Dodaj do ulubionych

Stinger - musze powiedziec, ze mi sie podoba

06.10.17, 09:45
No i opcja RWD to naprawde ciekawa sprawa.
Pytanie jak to jezdzi...?

Ale jesli fajnie, a ktos nie da sie pokroic za znaczek BMW/Mercedes to moze to byc bardzo ciekawa alternatywa.

moto.pl/MotoPL/7,88389,22470548,kia-stinger-bron-wymierzona-w-klase-premium-pierwsza-jazda.html#BoxMotoImg

--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Edytor zaawansowany
  • 06.10.17, 09:53
    Fajna.
    Nie wiem co zarzucają obecnemu automatowi ale jesli nowy jest jeszcze lepszy i do tego dorzucili diesla 200 KM to chciałbym tym pojezdzic.
    nie jestem znaczkolubem wiec szczerze auto mi sie podoba

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 06.10.17, 10:00
    Doczytalem dalej i powiem tylko tyle...
    Jest niby taniej niz u Niemcow... ale spodziewalem sie wiekszych roznic...

    Ale nadal mi sie podoba.

    Ciekawe czy ikiedy pokaza cos w stylu X4/X6 i tego mercedesa....

    Swoja droga Audi/VW/Skoda/Seat tez w tej klasie jakby nic nie maja chyba?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 06.10.17, 10:48
    roznice to tez wyposażenie.
    Jak wg artykułu 200konny diesel z automatem i 4x4 wyjdzie w najbogatszej wersji 190 tys to sprobuj tak doposażyc c klase albo inne a4 i wyjdzie 300.
    Kia w wersji xl ma juz wszystko z autopilotem włącznie (fajny wynalazek),

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 06.10.17, 10:50
    Ciekawe czy bedzie odpowiednik od Hyundaia... jakos osobiscie bym wolal.
    Auta KII mi sie podobaja, ale znaczek/logo maja szpetne - tak samo jak LG.
    Mialem jeden telefon tej marki i tandetnosci wielkiego logo bijacego po oczach jakos nie moglem przezyc.

    Wole jakies dyskretniejsze rzeczy...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 06.10.17, 10:00
    Też się zachwycałem po czym uświadomiłem sobie, że taniej lub w tej samej kwocie można mieć mustanga v8
  • 06.10.17, 10:01
    Pytanie jak z praktycznoscia, ekonomicznoscia i wyglada obu na co dzień?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 13:21
    Ale Ford Mustang jest tylko dwudrzwiowy, więc jako auto rodzinne będzie mniej wygodne.
  • 06.10.17, 10:40
    Błąd, moim zdaniem, polega na tym, że pchają to ze znaczkiem Kia. Jeśli chcą zawojować rynek w segmencie premium, konkurować z BMW czy MB, to dla takich aut powinni stworzyć nową submarkę, jak Lexus czy Infiniti. Mają już dość kasy i wystarczająco ugruntowaną pozycję na rynku, żeby pokusić się o taki ruch. Wszystkie wcześniejsze próby zawojowania rynku samochodów luksusowych czy sportowo-luksusowych przez Koreańczyków, te wszystkie Opirusy etc., kończyły się śmiechem na sali i ta reputacja będzie się za Kią w tym segmencie ciągnąć. Nie żebym ja zwracał uwagę na znaczek, ale takie są niestety realia.
  • 06.10.17, 10:52
    Ja zwracam, tzn nie tyle, ze wstyd Kia jezdzic - tyle, ze obiektywnie rzecz biorac w moim odczuciu jest po prostu szpetny. W przeciwienstwie np. do Hyundaia.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 13:27
    Jak ktoś jest zdolnym majsterkowiczem, to może ściągnąć znaczek Kia i przyczepić na przykład Forda Mustanga lub dowolny inny, który mu się podoba.
  • 12.10.17, 15:04
    Lepiej bez zadnego :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 06.10.17, 11:45
    Racja. Ogólnie wszystkie próby zawojowania segmentu E przez marki pospolite kończyły się prędzej czy później porażkami - Omega, Signum, Vel Satis, 607, C6 - wszystkie te samochody nie doczekały następców i w dodatku spadek wartości był tak ogromny, że obecne ceny używek niezbyt różnią się od ich mniejszych braci z segmentu D.
  • 06.10.17, 12:11
    Ale Hyundai tworzy taka markę - Genesis. A Kia jest w koncenrnie jako ta tańsza.
  • 06.10.17, 12:21
    > Ale Hyundai tworzy taka markę - Genesis. A Kia jest w koncenrnie jako ta tańsza.

    Tym bardziej nie rozumiem czemu pchają Stingera pod marką Kia.
  • 06.10.17, 10:58
    Aha, i wloty powietrza na masce fatalnie oszpecają to skądinąd ładne auto.
  • 06.10.17, 11:50
    Nooo... z boku, z tylu super. Z przodu ma ten sam problem co Optima...

    W Sorento jakos przy wielkosci auta to ginie... ale to to za duzeo tego...
    To samo mam ze srodkiem wieksozsci tych aut... czarne , swiecace, ciezkie z jebutnym znaczkiem KIA :-(

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 06.10.17, 11:51
    Ps. Kina naprawde nie musi w znaczku na kierownicy pisac KIA - chyba wiem czym jade????

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 06.10.17, 12:01
    > z jebutnym znaczkiem KIA

    Spoko, dojdą i do tego. Mazda też przez miała jako symbol jebutny napis Mazda (fakt, że ładnie stylizowany), a dziś - proszę jakie śliczne logo. Chociaż, tak szczerze, to ten stary napis "mazda" z lat 80/90 o wiele bardziej mi się podobał. Ze znaczkiem Hyundaia jest z kolei inny problem - nawet z całkiem niedaleka nietrudno je pomylić z logiem Hondy.
  • 06.10.17, 12:08
    Azjatycka mimikra.
  • 06.10.17, 11:58
    galtomone napisał:

    > No i opcja RWD to naprawde ciekawa sprawa.
    > Pytanie jak to jezdzi...?

    Ot - typowy fan motoryzacji.
    Nie wie, jak jeździ, ale już mu się podoba.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 06.10.17, 12:19
    Responsive Web Design?
    Ciekawe jak to działa dla aut ;-)
  • 06.10.17, 18:21
    A co... Auto z wyglądu nie może się podobać?
    Btw Panie Wielki Fajnie Motoryzacji... Jakie auto sobie kupiłeś?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 09.10.17, 14:05
    galtomone napisał:

    > A co... Auto z wyglądu nie może się podobać?

    Może, ale to za mało żeby podobało się ogólnie jako AUTO. Tobie na razie podoba się powykrzywianie blach, bo nie masz pojęcia, jak to jeździ.

    > Btw Panie Wielki Fajnie Motoryzacji... Jakie auto sobie kupiłeś?

    Skodę superb. Jeździ rewelacyjnie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 07:18
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > A co... Auto z wyglądu nie może się podobać?
    >
    > Może, ale to za mało żeby podobało się ogólnie jako AUTO.

    Zaraz... z wygladu mi sie podoba.
    Wiem ze ma RWD co zwykle zapowiada "auto kierowcy" - ale OK to tylko wyobrazenie.
    Ale jesli auto ze zewn. na zdjeciach mi sie podoba to nie podoba mi sie AUTO tylko co???

    Rower???

    > Tobie na razie podoba
    > się powykrzywianie blach, bo nie masz pojęcia, jak to jeździ.

    A ja napisalem cos wiecej? Napisalem ze podoba mi sie jak jezdzi?
    Czepiasz sie i tyle..

    Jeszcze jakis jezdzil jakas fajna, org. fura to OK. Ale jezdzisz Skoda... z calym szacunkiem dla skody i ciebie... ale to jak wysmiewac kogos, ze nie jest "petrol head" bo sobie kupil Alfe gdy samemu sie jezdzi VW.

    > > Btw Panie Wielki Fajnie Motoryzacji... Jakie auto sobie kupiłeś?
    >
    > Skodę superb. Jeździ rewelacyjnie.

    Tyle, ze to Skoda Superb. O twoim guscie motoryzacyjnym, indywidualnosci, itd.... mowi wszystko.

    Wiec mysle,ze jak ktos jezdzi nudna Skoda to raczej nie ma prawa krytykowac innych, ktorzy mowia, ze auto im sie podoba.

    Moze ci sie stnger nie podobac... ale juz dzis jako popozycja z rwd jest 100 bardziej ciekawy niz twoj superb.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 10.10.17, 11:39
    galtomone napisał:

    > Ale jesli auto ze zewn. na zdjeciach mi sie podoba to nie podoba mi sie AUTO ty
    > lko co???
    >
    > Rower???

    Tobie naprawdę trzeba jak dziecku.
    To oznacza, że podoba ci się kształt blach.
    Gdyby się np. okazało, że auto jeździ beznadziejnie, to nadal by ci się podobało? Czy - tak jak ja piszę - podobałby ci się tylko kształt blach?

    > A ja napisalem cos wiecej? Napisalem ze podoba mi sie jak jezdzi?

    Napisałeś, że podoba ci się auto - tymczasem auto to WIĘCEJ niż kształt blach.

    > Jeszcze jakis jezdzil jakas fajna, org. fura to OK. Ale jezdzisz Skoda...

    A co to ma za znaczenie? Jeżeli mam rację, to ją mam niezależnie od tego, czym jeżdżę. Gdybym przesiadł się na Ferrari, to miałbym więcej racji?

    > Tyle, ze to Skoda Superb. O twoim guscie motoryzacyjnym, indywidualnosci, itd..
    > .. mowi wszystko.

    Dokładnie - np. to, że cenię w samochodach to, jak JEŻDŻĄ, a nie pedalski wygląd.
    Oraz to, że nie używam auta jako przedłużki zbyt krótkich walorów.

    > Moze ci sie stnger nie podobac...

    Ty autentycznie nie rozumiesz, co czytasz.
    Przecież nic nie napisałem o tym, czy mi się podoba, czy nie. Musiałbym się nim przejechać.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 12:51
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > Ale jesli auto ze zewn. na zdjeciach mi sie podoba to nie podoba mi sie A
    > UTO ty
    > > lko co???
    > >
    > > Rower???
    >
    > Tobie naprawdę trzeba jak dziecku.
    > To oznacza, że podoba ci się kształt blach.

    A cha... a szyby, dodatki, kola, ksztalt nadwozia, itd... juz nie.
    Spoko - nie wiedzialem, ze patrze wylacznie na blachy.

    W tej sytuacji masz oczywiscie racje.

    > Gdyby się np. okazało, że auto jeździ beznadziejnie, to nadal by ci się podobał
    > o? Czy - tak jak ja piszę - podobałby ci się tylko kształt blach?

    Owszem. Jest wiele aut, ktore jezdza beznadziejnie a ktore mi sie podobaja.

    Chocby spora czesc amerykanskich aut z roznych okresow...

    > > A ja napisalem cos wiecej? Napisalem ze podoba mi sie jak jezdzi?
    >
    > Napisałeś, że podoba ci się auto - tymczasem auto to WIĘCEJ niż kształt blach.

    Juz napisalem, ze masz racje. Od teraz bede w rozmowach z toba bardzij precyzyjny i nastepnym razem napisze dokladnie, o kolach, drzwiach, klamkach, szybach, antenach itd... + jeszcze doprecyzuje kat i strony.

    BTW: a jak sie pisze o aucie ktore moze i fajnie jezdzi ale wyglada jak "kupa" takie tez sa znane w historii motoryzacji...

    To jak nam sie nie podoba ale fajnie jedzi... to co sie mowi?

    > > Jeszcze jakis jezdzil jakas fajna, org. fura to OK. Ale jezdzisz Skoda...
    >
    >
    > A co to ma za znaczenie?

    No... wg mnie ma. Trudno bowiem uznac, ze Skoda jestautem ktore kupuje sie sercem i z powodow wizualnych.

    > Gdybym przesiadł się na Ferrari, to miałbym więcej racji?

    Nie, ale twoj wybor w zakresie auta sugerowalby, ze masz jakies pojecie o czym mowisz...

    > Dokładnie - np. to, że cenię w samochodach to, jak JEŻDŻĄ, a nie pedalski wyglą
    > d.

    No to czego sie czepiasz gdy ktos mowi, ze zocs jest ladne/brzydkie skoro to dla ciebie nie wazne i raczej sie na tym nie znasz?

    No cyba, ze podchodzisz do swojego Superba i oczy dopiero otwierasz jak juz siedzisz? :-)

    > Oraz to, że nie używam auta jako przedłużki zbyt krótkich walorów.

    Dorabiasz sobie smieszna teorie zuoelnie nie na temat.

    Mini tez jest ladniejsze niz Superb

    > Ty autentycznie nie rozumiesz, co czytasz.

    Raczej ty. Nie wiem jak ze zdania "podoba mi sie samochod" wyciagasz takie wnioski jak wyciagasz... kosmos.

    > Przecież nic nie napisałem o tym, czy mi się podoba, czy nie. Musiałbym się nim
    > przejechać.

    Znaczy zeby stwierdzic czy laska jest ladna musisz ja przeleciec?
    Coz...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 10.10.17, 17:08
    galtomone napisał:

    > > To oznacza, że podoba ci się kształt blach.
    >
    > A cha... a szyby, dodatki, kola, ksztalt nadwozia, itd... juz nie.

    Dzidziusiowania ciąg dalszy - jak widać.
    Chodzi o wygląd, a nie o jazdę.

    > Jest wiele aut, ktore jezdza beznadziejnie a ktore mi sie podobaja.

    Widocznie lubisz jeździć beznadziejnie.

    > BTW: a jak sie pisze o aucie ktore moze i fajnie jezdzi ale wyglada jak "kupa"
    > takie tez sa znane w historii motoryzacji...

    Że jest zajebiste, ale brzydko wygląda.

    > > Gdybym przesiadł się na Ferrari, to miałbym więcej racji?
    >
    > Nie, ale twoj wybor w zakresie auta sugerowalby, ze masz jakies pojecie o czym
    > mowisz...

    Więc nie oceniasz tego co mówię na podstawie tego co mówię (czyli nie oceniasz treści na podstawie treści), lecz na podstawie tego, jakim samochodem jeżdżę?
    Gdybym jeździł innym, tę samą treść odbierałbyś inaczej?

    > No to czego sie czepiasz gdy ktos mowi, ze zocs jest ladne/brzydkie skoro to dl
    > a ciebie nie wazne i raczej sie na tym nie znasz?

    Na samym początku ci to wyjaśniałem.

    > > Ty autentycznie nie rozumiesz, co czytasz.
    >
    > Raczej ty. Nie wiem jak ze zdania "podoba mi sie samochod" wyciagasz takie wnio
    > ski jak wyciagasz... kosmos.

    Piszę o tym, że "wywnioskowałeś" jakoby Stinger mi się nie podobał. Taki wniosek mógłbyś wysnuć jedynie wtedy, gdybyś nie rozumiał, co czytasz.
    Bo o Stingerze słowa tu nie napisałem.

    > > Przecież nic nie napisałem o tym, czy mi się podoba, czy nie. Musiałbym się nim
    > > przejechać.
    >
    > Znaczy zeby stwierdzic czy laska jest ladna musisz ja przeleciec?
    > Coz...

    Samochód służy PRZEDE WSZYSTKIM do jazdy. Laska może się tylko podobać.
    Jeżeli nie odróżniasz laski od samochodu, to podejrzewam, że często tłumik urywasz.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 08:03
    Bez sensu ta rozmowa jak i twoje wnioski.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 11:15
    Sam się plączesz o własne nogi, nie rozumiesz co czytasz, wydaje ci się, że napisałem coś, czego nie napisałem.
    U ciebie od wieków jest problem z rozumieniem tekstu pisanego. Tłumaczysz sobie to zawsze błędnymi wnioskami u kogo innego.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 12:18
    Ja twierdze, ze mnie sie auto podoba a ty sobie z tego wnioskuj co ci sie żywnie podoba.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 11.10.17, 13:11
    galtomone napisał:

    > Ja twierdze, ze mnie sie auto podoba a ty sobie z tego wnioskuj co ci sie żywni
    > e podoba.

    Skoro ci się podoba na podstawie samego wyglądu, to znaczy że inne parametry auta nie mają wpływu na twoją opinię i że - niezależnie od tych parametrów - opinii nie zmienisz.
    Czyli jeżeli auto jeździłoby jak stary 126p, to by ci to nie przeszkadzało i nadal auto by ci się podobało.
    Czyli lubisz jeździć popierdółkami.

    I nie jest to kwestia mojego "żywnie podobania się", tylko logiczny wniosek.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:04
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > Ja twierdze, ze mnie sie auto podoba a ty sobie z tego wnioskuj co ci sie
    > żywni
    > > e podoba.
    >
    > Skoro ci się podoba na podstawie samego wyglądu, to znaczy że inne parametry au
    > ta nie mają wpływu na twoją opinię i że - niezależnie od tych parametrów - opin
    > ii nie zmienisz.

    Powiem wiecej, jako ze go nie kupuje to nawet mnie zupelnie nie interesuja. Choc inf. ze ma RWD jest ciekawa i raczej jest plusem w takim aucie niz minusem.

    > Czyli jeżeli auto jeździłoby jak stary 126p, to by ci to nie przeszkadzało i na
    > dal auto by ci się podobało.

    Owszem.... pisalem juz o wielu amerykanskich autach, ktore bardzomi sie podobaja choc wlasnie pewnie tka jezdza.

    Ale z tego ze cos sie podoba nie wynika decyzja o posiadaniu.

    > Czyli lubisz jeździć popierdółkami.

    Tak... dlatego ja jezdze oklepanym i ch. 4x4 a ty niebagatena skoda.

    > I nie jest to kwestia mojego "żywnie podobania się", tylko logiczny wniosek.

    Sugeruje zresetowac system bo cos ci wnioski z d. podsowa - moze jakies aktualizacji nie masz?




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 14:48
    galtomone napisał:

    > > Czyli lubisz jeździć popierdółkami.
    >
    > Tak... dlatego ja jezdze oklepanym i ch. 4x4 a ty niebagatena skoda.

    A co ma do tego "oklepaność" czy niebagatelność?
    Lubisz jeździć ch...ozami, co sam przyznajesz - byleby WYGLĄDAŁY.

    > > I nie jest to kwestia mojego "żywnie podobania się", tylko logiczny wnios
    > ek.
    >
    > Sugeruje zresetowac system bo cos ci wnioski z d. podsowa - moze jakies aktuali
    > zacji nie masz?

    A może byś tak kiedyś się wysilił i pokazał, że gdy się ciebie przyprze argumentami, to potrafisz odpowiedzieć coś merytorycznie, a nie tylko pyskować?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:22
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > > Czyli lubisz jeździć popierdółkami.
    > >
    > > Tak... dlatego ja jezdze oklepanym i ch. 4x4 a ty niebagatena skoda.
    >
    > A co ma do tego "oklepaność" czy niebagatelność?

    No... jesli ktos siemnieni znaFcem MOTO i Fanem moto a mowi, ze jezdzi Skoda, to po prostu smieszne.

    To mniej wiecej tak jakby ktos kto sie mieni znaFca wina zachwalal Fresco.

    > Lubisz jeździć ch...ozami, co sam przyznajesz - byleby WYGLĄDAŁY.

    Owszem - szczegolnie, ze te ch..wozy ktorymi jezdze i wygladaja i jezdza lepiej niz Skoda.
    Do tego sugeruje sprawdzic znaczenie slow kpina i ironia.


    > A może byś tak kiedyś się wysilił i pokazał, że gdy się ciebie przyprze argumen
    > tami, to potrafisz odpowiedzieć coś merytorycznie, a nie tylko pyskować?

    Jak tylko przedstawisz jakis argument, ze auto nie moze sie po prost podobac, chyba ze ktos jest spedalony czy jakis inny.

    Bo niestety wlasnie tych argumentow ci brak. A przyczepiles sie wogole tak smiesznej kwesti i zdania ze az smieszne.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 11.10.17, 20:31
    galtomone napisał:

    > No... jesli ktos siemnieni znaFcem MOTO i Fanem moto a mowi, ze jezdzi Skoda, t
    > o po prostu smieszne.

    Czyli jak kupię sobie np. ferrari, to stanę się lepszym znawcą motoryzacji?

    > To mniej wiecej tak jakby ktos kto sie mieni znaFca wina zachwalal Fresco.

    Tu akurat wywinąłeś orła, bo robili badania jakości smaku win i okazało się, że te tanie (nie jabole, ale tanie) nie są w niczym gorsze od drogich.
    Ale - jak pisałem - całe życie jedziesz na pozorach. Jak ktoś ci gó... zapakuje w pazłotko to będziesz myślał, że to czekolada.

    > Jak tylko przedstawisz jakis argument, ze auto nie moze sie po prost podobac, c
    > hyba ze ktos jest spedalony czy jakis inny.

    Podobać się może, ale jeżeli podoba się tylko dlatego, że dobrze wygląda, to jest to .... dowód że ten ktoś faktycznie zna się na motoryzacji. Zgadza się?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 21:24
    klemens1 napisał:

    > Czyli jak kupię sobie np. ferrari, to stanę się lepszym znawcą motoryzacji?

    To zalezy. Na pewno bedziesz wtedy lepszym specjalista w wydawaniu pieniedzy.
    Auto nie koneicznie musi byc drogie, zeby bylo fajne.

    Poza tym nie kazde auto ladne czy z dusza jezdzilo fajnie.

    Jest sporo aut, kotre wiekszosc z nas na codzien by przklnela a mimo to fajnie byloby posadzic w nich tylek choc na chwile - z 1000 roznych duzych i malych powodow.

    Generlanie fajnnie jest jak auto wzbudza jakies emocje i choc w czym kolwiek jest oryginalne - przynajmniej dla tzw. fana.

    Superb (z calym szacunkiem dla Skody, kotrych kilka modeli moglbym miec) nie wzbudza zadnych emoci. Ot.. szary mundurek produkowany w mln egzemplarzy.

    > > To mniej wiecej tak jakby ktos kto sie mieni znaFca wina zachwalal Fresco
    > .
    >
    > Tu akurat wywinąłeś orła, bo robili badania jakości smaku win i okazało się, że
    > te tanie (nie jabole, ale tanie) nie są w niczym gorsze od drogich.

    Taaaa, moze doksztalc sie choc troche zamiast osmieszac sie w kolejnym temacie.

    Ja wiem, ze pisza o niem tak:

    "Wina Fresco charakteryzują się przyjemnym i zbalansowanym smakiem dostępnym w dwóch wariantach półwytrawnych (białe, czerwone), trzech półsłodkich (białe, czerwone, różowe) i jednym słodkim (czerwone). Doskonale pasują do ciast i deserów oraz jako aperitif. Idealnie podkreślają też smak lekkich dań. Kojarzone są z winem na niezobowiązujące okazje – na imprezę, do obiadu, na co dzień. "

    Ale!!!!

    To "Wino z soku winogronowego" -czyli alkohol mieszany z sokiemi winem... To naprawde obraza dla wina i wynika tylko z niedoskolanosci naszego prawa, ze to COS mozna nazwac winem.

    Jesli lubisz faktyczne wina to fresco nie przlkniesz bo te smaki nwet sie wymieszac nie zdazyly.

    > Ale - jak pisałem - całe życie jedziesz na pozorach. Jak ktoś ci gó... zapakuje
    > w pazłotko to będziesz myślał, że to czekolada.

    Ja nie mowie, ze sobie do lustra ze jezdze Passatem :-)

    > Podobać się może, ale jeżeli podoba się tylko dlatego, że dobrze wygląda, to je
    > st to .... dowód że ten ktoś faktycznie zna się na motoryzacji. Zgadza się?

    A sakd ten wnisoek o znaniu sie... Jak ci sie obraz podoba (bo chyba moze???) tomusisz byc znaFca sztuki???????????

    -
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 09:20
    galtomone napisał:

    > > Czyli jak kupię sobie np. ferrari, to stanę się lepszym znawcą motoryzacj
    > i?
    >
    > To zalezy. Na pewno bedziesz wtedy lepszym specjalista w wydawaniu pieniedzy.
    > Auto nie koneicznie musi byc drogie, zeby bylo fajne.

    Więc inaczej - od kiedy to marka samochodu określa stopień "znawstwa" motoryzacji?

    > Generlanie fajnnie jest jak auto wzbudza jakies emocje i choc w czym kolwiek je
    > st oryginalne - przynajmniej dla tzw. fana.
    >
    > Superb (z calym szacunkiem dla Skody, kotrych kilka modeli moglbym miec) nie wz
    > budza zadnych emoci. Ot.. szary mundurek produkowany w mln egzemplarzy.

    Jechałeś superbem, że się wypowiadasz?
    To raz, dwa: emocje ze "znawstwem" nie mają NIC wspólnego.

    Kupiłem superba właśnie dlatego, że się znam na motoryzacji i superb spełnia moje wymagania.
    Nie dałem się nabrać na kształt blach i nie kupiłem ciasnego, trzęsącego się gniota z mikrym bagażnikiem i dychawicznym silnikiem, który "wzbudza emocje".
    Ty byś kupił motoryzacyjne gó..., byleby emocje wzbudzało - po prostu rasowy ZNAWCA.
    No i drugi czynnik - czy dużo tego jeździ. Jak mało, to motoryzacyjnie jest to lepsze - wg ZNAWCY.

    Emocjami to może niezorientowana dziunia auto oceniać.
    Dla niej, tak samo jak dla ciebie, nieważne jest jak auto jeździ, czy jest wygodne, czy ma dynamiczny silnik. Swoją ocenę kończysz na spojrzeniu na kształt blach.

    > > Tu akurat wywinąłeś orła, bo robili badania jakości smaku win i okazało się, że
    > > te tanie (nie jabole, ale tanie) nie są w niczym gorsze od drogich.
    >
    > Taaaa, moze doksztalc sie choc troche zamiast osmieszac sie w kolejnym temacie.

    Facet, ale ja nie piszę o tym konkretnym winie. Piszę o tym, jak tacy frajerzy jak ty dają się dymać cwanym sprzedawcom, umiejącym grać na emocjach.

    > Ja nie mowie, ze sobie do lustra ze jezdze Passatem :-)

    A kto mówi?
    Projektujesz na mnie jakieś swoje kompleksy?

    > A sakd ten wnisoek o znaniu sie... Jak ci sie obraz podoba (bo chyba moze???) t
    > omusisz byc znaFca sztuki???????????
    >

    Przecież dopiero co uzależniłeś "znawstwo" od "wzbudzania emocji".

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 10:01
    klemens1 napisał:

    > Więc inaczej - od kiedy to marka samochodu określa stopień "znawstwa" motoryzac
    > ji?

    Generalnie od nigdy, ale na gust juz wskazuje.

    Poza tym chodzi nie tylko o makre ale takze i model.

    Renault z czym ci sie kojarzy?
    A jakie emocje wzbudzi w tobie Renault 5 a jakie R5 Alpine?

    Z towja skoda jest wszystko ok... ale to taki zwykly, bezpieczny wybor. Zatem twoje slowa krytki, ze aut, ktore nie jesttak sztampowe i nudne jak Superb nie moze sie po porstu podobac i byc interesujace sa smieszne.

    > Jechałeś superbem, że się wypowiadasz?

    Owsze, wielokrotnie. Co wiecej wersje kombi moglbym miec. Ale nie bede dorabial do tego teorii o emocjach. Auto jest nudne i bez wyrazu. Nie prezentuje saba niczego ciekawego - jak napisalem. Calkowicie racjonalny wybor i tyle.

    > To raz, dwa: emocje ze "znawstwem" nie mają NIC wspólnego.

    Owszem.. Ale jak ktos pisze "podoba mi sie" to znaczy ze przezetuje wiedze i fakty czy emocje?

    > Kupiłem superba właśnie dlatego, że się znam na motoryzacji i superb spełnia mo
    > je wymagania.

    Super.

    > Nie dałem się nabrać na kształt blach i nie kupiłem ciasnego, trzęsącego się gn
    > iota z mikrym bagażnikiem i dychawicznym silnikiem, który "wzbudza emocje".

    Trudno... wybrales. Sa auta ktore oferuja to co skoda i jezcze wygladaja fajnie.

    > Ty byś kupił motoryzacyjne gó..., byleby emocje wzbudzało - po prostu rasowy ZN
    > AWCA.

    To juz twoj wniosek z tzw. dupy, bys mogl nadal upwnic sie ze dobrze wybrales.

    Ja bym kupil (i tak robie) to co spelnia moje potrzeby i do tegomi sie podoba, wiec i wzbudza emocje. Jak Ty na ten fragment posiadania auta nie zwraczas uwagi to twoja sprawa. Ale dla wiekszosci ludzi wyglad ma tez znaczenie.


    > No i drugi czynnik - czy dużo tego jeździ. Jak mało, to motoryzacyjnie jest to
    > lepsze - wg ZNAWCY.

    Na pewno CIEKAWSZE - znow wyciagasz wniosek z dupy. Choc faktycznie moze byc lepsze - ale gorsze tez.

    > Emocjami to może niezorientowana dziunia auto oceniać.

    I pedal - nie?

    > Dla niej, tak samo jak dla ciebie, nieważne jest jak auto jeździ,

    Znow - wniosek z dupy, by twoj wybor byl sluszny.
    Oczywiscie, ze jest dla mnie waznej jak auto jezdzi. I nie tylko!

    > Swoją ocenę kończysz na spojrzeniu na kształt blach.

    No... ja od tego zaczynam, bo to najprostsze. Jesli auto wyglada jak KUPA to nie spelnia jednego z moich wymagan, wiec cala reszta mnie nie interesuje.

    Dlatego np. gdyby Multipla I byla najlepiej jezdzacym malym vanem na swiecie to i tak nie chcialbym jej miec. I niemialem. Kupilem cos co dla wielu bylo rownie brzydkie ale w mnie wzbudzalo pozytywne emocje.

    > > > Tu akurat wywinąłeś orła, bo robili badania jakości smaku win i oka
    > zało się, że
    > > > te tanie (nie jabole, ale tanie) nie są w niczym gorsze od drogich
    > .
    > >
    > > Taaaa, moze doksztalc sie choc troche zamiast osmieszac sie w kolejnym te
    > macie.
    >
    > Facet, ale ja nie piszę o tym konkretnym winie. Piszę o tym, jak tacy frajerzy
    > jak ty dają się dymać cwanym sprzedawcom, umiejącym grać na emocjach.

    No to nie na temat, bo ja pisalem o konkretnym przykladzie i produkcie.

    I jacy TACY i jak TY w przypadku Fresco?
    Ja tego g...na nie kupuje.

    Wiec niby komu i w jakim zakresie ja sie daje dyac - jak cos wiesz to powiedz..... Bo mnie sie jednak wydaje, ze nie masz bladego pojecia czy pije wino a jesli juz to jakie.

    Zatem znow - wniosek dupy.

    > > Ja nie mowie, ze sobie do lustra ze jezdze Passatem :-)
    >
    > A kto mówi?
    > Projektujesz na mnie jakieś swoje kompleksy?

    Skoro ty mozesz sobie wymyslac historie nieprawdopodobne na moj temat, to na na twoj prawdopodobne. Akurat w przypadku Skody , od czasow pierwszej Octavii bylo opowiadanie przez spora czesc posiadaczy jako to sobie VW kupil tylko z innym znaczkiem.

    > > A sakd ten wnisoek o znaniu sie... Jak ci sie obraz podoba (bo chyba moze
    > ???) t
    > > omusisz byc znaFca sztuki???????????
    > >
    >
    > Przecież dopiero co uzależniłeś "znawstwo" od "wzbudzania emocji".

    Nie... ty. To ty napisales, ze trzeba sie znac i trzeba poznac, przejechac sie bo bez tego nie moze sie podobac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 11:03
    galtomone napisał:

    > > Więc inaczej - od kiedy to marka samochodu określa stopień "znawstwa" motoryzacji?
    >
    > Generalnie od nigdy, ale na gust juz wskazuje.

    Zatem, gdy kupię coś o innym kształcie blach, ale z gó...anym silnikiem, ciasne i niewygodne, to będę miał dobry gust?
    A co ze znawstwem motoryzacyjnym wtedy? Bo u ciebie blachy i znawstwo są nierozłączne.

    > Zatem twoje slowa krytki, ze aut, ktore nie jesttak sztampowe i nudne jak Superb nie m
    > oze sie po porstu podobac i byc interesujace sa smieszne.

    "Nudne jak superb" - jechałeś, że stwierdzasz że jest nudno?
    Czy znowu kształt blach określa poziom MOTORYZACYJNYCH emocji?

    I co to za jakieś "reprezentowanie"? Auto ma zajebiście jeździć, a nie reprezentować.
    Chyba że służy ci do leczenia kompleksów i zależy ci na zdaniu sąsiadów - takich samych ZNAWCÓW.

    > Trudno... wybrales. Sa auta ktore oferuja to co skoda i jezcze wygladaja fajnie

    Aż się samo prosi, żebyś je wymienił.
    Bo trochę się zastanawiałem przed kupnem i nic w cenie 95 tys. nie było, co by oferowało to, co superb.

    > > Emocjami to może niezorientowana dziunia auto oceniać.
    >
    > I pedal - nie?

    Sam widzisz, że logiczny wniosek sam się narzuca.

    > > Dla niej, tak samo jak dla ciebie, nieważne jest jak auto jeździ,
    >
    > Znow - wniosek z dupy, by twoj wybor byl sluszny.

    Nie z dupy, tylko z twojej wypowiedzi (która być może w sumie dupą jest).
    Superba oceniałeś nie na podstawie tego, jak jeździ, ale na podstawie popularności i wyglądu.
    Słowem się nie zająknąłeś o jeździe. Czyli oceniasz tak jak dziunia.

    > > > Ja nie mowie, ze sobie do lustra ze jezdze Passatem :-)
    > >
    > > A kto mówi?
    > > Projektujesz na mnie jakieś swoje kompleksy?
    >
    > Skoro ty mozesz sobie wymyslac historie nieprawdopodobne na moj temat, to na na
    > twoj prawdopodobne. Akurat w przypadku Skody , od czasow pierwszej Octavii byl
    > o opowiadanie przez spora czesc posiadaczy jako to sobie VW kupil tylko z innym
    > znaczkiem.

    Na twój temat nie wymyślam histrorii - korzystam z twoich własnych wypowiedzi.
    Jeszcze raz - które ze swoich kompleksów na mnie projektujesz?

    > > Przecież dopiero co uzależniłeś "znawstwo" od "wzbudzania emocji".
    >
    > Nie... ty. To ty napisales, ze trzeba sie znac i trzeba poznac, przejechac sie
    > bo bez tego nie moze sie podobac.

    Podobać z punktu widzenia motoryzacyjnego wg mnie nie może. Wg ciebie może - bo wzbudza emocje. Samym wyglądem oczywiście, bo kto kojarzy motoryzację z jazdą?
    No i kwestia popularności jest tu istotna - w innym kraju wg ciebie zakup skody świadczy o guście i znawstwie, bo jest mało popularna.
    Rzecz jasna, nie zawracamy sobie głowy tym, jak jeździ. Znawca motoryzacyjny zlewa takie mało istotne cechy samochodu.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:36
    klemens1 napisał:

    > Zatem, gdy kupię coś o innym kształcie blach, ale z gó...anym silnikiem, ciasne
    > i niewygodne, to będę miał dobry gust?

    Hmmm.... nie wiem skad u ludzi upodobanie skrajnosci.

    A nie mozesz kupic czegos co bedzie fajnie jedzzic, nie bedzie ciasne, nie bedzie niewygodne i bedzie ladne?

    Poza tym mowimy o guscie a nie wartosciach uzytkowych.

    Ladne/nie ladne nie a zadnego zwiazku z ciasne/nie ciasne.

    Ja przeciez nie napisalem, ze Stinger to DOBRE AUTO, tylko ze mi sie podoba. To naprawde dla ciebie taki problem do przyjecia do wiadomosci?
    Wynika ci jakis nakaz z tego twierdzenia ze tobie tez musi?

    Wynika ci z tego jakaklowiek pozytywna/negatwyna ocena czegos wiecej?

    Naprawde wiekszych problemow w zyciu nie masz???? Gratuluje!!! :-) Zazdroszcze!!!!

    > Sam widzisz, że logiczny wniosek sam się narzuca.

    To nie logiczny wniosek.... to kpina z poziomu interlokutora.
    Jak dla ciebie to jest logiczny wniosek to wspolczuje ograniczonego spojrzenia na swiat.

    BTW: mowisz tez nie wprost, ze jako hetero gustu jednak nie masz, skoro rzeczy ladne moze docenic tylko osoba homo.

    Mnie sie juz nie chce dalej tego walkowac.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 15:41
    galtomone napisał:

    > > Zatem, gdy kupię coś o innym kształcie blach, ale z gó...anym silnikiem, ciasne
    > > i niewygodne, to będę miał dobry gust?
    >
    > Poza tym mowimy o guscie a nie wartosciach uzytkowych.

    Mówimy o znawstwie motoryzacyjnym. Ty moje znawstwo zakwestionowałeś, mimo że kupiłem auto:
    - z bardzo dobrym silnikiem
    - dobrze wyposażone
    - wygodne
    - przestronne
    - w dobrej cenie

    Czyli pogodziłem wiele czynników i dokonałem optymalnego wyboru - mało kto tak potrafi.

    Jednocześnie to auto:
    - nie podoba ci się z wyglądu
    - jest popularne

    Okazuje się, że kwestie wyglądowe przeważyły twoje zdanie w ocenie mojej wiedzy motoryzacyjnej.
    Z tego wniosek, że wg ciebie zna na motoryzacji się ten, kto jeździ autem:
    - podobającym się z wyglądu
    - nieczęsto spotykanym
    Wow.

    > To nie logiczny wniosek.... to kpina z poziomu interlokutora.

    Nie zaprzeczysz, że ocena auta WYŁACZNIE z wyglądu to poziom dziuni. Która wg ciebie jest też oczywiście znawcą, bo ocenia wyłącznie to, co ważne. Tak jak ty wyżej.

    Napisz jeszcze KONKRETNIE, które auto oferowało w 2013 roku to, co superb w takiej cenie (bo stwierdziłeś, że były alternatywy).
    Główne parametry, na jakie patrzyłem:
    - wygoda, przestronność
    - duży bagażnik
    - turbobenzyna

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 19:03
    klemens1 napisał:
    >
    > Mówimy o znawstwie motoryzacyjnym. Ty moje znawstwo zakwestionowałeś, mimo że k
    > upiłem auto:
    > - z bardzo dobrym silnikiem
    > - dobrze wyposażone
    > - wygodne
    > - przestronne
    > - w dobrej cenie

    Mocno subiektywne. A z silnikiem oderwane od rzeczywistości - nawet życzliwy niemieckiej motoryzacji Auto Świat klasyfikuje 1.8 TSI jako wysoce awaryjny (57 miejsce na 65 silników, link poniżej). Jeździłem jakiś czas Passerati z tym silnikiem, szału nie było.

    www.auto-swiat.pl/eksploatacja/ranking-silnikow-benzynowych/1k5403
  • 14.10.17, 10:48
    ari napisał:

    > Mocno subiektywne. A z silnikiem oderwane od rzeczywistości - nawet życzliwy ni
    > emieckiej motoryzacji Auto Świat klasyfikuje 1.8 TSI jako wysoce awaryjny (57 m
    > iejsce na 65 silników, link poniżej). Jeździłem jakiś czas Passerati z tym siln
    > ikiem, szału nie było.

    Przed 2013 był faktycznie awaryjny.
    No i skoro wg ciebie z tym silnikiem nie ma szału, to z jakim jest? Tylko nie rzucaj się od razu w ceny z okolic 200 tys. PLN.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 15.10.17, 22:22
    klemens1 napisał:
    > Przed 2013 był faktycznie awaryjny.
    > No i skoro wg ciebie z tym silnikiem nie ma szału, to z jakim jest? Tylko nie r
    > zucaj się od razu w ceny z okolic 200 tys. PLN.
    >
    2.0 255Km w Kia Stinger? :) A poważnie to przy moich potrzebach (duże przebiegi, w znaczącym stopniu po drogach A i S) pozostaję zwolennikiem diesli o pojemności min. 2.0. 1.8 TSI w Pasku palił dla mnie w warunkach autostradowych za dużo. Zarówno benzyny jak i oleju.

    I w ogóle rasowy znawca motoryzacji kojarzy mi się z kimś kto dokonuje bardziej egzotycznych wyborów niż Ty czy ja (Laguna III 2.0 dCi). Wyborów podyktowanych emocjami, a nie ceną, wartością rezydualną, praktycznością i dostępnością części zamiennych. Inaczej mogłoby się okazać, że najlepiej na samochodach znają się kierowcy Fabii i Dacii Logan MCV :)

  • 12.10.17, 10:12
    > Facet, ale ja nie piszę o tym konkretnym winie. Piszę o tym, jak tacy frajerzy
    > jak ty dają się dymać cwanym sprzedawcom, umiejącym grać na emocjach.

    Mieszkając we Włoszech - kraju winem słynącym - powiem tak: za 4 euro kupuję wino z lokalnej winnicy, z certyfikatami, wyróżnieniami z wystaw i wuj wie czym jeszcze, butelkowane na miejscu. Dobre wino nie kosztuje więcej niż 6-7 euro. Wszystko co powyżej tej ceny, to ściema i szukanie frajerów.
  • 12.10.17, 10:35
    vogon.jeltz napisał:

    > Dobre wino nie kosztuje więcej niż 6-7 euro. Ws
    > zystko co powyżej tej ceny, to ściema i szukanie frajerów.

    Coz,na winie sie nie znam, tzn albo mi smakuje albo nie. Natomiast jesli rzadzanim podobne prawa co whisky i koniakiem to nie do konca masz racje.

    Tzn. moga byc drogie butelki, ktore tobie/nam nie beda smakowac - co nie znaczy, ze sa zle.
    Moga byc drogie butelki, otre faktycznie nikomu nie smakuja ale nikt tego glosno nie powie bo nie wypada.

    Ale sa tez drogie butelki, ktore smakuja rewelacyjnie i tani trunek nie ma szans na taki smak, bo jest inaczej produkowany (zwykle codzi o casz i sposoby lezakowania i fermentacji) i za to sie placi.

    To troche jak z octem winnym...

    Mozesz kupic taki za pare zlotych...
    Mozesz kupic tzw. "aged", ktory z tym pierwszym nie ma nic wspolnego i kosztuje sporo.
    Albo mozesz kupic tzw. glazure, kotra ma byc tania i udawac drogi ocet lezakowany. Nie jest to to samo ale nie jesttez tym tanim octem balsamicznym.

    I tez mozna by powiedziec, ze ten "lezakowany" to zmyla dla frajerow. Pewnie tak niektorzy mowia. Ja w smaku obu czuje kolosalna roznice i nie da sie obu pomylic.

    Wiec, wrcajac do wina, nie stawialbym tak kategorycznych sadow.

    Szczegolnie, ze jedni znas maja lepszy sluch a inni smak. To, ze dla ciebie dwa dziwki i smaki sa identyczne, nie znaczy ze obiektywnie takie sa.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 10:56
    > To, ze dla ciebie dwa dziwki i smaki sa identyczne, nie znaczy ze obiektywnie takie sa.

    Co do smaku - oczywiście, że różnica może być odczuwalna. Rzecz w tym, że smak wina za kilka euro jest po prostu dobry i absolutnie wystarczający. To droższe będzie smakowało inaczej, ale w żaden sposób nie uzasadnia to wydania na nie np. kilku stów.

    To mniej więcej tak jak z tym wyprzedzaniem. Ja robię to bezpiecznie dowolnym autem. Ty, nie wiedzieć czemu, uparłeś się, by robić to "bezpieczniej" i dlatego potrzebny ci jest gazylion koni pod maską.

    Jeśli zaś chodzi o dziwki - ja tam się nie znam, bo nie korzystam. Być może istotnie dwie dowolne dziwki są takie same - osąd pozostawiam tobie jako ekspertowi. Wiem tylko, że "dziwka" jest rodzaju żeńskiego - zatem: "dwie dziwki" a nie "dwa". Obiecałem bimocie, że niedługo trafi do mojego killfile'a. Jeśli nie nauczysz się zwracać uwagi na to, co piszesz, wkrótce podążysz jego śladem. Nie chce mi się za każdym razem zgadywać, który z podobnie wyglądających wyrazów miałeś na myśli.

  • 12.10.17, 12:44
    vogon.jeltz napisał:

    > Co do smaku - oczywiście, że różnica może być odczuwalna. Rzecz w tym, że smak
    > wina za kilka euro jest po prostu dobry i absolutnie wystarczający.

    Ale o gustach sie nie dyskutuje. Dla ciebie moze byc za duzo soli a dla innego za malo.

    Ja sie na winie nie znam, ale smaki w łiskaczu wyczowam. I ktos moglby napisac, ze przeciez Jas Czerwony jest dobry i absolutnie wystarczajacy.

    > To droższe
    > będzie smakowało inaczej, ale w żaden sposób nie uzasadnia to wydania na nie np
    > . kilku stów.

    Zalezy... dla mnie jest to uzasadnienie by nie kupic Jasia Czerwnoego tylko np. Chiwasa za 2 razy tyle.

    To, ze ja ne wyczowam albo nie uwazam roznicy w smaku wina za 5 , 50 i 500 wuro za wazna i znaczaca nie znaczy ze jej nie ma i dla kogos taka nie jest.

    Tak samo ktos moze sie pukac w glowe, jaki sens kupowac chivasa za 100 zl, skor jest swietna Dark Whisky czy inne g...o za 30.

    A kto wie czy nie kopie lepiej ? :-)

    > To mniej więcej tak jak z tym wyprzedzaniem. Ja robię to bezpiecznie dowolnym a
    > utem. Ty, nie wiedzieć czemu, uparłeś się, by robić to "bezpieczniej" i dlatego
    > potrzebny ci jest gazylion koni pod maską.

    Nie. Analogia z d. Ja robie dokladnie tak samo. Tyle, ze majac wiecej KM ten sam manewr calosciowo zajmie mniej czasu (tym samym bedzie bezpieczniejszy - o te roznice w czasie w ktorej ryzyko zwiazane z wyprzedzaniem jest wieksze).

    O idiotycznym wnosku o potrzebie gazyiona KM nie wspomne.

    Tu mylisz POTRZEBE z checia posiadania.

    Potrzebujesz tego bez czego nie mozesz funkcjonowac. A chec posiadania to zupelnie osobna sprawa.

    Poza tym w tym zakresie troche brzmisz jak klemens. Dla niego nie jest wazny wyglad, dla innego ilosc KM i cala reszta. Kazdy ma swoje wymagania wiec chyba super, ze jest wybor by soje checi czy potrzeby zaspokoic.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 14:52
    > Zalezy... dla mnie jest to uzasadnienie by nie kupic Jasia Czerwnoego tylko np. Chiwasa za 2 razy tyle.

    No, ale to jest analogiczne do przeskoku z wina za 2 euro na takie za 4. Jakiś popularny single malt natomiast stanowić bedzie dobrą analogię do wspomnianego wina za 6-7 euro.

    Pzdr.
  • 12.10.17, 15:05
    No to mozna np. Glenlivet'a sobie walnac - tylko 3 x tyle co jaś - bez sensu, roznicy zadnej moze ktos pwowiedziec.... trunek dla frajerow.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 15:15
    > No to mozna np. Glenlivet'a sobie walnac - tylko 3 x tyle co jaś

    Właśnie chodzi o to, że 3x a nie 30 czy 300. Ja tam się na łyskaczach nie znam, ale mam kolegę, co się zna - and I mean, serio zna się, ma o tym książki i różne takie, i przy całym moim plebejskim uwielbieniu dla pospolitego Jacka Danielsa, wszystko co serwuje, jest zawsze przepyszne. I on też nie wydaje jakichś nie wiadomo jakich pieniędzy za "najlepszą whisky świata". Walker to niepijalna berbelucha, wiadomo, ale za trzy Jasie można mieć niebo w gębie, wszystko co powyżej jest natomiast dorabianiem ideolo, dlaczego ten akurat bimber jest wart więcej. No więc - nie jest, przynajmniej nie za walory smakowe, a nic innego się w tej kwestii nie liczy. Są oczywiście tacy, dla których jakaś magiczna dodatkowa otoczka liczy się jak najbardziej. Takich ludzi określamy mianem snobów.
  • 12.10.17, 15:19
    I czuć tą różnice mimo coli? Rzeczywiście może być warto zapłacić więcej
  • 12.10.17, 15:28
    samspade napisał:

    > I czuć tą różnice mimo coli? Rzeczywiście może być warto zapłacić więcej

    Do pewnego stopnia tak, ale jesli masz traktowac whisky cola to troche szkoda kasy na te subtelnosci, ktore cola zabijesz. Tansza tez bedzie super.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 15:37
    Zabrzmiało to jakby dodanie coli to było coś złego.
  • 12.10.17, 15:44
    > Zabrzmiało to jakby dodanie coli to było coś złego.

    Nie tyle złego (zaraz pewnie mnie ktoś zjebie), co po prostu szkoda.
  • 12.10.17, 16:05
    samspade napisał:

    > Zabrzmiało to jakby dodanie coli to było coś złego.

    Zalezy, do drogiej whistku nie tyle cos zlego co bezsens.
    D tanije - jesli ci smakuje ... pij na zdrowie. Ja generalnie cole pija od swieta.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 15:27
    vogon.jeltz napisał:

    > > No to mozna np. Glenlivet'a sobie walnac - tylko 3 x tyle co jaś
    >
    > Właśnie chodzi o to, że 3x a nie 30 czy 300.

    Takie tez sa. Raz pilem... dobre. Ale az tak sie nie znam by ocenic czy tyle warte. nie nie stac.

    > ma o tym książki i róż
    > ne takie,

    Ja tez mam duzo ksiazek o muzyce... ale ekspertem ani wirtuozem nie jestem ;-)

    > i przy całym moim plebejskim uwielbieniu dla pospolitego Jacka Daniel
    > sa, wszystko co serwuje, jest zawsze przepyszne. I on też nie wydaje jakichś ni
    > e wiadomo jakich pieniędzy za "najlepszą whisky świata".

    Nikt nie twierdzi, ze MUSISZ wydac duzo, zeby bylo dobre (choc duzo tez jest dskusyjne - sa tacy co piwa za 4 zl nie kupuja, bo za drogie.
    Z drugiej strony rzeczy bardzo droge zwykle sa faktycznie wysokiej jakosci. Pytanie czy umiemy to docenic.

    Zapewne laikowi latwiej rozeznac sie luksusie Rolce niz doenic subtelnosci jakiegos wina czy whisky za kupe siana... Ale to nie znaczy, ze ich nie ma.

    Tylko tyle.

    > Walker to niepijalna b
    > erbelucha, wiadomo, ale za trzy Jasie można mieć niebo w gębie, wszystko co pow
    > yżej jest natomiast dorabianiem ideolo

    No wlasnie z takim uogolnieniem sie nie zgadzam.

    > Są oczywiście tacy, dla których jakaś magiczna dodatko
    > wa otoczka liczy się jak najbardziej.

    Ja mysle, ze sa tez tacy, ktorzy po prostu czuja smak bardziej niz ja. A ze do tego ich stac to co innego.

    To troche jak z kierowcami... Nie kazdy jest wstanie wyczuc wszystkie subtelnosci w prowadzeniu auta i jechac na maksa.... Czy to znaczy, ze tych subtelnosci i roznic nie ma i wszystko to jedno?

    > Takich ludzi określamy mianem snobów.

    Tacy tez oczywiscie sa. Ale wrzucanie wszystkich do jednego worka, to jak pisanie ze 95% ludzi to idioci... Albo, ze auto nie moze byc po prostu ladne.

    To, ze ty czegos nie czujesz, nie slyszysz, nie doceniasz, niz oznacza z automatu, ze nikt inny tez nie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 11:06
    vogon.jeltz napisał:

    > > Facet, ale ja nie piszę o tym konkretnym winie. Piszę o tym, jak tacy fra
    > jerzy
    > > jak ty dają się dymać cwanym sprzedawcom, umiejącym grać na emocjach.
    >
    > Mieszkając we Włoszech - kraju winem słynącym - powiem tak: za 4 euro kupuję wi
    > no z lokalnej winnicy, z certyfikatami, wyróżnieniami z wystaw i wuj wie czym j
    > eszcze, butelkowane na miejscu. Dobre wino nie kosztuje więcej niż 6-7 euro. Ws
    > zystko co powyżej tej ceny, to ściema i szukanie frajerów.

    Dokładnie.
    Robili kiedyś eksperyment z jeansami - takimi za 4 funty i za 50 funtów. Pytali ludzi, które są lepsze - wszyscy wybierali droższe.
    Ale jak zdjęli cenę - przechodnie wybierali 50/50.

    Produkt albo opakowuje się ładnie, albo dodaje znaczek - frajerzy to łykają i mają emocje. Niezwiązane w użytkowaniem, tylko ze świadomością, że te emocje powinny być.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:45
    klemens1 napisał:

    > Dokładnie.
    > Robili kiedyś eksperyment z jeansami - takimi za 4 funty i za 50 funtów.

    Ja robilem eksperyment z marynarka za 120 zl i za ponad 2000 zl.
    Jednak sie okazalo, ze ta za 2k nie kosztuje tyle tak calkiem bez powodu.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 15:43
    galtomone napisał:

    > Ja robilem eksperyment z marynarka za 120 zl i za ponad 2000 zl.
    > Jednak sie okazalo, ze ta za 2k nie kosztuje tyle tak calkiem bez powodu.

    To porównaj ją z taką za 800.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:06
    Mysle, ze tez bedzie duza roznica w tescie siedzenia :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 15:45
    > Ja robilem eksperyment z marynarka za 120 zl i za ponad 2000 zl.

    Ta za 120 zł była uszyta w Bangladeszu, zgadłem?
  • 12.10.17, 16:07
    Nie wiem gdzie, wazne z czego obie byly... a teoretycznie z tego samego materialu.
    Tyle, ze na jednej mozna bylo siedziec, podniesc strzepnac zalozyc i byla OK... a druga po dniu noszenia wygladala na zmeczona.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 10:06
    > No... jesli ktos siemnieni znaFcem MOTO i Fanem moto
    > a mowi, ze jezdzi Skoda, to po prostu smieszne.

    Bredzisz. Klemensa Superb - tak by wynikało z tego co pisze - jest w limitowanej wersji, też ma 4x4 i mocniejszy silnik niż twój wypierdziany nastoletni Lex, który już dawno nie jest luksusowym autem z górnej półki, ale od bycia klasykiem też dzielą go jeszcze całe lata. Jakoś nie wydaje mi się też, żeby Lex jeździł lepiej, zważywszy, że SUV-y ogólnie są dość xujowe w prowadzeniu. To raczej jego auto określiłbym jako wózek dla fana motoryzacji, nie twoje.
  • 12.10.17, 10:38
    vogon.jeltz napisał:

    > > No... jesli ktos siemnieni znaFcem MOTO i Fanem moto
    > > a mowi, ze jezdzi Skoda, to po prostu smieszne.
    >
    > Bredzisz. Klemensa Superb - tak by wynikało z tego co pisze - jest w limitowane
    > j wersji, też ma 4x4 i mocniejszy silnik niż twój wypierdziany nastoletni Lex,
    > który już dawno nie jest luksusowym autem z górnej półki, ale od bycia klasykie
    > m też dzielą go jeszcze całe lata. Jakoś nie wydaje mi się też, żeby Lex jeździ
    > ł lepiej, zważywszy, że SUV-y ogólnie są dość xujowe w prowadzeniu. To raczej j
    > ego auto określiłbym jako wózek dla fana motoryzacji, nie twoje.

    Okrslaj sobie co chcesz i jak chcesz. Daleki jestem od porownywnia obu aut z roznych kategorii.
    Fakt jest faktem, ze Superb jest zwyklym, malo ciekawym, bezpiecznym wyborem ktory w mnie nie wzbudza zadnych emocji. Szczegolnie w wersji nadwoziowej Klemensa (ale to kwestia gustu). Kombi jak pisalem, moglbym miec.
    Ale nie dorabialbym do tego niesamowitych teori i nadal kupilbym go TAKZE DLATEGO, ze mi sie podoba - Klemens za usilnie twierdzi, ze u niego wyglad nie ma zadnego znaczenia.

    Spoko. Jego prawo. Tyle, ze prosze innym nie zakazywac twierdzanie, ze cos im sie po prostu podoba lub nie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 11:10
    galtomone napisał:

    > Fakt jest faktem, ze Superb jest zwyklym, malo ciekawym, bezpiecznym wyborem kt
    > ory w mnie nie wzbudza zadnych emocji.

    I na tym zakończyłeś swoją analizę.

    Nie wiem, w jaki sposób wbić ci do łba, że nie mam pretensji o to, że auto podoba ci się z wyglądu.
    Pretensje mam o to, że TYLKO na wygląd patrzysz. A emocje wiążesz wyłącznie z nim + brak popularności.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:46
    klemens1 napisał:

    > Nie wiem, w jaki sposób wbić ci do łba, że nie mam pretensji o to, że auto podo
    > ba ci się z wyglądu.
    > Pretensje mam o to, że TYLKO na wygląd patrzysz.

    Przeciez to samo sobie zaprzecza!!!!
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 15:44
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Nie wiem, w jaki sposób wbić ci do łba, że nie mam pretensji o to, że aut
    > o podo
    > > ba ci się z wyglądu.
    > > Pretensje mam o to, że TYLKO na wygląd patrzysz.
    >
    > Przeciez to samo sobie zaprzecza!!!!

    Ty naprawdę nie rozumiesz, co czytasz.
    Jeżeli X ocenia auto po:
    - wyglądzie
    - właściwościach jezdnych
    - silniku
    - wyposażeniu

    a Y ocenia auto po:
    - wyglądzie

    to gdzie tu masz sprzeczność?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:10
    klemens1 napisał:

    > Ty naprawdę nie rozumiesz, co czytasz.

    Ja pier!!!!!!!ole
    Poddaje sie.

    > a Y ocenia auto po:
    > - wyglądzie

    No wlasnie w tym idiotycznym zalozeniu.

    > to gdzie tu masz sprzeczność?

    Poszukaj sobie. Pisalem ci juz o tym gdzie popelniasz blad ze 100 raz na rozne sposoby.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 17:13
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Ty naprawdę nie rozumiesz, co czytasz.
    >
    > Ja pier!!!!!!!ole
    > Poddaje sie.
    >
    > > a Y ocenia auto po:
    > > - wyglądzie
    >
    > No wlasnie w tym idiotycznym zalozeniu.
    >
    > > to gdzie tu masz sprzeczność?
    >
    > Poszukaj sobie. Pisalem ci juz o tym gdzie popelniasz blad ze 100 raz na rozne
    > sposoby.

    Gó... napisałeś - w kółko tylko pierdzielisz, że wygląd nie jest jedyny w twojej ocenie, a w praktyce tylko po wyglądzie oceniasz (i popularności auta).

    Przypominasz sobie, kto to napisał?
    No... jesli ktos siemnieni znaFcem MOTO i Fanem moto a mowi, ze jezdzi Skoda, to po prostu smieszne.

    I co ci się w ten skodzie nie podoba oprócz wyglądu i popularności? Nic nie odpowiedziałeś. Ale powód, żeby po wyglądzie samochodu ocenić jeżdżącego już miałeś.

    Na ile cię znam, to nie odpowiesz. Będziesz tylko pierniczył, że już odpowiedziałeś i widzisz jakieś sprzeczności bez wskazania, na czym ta sprzeczność polega. Wiadomo, kto się tak zachowuje, jak się go przyprze do muru, prawda?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 13.10.17, 07:32
    Nie moja wina, ze nie rozumiesz.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 14.10.17, 10:51
    galtomone napisał:

    > Nie moja wina, ze nie rozumiesz.
    >

    Tak jak przewidziałem - nie jesteś w stanie merytorycznie nic odpowiedzieć, gdy się ciebie podsumuje konkretnie.
    Tyle się zawsze rozpisujesz, a teraz jedynie uciekać potrafisz w "nie rozumiesz" i "już pisałem".

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 14.10.17, 13:17
    Gdybys tylko byl merytoryczny....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 14.10.17, 17:05
    galtomone napisał:

    > Gdybys tylko byl merytoryczny....
    >

    Od tego uciekasz, tchórzu:

    Przypominasz sobie, kto to napisał?
    No... jesli ktos siemnieni znaFcem MOTO i Fanem moto a mowi, ze jezdzi Skoda, to po prostu smieszne.

    I co ci się w ten skodzie nie podoba oprócz wyglądu i popularności? Nic nie odpowiedziałeś. Ale powód, żeby po wyglądzie samochodu ocenić jeżdżącego już miałeś.

    Czyli liczy się dla ciebie TYLKO wygląd i popularność na drogach - innych aspektów nie dostrzegasz.

    NIC nie odpowiesz, bo leżysz i kwiczysz. Pozostaje ci tylko unoszenie się honorem i fochy.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 16.10.17, 07:17

    Oj tak... Czuje sie jak zbity pies!

    Rozkoszny jestes, doprawdy.

    A co mi sie w skodzie oprócz wygladu i popularnosci nie podoba? Generalnie ABLSOLUTNIE WSZYSTKO. Ot, zwykly - lepszy czy gorszy dupowoz i tyle.

    Nie ma w tym aucie calkiem, nic ciekawego. To nie znaczy, ze to zle. Ale odrobina "szalenstwa" jest wskazana.

    I czym innym jest pisanie, ze Stinger ci sie nie podoba - nie musi. To jasne , proste i oczywiste.
    Ale pisanie, ze nie moze sie podobac nikomu z p. widzenia posiadacza nudnej skody jest naduzyciem.

    I ja nie mosze jechac autem by wiedziec czymi sie podoba czy nie... Jesli ty masz problem z okreselniem tak podstawowego stanowiska, to juz naprawde nie jest moj problem.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 16.10.17, 10:52
    galtomone napisał:

    > A co mi sie w skodzie oprócz wygladu i popularnosci nie podoba? Generalnie ABLS
    > OLUTNIE WSZYSTKO. Ot, zwykly - lepszy czy gorszy dupowoz i tyle.

    Czyli przestrzeń, komfort, zawieszenie i silnik - do dupy.
    Inni są lepsi - zgadza się?

    > I czym innym jest pisanie, ze Stinger ci sie nie podoba - nie musi.

    Tylko że nic takiego nie napisałem. Napisałem, że NIE WIEM, czy mi się podoba.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 16.10.17, 15:56
    klemens1 napisał:

    > Czyli przestrzeń, komfort, zawieszenie i silnik - do dupy.

    Czytaj tak dlugo az zrozumiesz... Jasno pokazujesz ze masz tym powazny problem.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.10.17, 18:57
    galtomone napisał:

    > > Czyli przestrzeń, komfort, zawieszenie i silnik - do dupy.
    >
    > Czytaj tak dlugo az zrozumiesz... Jasno pokazujesz ze masz tym powazny problem.

    Skoro wszystko ci się w skodzie nie podoba, to silnik, przestrzeń, komfort też.
    Czy może znowu coś nieopatrznie chlapnąłeś i nie wiesz jak wybrnąć, więc pierniczysz cokolwiek, byleby od konkretów uciec?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 11:19
    > Okrslaj sobie co chcesz i jak chcesz.

    No i se określam. A ty się bez sensu przypiedralasz, próbując deprecjonować stanowisko oponenta na podstawie tego, czym jeździ.

    > Fakt jest faktem, ze Superb jest zwyklym, malo ciekawym, bezpiecznym wyborem

    W wersji, którą jeździ Klemens? Jakoś nie wydaje mi się...
  • 12.10.17, 12:50
    vogon.jeltz napisał:

    > No i se określam. A ty się bez sensu przypiedralasz, próbując deprecjonować sta
    > nowisko oponenta na podstawie tego, czym jeździ.

    No i super. A robie to tylko dlatego, ze ktos odbiera mi prawo do twierdzenia co mi sie podoba a co nie i dlaczego.

    I gdyby chodzilo o obraz a ktos byl krytykiem sztuki i sie na tym znal, to moze by wyjasnil - obiektywnie - dlaczego danyobraz podobac sie nie powinien i co jest z nim do dupy. Ale Klemens takim krytykiem i ekspertem z tejze dziedziny nie jest.

    > > Fakt jest faktem, ze Superb jest zwyklym, malo ciekawym, bezpiecznym wybo
    > rem
    >
    > W wersji, którą jeździ Klemens? Jakoś nie wydaje mi się...

    W kazdej. Co nie nzaczy ze to jest ZLE AUTO!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 11:55
    vogon.jeltz napisał:

    > Bredzisz. Klemensa Superb - tak by wynikało z tego co pisze - jest w limitowane
    > j wersji, też ma 4x4 i mocniejszy silnik

    A tak z czystej ciekawości to jaki w końcu jest ten Superb (generacja, silnik, napęd itp)? Bo może faktycznie 3.6 V6 i tego natężenia dźwięku w sumie nie ma co krytykować? :)
  • 12.10.17, 12:51
    O ile sie nie myle to II .8 TSI - w liftbacku

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 10.10.17, 09:47
    Jeśli chodzi o to jak jeździ Stinger GT to nie ma problemu... jeździ rewelacyjnie... Superb 2.0 tsi 280 4x4 dsg klei się gorzej...
    A nie kosztuje wcale mniej...
  • 10.10.17, 11:40
    gzesiolek napisał:

    > Jeśli chodzi o to jak jeździ Stinger GT to nie ma problemu... jeździ rewelacyjn
    > ie... Superb 2.0 tsi 280 4x4 dsg klei się gorzej...
    > A nie kosztuje wcale mniej...

    I świetnie - nie twierdzę że jeździ źle.
    Tylko śmieszy mnie postawa fana motoryzacji, który nie siedział za kółkiem, a już mu się auto podoba.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 12:53
    Mnie smieszy postawa, ktora sie czepia tego, ze cos.ktos sie moze komus podobac.

    Patrz przyklad z dzieczyna. Jest wiele takich ktore mi sie podobaja a ktorych nie znam blisko... to co... nie moga mi sie podobac?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 10.10.17, 13:21
    > Patrz przyklad z dzieczyna.

    Xurwa, galtom, zwracaj uwagę na poprawność tego, co piszesz, bo potem człowiek czyta "dziczyzną".
  • 10.10.17, 13:53
    Dziczyzna tez mi sie podoba skoro pytasz.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 10.10.17, 14:05
    A mnie średnio. Sposób jej pozyskiwania jest jakiś taki... jakby to powiedzieć? Najkrócej rzecz ujmując myśliwi i zwierzyna są jak Szyszko (także myśliwy skądinąd) i Puszcza Białowieska. Też prowadzą "gospodarkę leśną".
  • 11.10.17, 08:04
    Bo ty to od razu pod maska chcesz grzebac...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 06.10.17, 12:22
    Jak widać Kia nie idzie drogą Skody, której auta muszą być albo nudne albo brzydkie albo nijakie.
    Najwyraźniej Hyundai pozwolił na taki wyskok stylistyczny, VW do tej pory nie.
  • 06.10.17, 16:14
    toreon napisał:

    > Jak widać Kia nie idzie drogą Skody, której auta muszą być albo nudne albo brzy
    > dkie albo nijakie.

    Za to dobrze jeżdżą.
    Wszystko zależy od preferencji - czy kupujesz auto do jazdy, czy do oglądania kształtu blach.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 06.10.17, 18:20
    To ja mam preferencje jeździć czymś co dobrze wygląda i dobrze jeździ.
    To że akurat skoda takich preferencji nie zaspokaja to trudno - są inne marki.
  • 09.10.17, 14:06
    toreon napisał:

    > To ja mam preferencje jeździć czymś co dobrze wygląda i dobrze jeździ.

    A po co ci wygląd? Myślisz, że jak blachy są powyginane inaczej, to kierowca jest fajniejszy?



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 09.10.17, 21:41
    klemens1 napisał:

    > toreon napisał:
    >
    > > To ja mam preferencje jeździć czymś co dobrze wygląda i dobrze jeździ.
    >
    > A po co ci wygląd? Myślisz, że jak blachy są powyginane inaczej, to kierowca je
    > st fajniejszy?
    >
    >
    >

    Człowiek z natury woli rzeczy ładniejsze od brzydkich. To m. in. odróżnia nas od zwierząt. Jeśli blachy są powyginane ładnie to masz satysfakcję z dobrze wydanych piniendzy.

    Fajny zaś kierowca to taki co umi jeździć. Tego autem nie nadrobisz. Czego dowodem wypasione zawsze czarne bmw i audi z amebami hamujacymi na lukach dróg klasy A i S.

    I wybacz, ale dobrze jezdzaca Skoda to nadużycie.
  • 10.10.17, 11:49
    agios_pneumatos napisał:

    > Człowiek z natury woli rzeczy ładniejsze od brzydkich. To m. in. odróżnia nas o
    > d zwierząt. Jeśli blachy są powyginane ładnie to masz satysfakcję z dobrze wyda
    > nych piniendzy.

    Tylko że to powinno być KOLEJNE kryterium, wcale nie najważniejsze. Ważne jest to, jak samochód jeździ, jakie ma wyposażenie, jaka jest jego użyteczność i koszty. Plus ew. wygląd. Tymczasem na wyglądzie dyskusja się zakończyła - facet zobaczył i to wystarczyło do stwierdzenia, że auto mu się podoba.
    A komputer, który kupił, miał bardzo ładny kolorek.

    > Fajny zaś kierowca to taki co umi jeździć. Tego autem nie nadrobisz. Czego dowo
    > dem wypasione zawsze czarne bmw i audi z amebami hamujacymi na lukach dróg klas
    > y A i S.

    To ciekawe, z jaką prędkością jechały - bo na ograniczeniach do 100 na S-8 bez problemu można jechać 170. I to skodą z wysokim profilem opon.

    > I wybacz, ale dobrze jezdzaca Skoda to nadużycie.

    Czyli wg ciebie skody jeżdżą źle. Jakieś uzasadnienie?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 12:54
    klemens1 napisał:

    > agios_pneumatos napisał:
    >
    > > Człowiek z natury woli rzeczy ładniejsze od brzydkich. To m. in. odróżnia
    > nas o
    > > d zwierząt. Jeśli blachy są powyginane ładnie to masz satysfakcję z dobrz
    > e wyda
    > > nych piniendzy.
    >
    > Tylko że to powinno być KOLEJNE kryterium, wcale nie najważniejsze.

    A ja gdzies napisalem, ze to najwazniejsze i reszta sie nie liczy?

    Ale od czegos trzeba zaczac. Np. Skoda ktora jezdzisz niegdy mi sie nie podbala i nie podoba i nawet nie rozwazylbym jej zakupu (co innego wersja kombi).


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 10.10.17, 17:12
    galtomone napisał:

    > > Tylko że to powinno być KOLEJNE kryterium, wcale nie najważniejsze.
    >
    > A ja gdzies napisalem, ze to najwazniejsze i reszta sie nie liczy?

    Tak - napisałeś to. Gdyby to nie było najważniejsze kryterium, to nie pisałbyś, że auto ci się podoba.

    > Ale od czegos trzeba zaczac. Np. Skoda ktora jezdzisz niegdy mi sie nie podbala
    > i nie podoba i nawet nie rozwazylbym jej zakupu (co innego wersja kombi).

    Ale kogo to obchodzi? To ty masz ewentualnie problem a nie ja - bo kupisz droższego gniota z innym kształtem blach, a ja dobrze jeżdżące auto za niższą cenę (ta uwaga z ceną jest teraz średnio aktualna).

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 08:05
    Bzdura.

    " To ty masz ewentualnie problem a nie ja - bo kupisz droższego gniota z innym kształtem blach, a ja dobrze jeżdżące auto za niższą cenę (ta uwaga z ceną jest teraz średnio aktualna)."

    No.... nie zpomnij napisac, ze to bedzie Polo! Ten sam sposb myslenia i argumentacji

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 11.10.17, 11:05
    galtomone napisał:

    > " To ty masz ewentualnie problem a nie ja - bo kupisz droższego gniota z innym
    > kształtem blach, a ja dobrze jeżdżące auto za niższą cenę (ta uwaga z ceną jest
    > teraz średnio aktualna)."
    >
    > No.... nie zpomnij napisac, ze to bedzie Polo! Ten sam sposb myslenia i argumen
    > tacji
    >

    Lepszy od twojego: kształt blach rulez.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 12:19
    DO tego byopisac auto jako ladne brzydkie wydaje sie byc dosc podstawowym parametrem. Trudno mowic o aucie ktore uwazamy za brzydkie, ze nam sie podoba.

    LOGIKA!

    Czpiles sie bzdury i sie teraz meczysz... ja w kazdym razie wysiadam.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 13:12
    galtomone napisał:

    > Trudno mowic o aucie ktore uwazamy za brzydkie, ze nam sie podoba.
    >
    > LOGIKA!

    Jeżeli dla kogoś liczy się wyłącznie kształt blach a inne parametry ma w dupie, to tak. I to przyznałem od samego początku.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:05
    NIe wiem skad wniosek, ze moze byc tylko albo tak, albo tak... szczegonie gdy dotyczy to luznej roowy o aucie ktorego ani ty ani ja nie kupujemy...

    Coz... widac u ciebie jest albo 0 albo 1.... albo... zaraz moze to nie moj argument?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 11.10.17, 14:50
    galtomone napisał:

    > NIe wiem skad wniosek, ze moze byc tylko albo tak, albo tak... szczegonie gdy d
    > otyczy to luznej roowy o aucie ktorego ani ty ani ja nie kupujemy...
    >
    > Coz... widac u ciebie jest albo 0 albo 1.... albo... zaraz moze to nie moj argu
    > ment?
    >

    Napisałeś konkretnie, że auto ci się podoba, mimo że nim nie jeździłeś.
    Jednocześnie - nawet jeżeli auto jeździłoby rewelacyjnie - nie będzie ci się podobało, jeżeli nie zaakceptujesz wyglądu.
    Sam to napisałeś, więc o co walczysz?





    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:25
    klemens1 napisał:

    > Napisałeś konkretnie, że auto ci się podoba, mimo że nim nie jeździłeś.
    > Jednocześnie - nawet jeżeli auto jeździłoby rewelacyjnie - nie będzie ci się po
    > dobało, jeżeli nie zaakceptujesz wyglądu.
    > Sam to napisałeś, więc o co walczysz?

    Nie wlacze, usiluje ci wytlumaczyc, ze to sobie nie przeczy i niczego nie zmienia.
    Ale to jakos do ciebie nie dociera.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 10.10.17, 13:22
    > Ważne jest to, jak samochód jeździ, jakie ma wyposażenie, jaka jest jego użyteczność i koszty.

    Najważniejsze dla ciebie. Niestety, obawiam się, że jesteś w mniejszości.
  • 10.10.17, 17:10
    vogon.jeltz napisał:

    > > Ważne jest to, jak samochód jeździ, jakie ma wyposażenie, jaka jest jego
    > użyteczność i koszty.
    >
    > Najważniejsze dla ciebie. Niestety, obawiam się, że jesteś w mniejszości.

    Nie frasuje mnie to zanadto - wolę być w mądrej mniejszości niż wśród większości, która auto ocenia wyłącznie po wyglądzie.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 17:54
    > Nie frasuje mnie to zanadto

    A mnie owszem. Tzn. nie twój przypadek, tylko ogólna prawidłowość. Bo skutek schlebiania gustom klienteli jest taki, że coraz trudniej znaleźć fajne samochody w zalewie tych jedynie fajnie wyglądających.

    > wolę być w mądrej mniejszości niż wśród większości

    Większość uważa siebie i grupę, do której się zalicza, za "mądrych", a resztę za "głupich". Taka luźna uwaga :)
  • 10.10.17, 18:20
    vogon.jeltz napisał:

    > > Nie frasuje mnie to zanadto
    >
    > A mnie owszem. Tzn. nie twój przypadek, tylko ogólna prawidłowość. Bo skutek sc
    > hlebiania gustom klienteli jest taki, że coraz trudniej znaleźć fajne samochody
    > w zalewie tych jedynie fajnie wyglądających.

    OK - pod tym względem faktycznie mnie to frasuje.

    > Większość uważa siebie i grupę, do której się zalicza, za "mądrych", a resztę z
    > a "głupich". Taka luźna uwaga :)

    Zauważyłem. Jednak czasem da się te tezy zweryfikować narzędziami zewnętrznymi lub choćby samą logiką.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 08:06
    klemens1 napisał:

    > Nie frasuje mnie to zanadto - wolę być w mądrej mniejszości niż wśród większośc
    > i, która auto ocenia wyłącznie po wyglądzie.

    I zaraz potem przypomnialem sobie, ze jezdzisz Skoda, ktore to na ulicach praktycznie nie ma...

    hahahahaha :-)


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.10.17, 11:10
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Nie frasuje mnie to zanadto - wolę być w mądrej mniejszości niż wśród wię
    > kszośc
    > > i, która auto ocenia wyłącznie po wyglądzie.
    >
    > I zaraz potem przypomnialem sobie, ze jezdzisz Skoda, ktore to na ulicach prakt
    > ycznie nie ma...
    >
    > hahahahaha :-)

    Przecież nie ze względu na wygląd kupuje się skodę, co nie oznacza, że dla większości pizdusiów wygląd nie jest najważniejszy.

    Popierniczyły ci się korelacje.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 12:22
    Nie... Skode sie kupuje jako oznake indywidulanosci, dobrego smaku, i wielu innych pie...ktore cechuja jednostki wybitne.
    Bardziej wybitni sa tylko ci co kupuja uzywane Polo i wmawjaja cale reszcie swiata, ze to najlepszy wybor dla kazdego!

    Podobnie jak fakt, ze nie ma znaczenia czy auto jest ladne czy brzydkie.

    Swoja droga ciekawe czy zyciowa partnerke tez tak wybierales... i na iprezeie podchodziles do najbrzydszel Pani... bo na 100% ma bogate wnetrzne czy jednak zaczynales od tych ladniejszych liczac na to samo....?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 12:29
    > Nie... Skode sie kupuje jako oznake indywidulanosci, dobrego smaku,
    > i wielu innych pie...ktore cechuja jednostki wybitne.

    Superba w wersji max wypas Laurin&Klement (dobrze pamiętam?). No raczej...

    > Swoja droga ciekawe czy zyciowa partnerke tez tak wybierales...

    Jak tak cię czytam w tej chwili, to wolałbym nie wiedzieć, w jaki sposób ty wybierałeś...

  • 11.10.17, 14:06
    No... przyznam sie bez bicia. Zaczynalem bogatego wnetrza i nietuzinkowej osobowosci szukac najpierw u najladniejszych.

    Ale co kto lubi.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.10.17, 13:16
    galtomone napisał:

    > Nie... Skode sie kupuje jako oznake indywidulanosci, dobrego smaku, i wielu inn
    > ych pie...ktore cechuja jednostki wybitne.

    M.in., np. ludzie z dużą kasą (zarobki w milionach) kupują właśnie skodę, bo spełnia ich wymagania, a nie są spedalonymi lansiarzami.
    Inni kupują, bo jest tania i ma dobre rabaty dla firm.

    I nadal nie ma to nic wspólnego z tym, że większość pizdusiów patrzy na kształt blach.

    > Swoja droga ciekawe czy zyciowa partnerke tez tak wybierales...

    Już ci pisałem - jeżeli nie odróżniasz kobiety od samochodu, to zajmij się rurą wydechową swojego lexusa. Który może przejąć rolę męską.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:08
    argumentow

    klemens1 napisał:

    > M.in., np. ludzie z dużą kasą (zarobki w milionach) kupują właśnie skodę, bo sp
    > ełnia ich wymagania, a nie są spedalonymi lansiarzami.

    WOW.

    Wiesz... odechcialo mi sie dyskusji na tym poziomie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 11.10.17, 14:51
    galtomone napisał:

    > > M.in., np. ludzie z dużą kasą (zarobki w milionach) kupują właśnie skodę,
    > bo sp
    > > ełnia ich wymagania, a nie są spedalonymi lansiarzami.
    >
    > WOW.
    >
    > Wiesz... odechcialo mi sie dyskusji na tym poziomie.

    U ciebie poziom - czy to motoryzacyjny, czy dyskusyjny - wyznaczają wyłącznie pozory, a nie właściwa treść.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:26
    Acha...
    I stad te obelgi.

    Pozwole sobie zacytowac:

    "> A może byś tak kiedyś się wysilił i pokazał, że gdy się ciebie przyprze argumen
    > tami, to potrafisz odpowiedzieć coś merytorycznie, a nie tylko pyskować?" i pisac o pedalach?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 08:27
    ech skoda to faktycznie jednak nie marka lecz stan umysłu
  • 11.10.17, 11:11
    ursus104 napisał:

    > ech skoda to faktycznie jednak nie marka lecz stan umysłu

    Wolę mieć umysł skodziarza niż pedałka podniecającego się wyglądem samochodu.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 12:24
    klemens1 napisał:

    > Wolę mieć umysł skodziarza niż pedałka podniecającego się wyglądem samochodu.

    Widze ze merytorycznie juz sie nie da wiec przechodzisz do innej grupy argumentow.

    Innymi slowy twierdzisz ze wszyscy eteroseksualiscie to skonczone bezguscia? Odwazna teza.

    BTW: kogo usilujesz obrazic uzwyajac sformulowania "pedalek" i w jakim celu zostalo uzyte... innym niz by pokazac ze ty jestes lepszy...?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 13:19
    galtomone napisał:

    > > Wolę mieć umysł skodziarza niż pedałka podniecającego się wyglądem samoch
    > odu.
    >
    > Widze ze merytorycznie juz sie nie da wiec przechodzisz do innej grupy argument
    > ow.

    Bo argument, na który odpowiadałem, był wybitnie merytoryczny.

    > BTW: kogo usilujesz obrazic uzwyajac sformulowania "pedalek" i w jakim celu zos
    > talo uzyte... innym niz by pokazac ze ty jestes lepszy...?

    Nikogo nie próbuję obrazić - stwierdzam, jak jest.
    Punktem odniesienia dla mnie jest mentalność Włochów, którzy kupią każde gó..., byle tylko ładnie wyglądało - typowe pedałki.

    Ty pewnie kupiłbyś makietę bez silnika, jeżeli by ci się PODOBAŁA.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:05
    Tak się tylko włączę, choć nie rozumiem w ogóle dyskusji...
    Jeden ma racje, że wygląd nie jest najważniejszy. Drugi ma racje, że auto może się po prostu podobać lub nie... I te zdania wcale nie są sprzeczne, a wy walczycie jak o niepodległość...
    Po co negować sam fakt, że komuś dane auto może się podobać... co wcale nie oznacza, ze je kupi, albo, że jest lepsze od innych z tego właśnie względu...
    Kupuję się auto ze względu na kilka kryteriów... to, że auto mi się podoba powoduje, że zwracam na nie uwagę i chcę sprawdzić co za tym wyglądem idzie... Dlatego Stingerem od początku bardzo chciałem się przejechać i to zrobiłem...
    Dla mnie osobiście to kryterium ma ten sam poziom co kupowanie ze względu na markę, prestiż i opinie znajomych... Może wpływać, ale każdy rozsądny człowiek sam oceni auto organoleptycznie i na jazdach próbnych i porówna z innymi konkurencyjnymi... Bez sensu ograniczać się do jednej marki, czy jednego kraju pochodzenia, jeśli taki Stinger prowadzi się obłędnie to dlaczego mam go odrzucić tylko dlatego, że to Kia...
    Prędzej go odrzucę, bo stwierdzę, że pali o 30% za dużo, albo że ma za mały bagażnik na moje potrzeby, albo że jest o 30% za drogi, niż dlatego, że nie jest niemiecki...

    Nie ma jedynego najwłaściwszego kryterium wyboru, każdy ma swoje (inaczej wszyscy by jeździli tymi samymi autami ble...)... nawet misiaczek ze swojego punktu widzenia może mieć racje z tym wypierdzianym Polo, więc po co te dyskusje to nie mam pojęcia...
  • 11.10.17, 14:54
    gzesiolek napisał:

    > Jeden ma racje, że wygląd nie jest najważniejszy. Drugi ma racje, że auto może
    > się po prostu podobać lub nie...

    Chodzi o to, że facetowi auto podoba się, mimo że nim nie jeździł.
    Podobać może się kształt blach, jeżeli auto się widziało, a nie całe auto jako takie.

    > Nie ma jedynego najwłaściwszego kryterium wyboru, każdy ma swoje (inaczej wszys
    > cy by jeździli tymi samymi autami ble...)... nawet misiaczek ze swojego punktu
    > widzenia może mieć racje z tym wypierdzianym Polo, więc po co te dyskusje to ni
    > e mam pojęcia...

    Tu wystarczyło jedno kryterium: wygląd.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 15:02
    klemens1 napisał:

    > Chodzi o to, że facetowi auto podoba się, mimo że nim nie jeździł.

    A co ma jazda do wyglądu zewnętrznego? Podoba mi się Cactus mimo że nim jechałem i co w związku z tym? Z drugiej strony jeździłem sporo jazzem. Nie podobał mi się ani trochę ale bardzo fajnie mi się tym jeździło.
  • 11.10.17, 15:05
    samspade napisał:

    > A co ma jazda do wyglądu zewnętrznego? Podoba mi się Cactus mimo że nim jechałe
    > m i co w związku z tym?

    To w związku z tym, że nie podobał ci się Cactus, tylko jego wygląd.
    Samochód ze swojej istoty służy do jazdy, więc stwierdzenie że "podoba mi się" bez informacji, jak jeździ, jest - delikatnie ujmując - nadużyciem.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 15:17
    Nadużyciem jest wieszanie psów na osobach które stwierdzają że podoba im się wygląd samochodu.
  • 11.10.17, 15:30
    samspade napisał:

    > Nadużyciem jest wieszanie psów na osobach które stwierdzają że podoba im się wy
    > gląd samochodu.

    Ale ja nie mam obiekcji do tego, że im się podoba wygląd samochodu.
    Mam obiekcje do tego, że samochód podoba im się na podstawie samego wyglądu.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 15:41
    Czemu? Przecież nie wiążą wyglądu z nazwijmy to właściwościami jezdnymi.
  • 11.10.17, 16:14
    samspade napisał:

    > Czemu? Przecież nie wiążą wyglądu z nazwijmy to właściwościami jezdnymi.

    Ale już się podoba - chociaż nie wiadomo, jakie ma parametry typowe dla samochodu i powodujące, że jest sens tym samochodem jeździć.

    Oznacza to, że jeżeli np. samochód jeździ jak traktor, to nadal im się podoba. Bo przecież wyglądu nie zmienił.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:31
    Owszem...
    Auto nie moze sie podobac bez wzgledu na to jak jezdzi?

    Przeciez nim nie jezdze.

    Ty naprawde potocznych wyrazn nie rozumiesz???? Musi ci ktos jak ogranczonemu napisac. Podoba mi sie tylko wyglada zewnetrzy i nic wiecej bo autem nie jechalem i nie wiem jak jezdzi anie jaki ma silnik...

    Teraz masz jasnosc w przekazie?

    Bo dla mnie zdanie w takiej dyskusji "Auto X mi sie podoba" jest w 100% jasne i czytelne.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 11:11
    galtomone napisał:

    > Ty naprawde potocznych wyrazn nie rozumiesz???? Musi ci ktos jak ogranczonemu n
    > apisac. Podoba mi sie tylko wyglada zewnetrzy i nic wiecej bo autem nie jechale
    > m i nie wiem jak jezdzi anie jaki ma silnik...

    To po ch... mieszasz "znawstwo motoryzacji" z wyglądem, nie wspominając o innych cechach auta?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:52
    Ty zaczales dopipszajac sie o to jak jezdzi... A co to ma za znaczenia na tym etapie rozmowy?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 15:47
    galtomone napisał:

    > Ty zaczales dopipszajac sie o to jak jezdzi... A co to ma za znaczenia na tym e
    > tapie rozmowy?
    >

    Nie zmienia to faktu, że moje znawstwo motoryzacyjne oceniasz po wyglądzie i popularności samochodu, którym jeżdżę - i po żadnych innych cechach.
    Co demaskuje, iż tylko na wygląd i "emocje" (związane z wyglądem oczywiście) patrzysz.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:11
    Zapomniales dopisac "jak kazdy spedalony debil"?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 17:15
    galtomone napisał:

    > Zapomniales dopisac "jak kazdy spedalony debil"?

    To, że jesteś spedalony, nie wynika nawet z faktu, że tylko wygląd się dla ciebie liczy (i popularność marki, a raczej jej brak).

    Wynika to z faktu, że jak ci się w końcu czarno na białym udowodni, że się myliłeś, to nie masz jaj, żeby się przyznać. Zachowujesz się jak obrażony bachor, który musi cokolwiek odpyskować, ale w meritum sprawy głosu nie zabierze.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 13.10.17, 07:33
    Wg durnia niz byc durniem, ktory najprostszych spraw nierozumie.
    Idz, kups sobie auto swiat i testuj te fury na kiblu zebys mogl stwierdzic, ktora cisie podoba.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.10.17, 14:14
    galtomone napisał:

    > Idz, kups sobie auto swiat i testuj te fury na kiblu zebys mogl stwierdzic, kto
    > ra cisie podoba.

    Testować na kiblu?
    A no tak - przecież tobie wyłącznie o wygląd chodzi i tylko tym się onanizujesz.
    Przydałyby się pewnie jeszcze wyniki sprzedaży - im mniej sprzedanych, tym bardziej zajebiste auto.
    Zgadza się, dziuniek?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 09:31
    klemens1 napisał:

    > Oznacza to, że jeżeli np. samochód jeździ jak traktor, to nadal im się podoba.
    > Bo przecież wyglądu nie zmienił.

    Skoro wyglądu nie zmienił to się podoba. Wtedy będzie można powiedzieć że podoba mi się ale jeździ jak traktor.

  • 12.10.17, 11:13
    samspade napisał:

    > Skoro wyglądu nie zmienił to się podoba. Wtedy będzie można powiedzieć że podob
    > a mi się ale jeździ jak traktor.
    >

    Czyli możesz stwierdzić o aucie, które jeździ jak traktor, że ci się podoba. OK.
    Bo przecież kto auto kojarzy z wrażeniami z jazdy?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 11:23
    klemens1 napisał:

    > Czyli możesz stwierdzić o aucie, które jeździ jak traktor, że ci się podoba. OK

    Jeżeli jest ładne to czemu miało by mi się nie podobać. Twierdząc że samochód jest ładny i mi sie podoba nie określam w żaden sposób jego właściwości jezdnych praktyczności itp.

    > Bo przecież kto auto kojarzy z wrażeniami z jazdy?

    Należę do tych którzy wola mieć mniej wrażeń za kierownicą. Lubie kiedy samochód wygodnie przewiezie mnie z punktu a do b.
  • 12.10.17, 15:48
    samspade napisał:

    > > Bo przecież kto auto kojarzy z wrażeniami z jazdy?
    >
    > Należę do tych którzy wola mieć mniej wrażeń za kierownicą. Lubie kiedy samochó
    > d wygodnie przewiezie mnie z punktu a do b.

    M.in. o tym piszę. A gdyby miał twarde zawieszenie i był głośny, to by ci się podobał?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 21:34
    Wtedy bym powiedział że podoba mi sie ale jest wujowy do jazdy bo trzęsie i głośno. Pisałem już o jazzie. Nie podoba mi się ale jeździło mi się tym świetnie.
    Ale może jestem dziwny i określenie podoba z góry uznaję jako określenie dotyczące wyglądu.
  • 13.10.17, 07:34
    samspade napisał:

    > Wtedy bym powiedział że podoba mi sie ale jest wujowy

    > Ale może jestem dziwny

    Nie dziwny tylko wg klemensa jestes spedaloną ciotą.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 14.10.17, 10:53
    samspade napisał:

    > Wtedy bym powiedział że podoba mi sie ale jest wujowy do jazdy bo trzęsie i gło
    > śno.

    Czyli samochód jako taki by ci się podobał i nie podobał jednocześnie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 14.10.17, 11:44
    Wyjaśnienie jest w dalszej części posta.
  • 14.10.17, 17:00
    samspade napisał:

    > Wyjaśnienie jest w dalszej części posta.

    Tak - wynika z niego, że jeżeli wsiądziesz z zasłoniętymi oczami do auta, zdejmiesz opaskę, okaże się że jeździ rewelacyjnie (albo beznadziejnie), to nadal nie będziesz w stanie stwierdzić, czy auto ci się podoba.
    No bo kto by używał słowa "podoba" do właściwości auta, dla których zostało ono stworzone?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 15.10.17, 09:14
    Jeśli ktoś chce niech używa. Nie wiem gdzie jest problem.
  • 15.10.17, 20:04
    samspade napisał:

    > Jeśli ktoś chce niech używa. Nie wiem gdzie jest problem.

    W tym, że przy swoim podejściu będzie ci się podobało działanie 2+2=5, bo jest ładne graficznie.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 15.10.17, 21:14
    To już twoja bardzo twórcza interpretacja faktu że zwracam uwagę na wygląd samochodu. Z pominięciem faktu że jest to jedna z rzeczy na które zwracam uwagę.
  • 16.10.17, 07:20
    Sam.... zaczynasz te sama dyskusje bez konca. Tak tylko przestrzegam. Jakby prosta i oczywista sprawa urosla w przypadku Klemensa do niebotycznch rozmiarow. Tez sie zastanawiam czemu wogle poroszyl ten temat. Mnie/Tobie cos nie moze sie podobac?
    A skoro tego nie rozumie i nie akceptuje jako jednego z wymagan - to tym bardziej o czym chce z nami rozmawiac.

    Ale jesli masz za chwile ochote uslyszec, ze jestes spedalony... to kontynuuj

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 16.10.17, 09:18
    galtomone napisał:

    > Sam.... zaczynasz te sama dyskusje bez konca.

    Bo ja wiem. Nie wiem o co ta gó...burza. Co mu przeszkadza że dla kogoś jednym z elementów oceny samochodu jest wygląd? Qfa a nawet gdyby to był jedyny element to co? Samochody sa tak do siebie podobne że z olbrzymim prawdopodobieństwem można powiedzieć że będzie jeździł dobrze.
  • 16.10.17, 10:42
    Terazw zasadzie ciezko znalezc auto jezdzace autentycznie zle.

    Co wiecej niby jak Kowalski jezdzacy 30-70 po miesiecie i 2 razy w roku na wakacje ma to tak naprawde ocenic i wyczuc roznice w pod/nadsterownosci, w hamulcach, twardosci zaiweszenia, sztywnosci budy, jak auto zachowuje sie w syt. granicznych...... itd

    Wczoraj np. jechalem (jako pasazer) Skoda Rapid. Duze zaskoczenie iloscia miejsca, itd... auto, schludne, poprawne, bez wyrazu.

    Czy moglbym tym jezdzic? Pewnie, ze tak i na pewno nie byloby to szczegolnie meczace. Ale sa auta na rynku ciekawsze... nie wiem czy lepsze, ale na pewno na pierwszy rzut oka bardziej interesujace.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 16.10.17, 11:01
    galtomone napisał:

    > Terazw zasadzie ciezko znalezc auto jezdzace autentycznie zle.

    O to mi chodzi.
    Kierowcy nie chcą sprawdzać pod/nadstwerowności. Może są poszczególne przypadki ale oni i tak celują w inne wersje niż dla mas. Dla mnie nie jest najważniejsze ile sekund do setki ma samochód. Czy jest szybszy o 0,2 sek od konkurenta. Nie jest najważniejsze ile wody można wlać do bagażnika. Bagażnik ma być wystarczająco duży. Samochodem ma mi się wygodnie jechać.
    No i ma dostać akceptacje mojej lepszej połowy :)
  • 16.10.17, 11:00
    samspade napisał:

    > To już twoja bardzo twórcza interpretacja faktu że zwracam uwagę na wygląd samo
    > chodu. Z pominięciem faktu że jest to jedna z rzeczy na które zwracam uwagę.

    To wniosek z faktu, że na określenie czegoś, co ci się podoba z wyglądu używasz ogólnikowego określenia "podoba mi się", MIMO ŻE najistotniejszą cechą danej rzeczy nie jest wcale wygląd.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 16.10.17, 11:04
    klemens1 napisał:

    > To wniosek z faktu, że na określenie czegoś, co ci się podoba z wyglądu używasz
    > ogólnikowego określenia "podoba mi się",

    Określenie podoba mi się dotyczy wyglądu zewnętrznego. Nie używam tego stwierdzenia niezgodnie z jego przeznaczeniem.

    >MIMO ŻE najistotniejszą cechą danej rzeczy nie jest wcale wygląd.

    Dla jednych nie jest dla innych jest a dla innych jest bardzo ważną rzeczą.
    Wszyscy mają swoje racje i mogą dysponować swoimi pieniędzmi jak chcą.

  • 16.10.17, 13:13
    samspade napisał:

    > >MIMO ŻE najistotniejszą cechą danej rzeczy nie jest wcale wygląd.
    >
    > Dla jednych nie jest dla innych jest a dla innych jest bardzo ważną rzeczą.
    > Wszyscy mają swoje racje i mogą dysponować swoimi pieniędzmi jak chcą.

    Wg niektórych wygląd i popularność (a właściwie jej brak) to cechy kluczowe.
    Jeżeli się pod tym podpisujesz, to trudno.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 16.10.17, 13:30
    klemens1 napisał:


    > Wg niektórych wygląd i popularność (a właściwie jej brak) to cechy kluczowe.

    Jak napisałem wcześniej ich kasa niech więc kupują co chcą.
    O tym czym się kieruję też napisałem
  • 16.10.17, 12:09
    klemens1 napisał:

    > To wniosek z faktu, że na określenie czegoś, co ci się podoba z wyglądu używasz
    > ogólnikowego określenia "podoba mi się", MIMO ŻE najistotniejszą cechą danej r
    > zeczy nie jest wcale wygląd.
    >

    Daj już spokój :) Akurat przykład Superba przeczy tej teorii - sprzedaż w całej Europie gwałtownie podskoczyła, gdy pojawiła się nowa generacja z dużo ciekawszym designem. Dane dla porównania - 2014 (ostatni pełny rok sprzedaży Superb II): 46 tys, 2016 (pierwszy pełny rok III): 85 tys. I to w segmencie rynku, który generalnie się kurczy na rzecz SUV.
    Chyba, że uważasz generację II za tak słabą technicznie, że dopiero nowe właściwości III przekonały szersze grono nabywców :)
  • 16.10.17, 13:18
    ari napisał:

    > Daj już spokój :) Akurat przykład Superba przeczy tej teorii - sprzedaż w całej
    > Europie gwałtownie podskoczyła, gdy pojawiła się nowa generacja z dużo ciekaws
    > zym designem. Dane dla porównania - 2014 (ostatni pełny rok sprzedaży Superb II
    > ): 46 tys, 2016 (pierwszy pełny rok III): 85 tys. I to w segmencie rynku, któ
    > ry generalnie się kurczy na rzecz SUV.
    > Chyba, że uważasz generację II za tak słabą technicznie, że dopiero nowe właści
    > wości III przekonały szersze grono nabywców :)

    III jest dużo lepsza - ma większy rozstaw osi, więcej miejsca w środku (szczególnie szerokość - tu legendarna przestrzeń superba się nie sprawdzała), dużo lepsze silniki.
    Nowością jest 1.8 TSi w wersji 320 Nm, ten 250 Nm z DSG też jest inny. Są 2.0 TSi o większej mocy, w tym 280 KM oraz diesel 190 KM. Dla oszczędnych jest 1.4 TSi, który zapewnia takie same osiągi jak stary 1.8.
    Technicznie jest to dużo lepsze auto. Sam się zastanawiałem nad wymianą, ale musiałbym sporo dopłacić - tu misiaczkowa utrata wartości 4-latka niestety działa.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 17.10.17, 16:00
    Oj, proszę. Superb się wybił, bo nabrał charakteru i przestał wyglądać jak kopciuszek / ubogi krewny VW. Pogódź się z tym. Gdyby przestrzeń była tak ważna, to np. Insignia byłaby klapą. A gdyby z kolei wygląd grał drugie skrzypce, to Multipla zostałaby królową sprzedaży :)
  • 17.10.17, 16:25
    ari napisał:

    > Oj, proszę. Superb się wybił, bo nabrał charakteru i przestał wyglądać jak kopc
    > iuszek / ubogi krewny VW. Pogódź się z tym.

    Niech będzie.
    Z tego wniosek, że większość kupujących to znawcy motoryzacji - bo raz, że kupili auto lepiej wyglądające, a dwa - mało jeszcze popularne.
    Reszta się nie liczy.

    Jak to dobrze wiedzieć, że tylko nieliczni są motoryzacyjnymi ignorantami, a większość kupujących to prawdziwi fachowcy w tej dziedzinie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 17.10.17, 21:13
    klemens1 napisał:

    > Niech będzie.
    > Z tego wniosek, że większość kupujących to znawcy motoryzacji - bo raz, że kupi
    > li auto lepiej wyglądające, a dwa - mało jeszcze popularne.
    > Reszta się nie liczy.
    >
    > Jak to dobrze wiedzieć, że tylko nieliczni są motoryzacyjnymi ignorantami, a wi
    > ększość kupujących to prawdziwi fachowcy w tej dziedzinie.

    No nie wiem - Porsche sprzedało w Europie 15.000 911 w ubiegłym roku, za to Śkoda 85.000 Superbów.

    Wychodzi na to, że taki Superb to jest przynajmniej 5 razy lepsze auto niż Porsche 911 ;)


    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 17.10.17, 22:26
    > Wychodzi na to, że taki Superb to jest przynajmniej 5 razy lepsze auto niż Porsche 911

    Według jakich kryteriów "lepszości"?
  • 18.10.17, 10:19
    qqbek napisał:

    > No nie wiem - Porsche sprzedało w Europie 15.000 911 w ubiegłym roku, za to Śko
    > da 85.000 Superbów.
    >
    > Wychodzi na to, że taki Superb to jest przynajmniej 5 razy lepsze auto niż Pors
    > che 911 ;)

    Kryterium jest odwrotne: fachowcy kupują właśnie auta mało popularne.
    Jak się robi popularne i je kupisz, to nie jesteś fachowcem.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 18.10.17, 10:43
    klemens1 napisał:

    > Kryterium jest odwrotne: fachowcy kupują właśnie auta mało popularne.
    > Jak się robi popularne i je kupisz, to nie jesteś fachowcem.
    >

    Próbujesz ironizować, a napisałeś prawdę... Masowe produkty mają trafić w gusta mas, a nie ekspertów. Tak jest w każdej branży.
    Trzy najpopularniejsze (licząc sprzedażą) piwa w USA: Bud Lite, Coors Lite, Miller Lite. Uważasz, że to produkty dla smakoszy i fachowców? ;)
  • 18.10.17, 12:33
    ari napisał:

    > Próbujesz ironizować, a napisałeś prawdę... Masowe produkty mają trafić w gust
    > a mas, a nie ekspertów. Tak jest w każdej branży.

    W motoryzacji praktycznie wszystkie produkty są masowe - chyba że są bardzo drogie.
    Mimo to niektóre są mało popularne. Pewnie dlatego, że dla fachowców robione?

    Poza tym nie doczytałeś sedna:
    TEN SAM samochód, który jest mało popularny, będzie kupowany przez fachowca.
    Jak się stanie popularny, to jego kupno świadczy o braku fachowości.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 18.10.17, 13:24
    klemens1 napisał:

    > W motoryzacji praktycznie wszystkie produkty są masowe - chyba że są bardzo dro
    > gie.
    > Mimo to niektóre są mało popularne. Pewnie dlatego, że dla fachowców robione?

    Nie dogadamy się. Dla Ciebie popularne = dobre. A tak naprawdę jakość produktu to tylko jedna ze składowych - inne to np sprawny marketing, kraj pochodzenia marki i wielkość danego rynku, umiejętność sprzedaży B2B, dobra strategia cenowa i wiele innych.

    > Poza tym nie doczytałeś sedna:
    > TEN SAM samochód, który jest mało popularny, będzie kupowany przez fachowca.
    > Jak się stanie popularny, to jego kupno świadczy o braku fachowości.

    Wydumany wniosek... Możesz podać jakieś przykłady? Z reguły dany model samochodu osiąga rynkowy sukces szybko albo wcale. Chyba że mówisz o kolejnych generacjach, ale to wtedy nie jest TEN SAM samochód.
  • 21.10.17, 20:27
    ari napisał:

    > Dla Ciebie popularne = dobre.

    Dla mnie popularność nie ma znaczenia w kontekście tego, czy auto jest dobre.
    Śmieję się z Galtamona, który stwierdził, że nie znam się na samochodach, bo jeżdżę autem wg niego :
    - brzydkim
    - popularnym.
    Koniec listy.
    Nic na temat funkcjonalności, silnika, zawieszenia - czegokolwiek innego. Tylko te dwa kryteria.
    Zatem - wg tego fachowca - znawcę poznasz po tym, że jeździ autem ładnym i mało popularnym.

    Oczywiście pojawia się problem w tym światopoglądzie, dlaczego TO SAMO auto stanie się badziewne, gdy się spopularyzuje.
    Nie odpowiedział na to i - na ile go znam - nie odpowie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:28
    Nie wygrasz.... Jakbys z komputerem rozmawial. Klemens nie przyjmuje do wiadomosci potoczych stwierdzen.

    Nie mozesz napisac ze ta dziewczyna ci sie podoba bo przeciez z nia nie sales i nie wiesz jaka jest.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.10.17, 15:55
    ...pomijając fakt, że Klemens w kwestie czysto semantyczne ucieka (czy bez dalszej, a jedynie po wizualnej inspekcji może się podobać obiekt czy jedynie jego wygląd), a Galtom daje się prowokować, w tym drugim przypadku samochód - kontynuując rozumowanie Klemensa - może się jedynie podobać ex post.

    Zakładając, że głowną funkcją samochodu jest (bezproblemowa) jazda, stopień w jaki dany samochów ją spełnił można jedynie stwierdzić post factum. (Wiem, że istnieją statystyki awaryjności, niemniej rownież można bezpiecznie założyć, że wypuszczany na rynek samochód - było nie było - uznanej firmy będzie posiadał niezbędne parametry jezdne bez ich osobistej weryfikacji.)

    Pzdr.
  • 11.10.17, 15:58
    > Zakładając, że głowną funkcją samochodu jest (bezproblemowa) jazda,
    > stopień w jaki dany samochów ją spełnił można jedynie stwierdzić post factum.

    Przy takich założeniach Porsche, Bentley czy Veyron w ogóle mało komu może się podobać. W końcu - ilu miało okazję tym jeździć?
  • 11.10.17, 16:25
    Pełna racja. Założeń owych, w odróżnieniu od jednego z interlokutorów, osobiście nie podzielam.

    Pzdr.
  • 11.10.17, 18:33
    carnivore69 napisał:

    > Pełna racja. Założeń owych, w odróżnieniu od jednego z interlokutorów, osobiści
    > e nie podzielam.
    >
    > Pzdr.

    tych chorych zalozen nie podziela tudzien nie rozbiera semantycznego wlosna na czworo dotyczacego jakze jasnego i prostego przekazu.

    Swoja droga ciekawe jak Klemens ocenialby dziewczyny w konkursie Miss.... przeciez nie moglby powiedziec bez testowania, ktora mu sie podoba i spelnia oczekiwania :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.10.17, 16:23
    carnivore69 napisał:

    > ...pomijając fakt, że Klemens w kwestie czysto semantyczne ucieka (czy bez dals
    > zej, a jedynie po wizualnej inspekcji może się podobać obiekt czy jedynie jego
    > wygląd), a Galtom daje się prowokować, w tym drugim przypadku samochód - kontyn
    > uując rozumowanie Klemensa - może się jedynie podobać ex post.

    1. To nie są kwestie semantyczne. Jeżeli auto się podoba tylko na podstawie wyglądu, to będzie się podobać nawet wtedy, gdy jeździ jak kupa - bo jazda nie jest kryterium podobania się.
    Czyli przedmiot, którego głównym zadaniem jest jazda, może się podobać, gdy jechać nie potrafi - jeżeli wg ciebie nie ma różnicy, czy podoba się samochód, czy jednak z jego jakże istotnych cech, którą jest wygląd.

    2. Galotma nie prowokuję, jakkolwiek jest on na tyle mało bystry, że ... daje się prowokować nieprowokowany - dodaje od siebie jakieś założenia, których nie napisałem, nie rozumie co czyta itd. Czyli nakręca się sam.

    3. "Podobać się" dotyczy wielu aspektów auta, z których jednym, ale nie jedynym i nie najważniejszym (chociaż dla niektórych pewnie tak) jest wygląd.
    I owszem - żeby stwierdzić, że faktycznie auto się podoba (a nie tylko kształt powyginania blach), należy osobiście odbyć nim jazdę. Nie jest chyba zaskoczeniem, że efekt takiej jazdy może być różny. Ktoś może wysiąść i stwierdzić "nie podoba mi się to auto". A wyglądu przecież nie zmieniło ...
    Ja tak miałem z Astrą IV po przejażdżce.
    Ostatnio zresztą nie spodobał mi się 330i E46 - właśnie gdy kawałek nim przejechałem.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 16:40
    Moim zdaniem to wciąż semantyka (niemniej przyjmuję, że ktoś może mieć odmienną opinię).

    Mnie natomiast podobał się Concorde (wizualnie, bo nie leciałem), 328i F31 (ale uznałem, że będzie się za mało praktyczny), czy Opel Astra J Sports Tourer 1.4 (?) kuzynki (wizualnie + wyposażeniowo, mimo, że pod górę jechał słabo). I w żadnym z w/w przypadków pominięcia kwantyfikatora nie uznałbym za herezję.

    Pzdr.



  • 11.10.17, 16:45
    PS.

    > Czyli przedmiot, którego głównym zadaniem jest jazda, może się podobać, gdy jechać nie potrafi

    Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że współczesny samochód dowolnego znanego koncernu poprawnie (czyli lepiej niż "jak kupa") jeździć jednak będzie. Po Stingerze też nie jest nieracjonalne spodziewanie się, że bedzie jeździć lepiej niż wspomniany traktor.

    Pzdr.
  • 11.10.17, 15:23
    > Z drugiej strony jeździłem sporo jazzem. Nie podobał mi się ani trochę

    Serio ci się Jazz nie podobał? Przecież ma - szczególnie w środku, jeden z najfajniejszych designów wśród małych aut.
  • 11.10.17, 15:26
    Nie podobał mi się. Być może wynikało to z tego że to była wersja po taniości i nie było radia, szyby na korbkę. To rzutowało na całokształt. Na tylnej kanapie a właściwie pod tylną kanapą zbiornik paliwa.
    Nie zmienia to faktu że jeździło mi się tym świetnie.
  • 11.10.17, 16:20
    Czyli cała dyskusja i bicie piany z przywoływaniem "pedalstwa" itd. tylko dlatego, że ktoś nie dodał "z wyglądu..."?
    Jak coś mi się podoba a widzę tylko na zdjęciach to raczej uważam, że rozmówca domyśli się że chodzi mi tylko i wyłącznie o wygląd...
    No nic dobrze choć, że dla mnie zalety Stingera to nie tylko wygląd... polecam wszystkim się przejechać... :P
  • 11.10.17, 16:24
    gzesiolek napisał:

    > Czyli cała dyskusja i bicie piany z przywoływaniem "pedalstwa" itd. tylko dlate
    > go, że ktoś nie dodał "z wyglądu..."?
    > Jak coś mi się podoba a widzę tylko na zdjęciach to raczej uważam, że rozmówca
    > domyśli się że chodzi mi tylko i wyłącznie o wygląd...

    Zależy czy dany obiekt jest typowo "wyglądowy". Galtom zaczął robić przytyki do wyboru mojej połowicy, więc określiłem jego preferencje w taki a nie inny sposób.
    Ten facet nakręca się sam.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:37
    Nie twojej polowicy tylko ciebie.

    Zastnawialem sie jak determinowales chec poznania Panny A a nie Panny B inaczej niz po wygladzie.

    Nawet to jakos ci umknelo...

    PsNa pewno tez nigdy zademu koledze nie powiedziales - ooo, ta dziwczyna mi sie podoba - no bo jakze bys mogl.
    I potem te wstawki o pedalach...

    Zastanawiajace...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 11:18
    galtomone napisał:

    > Nie twojej polowicy tylko ciebie.

    Wiem, że nie połowicy - pisałem o WYBORZE połowicy, a nie o niej samej. Naucz się kiedyś rozumieć, co czytasz.

    > Zastnawialem sie jak determinowales chec poznania Panny A a nie Panny B inaczej
    > niz po wygladzie.

    Już ci tłumaczyłem - skoro nie odróżniasz przeznaczenia obiektu, to zajmij się rurą wydechową swojego lexa.
    Auto ma PRZEDE WSZYSTKIM jeździć - i to dobrze, oraz spełniać wymagania związane z jazdą.
    Dziewczyna z definicji ma się podobać z wyglądu.

    Tłumaczę ci to kolejny raz, ale twoja bystrość jest niezmienna od lat.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:54
    gzesiolek napisał:

    > Tak się tylko włączę, choć nie rozumiem w ogóle dyskusji...

    Myślę że niewiele jest osób które wiedzą o co chodzi.
    Tak jakby fakt że komuś podoba się wygląd samochodu był zbrodnią. I w drugą stronę. Jeżeli ktoś chce jeździć czymś brzydkim bo mu odpowiada w czym problem?

    > Nie ma jedynego najwłaściwszego kryterium wyboru, każdy ma swoje

    I kryterium każdego jest najswojsze
  • 11.10.17, 14:10
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > > Wolę mieć umysł skodziarza niż pedałka podniecającego się wyglądem
    > samoch
    > > odu.
    > >
    > > Widze ze merytorycznie juz sie nie da wiec przechodzisz do innej grupy ar
    > gument
    > > ow.
    >
    > Bo argument, na który odpowiadałem, był wybitnie merytoryczny.

    Moze i nie ale na pewno na innym poziomie kultury niz twoj.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 11.10.17, 14:56
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > galtomone napisał:
    > >
    > > > > Wolę mieć umysł skodziarza niż pedałka podniecającego się wyg
    > lądem
    > > samoch
    > > > odu.
    > > >
    > > > Widze ze merytorycznie juz sie nie da wiec przechodzisz do innej gr
    > upy ar
    > > gument
    > > > ow.
    > >
    > > Bo argument, na który odpowiadałem, był wybitnie merytoryczny.
    >
    > Moze i nie ale na pewno na innym poziomie kultury niz twoj.
    >

    Komentarz nt. czyjegoś stanu umysłowego jest oczywiście kulturalny?
    Jest tak, jak pisałem - nie rozumiesz treści, patrzysz na pozory. Jak zobaczysz napis "dupa", to wiesz wszystko.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:38
    Moze byc uszczypiliwy i nieuprzejmy - ale dopoki nie okreslam cie slowem idiota uwazam go za kulturalny.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 06.10.17, 12:35
    Przejechałem się wersją GT z V6...
    Łatwo się zakochać... no i po takiej jeździe nagle auto z 192KM pod maską przestaje jechać... :P
    Kilka wad, żeby nie było, że mi koreańce płacą:
    -brakuje jakiegoś pokrętła/joysticka do sterowania multimediami, tylko paluch, aczkolwiek na panelu znajdują się skróty do głównych funkcji, ale ja lubię rozwiązanie z BMW/Mazdy
    -polepszanie dźwięku silnika przez system audio... po co? mając V6 nie lepiej wsadzić fajny wydech?
    -skrzynia AT niby chodzi fajnie i zmienia biegi szybko, ale jednak nie reaguje tak szybko jak w Maździe (zwłaszcza przy kickdownie)
    -spalanie, jednak trzeba się liczyć z średnią dwucyfrową... aby utrzymywać chwilowe wg kompa poniżej 10l/100km trzeba jechać poniżęj 100km i głaskać gaz...
    - bagażnik - jednak nieco mały, ale choć z dużą klapą... jak córka wyrośnie z wózka/spacerówki będzie w sam raz...
    - cena - liczyłem, że maks z tym silnikiem będzie poniżej 200k PLN, ale może za te 2-3 lata gdy będę zmieniał auto, cosik stanieje...

    No to teraz zalety:
    - DYNAMIKA! Skrzynia ma lekkiego laga przy kickdownach, ale to, co się dzieje później... Wciskasz gaz i nawet nie wiesz kiedy to się stało, że jedziesz 150 - 180 - 220... nawet nie wiem kiedy się znalazłem na niemieckiej autostradzie...
    - przy 140 ma się wrażenie, że się jedzie 70, do 160 wyciszenie daje radę, jest tu lepiej niż w Maździe...
    - zawieszenie, 4x4 i prowadzenie - trzeba się niesamowicie starać by zerwać przyczepność i przy ruszaniu i przy szybkich zakrętach... jedzie jak po sznurku,
    - materiały, wykończenie wnętrza - skóra sprawia wrażenie grubej i solidnej, choć czerwień mnie osobiście wkurza, zamszowa podsufitka, deska i boczki przyjemne w dotyku, z tyłu oczywiście jak z przodu, jak nie Koreańczyk...Jak na auto w tej cenie jest ok...
    -audio - jakieś premium H&K, gra znacznie lepiej niż Bose w Maździe...
    -fotel ma także ustawienia boczków, pełna elektryka i pamięć fotel + kierownica,
    fajnie, że fotel się cofa i kiera podnosi, do wsiadania.
    - auto ma wszystko... w wersji GT, ma to co np. w Audi A5 po skonfigurowaniu kosztuje ponad 300k PLN... a tutaj masz auto za 230k PLN... nawet po rabatach płacenie za znaczek 50k PLN jest warte przemyślenia... zwłaszcza, że w wykończeniu i wyciszeniu przepaści nie było...
  • 06.10.17, 16:16
    gzesiolek napisał:

    > -polepszanie dźwięku silnika przez system audio... po co? mając V6 nie lepiej w
    > sadzić fajny wydech?

    Być może nie każdy, do którego dochodzą decybele z wydechu, podziela pogląd iż jest to przyjemny dźwięk.
    Pomysł zatem wg mnie bardzo dobry - masz durne zachcianki żeby posłuchać głosu silnika? To słuchaj, ale nie zmuszaj do tego innych.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 06.10.17, 16:23
    W sumie to nie spytałem czy się da tego polepszacza wyłączyć... Bo mi bynajmniej nie chodzi o głośność z tym wydechem, bardziej ew. zmiana wysokości dźwięku... cicho też może być, tylko bardziej basowo... tylko po co dodawać z głośników...
  • 06.10.17, 17:57
    Ale po co w ogóle? Najlepszy dźwięk silnika to dźwięk niesłyszalny.
  • 09.10.17, 09:31
    To wtedy kupujesz elektryka a nie silnik z cylindrami w układzie V... Bo pomruk i harmonia wielocylindrowego silnika to muzyka, a nie hałas... :P
  • 09.10.17, 10:34
    gzesiolek napisał:

    > To wtedy kupujesz elektryka a nie silnik z cylindrami w układzie V... Bo pomruk
    > i harmonia wielocylindrowego silnika to muzyka, a nie hałas... :P

    Eee - V6 to jeszcze nie muzyka, ładniej brzmi R6.
    A V12 to już nie muzyka, to co najwyżej kulturalna symfonia uładzonego dźwięku.

    Chropowaty "heavy metal", który każdy maniak motoryzacji raczej to V8, V10, H4 i H6... V6 tylko warunkowo (posłuchaj sobie "wiertarki V6" o zawrotnej pojemności 1,8 z Mazdy Mx-3, żeby wiedzieć dlaczego "warunkowo";)


    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 09.10.17, 11:17
    Oczywiście masz racje... choć z silnikami z większą ilością cylindrów niż 8 nie jeździłem, ale wśród tych benzyniaków którymi jeździłem to generalnie dałbym takie porównanie:
    R3<R4<R5<H4<V6<R6<H6<V8
    Ale na pewno dużo zależy od wydechu...
    No i od gustu... Bo R5 którą jeździłem była strasznie ostra i chropowata... silnik Volvo w Fordzie... a wiem, że ten sam silnik w większych Volvo potrafi być wręcz aksamitny...
    A R4 potrafią być baaardzo różne i bardzo różnie wyć... A ja osobiście właśnie lubię łagodną symfonie harmonijnych dźwięków, pięknie narastających i nachodzących na siebie wraz ze wzrostem obrotów, niż ostre charczenie z wydechu...
    A i V6 jak sam wspominałeś potrafi być różny... inaczej będzie brzmiało 1.8 czy 2.0 V6 od Japońców na 60stopniach rozwarcia, inaczej VR6 od VW na 30stopniach... a inaczej klasyczne amerykańskie V6 pod kątem prostym na gaźniku który jest skrótem pełnego V8... Jeździłem w US takim Buickiem Regalem zaprojektowanym w latach 70tych... Dźwięk nieporównywalny do wiertarek R4 którymi miałem okazje wtedy jeździć w ojczyźnie...
    A klasyczna V8 którymi miałem okazje się parokrotnie przejechać w US to było coś nie do przebicia... i jakoś w aktualnych V6 i V8 nie czuć już tego ducha i dźwięku... Możliwe, że to kwestia pojemności... Bo taki Suburban którym jechałem miał chyba ponad 7litrów silnika V8... i uwielbiałem ten dźwięk...

    Ale jaki by ten dźwięk nie był, nie rozumiem dodawania do niego dźwięku z głośników... To tak jakby w trakcie seksu puszczać sobie jęki z pornola... niby można, ale jaka w tym przyjemność i autentyczność...
  • 09.10.17, 15:26
    Z tym puszczaniem dźwięku z głośników to pierwsze było chyba BMW z M5 (E60) bo im za bardzo nie wyszedł dźwięk V10, więc nagrali dźwięk V8 z poprzedniej M5 (E39) i dali jako podkład :D

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 09.10.17, 10:30
    He:) Na szczęście dla mnie,moje v8 Vetty robi za mega dobre radio:P Tego dźwięku nie da się podrobić,mimo,że miałem np. Audi A8 v8,to nie to brzmienie.

    Dobrze napisane,chcesz ciszę,kup elektryka.Ja uwielbiam ten pomruk.

    --
    Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

    Life is too short to drive boring cars
  • 09.10.17, 10:40
    Dużo zależy od wydechu :)
    Ja mam "sportowy" sąsiad ma "zwykły"... jego lekko popiskuje, mój mruczy aż miło.
    Audi zepsuło swoje 4,2 ugrzecznionym wydechem :)
    Jak ktoś ma wymieniony na "mniej grzeczny" to i 4,2 z Audi brzmi świetnie.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 09.10.17, 13:21
    W tych nowszych V8 (i chyba nie tylko) jest takie denerwujące zjawisko "popiardywania" gdy puści się gaz po gwałtownym wkręceniu na obroty. To pewnie też zależy od tych współczesnych wydechów. Raczej czymś takim trudno przyszpanować;-)
  • 09.10.17, 15:26
    qqbek napisał:

    > Audi zepsuło swoje 4,2 ugrzecznionym wydechem :)
    > Jak ktoś ma wymieniony na "mniej grzeczny" to i 4,2 z Audi brzmi świetnie.

    Jednak źle się stało, że od razu nie było silników elektrycznych.
    Coś, co z definicji ma jeździć, ocenia się na podstawie brzmienia ...

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 09.10.17, 19:07
    klemens1 napisał:

    > Jednak źle się stało, że od razu nie było silników elektrycznych.
    > Coś, co z definicji ma jeździć, ocenia się na podstawie brzmienia ...

    Z takim podejściem to pewnie jesz codziennie kartofle ze zsiadłym mlekiem jak misiaczek (bo coś co z definicji ma żywić nie ocenia się pod kątem smaku) i błędem twoim zdaniem było wynalezienie polędwiczek wołowych w sosie grzybowym, dobrego wina i owoców morza.

    No przecież można kartofle ze zsiadłym mlekiem.
    Raz w tygodniu w niedzielę, dla odmiany kaszę ze schabowym i mizerią.
    No przecież do życia nic więcej nie trzeba.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 09.10.17, 19:31
    qqbek napisał:

    > Z takim podejściem to pewnie jesz codziennie kartofle ze zsiadłym mlekiem

    A ty nie jesz, tylko oceniasz po brzmieniu tego, jak upuszczasz na talerz.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 09.10.17, 22:04
    klemens1 napisał:

    > A ty nie jesz, tylko oceniasz po brzmieniu tego, jak upuszczasz na talerz.

    Bawarską porcelanę?
    Niech pan bozia broni.




    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 10.10.17, 10:21
    Jest tyle innych fajnych aspektów jeżdżenia autem, że dźwięk silnika jest naprawdę zbędnym, a upierdliwym dodatkiem.
  • 10.10.17, 11:51
    vogon.jeltz napisał:

    > Jest tyle innych fajnych aspektów jeżdżenia autem, że dźwięk silnika jest napra
    > wdę zbędnym, a upierdliwym dodatkiem.

    I do tego pedalskim, jak by delikwent chciał sobie coś udowadniać tym "brum, brum".
    Bo bez "brum, brum" to już nie to samo - nie ważne, że zawieszenie lepsze a silnik mocniejszy. On chce "brum, brum".

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 13:24
    > I do tego pedalskim

    A nie, tu się zgodzę. Ten dźwięk generowany jest przecież przez tłok poruszający się w cylindrze, a nie w rurze wydechowej (czy jak to tam było u tych chłopaków z nagimi torsami od "zakazu pedałowania").
  • 10.10.17, 17:13
    vogon.jeltz napisał:

    > > I do tego pedalskim
    >
    > A nie, tu się zgodzę. Ten dźwięk generowany jest przecież przez tłok poruszając
    > y się w cylindrze, a nie w rurze wydechowej (czy jak to tam było u tych chłopak
    > ów z nagimi torsami od "zakazu pedałowania").

    No i rozwaliłeś system ...


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 10:36
    Musze Cie zmartwic, qqbek. Sprawa ta ma swoje drugie dno.

    Te tzw. "marki z wyzszej polki" dla swoich najdrozszych modeli staraja sie w ogole nie zblizac do
    zakazanych progow halasu ze wzgledu na to, iz klienci z kasa sa na ogol wielbicielami ochrony srodowiska,
    zwlaszcza na luksusowych osiedlach willowych.

    Dlatego wlasnie producenci staraja sie produkowac "warczace dyskretnie gabloty".

    Wyjatkiem sa prawdziwie sportowe wozy (np. F., B., L.,...)

    Cala ta sprawa przypomina ubieranie drogich (czesto i nagich) lasek w naturalne futra.
    Kazdy chcielby miec taka laske, ale oficjalnie nikt nie bedzie tego promowal.

    I tak jest obecnie na Zachodzie, bo w Rosji szynszyle na golych laskach to normalka.

  • 09.10.17, 14:09
    gzesiolek napisał:

    > W sumie to nie spytałem czy się da tego polepszacza wyłączyć... Bo mi bynajmnie
    > j nie chodzi o głośność z tym wydechem, bardziej ew. zmiana wysokości dźwięku..

    Przez głośniki 100x lepiej - możesz zmieniać w zależności od nastroju, automatycznie prędkości albo nawet pogody. A jak zamontujesz rynnę z tyłu, to - żeby zmienić - musisz to odkręcać i przykręcać inną.
    No i decybelami nie męczysz innych - w środku możesz sobie podkręcić ile chcesz.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 09.10.17, 19:06
    Przez głośniki 100x lepiej...

    Ty tak na poważnie? Po 1 auto mam dla siebie i relaksu,więc nie męczy mnie hałas (oryginalny,nie jakieś tam głosniki)
    Po 2 .przy spokojnej jeździe,nie słychać wydechu
    Po 3. nie męczę innych,bo po prostu nikogo nie wożę:)

    --
    Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

    Life is too short to drive boring cars
  • 09.10.17, 19:30
    loyezoo napisał:

    > Przez głośniki 100x lepiej...
    >
    > Ty tak na poważnie? Po 1 auto mam dla siebie i relaksu,więc nie męczy mnie hała
    > s (oryginalny,nie jakieś tam głosniki)
    > Po 2 .przy spokojnej jeździe,nie słychać wydechu
    > Po 3. nie męczę innych,bo po prostu nikogo nie wożę:)

    Oprócz ciebie i pasażerów są jeszcze ludzie poza pojazdem, którzy raczej woleliby nie słuchać tego, co się akurat tobie podoba. Dlatego głośniki to genialny pomysł. A za hałaśliwy wydech powinno być odholowanie i wymiana wydechu na koszt właściciela + kilkutysięczny mandat.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 09.10.17, 23:12
    Przypominasz mi Waldemara Pawlaka z lat 90. Ten sam luz, fantazja i poczucie humoru - szacun.
  • 10.10.17, 10:42
    LOL!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 10.10.17, 11:52
    ari napisał:

    > Przypominasz mi Waldemara Pawlaka z lat 90. Ten sam luz, fantazja i poczucie hu
    > moru - szacun.

    I tego się trzymaj, bo argumentów merytorycznych nie podałeś i nie podasz.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 10.10.17, 14:06
    Klemens1/Waldi, jedno pytanie:
    Jeśli tak troszczysz się o otoczenie i innych uczestników ruchu drogowego, czemu kupiłeś samochód od koncernu, który wstawił oszukańcze, trujące silniki do ponad 11mln samochodów (z tego ok. 1,2 mln w Skodach)?
  • 10.10.17, 17:14
    ari napisał:

    > Klemens1/Waldi, jedno pytanie:
    > Jeśli tak troszczysz się o otoczenie i innych uczestników ruchu drogowego, czem
    > u kupiłeś samochód od koncernu, który wstawił oszukańcze, trujące silniki do po
    > nad 11mln samochodów (z tego ok. 1,2 mln w Skodach)?

    Może dlatego, że:
    1. Kupiłem silnik, który nie był "oszukańczy".
    2. Kupiłem go PRZED całą aferą.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 08:07
    Ja bym z obrzydzeniem sprzedal a pieniadze spalil - FUJ! To tak z troski o innych :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.10.17, 11:13
    galtomone napisał:

    > Ja bym z obrzydzeniem sprzedal a pieniadze spalil - FUJ! To tak z troski o inny
    > ch :-)
    >

    Doczytaj jeszcze punkt pierwszy.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 12:25
    On jest bez znaczenia bo wpierasz oszustow i Koncern Zla.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.10.17, 13:20
    galtomone napisał:

    > On jest bez znaczenia bo wpierasz oszustow i Koncern Zla.

    Już i tak wsparłem, to co mi da spalenie auta?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:14
    A kto ci kaze palic auto?
    Auto sprzedaj (komus o niskiej moralnosci) / oddaj na zlom a pieniadze spal!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 11.10.17, 14:57
    galtomone napisał:

    > A kto ci kaze palic auto?
    > Auto sprzedaj (komus o niskiej moralnosci) / oddaj na zlom a pieniadze spal!
    >

    Znowu ta bystrość ...

    I co to komu da, jak spalę pieniądze?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:39
    Poczujesz sie lepiej i lzej!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 09:22
    galtomone napisał:

    > Poczujesz sie lepiej i lzej!

    Gdybym był idiotą, to może i tak.
    Nie u każdego działa to, co u ciebie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 10:03
    Kolejny wniosek z d. - masz do nich talent!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 11:20
    galtomone napisał:

    > Kolejny wniosek z d. - masz do nich talent!

    Sprawdźmy, czy z dupy.
    Czyli u każdego musi spalenie pieniędzy działać tak kojąco jak u ciebie?
    Bo taką radę mi dałeś, więc zapewne sam byś tak zrobił.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:54
    Gdybym mial skode i chial dawac moralizatorskie rady innym - cos musialbym wymyslic by odkupic grzechy.
    Inaczej czulbym sie jak hipokryta.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 15:49
    galtomone napisał:

    > Gdybym mial skode i chial dawac moralizatorskie rady innym - cos musialbym wymy
    > slic by odkupic grzechy.
    > Inaczej czulbym sie jak hipokryta.

    A na czym ten grzech miałby polegać?
    Skąd wiesz, czy szef lexusa nie molestuje dzieci?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:12
    Nie wiem, ale ty wiesz ze producent Skody szukuje klientow i ludzi generalnie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 17:16
    galtomone napisał:

    > Nie wiem, ale ty wiesz ze producent Skody szukuje klientow i ludzi generalnie.

    Ale wtedy nie wiedziałem. A mimo to zgrzeszyłem?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 13.10.17, 07:35
    Nie, teraz grzeszysz robiac z siebie pierwszego sprawiedliwego.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 14.10.17, 10:55
    galtomone napisał:

    > Nie, teraz grzeszysz robiac z siebie pierwszego sprawiedliwego.

    Czyli nie jestem teraz sprawiedliwy, bo kupiłem auto koncernu, który oszukiwał (nie jedyny oszukiwał - jak się później okazało), nie wiedząc o tym, że oszukiwał. Przy okazji - auto, które kupiłem, oszukane nie było.
    Tak właśnie rozumujesz?



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 14.10.17, 13:19
    Po pierwsze to tak calkiem na serio jestm mi zupenie obojetne czym jezdzisz.
    Ale skoro chcesz moralizowac, to skoro masz produkt firmy, ktora nie jestOK to rozumiem ze jezdzisz nim z obrzydzeniem i czujesz sie choc oszukany.

    Generalnie jesli ironia i zlosliwosci ktore otrzymales nie rozjasnily ci sytuacji, to nie ma co tego ciagnac. Jezdzij sobie swoja skoda i na zdrowie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 14.10.17, 17:01
    galtomone napisał:

    > Ale skoro chcesz moralizowac, to skoro masz produkt firmy, ktora nie jestOK to
    > rozumiem ze jezdzisz nim z obrzydzeniem i czujesz sie choc oszukany.

    Po raz piździesiąty, bo do ciebie nie dociera - na czym mnie oszukali?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 16.10.17, 07:21
    Zakonczylem temat. Bo z zartu i kpiny tez juz sie u ciebie robi SPRAWA.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 16.10.17, 10:58
    galtomone napisał:

    > Zakonczylem temat. Bo z zartu i kpiny tez juz sie u ciebie robi SPRAWA.

    Czyli z tym oszukaniem to taki żart?
    Widzę, że po prostu sam się przewróciłeś o własne nogi i nie wiesz jak wybrnąć.
    Ale coś odpisać musisz.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 16.10.17, 18:09
    Nie chcemi sie oczywistosci tlumaczyc, szczeglnie w sytuacji gdy i tak bedzies rżnąć wiesz kogo...bo nic innego ci nie pozostaje. Zatem kolejne 100 postow w tej sprawie jest bezsensowne. Szkoda, ze tego tez nie widzisz.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 09:43
    Z całym szacunkiem, ale trąci to faryzeizmem. Galtomone dał dobrą radę, to uczyni Twoją krytykę głośnych wydechów dużo bardziej wiarygodną.
  • 11.10.17, 11:12
    ari napisał:

    > Z całym szacunkiem, ale trąci to faryzeizmem. Galtomone dał dobrą radę, to uczy
    > ni Twoją krytykę głośnych wydechów dużo bardziej wiarygodną.

    A cóż takiego jest nie w porządku z moim silnikiem, że miałbym go spalić?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 12:27
    To sie moze dopiero okazac.... Z TDI przez lata tez bylo wszystko OK.

    Poza tym nie chodzi o to co jest zlego z twoim silnikiem, chodzi o to co uosabia soba koncern.

    Skoro tak sie troszczysz o wszystkich to dla przyladu pozbac sie skody a wszelkie pieniadze z niej uzyskane jako nieczyste spal....bo to nawet biednym i potrzebujacym niemoralnie dac!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 12:31
    Galtom, piłeś - nie pisz. A jeśli ty tak na trzeźwo, to lepiej poszukaj fachowej pomocy...
  • 11.10.17, 13:12
    Galtom ironizuje, ale ma moralną rację :)
    Dajesz zarobić koncernowi, który nakombinował przy emisji zanieczyszczeń w 11 mln samochodów? Mt 7, 1-3.
  • 11.10.17, 13:22
    ari napisał:

    > Galtom ironizuje, ale ma moralną rację :)
    > Dajesz zarobić koncernowi, który nakombinował przy emisji zanieczyszczeń w 11 m
    > ln samochodów? Mt 7, 1-3.

    Dałem zarobić, zanim było wiadomo o aferze.
    Więc co to za posrana moralność, żeby teraz niszczyć dobre auto?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 13:31
    To nie samochód masz spalić, przeczytaj jeszcze raz ;)
    A BTW, nie serwisujesz Superba? Nie dokupujesz części? Producent i grono firm z nim powiązanych zarabia na Tobie nie tylko przy transakcji nabycia samochodu.
    Proponuję: jeździj dalej Superbem (to udana konstrukcja), ale daj sobie spokój z moralizatorstwem.
  • 11.10.17, 14:20
    ari napisał:

    > Proponuję: jeździj dalej Superbem (to udana konstrukcja), ale daj sobie spokój
    > z moralizatorstwem.

    ...zapewne niedlugo cos bedzie o pedalach, czy spedalonych radach, itd... Klemens lubi uderzac w te klimaty jak juz nie ma co napisac - nie wnikam dlaczego...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 11.10.17, 15:00
    galtomone napisał:

    > ...zapewne niedlugo cos bedzie o pedalach, czy spedalonych radach, itd... Kleme
    > ns lubi uderzac w te klimaty jak juz nie ma co napisac - nie wnikam dlaczego...

    Może dlatego, że niektórzy nie odróżniają samochodu od kobiety?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:40
    Nadal nie widze tu u ciebie zwiazku z homoseksualizmem. Chcesz powiedziec ze sa tacy w ukryciu co jednak nie patrza na kobiety ale Skody?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 11:21
    galtomone napisał:

    > Nadal nie widze tu u ciebie zwiazku z homoseksualizmem. Chcesz powiedziec ze sa
    > tacy w ukryciu co jednak nie patrza na kobiety ale Skody?

    Są tacy, którzy kobiecy atrybut scedują na samochody i oceniają samochody tak, jak kobiety.
    Bardzo to męskie i świadczy o motoryzacyjnym znawstwie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:55
    klemens1 napisał:


    > Są tacy, którzy kobiecy atrybut scedują na samochody i oceniają samochody tak,
    > jak kobiety.
    > Bardzo to męskie i świadczy o motoryzacyjnym znawstwie.

    Wrzeszczcie cos z sensem i na temat.
    W koncu podobno kazdy prawdziwy fan moto jedna AR powinien w zyciu miec.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 15:51
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    >
    > > Są tacy, którzy kobiecy atrybut scedują na samochody i oceniają samochody
    > tak,
    > > jak kobiety.
    > > Bardzo to męskie i świadczy o motoryzacyjnym znawstwie.
    >
    > Wrzeszczcie cos z sensem i na temat.
    > W koncu podobno kazdy prawdziwy fan moto jedna AR powinien w zyciu miec.

    Jeżeli jest pedałem - jak najbardziej.
    Takie są fakty, nie patrz na formę, tylko na treść.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:13
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:

    > Jeżeli jest pedałem - jak najbardziej.
    > Takie są fakty, nie patrz na formę, tylko na treść.

    Wg Klemesa jestes pedalem i tyle.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 17:18
    galtomone napisał:

    > > Jeżeli jest pedałem - jak najbardziej.
    > > Takie są fakty, nie patrz na formę, tylko na treść.
    >
    > Wg Klemesa jestes pedalem i tyle.

    Piszę o idiotyzmie "każdy musi choć raz posiadać AR", a nie o podobaniu się auta.
    Ty naprawdę jesteś głupi.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 13.10.17, 07:39
    klemens1 napisał:

    > Piszę o idiotyzmie "każdy musi choć raz posiadać AR", a nie o podobaniu się aut
    > a.
    > Ty naprawdę jesteś głupi.

    Nie, nie piszesz!!!! Nawet tyle jaj nie masz by do wlasnego zdania sie przznac???

    "To, że jesteś spedalony, nie wynika nawet z faktu, że tylko wygląd się dla ciebie liczy "

    Nie liczac wszystkich twoich wczesniejszych wstawek o pedalach i dziuniach... jak ktos nie zna auta ale mu sie podoba to pedal.

    Jak ktos nie ocenia reszty tylko wyglad - pedal.

    Ale traz sie okazuje, ze ja to napsiales??? "Wynika to z faktu, że jak ci się w końcu czarno na białym udowodni, że się myliłeś, to nie masz jaj, żeby się przyznać. Zachowujesz się jak obrażony bachor, który musi cokolwiek odpyskować, ale w meritum sprawy głosu nie zabierze."

    Ty.... to moze ty jakies kompleksy masz bo ciagle o sobie piszesz.

    Moze wyjdz z szafy i przestan sie stresowac!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 14.10.17, 10:59
    galtomone napisał:

    > > Piszę o idiotyzmie "każdy musi choć raz posiadać AR", a nie o podobaniu się auta.
    > > Ty naprawdę jesteś głupi.
    >
    > Nie, nie piszesz!!!! Nawet tyle jaj nie masz by do wlasnego zdania sie przznac?
    > ??
    >
    > "To, że jesteś spedalony, nie wynika nawet z faktu, że tylko wygląd się dla cie
    > bie liczy "
    >
    > Nie liczac wszystkich twoich wczesniejszych wstawek o pedalach i dziuniach... j
    > ak ktos nie zna auta ale mu sie podoba to pedal.

    Nadal nie rozumiesz, tępa pało wydzierająca ryja na całym forum.

    Wygląd może się podobać, ale pedalskie jest to, że TYLKO na wygląd patrzysz. O czym świadczy kryterium oceny mojego znawstwa motoryzacyjnego - uwzględniłeś wyłącznie wygląd i popularność mojego samochodu. NIC więcej.

    Ale - nawet ustępując w tej kwestii i zgadzając się, że to nie jest pedalskie (mimo że to poziom dziuni, bo dziunia tylko tyle potrafi ocenić w aucie, co ty) - to i tak mamy twój chroniczny brak jajec w kwestii przyznania się do czegokolwiek.

    Oto całe podsumowanie w zwięzłej formie - i tak nie zajarzysz.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 14.10.17, 13:22
    "Nadal nie rozumiesz, tępa pało wydzierająca ryja na całym forum."

    Ochłon chłopie bo zawału dostaniesz.

    A takie teksty to sobie przed lustrem wstawiaj.
    Widac nie wszyscy kulture z domu wynosza - trudno.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 14.10.17, 17:02
    galtomone napisał:

    > "Nadal nie rozumiesz, tępa pało wydzierająca ryja na całym forum."
    >
    > Ochłon chłopie bo zawału dostaniesz.
    >
    > A takie teksty to sobie przed lustrem wstawiaj.
    > Widac nie wszyscy kulture z domu wynosza - trudno.

    I tak właśnie dziuniek unika jak ognia przyznania się do błędu, który mu czarno na białym wyłożyłem w poprzednim poście.
    Całe szczęście, że nazwałem go tępą pałą - dzięki temu może coś odpowiedzieć, byle nie na temat.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 16.10.17, 07:24
    "I tak właśnie dziuniek unika jak ognia przyznania się do błędu,"

    Myslisz sie. Juz pare innych osob zwraca ci uwage w tym watku, ze twoje podejscie do "podobania" sie auta jest cokolwiek dziwne.

    Nie unikam zatem przyznania sie do bledu - to akurat czesto tu robie jesli sie na jakis temat mye. Na temat tego czy Stinger mi sie podoba czy NA PEWNO SIE NIE MYLE!

    Unikam za to skonczonego chama jak ty. Tak to jest jak sie nie ma argumentow - trzeba osobe z ktora sie rozmawia zwyzywac, opluc, itd... bo co innego pozostalo na przykrycie wlasnych brakow.

    Swja drgoa pieknie wpisujesz sie w stereotyp Pana w Skodzie. Was, kapelusz, i zero kultury na drodze (i nie tylko).

    BRAWO!


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 16.10.17, 10:56
    galtomone napisał:

    > "I tak właśnie dziuniek unika jak ognia przyznania się do błędu,"
    >
    > Myslisz sie. Juz pare innych osob zwraca ci uwage w tym watku, ze twoje podejsc
    > ie do "podobania" sie auta jest cokolwiek dziwne.

    Jeżeli ktoś nawet używa określenia "podoba się" wyłącznie w kwestii wyglądu, to jeszcze nie jest problem.
    Problem jest w tym, czego za cholerę nie jestem w stanie ci wytłumaczyć, mimo że średnio rozgarnięty orangutan by to już dawno zrozumiał.

    Otóż kwestionujesz moją znajomość motoryzacji WYŁĄCZNIE ze względu na to, że jeżdżę autem, które wg ciebie nie jest ładne i jest popularne.
    O innych parametrach tego samochodu nic nie napisałeś - są one zatem wg ciebie zupełnie nieistotne w kwestii określenia, czy jeżdżący takim autem zna się na motoryzacji.
    Jeżeli jeździ autem ładnym i mało popularnym - wtedy i tylko wtedy wg ciebie taki ktoś na motoryzacji się zna.

    I o tym trąbię od kilku dni, a ty nie potrafisz tego nawet pojąć.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:59
    ari napisał:

    > To nie samochód masz spalić, przeczytaj jeszcze raz ;)

    Nie zmienia to sensu pytania. Po co cokolwiek palić, skoro silnik nie truje?

    > A BTW, nie serwisujesz Superba? Nie dokupujesz części?

    Nie serwisuję w ASO. Części kupuję nieoryginalne.

    > Proponuję: jeździj dalej Superbem (to udana konstrukcja), ale daj sobie spokój
    > z moralizatorstwem.

    Ale kto tu moralizuje, że powinienem spalić pieniądze?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:41
    klemens1 napisał:

    > ari napisał:
    >
    > > To nie samochód masz spalić, przeczytaj jeszcze raz ;)
    >
    > Nie zmienia to sensu pytania. Po co cokolwiek palić, skoro silnik nie truje?

    OOOO to ciekawe? Jezdzisz na wode?

    > Ale kto tu moralizuje, że powinienem spalić pieniądze?

    Mylisz moralizatorstwo z kpina - nie pierwszy raz i nie ostatni jak sadze.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 12.10.17, 15:52
    galtomone napisał:

    > > Nie zmienia to sensu pytania. Po co cokolwiek palić, skoro silnik nie tru
    > je?
    >
    > OOOO to ciekawe? Jezdzisz na wode?
    >
    > > Ale kto tu moralizuje, że powinienem spalić pieniądze?
    >
    > Mylisz moralizatorstwo z kpina - nie pierwszy raz i nie ostatni jak sadze.

    I to pisze ten, który chciał błysnąć "jazdą na wodę".



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:14
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > > Nie zmienia to sensu pytania. Po co cokolwiek palić, skoro silnik n
    > ie tru
    > > je?
    > >
    > > OOOO to ciekawe? Jezdzisz na wode?
    > >
    > > > Ale kto tu moralizuje, że powinienem spalić pieniądze?
    > >
    > > Mylisz moralizatorstwo z kpina - nie pierwszy raz i nie ostatni jak sadze
    > .

    > I to pisze ten, który chciał błysnąć "jazdą na wodę".

    I blusnal. Nie dosc ze nie odpowiedziales to uwaga iz mylisz moralizatrostwo z kpina tym bardziej jest istotna wobce twej ostatniej uwagi. Znaczy calosci wogole nie zrozumiales.

    Trudno, nie martw sie - jeszcze sie kiedys odkujesz!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 17:21
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > galtomone napisał:
    > >
    > > > > Nie zmienia to sensu pytania. Po co cokolwiek palić, skoro si
    > lnik n
    > > ie tru
    > > > je?
    > > >
    > > > OOOO to ciekawe? Jezdzisz na wode?
    > > >
    > > > > Ale kto tu moralizuje, że powinienem spalić pieniądze?
    > > >
    > > > Mylisz moralizatorstwo z kpina - nie pierwszy raz i nie ostatni jak
    > sadze
    > > .
    >
    > > I to pisze ten, który chciał błysnąć "jazdą na wodę".
    >
    > I blusnal.

    Swoją głupotą, która staje się tu legendarna.
    Czytając moją wypowiedź, że nie truje, średnio inteligentny orangutan by się domyślił, że chodzi o zgodność z deklarowanymi normami - bo taki jest kontekst.
    A ty nie wiedziałeś już, co odpowiedzieć, więc rzuciłeś "błyskotliwą" odpowiedź w swoim stylu, byle tylko cokolwiek odpisać.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 13.10.17, 07:44
    klemens1 napisał:

    > Swoją głupotą, która staje się tu legendarna.

    Taaaa....

    > Czytając moją wypowiedź, że nie truje, średnio inteligentny orangutan by się do
    > myślił,

    Jak ty sie do pojedynczych slow i zdan przyp...alasz i obracasz je na 3 strony to jest OK.
    Jak ktos ci w ten sam sposob pokazyjeze twoje oczywiste acz nieprecyzyjne wypowiedzi mozna tak samo obracac to jest obraza i rozmowca staje sie orangutanem.... spoko!

    Ksiazka nawet o takich jak ty powstala.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 11.10.17, 14:17
    klemens1 napisał:


    > Dałem zarobić, zanim było wiadomo o aferze.

    Ale teraz juz wiesz o aferze a nadal pokazujesz innym, ze produktem klamliwej firmy jezdzic jest OK.

    > Więc co to za posrana moralność, żeby teraz niszczyć dobre auto?

    TDI przed wybuchem afery tez byly dobre...
    CO wylezie z TSI to sie dopiero okaze....

    Poza tym chodzi o zasady!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 11.10.17, 15:01
    galtomone napisał:

    > Ale teraz juz wiesz o aferze a nadal pokazujesz innym, ze produktem klamliwej f
    > irmy jezdzic jest OK.

    Po prostu jeżdżę tym autem, nie pokazując w ten sposób niczego.

    > > Więc co to za posrana moralność, żeby teraz niszczyć dobre auto?
    >
    > TDI przed wybuchem afery tez byly dobre...
    > CO wylezie z TSI to sie dopiero okaze....

    Więc niech się najpierw okaże.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 13:29
    Mam alergię na hasła typu "moralna racja", a jeszcze większą na cytaty biblijne.
  • 11.10.17, 13:40
    A ja na podwójne standardy w ocenianiu innych i siebie. Zatem obaj mamy powody do zakończenia dyskusji.
  • 11.10.17, 14:23
    Z tym, ze kumasz, ze jak tak niemysle i wcale nie wymagam by sprzedal skode a kase spalil?

    Tak my dokuczam, bo sie pierwszy swiety we wsi zrobil... choc kawalek wyzej pisze per:

    > M.in., np. ludzie z dużą kasą (zarobki w milionach) kupują właśnie skodę, bo sp
    > ełnia ich wymagania, a nie są spedalonymi lansiarzami.

    czy

    > Wolę mieć umysł skodziarza niż pedałka podniecającego się wyglądem samochodu.

    To sie nazywa miec wysokie S - tandardy! Przez duze S

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 11.10.17, 14:15
    Raczej nowego kompa.
    jak pisze szybko to nestety nieorg. klawiatura ma problem, a wymienic sie nie da.
    Ot... uroki ultrabookow

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 11.10.17, 13:21
    galtomone napisał:

    > To sie moze dopiero okazac.... Z TDI przez lata tez bylo wszystko OK.
    >
    > Poza tym nie chodzi o to co jest zlego z twoim silnikiem, chodzi o to co uosabi
    > a soba koncern.
    >
    > Skoro tak sie troszczysz o wszystkich to dla przyladu pozbac sie skody a wszelk
    > ie pieniadze z niej uzyskane jako nieczyste spal....bo to nawet biednym i potrz
    > ebujacym niemoralnie dac!
    >

    I co to komu da?

    Nie dość, że jesteś mało bystry, to jeszcze nieudolnie próbujesz być złośliwy.
    Jak dorośniesz i przeczytasz, co nawypisywałeś, to może poczujesz, jakie zażenowanie odczuwamy tu wszyscy.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:24
    Bedziesz morlanym zwyciezca, swiatlem i drogowskazem i wtedy bedziesz miec faktyczne prawo wyglasza rozne moralizatorskie twierdzenia.

    Na razie jestes jak PiS - ktory co prawde zwiazkow partnerskich nie uznaje jako cos faktycznego, ale w sprawie 500+ bedzie sprawdzac z kim, czy i jak czesto sypiaja samotne mamusie....

    Bo moze z jakas ciocia na codzien i wtedy kasa sie nie nalezy....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 11.10.17, 15:03
    galtomone napisał:

    > Bedziesz morlanym zwyciezca, swiatlem i drogowskazem i wtedy bedziesz miec fak
    > tyczne prawo wyglasza rozne moralizatorskie twierdzenia.

    Na razie to ty moralizujesz. Ja nie nakazuję nikomu czegokolwiek spalać.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 16:02
    Cała dyskusja zaczęła się od Twoich morałów na temat szkodliwości społecznej głośnych wydechów. Które to morały gryzą się z faktem, że jeździsz samochodem koncernu utożsamianego z dieselgate.
    Za to w zakresie głównego tematu - czyli Kia Stinger - nie masz nic wartościowego do powiedzenia. Proponuję załóż sobie nową dyskusję pt. "głośne wydechy za i przeciw" i tam się uzewnętrzniaj :) A tutaj napisz co sądzisz o nowej propozycji Kii.
  • 11.10.17, 16:29
    ari napisał:

    > Cała dyskusja zaczęła się od Twoich morałów na temat szkodliwości społecznej gł
    > ośnych wydechów. Które to morały gryzą się z faktem, że jeździsz samochodem kon
    > cernu utożsamianego z dieselgate.

    Głośny wydech przeszkadza innym.
    I to, że jeżdżę samochodem, który spełnia normy, które ma spełniać, nie zmienia faktu, że mam prawo o tych wydechach napisać. A że ten koncern przy okazji innych silników kłamał, to nadal nie zmienia mojego prawa do stwierdzania faktów.
    Może jeszcze zaczniesz VW rozliczać z odszkodowań za II Wojnę?

    > Za to w zakresie głównego tematu - czyli Kia Stinger - nie masz nic wartościowe
    > go do powiedzenia.

    Podobnie jak ty.
    Podsumuj swoje dokonania.

    > A tutaj napisz co sądzisz o nowej propozycji Kii.

    Jak przejadę dłuższy odcinek, to będę mógł się wypowiadać na ten temat.
    Skoro się nie przejechałem, nie będę pisał o czymś, o czym nie mam pojęcia.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 17:14
    Ja swoje zdanie w tym wątku wyraziłem :) Ty nic - czy samochód wydaje się fajny, jakie ma szanse na rynku, czy i dlaczego ma w ogóle sens. Tylko żeś się uczepił tych decybeli.
  • 11.10.17, 18:46
    ari napisał:

    >Tylko żeś się uczepił tych decybeli.

    Oraz pedalow i faktu, ze auto bez siedzenia i jechania nie moze sie podobac.

    Innymi slowy najpier seks a potem stwierdzasz, ze ci sie panna podoba... nawet jak jest brzydka jak noc... ale fajnie jedzi.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 09:23
    ari napisał:

    > Ja swoje zdanie w tym wątku wyraziłem :)

    Wyrazić swoje zdanie, nie mając pojęcia o czym się pisze, to każdy głupi potrafi.
    Czasami lepiej pochwalić się tym, że się nie odzywało.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 09:43
    Krętacz jesteś i tyle. Napisałem post odnośnie meritum wątku. Lepsze to niż piszczenie z zapyziałego superba o głośnych wydechach nijak mających się do głównego tematu.
  • 12.10.17, 11:22
    ari napisał:

    > Krętacz jesteś i tyle. Napisałem post odnośnie meritum wątku. Lepsze to niż pis
    > zczenie z zapyziałego superba o głośnych wydechach nijak mających się do główne
    > go tematu.

    Ale gdyby to nie był superb, to już byłoby OK?
    To tak odnośnie twojej merytoryczności.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:05
    Kurczę, dzięki za dyskusję, szkoda czasu. Odnośnie merytoryczności wniosłem do wątku cokolwiek, a na pewno więcej niż czepianie się głośnych wydechów czy tego że samochód nie może się podobać tylko na podstawie wyglądu.
    Wycofuję komentarz nt Skody. Superb to ideał motoryzacji i oby jak najszybciej trafił do Sevres jako wzorzec samochodu. To jaką masz w końcu wersję BTW, żebyśmy wiedzieli co jest lepsze od Mustanga, Stingera i klasy premium? :)
    Pozdrawiam.
  • 12.10.17, 15:54
    ari napisał:

    > Kurczę, dzięki za dyskusję, szkoda czasu. Odnośnie merytoryczności wniosłem do
    > wątku cokolwiek, a na pewno więcej niż czepianie się głośnych wydechów czy tego
    > że samochód nie może się podobać tylko na podstawie wyglądu.

    Następny zdolny inaczej.
    Może się podobać. Ale niektórzy oceniają auto TYLKO na podstawie wyglądu - i to jest pedalstwo.

    > Wycofuję komentarz nt Skody. Superb to ideał motoryzacji i oby jak najszybciej
    > trafił do Sevres jako wzorzec samochodu. To jaką masz w końcu wersję BTW, żebyś
    > my wiedzieli co jest lepsze od Mustanga, Stingera i klasy premium? :)

    1.8 TSi, Ambiente + Fresh + kilka dodatków.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:24
    klemens1 napisał:

    > Następny zdolny inaczej.
    > Może się podobać. Ale niektórzy oceniają auto TYLKO na podstawie wyglądu - i to
    > jest pedalstwo.

    WOW... jak to sie czlowiek potrafi oburzac jak jest oceniany a jak latwo przychodzi oceniac i obrazc innych.

    Nie wiem co ma homoseksualizm do oceny samochodu... wyjasnisz???

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 10:05
    klemens1 napisał:

    > Czasami lepiej pochwalić się tym, że się nie odzywało.

    Niestety ci sie nie udalo. I choc juz kilka osob tlumaczy ci, ze nie masz racji i czepias sie idiotycznej semantyki brniesz dalej.

    Moze skorzystaj z wlasnej rady?




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
  • 12.10.17, 11:23
    galtomone napisał:

    > > Czasami lepiej pochwalić się tym, że się nie odzywało.
    >
    > Niestety ci sie nie udalo. I choc juz kilka osob tlumaczy ci, ze nie masz racji
    > i czepias sie idiotycznej semantyki brniesz dalej.

    To ty brniesz, bo nadal oceniasz auto WYŁACZNIE po wyglądzie. No i jeszcze liczebność na drogach doszła.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 12:58
    klemens1 napisał:

    > To ty brniesz, bo nadal oceniasz auto WYŁACZNIE po wyglądzie. No i jeszcze licz
    > ebność na drogach doszła.

    A ty po czym oceniasz rzeczy by odpowiedziec na pytanie czy sa ladne czy brzydkie? Po skladzie materiałowym?

    Jak idziesz do muzeum to po czym determinujesz czy obraz ci sie podoba czy nie? Po wygladzie czy po skladzie farby, zapachu, wadze, i tego jak sie go trzyma w rekach?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 12.10.17, 15:55
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > To ty brniesz, bo nadal oceniasz auto WYŁACZNIE po wyglądzie. No i jeszcz
    > e licz
    > > ebność na drogach doszła.
    >
    > A ty po czym oceniasz rzeczy by odpowiedziec na pytanie czy sa ladne czy brzydk
    > ie? Po skladzie materiałowym?

    Po tym, jak spełniają swoją rolę, do jakiej zostały stworzone.
    Zaskakujące zapewne.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 12.10.17, 16:27
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > klemens1 napisał:
    > >
    > > > To ty brniesz, bo nadal oceniasz auto WYŁACZNIE po wyglądzie. No i
    > jeszcz
    > > e licz
    > > > ebność na drogach doszła.
    > >
    > > A ty po czym oceniasz rzeczy by odpowiedziec na pytanie czy sa ladne czy
    > brzydk
    > > ie? Po skladzie materiałowym?
    >
    > Po tym, jak spełniają swoją rolę, do jakiej zostały stworzone.
    > Zaskakujące zapewne.

    Po roli oceniasz ich "ładność"???? SERIO!!!!!????!!!!!

    No to jak oceniasz czy obraz jest ladny czy brzydki??? Powiesic na scianie mozna kazdy!!!!
    Wg rozmiaru moze, i tego ile sciany masz do zasłonięcia?



    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 12.10.17, 17:23
    galtomone napisał:

    > > Po tym, jak spełniają swoją rolę, do jakiej zostały stworzone.
    > > Zaskakujące zapewne.
    >
    > Po roli oceniasz ich "ładność"???? SERIO!!!!!????!!!!!

    Jeżeli czegoś rolą jest "ładność", to ją oceniam. Jeżeli nie, to pytanie jest bez sensu.

    > No to jak oceniasz czy obraz jest ladny czy brzydki??? Powiesic na scianie mozn
    > a kazdy!!!!
    > Wg rozmiaru moze, i tego ile sciany masz do zasłonięcia?
    >

    Weź już zamknij mordę, jak masz takie suchary walić.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 13.10.17, 07:46
    klemens1 napisał:

    > Weź już zamknij mordę, jak masz takie suchary walić.

    Do zony tez tak mowisz jak ma odmienne zdanie? Czy moze rodzice tak cie traktowali i stad takie nawyki?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 14.10.17, 11:00
    galtomone napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Weź już zamknij mordę, jak masz takie suchary walić.
    >
    > Do zony tez tak mowisz jak ma odmienne zdanie? Czy moze rodzice tak cie traktow
    > ali i stad takie nawyki?
    >

    Nie chodzi o odmienne zdanie, tylko o to, że jesteś funkcjonalnym analfabetą nie rozumiejącym, co czyta. I jeszcze próbujesz być dowcipny.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 14.10.17, 13:23
    Skorzystaj moze ze swojej jakże uprzejmej rady o sucharach....



    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 15.10.17, 08:59
    galtomone napisał:

    > Skorzystaj moze ze swojej jakże uprzejmej rady o sucharach....

    Ty facet naprawdę już nie wiesz, co odpisać.
    Rada o sucharach odnosi się do konkretnego kontekstu, który spełniasz. A tymczasem w swojej bezsilności - jedyne co potrafisz - co pyskowanie "a ty sam jesteś głupi".



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 18:44
    Mylisz nakaz z sugestia.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 10.10.17, 09:51
    W zależności od nastroju w zwykłym też zmieniasz... gazem...
    No i ja tam wolę słyszeć silnik, nie nachalnie, nie głośno, ale jednak go słyszeć...
    To tak jak z zawieszeniem izolującym kierowcę od drogi... Fatalnie się czuję jak nie odbieram swoim zmysłami tego co się rzeczywiście dzieje z samochodem... Poza tym nie wiem dlaczego sprowadzasz do hałasu... tak jakby silnik nie mógł dobrze brzmieć bez ryku...