć o ile zmieni się siła na kołach.

                    ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły? Bo prędkość się też zmieniła.

                    --
                    Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
                    • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:48
                      ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły? Bo prędkość się też zmieniła.

                      I CO Z TEGO, ZE SIE ZMIENILA ?

                      NA 1 BIEGU PRZYSPIESZENIE ZGADZA SIE Z PRZEBIEGIEM MOMENTU NA SILNIKU, BO OGOLNIE MOMENT POWODUJE PRZYSPIESZENIE. :p

                      --
                      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                      • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:52
                        Zależy co rozumiesz, że powoduje.
                        Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.

                        --
                        Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
                          • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:13
                            oczywiście. że mówi, bo zapominasz, że we wzorze

                            a=P/(m*v)

                            jest też v

                            a to ci da wykres taki sam jak przebieg momentu obrotowego na silniku przez obr/v


                            --
                            Chodzenie po bagnach wciąga!
                            • waga170 Kolega cos nie teges z wzorami... 19.08.17, 12:16
                              > oczywiście. że mówi, bo zapominasz, że we wzorze
                              >
                              > a=P/(m*v)
                              >
                              > jest też v

                              A pare postow wyzej podales a F=P/v

                              A tak w ogole to jezeli a = P/(m*v) = (P/v)/m = F/m i to jest poprawna wersja. Przynajmniej wedlug Newtona.
                              • tiges_wiz nie kompromituj się, bo to fizyka klasa 6 19.08.17, 12:27
                                jeżeli F=P/v, to a=P/(m*v)

                                moc=praca/czas (prawda?)
                                praca=siła*przesunięcie (prawda?)
                                siła=masa*przyspieszenie (dalej się zgadza?)

                                moc= ((masa*przyspieszenie)*przesunięcie)/czas (mnożymy obie strony równania przez czas)

                                moc*czas=masa*przyspieszenie*przesunięcie (dzielimy obie strony równania przez przesuniecie)

                                moc*czas/przesunięcie=masa*przyspieszenie (zauważmy, że czas/przesunięcie=1/prędkosc, a masa*przyspieszenie=siła)

                                siła=moc/prędkość

                                a jeżeli F=m*a
                                to m*a=P/v (/m)

                                a=P/(m*v)

                                Jak masz problem z taką prostą fizyką, to lepiej się nad sobą zastanów
                                A co do problemu: o jaką moc tigesowi chodzi, to pisałem nie raz i nie raz pokazałem wykresy sił na kołach ze skrzyniami sekwencyjnymi czy cvt, gdzie była taka fajna krzywa - STRATY, aby wyjaśnić np. skąd się bierze prędkość maksymalna.


                                --
                                Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
                        • waga170 Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarniesz 18.08.17, 10:16
                          > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.

                          Znow pie...sz o jakiejs mocy. To chyba wynik wychowania katolickiego, o wszystkim decyduje moc, ta wszechmocna moc, co chodzila po wodzie to ch..., ale wode zamienila w wino to juz jest jednak cos! Tylko ze nie sa zadowoleni amatorzy piwa i wodki, a wzor powinien byc uniwersalny!.

                          > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.

                          Po raz nty, o sile na kolach decyduje moment na kolach podzielony przez promien kola, KJM.
                          Moment na kolach to jest moment na silniku razy calkowite przlozenie.

                          Ale, jak sam napisales:

                          > Zależy co rozumiesz,
                          A ode mnie: zalezy czego NIE roumiesz. Bo jest roznica miedzy nauczeniem sie czegos na pamiec a zrozumieniem.
                          • tiges_wiz Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 10:29
                            Mamy jakiś samochód, który na przełożeniu X ma 100 kW, 4000 obr i 100 km/h

                            to oznacza, że ma moment obrotowy = (9550*100)/4000 = 238,75 Nm

                            Sprawdzę teraz ile wyniesie siła na kołach dla innej pary momentu obrotowego i obrotów, ale dającej taką samą moc. Może 100 kW i 300 Nm? Pamiętając, że moc=moment*obroty obliczymy przy jakich obrotach występuje ten moment:

                            obroty=(9550*100)/300= 3183,(3)

                            Od razu widać, że jak ten silnik włożymy w miejsce poprzedniego, to te obroty nie dadzą 100 km/h, tylko około 80 km/h. Potrzebujemy innego przełożenia. Jakiego? Trzeba podzielić 3183.(3)/4000 = 0.7958(3).

                            Sprawdzę ile po takim zabiegu wyniesie siła na kołach: 300*0.7958(3) = 238,75 Nm

                            oh no!!!!!!!!

                            Możemy odwrócić sytuację. Pierwszy silnik włożyć w miejsce drugiego. Aby miały te same prędkości przy obrotach mocy maksymalnej drugiego należy zastosować inne przełożenie w pierwszym, które się będzie równało 4000/3183.(3) = 1.25654. Jeżeli teraz pomnożymy to razy 238,75 Nm, to otrzymamy 300 Nm (czyli nowu tyle co w drugim).

                            Jeżeli więc ta sama moc przy dla wybranej prędkości daje taką samą siłę na kołach, to po co mam liczyć te przełożenia? Stosunek przełożeń wyjdzie taki sam jak stosunek obrotów na silniki.

                            --
                            Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
                          • galtomone Raczej bycia fanem Star Wars! 19.08.17, 09:10
                            waga170 napisała:

                            > > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.
                            >
                            > Znow pie...sz o jakiejs mocy. To chyba wynik wychowania katolickiego, o wszystk
                            > im decyduje moc, ta wszechmocna moc,

                            Jak juz to nie katolickiego a Jedi!
                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                        • galtomone Ok... zatem...? 19.08.17, 09:08
                          tiges_wiz napisał:

                          > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.

                          I im wieksza moc tym szybciej mozesz jechac - i wiekszac predkosc maks osiagniesz.

                          A jak chcesz wiedziec w ktorym momencie - dla jakich obr. (dla jakiego przlozenia) uzyskasz najwiekszy przysrost predkosci - przyspieszenie?

                          To jak to liczysz?

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                    • waga170 Od razu dam z grubej rury 18.08.17, 09:51
                      > ponieważ moc = moment obrotowy * obroty
                      Gowno prawda, nie obroty a predkosc katowa.

                      Nie ucz mlodziezy bo kiedys oni cie poucza.

                      Ale generalnie, jak juz podajesz jakis wzor, to jak juz NIEJEDNOKROTNIE prosilem, wyjasniaj co kazde wyrazenie ku... oznacza, bo bez tego to wyjdzie ze dwa razy dwa to nie jest cztery bo dwie ku... razy dwie ku... to nie sa cztery alfonsy tylko dwa:)
                      • tiges_wiz challenge accepted 18.08.17, 10:02
                        i61.tinypic.com/2ln8q42.jpg
                        popatrzym..
                        jakies 121 Nm przy 6000 obr

                        czyli moc = (121 Nm *6000 obr) / 9550 (liczba bezmiarowa - wynika z przeliczania jednostek)
                        76.02kW

                        wykres jest w KM, więc 76,02 kW
                        na wykresie jest ile? jak dla mnie właśnie 76 kW.

                        ojoj, zgadza się

                        --
                        Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
                    • waga170 Re: jaka różnica? 19.08.17, 05:50
                      > ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z
                      > 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły?

                      Nie czujesz wiekszej sily bo MOC SIE ZMNIEJSZYLA a nie zwiekszyla.

                      Czy Ty kiedys to zrozumiesz ze we wzorze

                      > a F=P/v

                      Uzyta jest moc NETTO I MUSISZ ja tak zidentyfikowac, bo jak nie to wychodzi belkot jak u nazimnego. Ile razy mam to przypominac?
                    • waga170 Mam Cie! 19.08.17, 10:36
                      > ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z
                      > 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły? Bo prędkość się też zmieniła.

                      Przyspieszajac na jednym biegu z 2000 na 4000 obr podwajasz predkosc a nie moc. Zalozylem niedawno watek (zeby Was sprawdzic) ile razy wiecej mocy potrzeba zeby podwoic predkosc i to jest nie dwa razy ani nawet cztery tylko 8 razy*.
                      A dlaczego nie czujesz 2x wiekszej sily? Chociazby dlatego ze te podwojenie predkosci zajmuje Ci caly dzien:)
                      * 30 konny garbus dociagal do setki. Zeby ten garbus pojechal 200, trzeba mu wlozyc silnik 240 koni.
                      • bimota Re: Mam Cie! 19.08.17, 10:50
                        Przyspieszajac na jednym biegu z 2000 na 4000 obr podwajasz predkosc a nie moc

                        JEZELI MOMENT JEST TEN SAM, TO PODWAJAM PREDKOSC I MOC. MYLISZ KOMPLETNIE POJECIA...

                        --
                        NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                        • waga170 Re: Mam Cie! 19.08.17, 12:00
                          Wlasnie udowodniles do jakiego balaganu prowadzi tigesowskie unikanie wyjasnienia o jaka moc chodzi w "jego" wzorze na przyspieszenie. Tam wchodzi moc "netto" a ta na silniku to tylko "brutto". Nazimnowskie Bugatti ma 1500 koni brutto a przy 400?km/h ma netto zero mocy i zero przyspieszenia, jak Fiat 126P przy 100 km/h.

                          > JEZELI MOMENT JEST TEN SAM, TO PODWAJAM PREDKOSC I MOC.
                          Kompinujesz dobrze! Zaskoczyles mnie!
                            • tiges_wiz Re: Mam Cie! 19.08.17, 12:52
                              Część mocy idzie na pokonanie strat. Każda przekładnia ma swoją sprawność, do tego dochodzą opory toczenia, powietrza, wzniesienia itp.
                              W przypadku skrzyń sekwencyjnych może się różnić moc średnia z zakresie obrotów użytecznych itd.

                              Ale o tym trzeba pamiętać porównując różne konstrukcje np. przy porównywaniu prędkości maksymalnej.

                              o tak to wygląda w praktyce:
                              image.ibb.co/cZRvbk/straty.png
                              akurat tu ciekawy przypadek prędkości maksymalnej na 5 biegu i tam krzywa strat i siły na kołach przecina się przy obrotach mocy maksymalnej.
                              Na 6 już nie i prędkość maksymalna jest niższa.

                              --
                              Podobno prawdziwa sztuka obroni się sama... Ale nie przede mną.
                            • waga170 Re: Mam Cie! 19.08.17, 14:22
                              Wzor Tigesa na przyspieszenie

                              a=P/(m*v)

                              Wiekszosc tu mysli ze P to jest moc na silniku (brutto) a to jest moc napedu minus moc oporow, czyli netto. Gdy moc oporow zrowna sie z moca napedu, przyspieszenie spadnie do zera i bedziesz jechal ze stala prdkoscia.
                      • waga170 Re: Mam Cie! 19.08.17, 14:27
                        > Zalozylem niedawno watek (zeby Was sprawdzic) ile razy wiecej mocy potrzeba ze
                        > by podwoic predkosc i to jest nie dwa razy ani nawet cztery tylko 8 razy*.

                        Nikt nie protestowal ani wtedy ani teraz a mnie cos w tym stwierdzeniu nie pasuje.
                        Do dziela Panowie!
                        • tiges_wiz Re: Mam Cie! 19.08.17, 15:47
                          Nie jest to do końca dokładne. Przy niższych prędkościach dominować będa opory toczenia czy wewnętrzne, które są bardziej liniowe, a ptzy wyższych opory powietrza, które są funkcją kwadratową (ale też trzeb tu dodać resztę oporów). Wykresy w innej odpowiedzi pod bimotą.

                          Ale ty zachowujesz się jak arystotelik, który chce udowodnić Galileuszowi, że prawo swobodnego spadku jest nieprawdziwe, bo piórko spada wolniej niż ołowiana kólka.


                          --
                          Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
              • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:26
                galtomone napisał:

                > No bo skoro maja taka sama V max i takie samo 0- 100 to osiągi sa identyczne i
                > nie ma tu zadnej roznicy.

                Nie zauważasz, że osiągi to trochę szersze pojęcie niż vmax i 0-100.
                Z tych wyżej nawet rzadko się korzysta. Dlatego właśnie JEST różnica.

                --
                www.sprawdzpodatki.pl
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:29
                  Jakbys przeczytal reszte a nie wycinal fragment to nie zadawalbys tego pytania.
                  To ze dwa auta od 0-100 beda miec czas 10 s nie znaczy,ze sposob w jaki sie rozpedzaja jest identyczny przez cale te 10 s.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
                  • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:06
                    galtomone napisał:

                    > Jakbys przeczytal reszte a nie wycinal fragment to nie zadawalbys tego pytania.
                    > To ze dwa auta od 0-100 beda miec czas 10 s nie znaczy,ze sposob w jaki sie roz
                    > pedzaja jest identyczny przez cale te 10 s.

                    Przeczytałem resztę i nadal nic nie rozumiesz.
                    Przyspieszanie maksymalne będzie w obu przypadkach prawie takie samo "przez te całe 10s".
                    A nie o takie przyspieszanie chodzi dla kogoś, kto świadomie kupuje turbo.

                    --
                    www.sprawdzpodatki.pl