08.10.17, 00:57
Taki off-top. Uprzedzam święte oburzenie - na "Dom" już pytałem i nikt mi nie pomógł.
Korzysta ktoś z was z robota sprzątającego aka odkurzacza automatycznego?
Ślubna sobie zażyczyła i z tego co widzę, albo wydam 3 z hakiem z wynikiem niepewnym, albo dość pewnie ugrzęznę z czymś, co się do niczego nie nadaje bez żadnej niepewności.
Korzysta ktoś z was z modelu tańszego?
Powierzchnię mam niewielką - 112 metrów na jednym poziomie i to już pewien obraz wyzwania stojącego przed urządzeniem.
--
"Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
- I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
- Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
No niech pan siada."
Edytor zaawansowany
  • 08.10.17, 01:16
    > Korzysta ktoś z was z robota sprzątającego aka odkurzacza automatycznego?

    Lepszy jest stary poczciwy robot czteroczynnosciowy co:
    goli
    priedoli
    krawaty wiaze
    usuwa ciaze.
  • 08.10.17, 01:33
    Dziękuję za konstruktywny wpis.
    Więcej się po koledze nie spodziewałem, tak więc można powiedzieć, że sprostał kolega oczekiwaniom w nim pokładanym :D

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 08.10.17, 05:11
    A ja po koledze spodziewam sie wiecej. Na przyklad zapytania na forum A-M czy Palmolive pomaranczowy jest lepszy od zielonego do zmywania garow?
    Kolego, my nie odkurzamy, my zakurzamy.
  • 08.10.17, 11:44
    Wiesz, ja to pytanie ponad tydzień temu zadałem na gazecianym forum dom.
    Gdzie indziej nie próbowałem, bo nie mam kont i z miejsca by to na spam wyglądało.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 08.10.17, 06:28
    Ja nie mam ale mam znajomych co maja/mieli iRobot Roomba i wiekszosc by nie kupila drugi raz. Kazdy ma inny problem. Ci co maja ciemne podlogi narzekaja ze po prostu nie odkurza bo sie boi ze spadnie, po paru miesiacach przestal pracowac i juz, alb ci co maja progi narzekaja ze przez prog nie przelezie, lazi po jednym pokoju a jak sie chce wiecej to za glupi i go trzeba przenosic a wszyscy narzkaja ze a to pod meble nie wlezie a to sie gdzies "zatnie" a to nie pamieta gdzie ma stacje do ladowania,
    Ogolna opinia to taka ze chlopcy mysleli ze ten ich zastapi i wydali sporo kasy a w koncu i tak musza sami odkurzac. Nie spotkalem nikogo kto by sie wyrazal na ten temat z entuzjazmem i ze na dopbra sprawe to tak smao szybko recznie okurza
  • 08.10.17, 08:39
    Mam od pol roku najtańsza rumbę. Bez żadnych dodatkowych opcji typu programowanie czasu pracy czy wirtualne ściany.
    Zostawiamy ja na zmianę na gorze i na dole wychodząc z domu.
    Uwaga nie mamy żadnych dywanów. Wszędzie gładkie podłogi. I dwa koty w domu.
    Od pol roku normalne odkurzanie raz w miesiącu. Bo nie ma sensu częściej.
    Czysto, żadnych, okruszkow, sierści, żona łyka mniej antyalergicznych syfow itd.
    Kupiłem za namowa kumpla co ma od 6 lat i nie żałuje. Kumpel po 5 wymienił akumulator.


    --
    Jezus najprawdopodobniej umarł na depresję. Podobno tuż przed śmiercią był mocno przybity.
  • 08.10.17, 08:39
    Mam od pol roku najtańsza rumbę. Bez żadnych dodatkowych opcji typu programowanie czasu pracy czy wirtualne ściany.
    Zostawiamy ja na zmianę na gorze i na dole wychodząc z domu.
    Uwaga nie mamy żadnych dywanów. Wszędzie gładkie podłogi. I dwa koty w domu.
    Od pol roku normalne odkurzanie raz w miesiącu. Bo nie ma sensu częściej.
    Czysto, żadnych, okruszkow, sierści, żona łyka mniej antyalergicznych syfow itd.
    Kupiłem za namowa kumpla co ma od 6 lat i nie żałuje. Kumpel po 5 wymienił akumulator.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 08.10.17, 11:52
    U mnie dochodzą dywany i pies.
    Progi mam tylko pomiędzy płytkami i drewnem, ale aluminiowe, wysokości 2-3 mm a nie wysokie.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 08.10.17, 13:02
    > U mnie dochodzą dywany i pies.

    Tak sie zapytam, piesek jeszcze mlody? Przytrafia mu sie czasem przygoda na dywanie jak nikogo nie ma w domu a ta maszynka chodzi?
  • 08.10.17, 13:35
    waga170 napisała:

    > Tak sie zapytam, piesek jeszcze mlody? Przytrafia mu sie czasem przygoda na dyw
    > anie jak nikogo nie ma w domu a ta maszynka chodzi?

    Piesek w wieku średnim, dobrze ułożony, regularnie wyprowadzany, ostatni "wypadek" zdarzył mu się jakieś 5 lat temu.
    Zanim zacznie ze starości mieć wypadki, to jeszcze z 5 kolejnych lat minie.
    Psa w wieku emerytalnym (drugiego) pożegnałem w ubiegłym roku.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 08.10.17, 13:43
    Z moich obserwacji, na widok chodzacego odkurzacza psy dostaja szalu, lataja dookola tej piekielnej machiny i szczekaja.
    Ale moje obserwacje sa ograniczone, oparte na suce a nie psie i jamniku czyli tez nie psie.
  • 09.10.17, 07:26
    Jamnik/czka (fajna rasa!!!!) po jedzeniu :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 08.10.17, 15:08
    To nie wiem jak z dywanami sobie poradzi. Z gladkim super. Nawet zakładając ze nie sprząta rogów i schodów czyli Ok 5% powierzchni domu to i tak wart był każdej złotówki. Najlepsze ze żona chciała od 3 lat a ja jak idiota mówiłem ze nie bo to nie działa.
    Koty bały się przez 3 dni a teraz ignorują. Schodzą z drogi z szacunkiem.

    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • 08.10.17, 12:55
    Te roboty:
    - nie czyszczą w kątach, bo nie dojadą
    - są wykrywane przez czujki ruchu instalacji alarmowej
    - i po trzecie: www.vacuumsguide.com/privacy-robot-vacuum-cleaners/

    --
    Of all the wonders that I yet have heard, it seems to me most strange that men should fear seeing that death, a necessary end, will come when it will come. W. Shakespeare "Julius Caesar"
  • 08.10.17, 14:07
    Wiesz, mi nie chodzi o to, żeby było na błysk.
    Chodzi o to, żeby obyło się przez 4-5 dni bez konieczności sprzątania na błysk w dni robocze. Ma zebrać bardziej widoczne zabrudzenia i tyle. Nie mam złudzeń, że taki robot posprząta dokładnie.
    Czujniki ruchu mam na klatce schodowej, w domu nie ma czujników ruchu bo jest pies.
    A co do prywatności - pies im mordę lizał, przecież nie muszę wyrazić na to zgody (jestem z tych staromodnych ludzi, co to czytają co podpisują - panienka w telekomie ostatnio była zdziwiona, jak przedłużałem umowę).

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 09.10.17, 11:16
    A z tą prywatnością to nie jest tak, że żeby wysłać, musi się jakoś podłączyć do sieci? O własny nadajnik GSM w kartą SIM go nie podejrzewam, więc może wystarczy po prostu nie podłączać gizma do domowego wifi?
  • 08.10.17, 16:50
    Przymierzałem się, w końcu nie zdecydowałem, więc może Ty zostaniesz królikiem doświadczalnym :)

    Mianowicie np na AliExpress można kupić chińskie odpowiedniki iRobot o podobnych parametrach. Marka nazywa się iLife, Wysyłka jest z niemieckich magazynów, więc realizacja szybka. Jak porównałem to iRobot kosztujący u nas ok 2 000 tam kosztował 3 x taniej i miał dobre opinie od polskich użytkowników testerów (wyszukaj w google)

    Oczywiście ryzyko jest, zwłaszcza jak się zepsuje, chińska gwarancja może się nie sprawdzić :)
  • 08.10.17, 17:49
    Właśnie doszukałem się 'chińszczyzny' za jakieś 1300-1500, która ma wszystkie funkcje Roomby 980 za 4000. Do tego ma toto kuzyn i jadę dzisiaj wieczorem sobie obejrzeć toto w akcji.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 08.10.17, 18:20
    Ja mam Roombe za 1300, i brakuje mi tylko wirtualnej ściany.

    --
    Co jest nie tak z wegetarianami, że robią te wszystkie kiełbaski, burgery i kotlety z warzyw. Jem mięso a jakoś nie tworzę marchewki z wieprzowiny.
  • 09.10.17, 12:59
    Ranking szczurow:

    www.chip.de/bestenlisten/Bestenliste-Saugroboter--index/detail/id/1432/
  • 08.10.17, 18:09
    Pamiętam jak parę lat temu, Ty chyba niezbyt pozytywnie wyrażałeś się o odkurzaczach bezprzewodowych do samochodu, bo na akumulatorze, to kiepsko ciągnie, nie to co na kablu. No to taki irobot tak samo jak jeździ to kabla nie wlecze za sobą. Ale może od tego czasu akumulatory się poprawiły.
  • 08.10.17, 18:19
    Roomba nie wciąga. Tzn funkcja ssania jest dodatkiem do szczotek. Szczotki robią robotę. Spokojnie godzinę na aku pracuje a potem sie dokuje.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 08.10.17, 18:19
    Roomba nie wciąga. Tzn funkcja ssania jest dodatkiem do szczotek. Szczotki robią robotę. Spokojnie godzinę na aku pracuje a potem sie dokuje.

    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • 08.10.17, 20:06
    trypel napisał:

    > Roomba nie wciąga. Tzn funkcja ssania jest dodatkiem do szczotek. Szczotki robi
    > ą robotę. Spokojnie godzinę na aku pracuje a potem sie dokuje.

    Właśnie o to "spokojnie godzinę" mi chodzi.
    W trybie losowym raczej nie ma szansy, żeby w tym czasie ogarnął taki odkurzacz całe mieszkanie (4 pokoje, największy 30 mkw, przedpokój z przewężeniem [zabudowa], spora kuchnia).

    "Dziewięćsetka" sprząta 2 godziny a nie godzinę. No i robi sobie mapę pomieszczenia, żeby pięć razy jednego miejsca nie sprzątać. A jak padną jej baterie, to wraca do bazy i potem kontynuuje sprzątanie od miejsca, w którym poległa.
    Widziałem tego Xiaomi dzisiaj i zaczyna mi się podobać, tylko muszę znaleźć sklep, który ma to na stanie (a nie sprowadza) i oferuje normalną gwarancję (nawet kosztem kilkuset złotych różnicy w cenie).


    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 09.10.17, 17:02
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4104766
    w sobotę u młodego był kolega.
    Dzisiaj jak byl w szkole pusciłem roombe tylko u niego. Jakies 17-18 m kw. 20 min do zakonczenia. w załączniku efekty :)
    Poprzednio sprzatane w czwartek.
    jakby tak policzyc to wychodzi 1 min/m kw na gładkiej podłodze.





    --
    <*>
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    <*>
  • 09.10.17, 10:18
    Mam od 6 lat roombę. Raz wymieniłem baterię. Jeździ i robi to dokładnie, niemniej trzeba jej przygotować powierzchnię w sensie krzesła na stół itp. I mniej przeszkód tym szybciej. Pewnie te nowsze mają ulepszone algorytmy. Nie mam w domu dywanów - w takich grubszych nie da rady, zakopie sie (musisz se kupić roombe suva). Ze schodów nie spadnie, spokojnie potrafi odkurzyć np łóżko. Na 112 metrów będzie się musiała podładować - tzn,. wraca do gniazda, a potem kontynuuje. Niemniej, ja dzielę odkurzanie na 2 cykle - 1 dzień część chałupy, 2 dzień reszta.
  • 17.10.17, 19:42
    Te odkurzacze automatyczne to super sprawa. Ja akurat mam Mamibota ale tez jestem mega zadowolona. U mnie na jednym ładowaniu sprzatnie dom dwa razy. Wygoda jest z takim sprzętem, bo człowiek tylko włączy, wyjdzie na zakupy, wróci i jest czyściutko ;)
  • 17.10.17, 21:04
    Tyle, że Mamibot i większość tańszych robotów to typowe "głupawki" na "czuja" jeżdżące po pomieszczeniach.
    Mapowanie pomieszczeń i planowe ich sprzątanie oferują topowe modele iRobotów (960 i 980) i Neato Botvac (DC02), Xiaomi... no i Samsungi (i to od dość niskich modeli), ale te ostatnie mają bardzo nijakie opinie.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 14.10.17, 23:40
    Kupiłem chińszczyznę.
    1,5k z hakiem w sklepie stacjonarnym (z gwarancją i takimi tam).
    Jeżeli ma być, jak jest, to będzie dobrze.
    1. Dywany odkurza świetnie.
    2. Laserowe dalmierze i skanowanie pomieszczeń działa wprost cudnie... nogi stołu czy krzesła objeżdża koncertowo wprost, sprzątając dokładnie pomiędzy nimi.
    3. Ma drobny problem z długimi zasłonami - poza dwoma oknami z balkonami muszę pozbyć się dłuższych zasłon, bo bardzo na nie uważa (czytaj, nie wjeżdża pod zasłonę kończącą się 8-10 cm nad podłogą).
    4. Zwierze i dziecko wykrywa z daleka, podjeżdża i objeżdża... a potem wraca na miejsce posprzątać, gdzie nie było.
    5. Baterii idzie gdzieś 1% na 2 metry kwadratowe sprzątania... na cały dom starczy z zapasem.

    Łyżka dziegciu w beczce miodu:
    Aplikacja jest po chińsku/chingielsku i trochę trzeba się pogłowić, żeby dojść "co do czego".

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 15.10.17, 05:34
    > Kupiłem chińszczyznę.

    Epilog to nastapi za 2-3 miesiace.
  • 15.10.17, 21:38
    waga170 napisała:

    > > Kupiłem chińszczyznę.
    >
    > Epilog to nastapi za 2-3 miesiace.

    Dlatego też kupiłem chińszczyznę z 24-miesięczną gwarancją i rękojmią.


    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 15.10.17, 23:27
    Za takie pieniadze to bym wynajal zywa Chinke.
  • 15.10.17, 23:36
    waga170 napisała:

    > Za takie pieniadze to bym wynajal zywa Chinke.

    Chyba tylko w Chinach, i to na nie więcej niż na dwa miesiące.
    Czasy kiedy klasa średnia pozwalała sobie na służbę zamieszkałą na miejscu z Państwem już niestety minęły (choć mam znajomych mieszkających w Starej Miłosnej, których rodzice budując się 25 lat temu nie potrafili sobie wyobrazić domu bez mieszkania dla gosposi i do tej pory gosposię na miejscu mają, to jednak to powoli odchodzi już do lamusa).
    No, ale stare pokolenie (moja matka wychowana z gosposią w domu przykładowo, czy ty - pewnie tak samo rozpieszczony) nadal nie uważa tego za jakiś luksus.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 15.10.17, 23:45
    Na przychodne do samego odkurzania Chinka, nie do mieszkania na stale, niedajboze jakby sobie zaczela gotowac zupe z suszonych rybich zoladkow albocos.
  • 15.10.17, 23:51
    Aaa - no to tak, ale Chince nie wyślę polecenia z komórki, żeby zaczęła odkurzać jak ja siedzę w biurze... bo będzie na kilka godzin, kilka razy w tygodniu. Mi bardziej odpowiada automat. Moja babcia (rocznik 29') ma sprzątaczkę na godziny (bo nawet za lat kultu wąsacza z Gruzji i aż po lata 70-te mieli w domu służącą, więc się przyzwyczaiła)... kwestia gustu.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 16.10.17, 14:55
    > Za takie pieniadze to bym wynajal zywa Chinke.

    I Ukrainkę. Taką do gwałcenia. Jak jeden prezenter radiowy. Byle za brzydka nie była.
  • 16.10.17, 14:58
    > I Ukrainkę. Taką do gwałcenia.
    Dawalem Ukraince trzykrotna stawke ale jebana nie chciala mnie zgwalcic.
  • 16.10.17, 15:34
    Tobie pozostalo juz tylko imadlo.
  • 16.10.17, 14:17
    Czyli "Xiaomi lepsze" ;)

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 16.10.17, 14:28
    czy lepsze to sie okaże za jakis czas i wtedy qqbek zadecyduje czy nie zamienic X5 na Shuanghuana CEO
    4x4.auto-swiat.pl/chinska-podrobka-bmw-x5-najgorszy-samochod-swiata/zsltx

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 16.10.17, 14:55
    Ja kiedys kupilem do umywalki w lazience taka spustowa rurke z lejkiem i nakretka od spodu, wiecie o co chodzi koledzy domowi hydraulicy.
    Tylko ze jednego nie dalo sie nakrecic na drugie bo gwinty byly jeden sobie a drugi muzom.
    Jakie jaja musza byc odwalane w odkurzaczu, a co dopiero w "samochodzie"...

  • 16.10.17, 14:54
    > Kupiłem chińszczyznę.

    Jaki konkretnie model? Też mogę być zainteresowany, jeśli się sprawdzi, bo małżonka ma hyzia na punkcie czystych podłóg.
  • 16.10.17, 15:29
    Na 100% Xiaomi.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 16.10.17, 16:38
    Kupiłem żonie smartfona Xiaomi. Jest zachwycona.
  • 16.10.17, 19:02
    Tak, nie chciałem kryptoreklamy robić.
    W podanym przedziale cenowym dostać można chyba tylko Xiaomi.
    Jeżeli do kryteriów oceny zaliczałaby się jakość wykonania i wykończenia, to Roomba przegrywa. Boję się tylko tego, czy ten biały kolor da się łatwo wyczyścić. No i przez dalmierz laserowy nie może służyć za skuter dla kotów ;)

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 16.10.17, 19:13
    A Xiaomi ma tylko jeden model takiego urządzenia?
  • 16.10.17, 19:19
    Dwa.
    Ja mam ten tańszy bez przystawki do mycia na mokro (nie mogłem droższego znaleźć w polskim sklepie).

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 16.10.17, 19:31
    Żona sprawiła sobie 2 koty syberyjskie i trochę jest odkurzania po sierściuchach. Coraz bardziej rozważam podobny zakup, aby na co dzień jako tako największe powierzchnie robot odwalił a w weekend ręcznie zrobić mniej dostępne zakamarki.
  • 16.10.17, 19:50
    Ja mam spaniela, zwłaszcza teraz (zmiana futra na zimę) jest to strasznie kłaczące stworzenie.
    Zawsze dwa dni po odkurzaniu po podłodze zaczynały latać "kotki", odkurzane było w piątek, cztery dni i ani śladu sierści w domu.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 17.10.17, 20:15
    A koty nie moga po sobie posprzatac?

    PS
    One pos..ja sie ze strachu jak zobacza tego
    automatycznego stwora na podlodze.
  • 17.10.17, 22:28
    Koty?! Raczej będą na niego polować.
  • 17.10.17, 23:39
    Polowac? Ten czarny zaraz na poczatku - najlepszy.

    www.youtube.com/watch?v=A0Z79ycisDU

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.