Dodaj do ulubionych

Nikt nie jest święty - zatem...

15.09.17, 09:27
... jakie swoje najgłupsze i najbardziej nieodpowiedzialne zachowania za kierownica pamiętacie?
Takie, co to skończyły się dobrze tylko z powodu ilości posiadanego szczęścia a nie rozumu?

U siebie do takich zdarzeń zaliczyłbym chyba jazde z predkosciami 100-110 po "czarnym lodzie" na A1. Spieszylem sie bardzo i nie jechalem szybciej nie dlatego, ze sie balem czy cos, tylko fizycznie sie nie dalo... alobo kola mi zrywalo z przodu albo auto bokiem w lukach stawalo.

Jedyne co nie wtedy ratowalo to fakt ze A1 w storne Poznania byla absolutnie pusta.

Drugie to wyprzedzanie Chryslera Town & Country (4x4) Previa RWD pod gore w drodze na Salmopol. Jakos mi sie wydawalo, ze dupiato jedzie, zawadza i dam rade...

Dalem, ale tylko dlatego, ze nic z gory nie jechalo bo manewr trwal jednak dlugo...

Jazda Andora - Bawaria (z ominieciem autostrad z powodu braku funduszy) - ostatnich kilkudziesieciu km w niemczech (pamietam, ze lalo i spieszylismy sie do znajomych zeby nie przyjechac bardzo w nocy) t za dobrze nie pamietam - takie fragmenty / dziury byly - choc wydawalo mi sie w czasie jazdy ze jestem absolutnie skupiony i konktaktowy...

No i pare razy jazda stanowczo za szybko po naszych drogach roznymi autami - typu np. czy Matiz da rade z gorki na A4 zamknac budzik... - od razu mowie, ze nie dal rady.

Jak cos glupiego sobie jeszcze przypomne to dam znac ;-)
--
Pozdrawiam,
galtom

"Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
Edytor zaawansowany
  • 15.09.17, 10:32
    25 lat temu, pojechałem ojca autem (samara) na impreze do Kredki (jeden z akademików UWr), impreza jak impreza, byłem kompletnie zalany ok 22-23 i wtedy paru obcych (dla mnie) gosci stwierdziło ze przenoszą sie na impreze do akademikow polibudy (pare km). No i że ja mam samochód.
    Ponieważ w zdrowym odruchu odmowiłem to odebrali mi kluczyki i powiedzieli ze sami pojada.. napruci jak i ja.
    i w tym momencie wzialem to na siebie. Zawiozłem pierwszą grupę (nie wiem jak) i wracajac zasnąłem gdzies na trawniku w aucie (jak sie rano obudziłem to wyglądało jakbym jechał chodnikiem i zjechał na trawnik).
    Ale auto oddałem nieuszkodzone. Do dzisiaj to pamietam.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 25.09.17, 22:46
    Powinni Cię teraz za to, po latach, postawić w centrum miasta i chłostać do nieprzytomności.
    Jestem w stanie zrozumieć agresywną jazdę, ale nie jazdę po pijaku.
  • 25.09.17, 22:51
    A jesteś w stanie zrozumieć jazdę na trzeźwo? To z rąk trzeźwych kierowców ginie najwięcej ludzi w wypadkach...
  • 25.09.17, 23:33
    Przez tego typu wypowiedzi, dajesz przyzwolenie na jazdę po pijaku.
    Chyba nie muszę wykładać, że jazda pod wpływem alkoholu jest kategorycznie zabroniona i jest to zakaz słuszny.
    Czy jednak masz na ten temat inne zdanie?
  • 15.09.17, 12:17
    galtomone napisał:

    > Jedyne co nie wtedy ratowalo to fakt ze A1 w storne Poznania byla absolutnie pu
    > sta.

    ;) ale z kierunku ze Świecka czy Łodzi ta A1 do Poznania była pusta?

    ad rem, chyba nikt mnie nie przebije:
    pojechałem kiedyś z kumplami do Włoch na jakieś zawody z Małyszem. Kiedy w hotelu skończyła nam sie wódka (nie było tam baru), pojechaliśmy wąską, oblodzoną, górską drogą w dół do centrum miasteczka po zaopatrzenie. Rano nikt nie pamiętał, kto prowadził wtedy samochód
  • 15.09.17, 13:11
    no to moze A2 - nie ucze sie tych oznaczen na pamiec.
    Kawalek za Lodzia wjezdzalem, zeby porzez Lodz nie jechac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 15.09.17, 13:12
    > Rano nikt nie pamiętał, kto prowadził wtedy samochód

    Adam??? :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 15.09.17, 13:16
    Tomek??? :-)
  • 16.09.17, 10:26
    Ma brata??? Nic w TV nie mowili o Tomaszu Małyszu...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 15.09.17, 12:28
    Na autostradzie 2 pasy Wyprzedzam sobie ciężarówkę dojeżdżam do niej jakieś 140 km/h i widzę jak jakiś niecierpliwy wyprzedza mnie z prawej no to dodałem gazu (nie do dechy) tak ze delikwent ledwo się między nami zmieścił. Potem dopiero sobie uświadomiłem ze gdyby przydzwonil w tę naczepe to pewnie dostalbym rykoszetem 😅

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • 16.09.17, 07:05
    Czy do ciebie kiedys kalmuku dotarlo, nie, ale moze kiedys dotrze, ze KU... NIE WYPRZEDZAJ JAK JESTES WYPRZEDZANY!!! Czy ty ku... polaczku pomyslales kiedys ze pedal gazu ma tez polozenie "ujac"?
    Ten twoj aniol stroz kiedys podziekuje za wspolprace a forum bedzie mialo o jednego co nic nie rozumie debila mniej.
  • 16.09.17, 14:01
    Nie zrozumiałeś mongole ze To ja wyprzedzał em ciężarówkę ale wg tego ciecia z corolli co brał mnie od prawej za wolno do niej dochodzilem. Dobrze ze nie dałem wtedy gazu do dechy bo by była masakrunia 😂

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • 19.09.17, 18:13
    tdf-888 napisał:

    > Nie zrozumiałeś mongole ze To ja wyprzedzał em ciężarówkę ale wg tego ciecia z
    > corolli co brał mnie od prawej za wolno do niej dochodzilem. Dobrze ze nie dałe
    > m wtedy gazu do dechy bo by była masakrunia 😂

    Nie, nie wyprzedzałeś. Gdybyś wyprzedzał, byłbyś OBOK ciężarówki i wtedy tojociarz by się nie zmieścił.
    Byłeś natomiast wyprzedzany - a wtedy nie masz prawa przyspieszać.




    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 21.09.17, 18:04
    uhum, uhum... ja wieeeemmm... dla was nikt nie wyprzedza, tylko się wlecze, bo to wy chcecie wyprzedzać, a jak się przytrafi jakiś jadący szybciej niż wy, to szaleńca kamerką i na komendę...

    panie obok-logiczny, mam rozumieć, że wyprzedzanie jest, gdy się jest obok wyprzedzanego pojazdu, a wcześniej gdy po włączeniu kierunkowskazu zmieniłem pas na będący z lewej jadącego wolniej, celem jego wyprzedzenia, to co jest?
    z resztą... szkoda dyskutować z takim poebańcem jak kierowca-właściciel złomu - klemens1

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • 17.09.17, 19:32
    Z założenia ten wątek dotyczy głupich zachowań. Zapewne ktoś kto sobie uświadomił, że popełnił głupotę będzie już ostrożniejszy. Bałbym się bardziej tych, którzy nigdy sobie tego nie uświadomili i budują w sobie przekonanie, że są świetniejsi od wszystkich innych i szczęście ich nie opuści nigdy.
  • 16.09.17, 06:48
    > ... jakie swoje najgłupsze i najbardziej nieodpowiedzialne zachowania za kierow
    > nica pamiętacie?
    Wpisow raptem siedem.
    A gdybys zapytal o wasze NAJMADRZEJSZE zachowania za kierownica to wpisow byloby siedemset.
  • 16.09.17, 07:19
    Chyba żartujesz. A może ci, co się nie wpisali, mają jakieś polityczne ambicje? I mają tu dobrowolnie przyznać się do zachowań takich, jak powyżej? Internet nie zapomina...

    --
    "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
  • 16.09.17, 08:02
    Doki, zajmij sie lataniem dziur w ofiarach strzelaniny. O politycznych ambicjach polaczkow to tylko sobie tu pofilozofuj. Albo, ku..., tu do kraju przepieknego WROC! Jak jak to spiwala Irena
    Santor.
  • 16.09.17, 08:43
    Na każdym innym forumie taki temat powisialby max 1 dzień aż zajrzalby tu pierwszy mod.
  • 16.09.17, 10:29
    agios_pneumatos napisał:

    > Na każdym innym forumie taki temat powisialby max 1 dzień aż zajrzalby tu pierw
    > szy mod.

    Gdyz? Nie jest zwiazany z Auto-Moto???
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 16.09.17, 10:31
    Ze kto jak kto.... ale TY, moj drogi agios_pneumatos to odpowiedzialnie i rozsadnie jezdziles juz zannim zrobiles Prawo Jazdy.
    A predkosci nie przkroczyles znigdy bo z zasady i dla bezpieczenstwa jezdzisz na limicie - 50% - juz od bajtla.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 16.09.17, 14:05
    W latach 1990. na DK 7 w trójkącie Warszawa-Olsztyn-Gdańsk robiłem takie rzeczy, że głowa mała. Wtedy ogólnie była tam dzicz.

    Jednakowoż ani to powód do chwały ani dzielenia się we internecie.

    Temat taki jak ten może nie podżega, ale jest śladem..yyyy.... nieodpowiedzialności. Po prostu z dupy jest bo oczekujesz wpisów na monitorowanym forum o tym jak bardzo ktoś był nawalony prowadząc albo przyznania się do innego rodzaju już nie wykroczeń a przestępstw.
  • 16.09.17, 19:27
    A czesto czujesz sie sledzony?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 17.09.17, 10:10
    galtomone napisał:

    > A czesto czujesz sie sledzony?
    >

    To my śledzimy a nie jesteśmy sledzeni.
  • 17.09.17, 17:26
    My tzn. kto - ty i wyimaginowani koledzy? :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 16.09.17, 19:33
    agios_pneumatos napisał:

    > oczekujesz wpisów na monitorowanym forum o tym j
    > ak bardzo ktoś był nawalony prowadząc albo przyznania się do innego rodzaju już
    > nie wykroczeń a przestępstw.

    Po tobie juz niczego nie oczekuje. Zastanow sie nad bzudrami ktore piszesz. Bo az boli jak sie to czyta.

    Jak napisze, ze jechalem autem z zamknietymi oczami, majac 3 promile, na golasa, z kilogramem kokainy w bagazniku, skretem w uchu...i pamietam to dokladnie - 17:25 byla 14.03.1992 - to co... sadzisz ze w poniedzialek mnie aresztuja a w srode sad wyda wyrok???

    Seriooo???


    W koncu jak "w internetach napisali" to MUSI BYC PRAWDA!!!!
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 17.09.17, 10:12
    Ignorancja to jednak błogosławieństwo.
  • 17.09.17, 17:27
    Owszem... nawet nie wiesz jakie durnoty wypisujesz.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.09.17, 10:28
    waga170 napisała:

    > A gdybys zapytal o wasze NAJMADRZEJSZE zachowania za kierownica to wpisow bylob
    > y siedemset.

    Myslisz ze ludzie sa az tak kreatywni i tak wielka wyobraznie maja??? :-)

    Podobno Polskie S/F jedno z najlepszych na swiecie... wiec kto wie....?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.09.17, 23:02
    zamknąłem licznik w Polo....175 ...miałem wrażenie że świat zawirował :)
  • 16.09.17, 23:27
    Misiak, Ty chuliganie. Najpierw pierd..isz przeglądu nie robisz, teraz domykasz budzik w polo. Ku.wa, zaczynam się bać co będzie dalej...
  • 17.09.17, 00:09
    Polo ma licznik do 175km? Ciekawy model.

    --
    Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

    Life is too short to drive boring cars
  • 17.09.17, 10:08
    loyezoo napisał:

    > Polo ma licznik do 175km? Ciekawy model.
    >

    Bo to elektroniczny licznik był.
  • 17.09.17, 16:23
    Jego ma.
  • 17.09.17, 12:11
    Nieznana trasa, ograniczenie do 40 i znak "niebezpieczny zakręt w prawo".
    Wjechałem sporo ponad 80 km/h bo się ze współpasażerem zagadałem... wyjechać wyjechałem, ale dobrze, że nic z przeciwka nie jechało (i szeroko było, w przeciwnym wypadku rów jak nic).

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 17.09.17, 12:34
    W Niemczech bardzo czesto na zjezdzie z autostrady stoi 40-ka.
    I to nie jest fake.
    Bo albo jest ostry luk albo ograniczona
    widocznosc i mozna sie niezle wpakowac
    jadac szybciej.
  • 17.09.17, 13:16
    To była powiatowa droga 10-tej kategorii odśnieżania.
    Pewnie pole po zewnętrznej stronie zakrętu było sołtysa (proboszcza, albo innego lokalnego kacyka) i jak wywłaszczali pod budowę drogi, to sołtysa zostawili w spokoju i w szczerym polu zakręt o prawie 90 stopni zrobili. A, że krzaków po jednej i drugiej strony nasadzone, to nie widać było "powagi sytuacji"... dopiero po wjeździe w zakręt wyszło, że te 80km/h to nie "z palcem w dupie" a "gdyby nie to, że pusto było to i cała ręka by nie pomogła".

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 17.09.17, 20:28
    Nie pamietam absolutnie zadnego,, :)
  • 18.09.17, 14:37
    Wjechanie po skosie na most przy ok. 60 km/h podczas idealnej szklanki. Ale przynajmniej auto było nie byle jakie bo Polonez Caro
    I oczywiście tak jak niemal wszyscy powyżej - jazda na bani ale to było dawno, nieprawda a jeszcze w dodatku na drodze niepublicznej.
  • 18.09.17, 17:02
    Dziwne - ja jakoś po pijaku nie prowadziłem nigdy.
    Parkować - swoją drogą - to nawet po litrze na dwóch, doprawionym piwem mi się kiedyś (naście lat temu) udało bez problemu.
    Ale wyjazd na drogę publiczną po alkoholu? Tylko w Anglii i to raczej zdecydowanie w granicach ichnich norm (do dwóch piw wypitych dość szybko lub trzech przez dłuższy okres czasu).

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 18.09.17, 22:19
    kilkanaście lat temu podczas szklanki pasażer obok przy 80 km/h "dla jaj" szarnął w lewo i w prawo kierownicą....efekt: sunęliśmy bezwładnie bokiem ze 150 metrów i zatrzymaliśmy się na poboczu tuż przed rowem posikani ze strachu...
  • 19.09.17, 07:18
    A mowila Mama, zebys jej za kierownice nie lapal? Czy nie mowila?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 19.09.17, 18:03
    To ja się teraz nie dziwię, że myśl o pożyczeniu komuś samochodu budzi w tobie stany lękowe, skoro twoi znajomi to jeszcze więksi debile od ciebie...
  • 20.09.17, 05:52
    Odwiedziny u kumpla, wypiłem 2 piwa i od razu wracałem, klimatyzacja uszkodzona, więc szyby zaparowane, co wzbudziło podejrzenia patrolu. Dmuchanko. Moja jedyna kontrola drogowa z dmuchaniem i akurat wtedy ja po 2 piwach. 0,24 promila. Prawko zabrane na 6 miesięcy, ale szybko się okazało, że dopóki nie zapadnie wyrok, uprawnienia dalej są aktywne, tylko dokumentu brak, więc jeździłem dalej i przeciągnąłem sprawę tak, żeby wyrok zapadł po upływie 6 miesięcy, aby zachować ciągłość uprawnień. Czyli w praktyce kara za 0,2-0,5 to tylko upierdliwy brak plastiku + 1000 zł grzywny. Ale zaletą jest to, że przez te 6 miesięcy jeździłem jak idealny, książkowy kierowca. Trochę krzywdzące, że gdyby to się działo w Niemczech, to nie byłoby sprawy... Powinno być 0,5 wykroczenie i 0,8 przestępstwo. W Niemczech pije się 1-2 piwka do obiadu i wsiada za kółko. Widziałem tam to wielokrotnie. I nikt nie robi problemu. Do tego nawet jak wyjdzie >0,5, to policjant może odstąpić od ukarania. Od tamtego czasu nie wsiądę bezpośrednio za kółko po więcej niż 1 piwie. Jak się zdarzy, że wypiję dwa, to muszę odczekać min. 2-3h, pospacerować i coś zjeść.
  • 20.09.17, 08:51
    >>Jak się zdarzy, że wypiję dwa, to muszę odczekać min. 2-3h, pospacerować i coś zjeść. <<
    Albo zrobić ze 100 pompek.
    Kiedyś słyszałem o takiej historii - zatrzymali gościa gdyż zachodziło podejrzenie, że jest nietrzeźwy. Mieli jednak niesprawny alkomat więc zabrali go na komisariat celem zbadania. Na miejscu gość siedział w poczekalni prawie godzinę zanim go w końcu zbadali i wyszło ....0.3. Gdyby w tym czasie zrobił trochę pompek, przysiadów, skłonów to wyszłoby na pewno poniżej normy. Ciapa
  • 20.09.17, 09:43
    Urban legend.
    Tylko jak śpisz tempo trzeźwienia jest nieznacznie niższe. Możesz nawet maraton po pijaku pobiec, a nadal będziesz nietrzeźwy.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 21.09.17, 21:26
    Ja rozumiem że macie ciekawe sytuacje drogowe i chcecie się nimi pochwalić kolegom na forum...ale mówienie że "wypiłem dwa piwa i nic mi nie zrobili" i brak poczucia winy z tego powodu bo w Niemczech sie pije dwa piwa do obiadu i się jedzie - pochwała takich zachowań świadczy o braku wyobraźni...
    na Słowacji jest 0.0 promila ...
  • 21.09.17, 21:50
    Nie wiem, czy urban legend. Weźmy to na zdrowy rozum. Ktoś kto wypił dmucha w alkomat. Wychodzi mu wynik lekko przekraczający dopuszczalną granicę. Pytanie, co wzbudza przyrząd pomiarowy? Czy to jest alkohol, czy coś co jest wynikiem reakcji do której potrzebny był alkohol? Tak czy owak te molekuły są już poza organizmem i jak ktoś będzie się starał zawsze świeżego powietrza zaczerpnąć unikając swoich wyziewów, to stężenie spada. Jeśli więc ktoś w poczekalni siedział leniwie to znacznie mniej molekuł wypompował niż by to zrobił ćwicząc na przykład pompki (nomen omen). Podczas wysiłku bowiem szybciej pompowana jest krew i zwiększa się częstotliwość oddechu. Zresztą sam piszesz, że podczas snu tempo trzeźwienia jest nieznacznie niższe, to ten sam mechanizm w drugą stronę. A nieznacznie w przypadku wyniku z pogranicza może decydować czy będzie odrobinę powyżej, czy poniżej dopuszczalnego poziomu.
    No i zapewne nie wzięło się tak zupełnie znikąd porzekadło, że na kaca najlepsza praca ;)
  • 20.09.17, 10:20
    Popełniłem dużo błędów, ale chyba nie aż takich głupot jak piszecie :)
  • 21.09.17, 18:07
    Mozna teraz zrobic konkurs, ktora z tych glupot zasluguje na mistrzostwo.
  • 21.09.17, 20:15
    Z raz jazda po pijaku, wyścigi po polach i lasach na Ladę Samarę i dużego fiata, lot w powietrzu wzmiankowaną Ladą bo podbiło na polnej drodze, trochę tego było...
  • 22.09.17, 08:23
    Jazda Polonezem Truckiem izotermą, oczywiście w lodówce i z włączoną "klimą", mieściło się tam 10 licealistów.
  • 26.09.17, 07:14
    :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 26.09.17, 07:16
    Pamietam swego czasu podroz z Mikolajek w strone lasu...
    Chyba Peugeot 309 nas wzial (auto-stop).

    Zatrzymalo se dwoch (lekko nietrzezwych) gosci.
    Kierowca reka w gipsie... a nas do jazdy bylo tylko 7-8 osob... i ich dwoch.

    I wiecie, ze nas wszystkich podwiezli jednoczesnie?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.